Byle do piątku
pon.-pt. 9.00-13.30 Kamil Baleja, 13.30-18.00 Krzysztof Urbaniak

Konkurs został zakończony.

Wasze propozycje

Jakiś czas temu zgubiłam pendriva z moją rozbieraną sesją,którą zrobiła mi moja przyjaciółka. Miał być to prezent dla mojego narzeczonego. Niestety do tej pory nie wiem kto moze podziwiać moje wdzięki:/

Karolina Ktarzyna, Piekoszów

Uslyszalam przed chwila, ze maz znalazl obraczke zony po wielu latach I przypomnialam sobie, ze przydarzyla mi sie bardzo podobna historia. Moi rodzice zgubili obraczki krotko po slubie i zadno z nich nie pamietalo gdzie. Obraczke mojego taty po ok12-15 latach znalazl obok naszego domu sasiad (padal deszcz, potem wyszlo slonce i cos mu zablyszczalo :)), a obraczke mamy po ok 25 latach znalazlam ja, plewiąc ogorki, tydzien przed moim wlasnym slubem! Okazalo sie na dodatek, ze mamy obraczka, piekna, grawerowana, zachowala sie w idealnym stanie i jest dokladnie tego samego rozmiaru, co moja! :)

Aneta, Londyn

Ja jak miałam jakieś 11 - 12 lat, było to parę lat temu to zgubiłam swój pierwszy telefon na łące za domem , wiele razy szukałam i nie znalazłam , aż po paru miesiącach przypadkiem odnalazł go mój pies :] , byłam ciekawa co on tak wącha podchodzę i okazało się że to mój telefon . Do dziś leży na półce na pamiątkę :]

Małgorzata, Chełmiec

Witam Moja mama jak miała 18 lat dostała od swojego ojca pierścionek z jego obrączki z niebieskim oczkiem, jadąc autobusem zarysowała oczko pierścionka, na basenie ktoś jej go ukradł. po 20 latach ja znalazłam pierścionek bagatela dwa domy dalej w trawie, mama od razu go poznała po specyficznej rysie. Ma go do tej poty :)

Bożena, Kraków

Ja gubię tak jak wszyscy standardowe rzeczy, ale pewnego popołudnia natknęłam się na dość nietypowe znalezisko bo znalazłam sztuczną szczękę, którą ktoś zgubił pod supermarketem.

aleksandra, dłusko gryfińskie

Kilka lat temu był taki moment że nie miałem w ogóle pieniędzy. Myślałem jak je zarobić, idąc chodnikiem wpatrywałem się w kostkę brukową nagle moim oczom ukazały się banknoty okazało się że znalazłem 5 stówek . Byłem niesamowicie wdzięczny losowi za ten niezwykły dar.

Bartłomiej, Korzeniówka woj. Mazowieckie

Jesienią przy pracach na rolnych na polu przez nieuwagę zaorałem telefon. Po pół roku udało mi się go znaleźć także w tracie prac polowych. Telefon przeleżal cala zimę pod ziemia i po naładowaniu dalej dzialał.

Hubert, Olszyny

Zgubilam swiadectwo maturalne po tym jak poszlam go oblewac. Na szczescie znalazlo sie po kilku godzinach. Poszlam ta sama droga ktora wracalam i zaczeepila mnie kobieta czy nie szukam swiadectwa bo ona znalazla na chodniku. Poznala mnie po zdjeciu. Bylam przeszczesliwa

Marta, Czeladz

Ostatnio będąc na spacerze z córką zagubiłem pieluszkę - czystą oczywiście... W momencie gdy jej pielucha była pełna i roznosiły się "cudowne" aromaty, nadszedł czas na zmianę - a pieluchy czystej brak.. Tak szybko jeszcze wózkiem nie jechałem by uspokoić płacz i przewinąć maleństwo

Marcin, Kopanica

Śmiem twierdzić, że jestem mistrzem w gubieniu różnych rzeczy - chociażby w ciągu ostatniego roku - parasol, telefon, karta do bankomatu. Ale któregoś dnia przeszłam sama siebie - byłam niczym "Pan Hilary" - to były pierwsze dni kiedy zaczęłam nosić okulary. Tak uparcie ich szukałam, aż wzbudziłam zainteresowanie rodziny, niestety nikt mi nie powiedział, że mam je na nosie :) długo nosiłam wśród swoich najbliższych ksywkę "Hilary".

Milena, Ozorków

Znalazłam małego zagłodzonego kotka :) i pomimo wielkiego sprzeciwu rodziców jest ze mną do dzisiaj :)

Krystyna, Chorzów

Moja dziewczyna pewnego dnia zgubiła 20 zl a ja dwa dni później w innej miejscowości znalazłem takie pieniądze i śmialiśmy się, że to jej i że je tam przywiał wiatr ;)

Daniel, Sosnowiec

Moja mama rok po ślubie zgubiła swoją obrączkę, którą po 16 latach znalazł tata:)

Aleksandra, Dąbrowa Tarnowska

zgubiłem auto we Włoszech ! Zostawiłem auto na parkingu supermarketu , niefortunnie na luzie i bez zaciągniętego ręcznego. A że było to na wakacjach we Włoszech to nie rozumiałem co Pani przez głośniki nadaje... okazało się, że auto się stoczyło i zablokowało wyjazd, podczas gdy my ze znajomymi beztrosko robiliśmy zakupy! Auto zostało odholowane... a moja reakcja po wyjściu była oczywista!!;) Zły jak diabli poszedłem prosić w markecie o telefon na policję i o zapisy z monitoringu. Pani okazała się bardzo wyrozumiała i wykonała telefonów kilka! Auto finalnie zostało przywiezione z powrotem (kosztowało to masę strachu i "trochę" pieniędzy;) Pozdrawiam

Maciej, Kożuchów

Zgubiłem w drodze do domu kołpak od samochodu, szukając go na tej samej trasie znalazłem dwa takie same więc miałem zapasowy:)

Wojciech, Chrzanów

Moja przyjaciółka w ciągu zimy zgubiła 10 par rękawiczek i 2 czapki :D Na przyszłą zimę kupię jej zestaw z GPS ;)

Magdalena, Łapy

Mi w ostatnim czasie zagubila sie gdzies ladowarka do routera, ale w "nagrode" calkiem przypadkowo na rynku, znalazlam troszke pieniazkow na chodniku :)

daria, Rzeszow

Ostatnio na parkingu bylem zszokowany, gdyz znalazlem pieknego roslego slimaka. Mysle sobie no to lato juz pelna para skoro slimaki sie wybieraja na takie dluzsze przechadzki, chcac go przelozyc na trawe zorientowalem sie ze to po prostu kamien. Ale przez to znalazlem chwile na refleksje, jakie adekwatne w pedzacej codziennej rzeczywistosci...Pozdrawiam.

Mariusz, Lodz

To straszne ale udało mi się zgubić mojego syna,tylko na chwilkę i zaraz się znalazł,ale to co przeżyłam w tamtej chwili to największy strach i ból serca,którego nie życzę nikomu.

Ola, Bytom

Byłam w sklepie kupiłam 3 pączki do kawy i jeszcze troszke pokręciłam sie po sklepie i wychodząc ze sklepu zauważyłam ze gdzieś zgubiłam jednego pączka ,nie wiem jak to zrobiłam i kiedy mi wypad z woreczka .Śmiałam sie sama do siebie i jak przypomne sobie te sytuacje usmiech sam pojawia sie na twarzy

Paulina, Słupsk

Co ostatnio zgubiłam? w ogromnym centrum handlowym zgubiłam mojego kochanego męża:) Szukałam go tak długo po wszystkich butikach itp., że wracając do domu byłam totalnie padnięta!!! Ale najważniejsze, że zgubę udało się znaleźć:)))))))

Dorota, Bartoszyce

Może to nie odpowiednia pora roku na taką zgubę :) ale jak się wyprowadzaliśmy z Mężem z naszego ostatniego już mieszkania studenckiego nie mogliśmy znaleźć choinki sztucznej. Ja rozumiem gdyby ona była mała, ale miała ok 1 m ;) no,ale za to w roku poprzednim kupiliśmy nową, większą :) Już jej chyba nie zgubimy :D choć czeka nas kolejna przeprowadzka ;)

Magdalena, Tarnowskie Góry

KUZYNKĘ która przyjechała do mnie na komunię ze Śląska. Dostałam ją pod opiekę no i gdzieś się zapodziała w trakcie zabawy. Dopiero jakaś Pani ją przyprowadziła do moich Rodziców. Było to prawie 30 lat temu. Prawdę mówiąc do dziś mam traumę i moich córek nie zostawiam samych z kuzynostwem bez nadzoru dorosłych.

Agnieszka, kraków

Kilka ładnych lat temu-jadąc po raz pierwszy "stopem" ze szkoły,przy wysiadaniu z wrażenia zapomniałam wziąść plecaka(miałam w nim wszystko np.dokumenty,książki itp.)Niestety Pan który mnie wiózł do tej pory nie pofatygował się,aby w jakikolwiek sposób oddać mi moją zgubę.Pozdrowienia dla Pana wiozącego wystraszoną stopowiczke trasą Tarnobrzeg-Nowa Dęba. :-)

Ania, Cmolas

JA AKURAT DZIŚ MIAŁAM ZŁY NASTRÓJ WIĘC WYBRAŁAM SIĘ NA POBLISKIE TARGOWISKO CELEM ZAKUPU JAKIEGOŚ CIUSZKU NA POPRAWĘ NASTROJU :) ZNALAZŁAM IDEALNĄ BLUZKĘ , Z UŚMIECHEM NA TWARZY POSZŁAM PO JAKIEŚ WARZYWKA MYŚLĄC PRZY TYM JAK JA TO BĘDĘ W OWYM CACKU WYGLĄDAĆ :) PO POWROCIE DO DOMU I ROZPAKOWANIU TORBY OKAZAŁO SIĘ ŻE JEST W NIEJ WSZYSTKO OPRÓCZ MEJ BLUZECZKI :) ZAPEWNE GDZIEŚ LEŻY BĄDZ JUŻ JAKIŚ SZCZĘŚLIWY ZNALAZCA JĄ NOSI .

JUSTYNA, GŁOGÓW

po 3 m-cach od wyrobienia dowodu osobistego zgubilam go.po 7 latach przyszedl pewien pan do mojej mamy,do pracy i oswiadczyl,ze znalazl moj dowod na wysypisku smieci :)

Magdalena, Olesno

Witam, Mi, będąc w UK, udało się znaleźć na peronie pełnym ludzi 140 funciaków. Aż dziw, że nikt poza mną nie zauważył tej kasy :) Pozdrawiam całe RMF!

Marcin, Radomsko

mam niezwykły talent do gubienia kolczyków:/ jeśli ktoś znalazł na terenie Poznania długi niebiesko-zielony śliczny wiosenny kolczyk albo długi kolczyk z brązowych koralików proszę o kontakt ;)) zgubiłam jeszcze jeden czarny, ale to było na studniówce, więc już nie liczę, że go odnajdę;) pozdrawiam

Marta, Poznań

To nie jest śmieszne,ale zgubiłam gdzieś moje szczęście...Teraz chodzę i szukam, szukam i szukam....

Jolanta, Wolsztyn

A ja natomiast zgubiłam ...się :) będąc z wycieczką w Barcelonie tak się zapatrzyłam na jednego mima,że zapomniałam o całym świecie i o tym,że wycieczka już dawno przeszła dalej:) na szczęście odnalazł mnie zatroskany mąż :D

Małgorzata, Gliwice

Wracając z obozu kilka lat temu zgubiłam moją ulubioną spódnicę mini w autokarze. Przed wyjazdem cały dzień spędziliśmy na plaży więc potem na szybko trzeba było się przebrać, więc spódnica poszła do reklamówki pod siedzenie, tylko jak wysiadałam to już jej tam nie było. Magia ;)

Katarzyna, Jaworzno

samo znalezisko nie było śmieszne i miało miejsce jakiś miesiąc temu- był to portfel z kompletem dokumentów czyli dowód osobisty , prawo jazdy, legitymacja do tego karty bankomatowe i bilet miesięczny ale ubawiłam się po pach jak przeczytałam dane właściciela - rozśmieszył mnie do łez fakt że nosił to samo nazwisko co Ja / zupełnie obca dla mnie i nieznajoma osoba/ kiedy zadzwoniłam do tej osoby z informacja że znalazłam jego portfel z zawartością i przedstawiłam się z nazwiska to jego zdziwienie było jeszcze większe niż moje ....heheh

ANNA, SĘDZISZÓW MŁP.

Właśnie przeczytałam obwieszczone w naszym urzędzie ogłoszenie o rzeczach znalezionych, a mianowicie znaleziono 1 parę butów, kurtkę i OPAKOWANIE PO CIASTKACH - lol?!?!

Anna, Człuchów

A mnie znalazła papuga. Tak, tak- taki barwny ptaszek:) przyleciał ciepłym wieczorem na mój balkon, a z racji tego że był on na dziesiątym piętrze, ptaszynie nie groziło żadne niebezpieczeństwo:) Od tamtego czasu został z nami

marta, libiąż

Sytuacja przytrafila sie nie mi, ale mojemu chlopakowi oloło 3 lat temu (akcja miała miejsce w Krakowie), wracajaz z 2 zmiany jechal Alejami i na wysokości "Jubilatu" myslal, ze przejechal autem po worku ze śmieciami, jakie było jego zdziwienie, gdy po dojechaniu pod blok zaglądnął pod auto, a tam worek z listami, najprawdopodobniej z transportu z Balic. Godzina 24,a my nie wiedzielismy co robic. Zawiezliśmy zgube na Pocztę Główna, Panie włącznie z ochroniarzem mieli baaardzo zdziwione miny :) mam nadzieje, ze listy trafiły do adresatów

Agnieszka, Kraków

Kilka lat temu udało mi się zgubić żółwia, dwa razy zdarzało mu się uciec,niestety za trzecim razem nie udało mi się go złapać;)

Sylwia, Sosnowo

Ania - 30 lat. Znalazłam w piwnicy mój dzienniczek ucznia z klasy pierwszej SzPodst z masą uwag od nauczycielki.;) m.in że biegam po klasie, jem na lekcjach, bije się na przerwach i ciągnę za włosy koleżanki.Wielki ubaw :)

Anna, Gdynia

chyba z 6 lat temu jadąc samochodem mało ruchliwą drogą znalazłam dywan nowy z kartką/ceną ... niestety okazał się dywanem nielatającym

Milena, Kościan

Witam.W moim znalezisku nie ma nic śmiesznego ale jest bardzo ciekawe. Podczas penetracji dna zbiornika wodnego w Sielpi k Konskich pod gruba powierzchnia mulu znalazłem obrączke złota która składa się z dwóch części z grawerunkiem daty ślubu 16 06 01 Bycmoze słyszy to osoba która ja zgubiła .Pozdrawiam radio rmf fm

Grzegorz, Lopuszno

Dla mnie to śmieszne nie jest... Jak miałam ok. 3 latka to zgubiłam ukochanego, małego, brązowego pluszowego misia!!! :( Wypadł z mojego wózka... Opłakiwałam go długo, nawet kupiony w kiosku "bordowy misiu zastępczy" mnie nie pocieszał! Minęło ponad 30 lat, a jak idę ulicą, na której prawdopodobnie go zgubiłam to czasami mi się ta historia przypomina :( Dzisiaj robotnicy tam kopią, bo budowana jest "średnicówka", więc apeluję do nich: jak znajdziecie takiego misia (lub jego szczątki) to mój i proszę oddać... :)*

beattha, Gliwice

Witam. Ja akurat nic nie gubię, ale mam za to chrześnice (12 lat), która gubi za całą rodzinę - idąc ze szkoły w kurtce - dojdzie bez, wychodzi ze szkoły bez plecaka bo nie wie gdzie go zostawiła... Pozdrawiam.

Ewelina, Nowy Targ

Pracowałem w latach 1998-1999 jako Kasjer w Netto Szczecin. Pan nieuważny kupujący zostawił portfel z całą zawartością dokumentów,łącznie z dowodem rejestracyjnym i legitymacjami i kasą:) Portfel schowałem pod ladę a Pan pokrzywdzony zgłosił się do mnie po pół godziny z wielkimi oczyskami z przerażeniem zapytał-czasem Pan nie znalazł portfela? Oczywiście zwróciłem wszystko ale ta mina tego Pana była bezcenna:)

Remigiusz, Cerkwica

Raz nad pięknym stawem w uroczym Garbowie (lubelskie) spacerując z przyjaciółmi, znalazłam pęk kluczyków, w tym do samochodu, po napisaniu ogłoszenia, właściciel szybko się znalazł, wraz ze zgrzewką piwa;) WARTO POMAGAĆ:D

Joanna, Garbów

kiedyś w śmietniku za czasów gimnazjum znalazłam 2 banknoty 10 zł i 20 zł-byłam z kolegą i ja sięgnęłam po 10 zł a kolega po 20-bo myślałam że kasa jest fałszywa ale okazało się że 100 % prawdziwa-ile w tym żalu że zachowałam się jak blondynka zamiast brać wszystko to wzięłam mniejszy banknot

Justyna, Golczewo

Pewno dnia w pracy w przebieralni zgubiłam buta , Niestety była spalona żarówka i było tak ciemno że utrudniło mi to poszukiwania . Po ciężkich staraniach wyciągnełam buta który leżał pod moją szafką i z radością biegłam na autobus na który się prawie spóźniłam. Niestety dopiero w autobusie zobaczyłam że to nie mój but. Tak to jest jak trzeba pracować na noc . Można powiedzieć, że zgubiłam i znalazłam ale niestety nie swojego.

Monika, Katowice

Wychodzę kiedyś z supermarketu, przystanęłam na chwilę przy murku a tam leży...SZTUCZNA SZCZĘKA !! jak można nie zauważyć, że cię TO zgubiło??

gabi, katowice

Graj!