2010-08-10 23:09 | Marek
Blog odetchnął pełną piersią, z tego co widzę. Pojawiła się przestrzeń, tlen ... :)
2010-08-10 22:45 | lelawy
wdepnę tam jutro..zerknę w te udziały.
ja mam stronę lewą..żona obie.
ps..i Błażej pewnie tam zawita..odkrył pan karty.
Dobranoc..dla S karaluchy pod poduchy.
2010-08-10 22:38 | Realista
Założyłem stronę dla takich niepokornych. Nikomu się nie chciało udzielać.
Każdy czekał na gotowe. manipulacje.hostei.com
U mnie można śmiecić do woli.
2010-08-10 22:33 | Realista
Pisać żeby być opluwanym...?
Chore.
2010-08-10 22:28 | lelawy
;)...pierwsza liga!
marnujesz się pan..pisz pan felietony miast niekórych co im się wydaje że piszą.
2010-08-10 22:22 | Realista
Nie wiem czy Błażej poradziłby sobie z tak skomplikowaną kwestią...
2010-08-10 22:13 | lelawy
może Błażej...należy mu się
ten PSTRYCZEK..
S..miała by satysfakcję..w ciemnościach czuje się pewnie jak ryba w wodzie.
2010-08-10 22:01 | Realista
Godot
2010-08-10 22:00 | lelawy
kto gasi światło?
2010-08-10 21:01 | Realista
Lelawy nie wiesz kto ... ?!
NIKT !
P.S.
I te życiodajne literki się zmyły.
2010-08-10 20:55 | lelawy
niech już wróci ten szefunio i roz..pitoli te ponad 600 wpisów jednym szachem matem.
a najlepiej wygeneruje cfrowo pół litra.
2010-08-10 20:32 | lelawy
nie zasnę dziś..tak mnie wnerwiło SLD.
jak oni tam stali na tej trybunie, słyszałem ich bicia serc..przerażeni..sumienie ich gryzło, ale uderzyli w dzwon ZYGMUNTA..na swoją zgubę.
kto mógł zagłosować na to nic..nie pojmuje tego.
2010-08-10 19:30 | Realista
Jest krzyż nie ma "katastrofy" nie ma podwyższenia podatków.
Majstersztyk.
2010-08-10 19:09 | lelawy
u samych jaj..w mordę!
to szuje..Iwański to ich Polański..profesor..wnerwiłem się.
idęna piwo.
2010-08-10 18:57 | Realista
Za to, że wojnę z krzyżem wykorzystują w kampanii wyborczej (co Piekarska dosłownie wypowiedziała) powinni im języki poobcinać.
2010-08-10 18:32 | lelawy
Jednego nie mogę pojąć...
z jakiego powodu krzyż dyskryminuje świeckość.
Realisto..masz u mnie piwo.
ja zarozumiałem co krzyż znaczy dla SLD..głosy..
Piekarska powinna z..lub na tacy latać..jako cukierek.
2010-08-10 17:27 | kolekcjoner czcionek
od kilku tygodni zastanawiam sie kiedy Szwajcarzy pozbeda sie papieru Agory. trudno mi precyzyjnie okreslic czas . zreszta to nic istotnego. STaszewski Kazik ...... powinien teraz zaspiewac.... wszyscy celebryci to prostytutki w oparach lepszych fajek w oparach wodki , bo jedne sa drozsze........ . no i ten swietny Mars Atakuje............. POslowie w panice POgubili notatki, teraz wszyscy sie dowiemy jakie mialy byc POdatki........... do nastepnego panie i panowie.
2010-08-10 17:27 | Realista
Jednego nie mogę pojąć...
z jakiego powodu krzyż dyskryminuje świeckość.
Mogą sobie wymyślić przecież jakiś swój symbol i obwieszać nim całą Polskę.
I drugiego nie mogę zrozumieć.
Ci świeccy tak mocno odwołują się do demokracji.
Demokracja to rządy większości.
Większość to katolicy.
To oni są za demokracją czy przeciw...?
A może to mieńszewicy ...?
2010-08-10 17:21 | Realista
Po co coś robić jak efekty będą widoczne za kilka, kilkanaście lat a kasy trzeba tyle w to włożyć ...?
Powodzie i tak będą.
To jest ich myśl przewodnia.
2010-08-10 17:16 | Marek
@lelawy - działań doraźnych nie ma, bo ważniejszy jest PR. To zabiera wszystkie siły. Nie ma też elementarnych umiejętności organizacyjnych. Ludzie Tuska zostali dobrani według jednego kryterium - do niczego się nie nadają. Oligarchowie nie mają problemu, żeby ich dopilnować.
Selekcja negatywna w strategicznych miejscach towarzyszy całej historii III RP.
Do tego dochodzą zaniedbania z ostatnich 30 lat. Raport w sprawie infrastruktury hydrotechnicznej w Polsce byłby miażdżący. Zatem - będą powodzie.
2010-08-10 17:02 | lelawy
prezydent Komorowski będąc w Bogatyni na pytanie o krzyż..ripostował poszanowaniem tragedii Bogatyńskiej..rozomiem..tylko dlaczego milczał również w Warszawie..był na solarium?..zajęty troską o serce...zapewne.
ja wysłałem 50 sms na powodzian..zawiozłem bagażnnik niepsującej się żywności do CARITASU..drugi kocopościel..a ten użala się nad ,,nie swoim'' błędem..
ostatnio minister wodnictwa powiedział że pracuja w pocie czoła..robią analizy..i chwała im za to..ale gdzie jest działanie dorażne..wszak woda ma to do siebie że płynie..nie szacuje..ot tak sobie płynie..
2010-08-10 16:58 | kolekcjoner czcionek
jakies ponad dwa tygodnie temu przeczytalem Mickiewiczowskie Dziady cz.3. oczy rejestrowaly druk przesylajac sygnalemi zapis do mozgu a tam wyczekiwaly przygotowane na wlasnie ten czas precyzyjne formy do odlewow . tresc mistrzowska ukladala sie w harmonijnie w moich oczekiwaniach wzmacniajac moje wlasne nieokreslone i zagluszane bajzlem zewnetrznym przemyslenia. sycilem sie tym , smakowalem kunszt . moge napisac ze wlasnie wtedy czulem sie na tyle dojrzaly ze na ile na tyle ale rozumialem. dwa dni temu skonczylem Odzdzial chorych na raka Solzenicyna. tez dobrze spedzony czas. roznie to zycie sie uklada. dla wielu wymyslenie sloganu reklamowego ktory chwilowo zaistnialby w przestrzeni medialnej to szczyt oczekiwan i ambicji. no i co im mozna zaoferowac ? kupno wybranego produktu jako dzialanie zwiekszajace szanse na wymyslenie sloganu i co za tym idzie wyzsza pula za zajecie 1 miejsca ? pozdrawiam !
2010-08-10 16:45 | Marek
@Kolekcjoner czcionek - walczę z ujawnianiem swoich emocji usilnie i od dawna; mam nadzieję, że niedługo już nic nie będę czuł ... ogarnął mnie błogi spokój spokój dopiero wtedy, gdy dotarło do mnie, że używanie racjonalnych argumentów nie zawsze jest sensowne.
przy okazji sprostuję, że wesoło podskakiwali na komendę, ubrani w kolorowe czapeczki przeciwnicy Krzyża, nie rozmodleni ludzie ... :)
pozdrawiam
2010-08-10 16:44 | lelawy
a ja myślę że szefunio pojechał na Dolny Śląsk..
WTC..popolsku
2010-08-10 16:34 | Realista
Dzięki Kolekcjonerze.
Coś myślę, że Bogdan stanął z boku i z politowaniem się przygląda.
2010-08-10 16:01 | kolekcjoner czcionek
uspione emocje okryte grubym materialem wtornego analfabetyzmu nowooswieconych daja coraz wyrazniejsze sygnaly o ......... kolejnej....... europejskiej....... nadchodzacej.......... wiosnie ludow. lelawy duzo racji w twoich podsumowaniach. panie Marku..... niech pan nie odzywia swoimi emocjami glodnej sfory bo komu jak komu ale panu tego nie przystoi - pisze to majac duzy szacunek do pana. realista - lubie twoje riposty ;). co z Bogdanem ? . pozdrawiam wszystkich.
2010-08-10 15:51 | lelawy
słucham TVP info..dr Paweł Boniecki produkuje teorie krzyża...
on myśli...ale jaja!
albo jego święte medaliony go bolą..bo krzywi japę jakby miał prostatę.
zmykam...poczytam se o konstrukcjach pilotek amerykańskich..w F16nastkach..zamontowano stringi.
2010-08-10 15:36 | lelawy
co do ,,wczorajszych'' protestujących..ogromna większość to gapie..
z pozostałych ogrom to ćmy podklatkowe z noclegowisk miejskich..gruposilni.
Sami są jak zeszłoroczny śnieg..mam szarobury pas i nie boję się tych grup..moje szyby cierpią na tym..ale gnoję tą społeczność przyszłych bandytów.
Ta młodzież jest przegrana..tylko k..wa..p..dolę daj d..py ku..rwo uboga.
zero tolerancji dla takiego winorośla.
2010-08-10 15:22 | lelawy
ja sobie nie życzę wyznawców gwiazdy Lenina..w naszym kraju.
Napieralski...Gagarin na orbicie kredy-nizmu.
Państwo mu się maży..bez Boga.
i ty maszeruj głośno krzycz niech żyje nam Wołodia Ilicz.
Napieralski na pierwszą komunię dostał pewnie wymiotów.
2010-08-10 11:52 | Realista
"Sześć osób trafiło do izby wytrzeźwień po nocnej manifestacji przed Pałacem Prezydenckim"
źródło: onet.pl
2010-08-10 00:35 | Marek
"jazda dipą po nieheblowanej desce" ... jak mogłeś lelawy? ... to była finezyjna retoryka kobiet spod flagi A.B.S., a nie "jazda dipą .."
2010-08-10 00:30 | Marek
Może by "intelektualistów" walczących z grupką modlących się ludzi (wesoło podskakujących na komendę) wysłać na Giewont. Tam przecież stoi spora samowola budowlana postawiona przez górali ... niech ruszą w Tatry w swoich kolorowych czapeczkach ... oczyszczać góry dla światłego bronka z krzyży, oddzielać przestrzeń kościelną od publicznej itp.
Zobaczymy, jak sobie poradzą.
2010-08-10 00:04 | Realista
A ja w twoim tvenie widziałem pijaną hołotę.
Atakuj tvn za fałszowanie rzeczywistości !
2010-08-09 23:54 | Realista
Planeta małp pod pałacem.
Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie
2010-08-09 23:53 | Błażej
"Pijana hołota zbiera się pod pałacem prezydenckim" - Tak? A ja tam widzę tysiące młodych, rozsądnych ludzi protestujących przeciwko dyktatowi grupki fanatyków i bezsilności państwa, które nie potrafi sobie z tą grupką poradzić. Jeśli ktokolwiek sprofanował krzyż, to tylko jego tzw. obrońcy.
2010-08-09 23:26 | lelawy
ABS..finezja POślizgu..wątpię..
Bardziej jazda dipą po nieheblowanej desce.
2010-08-09 22:54 | Realista
Jednym słowem ... ?
Błażej
2010-08-09 22:35 | Marek
Witam Panów ... doceniam wysiłki,ale nie da się - moim skromnym zdaniem -ostatecznie rozstrzygnąć, czy układ A.B.S., który nas niedawno nawiedził, to jakaś maszynka hamująca, jakiś robot stalinowsko-goebbelsowski, czy też kryje się za czymś takim, za powtarzaniem bezmyślnym formułek propagandy władzy (donka i bronka), żywy człowiek ...
Jeszcze niedawno byłbym przekonany, że włączono magnetofon, jakąś postkomunistyczną maszynerię do ogłupiania, ale dzisiaj wcale nie jestem pewny. Tacy ludzie przecież istnieją i bredzą podobnie jak A.B.S., niestety ...
Zjawisko wymaga chyba innego nieco podejścia .... Co o tym sądzicie?
2010-08-09 22:31 | lelawy
ściśnięte Brzuszki dwa..
POBywatelska BroŃ Biologiczna na S.
2010-08-09 22:18 | B.
ty już widze po paru więc dobranoc.
2010-08-09 22:07 | Realista
Weź browara najlepiej Lecha i idź kibicuj swoim kolegom.
Jak masz wuwuzelę to się nieźle rozerwiesz.
2010-08-09 22:00 | B.
serio? twoja druga połówka marek zapewne już tam jest ,zaraz i ty do nich dołączysz ,idę w takim razie oglądać twoj kochany tvn może cię wypatrzę w pierwszym rzędzie.
Tylko żebyście pałacu nie przenieśli!
2010-08-09 21:52 | Realista
Pijana hołota zbiera się pod pałacem prezydenckim.
2010-08-09 21:41 | Realistka
Dobranoc mój rycerzu
2010-08-09 21:40 | lelawy
dobranoc kochanie
2010-08-09 21:34 | Realista
Nie przymilaj się i tak za Ciebie nie wyjdę.
2010-08-09 21:30 | lelawy
czy królowa czy paż..w sercu ma skazę po utracie głowy.
Wolę literki z głową..np: R.
2010-08-09 21:27 | Realista
Jak prześledzisz kontekst w jakich wykorzystywane są te rodziny to od razu rzuci Ci się w oczy które to są.
Po tym jak ten "rząd" postępuje po katastrofie średnio myślący osobnik nie ma prawa wierzyć.
Omamiony fanatyk uwierzy na pewno.
2010-08-09 21:22 | A.
Tak, każdy chciałby wiedzieć- ale nie każdym kosztem... czy uważasz że córka przedstawiciela Rodzin Katyńskich jest sterowana politycznie bardziej niż małżonka Pana Putry lub Gosiewskiego?
Ja nie wierzę bezgranicznie PO- po prostu jak to powiedział Churchill- Demokracja jest najgorszą rzeczą jaka nam się mogła przytrafić, ale ... lepszej opcji nie ma. (Możliwe, że oficjalne tłumaczenie brzmi inaczej, ale piszę z pamięci- geenralnie sens jest zachowany). W myśl tych słów uznaję demokratycznie wybieranych przedstawicieli- z całym zapleczem ich wad. Sianie anarchii nie jest wcale lepsze...
Na resztę Waszych pytań odpowiem jutro- prawdopodobnie wieczorem. No chyba, że już żadnych nie macie.
Żeby było jasne (to jeszcze odnośnie innego komentarza)- oczywiście- każdy może mieć swoje hipotezy. Jednak zbyt głośne podważanie autorytetu władz i dzielenie społeczeństwa nie przyniosło jeszcze za dużo dobrego- chyba, że się mylę?
2010-08-09 21:12 | Realista
Nie wyobrażam sobie takiej rodziny która nie chciałaby jak najszybciej i w 100% wiedzieć jak członek tej rodziny zginął.
Chyba, że ta rodzina jest sterowana przez polityków.
Które są sterowane chyba nie muszę wyjaśniać ?
2010-08-09 21:07 | lelawy
rodziny..ofiar
2010-08-09 21:06 | lelawy
A..masz w d...pie dodziny ofiar.
i to tyle krokoryle..
2010-08-09 21:00 | Realista
"z jednej strony podważasz oficjalne wiadomości, a z drugiej strony- wierzysz w to, co stwierdził B.Klich..."
Ty im wierzysz bezgranicznie więc obalam Twój argument za pomocą Twojej wiary.
Ja im nie wierzę bo nie mam podstaw.
2010-08-09 20:56 | Realista
Dalej uważam.
Wiesz na jakie koszty naraziliby się jakby się przyznali ?
Jelcyn umarł to nie ma komu się przyznać.
2010-08-09 20:52 | A.
Widzisz Realisto- z jednej strony podważasz oficjalne wiadomości, a z drugiej strony- wierzysz w to, co stwierdził B.Klich... ja wierzę, że czasem (a właściwie to bardzo często) lepiej jest nie informować opinii publicznej za dokładnie :)
A co do przyznania się do winy- nie- nie na podstawie wcześniejszego przyznawania się Rosjan do winy (z historii za mocna nie jestem- przyznam się bez bicia, więc może coś mi umknęło, ale nie kojarzę jakiegokolwiek faktu kiedy się przyznali). Uważam, że są w stanie się przyznać ze względu na to, że w sumie Rosji jako krajowi nie grozi dużo- ot skażą 2 osoby z lotniska w wewnętrznym procesie- cóż to 2 osoby na tle całej Rosji- nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek. Za to jak sobie wybielą wizerunek- nie uważasz?
Nadal twierdzisz, że żartuję?
2010-08-09 20:51 | Realista
A. ...
A czy ja mogę mieć inne zdanie ?
Wg mnie odbyło to się w nstp sposób:
ustawiono fałszywe radiolatarnie,
zapalono fałszywe apm-y,
podano fałszywą wartość ciśnienia na lotnisku,
pilot był pewny, że widzi początek pasa startowego (brak jakichkolwiek komunikatów głosowych, że nie widzi"
Pilot był pewny, że schodzi prosto na pas i był pewny, że wyląduje.
Te brakujące 15 minut były im potrzebne do zwinięcia dowodów.
A. czy mogę mieć taką hipotezę czy jestem oszołomem ...?
2010-08-09 20:47 | lelawy
A..rodziny ofiar powiedziały ,,A.''.w sejmie.
Na ,,B'' są za mali..
Czy wnuczka..czy wnuk.zamorowanych w Katyniu są tacy ,,nieśmiali'' jak przypisujesz to uczucie rodzinom tragedii Smoleńskiej..czy jeszcze by tam pomniki stały..,,wśród'' proponowanej przez Ciebie ciszy?
Tu nie ,,chodzi'' o ukaranie za wszelka cenę, ale o prawdę..o tragedii..lub zamachu..myslę że dla Polski lepsza by była tragedia..wypadek..ręka Boga. Mam taka nadzieję że to była mgła historii..nie mgliste plany HISTORYCZNYCH ludków.
2010-08-09 20:40 | Realista
"Uważam, że się przyznają, z dużymi oporami, ale to zrobią."
Uważasz tak na podstawie wielokrotnego przyznawania się Rosjan do swojej winy ?
Myślę, że jednak żartujesz.
2010-08-09 20:37 | Realista
A. to jeszcze jedno pytanie.
Czy wierzysz, że jeżeli byłyby naciski to opinia publiczna jeszcze by o nich nie wiedziała ?
Zresztą B. Klich powiedział już po odczytaniu nieczytelnych wypowiedzi przez naszych specjalistów, że nacisków nie było.
A może szeptali ... ?
2010-08-09 20:37 | A.
Uważam, że się przyznają, z dużymi oporami, ale to zrobią. Znacznie trudniejsze może być przyznanie się Polski do ew. błędu pilotów, ew. do nacisków "z góry". Nie zdziwię się jeśli rosyjskie śledztwo wskaże Polaków, a polskie- Rosjan... będzie to standardowe zwalanie na siebie
Ale my- "szary lud" nie mamy za wiele do powiedzenia- nikogo z nas nie było na pokładzie, nie mamy wglądu w dokumentację, więc nie mamy podstaw do osądzania tego, co stało się 10.04. br. Dodatkowow- nasze dość jałowe dyskusje (Nasze= w mediach, na blogach, etc) na pewno ranią rodziny osób, które zginęły. Bo warto przypomnieć, że zginęła tam nietylko para prezydencka... Z tego choćby faktu uważam, że sytuację należałoby jednak wyciszać w mediach, a przynajmniej nie rozpatrywać jej znów i znów od nowa- czy Realisto przy śmierci kogoś bliskiego chciałbyś przy każdym włączeniu tv, radia (niezależnie od upodobań politycznych) żaeby przypominano Tobie co się stało? Myślę, że nie, a przynajmniej ja bym nie chciała- śmierć bliskich ludzie zazwyczaj przechodzą w spokoju, ciszy- dlaczego pozbawiamy tego Rodziny ofiar?
2010-08-09 20:29 | lelawy
pójdę innym torem..jeżeli A..kupujesz ananasa..nieświeżego po czasie podróży na stół..czy interesuje A sposób przechowywania tegoż ananasa w magazynie?
czy jego nieświeżość?..czy uwzględni A okolicznośc łagodzacą że ów ananas ,,urodził'' się w tropikach..gdzie nie używaja mydła?
Ja bym uderzył prosto do kierownika!!!
2010-08-09 20:28 | Realista
Widzisz Lelawy jedna niewierna literka dała się nawrócić i zaczęła gadać ludzkim głosem !
2010-08-09 20:19 | Realista
Czekaj A. nie uciekaj, będę pytał dalej.
1. Jeżeli nie wykluczasz błędu obsługi naziemnej to czy wierzysz, że w wyniku własnego śledztwa Rosjanie do takiego błędu się przyznają ?
2. W jaki sposób polska prokuratura ma dojść do takiego wniosku jeżeli jej śledztwo jest tylko i wyłącznie oparte na materiałach otrzymanych od Rosjan ?
Powodzenia
2010-08-09 20:13 | A.
A więc w odpowiedzi na post z godz. 13.43- tak, dopuszczam błąd na lotnisku lub błąd pilotów lub naciski ze strony osób na wysokich stanowiskach, które były w samolocie (mam na myśli zarówno wojskowych jak i cywili). Wierzę jednak w to, że jeśli jest to którakolwiek z powyższych opcji, zostanie to wyjaśnione. I nie przez tłum, który nie ma dostępu do dokumentacji, tylko przez Sąd, który w celu osadzania został powołany.
Coś, co zostało nazwane "zaletą" w tym samym komentarzu dotyczyło używania słów takich jak "zbrodnia"- nie wyjaśniliśmy dlazego są używane, ale są cały czas powtarzane.
Odpowiedzieć wcześniej nie mogłam- niestety poniedziałek u mnie w pracy oznacza nawał obowiązków i zajęć, więc nawet gdybym chciała- nie mogłabym podawać się za Anię, B. czy S. Choć zakładam, że zainteresowani i tak w to nie uwierzą, ale cóż- zdarza się i tak :)
Miłego wieczoru!
2010-08-09 20:11 | lelawy
bo i kól jet nagi..czy rżnie ,,gołasa''
wsio ryba.
2010-08-09 20:06 | Realista
B. żebym się nakręcił to potrzebuję przeciwnika przez duże P.
nie B.
Na Marka pewnie donieśli i go zamknęli...
Długo się nie odzywał.
2010-08-09 20:03 | Salomon
Lelawy z pustego w próżne to nawet i ja nie przeleję.
2010-08-09 20:02 | B.
marek, realista jedno i to samo. Idę popracować ( w przeciwieństwie do ciebie) bo znowu się nakręcasz stworku.
2010-08-09 20:02 | Realista
Przepraszam...
CZŁOWIEK
nie B..ło
2010-08-09 20:01 | Realista
Tylko jeden człowiek o nich nie zapomniał i docenił...
2010-08-09 19:59 | Realista
Ale to pisał Marek, B. manipulatorze.
2010-08-09 19:59 | lelawy
przewodnik oprowadzający po stoczni..to ad. 30stolecia soidarności powiedział..my robotnicy powiedziekiśmy naszym wysłannikom..
,,macie tak negocjować by nasze sprawy były załatwione''
,,załatwili''nas..i to bez mydła..nadgorliwcy..w mordę!
po nocach mi się śni lista wilkoszajny..2 sąsiadów..kolega z ławki..i przewodniczący zgrupowania solidarność z fabryki made in Rzeszów..a ilu to ,,ucho od śledzika'' nie wnikam.
2010-08-09 19:56 | B.
"Komputer otwieram od strony www.niezalezna.pl, słucham czasami RMF-Classic, wszelkie wiadomości natychmiast wyłączam. Z TVN-u od 10.04. nie korzystam."
to skąd wiesz co tam mówili?
zapewne sąsiad dał głośniej :)
a propo twój idol PREZES dziś w TVN coś do ciebie mówił bo użył słowa "lumpenproletariat"
2010-08-09 19:55 | Realista
Jakby co to mam "luźną" stronę w hameryce.
2010-08-09 19:44 | lelawy
to zapiszemy się do partii..
2010-08-09 19:33 | Realista
Może ma nas dość i zarzuci działalność...
2010-08-09 19:30 | lelawy
na marginesie..szefunio już chyba po weekendował..
ciekawe czym nas zaskoczy..może 3D.
2010-08-09 19:26 | lelawy
to tylko ,,magia''..w tym wypadku czarna chwili.
2010-08-09 19:22 | Realista
Dzisiaj stała się rzecz niebywała.
W tvn 24 podczas reportażu z Bogatyni reporter pytał "gdzie jest premier, gdzie jest prezydent ?"
To nie był sen !!!
2010-08-09 19:16 | lelawy
Barbaro taka woda to żywioł..a najgrożniejsze są rzeczki małe..
jak te ,,nasze'' literki..niosą ze sobą tylko szlam i kamyczki.
Realista ma ,,moc''..to ,,nasz'' strażak SAM..
Czuwaj!
2010-08-09 19:12 | Realista
Basiu nie martw się o mnie ja zaprawiony jestem w bojach z takimi prostakami.
Kaczka mogłaby się ode mnie uczyć w temacie spływania.
Błażej dlaczego wstydzisz się siebie ?
2010-08-09 19:03 | lelawy
literką byłem jak ty na stojąco pod szafę wchodziłeś.
narazie jestem wyrazem oburzenia na kamufloglony.
2010-08-09 18:36 | pp3-Basia
Zabłysnęło wreszcie słońce!
A.B.S...pora załączyc hamulec bezpieczeństwa.
Hamulec na chamstwo.Dyskusja moze obywac się bez chamstwa.
Czego życzę wszystkim.
Realisto-dziękuję.
Szkoda zdrowia na niezdrowe potyczki słowne.
Do zobaczenia!
2010-08-09 18:09 | Realista
Błażej nie denerwuj się bo ci żyłka pęknie.
2010-08-09 17:22 | B.
Primo - to nie było do ciebie wielonikowcu więc się nie wtrącaj i nie dopisuj pod każdym zdaniem które ktoś tu napisze.
Tylko siedzisz i czekasz aż jakiś komentarz się pojawi a zaraz pojawiasz się jako marek,realista czy inny gamoń.
2010-08-09 17:04 | Realista
B. a co ?
Ten blog pelowski, że do Boga nie można ?
2010-08-09 16:53 | B.
Ale do Boga to chyba nie na tym blogu co?
Lelawy -jeszcze parę literek zostało, możesz być np literką "L " :)
2010-08-09 16:38 | pp3-Basia
Moi Drodzy!
Nie tędy droga.Omińmy wyzwiska i epitety szerokim łukiem.
Tak myślę,że to jakiś głęboki niż baryczny spowodował.
Na Podbeskidziu,czyli u mnie,już trzecia potężna burza od rana...
Z przerwami w dostawie energii piszę do Was i proszę opamiętajcie się.
Jakieś FATUM nad grzeszną Polską.
Obserwuję trzecią falę powodziową na Dolnym Śląsku
i wzburzają mnie wypowiedzi polityków,takich jak minister Miller,
znany nam skądinąd...z jego bezużytecznymi faksami,które nie zmienią
faktu,że żadne zabezpieczenie przeciwpowodziowe w Bogatyni,nie zdałoby
się na nic,przy takiej potężnej fali.
Boże!Chroń nas!Ulituj się nad swym ludem!
Podrawiam Was...
Muszę wyłączyc.
2010-08-09 16:13 | Realista
Ale widzisz lelawy...
Jak ich zapytać to pary z "gęby" nie puszczą.
A ja bym chciał z nimi porozmawiać tak po ludzku i bez emocji.
2010-08-09 15:19 | lelawy
Wspomnieć tylko o jedzeniu...i JATKA.
Na..marginesie..abecadło z pieca spadło?
2010-08-09 13:43 | Realista
Marku to jakiś większy prymityw to nie Ania z Poznania.
Poznaję po pisowni "Z POD budki z piwem".
Fajne jest to:
"Na proste i konkretne pytania nie ma konkretnych odpowiedzi, tylko wyzwiska i zmiana tematu"
Jaki mają dystans do siebie !
Przypisują komuś swoje "zalety"
A., B., S., Błażeju, Aniu z Poznania ...
Czy dopuszczacie, że katastrofa była spowodowana błędami kontrolerów lotu na lotnisku wojskowym Smoleńsk ?
Wy doskonale potraficie na proste i konkretne pytania konkretnie odpowiedzieć bez wyzwisk i zmian tematu, tak, aby nie wrócić znów do swojego.
Czekam z niecierpliwością na konkretne odpowiedzi.
2010-08-09 09:29 | Marek
@All - już zapraszałem "gościa" do Gdyni, ale gdzieś zniknął.
http://www.youtube.com/watch?v=JJdY_9lKPZk&feature=related
proszę A., B., S., Anię z Poznania - prawdopodobnie jedną osobę (chorą, smutną, zagubioną, bezrobotną) - o jakiś relaks przed udaniem się do psychiatry : ))))
2010-08-09 09:25 | B.
on jest tak zaślepiony (albo zapity!) że już w nocy spać nie może ,komentarz o 3 z minutami a kolejny po 7 mej rano ! i tak cały dzień do północy pod różnymi nickami ,"o litości!"- ten nick najbardziej do ciebie pasuje.
Pozdrawiam -miłego życia picia ,do roboty się weź człowiecze ,Bogatynia i Zgorzelec zalane -pomógł byś zamiast ślepić w ekran!
Proponuję ignorować wpisy tego gościa bo nic nie da komentowanie jego paplaniny ,to go tylko nakręca.
2010-08-09 09:15 | B.
Jednak to wszystko prawda co napisał "gość". @marek/realista- (o litości !powinno być zamiast litość) jedna i ta sama osoba osoba która każdy dzień zaczyna od obrażania ludzi i plucia im w twarz.Ciekawe czy tak samo wita się ze swoją najbliższą rodziną ( z pod budki z piwem )? Zapomina chyba ten człeczyna o tym, że jego komputer posiada IP a po drugiej stronie siedzą ludzie którzy nie są w ciemię bici. Ciekawe czy w realu też jest taki mocny?
Żenada!
2010-08-09 08:37 | A.
Czytając wypowiedzi Marka/ Realisty/ Litości dochodzę tylko do jednego wniosku- fanatycznej wiary w katolicyzm Jarosława Kaczyńskiego (tak, padło takie stwierdzenie w rozmowie z jednym z "obrońców krzyża"- sam siebie tak nazwał) nie będę w stanie nigdy zrozumieć. A z czego wnioskuję, że fanatyczna? Na proste i konkretne pytania nie ma konkretnych odpowiedzi, tylko wyzwiska i zmiana tematu tak, aby znów wrócić do swojego...
Aniu- obawiam się, że głos jako takiego zdrowego rozsądku nic tu nie da- z fanatykami nie pogadasz ;)
Pozdrawiam i życzę szybkiego kontaktu z odpowiednimi służbami medycznymi (wg słów jednego z polityków tej najgorszej na świecie PO ;))
2010-08-09 08:07 | Realista
Aniu z Poznania przedstawię Ci adekwatną sytuację do sytuacji J. Kaczyńskiego.
Żyje w Poznaniu taki znany Tobie typ który w na okrągło obraża, szydzi i poniża Twoją siostrę z którą jesteś bardzo blisko związana emocjonalnie.
Okazuje się, że ten typ zostaje dużego kalibru szychą.
Oczywiście pucujesz się, stroisz, tapetujesz i biegniesz na przyjęcie żeby mu pogratulować bo kto wie, może kiedyś się opłaci...
A dlaczego J. Kaczyński nie odwoływał się do "katastrofy" w kampanii...?
Bo zostałby zaszczuty przez media, że chce iść do władzy po trupach.
A dlaczego tak zależało mu na wygranej...?
Bo chciał mieć wpływ na śledztwo.
2010-08-09 08:01 | Ania z Poznania
Tak,na pewno to była inna osoba.Tylko pisownia zbieżna:)
Także panie Marku dziękuję za wyzwiska, również za dogłębne przedstawienie swojej osoby.
2010-08-09 07:46 | Marek
Ktoś się najwyraźniej na panią Anię wkurzył.
A propos MAK-a, tuska, komorowskiego i pani Ani z betonową głową ...
http://www.youtube.com/user/minPRAWDY#p/a/u/2/ZX5gg2Q8EL4
dobrego dnia :)
2010-08-09 03:17 | litosc
ania z poznania - jestes belkotem otumanionych, masz wykrzywiona gebe, krosty na calym ciele, poskrecane nogi, jestes chora psychicznie. chora bardziej od tuska, chora na nienawisc.
jestes kretynka.
2010-08-09 00:28 | Ania z Poznania
Wiem wam MAK solą w oku.
PS:Panu Jarosławowi jakoś nie przeszkadzało być niby miłym,usmiechać się np podczas debaty do Pana Komorowskiego,tym śmieszniej brzmią jego przypomnienia i tłumaczenia dlaczego to nie pojawił się Sejmie.
Gdyby wygrał, chyba też nie powinien przyjść,bo wiadomo z jakiego powodu odbyly się wybory....A kto mu kazał tam świętować?
Wódz najlepiej by się schował, ale na zawsze.
Po prostu nie mogę się nadziwić jak tylko pomyślę o jego zachowaniu po wyborach i przed.Co za fałsz.
2010-08-08 23:55 | Realista
Ty może i mak bo "gadasz" jak naćpana, ;-)
2010-08-08 23:50 | Ania z Poznania
Siała Baba mak,nie ferment.
2010-08-08 22:38 | Realista
Marku za dużo od nich wymagasz. Ich nie interesują fakty oni się pojawiają tutaj tylko po to żeby siać ferment.
2010-08-08 22:36 | Marek
A.- skojarzenia wynikały ze zbrodni (Smoleńsk), którą media za wszelką cenę chcą zakłamać. Nie licząc się z uczuciami rodzin ofiar, z uczuciami ludzi uczciwych, z etyką, z polskimi obyczajami, poczuciem prawdy.
Zapoznaj się A. z naszą dyskusją od 10.04. Potem pogadamy ...
2010-08-08 22:31 | Realista
Niby taka błaha sprawa jak wielkość kratek osądzona przez media jako poronione wymysły. Doskonale orientuję się w projektowaniu druków. Nie ma takiej możliwości żeby taki zabieg nie był wykonany celowo.
Rysuje się kwadrat kopiuje i powiela. Nikt nie rysowałby 2 kwadratów oddzielnie.
Czy nie miało to wpływu ... ocena należy do Was.
2010-08-08 22:22 | A.
Dlaczego nawiązujesz do zakłamanych wyborów sprzed lat? Przecież wybory tegoroczne uznane zostały za ważne, a uchybienia jakie podczas nich wystąpiły za niemające wpływu na wynik wyborów, więc skąd takie skojarzenie?
Życzę dobrej nocy i pozdrawiam- w razie ewentualnych pytań odpowiem zapewne dopiero jutro po pracy.
2010-08-08 22:16 | Marek
A. - jest w tym skojarzenie ze stanem wojennym. Wówczas media były głównym narzędziem zniewolenia. Część rodaków je wyłączała. Inna część wchłaniała propagandę jak gąbka. Część pisała na murach "WRONA SKONA". W tym samym czasie "rozsądni" uważali to za niestosowne i przesadzone.
Jest w tym również pewna prognoza. Brak obiektywnych mediów, poszukujących prawdy, dociekliwych, oznacza koniec demokracji i niepodległości.
Realiście nasunęło się skojarzenie z latami 1944-1947. Na początku była demokracja, potem sfałszowane wybory, zakłamane media i ocipiała młodzież z ZMP. Odpowiedniki dzisiejszych bojówek mentalnych z PO.
Jeszcze wcześniej prowadziliśmy analogie do stanu państwa w latach 1938-1940. Wówczas także wszystko toczyło się w zaklętym trójkącie polsko-rosyjsko-niemieckim. Ale bez tuska na czele państwa, bez zamachu na polskiego Prezydenta, na dowództwo wojsk ... itd.itp. No i rozróżnialiśmy swoich od nieswoich.
Wyjaśnienie Tragedii Smoleńskiej jest sprawą fundamentalną. Musi to dotrzeć również do protuskowych.
pozdrawiam
2010-08-08 22:11 | A.
A poza tym- jeszcze jeden detal- który sąd udowodnił, że w Smoleńsku mieliśmy do czynienia z zamachem? Jak narazie z tego co się orientuję nie ma żadnego wyroku...
2010-08-08 21:51 | A.
@ Marek- między wyłaczaniem a nazywaniem mediami okupanta jest dość istotna różnica... przynajmniej moim zdaniem.
2010-08-08 21:44 | Marek
@Ania z Poznania - "idiotą, zdrajcą, tchórzem", to było o tusku, nie o kimś z Pani znajomych. Po tym, co stało się w Smoleńsku, po reakcji tuska na Tragedię, po tym matactwie, jakich słów tu używać ... ?
A. - jeżeli media przestaną kłamać, kreować zmyśloną rzeczywistość, zaczną kierować się elementarną etyką, zwolnią dziennikarzy-manipulantów (zwłaszcza protuskowych karierowiczów), to nazwiemy je demokratycznymi, pluralistycznymi. Ale dzisiaj, po prostu je wyłączamy.
pozdrawiam
2010-08-08 21:23 | A.
Co tu się dzieje?? Ludzie, czy Wy wiecie co to oznacza okupant? Media okupanta? O czym Wy w ogóle piszecie?! Przecież aktualne władze zostały wybrane w demokratycznych wyborach- nikt nikogo nie zmuszał i nikt na nikogo nie najechał!
Proponuję zajrzeć do słownika języka polskiego przed następnymi komentarzami...
Pozdrawiam...
2010-08-08 21:05 | Ania z Poznania
Panie Marku,
....idiotą, zdrajcą, tchórzem.
Za nie takie inwektywy pozywano do sądu.
Myślę, że zdanie o tym, że RMF jest nieobiektywne też się nie spodoba autorowi globa.
Ale galop agresji i zapętlenia ciężko powstrzymać.
2010-08-08 20:23 | Marek
Odpowiadam w skrócie:
Jeżeli było trójporozumienie polsko-rosyjsko-niemieckie w sprawie zamachu w Smoleńsku na polskiego Prezydenta, to niewiele od nas zależy. Może USA w pewnym momencie się obudzą, może Wlk Brytania.
Jeżeli było wyłącznie porozumienie polsko-rosyjskie, możemy spróbować.
Jeżeli inicjatywa, pomysł i wykonanie były rosyjskie, a zachowanie tuska wynikało wyłącznie ze strachu oraz z jego cech natury, wówczas nasze szanse są nawet spore. Pod warunkiem, że uda się powstrzymać młodych idiotów z PO.
Czy można wytłumaczyć postępowanie protuskowego motłochu? Bez problemu - debilizm, połączony z rozkładem państwa. Także z filozofią - wszystko wolno.
Czy da się wytłumaczyć tuska? Tak. Jest uwikłany od stóp do głów, jest idiotą, zdrajcą, tchórzem.
Skąd będziemy wiedzieć, który wariant zamachu? Po zachowaniu głównych mediów w Polsce.
2010-08-08 19:35 | Realista
Jedno jest pewne.
Działania Rosjan to standard.
Działania strony polskiej niczym niewytłumaczalne.
Nie dające się niczym uzasadnić.
2010-08-08 14:33 | Marek
Gdyby było tak, jak mówisz Realisto, to by oznaczało, że służby niemieckie były o zamachu w Smoleńsku uprzedzone. Że ktoś z Niemiec wyraził na ten zamach zgodę. A zatem było to trójporozumienie, a może jeszcze szersze.
Nie chce mi się tego obserwować w mediach. Powiesz mi kiedyś, I hope, która wersja okazała się prawdziwa.
2010-08-08 14:29 | Marek
Dla uściślenia, te trzy - "Rzeczpospolita", RMF-FM, Fakt - to są media "graniczne". Na razie obiektywne nie są. I również nie chodzi mi o tworzenie mediów propisowskich. Takie byłyby tak samo nie do zniesienia, jak te okupacyjne (które wymieniłem).
Media mogą sobie być prawicowe, lewicowe, konserwatywne, liberalne, ale wszystkie muszą poszukiwać prawdy co do faktów. I posługiwać się logiką. Stąd Śledztwo Smoleńskie stało się kryterium rozstrzygającym.
2010-08-08 14:21 | Realista
P.S.
A jeżeli chodzi o "katastrofę" smoleńską to we wszystkich mediach panuje zmowa milczenia. Jeżeli podejmowane są wątki dotyczące katastrofy to tylko wtedy gdy trzeba bronić rządzących przed całkowicie uzasadnionymi atakami oraz polegające na preparowaniu wrażenia, że za katastrofę odpowiedzialny jest Prezydent L.Kaczyński i jego otoczenie.
2010-08-08 14:09 | Realista
Nie umiem wymienić więcej obiektywnych mediów.
Nie chodzi mi o to żeby było więcej mediów proPiSowskich.
Chodzi o to żeby media i dziennikarze byli OBIEKTYWNI !
Nieobiektywny dziennikarz to zwykły sprzedawczyk. Nie zasługujący na ten tytuł.
Zresztą to samo dotyczy socjologów i politologów. Tacy ludzie powinni być eliminowani z mediów.
Marku... a co się tyczy takich gości,Ań,eSek...
Jak się nie ma ŻADNYCH argumentów to co pozostaje...?
Próba zdyskredytowania argumentującego jako człowieka.
Bolszewizm pełną gębą.
2010-08-08 13:52 | Marek
Liczę jeszcze na RMF-FM, na Fakt. Jedna "Rzeczpospolita" nie da rady ...
Poza tym lepiej, żeby podział był klarowny. Osią podziału byłoby podejście do Śledztwa Smoleńskiego.
Z naszego punktu widzenia korzystniejszy byłby całkowity brak wśród mainstream'u mediów wiarygodnych, od istnienia mediów granicznych - tzn takich, które czasami kłamią, a czasami nie kłamią.
Dlatego pod naciskiem z dwóch stron znajdą się media "graniczne" - "Rzeczpospolita", "Fakt", RMF-FM. Czy umie Pan wymienić jeszcze jakieś?
Po stronie okupanta znalazłoby się od razu imperium Agory w całości (z radio Z, TOK FM), imperium ITI w całości (z TVN-em i Onetem), Polsat (?) ... zatem wszystkie stacje telewizyjne, z TVP włącznie ...
2010-08-08 12:56 | Realista
"Oddzielenia mediów reżimowych, od jakoś tam wiarygodnych. Od takich, które przynajmniej się starają"
To wystarczy tylko wydzielić Rzeczpospolitą (tvp już niedługo zamiieni się w tvn) i będzie po rozdziale. Niszowych mediów nie ma co brać pod uwagę.
Marku to ich metody od 44 roku.
2010-08-08 12:16 | Marek
@Realista - odniosę się do Twojego wpisu z 11.04. Pomysł ze zmniejszaniem poczytności GW jest znakomity, tylko że .... mamy na to niewielki wpływ. To pewien proces, które już się uruchomił i który trwa. Poczytność GW systematycznie spada.
Mnie interesuje zainicjowanie czegoś nowego. Oddzielenia mediów reżimowych, od jakoś tam wiarygodnych. Od takich, które przynajmniej się starają. Coś takiego możemy zrobić i byłby to ciągły proces.
Wątek drugi. Tajemniczy "gość" zastosował pewną technikę. Mianowicie próbował umieścić mnie natychmiast w grupie "wykluczonych". Mam być - według jego koncepcji - chory, uzależniony, trawiony natręctwami, bez pracy, bez rodziny, podszywający się ... albo - "reprezentantem pisowskiej propagandy".
Zaproponowałem prostą i sympatyczną - obiecuję, w 3-mieście, zwłaszcza latem, jest naprawdę ciekawie - konfrontację jego wyobrażeń, jego sposobu myślenia, z rzeczywistością. Gdzie zatem podział się "gość"?
2010-08-08 11:38 | Marek
@gość - zobaczymy na miejscu, kto z nas jest chory, kto ma rodzinę, kto ma pracę i jaką ... po co takie rozważania na sucho?
2010-08-08 11:35 | Marek
@ gość - zapraszam w takim razie do siebie do Gdyni. Proszę podać datę, odbiorę Pana/Panią z dworca, z lotniska, jak Pan/Pani woli :)
na deser, dla poprawy humoru
http://www.youtube.com/user/minPRAWDY#p/a/u/2/ZX5gg2Q8EL4
2010-08-08 11:23 | gość
"Osoby mające rodziny i pracę nie spędzają tyle godzin w sieci ,mają inne sprawy dotyczące życia codziennego, robią zakupy, wychodzą z rodziną na spacer szczególnie w weekendy .Bardziej są skoncentrowani na rodzinie"
@Realisto vel Marku -czytaj dokładnie z łaski swojej.
2010-08-08 11:18 | Realista
"Pan Marek zapewne nie ma rodziny ,jest osobą samotną, chorą i zapewne bez pracy"
Reasumując osoby chore bez pracy nie mają prawa mieć rodzin.
2010-08-08 11:08 | gość
Pani Aniu zacznijmy od tego że Pan Marek zapewne nie ma rodziny ,jest osobą samotną, chorą i zapewne bez pracy.Osoby mające rodziny i pracę nie spędzają tyle godzin w sieci ,mają inne sprawy dotyczące życia codziennego, robią zakupy, wychodzą z rodziną na spacer szczególnie w weekendy .Bardziej są skoncentrowani na rodzinie.
Proszę spojrzeć na ilość wpisów i na godziny w których umieszczał je "Marek"
Chyba że pan Marek składa się nie z jednej osoby a z kilkunastu osób?
Internet to internet i dla niektórych niestety potężne uzależnienie.
2010-08-08 11:04 | Realista
Marku ryba psuje się od głowy ale żeby ją uleczyć trzeba zaczynać od ogona.
Żeby uleczyć media trzeba pozbawić je "tlenu" (oglądalności, poczytności).
Uwierz, że jakby ludzie przestali czytać tego szmatławca GW to momentalnie zmieniliby front.
2010-08-08 10:58 | Realista
Moja 9 letnia córka popłakała się jak wygrał Komorowski. :-)
Ania z Poznania na pewno glosowała na Kaczyńskiego taka inteligentna kobieta przecież nie dałaby się omamić takimi prostackimi kłamstwami.
2010-08-08 10:52 | Marek
Ilustrację do moich rozważań stanowią zdjęcia
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/37510
z fanatycznymi zwolennikami mafii tuska w akcji.
2010-08-08 10:26 | Marek
Pani Aniu - moja rodzina jest bardziej prokaczyńska i bezkompromisowa ode mnie. Ma alergię na kłamstwo, na poniżanie cierpiących, na kopanie ludzi, których dotknęła tragedia ... to proste dosyć.
proszę pozostać w dobrym nastroju :)
2010-08-08 10:18 | Marek
Bardzo przepraszam wszystkich za taką ilość wpisów. Realista poruszył sprawę zasadniczą. Być może kluczową dla dalszego biegu spraw.
miłego dnia :)
2010-08-08 10:15 | Ania z Poznania
Panie Marku,rodzina głosowała w calości na Kaczyńskiego?Czy tak mówi tylko?
Bo ja gdybym miała takiego Marka w rodzinie też bym "głosowała na Kaczyńskiego" dla świętego spokoju.:)
Proszę pozostać w dobrym nastroju:)
2010-08-08 10:05 | Marek
Rodziny, które mają protuskowych kolaborantów w swoim składzie, muszą sobie jakoś poradzić. Sorry.
Albo staną się zaniedługo rodzinami proreżimowymi, wspierającymi mafię tuska, albo - po długich rodzinnych dyskusjach - opowiedzą się za niepodległą, demokratyczną Polską.
Podział będzie prosty i musi się - jak sądzę - ostatecznie dokonać. O tusku, o kat-odinie, wiemy już zbyt wiele, żeby wyłącznie grzecznie z nimi konwersować.
Dzwonkiem alarmowym stał się S. z naszego bloga, przebrany za anonimową kobietę, bawiący się nieustannym przerywaniem naszej rozmowy oraz Tomasz Skory z RMF-FM ... Reżim najwyraźniej przygotowuje się do ugryzienia. Nie zważając na prawdę i nieprawdę.
2010-08-08 09:30 | Marek
Zacznijmy Realisto od własnych rodzin (etap I, absolutnie konieczny), następnie weźmiemy się za dziennikarzy (Tomaszów Skorych, Urbanów, Passentów, Paradowskie), a potem już jakoś pójdzie.
Na samym końcu weźmiemy się za "większość". Wówczas wygramy niepodległość.
2010-08-08 09:23 | Marek
Realisto - stosujesz błędną technikę. Jeżeli zechcesz polemizować z tysiącami kłamstw, to życia Ci nie starczy.
Jeżeli oczekujesz, że społeczeństwo samo z siebie "się zintegruje", pomyśli i coś mądrego zrobi, to się grubo, bardzo grubo, mylisz.
Twoja inteligentna uwaga na kłamstwo "n" utonie, w uszach Twojego słuchacza, w powodzi tysięcy następnych kłamstw. Utonie po kilku minutach.
Próbujesz łapać krople, zamias zakręcić kran. Próbujesz wiadrem powstrzymać powódź.
Zasapiesz się, a niczego nie zatrzymasz i nie osiągniesz. Nie przekonujmy się. Moja rodzina w całości głosowała na Jarosława Kaczyńskiego. Śmiejemy się z protuskowych na całego. Czy podobnie jest w Twojej rodzinie? Jeżeli nie, to zmień technikę.
2010-08-08 09:14 | Marek
Mam nadzieję, że Pan Bogdan mnie kiedyś wspomoże nawiązaniem do literackich klimatów z czasów okupacji.
Wtedy również była propaganda reżimowa, polskojęzyczne rozgłośnie, polskojęzyczna prasa. Byli również kolaboranci. Całe rodziny, które próbowały sobie załatwić lepszy los poprzez współpracę z reżimem.
Po Smoleńsku, po tym "śledztwie", które nie przypomina już niczego, jesteśmy o krok od uznania, że protuskowa mafia, to ruski, putinowy reżim w przebraniu. Plus bandy Tomaszów Skorych, biegające z przepaskami (z główką Donalda) po ulicach.
A skoro mamy okupację, to powinnismy sobie przypomnieć, jak to było 70 lat temu. Ciekawe, kto wówczas prowadził grzeczne konwersacje z kolaborantami, z okupantem, z reżimem?
2010-08-08 09:05 | Realista
Proste ale nierealne.
A dlaczego nierealne ... ?
Bo nie mamy już zintegrowanego społeczeństwa.
A dlaczego ... ?
Bo ludzie (te 50% niegłosujących) już za wiele razy od 89 r. zostali oszukani.
Zajmijmy się może przykładami...
Jeden całkiem świeży:
Dymisje w GROMie.
Co się stało jak gen. Petelicki w ostrych słowach skrytykował MON...?
Zaraz w tvn24 pojawiła się informacja, że Petelicki był wieloletnim funkcjonariuszem SB i sugestia, że jego opinie są nic niewarte.
Ktoś inteligentny zaraz by się zapytał... no dobrze to dlaczego opinie sztandarowego eksperta tvn gen. Dukaczewskiego są tak promowane ...
Wróćmy do "katastrofy"
Pamiętasz z jakim namaszczeniem otwierano kasę pancerną z czarnymi skrzynkami. Jak zrywano "plombę"
Powiedz mi kto zauważył, kto pomyślał, że na tej plombie była ruska pieczęć. Kto pomyślał, że powinna być i Polska żeby czarne skrzynki były "bezpieczne" przed jakąkolwiek ingerencją. Kto pomyślał, że dostęp do tej kasy powinni mieć Rosjanie tylko pod polskim nadzorem ?
Co jest warta ta plomba bez jakiejkolwiek kontroli ze strony polskiej.
W ogóle po co ta plomba ?
Tylko po to żeby zrobić przedstawienie dla idiotów.
2010-08-08 08:52 | Marek
W stanie wojennym strona antyreżimowa zastosowała kilka socjotechnik.
Jedną z nich było wykluczenie, twardy podział. Nie chcieliśmy mieć kontaktu z ludźmi takimi, jak Tomasz Skory. Ich się nie zapraszało, nie rozmawiało z nimi. Gdyby byli namolni, mogło się to skończyć dla nich jeszcze gorzej.
Człowiek, który zacząłby cytować Passenta, Urbana, Politykę, czy Trybunę Ludu (odpowiednik Wyborczej), byłby skończony towarzysko. Nikt z tymi ludźmi, nikt z komuchami, nie rozmawiał.
To dlaczego rozmawiamy z nimi dzisiaj? Najpierw zróbmy podział. Rodziny normalne po jednej stronie, rodziny reżimowe po drugiej. To samo dotyczy mediów - media reżimowe się wyłącza ... itd.itp.
Działa się prostymi socjotechnikami, panie Realisto, a nie poszukuje się inteligencji w społecznych masach. Społeczne masy mają podobną krzywą inteligencji w każdym kraju na świecie. Polacy są - w porównaniu z innymi społecznościami - narodem inteligentnym. Ale masy, to masy. Nigdy nie posługują się inteligencją. Masami kieruje socjotechnika, odruch.
2010-08-08 08:41 | Marek
I jeszcze jedno - przypomniałem sobie, że w stanie wojennym, w latach 80-tych, byłem człowiekiem na swój sposób szczęśliwym. Piękne dziewczyny, sporo luzu, mnóstwo lektur, długo by opowiadać ... ale zerowy kontakt z mediami mainstreamu. Zerowy. Podstawowy warunek szczęścia.
W stanie wojennym na takiego Tomasza Skorego na przykład nigdy bym nie trafił. A gdybym trafił, to Tomasz Skory nie miałby odwagi uprawiać swojej proreżimowej propagandy w mojej obecności. Propagandę Jaruzelskiego traktowało się wtedy z buta. Nikt z tymi głupotami nie polemizował. Dokładnie to samo należy dzisiaj zrobić z propagandystami tuska. Proste :)
2010-08-08 08:36 | Realista
Te manipulacje doskonale działają na ludzi mało inteligentnych (nie mylić inteligencji z wykształceniem)
Oni po prostu nie potrafią LOGICZNIE przeanalizować tego czym zostaną zasypani. Tacy ludzie w ogóle nie są zorientowani w polityce i przyjmują poglądy głoszone przez większość (SĄ NA TOPIE) a ta większość to teraz media.
Kiedyś ta większość to było środowisko teraz zastąpione przez media. Społeczeństwo w tej chwili jest całkowicie zdezintegrowane w pogoni za dobrobytem (kość jest moja i nikomu nie dam jej nawet powąchać)
Mnie to nawet już nie denerwuje te 20 lat już mnie uodporniły.
Może tylko wzbudza to we mnie żałość.
2010-08-08 08:30 | Marek
Rodziny nie muszę przekonywać, ponieważ w mojej rodzinie wszyscy są przekonani. W bliższej i dalszej :) U nas wszyscy głosowali na Jarosława Kaczyńskiego.
W każdym razie na rodzinnych przyjęciach omawiamy bez skrępowania wyczyny protuskowej mafii oraz sfanatyzowanego protuskowego motłochu.
Który nas bardzo dziwi, ale też śmieszy - swoją nieprawdopodobną głupotą, debilizmem bijącym po oczach, fanatyzmem.
Na blogu Pana Bogdana chętnie się dowiaduję, jak myślą ludzie spoza mojego otoczenia w realu.
2010-08-08 08:18 | Marek
@Realista - Wychodzę z założenia, że kontakt z mediami mainstreamu powoduje zatrucie na dwa sposoby. Pierwszy, to łykanie kłamstwa, nasączanie się kłamstwem, wchodzenie w rzeczywistość nieprawdziwą, przyjmowanie propagandy częściowo, w rozmaitym stopniu. Nikt tej propagandy nie przyjmuje przecież w 100%. Każdy uważa, że dokonuje wyłącznie racjonalnego wyboru. Jeden łyknie 10% kłamstwa, inny 90%. Ale każdy zostanie zatruty.
Jest i drugi rodzaj zatrucia, powodujący - zniechęcenie, poczucie niemożności, osaczenia, pesymizm, melancholię. Czasami jest to poczucie samotności.
Dlatego wolę żyć normalnie. I patrzeć na wszystko własnymi oczami. Dlatego mam naturę optymisty, człowieka pracy. To już omawialiśmy.
2010-08-08 07:19 | Realista
Ja oglądam i słucham wszystkiego Marku.
Może poza Radiem Maryja...
Jestem odporny na manipulacje.
Lubię te manipulacje wyłapywać i pokazywać palcem rodzinie.
Przynajmniej mogę uświadomić własną rodzinę żeby nie uległa temu ogólnie panującemu praniu mózgu.
Dzięki temu kilka dusz nie ulegnie skalaniu.
To co obserwuję po "katastrofie" jest niespotykane w demokratycznym świecie.
Ja nie wiem z jakiego powodu świat tego nie zauważa...
Mamy proszę Państwa w 100% putinowską Polskę w NATO i EU !
Właściwie to teraz nawet informacje o klęskach żywiołowych są wyreżyserowane. Pokazywane tak i w takiej ilości aby przypadkiem ludzie nie zauważyli ich ogromu i bezradności władz.
Najlepszym przykładem jest lansowana przez media ogólna pochwała podwyżki vatu i nachalne usprawiedliwianie tej podwyżki zmniejszeniem podatków przez rządy PiS. 3 lata po wygranych wyborach przez PO !!!!!!!!!!!
Za komuny podwyżki powodowały bunt społeczny i I sekretarze tracili stołki. Co to się w tej Polsce porobiło...
Wypada tylko załamywać ręce.
O zielonej wyspie nie wspomnę bo to już jest niewyobrażalne sterowane oszustwo.
Najgorsze jest to, że ludzie są nieświadomi, że są ordynarnie wykorzystywani przez szemraną "elitę" do obrony ich przywilejów i pozycji społeczno materialnej.
2010-08-08 00:20 | Marek
@Realista - W stanie wojennym żyłem przez 8 lat całkowicie bez mediów oficjalnych, to i teraz dam radę. Z dużą przyjemnością. III RP zmęczyła mnie tak samo, jak niegdyś PRL.
Komputer otwieram od strony www.niezalezna.pl, słucham czasami RMF-Classic, wszelkie wiadomości natychmiast wyłączam. Z TVN-u od 10.04. nie korzystam.
Zobaczymy, czy jakakolwiek stacja zbuduje sobie wiarygodność. Gdy zatrudni wyłącznie takich dziennikarzy, jak Pan Bogdan, zacznę słuchać.
dobranoc :)
ps gdyby nie S. nigdy bym się nie dowiedział o istnieniu kogoś takiego, jak Tomasz Skory.
2010-08-08 00:17 | Realista
Od 2005 r. mamy do czynienia na szeroką skalę z pineiryzacją i tyminizacją mediów. Wiesz dobrze kto za tym stał wtedy...
To wiesz kto za tym stoi teraz.
Jak likwidowali to WSI to powinni odesłać Moskwie tych pachołków GRU.
2010-08-08 00:17 | assia
Powiedziałam wprawdzie dobranoc,ale -tak Realisto - po stokroć tak.Ja też słucham Jedynki i nie wiem ,co mówią w RMF FM[sorry ze względu na Wspaniałego Pana Bogdana].Ale Panie Marku - fakt niezbity - od czegoś trzeba zacząć.Ja mam swoją koncepcję.Po raz drugi dobranoc[tym razem definitywnie].
2010-08-08 00:06 | Realista
assia...
To kara za PO.
Skończy się jak ludzie się opamiętają.
2010-08-07 23:58 | Realista
Tak szczerze mówiąc to nigdy nie widziałem różnicy pomiędzy RMF i Zetką.
Już dawno przeszedłem na jedynkę w niej przynajmniej coś gadają a nie na okrągło odgrywają 10 utworów. I nawet nieraz gadają z sensem. Ostatnio niestety zaczynają też się przymilać.
Jak się jest zależnym od koncesji które wiesz kto wydaje to siłą rzeczy nie można być narowistym. Nawet bez nacisku lepiej się władzy absolutnej przypodobać.
Teraz zniszczą publiczne media i woda po kisielu.
Kto myśli to wyłapie kiedy kłamią, niestety większość tylko myśli, że myśli.
2010-08-07 23:58 | assia
Tak czy owak nie zazdroszczę nowo wybranemu i nowo zaprzysiężonemu [dobrość ?]problemów.Znowu powódź!!![Bogatynia - straszne ,co się dzieje z tymi powodziami od momentu katastrofy samolotu - znak jakiś ,czy coś!-nie wiem ,czy oglądaliście to zdjęcie Krzyża na niebie po katastrofie?!!!]Powiadam - Siły Wyższe działają w ten,czy inny sposób.Ale pomóc im trzeba.Dobranoc.
2010-08-07 23:46 | Marek
RMF-FM nigdy nie był rozgłośnią władzy, o ile pamiętam. Ta dzisiejsza jest zdecydowanie najgorsza od 1989-tego, a może nawet od czasów Gomułki.
Czy RMF-FM będzie wykonywać wszelkie zlecenia propagandowe takiej właśnie, ruskiej władzy? Zacznie propagować ich kłamstwa, matactwa? Poprze rząd ciemniaków?
Jakoś nie mieści mi się to w głowie ... Naprawdę tak prognozujesz, Realisto?
2010-08-07 23:31 | Realista
Marku wybacz ale mylisz pojęcia.
To nie są dziennikarze.
To są spikerzy. Odczytują albo piszą to czego od nich wymagają przełożeni.
Za to dostają jak na polskie warunki ogromne pieniądze więc wątpię żeby udało się takich zmienić.
W Polsce prawdziwych dziennikarzy udałoby się zmieścić w dziesiątce.
2010-08-07 23:11 | Marek
@Assia - pomóżmy dziennikarzom uczciwym, bo jest im ciężko. Pomóżmy im wcisnąć do narożnika takich osobników, jak Tomasz Skory. Wepchnąć do narożnika palikociarnię - sympatyków, palikota, tuska, demonów aktualnej władzy. Ci ludzie nawet jeżeli są draniami, są spragnieni kariery, kasy, są bezwzględni, powinni poczuć nasz oddech. Powinni zacząć się siebie wstydzić.
Tak będzie, gdy zaczniemy ich rozpoznawać na ulicach. Gdy zobaczą nasz wzrok i naszą pogardę. Tomasz Skory powinien to poczuć. Potem weźmiemy się za następnych. Aż wymusimy - mam nadzieję - na nich uczciwość.
2010-08-07 22:55 | Marek
@assia - sorry, że trochę się powtórzę. Na razie nie mamy wpływu na "większość". "Większość" jest kształtowana przez różne czynniki. Jednym z ważniejszych są media. Czyli to, co nam towarzyszy, nas informuje, podpowiada komentarz, sposób myślenia.
W mediach pracują dziennikarze. Gdyby przynajmniej połowa mediów w Polsce (mam na myśli mainstream) była obiektywna, dojrzała, poszukująca prawdy, nie mielibyśmy jako naród, jako społeczeństwo, specjalnych problemów.
Niestety - "większość" nie będzie raczej mądrzejsza od mediów, które ich codziennie indoktrynują, okłamują, oszukują. Tak się stanie jedynie po bardzo długim procesie. Tak się stanie tylko wówczas, gdy "większość" z mediów mainstream-u przestanie korzystać w ogóle. Czy jest to kiedykolwiek możliwe?
Jeżeli nie, to weźmy się za dziennikarzy. Najpierw za jednego, za Tomasza Skorego z RMF-u - wielbiciela palikota i chamskich zagrywek, w tym kopania leżącego człowieka, dotkniętego wyjątkową tragedią, wyszydzanego przez motłoch - potem za następnego. To łatwiejsze od zajmowania się "większością" rodaków. I dużo bardziej skuteczne.
2010-08-07 22:37 | assia
Panie Marku - nie chodzi o powagę komentarzy .Kocham ludzi mądrych ,ale w demokracji zawsze chodzi o większość.Mnie chodzi o to ,żeby ta większość była mądra i czytała mądre komentarze.Ja je czytam.Mnie chodzi o to ,żeby coś zrobić ,żeby ta większość zmądrzała.Tu jesteśmy bezradni ,a nie wiem ,czy w naszej sytuacji historycznej ,geopolitycznej i aktualnej możemy sobie na to pozwolić ? Zawsze należy zaczynać od fundamentów,a nie od nadbudowy.Tutaj jest wielu ludzi świadomych,myślących i mądrych,a co z resztą ?
2010-08-07 22:21 | Marek
@Assia - rozminęły nam się wątki. Pani pisze o tekście w Onecie, który komentują jacyś (wg Realisty w części podstawieni) internauci.
Ja z kolei zwracam uwagę na pozornie spokojny tekst Tomasza Skorego, zamieszczony na stronach RMF24.pl.
Mam wrażenie, że RMF jest medium poważniejszym od Onetu. Mam wrażenie, że RMF-FM może mieć apetyt na status medium obiektywnego, niezależnego. Poszukującego prawdy, uciekającego przed propagandą. Przed propagandą każdej strony politycznego konfliktu. Dlatego próbuję odwrócić uwagę od Onetu, od problemu, którego na pewno nie da się w krótkim czasie rozwiązać, a kieruję ją w stronę RMF-u. Gdzie zauważyłem już kilku dziennikarzy uczciwych. Wręcz imponujących swoją uczciwością.
Na strony Onetu, na komentarze ociekające chamstwem, prymitywizmem, wulgaryzmami nie do opisania, w ogóle nie wchodzę. Zainteresował mnie wyłącznie Tomasz Skory. Jak mógł coś takiego napisać?
Prymitywna propaganda w stylu palikota na stronach RMF-u?
2010-08-07 22:04 | assia
Tak - realista zgadzam się ;ten pęd do nowobogactwa to zakodowane w pańszczyźnianych genach hasło :nachapać się za każdą cenę,to brak godności , poczucia niezależności i duchowej swobody,po prostu zakodowana w genach świadomość konieczności służby każdemu ,kto da więcej.Nędzarstwo,czy bogactwo takim ludziom kojarzy się przeważnie ze statusem materialnym.Panie Marku - nie wiem ,kto to pisał,ale było kilkaset wpisów i same plusy ten wątek dostał.Nie sądzę ,by to były tylko "pryszcze" PO.
2010-08-07 21:57 | Marek
@ Realisto - jak może dziennikarz ogólnopolskiej stacji (Skory) zbierać wokół siebie motłoch? Przecież on powinien obiektywnie poszukiwać prawdy. Ma pewną misję społeczną. Dokładnie taką samą, jaką ma Pan Bogdan ...
Skory, to nie jest - tak przypuszczam - jakiś anonimowy debil z Onetu.
2010-08-07 21:52 | Marek
@realisto - stawiam na osiąganie małych celów metodą drobnych kroków. Skoncentrowałbym się dzisiaj wyłącznie na dziennikarzach. Na początek dziennikarzach tych mediów, które miałyby szansę w krótkim czasie na wiarygodność, na obiektywizm.
Dlatego wszystkie światła kierowałbym dzisiaj na Skorego z RMF-u. Dlaczego atakuje człowieka "zakneblowanego"? Szefa partii opozycyjnej, ale też zmaltretowanego do granic wytrzymałości, po tragedii, po prawdopodobnym niezwykle zamachu na własnego brata, na byłego Prezydenta, na najbliższą rodzinę, obserwującego nieprawdopodobne matactwa w "śledztwie"?
Tak fajnie kopać leżącego? Razem z palikotem, z betonem III RP? Dlaczego Skory robi coś takiego?
Motłoch (z Onetu) zostawmy sobie na deser. Najpierw musi się zmienić klimat wśród dziennikarzy.
2010-08-07 21:39 | Realista
S. to co o mnie myślisz mało ważne pomyśl lepiej (sama) o tym co napisałem.
2010-08-07 21:38 | Realista
assia...
Ja jednak stawiam na nowobogactwo tumiwisizmowo-beztrosko-próżniacze wyrosłe z polactwa.
Te jednostki są niezatapialne.
2010-08-07 21:29 | Realista
assia ...
Czy ty myślisz, ze to są zwykli wyborcy PO ...?
Już dawno pisałem, że to bojówka nadzorowana przez Grzecha.
Jak się dobrze wywiążą ze swoich powinności to czeka ich kariera bulionowa.
Wielu z nich to moderatorzy forum.
Wiem bo zabrali mi gwiazdkę i straszyli zablokowaniem konta.
2010-08-07 21:15 | Marek
Nie jest, dopóki funkcjonują tacy osobnicy, jak Skory z RMF-u.
Ma sporą siłę oddziaływania, a rozsiewa kłamstwo, nienawiść, podgrzewa emocje idiotów, młodzieżówki protuskowej. Prawdą jest dla niego obojętna. Tu jest zalążek całego zła - w Pałacu na Wodzie, w Skorych, w ludziach manipulujących gawiedzią (Onet). Najczęściej dla kasy.
2010-08-07 21:09 | assia
To przeczytajcie Panowie wpisy na Onecie - jestem najczęściej załamana ,jak widzę ten motłoch pisżący o konieczności leczenia psychiatrycznego Yara.Tak ,czy owak nie jest dobrze Panie Marku.
2010-08-07 20:58 | Marek
@Assia - "Polactwo" oczywiście czytałem. Działa orzeźwiająco, diagnozuje prawdziwie, z tym, że w rzeczywistości aż tak źle z nami - mam nadzieję - nie jest.
U "FYM-a" potoczyła się dyskusja na temat "przyszłości języka i wizerunku neopeerelu", czyli III RP. Chodziło o znalezienie form językowych, które mogą okazać się skutecznymi środkami perswazji. Zwłaszcza do elektoratu bronka. Jest tam i taka wypowiedź:
Wykrzykiwanie prawdy " ... na całe gardło, tak by kłamcy i oszczercy czuli bojaźn i drżenie oraz dostawali zdrowej biegunki" - to jedno.
Prosty język zwykłej logiki, analizującej fakty możliwie obiektywnie, lakonicznie - drugie.
Łagodny język perswazji, psychologiczne zbliżenie stron, wspólne gaworzenie - trzecie.
Język skutecznego praktycznego działania - na polu politycznym makro, mikro - czyli samorządowym, biznesowym, społecznym, samopomocowym, kulturalnym ... - czwarte.
Dopiero używanie tych czterech metod (sposobów mówienia) równocześnie przyniesie dobre skutki.
Wracając do "Polactwa", jest to rzeczywiście lektura otwierająca dla samoświadomości lumpenproletariatu. Zwłaszcza tego z wyższych uczelni.
2010-08-07 20:27 | Realista
To Ty nie wiesz nawet co powtarzasz, oj niedobrze !
To były Twoje słowa... ?!
Popatrz, popatrz a pokrywały się w 100% z palikotowo-niesiołowskimi dywagacjami na temat "katastrofy".
Zobaczysz pójdziesz siedzieć za plagiat, palikot na pewno poda cię do sądu.
Szkoda tylko, że nie za obrazę jego "dobrego imienia"
Tacy jak Ty wyprani z moralności i etyki powinni przesiadywać tylko w barach. Ewentualnie w garach.
2010-08-07 20:21 | assia
Tak czytam Wasze wpisy - Drodzy Panowie.Są znakomite często,ale mam wrażenie,że umyka Wam sprawa zasadnicza.Otóż pan Rafał Ziemkiewicz w swojej książce "Polactwo "dał znakomitą analizę tej części społeczeństwa ,od mentalności której zależy wynik wyborów i bez głosów której niczego i nigdy sensownego się nie zdziała w systemie demokratycznym ,w którym decyduje wynik wyborów.Pokazał - mianowicie - mentalność tzw."pańszczyźnianego".A zważywszy ,że większość elit nam zniszczono w różnych tragicznych wydarzeniach dziejowych ,to właśnie od tego mentalnie " pańszczyźnianego polactwa" zależy przyszłość.A kim jest polactwo?Polecam tę lekturę p.Ziemkiewicza.Ja tylko powiem,że feudalizm trwał u nas za długo - w końcu w Ameryce Murzyni otrzymywali wolność,gdy u nas ciągle dominowała pańszczyzna i w końcu po
Powstaniu Styczniowym ,to car uwłaszczył polskiego chłopa - zatem trudno było wymagać od większości polskiego chłopstwa narodowej świadomości - dla nich naród prezentował polski szlachcic - nie zawsze dobry Pan.Nie mówię tu o znakomitej ,wspaniałej i ofiarnej polskiej inteligencji pochodzenia szlacheckiego,która stanowiła elitę światłej myśli i elitę narodu - tę właśnie nam zniszczono.Tego złego pana [mówi o tym polska literatura i poezja]chłop nauczył się oszukiwać - cwaniactwo i kombinatorstwo oraz oszukiwanie "wyzyskiwacza"spowodowane biedą stało się swoistym sposobem na jakie takie przetrwanie,a wiedza i oświata nie do wszystkich docierała.Polski chłop [pisze o tym - między innymi - Wańkowicz-zyskawszy jaki taki status we wszystkim starał się naśladować pana szlachcica [w większosci w jego złych cechach]- a więc warcholstwo ,zastaw się ,a postaw się;szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie itp.]Jednym słowem polskie chłopstwo przy zupełnej słabości polskiego mieszczaństwa stanowiło mentalnie większość narodu i -generalnie rzecz ujmując - mało miało powodów ,by identyfikować się z państwem i jego wspaniałą historią. XX-lecie międzywojenne nieco tę sytuację zmieniło ,o czym świadczy stronnictwo Witosa,ale trwało za krótko ,a 50 lat komuny wmawiające największym prymitywnym fornalom ,że "między Odrom ,a Nysom my som"dokonało reszty ,eliminując światłe,patriotyczne chłopskie jednostki. Polskie -nie ukrywajmy pańszczyźniane mentalmie chłopstwo stanowiące ogronmną część narodu pozostawiło niezatarte piętno na duszy społeczeństwa.W końcu większość z nas [jeśli nie wszyscy ]mamy jakieś chłopskie korzenie .Niestety - to piętno biedy i niewolnictwa skutkuje powszechną skłonnością do nieuczciwości,kombinatorstwa ,układów,kłótliwości[warcholstwo było główną cechą i grzechem szlacheckim]sobiepaństwa ,nieumiejętności wspólnego ,,zgodnego działania,podejrzliwości,zawiści,nieufności do wiedzy i mądrości - generalnie.Infantylizm ,emocjonalność zamiast myślenia - to nasz grzech główny[myślę o tzw.większości].Co z tym robić?Nie wiem ,ale chyba pozytywistyczne hasło praca u podstaw ma jakiś sens,chociaż się nie sprawdziło.Od czegoś trzeba zacząć Może historia sama to rozwiąże,może tak ma być i na to jesteśmy skazani - nie wiem.Może w tym naszym narodowym charakterze tkwi jakieś przesłanie.No nic - głupstwa gadam.Bywajcie.Polecam niezmiennie i bezinteresownie "Polactwo".
2010-08-07 20:11 | S.
zastanów się zanim coś napiszesz "Realisto" i nie przeinaczaj moich słów. Napisałam ci kiedyś co myślę na twój temat i dalej się tego trzymam.
2010-08-07 19:28 | Marek
@ kolekcjoner czcionek - niezłe widowisko sportowe, to jedno, a haniebne komentarze S. i Skorego z RMF-u - drugie.
Można na to wszystko nie odpowiadać. Z drugiej strony "czerni" właśnie o to chodzi. Chcą zawłaszczyć przestrzeń publiczną. Zwłaszcza dla dla chamstwa, kłamstwa, manipulacji. Jeżeli pozwolimy chamom się panoszyć, skończy się jak w III Rzeszy. Przyjdzie emigrować.
Tak se myslę, że najpierw trzeba odpowiadać kulturalnie, z wdziękiem ale stanowczo (ćwiczymy to od kilku miesięcy na blogu B.Z.) osobnikom pokroju Skorego i S., a potem można spokojnie obejrzeć mecz.
pozdrawiam
2010-08-07 19:18 | kolekcjoner czcionek
przezadzilem z tym porownaniem z Legia. ok. 11 bramek. niezle wwidowisko. mysle ze sie nikt nie obrazil ? ;). pozdrawiam
2010-08-07 19:00 | kolekcjoner czcionek
panie Marku nowooswieceni sa jak Legia z Arsenalem. fete juz w czasie przerwy urzadzaja. regulamin przewiduje jednak druga polowe ;). Londynczycy wbili tyle w nowe siaty ze bedzie co wspominac ;). jedno jest pewne - kazdy serwis sportowy w Europie wywinduje tego newsa na zasluzone miejsce. co z ta nasza pilka.....
2010-08-07 19:00 | Realista
S. ...
1. Przypomnij sobie co mówiono o L. Kaczyńskim po wygranych wyborach, przypomnij sobie jak go poniżano i obśmiewano bez powodu. Rej w tych świńskich zachowaniach wodził obecny prezydent.
2. Aż taka jesteś płytka, że powtarzasz idiotyzmy usłyszane od "elity" PO, że zamachowcem był J. Kaczyński bo dzięki temu notowania PiSu wzrosły ...?
3. Za taką reklamę jaką wymyślił "Lech" nawet największy wróg L.Kaczyńskiego nie powinien już tej marki nigdy używać. Używanie tego płynu stało się nieetyczne.
4. Jeśli to byłby zwykły wypadek to nie byłoby żadnych problemów z Polskim śledztwem a wszystkie dane byłyby kryształowo czyste i jasne. Od początku obie strony mataczą na potęgę.
5 NAJWAŻNIEJSZE !
Nie ma takiego drugiego kraju na świecie który pozwoliłby innemu krajowi na samodzielne śledztwo gdyby w "wypadku" zginęła głowa Państwa.
Być może, że wyjątkiem byłaby KRLD, Kuba lub Białoruś.
Jeśli czegoś takiego nie rozumiesz to kim Ty jesteś ...?
Przysłowiową blondynką ?
2010-08-07 18:51 | Marek
@kolekcjoner czcionek - odpowiedziałem S. delikatnie, ale nieco bardziej wprost. Obawiam się, że Twojej aluzji (o żywieniu się padliną) S. nie zrozumie ...
Ten facet (mówię o S.) najwyraźniej zaczął sobie pogrywać, bo wszyscy jesteśmy kulturalni. Wkurzył mnie.
2010-08-07 18:48 | Marek
S. - napisałem już maila do Skorego. Zobaczymy, co odpisze.
Blog p. Bogdana, to nie jest blog towarzyski. I nie zmieniaj S. jego charakteru.
Już mówiłem, że bracia Kaczyńscy mieli świadomość zagrożenia. Skąd pretensja do Jarosława, że nie wsiadł? Kolejna prowokacja? Kolejna manifestacja głupoty?
Dlaczego wydarzenia, które omawiamy od kilku miesięcy, nazywasz normalną katastrofą? Nie czytasz tego bloga? To co tu robisz?
2010-08-07 18:41 | kolekcjoner czcionek
witam. no i bede musial olac kampanie piwowarska z Lechem, Tyskim i cala reszta. panie Marku wydaje mi sie z pradem plyna fekalia i zdechle ryby a szlachetne gatunki pod prad. wegorz w sumie tez wedruje z nurtem ale on odzywia sie padlina. niezbyt ciekawa dieta. hmmm.....
2010-08-07 18:32 | S.
Czatem towarzyskim assiu ten blog jest już od bardzo dawna (jeśli tego nie zauważyłaś zerknij na wcześniejsze komentarze akurat nie moje ) co do sera plus wędlina masz rację -nie cierpię takiego zestawu :)
ale takiego jaki zaserwował lelawy też nie :).
Wracam do książki dla odmiany lekkiej i przyjemnej .
Pozdrawiam
2010-08-07 18:27 | assia
A ja tylko niewinnie zapytam: czy to czat towarzyski?[a propos - nie cierpię tych tonacji].Jeden tylko broni honoru ? P.S. tak na marginesie - jak można łączyć wędlinę i biały ser na tzw.śniadaniu ?
2010-08-07 18:27 | S.
A Pan Skory Marku nie jest (udaje )idiotą tylko poważnym dziennikarzem.
2010-08-07 18:25 | S.
Wiesz co Marku. To była prowokacja z mojej strony.Ciekawa byłam jak na nią zareagujesz. Zareagowałeś prawidłowo czyli tak jak myślałam że zareagujesz Ale wiesz co .Napisz może maila do pana Skorego co myślisz na temat tego co napisał a co zostało opublikowane na głównej stronie RMF ,ciekawe co Ci odpisze.
Brat zamordowany ???? ciekawe, że wypadek samolotu nazywasz morderstwem? Swoją drogą ciekawa jestem dlaczego Jarosław K sam nie wsiadł do tego feralnego tupolewa ? Podobno bał się latać ? a na drugi dzień już poleciał na identyfikację zwłok brata ? Drugie tłumaczenie - musiał być przy chorej mamie -tak jakby nie mógł iść do mamy przed wylotem samolotu?
Normalnie jak czytam to wszystko to jeszcze jakiś czas temu miałam do niego jakiś szacunek a teraz już coraz mniejszy :(.
Bardzo bym chciała żeby kiedyś całe to śledztwo wyszło tak jak ja myślę czyli że to była najzwyklejsza katastrofa lotnicza jakich pełno.
Cholercia przerywam już ten temat bo mnie on mdli.
2010-08-07 18:10 | Marek
S. - p.Tomasz Skory jak sądzę tylko udaje idiotę. Wie przecież świetnie, że J.K. nie może przed oficjalnym odkryciem prawdy powiedzieć wszystkiego.
Gdyby Tomasz Skory miał brata i bratową, gdyby brat Skorego miał na imię Lech, gdyby mu tego brata zabito w taki sposób, w jaki zabito Prezydenta, gdyby następnie obok grobu brata Skorego stawiano reklamy "zimny Lech", a gawiedź cytowałaby ten dowcip jako znakomity, to co by p. Tomasz Skory zrobił?
Głupotą, albo cynizmem, pachnie zarówno wypowiedź Skorego, jak i komentarz Twój S.
Jeżeli uda się takim jak Ty S. i Skory udowodnić kiedykolwiek, że Prezydent nie zginął w wyniku zamachu, wówczas odzyskacie część honoru. Ale też tylko część, a szanse na to są raczej żadne.
2010-08-07 17:34 | S.
http://www.rmf24.pl/opinie/komentarze/tomasz_skory/news-pan-jaroslaw,nId,291728
Świetnie Pan Tomasz Skory to napisał!
2010-08-07 15:57 | S.
albo LECH ! Zimny !:)
2010-08-07 15:35 | lelawy
to nie pij takich wynalazków..LEŻAJSK lub ŁOMŻA
2010-08-07 14:21 | Marek
"Special" z czarną nalepką, a dlaczego pytasz?
2010-08-07 14:15 | lelawy
co Ty Marku wczoraj piłeś?
2010-08-07 12:27 | Marek
kaligula wprowadził do senatu konia, a tusk kutza (po polsku "kuca") ... co warto tuskowi zapamiętać.
2010-08-07 12:25 | Marek
Warcholstwo, to od wiek wieków "przywilej" i schorzenie warstw wyższych, mających władzę lub - używając pięknego dawnego zwrotu - "wiszących u władzy". Magnateria, szlachta, rycerstwo - to właściwa gleba warcholstwa.
Cały wywód jednoznacznie wskazuje na ekipkę tuska, wajdy, palikota i kutza (z Pałacu na Wodzie), jako bastion polskiego warcholstwa.
2010-08-07 11:37 | S.
fakt -żona drobny szczegół :)
teraz to ja muszę chatkę swoją ogarnąć i coś do tego bobu dokupić bo umrę z głodu.
2010-08-07 11:33 | lelawy
Sugerujesz jakąś reglamentację wpisu..chętnie bym Cie uspokoił.
gdyby nie szczegół..żona.
Piękny wynik..Obawy..poczytaj Marka pod tym kątem.
2010-08-07 11:12 | S.
a Ty lelawy wczoraj tak zestresowałeś pana z RMFu że aż bloga zdjął ! Jak mogłeś :) Teraz skocz po wino albo piwo i z przeprosinami:)
A może to stres z powodu ilości komentarzy. Tu juz jest 441 sama bym sie zestresowała.
2010-08-07 10:58 | lelawy
S..Marek drąży i dobrze
ja jem garściami..zjem Cię i Michała!
Marku...zarzewie buntu bywa niekiedy prostolinijne.
2010-08-07 10:55 | Marek
S. to nie są moje teksty, tylko Rafała Brzeskiego. O zamachowcach (kat-odinie) będziemy przypominać w każdej knajpie, po każdym kuflu piwa, przy każdym śniadaniu ...
O hitlerowcach też mówiło sie przy śniadaniu podczas okupacji i nikomu to jakoś nie przeszkadzało. Tusk jest dziś groźniejszy (zsowietyzowany dureń) od Hansa Franka. Sorry.
2010-08-07 10:50 | Marek
jesteśmy gdzieś w okolicach "pozbawiania nas poczucia godności" i amnezji historycznej ... zmierzamy - w/g scenariusza kat-odiny - w stronę ogólnego poczucia niemożności ...
Wystarczy śniadanie przedłużyć. Zsiadłe mleko rano, bób po południu. W międzyczasie rekreacja jakaś. Śniadania artystyczno-intelektualne kończą się, o ile wiem, około 17-18 tej.
2010-08-07 10:45 | S.
Marek daj sobie spokój chociaż dziś .
Sobota jest:)
Nie widzisz że my tu z lelawym śniadanie jemy a Ty tu miedzy bułkę a zakąskę(maślankę a bób) swoje teksty wstawiasz.
Marek skocz sobie na onet tam powalczysz z komentarzami ,ew na RMF24.
2010-08-07 10:42 | Marek
Motto (wracając do części merytorycznej):
W wojnie informacyjnej zniewala się społeczeństwo stopniowo. Trwa to latami. Polem walki jest ludzka świadomość.
W pierwszej fazie wyznaczona do podboju społeczność jest demoralizowana, żeby złamać jej moralny kręgosłup.
W kolejnej fazie burzy się obowiązujący w niej od wieków porządek wartości,
potem pozbawia się ją poczucia własnej godności, zakłamuje osiągnięcia przodków, wpaja poczucie ogólnej niemożności, by wreszcie zniechęcić do stawiania oporu tłumacząc, że wszelki sprzeciw jest bezsensowny, bo trzeba płynąć z prądem.
2010-08-07 10:37 | S.
Maślanka może być ale nie z bobem ! Co Ty lelawy w kosmos mnie chcesz wystrzelić !!!? a później Marek będzie dociekał co to było zamach czy wypadek? Ale że wypadków nie ma ....
Lelawy pomyśl Ty może o bezpieczniejszym menu :)
2010-08-07 10:22 | lelawy
Mragowska brzoskwiniowa...chyba je tam łowia..to taki łosoś kaszeba.
2010-08-07 10:14 | lelawy
a maślanki sie napijesz?..Makłowicz wyjechał
Mam BÓB..coś z niego upichcę.
2010-08-07 09:14 | S.
lelawy śniadanie obiecane poproszę :
kawa, świeże bułeczki z masłem ,do tego jajecznica, biały ser ,wędlina ,pomidorek ...po śniadaniu kawior i szampan.
Jak nie to jem śniadanie z Michałem :)
2010-08-07 09:11 | Marek
W Białymstoku "Titanic", w Lutowiskach "Niepokonani", albo "Niezatapialni", nie pamiętam, jest z czego wybierać ... :)
2010-08-07 08:26 | lelawy
pierwszy dzień prezydentury...nie polaka.
czuję się obco w tym kraju..w Białymstoku knajpka jest TITANIK
tam zakotwiczę.
2010-08-07 08:05 | lelawy
chyba Pan Marek też coś wczoraj przecholowywnikował..
jest miasteczko jadąc na Lublin..TULIGŁOWY..dla mnie to stolica
...bom kaplica..takie tulipany.
2010-08-07 08:03 | Marek
dlatego stawiam na inny język opisu. trzymam się zaledwie kilku pestek, niemozliwych do przełknięcia przez zamachowców.
mam wiecej czasu na spokojnie picie wina i jasny obraz sytuacji.
2010-08-07 07:29 | lelawy
Panie Marku..tylko pieczone gołąbki lecą do gąbki..
w przepisach na nie i wprawna kucharka..nie jest nią S..się pogubić może.
Może pan Bogdan poszedł meksykańskim śladem..dodając więcej ryżu uzyskamy chiński syndrom..a dorzuć pan tam śliwki robaczywki, okaże się że śmigłowiec pilotowany przez owieczki zapalił świeczki..pogubić się w tych teoriach można..
ale coś..tam śmierdzi
to FAKT
2010-08-07 07:17 | Marek
wniosek - filmik Koli należy zbadać w warunkach profesjonalnych. Choćby po to, żeby wiedzieć, czy mamy do czynienia z wersją a, czy b. Mimo, że obydwie potwierdzą nam wersję zamachu.
Oto dlaczego filmik ten nie jest badany. Dla zyskania na czasie mnożą się jak króliki wersje w mediach.
2010-08-07 07:11 | Marek
Logicznie wynikałoby z tego, że mamy do czynienia
a. z filmikiem wyreżyserowanym, nagranym i wpuszczonym do internetu w celach dezinformacyjnych ... w takim przypadku nie może wyjść na jaw - nie może być udowodniony przez żaden instytut - fakt fałszerstwa, bo potwierdzałby, przy tym stopniu profesjonalizmu inscenizacji, wersję zamachu.
b. z filmikiem prawdziwym, potwierdzającym wersję zamachu ... wówczas należy zrobić - z punktu widzenia polsko-rosyjskich zamachowców - maksymalne zamieszanie wokół osoby autora tegoż filmiku oraz miejsca pierwotnego zamieszczenia go w internecie ...
Więcej wersji teoretycznie nie ma.
Analiza p.Bogdana wskazywałaby raczej na wersję b. Czyli na obecnie realizowany scenariusz ukrycia autora tego filmiku oraz mnożenia jego wersji i interpretacji w internecie.
Z drugiej strony wersja a. oznacza nieustanną zabawę w mnożenie wersji. To również mogłoby się tak skończyć, jak opisuje pan Bogdan.
2010-08-07 06:56 | Marek
- te i inne szczegóły będą znane dopiero, kiedy otrzymamy z bialoruskiej prokuratury dokumentację procesową. Uzyskaliśmy zapewnienie, że najbliższym czasie dojdzie do jej przekazania.
Przypominam:
* W sieci krążyły wieści o Ukraińcu Andrieju Mendiereju.
* "Fakt" pisał o Rosjaninie - mechaniku Władimirze Iwanowie.
http://wiadomosci.dziennik.pl/artykuly/119020,co-naprawde-zobaczyl-autor-filmu.html
"Nie" o Rosjaninie - lakierniku Władimirze Safonience.
http://wolnemedia.net/?p=22518
"SUPERWIZJER" zrobił z nim wywiad. Poprzedzając go jednak inną rozmową z rzekomym autorem kolejnego filmu komórkowego ze Smoleńska Igorem Fominem -który też zostaje przedstawiony jako pracownik warsztatu samochodowego.
http://vimeo.com/13228116
A oto jeszcze inna wersja - w artykule Leszka Szymowskiego "Dowody matactwa katastrofy smoleńskiej" z "Najwyższego Czasu"
http://www.bibula.com/?p=25031
Co jest badane? Kogo się przesłuchuje?
Co się dzieje w sprawie słynnego filmu z odgłosami przypominającymi strzały, pełnego głosów po rosyjsku i po polsku?
http://niezalezna.pl/article/show/id/33519
2010-08-07 06:51 | Marek
A propos burzy magnetycznej, zacytuje ostatni wpis pana Bogdana
2010-08-07 06:48 | Marek
A propos burzy magnetycznej, zacytuje ostatni wpis pana Bogdana
"... moja smoleńska zagadka "filmowa" jest nadal aktualna:
KOGO PRZESŁUCHALI BIAŁORUSCY ŚLEDCZY? (na których wskazuje prokurator Seremet).
http://www.rp.pl/artykul/517652_Seremet__Niepokoi_mnie_brak_akt_z_Rosji.html
Czy białoruscy śledczy już przesłuchali autora filmu, jaki się ukazał w Internecie? Pokazywał on miejsce tuż po katastrofie.
Ten wniosek został już przez białoruską prokuraturę zrealizowany. Tamtejsi prokuratorzy przesłuchali już autora amatorskiego filmu z miejsca katastrofy, który po tragedii 10 kwietnia został zamieszczony w Internecie. Przypomnę, że personalia tej osoby wcześniej ustalili polscy prokuratorzy. Co wynika z zeznań autora filmu, jak powstał film, w jakich okolicznościach autor znalazł się na miejscu katastrofy
2010-08-07 06:46 | lelawy
piłeś nie jedż..nie piłeś wypij..
to wsystko przez pana..idę do kolejki po chleb.
2010-08-07 06:43 | Marek
zdaje sie, ze blog p.Bogdana nawiedziała wczoraj wieczorem "najwieksza burza magnetyczna jaka zanotowali naukowcy od momentu gdy uswiadomili sobie ze burze magnetyczne istnieja". wiekszosc wielbicielek tego bloga w ogole nie zauwazyla zjawiska i nieswiadomie przezyla wcozrajsza noc ...
teraz bedziemy mowic "kat-odina", "bronek z ruskiej budy", czy "panie prezydencie"? a moze "nasz spiacy ksiaze"?
2010-08-07 00:13 | lelawt
Kolego,,klinaty ok,,
wakonwwca sę nieciwrpliwi..Jurek Kapusta..i puszczasz normalniew los,
2010-08-06 23:56 | lelawy
Spisz Sama?
białyskok w bok..eSmeraldo..
2010-08-06 23:51 | lelawy
Nadam Cil mię...kontradruk
S....we mgle robi wrażenie,,na śniadanie...fasolka
2010-08-06 23:30 | kolekcjoner czcionek
mam imie. satysfakcjonujaca odpowiedz? gdybym napisal ze nie mam imienia uwierzylbys? ;)
2010-08-06 23:25 | lelawy
estem sam
2010-08-06 23:22 | lelawy
Masz jakieś imię staeodruku?
a...ja to jaja...Delikatesy..muzuka''najleysza pod słońcem
2010-08-06 23:07 | kolekcjoner czcionek
czesc lelawy. cztales kiedys "Poeta prowincjonalny" Juliana Tuwima? biegly w tajnej kabale........... w grudniu 2006 nawiedzila ziemie najwieksza burza magnetyczna jaka zanotowali naukowcy od momentu gdy uswiadomili sobie ze burze magnetyczne istnieja. wiekszosc mieszkancow Ziemi wogole nie zauwazyla tego zjawiska i nieswiadomie przezyla grudzien 2006. GO FOREST! GO!... WRITE YOUR STORY! NIKE! J.U.S.T==D.O.==I.T.! lelawy piszesz w taki sposob ze nie sposob mi wywnioskowac ile masz lat. a moze jest was kilku? ;)!. pozdrawiam.
2010-08-06 22:57 | lelawy
z tej KOMODY..pisać łatwo..weż celownik ptrzestaw na SLD..tu wiara..nowatorska.
2010-08-06 22:50 | lelawy
GUZOWATY druku stary..ma łeb na karku....piramidalnie
on najmniejszym złem w tej ferajnie.
puki PSL ,,rządzi''..patrz lat parę na ZAD..
dawniej naturszczycy..tiepier politycy..palwo im powiesz..jesteś nie FU..rzekniesz POLSKA..oni na to PSL..miasto nie ma roboty,,a wieś PIJE..a wicepremier ma to w laptopie.
2010-08-06 22:31 | kolekcjoner czcionek
witam. ponad 400 wpisow. niezly wynik. wydaje mi sie ze glowny nurt dyskusji Gospodarz GLOB-u bardzo sprawnie pielegnuje z czego jestem usatysfakcjonowany. niczego nie chce tu popsuc i w duzej czesci identyfikujac sie z trescia tutejszych analiz grupy sympatykow Bogdana bede czasami pisal troche inaczej niz bieg codziennych news machiny. no to pyk. obecny szef BBN general Koziej. studio TVN24. komentarze do Rosyjskiej napasci na Gruzje w 08-08-2008. " ROSJA PERFEKCYJNIE PRZEPROWADZILA wojskowe dzialania w Gruzji". ja widzialem na jego twarzy wdziecznosc, dume i satysfakcje z tego powodu. Lech Kaczynski . Prezydent RP. styczen 2010. decyzja o startowaniu w wyborach prezydenckich byla juz podjeta. deecyzja o obecnosci w kwietniowych uroczystosciach Katynskich rowniez. media temj wypowiedzi przylepily komentarz -"bardzo dziwna", " tajemnicza" itd,itp. " JEZELI PAN* POZWOLI TO BEDE UBIEGAL SIE PONOWNIE O URZAD PREZYDENTA".
*PAN- Lech Kaczynski mial na mysli WOLE BOGA.
Bogdan Zalewski za dlugo przedziera sie przez poplatana strone swiata. On wie ze po uplywie kilku miesiecy 99,7 % OFICJALNYCH prognoz, obietnic , analiz, dyskusji traci racje . Przyznaje racje Bogdanowi ze bylo bardzo, bardzo, bardzo ukryte tapniecie. wyczuwalne dla profesjonalnie wrazliwego ucha ale niewidoczne i nieuchwytne. kiedys Kataryna na blogu podjela sie tematu GRUPY MINUS 5. tylko na krotki czas i zostawila. Gudzowaty nieszczesliwie i bardzo kiepsko tak okreslil pewnych panow. tlumaczyl sie ze to od wloskiej lozy minus 2, ze jakoby to piaty poziom piekla itd itp. 15 pazdziernika 2006 onet zamiescil wywiad z Gudzowatym. Gudzowaty okreslil tam grupe minus 5 ze to osoby dla ktorych nie istnieja przeszkody, dzialaja poza strukturami panstwowymi w roznych niepodleglych panstwach bylego bloku socjalistycznego, duza czesc obecnej klasy politycznej sami wyhodowali no i wiadomo z czego zyja ( glownie energetyka). szef ochrony Gudzowatego pan Kossek na nastepny dzien zawiadomil prokurature o realnej mozliwosci zagrozenia utraty zycia swojego Bossa. Michnik przy sniadanku z Aleksandrem bez jakniecia przyznal ze GW wydrukowala kilkaset artkulow na niekorzysc Gudzowatego i byly to artkuly ins[pirowane i tworzone przez spec sluzby. zaraz mnie wypnie z sieci. narazie koncze. wroce. pozdrawiam
2010-08-06 22:31 | lelawy
eSmeralda.połechce choć nie chce..
cała żona
2010-08-06 22:12 | lelawy
o konkretnej S Cię nakarmię..
2010-08-06 22:10 | S.
lelawy ! z tą pocztówką to czyste przekupstwo! :)
2010-08-06 22:09 | lellawy
Barburko....krzyż ma w sobie TO COŚ..
nawet komiwojażer zagra na nim kiedy w nim wiara.
ps..czekam bo słuchaam..zabiorę to słońce
2010-08-06 22:01 | S.
Wysilił się -z ciszą pośród czterech ścian Ci puścił :)
2010-08-06 21:59 | S.
Co Ci tam grają lelawy? Moja dobra rada -weź no pokręć gałeczką w prawo albo w lewo a nuż jakąś dobrą muzyczkę gdzieś złapiesz :)
Inaczej nie zaśniesz i o której to śniadanie będziemy jeść ?na obiad ?
2010-08-06 21:56 | lelawy
i takie buty..kolgo
2010-08-06 21:56 | pp3-Basia
Dobry wieczór!
Pozwólcie,ze przerwę te Wasze 'wieczorne Polaków rozmowy'.
Znajomy z Kanady,przesłał mi na NK link do bardzo interesującego filmu.
W imię PRAWDY dzielę się z Wami,po znajomości.
Może się nie zanudzicie,patrząc na samotną walkę człowieka o swoje prawa.
http://www.youtube.com/watch?v=JOzTWxIsjNU&feature=related
Pozdrawiam Was serdecznie!
2010-08-06 21:50 | lelawy
RMF-FM..zagrajcie ,,COŚ''..bo mnie mdli
jako gwiazdor prosiłem o MARKA..wirtuoza..
jako zjadacz chleba..o knoplfera.
aie wysil się człowieku....jutro z S sniadam! puść wodze fantazji!
wyślę Ci pocztówkę za 2,46+ VAT
2010-08-06 21:15 | lelawy
eSmeraldo..pogadamy przy śniadaniu,,,
a teściowa..by jej kroki miały chwile spokojne.
2010-08-06 21:06 | lelawy
13nastka Pana Bogdana przeraża
. Nawet ta faktyczna a nie werbalna bomba Putina też jest konwencjonalna.
takie buty...bomby..jedna niewybuchem zwana..inna inteligentnie wykosi.
futurystycznie z odrobiną magii dziś nas uraczył prezydent..
nazwałbym to expoze..podróżując do 3..czech skie filmy raczej unika społeczeństwo..ale je lubi..nie ocenia żle..ogólnie je lubi.
Krzyż razi merytoykę czech..,,pokazuje dupę''...a pieczatka nieskazitelnie bije POinteresach..czysto i wybiórczo niczym laser..to jest BROŃ! boże rzeczywistość?
2010-08-06 21:06 | S.
Teściowie to praktyczny naród lelawy .Mój złoty ,mój drogi ,mój skarbie :) Czego chcieć więcej .Czuj się jak PAN !:)
2010-08-06 21:01 | S.
No ładnie :(
Człowiek na chwilę zniknie z bloga to go już na piwo nie biorą:(
Ale z tymi teściami z KGB to mnie lelawy ubawiłeś :)))
2010-08-06 20:45 | lelawy
Zły dzień..i sierpień..mój miesiąc ślubny.
Rocznice..cie choroba nie ,,dojdzie'' jak mordą w kubeł zakotwiczysz.
Rodzina..to fajna jest..ale..właśnie to ale..ma się dobrze i knuje.
Teściowe to chyba wymyśliło KGB...jestem dla niej ,,złoty''..ot waluta!
zastanawia mnie klasyfikacja pana Marka..artysta...?toż ja za..p..alam od 6stej do 16tej i mam tyle co kot napłakał.
Pochodzę z bieszczad..Stachura wbił w nas jakąś strzałę za darmo..mogę ja wdeptać za dwa grosze.
2010-08-06 20:26 | lelawy
wybór środka lokomocji POzostawiam koledze.
2010-08-06 20:23 | Realista
PO linie to ja mogę tylko i wyłącznie PO jeździć.
2010-08-06 20:19 | lelawy
TRÓJMIASTO..moje wakacyjne ,,podwórko''
Bączki..kiedyś i w ulu piwo warzyli.
Realista..jak łyknie trochę świata to i {POlinie pochodzi)
2010-08-06 20:14 | Marek
Ok jako człowiek pracy stawiam piwo ... dzisiaj w 3-mieście :)
ps. Od razu proponowałem Realiście przystąpienie do realistów, ale zaczął kombinować. Jak intelektualista jakiś, albo artysta ...
2010-08-06 20:12 | lelawy
RMF gra ckliwie...zagrali by coś z KNOPLFLERA..
takie życzenie gwiazdy.
2010-08-06 20:03 | lelawy
gadamy..a nie pijemy..
szable w dłoń!!
2010-08-06 19:59 | Realista
Lelawy ale ja nie gryzę !
Jak już mogę być tylko zagorzałym wrogiem.
Palę :-(
2010-08-06 19:59 | lelawy
najchętniej to z Realistą poszedłbym na piwo.
Marek..stawia.
2010-08-06 19:56 | Realista
Artystą mógłbym być...
ale obrazu i formy.
Do większości intelektualistów mam sporą awersję to rezygnuję.
Najlepiej to ja chciałbym zostać SOBĄ.
2010-08-06 19:53 | lelawy
Realistę sklasyfikujmy jako mojego zajadłego wroga..skoro mam robić za cyrkowca.
2010-08-06 19:51 | Marek
Oto Ci posłowie, którzy naszego bloga nie czytają
http://www.onet.tv/zobacz-kto-przespal-msze,7305926,1,klip.html#m=7305926,c=1
2010-08-06 19:50 | Marek
Ok Realisto - masz do wyboru (skoro nie chcesz do realistów): intelektualistów, ludzi pracy albo kobiety świadome. Na zwykłego czytelnika prasy mi nie wyglądasz. Zatem wybieraj.
ps w jednym wpisie - o Krzyżu - byłeś artystą. Gratuluję.
2010-08-06 19:44 | Realista
Kurcze a czemu ja mam być odszczepieńcem ?!
2010-08-06 19:40 | Marek
W gronie intelektualistów jest również pani Hania, dusiołek ... sorry ... (zdecydowanie mamy nadreprezentację)
2010-08-06 19:35 | Marek
@lelawy - jesteś artystą, nawet jeżeli nic o tym nie wiesz ... generalnie w ogóle o tym nie myśl
2010-08-06 19:32 | Marek
@lelawy - może już tej Wyborczej nie czytają? Może już tylko kupują, albo gromadzą na ciężkie czasy?
sie nie wzbudzaj tak łatwo ...
2010-08-06 19:32 | lelawy
Marku..nadinterpretujesz mnie.
artyzmu we mnie tyle co w rządzie troski o artyzm.
2010-08-06 19:27 | Marek
Generalnie mainstream - sądząc po naszych rozmowach - jest w defensywie :) Najjaśniejsze głosy w naszej dyskusji, to intelektualiści - pani Basia, Pan Bogdan, p.Michał, artyści - lelawy, realiści - Realista i kobiety świadome - S. Trochę słabiej wypadają z kolei ludzie pracy - Marek, czy czytelnicy prasy - Błażej i Ania z Poznania.
Chyba mamy nadreprezentację intelektualistów ... tak zauważyłem.
2010-08-06 19:25 | lelawy
idą na łatwiznę..za taka kasę?
Niech sobie czytaja te wypociny Michniaka..GAZETĄ zwane..
ćwoki..kurdebela!!
ZAGOTOWAŁO MNIE!
2010-08-06 19:21 | lelawy
Marku..skąd czerpiesz taka wiedzę?...cichociemny?
Tusk nie czyta powiadasz..a powiem jak mówi że nie to czyta..
to taka dziewica bez cyca?
czyta i zawija te jajka w sreberka do lusterka..
znam życie..kiedyś mu te GRANATY wypalą..
2010-08-06 19:12 | Marek
@lelawy - dzięki blogowi Pana Bogdana i naszym rozmowom posłowie wszystko wiedzą. Zaoszczędzą na badaniach opinii.
Widać np że Wyborcza i Polityka (Błażej) słabo sobie radzą. Słabo jest też z pismami dla kobiet (Ania z Poznania).
2010-08-06 19:05 | Realista
Aniu z Poznania...
"Cytat z realisty:"Śmieszniejsze jest zachowanie Twojej bandy po "katastrofie" Smoleńskiej, po aferze hazardowej, po prywatyzacji stoczni, po Misiaku, po Sawickiej, po Karnowskim, itp, itd..."
Chamówa na całego - plus nie na temat."
Co jest tu chamówą ?
Fakty to fakty.
"...wypełza niczym gad ze swej kryjówki.
Ech gad,gadzina jedna.
Pojednanie,Polska jest jedna.
PS:Ale posłowie PISu sie teraz gimastykują by wytłumaczyć swojego wodza.Śmiesznie jest."
Jak dobrze przeanalizujesz własne wpisy to zauważysz, że jest zupełnie na temat i powinno Ci się od razu rzucić w oczy kto tu jest za pan brat w stosowaniu chamówy.
P.S
A jak mam tytułować tę Twoją bandę nieudaczników i kłamców ?
2010-08-06 19:04 | Marek
S. - no właśnie. My, to cała Polska. Reprezentujemy wszystkie regiony, poziomy wykształcenia, świadomości, ogłady ... Polska w pigułce.
2010-08-06 19:03 | lelawy
Marku prawdziwie poważnie..,,czytają nas'' POsiSEJMIKI?
Dojdzie i to do gniazda...POdzielcie się z nami wypłatami..
PISkajcie jak nasze seca grają..
SLD..KGB..
Posłowie i posłówki..wpieriod na BERLIN!!
PALIKOTA wysłać do SZCZEBRZESZYNA..i niecz zapitala na kolanach do Radecznicy.
2010-08-06 19:02 | Marek
S. - tusk nigdy nie czytał, od kiedy pamiętam. Chyba, że coś się zmieniło.
Niech komorowski obieca pomnik, cokół z krzyżem, jakiś bardzo ważny symbol. Niech zobowiąże się publicznie. Niech zadeklaruje wszelkie wysiłki, użycie wszelkich środków, w celu wyjaśnienia dramatu i ukarania wszystkich winnych. Także pełną otwartość podczas śledztwa. Niech pogoni palikota z Polski z piętnem hańby ... (arabskiego do więzienia na dzień dobry)
To może być jakieś rozwiązanie.
2010-08-06 18:57 | S.
A co to za uogólnianie ? Wszyscy w Białymstoku tzn Hania? Nie wiedziałam że Hania to cały Białystok. Cały Kraków t.j. Bogdan - raczej N Huta w tym przypadku .Gdynia to Ty jak rozumiem. Została nam Basia no i ja :) I już mamy całą Polskę :)
2010-08-06 18:52 | S.
Tam nie tylko zginął Prezydent więc dlaczego akurat krzyż ma stać w miejscu gdzie mieszkał przez parę lat liczonych na palcach jednej ręki?
w takim wypadku krzyże powinny stać w 96 miejscach żeby każdemu było po równo a Krzyż z Krakowskiego Przedm. powinien znaleźć się w przepięknym Kościele Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
A tam gdzie teraz stoi niech stoi tablica i już po krzyku.
Ten temat wogóle nie powinien podlegać dyskusji.
Marku a skąd wiesz czy Tusk nie czyta ?
2010-08-06 18:27 | Marek
Po jeszcze dłuższym namyśle, ku własnemu zaskoczeniu uważam, że Krzyż powinien jednak stać pod Pałacem Prezydenckim.
Uzasadniam -
Prezydent zginął najwyraźniej w zamachu. Obecna władza, tzw kat-odina, brała w tym spory, może nawet znaczny, udział. Na dodatek urabia (władza - Błażej) cały czas mózgi najmniej odpornym (Ania z Poznania) bełkotem o "samowolach budowlanych", "państwie świeckim", "porządku społecznym" itp. Tymczasem wszyscy w Białymstoku, w Gdyni i w Krakowie (w Poznaniu już nie wszyscy) wiedzą, że chodzi o pamięć o zbrodni.
2010-08-06 18:23 | Marek
Tylko komorowski, arabski i tusk tego bloga nie czytają. Pozostali, o ile wiem, czytają.
Po namyśle sądzę, że też nie przyszedłbym na intronację komorowskiego. Niech najpierw wyjaśni, dlaczego znalazł się w skrócie kat-odina. I dlaczego w związku z tym wszyscy posądzają go o współudział w spisku.
2010-08-06 17:54 | Ania z Poznania
Cytat z realisty:"Śmieszniejsze jest zachowanie Twojej bandy po "katastrofie" Smoleńskiej, po aferze hazardowej, po prywatyzacji stoczni, po Misiaku, po Sawickiej, po Karnowskim, itp, itd..."
Chamówa na całego - plus nie na temat.
2010-08-06 17:20 | Realista
S. to Ty jesteś gadziną drugą !
A ja trzecią :-(
2010-08-06 16:53 | S.
muszę TV wrzucić ,wszak nie oglądałam dziś wystąpienia Bronka K ! toż to grzech państwowy !
2010-08-06 16:29 | lelawy
jednak sie strachasz..S...FYMy bóle głowy stawonogi..niebogi
Zaczepię premiera....co cię zżera?
jaka hydra dołuje nocy spokój?
Wszak polegli...
polegli wszak...
co za głósy mają losy do snów...
że grają jak wuzuzele?
2010-08-06 16:18 | S.
ha ha nie wątpię :)
teraz rzucę sobie okiem na blog FYMa bo właśnie odkopałam link który mi Marek podrzucił a rano nie miałam czasu.
2010-08-06 16:13 | lelawy
Nie bój żaby..S..taki misiek jak ja se da radę.
2010-08-06 16:11 | lelawy
wiocha..za przeproszeniem..ludzie tam w sobie uwielbieni.
Biały..znaczy czysty..STOK..moje narty
Mieszkam tu 5 lat..ludzie wspaniali...po namyśle.
2010-08-06 16:07 | S.
czego mam sie bać?
Jejku jak Ty tak mogłeś lelawy na Białystok napisać ? Wioska! To Cie dopiero Hania chochlą prześwięci!
2010-08-06 16:04 | lelawy
S..mniemam że się nie bałaś?
2010-08-06 15:57 | lelawy
BIAŁYSTOK..uważam za ,,wioskę''..kiełbaski za cuda...
ma oko teściowa..na nasze szczczęście..
A wszak Białystok to miasto a teściowa soli..darnie mnie wykańcza..
ale ja bieszczadzki aniołek matołek..
TO taki protest na marginesie..
2010-08-06 15:54 | S.
a już tak romantycznie się z piątku zrobiło:(
2010-08-06 15:50 | lelawy
zostawmy faScynacje..gra idzie o Polskę..
moją,,Twoją..niczyją obecnie...rosyjskoniemiecką co europę za cycka ma.
BIG CYC...się siarą nam odbije.
NOWALIJEK..we Czech Republice znalazł cyce wojaka Szfejka..
..KLAUStrofobia
Przepraszam..za Realistą pempek mi penkną..ze śmiechu..
WOJAK SZFEJK to obecnie jedynak w moim jadłospisie obecnie.
2010-08-06 15:45 | Realista
"Krzyż w miejscach administracji publicznej,szkołach etc. nie powinien być.
Także Realisto chcąc aspirowac do tego nicku wysil się i domyśl sie dlaczego."
Ja nie potrafię myśleć, posługuję się tylko faktami. Ty uważasz, że nie powinien być ja nie uważam, że być powinien. uzasadnienie należy do Ciebie.
"Fakty,fakty się liczą.
Uwielbiam te stwierdzenia.Szczególnie w ustach takiego demagoga jak właśnie realista.
Odsyłam raz jeszcze do słow Pana Turnaua,ks.Adama Bonieckiego...
A czym się kończy i do czego zachęca użycie krzyża?
http://wyborcza.pl/1,75248,8220076,Krzyzem_w_hipermarket.html"
Nie potrzebuję wspierać się takimi "autorytetami", potrafię sam ocenić
prawie wszystko na podstawie faktów.
Z tą wyborczą to wyskoczyłaś jakbyś miała naprawdę na imię Filipinka.
Bądź łaskawa i nie namawiaj mnie więcej do komentowania artykułów z tego szmatławca.
"Kaczyński wcale nie musiał tutaj nikim sterować:)"
To dlaczego go w tę sytuację wkręcasz ?
Jaki masz powód ?
"Apropos wielkiego człowieka: po co szacunkek do głowy państwa,po co przyjść na zaprzysiężenie.
Małość jest,ONA PO PROSTU JEST.Nawet jak się przykryje,ukryje ją na jakiś czas,ona wypełza niczym gad ze swej kryjówki.
Ech gad,gadzina jedna.
Pojednanie,Polska jest jedna."
To właśnie wasza metoda, jak ktoś nie jest z wami to:
"ona wypełza niczym gad ze swej kryjówki.
Ech gad,gadzina jedna."
Nie musiał być, jest wolnym człowiekiem.
Oczywiście to co napisałaś to był ten PiSowski bezpardonowy atak ?
Bo nie przyszedł...
"PS:Ale posłowie PISu sie teraz gimastykują by wytłumaczyć swojego wodza.Śmiesznie jest."
Śmieszniejsze jest zachowanie Twojej bandy po "katastrofie" Smoleńskiej, po aferze hazardowej, po prywatyzacji stoczni, po Misiaku, po Sawickiej, po Karnowskim, itp, itd...
2010-08-06 15:25 | lelawy
no..Skurczybyk
2010-08-06 15:22 | S.
oj Lelawy Lelawy coś Ci ten Michał solą w oku stoi :)
2010-08-06 15:16 | lelawy
S..kto nas czyta?
nie straci
kto odpowie?
nie zubożeje
kto polubi nas
napisze..
ps..skończ wreszcie z tym P michałem..to może.ShLką się pobujamy.
2010-08-06 14:59 | lelawy
trzy minuty..i skasowła..wg. niej..
ps..dobrze że moja zona nie z Poznania.
2010-08-06 14:52 | lealawy
S..a co ja Azja Tuchajbyk..by na Michała rzucać się?..Dla mnie Aleńka s poznania przypisana..małomówna niewiasta..i BASTA!
Kniaż REAL mawiał przy miodzie wybitnym..Anna Maria Komarowska..taka z niej niecnota..zapytasz jej czy ma koncept na śniadanie..?
a Anna że przecieka wanna..realistka bez listka.
2010-08-06 14:49 | Ania z Poznania
Krzyż w miejscach administracji publicznej,szkołach etc. nie powinien być.
Także Realisto chcąc aspirowac do tego nicku wysil się i domyśl sie dlaczego.
Fakty,fakty się liczą.
Uwielbiam te stwierdzenia.Szczególnie w ustach takiego demagoga jak właśnie realista.
Odsyłam raz jeszcze do słow Pana Turnaua,ks.Adama Bonieckiego...
A czym się kończy i do czego zachęca użycie krzyża?
http://wyborcza.pl/1,75248,8220076,Krzyzem_w_hipermarket.html
Kaczyński wcale nie musiał tutaj nikim sterować:)
Apropos wielkiego człowieka: po co szacunkek do głowy państwa,po co przyjść na zaprzysiężenie.
Małość jest,ONA PO PROSTU JEST.Nawet jak się przykryje,ukryje ją na jakiś czas,ona wypełza niczym gad ze swej kryjówki.
Ech gad,gadzina jedna.
Pojednanie,Polska jest jedna.
PS:Ale posłowie PISu sie teraz gimastykują by wytłumaczyć swojego wodza.Śmiesznie jest.
2010-08-06 14:43 | S.
Ja uważam ze te wszystkie gadki to i tak sobie a muzom .Kaczyński J ,Komorowski B , Tusk i inni i tak tego bloga nie czytają i mają w nosie co myśli Marek ,Basia pp czy inni. No chyba że się mylę i czytają ale im się to obija po oczach,odbija czkawką i robią swoje.Jedni stawiają krzyże inni miecze i tak będzie zawsze czy to się komuś podoba czy nie.
Co tam lelawy jakie Ty masz zamiary wobec mnie ? ha ha
Na wojnę idziemy czy na wino? ja osobiście wolę to drugie :)
2010-08-06 14:22 | lelawy
ok..jak coś to ja zawinę..
2010-08-06 14:19 | Realista
Lelawy wstaw się u Ani z Poznania żeby odpowiedziała na moje pytania.
"Babki uwielbiają poezję"
2010-08-06 14:19 | lelawy
S udaje że robi za Saturator..ale my ją rozkochamy w sobie.
2010-08-06 14:06 | lelawy
Dziś mam zły dzień..
Moja TATA sie w grobie przewraca...
a napewno ten orlik Lwowski machnął skrzydłem od niechcenia..jego brat.
tragiczny to dzień dla Polski..poczęstował bym tym moim ''wiśniowym sadem''
Realistę..mojego wroga..nr 1..
a Wam życzę takich wrogów...
2010-08-06 13:48 | lelawy
Mało kiedy wdeptam w politykę..dla mienia to pusiegda sońce i niebo budiet
To co teraz bywa w tym wymiarze..to kiepski dowcip.
Mój ,,wiśniowy sad'' zaszumił mi dziś w głowie..poczęstował bym Was..nierealne to mój wrogu ulubiony.
KOMOROWSKI..mój ojciec w grobie się przewraca.dzis mam zły dzień..SOLIDARNIE mnie i sraczka i grypa żołądkowa zaatakowały..
2010-08-06 13:31 | lelawy
zastanawia mnie ,,ten spkoój''POświty.
Boję się że ten brzask nas zastanie już niedługo..symptomy atomy już poszły..w społeczeństwo.
Zielona wyspa..jaki dureń to wymyślił..jeszcze większy co przeczytał.
Dryfujemy moi mili na morzu sargassowym morzu.
Może to morze ideałów..krzyż miast masła..lepsza zbrodnia na orbicie niż chleba naszego powszedniego...NIEMIECKI GDAŃSK po angielsku w rosyjskim wydaniu..PO..Polska Ogólnie...mi świta w głowie..Z.K. pL..zakład karny plastusiowy pamietnik..
2010-08-06 13:13 | pp3-Basia
Jest 13.13...
Haniu,Ty też odpoczywaj.Serdeczne pozdrowienia!
2010-08-06 13:11 | pp3-Basia
Spokojnego odpoczynku,Bogdanie.
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich.
2010-08-06 13:10 | Hania
Bogdan, wydaje mi się, że trudno pozostawić bez komentarza niektóre stawiane tu przez Panią Anię tezy.
Może to i rzeczywiście 'retoryczne petardy', nie wiem.
Piszę jednak to, co czuję.
Miłego weekendu.
2010-08-06 13:01 | lelaey
Panie Bogdanie..wylecz pan to ucho
Nowa Huta..Nowe Miasto..Nowy Świat..miast w Polsce wiele.. i krzyży.
NOWALIJKA..zagrała na nosie.
2010-08-06 12:51 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry!
Wyjeżdżam na weekend.
Wychodzę z sieci na trzy dni.
Krzyż przed Pałacem nie jest dla mnie wyłącznie znakiem religijnym.
Tak jak nie był wyłącznie wyrazem wiary religijnej w czasach PRL-u.
Walka o krzyż w Nowej Hucie 50 lat temu - do której obsesyjnie powracam, bo widzę tu pełną analogię - była także walką o ludzką wolność, godność i prawo do wiedzy.
Buntem przeciwko traktowaniu prostych, szlachetnych ludzi jak motłoch przez prostaków na szczytach władzy.
Ja zaliczam się do grona tych manifestantów, mimo , że nie ma mnie na tamtym Krakowskim Przedmieściu.
Żyję na innym krakowskim przedmieściu - Nowej Hucie i mam w genach pamięć o biednych i bezbronnych ludziach , którym państwo zarządzane przez łajdaków i aferzystów nie szczędzi pogardy.
Wasza dyskusja na temat państwa rzekomo wyznaniowego to dla mnie temat - parawan.
Niektórzy znów próbują nawet tworzyć tu zasłonę dymną.
To dla mnie taki dym z retorycznych petard.
Ja w tę otoczkę łzawego gazu nie wchodzę. Ale kto chce, może płakać i użalać się nad rzekomym radykalizmem protestów.
Mnie to nie wzrusza.
Dla mnie - powtarzam - drewniany Krzyż w Warszawie jest znakiem pamięci, żeby nie wygrał ten inny - bluźnierczy, prześmiewczy- krzyż z puszek piwa "Lech", znak mentalności polskiego idioty , godło niewolnika (napisałem w rodzaju męskim ,ale nie myślałem o konkretnej płci a o ogólnej kategorii, o typie).
A moja smoleńska zagadka "filmowa" jest nadal aktualna:
KOGO PRZESŁUCHALI BIAŁORUSCY ŚLEDCZY? (na których wskazuje prokurator Seremet).
http://www.rp.pl/artykul/517652_Seremet__Niepokoi_mnie_brak_akt_z_Rosji.html
Czy białoruscy śledczy już przesłuchali autora filmu, jaki się ukazał w Internecie? Pokazywał on miejsce tuż po katastrofie.
Ten wniosek został już przez białoruską prokuraturę zrealizowany. Tamtejsi prokuratorzy przesłuchali już autora amatorskiego filmu z miejsca katastrofy, który po tragedii 10 kwietnia został zamieszczony w Internecie. Przypomnę, że personalia tej osoby wcześniej ustalili polscy prokuratorzy. Co wynika z zeznań autora filmu, jak powstał film, w jakich okolicznościach autor znalazł się na miejscu katastrofy – te i inne szczegóły będą znane dopiero, kiedy otrzymamy z białoruskiej prokuratury dokumentację procesową. Uzyskaliśmy zapewnienie, że w najbliższym czasie dojdzie do jej przekazania.
Przypominam:
* W sieci krążyły wieści o Ukraińcu Andrieju Mendiereju.
* "Fakt" pisał o Rosjaninie -mechaniku Władimirze Iwanowie.
http://wiadomosci.dziennik.pl/artykuly/119020,co-naprawde-zobaczyl-autor-filmu.html
"Nie" o Rosjaninie - lakierniku Władimirze Safonience.
http://wolnemedia.net/?p=22518
"SUPERWIZJER" zrobił z nim wywiad. Poprzedzając go jednak inną rozmową z rzekomym autorem kolejnego filmu komórkowego ze Smoleńska Igorem Fominem -który też zostaje przedstawiony jako pracownik warsztatu samochodowego.
http://vimeo.com/13228116
A oto jeszcze inna wersja - w artykule Leszka Szymowskiego "Dowody matactwa katastrofy smoleńskiej" z "Najwyższego Czasu"
http://www.bibula.com/?p=25031
Co jest badane? Kogo się przesłuchuje?
Co się dzieje w sprawie słynnego filmu z odgłosami przypominającymi strzały, pełnego głosów po rosyjsku i po polsku?
http://niezalezna.pl/article/show/id/33519
Do widzenia.
2010-08-06 12:47 | lelawy
Spokój wrogu mój nr 1..buduje..
ostatnio t medialne POpisy z misytyfikacji.
Trzech muszkieterów naparło na żarło...
Plemię rece zaciera..bo NIKt nie upomni sie o organki.
ZGODA w rabowaniu..to współudział.
2010-08-06 12:39 | Realista
A ja mam dla Was ciekawostkę.
Hasło wyborcze Komorowskiego to "Zgoda buduje"
Oczywiście wszyscy bez wyjątku (ludzie, media) uważają, że chodzi tu o zgodę w narodzie.
A to hasło oznacza, że Prezydent w zgodzie z rządem zbuduje.
Nie wiem co niby zbuduje ... pewnie zgodę.
Takie są niuanse naszej polityki. ;-)
2010-08-06 12:38 | pp3-Basia
Zgadzam się z Hanią.
Dyskusja toczy się złą drogą,dlatego nie odniosę się do
słów Pani Ani z Poznania.
Do zobaczenia.
2010-08-06 12:38 | lelawy
PERFECTA..+ -..z witaminozą.
2010-08-06 12:34 | Hania
Pani Aniu, dla mnie tego typu dyskusja nie ma sensu.
Jeśli chce Pani tracić czas na głupie przytyki - proszę bardzo.
2010-08-06 12:31 | Ania z Poznania
Adaś Miauczyński też najpierw widział las potem dostrzegł ...krzyży:)
2010-08-06 12:28 | lelawy
Droga do chwały rzeczywistej wielkości prowadzi przez krzyż..
Taki zatwardziały Realista-ateista Ani nie przekona..do krzyza.
Przekona ją kosmetyczka.
2010-08-06 12:20 | Hania
Na razie jeszcze póki co lasu nie ma, Pani Aniu.
Więc nie ma z czego robić problemu.
Budynek administracji publicznej ?
W Wielkiej Brytanii i USA politycy nie wstydzą się mówić publicznie: 'God save the Queen' czy 'God bless you'. Nikomu to nie przeszkadza, że takim pozdrowieniem kończy się często urzędowa korespondencja.
2010-08-06 12:12 | Realista
lelawy ...
Nie wojuję z (ani o) Donia'mi Kichotami.
Nawracać bym chciał ale mam tylko kijek.
2010-08-06 12:11 | Ania z Poznania
Krzyże przy drogach,a las krzyży.
Krzyż przy ulicy a przy administracji publicznej.
Tu poszukałabym sedna.
Niby podobne a jednak co innego
2010-08-06 12:09 | Realista
"Państwo nie jest wyznaniowe!Najlepiej wtłuc sobie to do glowy,bo TAK JEST.A jeżeli tak jest, to tam gdzie administracja publiczna nie powinno byc symboli religijnych.Proste jak cep."
No to biorę ten cep i do roboty.
Powiedz mi Anno z Poznania co ma ten krzyż wspólnego z wyznaniowym Państwem ?
Odbywają się tam msze ?
Robią łapanki i zmuszają ludzi do modlenia się ?
A nie pomyślałaś, że tek krzyż to taki pomnik coś upamiętniający ?
Jakby to była miotła to czy też by Ci przeszkadzała ?
A może jesteś diabłem wcielonym i nie możesz znieść widoku krzyża ?
Dałaś się po prostu zmanipulować albo Ty jesteś od manipulowania innymi.
A tak na serio...
Wysil się i odpowiedz co ma ten krzyż wspólnego z wyznaniowym Państwem ?
Pleassssssssse
2010-08-06 11:58 | Hania
Mam także wrażenie, że osobie prawdziwie tolerancyjnej przydrożne krzyże czy symbole jakichkolwiek innych religii nie powinny przeszkadzać.
Jeśli TO Pani nie dotyczy - nie powinna Pani w ogóle zwracać na to uwagi.
Tak ja to pojmuję.
2010-08-06 11:56 | Hania
Ale ja nie narzucam Pani własnego zdania.
Wszystko, co tu piszę to są jedynie MOJE przekonania.
2010-08-06 11:55 | pp3-Basia
Dziękuję Realisto.
Znalazłeś odpowiednie słowa,świadczące o prawdziwej mądrości.
Kochani,czas pokaże jak będzie przebiegała ta prezydentura.
Pamiętajmy,że Prezydent składa przysięgę,przed narodem na Konstytucję
i przed Bogiem-słowami 'TAK MI DOPOMÓŻ BÓG'.
Życzyłabym sobie i społeczeństwu,aby to nie były słowa krzywoprzysięstwa.
Symboliczne stają się słowa Piłata i Chrystusa,które spisali Ewangeliści,
w tym Św.Jan:
'Rzekł więc Piłat do Niego:'Nie chesz ze mną mówic?Czy wiesz,ze mam władzę
że mam władzę uwolnic ciebie,i mam władzę ciebie ukrzyżowac?
Jezus zaś odpowiedział:'Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną,gdyby ci jej
nie dano z góry.Dlatego większy grzech ma ten,który mnie wydał tobie'.
Odtąd Piłat usiłował Go uwolnic.Żydzi jednak zawołali'Jeżeli go uwolnisz,nie jesteś przyjacielem cezara.Każdy,kto się czyni królem,sprzeciwia się cezarowi'...(J,19,8-12)
Pozdrawiam serdecznie.
2010-08-06 11:53 | Ania z Poznania
Pani Haniu a ja nie jestem pewna:)
2010-08-06 11:50 | lelawy
Realista i ja jestesmy obecnie w stanie WOJNY o S..ale zgadzam się z wrogiem..
Państwo jest Aniu wyznaniowe....do BÓLU!!!!
Twoje zdanie jakie było kiedy OJCIEC..nasz ojciec ŻYł?
ciekawym tego Anno..
czy KRZYŻ był wtedy inny?
2010-08-06 11:49 | Ania z Poznania
Jan Turnau:Cyt.:
"Robiąc z krzyża maczugę, nie dziwmy się, że świat laicki tego znaku nie chce. Samiśmy sobie winni, dobrzy katolicy."
Więcej... http://wyborcza.pl/1,75968,8220041,Nie_gorszyc_krzyzem.html#ixzz0volQw2CV
2010-08-06 11:48 | Hania
Pani Aniu, jestem pewna, że gdyby te osoby z Krakowskiego Przedmieścia mieli jasne zapewnienie od władz, że w tym miejscu powstanie pomnik dedykowany ofiarom katastrofy - cała ta akcja nie miałaby miejsca. Problemem jest to, że ci ludzie NIE WIERZĄ ani rządowi ani elektowi. Trudno się zresztą temu dziwić.
A przydrożne krzyże ? Mi nie przeszkadzają, mam wrażenie, że ich mnogość wpływa trochę także na psychikę kierowców. Kiedyś jadąc trasą Katowicką takich wariatów jadących po 160-170 km/h było całkiem sporo. Teraz - zdarzają się sporadycznie.
2010-08-06 11:43 | Ania z Poznania
Państwo nie jest wyznaniowe!Najlepiej wtłuc sobie to do glowy,bo TAK JEST.A jeżeli tak jest, to tam gdzie administracja publiczna nie powinno byc symboli religijnych.Proste jak cep.
2010-08-06 11:31 | lelawy
Katastrofa..(choć bardziej skłaniam się ku zamachowi, jak to mawiają diabeł tkwi w szczegółach) Smoleńska pobiegnie torem od nas niezaleznym.. i dobrze że są takie ,,Marki niedowiarki'' dzielący włos na czworo..PO nawet nie gra na zwłokę..dostali co chcieli..PO nas chocby las.
Jakbym słuchał piosenki takiej młodej laski..cztery lata czy cóś tam.
Pana Prezydenta pamietam od ruchów sierpniowych..zawsze był dla mnie kiepskim rycerzem z szablą mocno rdzawą..KOLUMBRYNY napewno nie wysadzi..
szlachetka...szczypiorek..
ja mimo wszystko cenie cebulę.
2010-08-06 11:22 | Realista
Kpiny tu nic nie dadzą.
Postaw krzyż "Papieski" na lotnisku.
2010-08-06 11:18 | S.
w takim razie jestem za postawieniem krzyża na Lotnisku. To też była ostatnia droga. Przed Sejmem , przed Belwederem...kto da więcej ?
2010-08-06 10:59 | Realista
Rozbrajacie mnie.
Zajmijmy się faktami...
Kościół to nie księża nie budynki, kościół to ludzie.
Ci ludzie co bronili krzyża to kościół.
Z tym kościołem nikt nie zawierał żadnych kompromisowych porozumień.
Basia ma rację krzyż powinien tam stać bo opisuje coś wyjątkowego w naszej historii. Ten krzyż ma większe prawo tam zostać jak pomnik Poniatowskiego.
Aniu z Poznania mam do Ciebie pytanie...
Dlaczego np. nie protestujecie (tacy jak Ty) gdy maszeruje obsceniczna parada równości reprezentująca zdecydowaną mniejszość społeczeństwa a wznosicie wielkie larum o skromny krzyż który reprezentuje zdecydowaną większość społecznych doznań. Powiedz mi co powoduje, że ta Wasza równość i poszanowanie mniejszości działa tylko w jednym kierunku ?
Czy większość też nie zasługuje na poszanowanie ?
Gdzie słyszałyście o fizycznym zaangażowaniu i kierownictwie sprawczym J. Kaczyńskiego i Rydzyka w obronę krzyża ?
Czyżby to był zakorzeniony w Was wszczepiony przez PO, PR-owski stereotyp tej innej rzeczywistości, że zawsze za wszystkim stoją wyżej wymienieni ...?
Dla mnie liczą się tylko fakty nie to co nawkładali Wam do głów. Doskonale widać w Was ich metodę działania.
Nie rządzimy bo L.Kaczyński nam zawetuje.
Katastrofa była bo na pewno kazał lądować jak w Gruzji.
Na pewno Rydzyk kieruje obrońcami krzyża.
PiS wywołuje wojnę.
To nie był zamach.
To była katastrofa (skąd ta pewność?).
PiS gra trumnami.
PiS gra krzyżem.
PiS zabił Blidę.
PiS naciskał.
Kamiński przeciekł do Rycha.
Macierewicz to oszołom bo zlikwidował największą ruską agenturę w "wolnej" Polsce.
Macierewicz to oszołom bo pokazał kto był kim za komuny.
Żałosne to jest, że niby inteligentni ludzie pozwalają się tak urabiać.
2010-08-06 10:52 | lelawy
Jednym tchem...nowy prezydent jest mocnej wiary.
GIEREK też wierzył w naród, wierzył i WACŁAW..
LECHU to już przesadnie ołtażył..Olek chwiejnie wiarę swą ukazał..
LECH K..jakby chciał a bał się..
MOŻE MY NARÓD..TO BÓG...jest a jakoby go nie było.
,,spowiedż'' prezydentów..SEX poze..pieszczą nas słowem nad grobem.
2010-08-06 10:18 | pp3-Basia
S.jesteś w błędzie,ale nie będę Cię z niego wyprowadzała.
Krakowskie Przedmieście JEST miejscem przy drodze.
Dla tych 96 ofiar...ostatniej drodze.
Chwilowo wyłączam się z dyskusji.
Do zobaczenia później.
2010-08-06 10:17 | Hania
Basiu, poszukam w domu, mam kilka płyt z TP, choć tej za bardzo nie kojarzę.
Pamiętam śmierć Ks. Suchowolca. Byłam wtedy w maturalnej klasie, to było zimą. To nie był dobry rok dla Białegostoku - wszyscy wiedzieli, że Księdza zabiło SB, potem dodatkowo w marcu wykoleiły się cysterny z ciekłym chlorem. Pamiętam aurę tych niedobrych dni bardzo dokładnie.
2010-08-06 10:16 | Ania z Poznania
Pani Haniu warto pamietać stosunek Jana Pawła II do Ojca Dyrektora.Bo teraz kiedy tego Wielkiego Polaka nie ma wśród nas radio maryja ma czelność wykorzystywać jako zajawkę pozdrowienia dla Radia Maryja.
Tworzy to oczywiście obraz jakoby Papież stał murem za tym radiem:)
Ale to tak na marginesie.
Niewątpliwie wiara to indywidualne doświadczenie.Ale nie o tym, nie o tym.
A jeżeli o tym,to...chyba ci ludzie spod krzyża zagalopowali sie w dzikie meandry juz nie wiary a jakiegos labiryntu opętania.Te ich wilcze oczy nie klamały:)i bynajmniej nie byly przepełnione miłością:)
A chyba o to chodzi w wierze?
2010-08-06 10:11 | S.
Nie rozumiem co towarzystwu z Krakowskiego Przedmieścia przeszkadzał fakt przeniesienia krzyża którego miejscem jest Kościół właśnie do Kościoła .Ja przepraszam -jak ktoś ginie przy drodze np w wypadku samochodowym to sobie może postawić tam krzyż ,Jednak Krakowskie Przedmieście nie jest miejscem PRZY DRODZE. Z tego miejsca zrobili pole bitwy -wstyd i żenada.I nie miało to nic wspólnego z wiarą.
2010-08-06 09:57 | pp3-Basia
Dzień dobry...
Pani Aniu z Poznania,jak kiedyś pisałam wiara jest doswiadczeniem indywidualnym.Przejawia się w działaniu.
Co przez to rozumiem?
Prawdziwy katolik nie ma dylematów co do tego,gdzie powinien stac krzyż,
symbol DROGI.Nad drzwiami...i przy drodze,aby kazdy przechodzień nawet przypadkowy na moment zatrzymał się.
Dyskutowalismy tutaj kiedyś na temat relatywizmu,jako zguby ludzkości,
przy okazji ksiązki Michała Mądrackiego-'Żongler'.
Pani nie było wtedy z nami...ale mogę się mylic.
Elementem przetargu uczynił krzyż nie kto inny,jak B.Komorowski
(nigdy nie napiszę miłościwie nam panujący).Był mało przewidujący
co do reakcji tej ortodoksyjnej częsci społeczeństwa katolickiego?
Czy też tak bardzo nie mógł patrzec na ten krzyz?
A może była mu na rękę ta wojenka,ponieważ zasłoniła chwilowo obraz
innych działań?
Haniu,mam przed soba archiwalny numer Tygodnika Powszechnego,z 18 stycznia
2009 roku,nr3,ze specjalnym dodatkiem,powstałym przy współpracy z IPN-em,
pt.'Koniki zapowiedzianej śmierci'...Czy może masz dodatki,które ukazały się na DVD z numerem 4/2009?
Tam w jednym z artykułów Zbigniew Romaszewski wspomina o IV Departamencie
do walki z Kościołem...wpominając tajemniczą śmierc księzy związanych z opozycją;Stefana Niedzielaka,Stanisława Suchowolca i Sylwestra Zycha.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
2010-08-06 09:45 | Marek
@lelawy - nie gorączkuję się, mówię o perspektywie nawet kilkudziesięciu lat. Nacisk moim zdaniem będzie rósł (z każdym miesiącem, rokiem), a nie odwrotnie ... poza tym każdy ma swoje sprawy, co całkowicie rozumiem :)
2010-08-06 09:37 | S.
Thank you very much za linka Marku.
2010-08-06 09:37 | lelawy
Nie gorączkuj się Marku..
wszystko w swoim czasie,a co nagle to po diable.
Rosja to nie jakaś pipidówka gdzie można w gumofilcach na salony.
...wszyscy tam harcują..tylko nie polacy!
trochę pokory dla tej pandory.
czasami zachowuje się pan jakby się urwał z choinki..
posłuchajmy lepiej co nam BRONIĄ..co CEPEM?
w kaplicy juz tłumy.
nie wiem czy na baczność stać..spocznij chyba nie wypada
i gdzie do diaska podział się PALIKOT!!
Łazi z Łazarzem POpiwku?
2010-08-06 09:35 | Hania
Pani Aniu, nie jestem ateistką i Krzyż jest dla mnie wartością NAJWYŻSZĄ w sobie. Zgadzam się natomiast z Panią, że porównując ks. Bonieckiego i O. Rydzyka ma się wrażenie jakby spoglądało się na przedstawicieli dwóch różnych Kościołów. Z toruńskim imperium mediowym mam bliski kontakt od wielu lat poprzez bardzo bliską Osobę z mojej rodziny. Codzienne obcowanie z tymi mediami utwierdziło mnie jedynie w przekonaniu, że nie powinno się ich nazywać 'katolickim głosem'. Z przesłaniami katolicyzmu bowiem niewiele mają dla (dla mnie przynajmniej) wspólnego. Wystarczy także chociażby przypomnieć sobie stanowisko jakie wobec O. Rydzyka reprezentował JP II.
Ale to oczywiście tylko moje zdanie.
2010-08-06 09:30 | Marek
Gdzieś konkretnie of course ... dlatego tak strzeliłem automatycznie :)
2010-08-06 09:28 | Marek
S.- http://freeyourmind.salon24.pl/213055,wrocmy-do-lockerbie
pozdrawiam
2010-08-06 09:27 | S.
a gdzie chodzisz naciskać?
Tu na blogu czy gdzieś konkretnie?
2010-08-06 09:20 | Marek
Ania z Poznania - " Czy (scenariusz) został w Smoleńsku wykorzystany, nie wiem.
Naciskam jedynie na sprowadzenia do Polski resztek po TU-154 (1) oraz całego TU-154 (2)."
Także na pozwolenia na ekshumacje (na wniosek rodzin), na dokładne zbadanie filmu Koli, na zbadanie rzeczy ofiar i przekazanie ich (na życzenie) rodzinom.
Wnioski, co do wersji zamachu, będziemy wyciągać po tym wszystkim. Nie bójmy się prawdy.
pozdrawiam
2010-08-06 09:19 | S.
czy ktoś może mi podać link na blog/forum FYM-a ?Wszyscy mówicie o tym a ja nie wiem o co chodzi ?
To tak odbiegając od Markolongnieskonczonegotematu.
2010-08-06 08:55 | Hania
Ale skierowałeś to wobec ks. Bonieckiego.
Tak to odebrałam i mam wrażenie, że słusznie.
Poglądy oczywiście możesz mieć, nawet o osobnikach niespełnych rozumu.
Szanuję każde.
Mam jedynie wrażenie, że czasem zaperzenie przesłania prawdę.
2010-08-06 08:50 | Ania z Poznania
"Niekumata, widać że nie myśli..."
Tylko na tyle was stać plus te brednie.
Realisto, nie wiem czy to wina Kaczyńskiego, że nie pozwolono przenieść krzyża-każdy ma swoje wnioski,Pan może ma takie.
Myslę, że nie to ks.Boniecki miał na myśli,ale chyba nie będę tłumaczyć co miał.Ateista może nie zrozumieć;)Przepraszam innych ateistow.
Niby dlaczego sledztwo ma trwać parę lat?To pytanie na serio zadane?Ja też bym chciała by trwały kilka miesięcy,ale niestety jest inaczej na świecie.
Tutaj nawet jak by wymienione wnioski miały być jedyną przyczyną, (oczywiście nigdy nie ma jednej przyczyny), to i tak krótkie sledztwo tylko by pomnożyło wiele teorii typu wasze.
Panie Marku,ta teoria z drugim samolotem to bezsens.Już prędzej jeżeli wogóle mialabym w tym kierunku iść,powiedziałabym że rosjanie na pewno moga mieć inny TU-154 i z jakiegos innego zrobią użytek.
Przecież nie z tego drugiego, który po remoncie ma wrócic do kraju.Niech to sie trzyma za przeproszeniem chociaż elementarnej kupy!
Ciała ofiar.Nawet jezeli Bog wie gdzie one są,byly po katastrofie.Przeciez nie dali by nam 96 trumien z nie-cialami,by zaraz to wyszlo na jaw.
Jezeli miałaby tu zaistniec spiskowa teoria, to uwazacie, że w tak głupi i niedopracowany sposób by została zrobiona?Wydaje mi sie, że niedoceniacie służb wszelakich maści i różnych krajów.
Realisto a gejowski fallus to niby symbol czego?Bo takie zametnianie demagogią to gdzies na bazarku z przekupkami.Albo po Pałacem prezydenckim.
Także milego posługiwania sie logika i rozumem.Bo tego najbardziej brakuje.
Pani Haniu to mnie własnie śmieszylo zawsze w tych komentarzach:jak nie z PIS to pacholek PO albo Tuskomatołek tudzież zwolennik Komorowskiego.Kompletne spłaszczenie dyskusji.
A co do atakowania -lub negowania-lub przemilczania-księży typu Boniecki,to normalna praktyka w polskim kościele.Wszak nie mamy jednego kościoła,to oczywiste.Wręcz powiedzialabym że Bonieckiego z Rydzykiem łączy tylko krzyż,całe podejście do wiary i jej interpretowanie,to już dwa bieguny.
wystarczy spojrzeć jak ludzie wiary zachowywali sie w stosunki do księzy spod Pałacu gdy ci przyszli po krzyż.
2010-08-06 08:46 | Realista
Haniu...
Nie przesadziłem to nie było tylko Ks. Bonieckiego stwierdzenie.
"Podobne Tobie opinie wyrażają najczęściej ci, którzy nigdy nie mieli w rękach tego pisma i posługują się zasłyszanymi stereotypami."
Nie myślę ze słuchu, zawsze myślę za siebie i widzę to co widzę na własne oczy.
Nie czytam już prasy bo zasypiam.
"ktoś kto niekoniecznie zgadza się z poglądami PiS nie musi być od razu peowskim pachołkiem i zdrajcą Ojczyzny"
Nie pamiętam żebym wygłosił taką tezę.
Ktoś kto popiera PO, SLD, PSL dla mnie jest kimś takim.
Ewentualnie mogę go zakwalifikować jako osobnik niespełna rozumu.
PiS nie jest oczywiście święty ale w tej chwili jedyny do wzięcia pod uwagę.
2010-08-06 08:32 | Hania
Wiesz co Realisto ?
Mam wrażenie, że trochę przesadziłeś z tym stwierdzeniem 'PR peowski działa' działa w stosunku do Ks. Bonieckiego. TP czytam od wielu lat i nie jest on może 'Naszym Dziennikiem' (dla mnie, dzięki Bogu), ale dla mnie jest w miarę obiektywnym pismem, nie stojącym tylko po jednej stronie politycznego koryta, a przede wszystkim pismem, w którym polityka nie przesłania tematów związanych z Wiarą (!). Podobne Tobie opinie wyrażają najczęściej ci, którzy nigdy nie mieli w rękach tego pisma i posługują się zasłyszanymi stereotypami.
Poza tym, Realisto, powtarzałam już to wielokrotnie - ktoś kto niekoniecznie zgadza się z poglądami PiS nie musi być od razu peowskim pachołkiem i zdrajcą Ojczyzny. Warto o tym pamiętać.
2010-08-06 08:21 | lelawy
Media MARKI nie dla idiotów..
a ja mam wszystko w BIEDBRONKI..nawet kalesony.
2010-08-06 08:08 | Marek
Zaczynamy się zatem dzielić - również na forum. Jedna część wyłącza w wygodnych dla siebie momentach logikę i rozum, bo za wszelką cenę chce wierzyć komorowskiemu, tuskowi, palikotowi. Chce wierzyć obecnej władzy. Władzy absolutnej, także medialnej. Nawet gdy ci ludzie w oczywisty sposób kłamią, nawet gdy się na naszych oczach plączą w wypowiedziach.
Druga część chce poznać prawdę o 10.04. O wszystkim, co przed tą datą, o przyczynach; także o prawdziwym przebiegu zdarzeń z 10.04. Wreszcie - żąda pełnej prawdy o "śledztwie", o sposobie jego rozpoczęcia i szczegółach prowadzenia. Pamięć i prawdę o tym wszystkim, podobnie jak pamięć i prawdę o Katyniu, uważamy za swój święty obowiązek. Z którego nigdy nikt nas nie zwolni. Z którego nie zrezygnujemy. Choćby dociekanie miało trwać kilkadziesiąt lat.
Zobaczymy, czy druga strona, czyli ci, którzy plączą się w swoich kłamstwach i braku logiki, wykaże podobną determinację w swojej wierze w kato-odinę, w dzisiejszą władzę absolutną; w palikota, komorowskiego z ruskiej budy, tuska, arabskiego. Całe to mętne, zakłamane towarzystwo.
Zobaczymy, czy wystarczy im determinacji przez najbliższe lata. Determinacji w obronie kłamstwa, ukrycia prawdy za wszelką cenę, spowodowania społecznej amnezji.
Obrona kłamstwa - to słaby program polityczny. Ale ... zobaczymy.
2010-08-06 07:32 | Realista
Aniu z Poznania.
Piszesz:
"Śledztwo zazwyczaj trwa parę lat w takich sytuacjach, więc pod koniec jego śledztwa to dopiero będę teorie!"
A niby dlaczego ma trwać parę lat ...?
Przecież to śledztwo jest proste, Prezydent nakazał lądować, sprawnym samolotem we mgle, sprawa jest oczywista. Śledztwo można zakończyć w miesiąc.
"Krzyż.
Nie bronię krzyża.Biedni ci księża co przyszli tam uroczyście odprowadzić krzyż we właściwe miejsce."
Jakby to stał gejowski fallus to byłby larum, że władza nie przestrzega wolności i równości.
Dlaczego kompromis nie został zawarty z ludźmi "pilnującymi" krzyża ?
Załatwione to zostało poza ich plecami.
Dlaczego nikt nie obiecał tablicy lub pomnika ?
A ja pamiętam jak o tym wcześniej wspominali.
Ja jestem kompletnym ateistą i nie dość, że krzyże mnie nie przeszkadzają to doskonale rozumiem tych ludzi. Władza chce ubić pamięć po L. Kaczyńskim co jest oczywiste. Zaczęło się od Wawelu i doszło do krzyża.
"Pięknie powiedział ks.Boniecki, że jest jeden człowiek, który może zakończyć ten spór,wziąć krzyż i poprowadzić tych ludzi,to Jarosław Kaczyński."
Pomyśl trochę... PR peowski działa.
Czyja to wina, że ludzie nie pozwolili przenieść krzyża... ?
J. Kaczyńskiego oczywiście.
J. Kaczyńskiemu wszystko można przypisać, nawet tragiczną sytuację budżetu państwa.
Nie wiesz co piszesz, nie wiesz co myślisz.
Zresztą... tak piszesz, że nie widać żebyś myślała.
"Pozdrawiam Błażeja,wytrwałego obrońcę normalności,oczywiście dla większości tu, subiektywnej normalności."
Tu pękłem ze śmiechu
2010-08-06 07:08 | Marek
@Ania z Poznania - Przed Panią ten krzyż powininen nieść raczej tusk, komorowski, albo palikot. Dysponują policją, wojskiem i 100% władzą. Mają Pani sympatię. Niech pokażą zatem dzisiaj swoją odwagę, skoro 10.04. jej nie mieli.
O ile jest Pani prawdziwą osobą, a nie dezinformatorem z ruskiej budy, niech Pani naciska na powrót do Polski szczątków po TU-154(1) oraz całego samolotu TU-154(2). Na zbadanie rzeczy ofiar, na zezwolenia na ekshumacje (o ile rodziny sobie tego zażyczą), na zbadanie filmu Koli. W ten ograniczony sposób możnaby uciąć sporo wątpliwości. Rodziny mają prawo wiedzieć, przy czyjej trumnie się modlą.
To, co robi MAK, ten stenogram, mogła Anodina sfałszować w tydzień. Nie wymaga to kilku lat. Kilka lat trwają solidne śledztwa, które naprawdę się toczą i które zostały w najdrobniejszych szczegółach opisane.
http://polishtelevision.magnify.net/image/Co-Rosjanie-znale378liby-w-Lock
Błażeja nazwałem prostym chłopcem, bo - podobnie jak i Pani - nie posługuje się logiką.
Nie odpowiada na przykład na pytanie, czy zdanie, które sam zacytował - jako ilustrację jakiejś tezy - jest prawdziwe, czy fałszywe. Ani nawet czy to wie, czy nie wie. Po co zatem je cytuje?
Nie można udawać ludzi niekumatych - tak jak Pani i Błażej - mających spore problemy z zebraniem swoich myśli, z poskładaniem ich, tylko po to, żeby bronić największych absurdów, kłamstw władzy.
Kłamstwa, to wymyślane ad hoc zdania i stwierdzenia, wzajemnie sobie zaprzeczające. W pewnym momencie logika wierzących w kłamstwa - Błażej i Pani - faktycznie wysiada. Współczuję, ale nie rozumiem. Można przecież posłużyć się logiką i rozumem.
Jak podkreślałem, nie opowiadam się na razie za żadną konkretną wersją zamachu z 10.04.. Zacytowałem jedynie scenariusz, który pozwala spowodować zniknięcie samolotu wraz ze wszystkimi pasażerami, markując katastrofę lotniczą. A następnie motać śledztwo dziesiątkami, setkami wersji zdarzeń. Czy został w Smoleńsku wykorzystany, nie wiem.
Naciskam jedynie na sprowadzenia do Polski resztek po TU-154 (1) oraz całego TU-154 (2).
pozdrawiam Panią
2010-08-06 00:29 | Ania z Poznania
Rozbawiają mnie tutejsi klakierzy.
Krzyż ma być i Komorowski ma sie do niego modlić.Otóż drogi Panie nikomu nie masz prawa mówić do kogo, kiedy i czy wogóle ma sie modlić ktokolwiek!
Tak,tkwij w tej swojej chorej hipotezie, że rozbiją drugi samolot by dosztukować szczątki samolotu.Po prostu z każdym tygodniem coraz wieksze głupoty się pojawiają.
Śledztwo zazwyczaj trwa parę lat w takich sytuacjach, więc pod koniec jego śledztwa to dopiero będę teorie!
Marek jak zwykle zajmuje sie obrażaniem "pytanie dla prostego bardzo chłopca" zadaje. Współczuję zatem tej wyższości.
Tu jest ciągly zarzut, że dle przeciwników teorii spiskowych, że stoją po stronie Rosji.
Nie, nie stoją!Wręcz przeciwnie!Kiedyś już się tym podzieliłam, nie lubię Rosji.
Krzyż.
Nie bronię krzyża.Biedni ci księża co przyszli tam uroczyście odprowadzić krzyż we właściwe miejsce.
Nie spodziewali się tam potencjalnych pacjentów zakładow psychiatrycznych.Aż w takiej ilości.
Jeżeli kościół ma swoich PR-owców tak jak politycy,to rwą sobie włosy z głowy, bo myslą, że może i obronimy krzyż, ale stracimy trochę owieczek.
Nie chcę krakać,ale....
http://wyborcza.pl/1,76842,8121695,Katolik_w_mniejszosci.html
Jeżeli ktoś łudził się, że wiara katolicka to miłowanie bliźniego swego - każdego - to po obejrzeniu cyrku spod pałacu powinna mu wyprostować nieco myśli.
Żeby była jasność, ciągle wierzę, że ci ludzi pojmują wiarę w sposób sztański, podobnie jak rydzykopodobni.
Pięknie powiedział ks.Boniecki, że jest jeden człowiek, który może zakończyć ten spór,wziąć krzyż i poprowadzić tych ludzi,to Jarosław Kaczyński.
Ale chyba nie o to chodzi żeby ludzie się pojednali.Jest wróg, jest akcja,nie ma konfliktu - podgrzewajmy konflikt.Będzie "wojna"- bedzie wyrazistość.
Jestem przeciwnikiem stawiania krzyży przy drogach, na drzewach -upamiętaniających zmarłych.Z prostej przyczyny.Rocznie ginie 5 tys. kierowcow.Nie chcemy chyba jeździć przez "las krzyży"
Pozdrawiam Błażeja,wytrwałego obrońcę normalności,oczywiście dla wiekszości tu, subiektywnej normalności.
2010-08-05 23:29 | lelawy
B.R.O.K.A.T
P.O.K.A.T
O.K.A.T
....K.A.Tuski to pocisk ruski.
dedukator walely
2010-08-05 23:15 | pp-Basia
Bogdanie,
dziękuję za link do artykułu.Właśnie o ten mi chodziło.
Jako,że 'Zamek' czeka,wyłączam się z dyskusji i zamykam klapę laptopa.
Dobranoc Wszystkim.
2010-08-05 23:06 | Realista
"w tym w szczególności jego dobre imię."
Wybaczcie ale nie mogę się powstrzymać od tarzania się po podłodze ze śmiechu.
2010-08-05 22:46 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dobry Wieczór!
Witaj Basiu!
Tu jest link do inicjatywy senatora Kinga:
http://niezalezna.pl/article/show/id/36177
Michale, witam Cię serdecznie.
Dzięki za wyjaśnienia. Nie wiedziałem, czy a jeśli tak, to jak to napisać samemu. W sumie to jest drobiazg, ale jakoś mi było głupio prostować drobne nieporozumienie wynikające ze zbieżności imion. Twoje komentarze są zawsze na wysokim poziomie, podobnie jak blog innego Michała - Zielińskiego. I - jak wiesz- zawsze jesteś tu na forum mile widziany.
Marku: czytam reakcje na akcję Łażącego Łazarza.
http://antydziad.salon24.pl/215195,palikot-pozywa-lazacego-lazarza
Kataryna skasowała swój wpis z "ostrożności procesowej".
http://kataryna.salon24.pl/215284,skasowalam-swoj-wpis-o-palikocie
PO-krak Głowy z Budy Ruskiej ponoć się dystansuje, nie wiem, nie wchodzę.
Zgadzam się z Realistą - ten "okultysta" w teatralnych okularach jest nietykalny.
FYM-ie - bardzo trafna ta Pana hipoteza.
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2010/08/kod-smolenski.html
Nazwałem tę dyplomatyczną rozgrywkę akronimem S.Z.A.C.H. (Smoleńska Zemsta Argumentowana Celami Historycznymi). Realizacja przygotowanej intrygi
to M.A.T. (Mgławicowy Akt Terrorystyczny).
Ja nie tak dawno wykonałem taki "montaż" z państwowym godłem apokryfem- symbolem tej dwulicowej Rosji: rozwidlonym "wężorłem".
http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/bend-sinister,9118
Przeczytałem cytowany przez Pana raport BBN-u.
I dała mi do myślenia wcześniejsza -przed Smoleńskiem- rozgrywka szachowa Putinowców i ... prawdopodobnie ich figur w Polsce.
http://bi.gazeta.pl/im/9/6994/m6994959.pdf
"Latem 2004 r. zaczęły pojawiać się coraz liczniej w rosyjskich środkach masowego przekazu publikacje na tematy historyczne oraz wypowiedzi oficjalne. Nabrały one charakteru kampanii medialnej, która trwała przez blisko rok. Związane to było z trzema wydarzeniami. Po pierwsze, z międzynarodowymi obchodami 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w stolicy Polski. Udziału w nich nie wziął prezydent W. Putin – sprowokowany zapewne publicznie wyrażonym przez premiera Marka Belkę i ministra spraw zagranicznych Włodzimierza Cimoszewicza oczekiwaniem przeprosin za bierność Armii Czerwonej wobec klęski Armii Krajowej. Równocześnie rosyjski przywódca skierował do Ŝołnierzy AK list, w którym oddał cześć bohaterom Warszawy. W dyskusji na temat współodpowiedzialności ZSRR za upadek powstania, która się przy tej okazji przetoczyła na łamach gazet w wielu krajach, zdecydowany głos zabrało rosyjskie MSZ. W opublikowanym 4 sierpnia oświadczeniu resort uznał żądanie przez Polskę przeprosin za bluźnierstwo."
Nie pamiętałem tego zdarzenia. Bardzo zaskoczyło mnie to radykalne żądanie Cimoszewicza ("Carexa") oraz Belki ("Belcha") pod adresem Kremla. Zacząłem się zastanawiać: cóż to się stało, że oni tak nagle odkryli w sobie głębokie pokłady tradycyjnego patriotyzmu i to jeszcze w związku z Powstaniem Warszawskim? Czy oni nie działali w porozumieniu z Putinem, aby dać mu pretekst nie pojawienia się na rocznicy Powstania w Warszawie?
W kontekście Smoleńska - sprawa nabiera dodatkowego znaczenia: czy nie pokazuje ona w jaki sposób Kreml rozgrywał Kaczyńskich przy pomocy swoich bliskich zaufanych na szczytach władzy w Polsce? W przypadku Smoleńska - rolę Belki i Cimoszewicza odegrała polska KAT-odina.
Witaj Lelawy! Dzięki za przypomnienie kontekstu jutrzejszej Budy Ruskiej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przemienienie_Pa%C5%84skie
Dobrej Nocy, Wszystkim Internautom!
2010-08-05 22:41 | pp3-Basia
Dobry wieczór!
Widzę,ze atmosfera nieco rozluźniła się.
Panie i Panowie,czasem trzeba włączyc jakiś wątek...powiedzmy romantyczny:)
Haniu,dziekuję za list,odpoczywaj:)
Michale,nie dziwi mnie taki obraz Polonii,który przedstawiłeś.
Kanada jest daleko...a z oddali wszystko wygląda inaczej.
Nie generalizuję oczywiscie.Żałobę nosi się w sercu,wspomina stratę...
raczej indywidualnie,nie grupowo.
Zgubiłam gdzies w sieci artykuł w którym jeden z amerykańskich kongresmenów
złozył petycję do Kongresu USA ,w sprawie powołania niezaleznej od rosyjskiej,komisji do zbadania katastrofy smoleńskiej...
Czy ktos może znalazł ten artykuł?
Chwilowo zaczytałam się w takim artykule,który stawia na finansową genezę
teorii zamachu w Smoleńsku:
http://smolensk-2010.pl/2010-07-21-zyski-zamachowcow-oraz-geneza-i-przebieg-zamachu.html
FYM-ie,bardzo ciekawy pomysł z poddaniem analizie dekodowania filmu Koli.
Tylko ktos musiałby czuwac nad bezpieczeństwem pracujących nad tym ludzi
i odpowiednio zabezpieczyc materiał-aby w niewyjasnionych okolicznoścach
nie zaginął.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i wracam do'ZAMKU'.
Tam również okręzną drogą,biurokraci rozmawiają z K.
ale prawda nie może się przebic...jednym słowem-marazm.
2010-08-05 21:45 | S.
o Michał :) patrz Ty tutaj a ja TAM :))
Pozdrawiam.
2010-08-05 21:42 | lelawy
punktualnie o godz 10-tej w święto przemienienia Pańskiego komora zmieni się w pałac..moje wino.? ,,wiśniowy sad'' już dziś jak ocet smakuje.
O S..bez kwiatów?...na żywca?..drapieżna rybka!
2010-08-05 21:40 | Realista
Tytuł artykuł z onetu:
Rosjanie oburzeni. "Kaczyński wysuwa dzikie oskarżenia"
To już wiadomo kogo należy obwiniać za opieszałość Rosjan w przesyłaniu materiałów.
Dlaczego ludzie są tacy poBłażliwi i nie widzą jak są natrętnie manipulowani ...?
2010-08-05 21:22 | Michał
Dobry wieczór, witajcie.
Wybaczcie, że wrócę do tego tematu; Panie Marku, co do pochwał na forum FYM-a, podejrzewam, że ich adresatami mogą być dziennikarze RMF FM - prowadzący blogi, między innymi w serwisie rmf24.pl - o imieniu Michał. Do wielu ich wpisów, spostrzeżeń Bogdan niejednokrotnie tutaj odwoływał się.
Mój udział ograniczający się do skomentowania od czasu do czasu nowych wpisów Bogdana czy toczącej się tutaj dyskusji, to nic aż tak rzucającego się w oczy. :) W każdym razie: dzięki za pamięć.
I kilka słów ode mnie - z innej beczki. Chcę przygotować materiał na temat tego, jak polonia mieszkajaca za granicą przeżyła i przeżywa dzisiaj "Smoleńsk". Rozmawiałem dzisiaj z moją rodziną mieszkającą na co dzień w Kanadzie na temat 10 kwietnia i... wrażenie było zaskakujące: mówili oni wprost, że wśrod polonii żałoba narodowa trwała 2-3 dni, nie było mowy o żadnej integracji. Zaskoczyło mnie to o tyle, że nasza polonia - patrząc choćby na wyniki wyborów prezydenckich - jest raczej PiS-owska...
Mój głos wiele nie wnosi tu do sprawy, badania przyczyn tragedii, ale... może coś mówi o Polakach. Może coś o "Polakach stąd" i "Polakach stamtąd"...
Dziś zespół Antoniego Macierewicza zebrał plus w moich oczach. Kolejny!
Pozdrawiam,
M.
2010-08-05 21:18 | S.
S. kombinuje z Michałem ha ha :) a co tylko inni mają kombinować? Nie jestem gorsza:)
Dwa -rozpatruję teraz bardzo ważną sprawą a mianowicie wyższość reklamy O-żyj i zwyciężaj ! nad reklamą Zimny Lech !
Chyba się na Żywiec przerzucę tak profilaktycznie.
albo na kompot babciny z jabłek -nie mylić z popularnym "jabcokiem"
2010-08-05 21:00 | lelawy
to wojna wola.
Schodzę do piwnicy po wino.
2010-08-05 20:42 | Realista
Ja Tobie nigdy tego nie wybaczę.
2010-08-05 20:36 | lelawy
no fakt..masz psa.
a S coś z Michałem kombinuje..no nic stało się..wybaczam Ci.
2010-08-05 20:25 | Realista
Nie lecę na nią.
2010-08-05 20:17 | lelawy
mach 3..bariera lęku Tuska...no ciekawe te FYMy.
na marginesie S ma wrócić..Realisto zamiataj po kwiaty.
2010-08-05 19:46 | Free Your Mind
ups, machnąłem się, chodziło o ten link (przy dekodowaniu):
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2010/08/kod-smolenski.html
a Pan Marek słusznie zwraca uwagę, że jesteśmy odporni na dezinformację. Pamiętajmy jednak, że oni będą dezinformować nawet, gdy cała prawda wyjdzie na jaw. Proszę zwrócić uwagę, co po dziś dzień mówi Rosja na temat pierwszego Katynia,
pozdr
PS. Ilekroć wrzucam tu komentarz, zastanawiam się, czy dobrze odpowiadam na te pytania z tabliczki mnożenia :P Niby prosta rzecz, ale kto wie, co się za tymi pytaniami kryje :)
2010-08-05 19:41 | Free Your Mind
pisze Pan: "kiedy tu na blogu przywołuję takie teksty odzywają się od razu PUKAJĄCY SIĘ W CZOŁA, którzy pomimo tak wielkiej liczby fałszerstw i niejasności wciąż twierdzą, że tragedia pod Smoleńskiem to wypadek taki jak inne."
No więc tymże ludziom może Pan powiedzieć, że Katyniu też był wypadek. Taki jak inne.
A propos wypadków - nie wiem, czy Pan oglądał to, co się stało z tupolewem 154 w styczniu tego roku (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2010/08/styczen-2010-tu-154.html). Niby wypadek taki jak inne, ale nieco inny niż ten z kwietnia 2010 r.
A skoro Pan koduje, to ja postanowiłem pewne rzeczy zdekodować: (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2010/08/styczen-2010-tu-154.html).
I jeszcze jedna sprawa. Niech Pan machnie ręką na to, ilu już ludzi zostało nam podsuniętych jako potencjalni autorzy filmiku Koli. Ma Pan dosłownie rzut beretem do krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych - może p. Agata Trawińska ze swymi ludźmi z Pracowni Analizy Mowy i Nagrań (http://ies.krakow.pl/struktura/pracownia-analizy-mowy-i-nagran/) zajmie się filmikiem Koli?
Pozdr
2010-08-05 19:36 | Realista
Nic się nie stanie Marku.
palikot jest nietykalny.
2010-08-05 18:25 | Marek
Właśnie w tym momencie "Łażący Łazarz" wywołał fajną awanturę z palikotem. palikot próbuje się stawiać ... :)
Miejmy nadzieję, że jest przygotowany na to, co nastąpi ... :)
2010-08-05 13:58 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry!
Drogi FYM-ie! Moja frustracja dotycząca niemożnosci zweryfikowania informacji i tez zawartych w artykule Leszka Szymowskiego wynika z tego, że kiedy tu na blogu przywołuję takie teksty odzywają się od razu PUKAJĄCY SIĘ W CZOŁA, którzy pomimo tak wielkiej liczby fałszerstw i niejasności wciąż twierdzą, że tragedia pod Smoleńskiem to wypadek taki jak inne.
Przypadek Smoleńskiej "FILMOTEKI" INTERNETOWEJ jest tego najlepszym przykładem.
Powtarzam pytanie: kim jest Białorusin , autor nagrania komórkową kamerą, którego - jak podał prokurator Andrzej Seremet przesłuchali białoruscy śledczy?
I jak się to ma do rewelacji "Superwizjera". W reportażu pokazano jak dziennikarze, dotarli do autora filmu - młodego lakiernika ze Smoleńska. Jak informują autorzy - ten człowiek nie nazywa się Andriej Mendierej ani Iwanow jak to podawano wcześniej i nie jest ukraińskim dziennikarzem zasztyletowanym rzekomo w Kijowie. "Superwizjer" podał, że to 27-letni Władimir Safonienko - lakiernik z warszatu samochodowego niedaleko lotniska w Smoleńsku. Facet w reportażu paraduje w portkach z napisem KIA MOTORS. Co ciekawe reportaż z "Superwizjera" brzmi jak wideo-wersja artykułu , który krąży w sieci a zatytułowanego "Wywiad z trupem ze Smoleńska" (Autor: Maciej Wiśniowski, Źródło: „Nie” nr 24/2010).
Wiśniowski robi takie ironiczne zastrzeżenie:
"Oczywiście mogę sobie wyobrazić, że padłem ofiarą szeroko zakrojonej akcji dezinformacyjnej rosyjskiej FSB. Oto skontaktowała się ze mną porucznik Kabanczicz pracująca od kilku lat pod przykrywką dziennikarki w rosyjskiej telewizji i robiąca tam programy, zmyśloną historyjkę opowiedział mi podobny jej redaktor, a naprawdę kapitan tajnych służb Aleksander Liakin. Będący w istocie majorem FSB Władimir Safonienko udawał lakiernika serwisu samochodowego, który już od roku przygotowywał się do odegrania całej sceny, wiedząc, że za 12 miesięcy zostanie skrytobójczo zamordowany Lech Kaczyński."
To stąd, Błażeju, wzięło się moje pytanie o rolę FSB.
Bo nic tu się kupy nie trzyma. (Zresztą sekwencje z rosyjskim prokuratorem w "Superwizjerze", którego poucza dziwny asystent, prawdopodobnie ze służb, mówią bardzo wiele o wpływie KGB-istów na taki obraz zdarzeń.)
Podsumowując:
KOGO PRZESŁUCHALI BIAŁORUSINI? (na których wskazuje prokurator Seremet).
http://www.rp.pl/artykul/517652_Seremet__Niepokoi_mnie_brak_akt_z_Rosji.html
Czy białoruscy śledczy już przesłuchali autora filmu, jaki się ukazał w Internecie? Pokazywał on miejsce tuż po katastrofie.
Ten wniosek został już przez białoruską prokuraturę zrealizowany. Tamtejsi prokuratorzy przesłuchali już autora amatorskiego filmu z miejsca katastrofy, który po tragedii 10 kwietnia został zamieszczony w Internecie. Przypomnę, że personalia tej osoby wcześniej ustalili polscy prokuratorzy. Co wynika z zeznań autora filmu, jak powstał film, w jakich okolicznościach autor znalazł się na miejscu katastrofy – te i inne szczegóły będą znane dopiero, kiedy otrzymamy z białoruskiej prokuratury dokumentację procesową. Uzyskaliśmy zapewnienie, że w najbliższym czasie dojdzie do jej przekazania.
Skoro:
* W sieci krążyły wieści o Ukraińcu Andrieju Mendiereju.
* "Fakt" pisze o Rosjaninie -mechaniku Władimirze Iwanowie.
http://wiadomosci.dziennik.pl/artykuly/119020,co-naprawde-zobaczyl-autor-filmu.html
"Nie" o Rosjaninie - lakierniku Władimirze Safonience.
http://wolnemedia.net/?p=22518
"SUPERWIZJER" robi z nim wywiad. Poprzedzając go jednak inną rozmową z rzekomym autorem kolejnego filmu komórkowego ze Smoleńska Igorem Fominem -który też zostaje przedstawiony jako pracownik warsztatu samochodowego.
http://vimeo.com/13228116
A oto jeszcze inna wersja - w artykule Leszka Szymowskiego "Dowody matactwa katastrofy smoleńskiej" z "Najwyższego Czasu"
http://www.bibula.com/?p=25031
To jest seria niespójności (mówiąc delikatnie), którą udało mi się skompletować na własny użytek.
Zadziwiony Twoim kolejnym, Błażeju - przykro mi to mówić- napastliwym postem, że "sprawa została już wyjaśniona", pomyślałem, że to niemozliwe abyś Ty - inteligentny człowiek- tych matactw nie dostrzegł. Pomyślałem, że musiałeś zobaczyć tylko FRAGMENT "Superwizjera". A że wczesniej widziałem ten program z innego adresu w sieci - podejrzewałem , że ŻRÓDŁEM problemu jest to, że onet zamieścił tylko część reportażu. A że było już po północy a miałem wstać o 3:45 więc nie zauważyłem , że na onecie jest jednak całość - W CZĘŚCIACH. Przepraszam za ten błąd, (ale nie mający przecież żadnego znaczenia w naszej dyskusji).
===========
A propos "rozbiorów" mentalnych w Polsce. Ja mam inne zdanie -mówiąc delikatnie- niż socjolog, z którym rozmawiał Tomek Fenske.
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-pozostalosci-po-zaborach-wciaz-funkcjonuja,nId,291338
Jeśli lansowałbym nachalnie swój pogląd na "porozbiorowe" podziały - zaraz mogłyby się objawić tutaj osoby, które już tu wielokrotnie śledziły uważnie moją antenową aktywność: czy ja aby nie przemycam swoich rzekomo radykalnych zapatrywań - do Faktów (pod płaszczykiem pozornego obiektywizmu). Na antenie staram się pokazywać różne punkty widzenia i pozostawiam reporterom swobodę (nie mogę im wkładać w usta swoich refleksji). To dlatego często o poranku proszę słuchaczy o komentarze i udział w ankietach. Współpracuję tutaj ściśle z szefem portalu www.rmf24.pl Jankiem Latałą. Stanowimy jeden team - właśnie po to, aby w komentarzach pojawiała się wielość punktów widzenia - a statystyka pokazywała tendencje. Nie jest to wprawdzie sondaż a sonda - metoda bardzo przybliżona, świadcząca raczej o aktywności naszych internautów niż poglądach Polaków, ale dzięki niej fakty i publicystyka nabierają dodatkowego kontekstu. Nie wszystkim rzecz jasna to odpowiada.
Moje poglądy na temat podziałów Polski już znacie.
Kiedyś wysmiewałem podobne socjologiczne mity:
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=610&pg=9
Haniu, wyczułaś fałsz w tezach postawionych w wywiadzie. Ja się z Tobą zgadzam. Jednak - dla porównania - zapraszam Cię i innych Czytelników do przesledzenia komentarzy innych słuchaczy. Jeszcze raz zalinkuję:
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-pozostalosci-po-zaborach-wciaz-funkcjonuja,nId,291338
=============
Marku: nie znam osobiście środowiska gdańskiej "opozycji" ale z wieloletniej obserwacji ich działalności publicznej myślę, że nakreślił Pan bardzo prawdziwy obraz. Żal mi Macieja Płażyńskiego, który - według mnie - coraz bardziej odstawał od tej grupy. Żal innej Bohaterki z Wybrzeża Anny Walentynowicz (książka Cenckiewicza czeka w kolejce, na razie czyta ją moja żona).
============
FYM-ie dziękuję za miłe słowa, w moim poście była ukryta pewna aluzja dotycząca innych osób , ale nieważne ... Nie chcę już ciągnąć tematu ...
Pozdrawiam!
2010-08-05 11:49 | Marek
@ Hania - w Gdyni i dzisiaj zbiera się niezły skład marzących o niepodległości. Widzę to necie i na żywo :)
2010-08-05 11:47 | Marek
@FYM, @Bogdan - nasza odporność na takie wrzutki nieokreślone, jak ta od Szymowskiego, musi chyba obóz dezinformatorów strasznie irytować.
Trenerzy piłki nożnej zawsze uczą - obserwuj piłkę, a nie ruchy nóg i ruchy ciała przeciwnika.
My mówimy - obserwuj losy szczątków po TU-154(1), całego samolotu TU-154(2), los rzeczy ofiar, przebieg przyszłych ekshumacji, przebieg i sposób zbadania filmu Koli.
2010-08-05 11:36 | Hania
Marku - tak trzymać :-)
Swoją drogą 'Tak trzymać' to seria trzech przepięknych książek Stanisławy Fleszarowej - Muskat o narodzinach Gdyni, o radości z uzyskania niepodległości, o marzeniach związanych z Polską. Kto nie czytał - polecam. Lektura bynajmniej nie babska, a temat bardzo aktualny.
2010-08-05 11:22 | Marek
@Hania - całym sercem ... :)
2010-08-05 11:06 | Hania
Marku, Podlasie i Mazury (właściwie dawne Prusy Wschodnie) to mój konik. Tu mieszkam, pracuję, tu... żyję. Pełnią życia. Kto tu nie był - nigdy tego nie zrozumie, jeśli nie będzie starał się w ten klimat wczuć. Co najwyżej szyderczo powyśmiewa się z polskiej prowincji. A pogranicze ma w sobie niesamowitą metafizykę. Poza tym czym jest 'prowincja' ? To jedynie schemat myśleniowy, który funkcjonuje w wielu głowach. Nic więcej. Tak jak Białystok jest prowincją dla Warszawy, tak Warszawa jest prowincjonalna dla Londynu. Można tak upgradować bez końca.
Cieszę się, że pochodzisz z Mazur...
2010-08-05 11:00 | Free Your Mind
pisze Pan: "No, bo jak mam zweryfikować rewelacje takiego Leszka Szymowskiego z głośnego artykułu o "smoleńskich matactwach" skoro pułkownik Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej kategorycznie odmawia w mailu odpowiedzi na moje pytania dotyczące rewelacji dotyczących zdjęć prezydenta?"
Ale nie ma co się przejmować dziwnymi działaniami NPW - jeśliby tylko owe zdjęcia (zakładając, że istnieją naprawdę), trafiły do Sieci, nie tylko sam płk. Rzepa nie będzie mógł ich zbagatelizować, ale staną się tematem dla wielu mediów.
Pozdr
2010-08-05 10:25 | Marek
@Haniu - o tyle mnie to śmieszy, że stamtąd pochodzę (północno-wschodnia Polska). W prowincjonalnym liceum mieliśmy wielu laureatów Olimpiad przedmiotowych, z mojej klasy licealnej egzaminy na studia zdali wszyscy (!) uczniowie za pierwszym podejściem ...
No i rozbudowane życie muzyczne, sportowe, dyskusje filozoficzne w liceum ...
Jeżeli ktoś nie był na Mazurach, to chyba nie wie, o czym mówi ...
2010-08-05 10:15 | Hania
Marku, masz rację, ale mnie najbardziej poruszyła próba zdyskredytowania Polski Północno-Wschodniej jako zacofańców o niskiej kulturze (no właśnie - co z tym słowem 'kultura', przesłyszałam się ?). I stworzenie tandetnego schematu - Wschód głosował na Kaczyńskiego - więc: ciemnota, kołtunizm, brak 'tolerancji' (!)
Nasz Michał jest socjologiem, więc myślę, że na pewno ciekawie skomentuje ten wywiad. I właściwie go oceni.
2010-08-05 09:52 | Marek
@Bogdan - sorry, że się wtrącę, ale moim zdaniem jakakolwiek polemika z Błażejem na temat filmiku Koli nie ma sensu, dopóki nie odpowie na moje proste, logiczne pytanie! Ma odpowiedzieć - "tak, nie, nie wiem" (proste pytanie dla prostego bardzo chłopca). Ciekawy jestem, którą wybierze.
@ Haniu - kody historyczne są w tym wypadku wyszukiwane na siłę, żeby zgubić istotę. Istotą jest dwubiegunowy podział polityczny Polski - na "Partię Konserwatywną" (prawda, logika, tradycja, uczciwość) oraz partię "Nagi Instynkt Władzy". Zamieniającą się po przejęciu tejże władzy w partię "Niwelacja". Niwelacja wszystkiego, z prawdą, rozumem, etyką na czele.
Tzw. "lewica" będzie ciążyła w sposób naturalny do partii "Niwelacja". Widać to po ostatnich wyborach (głosowali w większości na Komorowskiego) oraz po wpisach Błażeja.
2010-08-05 09:41 | Marek
Pozwolę sobie zaproponować ciekawy tekst politologiczny
http://tupolew.salon24.pl/213377,pis-krystalizacja-konserwatywnej-tozsamosci
oraz cytat z jednego z komentarzy:
"Zagospodarowanie całej polskiej polityki przez "partię konserwatywną" oraz przez partię "nagi instynkt władzy" jest spostrzeżeniem trafnym. Dyskurs z "nagim instynktem władzy" będzie niezwykle trudny. Tam nie ma przecież żadnych stałych poglądów. Nie ma też żadnej logiki, poza jedną - utrzymać się przy władzy, bądź ją zdobyć. A do tego najlepszym narzędziem jest nieustanne kłamstwo. Im bardziej bezczelne, tym lepsze. Partia "nagi instynkt władzy", podobno liberalna i demokratyczna, będzie w związku z tym systematycznie zmierzała w stronę bolszewizmu."
Nawet gdyby Platformie udało się pozbyć całej rosyjskiej agentury (co dzisiaj wydaje się niemożliwe), zwłaszcza ze swoich władz naczelnych, to i tak będzie miała ogromne problemy z tożsamością. Otwarty powrót do bolszewizmu po tym, jak się deklarowało z nim twardą walkę, to raczej nie przejdzie. Konserwatyzm wymaga szacunku dla prawdy oraz dla logiki. To również w przypadku zwolenników Platformy odpada.
Platforma będzie miała zatem spore problemy ze zdefiniowaniem samej siebie, panie/pani "świstak".
2010-08-05 09:39 | Błażej
"Onet daje jakiś ŻAŁOSNY fragment" - Nie prawda. Tam jest cały film, tylko w trzech częściach. Trzeba umieć szukać.
A ja się pytam, na jakiej podstawie twierdzisz, że autor filmu, z którym rozmawiała dziennikarka, to "przebrany za mechanika agent FSB"?
2010-08-05 09:28 | Hania
Witajcie.
Szczegółowo przeczytałam wywiad, w którym socjolog z Uniwersytetu Toruńskiego próbuje przekonać jak to rozbiory Polski wpłynęły na 'wartości, sposób myślenia i podejmowania decyzji politycznych'. W radiu usłyszałam (jestem o tym w 99% przekonana) jeszcze słowo 'kulturę', ale w tekście na RMF 24 już to słowo nie występuje).
Na naszych terenach zabór rosyjski sięgał do granicy z Prusami Wschodnimi, które powstały właśnie podczas I rozbioru Polski w 1772 roku min. z ziem dawnej polskiej Warmii. Zachowały się jeszcze namacalne symbole jak strażnica graniczna w Prostkach między zaborem pruskim, a rosyjskim, czy chociażby szersze tory kolejowe.
Trudno mówić moim zdaniem w czasie teraźniejszym o 'ordnungu' i nie znanym mi zupełnie określeniu 'bosantki' ze względu chociażby na to, że na byłych terenach Prus Wschodnich rdzennych mieszkańców już prawie nie ma ! Tandetne wydają mi się też określenia 'braku organizacji, bałaganu, spontaniczności i szeregu innych cech, które bardziej pasowały do słowiańskich dusz'. To są krzywdzące ogólniki, nie mające przełożenia na rzeczywistość.
Jeśli chodzi o teorię uprzemysłowienia, to obszary dawnych Prus Wschodnich są jeszcze mniej uprzemysłowione niż obszary dawnego zaboru rosyjskiego, nie można więc generalizować, że Niemcy kategorycznie szli w stronę rozwoju przemysłu. Tam, gdzie była taka potrzeba - na pewno tak, ale tereny, które były rdzennie rolnicze - takimi pozostały. Cała wschodnia ściana Polski taka właśnie była. Wynika to nie z zaborów, a ze wcześniejszej historii tych ziem. Trzeba tu się cofnąć aż do czasów jagiellońskich i ówczesnej polityki na temat utrzymania np. Puszczy Białowieskiej.
Nie podoba mi się także próba nieprawdziwego dopasowania wyborczych sympatii do zaborczych granic: północno-wschodnia Polska to nie tylko tereny zaboru rosyjskiego. Tu zresztą teorię pana socjologa burzy chociażby wynik Jarosława Kaczyńskiego w... Małopolsce.
Właśnie.
Teorię... Ta rozmowa to według mnie czysta teoria.
2010-08-05 09:03 | świstak
a świstak siedzi i zawija w sreberka ...
2010-08-05 07:33 | Realista
A Putin ma tych akt kopie i pociąga za sznurki.
2010-08-05 07:00 | Marek
A dowody? Choćby takie -
najpierw palili akta SB - w latach 1989-1990. Za rządów Mazowieckiego, z min Kozłowskim (o ile dobrze pamiętam tego faceta z "Tygodnika Powszechnego"). Bardzo, bardzo im zależało na tym, żeby akta, dowody niezbite ich "bohaterstwa" spłonęły. Zwłaszcza w Gdańsku. Najlepiej, żeby spłonęły całkowicie. Bo a nuż ktoś się tam czegoś mimo wszystko dogrzebie.
potem zorganizowali "nocną zmianę". "Panowie policzmy głosy", bo "nawet nie wiecie, jak oni daleko zaszli"; jak oni już dużo wiedzą, jak grzebią w papierach. Mając na myśli wykonywanie uchwały lustracyjnej Sejmu w roku 1992 przez ówczesnego ministra (Macierewicza).
a dzisiaj palą - albo za chwilę spalą, zniszczą, przemielą - ubrania ofiar "katastrofy" w Smoleńsku, szczątki po samolocie, lotnisko już zaorali, drzewa już wycięli ... Żeby nikt broń Boże niczego nie badał.
Za kilka lat Wajda, Bartoszewski, Borusewicz, Olbrychski - także gromadka dworskich "pisarzy", "artystów" oraz "autorytetów" - opowiedzą nam, jak było. I jakim wielkim bohaterem był Donald Tusk. Jak walczył o Polskę. Od ponad 30-tu lat.
Potwierdzi Lech Wałęsa, noblista, też "autorytet". Może nawet sam Putin, kto wie.
2010-08-05 04:16 | Marek
ps.
Oficerowie milicji zawsze wiedzieli, że Borusewicz, to tak naprawdę dureń. Człowiek o mocno ograniczonej inteligencji.
Tusk, to chłopiec na posyłki, ale już z pewnymi zadaniami "intelektualnymi" (oczywiście bez przesady). Także człowiek do wykorzystania w przyszłości. Np po roku 2000-nym.
A Wałęsa, wiadomo. Nie ma o czym mówić. Obszczymurek - chyba najbardziej trafne określenie tej postaci.
Dziwiło ich tylko, ponieważ nie wiedzieli wszystkiego, dlaczego o tych ludziach jest tak duzo hałasu, dlaczego ich nie można po prostu zamknąć, albo ich obić nieco, dlaczego oni są nietykalni. I niesłychanie w SB, zwłaszcza na najwyższym szczeblu, wpływowi.
Wiadomo tylko było, że lepiej ich omijać z daleka (polityka panie).
Mówię tu o perspektywie przeciętnego oficera milicji wyższego szczebla.
2010-08-05 03:57 | Marek
@Bogdan
Tekst z Newsweeka, to taki panegiryk dla Tuska, Borusewicza, Wałęsy. Wersja dla naiwnych. Bajeczka.
Wersja dużo bardziej prawdopodobna jest taka, że ci trzej świetnie wiedzieli, kim jest Detlef. Wrzucali mu to i tamto, czyli plotkę, informację, wydawnictwo, kumplowali się z nim i jedli ze smakiem jego niemiecką kiełbasę. Podejrzewam, że nawet go lubili. Prawdopodobnie ich śmieszył.
Potem dowiadywali się od innych swoich kumpli z W-wy, co z tego dociera do Stasi, a zwłaszcza - co ze źródeł Stasi dociera do szefostwa SB w W-wie.
Rozmowy poważniejsze odbywały się wówczas bardzo, bardzo rzadko. Wyłącznie z takimi oficerami (polsko-rosyjskimi), którzy świetnie wiedzieli, co Detlef donosi do Berlina, co jego przełożeni z Berlina donoszą do W-wy oraz co Berlin oraz Warszawa donosi do Moskwy. Poza takimi bardzo poważnymi rozmowami (w dyskretnych miejscach na prowincji) cała reszta, to były nieustanne jaja. Ze wszystkiego - z każdej postaci, z każdej sytuacji. Już lepiej było pójść sobie pograć w piłkę (Tusk), na ryby (Wałęsa), albo coś wypić (Wałęsa i Tusk), albo coś powdychać (Tusk i nie tylko), niż zawracać sobie głowę całą tą "opozycją" i całą tą polityką. Tak to wyglądało z punktu widzenia Tuska i Wałęsy. Borusewicz wówczas rozrywkowo słabo się udzielał.
Dla służb rosyjskich ci trzej (Tusk, Borusewicz, Wałęsa), to były tylko jakieś tam esbeckie popłuczyny, chłopcy na posyłki, nikt się z nimi nigdy na serio nie liczył. Robili sobie z nich jaja - z tego co wiem - nawet zwykli oficerowie milicji. Oczywiście powyżej pewnego szczebla.
95% akt SB z Gdańska zostało spalone. Najlepszy wynik w kraju.
pozdrawiam
2010-08-05 02:33 | Marek
@Błażej
... białoruscy śledczy już przesłuchali autora amatorskiego filmu, jaki ukazał się w internecie i pokazywał miejsce katastrofy, tuż po rozbiciu się w prezydenckiego tupolewa ...
Jeszcze raz pytam, czy powyższe zdanie jest Twoim zdaniem fałszywe, czy prawdziwe? Podejmij decyzję i odpowiedz.
2010-08-05 00:27 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Tu jest całość SUPERWIZJERA, którą widziałem wcześniej.
http://vimeo.com/13228116
Onet daje jakiś ŻAŁOSNY fragment.
2010-08-05 00:12 | bogdan.zalewski@rmf.pl
Błażeju, mnie żałość bierze , kiedy czytam Twoje posty.
Zapytałem, o którym z filmów mówił Seremet?
"Seremet ujawnił, że białoruscy śledczy już przesłuchali autora amatorskiego filmu, jaki ukazał się w internecie i pokazywał miejsce katastrofy, tuż po rozbiciu się prezydenckiego tupolewa. Przypomniał, że personalia tej osoby wcześniej ustalili polscy prokuratorzy."
Seremet mówi o BIAŁORUSKICH śledczych. Superwizjer pokazuje dwóch tajemniczych Rosjan - rzekomych autorów filmów spod Smoleńska. Rzekomych , bo w tym samym reportażu prokurator rosyjski nie wie, o kim mowa, nie wie czy kogoś przesłuchano. Podpowiada mu kwestie jakiś jego tajemniczy asystent.
Czy Ty potrafisz czytać i oglądać ze zrozumieniem? Wybacz brutalne pytanie. Ale skoro masz robić tutaj tylko jakieś OCENIAJĄCE mnie i innych wrzutki , to daj sobie spokój ...
Dobrej nocy ...
2010-08-04 23:56 | Błażej
@Bogdan - Obejrzałem materiał z Superwizjera. Obala on definitywnie teorie o strzałach, dobijaniu rannych i innych bzdurach. Autor słynnego filmiku z Internetu żyje i rozmawia z dziennikarką "Superwizjera". No i co teraz? Bogdan, zamiast przeprosić i przyznać się do błędu, twierdzi, że autor filmiku (mechanik) jest.... agentem FSB w przebraniu. No sorry, jakakolwiek dyskusja w tym momencie mija się z celem.
Wiesz Bogdan, przykro mi to mówić, ale to już nie jest śmieszne. To po prostu żałosne.
2010-08-04 23:37 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dobry Wieczór, Państwu!
Sprawy nabierają wyraźnego przyspieszenia, nie przymierzając jak słynny już skato-monolog Emiliana Kamińskiego ...
http://www.youtube.com/watch?v=YZQpptwEceo&NR=1
To przykład tradycji "bluzgu polskiego" przeciwko sowieckim i neosowieckim sługusom. Kogo wpiszemy do tego pojemnego - jak mniemam - zbioru, to się jeszcze okaże. Nawiązuję do krótkiej wymiany zdań Marka i Hani na temat ministra Millera - Jerzego Millera "klawo jak cholera". Ja bym mu taki przydomek przyznał w nagrodę za jego "wysiłki". Pamiętam, jak na komisji sejmowej TREPOWATO odpowiadał na pytania posła Macierewicza, odpowiadał jak BUCNY BUT. Kolejny minister tego "oświeconego" rządu, wart upamiętnienia przez polską historię w jakimś monumentalnym dziele na temat nowych "Targowiczan" to Tomasz Arabski. Już słynna analiza Łażącego Łazarza mogła świadczyć od tym, że ten wybitny przedstawiciel "inżynierii kancelaryjnej" zasługuje na miano szarej eminencji w intrygach wymierzonych w Lecha Kaczyńskiego. Błyskotliwe zestawienie faktów autorstwa wybitnego blogera śledczego wskazywało na rolę Arabskiego jako środkowej litery w akronimie KAT. Będąc pod wrażeniem tego hipertekstu stworzyłem aluzyjny termin KAT-odina na określenie domniemanej polskiej grupy będącej odpowiednikiem słynnej rosyjskiej Niebieskiej Pticy-Generalicy Anodiny. Rola mistera Arabskiego przypomniana przez Basię w linku do konferencji Macierewicza wydaje się niebagatelna; może nawet kojarzyć się ze słynną PO-wską frazą "MACHER Z ZAPLECZA". Skoro jego moskiewska misja doprowadziła do wstrzymania marcowej wizyty w Rosji prezydenckiego ministra Mariusza Handzlika. Snop światła na tę intrygę neosowieckich gnid może rzucić fragment z kolejnej wnikliwej analizy dokumentów zamieszczonej na portalu "Gazety Polskiej" :
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/37328/articlePage/2
W publicznym obiegu w Polsce (zwłaszcza w Internecie) pojawia się cała masa informacji. Pytanie: czy ten ogromny materiał doprowadzi do wyciągnięcia kiedykolwiek konsekwencji karnych a przynajmniej politycznych wobec winnych największej naszej narodowej tragedii od czasów II wojny światowej. Analogie z Katyniem i Gibraltarem są UDERZAJĄCE. Wróciłem niedawno do książki Józefa Mackiewicza "Sprawa Mordu Katyńskiego. Ta książka była pierwsza". Wiem, że to sprawy niby w Polsce znane i opisane. Jednak warto to cały czas przypominać we współczesnym kontekście, kiedy rozpatrujemy rolę obecnych reprezentantów obozu zdrady narodowej, scharakteryzowanej w dosadny sposób przez monolog Emiliana Kamińskiego. Oto jeden z najbardziej znaczących dla mnie fragmentów książki Mackiewicza:
"Do dziś nie jest rzeczą zupełnie jasną , jaki cel miał na oku rząd sowiecki , wydzielając 'specjalne grupy' spośród jeńców różnych obozów. Do czego miał służyć w przyszłości rezerwat kilkuset ludzi zgrupowanych w obozie w Griazowcu? Przypuszczać jedynie można, iż na podstawie pewnej konfidencji, obserwacji i niezbyt zresztą dla Sowietów szczęśliwego wyboru, dokonanego przez agentów politycznych, czuwających nad masą jeńców polskich (którą traktowano jak 'kontrrewolucyjną'), zamierzano wyłonić pewną kadrę, powolną przyszłym, politycznym planom rządu sowieckiego w odniesieniu do Polski. Jakim planom? Rozmowy początkowe, prowadzone z 'wybrańcami' były dosyć mętne. Z czasem jednak krystalizują się coraz bardziej i to w stosunku nie do wszystkich, a do wybranych spośród wybrańców." Mackiewicz dowodzi, że zanim doszło do Jałty, Sowieci już w roku 1940 opracowali i zaczęli wcielać w życie precyzyjny plan tworzenia przyszłego państwa "polskiego", które byłoby całkowicie uzależnione od Związku Radzieckiego. A propos nomenklatury - Mackiewicz podkreśla tytuł sowieckiego pisma kolportowanego w obozach dla internowanych Polaków - "Głos RADZIECKI"; to była nazwa lansowana , pozytywna, nowa. Cytuję te fragmenty, bo i dziś można się zastanawiać, kto i w jaki sposób wyłonił w ciągu ostatnich tę kastę namiestników poprzebieranych dla niepoznaki w garnitury polskich władców. Marek pisze o cezurze 2.04.2005 - śmierci Papieża - Polaka. Globalni gracze mieli wtedy uznać, że już nie ma żadnej poważniejszej bariery duchowej i politycznej, że "już wszystko wolno". Jednak ta nasza lokalna grupa "PTiCA" (Pawlak Tusk i Cała Agentura) objawiała się znacznie wcześniej - w "przełomowych momentach" , żeby wymienić choćby "lewy czerwcowy". Co ciekawe, informacje świadczące o dziwnych kontaktach i koneksjach Pawlaka i Tuska pojawiały się nawet w oficjalnym obiegu, choć -co też charakterystyczne - nie zrobiły specjalnej furory w massmediach. Zawsze frapowała mnie na przykład bliska znajomość Pawlaka z SB-ekiem Skorżą w latach osiemdziesiątych, a potem kariera tego ostatniego w służbach III RP. Tu są zresztą inne , bardziej frapujące zależności:
http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=587&Itemid=2
Z drugiej strony takie ciekawe kontakty Tuska ... "Newsweek" dawno temu uchylił rąbka tajemnicy na temat rozmów pana Donalda z agentem STASI. Zwróciłem uwagę zwłaszcza na fragment dotyczący przekazywania agentowi przez Tuska nagrań ze spotkania z Guenterem Grassem ("agent ma milczeć na ten temat") oraz akapit dotyczący wypowiedzi Tuska na temat roli Lecha Wałęsy w Solidarności - wtedy i w przyszłości: władza kolektywu . Ciekaw jestem Waszej opinii na temat tego starego ale jarego tekstu:
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/newsweek_polska/na-celowniku-stasi,41009,2
Pytanie brzmi, jak te nasze
elyty się "wyklarowały" i kto dokonywał tej "krystalizacji".
Trochę światła na tę mroczną "alechemię władzy" rzucił Krzysztof Wyszkowski. Oto próbka z jego próbówki, z rolą "laboranta" z WSI Wiktora Kubiaka.
http://www.wyszkowski.com.pl/index.php/artykuy/26-/327-czego-boi-si-donald-tusk
O podobnym zapleczu prezydenta elekta z Budy Ruskiej całą internetową księgę napisał nieoceniony Aleksander Ścios.
Tak więc sporo wiadomo, każdy może sobie wygooglać.
Pytanie: co z tego? SO WHAT? (Pytam naszych zachodnich niby-sojuszników).
Skoro Ci Kamerdynerzy są naszymi lokalnymi Panami? To może dla WSZYSTKICH to bardzo wygodne i dla tych ze Wschodu i dla tych z Zachodu. To by tłumaczyło , dlaczego Smoleńsk nie wywołał właściwie reakcji. (Chyba , że są to bardzo, bardzo ukryte tąpnięcia i przesunięcia tektoniczne, których nie widać gołym okiem.)
Na razie jednak CAŁA POLSKA CZYTA W SIECI .
Czytamy sobie różne artykuły i wystawiamy się na kpinki innych Polaków , żeby nie powiedzieć - Polaków inaczej...
No, bo jak mam zweryfikować rewelacje takiego Leszka Szymowskiego z głośnego artykułu o "smoleńskich matactwach" skoro pułkownik Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej kategorycznie odmawia w mailu odpowiedzi na moje pytania dotyczące rewelacji dotyczących zdjęć prezydenta?
A propos kpin Błażeja na temat analiz filmu internetowego, o których prokurator Seremet wspominał w dzisiejszym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" to ja mam pytanie, o który to film chodzi, bo się już pogubiłem?
I do kogo dotarli dziennikarze "Superwizjera". Do agentów FSB w przebraniu pracowników smoleńskiego salonu samochodowego?
http://superwizjer.onet.pl/1617508,archiwum.html
Pozostają nam takie dyskusje w naszym zacnym skądinąd gronie.
Możemy sobie tu recenzować filmy, książki i artykuły prasowe.
Tak jak -Haniu i Marku- artykuł Rafała Ziemkiewicza z "Rzeczpospolitej" z absurdalną tezą, że w interesie Putina jest wzmacnianie teraz Jarosława Kaczyńskiego. Marek ma racje - charakteryzując autora "Czasu wrzeszczących staruszków". Ta książka ma w dużej mierze ostrze anty-kaczyńskie, trzeba o tym pamiętać, liberalizm Ziemkiewicza "Rejtanowskiego" obrońcy Balcerowicza doprowadził pana Rafała do ostrego sporu z Łysiakiem a "Ciało obce" (dobra powieść pełna perwersji, polityki i spisków) kreśli bardzo niejednoznaczny portret katolika. Więc Ziemkiewicz jest bardzo osobny i nie-partyjny , Haniu. Marek ma absolutną rację. Ja to u Ziemkiewicza nawet bardzo cenię (poza wpadkami interpretacyjnymi jak ta dzisiejsza). Natomiast w dążeniu do tej oryginalności i samodzielności czasami wchodzi na mielizny jak to określenie "żwirowisko na Krakowskim Przedmieściu", analogia chybiona ,moim skromnym zdaniem , choć pozornie się narzucająca. Warto przeczytać , co o konflikcie o krzyż papieski w byłym obozie mówił ksiądz Waldemar Chrostowski. Polecam lekturę książki "Kościół, Żydzi, Polska". Jest tam sporo informacji na temat spotkania w Genewie w latach osiemdziesiątych i następującej po nim eskalacji sporu z epilogiem w postaci Kazimierza Świtonia na żwirowisku. Nie będę rozwijał tego wątku z braku czasu. Zachęcam do lektury. Powiem tylko tyle, że określenie Ziemkiewicza "wojna na żwirowisku pod Pałacem Prezydenckim" to fałszywa analogia. Ja wolę swoją - z walką o Krzyż w Nowej Hucie w 1960 roku.
Muszę kończyć ...
Dobrej nocy
2010-08-04 22:34 | pp3-Basia
Na dobranoc polecam Wam
'Śpijcie grzeczne dzieci,minister czuwa'...
http://www.rmf24.pl/opinie/blogi/marek-gladysz/news-souvenirs-souvenirss,nId,291337
2010-08-04 21:15 | pp3-Basia
Witaj Haniu!
Chłodny ten wieczór po burzy...
Nie zmieniam oczywiscie tematu.
To tylko rodzaj przerywnika tekstowego.
Bardzo dobrą diagnozę obozu rządzącego przeczytałam kiedys tutaj.
W pełni zgadzam się z nią.Miller polityczny tuk,czy cynik?
http://smolensk-2010.pl/2010-08-03-cyniczni-2010.html
Pozdrawiam Cię serdecznie!
2010-08-04 20:43 | Hania
Tak się zastanawiam, Marku...
Do ministra ?
No jeśli rzeczywiście jest tłukiem, a do tego ruskim, to chyba to nie epitet, a jedynie szczera prawda.
Tym bardziej, że na to zasłużył.
2010-08-04 20:28 | Marek
Dostałem właśnie sms-a, że do Millera jak najbardziej można mówić per "ty ruski tłuku", a nawet jeszcze ostrzej. Z sms-a wynika, że to dureń jakiś, że kłamie i na pewno tej sprawy do końca roku nie zakończy.
I co teraz? Człowiek wygląda jak syn Breżniewa, poziom umysłowy podobny, na dodatek ten sms. Skąd ludzie to wszystko wiedzą?
2010-08-04 20:11 | Marek
@ Haniu - czy do ministra w Polsce można mówić per "ty ruski tłuku"? Czy on się może obrazić?
2010-08-04 20:10 | Marek
Słuchaj no Miller - mówię do tej podróbki ministra SWiA. Ty nic nie rozumiesz. My nie czekamy na kolejne falsyfikaty "dokumentów" z Moskwy.
My czekamy na szczątki rządowego samolotu TU-154 (1), także na TU-154 (2), który ma wrócić z remontu.
Dodatkowo na ekshumację ofiar katastrofy i przeprowadzenie normalnych badań w Polsce, na badania rzeczy ofiar, które zamierzasz podobno spalić.
SMS-ami z Moskwy podziel się tłuku z palikotem, z tuskiem, ale do ludzi mów normalnym językiem. Nie o tym, jak zamierzasz sprawę utopić, zamataczyć, ale jak zamierzasz ją porządnie zbadać.
Zrozumiano???
2010-08-04 20:09 | Realista
Było popatrzeć na występ sponsorowany imć prokuratora w Faktach po faktach.
Na niewinne pytanie prowadzącego o to czy na przekazywanie materiałów przez Rosjan mają wpływ wysuwane przez niektórych polityków podejrzenia Rosjan o udział sprawczy odpowiedział: "bez wątpienia tak".
No to mamy usprawiedliwienie dlaczego Rosjanie tych materiałów nie przekazują.
2010-08-04 19:48 | pp3-Basia
Realisto,napisałeś to z taką powagą,ze skłonna jestem uwierzyc.
Tymczasem czytam co ma o powiedzenia
Prokurator Generalny-Andzrzej Seremet:
http://www.rp.pl/artykul/107684,517652_Seremet__Niepokoi_mnie_brak_akt_z_Rosji.html
i 'dziwnie optymistyczny wtór moskiewski':
http://fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/miller-dostalem-sms-sa-nowe-akta-z-rosji,1514806
Pozdrawiam serdecznie!
2010-08-04 19:33 | Realista
Basiu więcej wiary.
Oni naprawdę tak działają.
Mają jednostki specjalne operujące w internecie.
2010-08-04 19:18 | pp3-Basia
Dobry wieczór!
Chwilowo zostawmy zagubionego we mgle Błażeja.
Jakoś trudno uwierzyc w to,aby był agentem wpływu;),
ale widziałabym go w jednej z ról serialu 'LOST'
Kolejny istotny fakt dotyczący organizacji wylotu do Smoleńska:
http://fakty.interia.pl/polska/news/macierewicz-wyciaga-dokumenty-na-arabskiego,1514635
Bardzo interesujące,dlaczego odwołano wizytę posła PiS Mariusza Handzlika?
Dziwne okolicznosci,warte zbadania...
Pozdrawiam.
2010-08-04 19:12 | kolekcjoner czcionek
Blazej czytales CV general lotnictwa Adoniny ? uwazasz ja za wzorowa szefowa miedzynarodowj komisji do spraw katastrof lotniczych? ona nie wierzy w czerwience bo wie ze moze sie okazac ze ich wartosc bedzie rownoznaczna z kosztem produkcji nalepki na oranzade. woli kolor zielony , wplywy, powiazania i kolekcje tajemnic. Blazej mysle ze bezpieczniej jest Ci czepiac sie dyskutantow pod GLOBE-em i w tanim dowcipie rwac kontekst za kontekstem . wydaje mi sie ze sprawia Tobie to jakis rodzaj krotkotrwalej wewnetrznej ulgi. zgadzam sie Fukoyama przyznal po latach ze jego przemyslenia okazaly sie stekiem niedorzecznosci co nie wyklucza ze w momencie tworzenia swoich zapiskow uwazal to za bardzo autentyczne i prawdopodobne. nawiazujac do tego mysle ze ten nowy porzadek swiaTA ktory Ty i rzesza innych wyczuwasz w ramach wszechobecnej milosci i otwartosci okaze sie taka sama lipa i plastykowym fundamentem przyszlosci. brutalizujac sprowadze te idee w strone rachunkow . pieniadze sa najistotniejszym punktem tej parady nowooswieconych. zostaly pozyczone na obrot i okazuje sie ze bedzie bardzo trudno o zwroty . jest to dosc skomplikowane i nawet nie bede udawal ze chce Ci cos wyjasnic. z gory przepraszam. mi nie przeszkadza , mozesz myslc o mnie ze jestem uwstecznionym konserwatysta z rodziny robotniczej, niewyksztalconym uzurpatorem racji a nawet dyslektykiem. myslales kiedys ze jestes robiony w bambuko ? dobrze jest od czasu do czas bez wzgledu na swiatopoglad i inne roznosci wziasc taki wariant pod uwage. pozdrowienia dla WSZYSTKICH bywalcow GLOB-u. do nastepnego !
P.S. Bogdan a wiec prasowka za free. nie wziolem tego pod uwage. dziekuje za wyjasnienie. pozdrawiam
2010-08-04 18:34 | Realista
Marku na pewno pamiętasz czasy komunizmu.
Pamiętasz pewnie jak w prawie każdej organizacji, grupie towarzyskiej przyszywani byli TW a za zadanie mieli skłócanie, przekazywanie informacji mocodawcom, rozbijanie ich od środka. Błażej mi właśnie takiego typa przypomina. Nie ma kompletnie nic do powiedzenia nie potrafi przytoczyć ŻADNYCH argumentów, jedno co potrafi to to co przytoczyłem powyżej. Czyżby blog Bogdana posiadał własnego opiekuna... ?
P.S. Błażeju nie jesteś w stanie mnie obrazić a tym samym zdenerwować.
2010-08-04 18:14 | Realista
No to dawaj te 10 dowodów.
Jak nie jesteś w stanie ich przytoczyć to łżesz jak pies.
2010-08-04 18:14 | Marcin
Błażej zastanawia cię czelność zadawania pytań? No nie rozśmieszaj mnie. Masz takie same prawo jak każdy na tym blogu. Pytaj? Kto pyta, nie błądzi ;-)
2010-08-04 17:14 | Błażej
Zastanawia mnie ta Wasza buta i czelność do zadawania ludziom jakichś idiotycznych pytań, testów, teraz zagadek. Marek nie jest pierwszy. Kim Wy ludzie jesteście?
@Realista - Nie obraziłem się. O co niby miałbym się obrazić?
2010-08-04 17:14 | Błażej
Zastanawia mnie ta Wasza buta i czelność do zadawania ludziom jakichś idiotycznych pytań, testów, teraz zagadek. Marek nie jest pierwszy. Kim Wy ludzie jesteście?
@Realista - Nie obraziłem się. O co niby miałbym się obrazić?
2010-08-04 16:27 | Realista
No i pięknie Błażej się na mnie obraził i nie chce ze mną gadać. :-(
2010-08-04 14:26 | Realista
"Bo jak na razie wszystkie dowody wskazują na zwykłą katastrofę. Jakich dziesiątki."
Drogi Błażeju przedstaw nam chociaż 10% z tych wszystkich dowodów.
Nie bądź taki skryty.
2010-08-04 13:41 | Marcin
Nie czekając na rozwiązanie zagadki przez Błażeja
polecam
http://autorzygazetypolskiej.salon24.pl/214785,sledztwo-smolenskie-200-kg-rzeczy-ofiar-niszczeje-w-spalarni
2010-08-04 13:41 | Free Your Mind
"Co do pochwał na forum FYM-a, to mi przyjemnie.
Jednak nie zawsze wiadomo, czy trafnie chwalą - i czy na pewno chodzi o TEGO Bogdana..."
No to już nie wiem, czy chwalić, czy ganić :P, zwłaszcza że innego Bogdana nie znam.
pozdr
2010-08-04 13:18 | Marek
W wolnej chwili wrzucę Błażejowi zagadkę nr 1
.
"Białoruscy śledzy już przesłuchali autora amatorskiego filmu z miejsca katastrofy Tu-154" - donosi za www.rp.pl Błażej.
Czy według Błażeja tytuł ten jest zdaniem prawdziwym, czy fałszywym?
(mała lekcja logiki dla Błażeja; proszę czytelników bloga o cierpliwość)
2010-08-04 11:59 | nieruska
Ruska mgła,ruski smog,wszystko to uszkadza wzrok.
2010-08-04 11:31 | Błażej
"Wyluzuj Błażeju" - Ja tam jestem całkiem wyluzowany i świetnie się bawię, czytając Twoje komentarze. Natomiast martwię się o Ciebie.
"Za kilka miesięcy będziesz to, o czym mówię, widział o wiele, wiele wyraźniej" - Być może. Na razie widzę jakby przez mgłę. Ruską.
2010-08-04 11:30 | Hania
No widzisz, Marku - to ja miałam zupełnie inny obraz Ziemkiewicza. Współgrał on dla mnie zawsze z Wildsteinem i Sakiewiczem.
Ale może rzeczywiście, jedynie współ-grał.
Nie mam niestety tak analitycznego umysłu jak Ty.
Również pozdrawiam :-)
2010-08-04 11:22 | Marek
Zaczekajmy w takim razie Błażeju na rozwój wypadków. Za kilka miesięcy będziesz to, o czym mówię, widział o wiele, wiele wyraźniej :)
(spora grupa Polaków - ta nieco bystrzejsza - już to widzi. O czym świetnie wiesz)
Wyluzuj Błażeju, skoro naprawdę sądzisz, że masz rację :)))
2010-08-04 11:15 | Marek
@Hania - Ziemkiewicz nie był nigdy przyjazny PiS-owi. Ziemkiewicz jest radykalnym liberałem, nie lubi Kaczyńskiego, nie lubi tradycyjnego katolicyzmu, ale równocześnie nie lubi "salonu" - tuska, michnika, urbana, postkomuny. Jako publicystę niezależnego od "salonu", krytycznego, przypisano go medialnie do ... PiS-u.
Co do gierek w lokalnych strukturach rozmaitych partii, to coś takiego było, jest i będzie. Gorzej, jeżeli zauważalne są już wyraźne objawy anarchizacji, rozkładu ... Prognoza nasza była, że sytuacja w Polsce będzie się szybko obsuwać w dół. Stąd przesłanie Pana Bogdana (Aetas: carpe diem ...)
pozdrawiam :)
2010-08-04 11:11 | Błażej
"Wiadomo na pewno tylko jedno - na to są już tysiące dowodów, dokumentów, poszlak - to nie była zwykła katastrofa lotnicza. Nie wyniknęła ona z przypadku, z mgły, z błędów pilotów, z nacisków, z błędów kontrolera lotów. To już wiemy na pewno." - Yyyy, tzn. Ty wiesz. Bo jak na razie wszystkie dowody wskazują na zwykłą katastrofę. Jakich dziesiątki. A dowody, o których mówisz to zwykłe, sprzeczne ze sobą, nielogiczne, absurdalne i chore fantasmagorie.
2010-08-04 11:06 | Hania
Witaj Basiu !
U nas także wczoraj szalały pioruny.
Niebo zamieniło się w piękne widowisko świetlne.
Szkoda, że przyniosło to za sobą tyle szkód...
Pozdrawiam Cię.
2010-08-04 11:06 | Marek
@ Błażeju, nie zrozumiałeś mnie. Ja nie mówię, co jest prawdą, a co nie jest. Mówię tylko, że rozważanie tego wszystkiego, tych wszystkich wrzutek (a będą się mnożyć, jak króliki) nie ma sensu.
Wiadomo na pewno tylko jedno - na to są już tysiące dowodów, dokumentów, poszlak - to nie była zwykła katastrofa lotnicza. Nie wyniknęła ona z przypadku, z mgły, z błędów pilotów, z nacisków, z błędów kontrolera lotów. To już wiemy na pewno.
Co do samego przebiegu wydarzeń 10.04.2010 nie wypowiadam się. Będą akta prokuratorskie, to je poddamy krytycznej analizie.
pozdrawiam :)
2010-08-04 11:05 | Hania
Marku, przyznam, że nigdy dotąd nie zauważyłam żeby Ziemkiewicza dokopywał J.Kaczyńskiemu. Czytuję go w miarę systematycznie, często słyszę go w radiu, dlatego teraz zdziwiłam się tym, co dziś wyczytałam.
Zastanowiło mnie to, bo jeśli tacy dziennikarze (dla mnie mimo wszystko kojarzy się on raczej z osobą przyjazną PIS-owi), snują takie wizje, to albo robią to prowokacyjnie, albo wiedzą ... więcej.
Dobił mnie przyszły skład KRRiTV.
Dobiła mnie podwyżka VAT-u.
Dobiło mnie kilka lokalnych partyjnych rozgrywek z różnych opcji, mdłych, że aż...
Nie ukrywam tego. Mam dość.
2010-08-04 10:53 | pp3-Basia
Dzień dobry!
Witam Was po burzliwej nocce w pracy.
Bogdanie,bardzo trafnie nawiazałes do obrony Krzyza w Nowej Hucie.
Tego symbolu nie wolno nam się wstydzic,jakkolwiek byłaby postrzegana wczorajsza siłowa mamifestacja,To jest nasze polskie 'byc,albo nie byc'.
Wszelkie krytyczne komentarze co do 'zajśc' pod pałacem prezydenckim,
nie zmieniają faktu,ze od wieków był i jest nam Polakom bliski Krzyż Chrystusa.Wielka determinacja ludzi,którzy w pewnym momencie nie zapanowali nad swoimi emocjami...Bo najwazniejszy jest Bóg,Honor,Ojczyzna.
Ojczyzna w potrzebie...
Marku,też myślałam o tej ewentualnej'pomocy braterskiej ze wschodu', przypadku wewnetrznego rozkładu Polski...Wszystko ma sens...
Tusk już rozegrał swoją partię...Putin ciągle gra...
i jest to prawdziwe niebezpieczeństwo.
Rosja prowadzi swoją grę eksterytorialną i tylko szalejące tam pożary,chwilowo spowolniły tempo działań.
Już wiemy co narodowi szykuje rząd...cięcia budżetowe,wkrótce rewizje
zawetowanych przez Lecha Kaczyńskiego ustaw,które będa kolejnym ciosem
dla mniej zamożnych Polaków,w perspektywie jest ustawa o wyprzedaży
ziemi...obcokrajowcom,jako sposób na załatanie gigantycznej dziury budżetowej,a tak prawdziwie to kolejny rozbiór POLSKI:
http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/polska-szykuje-wyprzedaz--ziemi,1512963
W sprawie śledztwa smoleńskiego wszystko stoi w miejscu.Możni rządzący
mylą się jednak co do tego,że społeczeństwo z czasem zapomni i przejdzie nad tym do porządku dziennego.Im ludziom będzie ciężej się żyło,tym bardziej będą domagali się PRAWDY.
'Polsko obudź się'-jedno z haseł wczorajszej demonstracji w końcu się spełni.Wszak jesteśmy Narodem zdolnym do zrywów niepodległosciowych.
Bogdanie,Haniu,Michale,Marku,Realisto,Błazeju,S...i
Pozdrawiam Was.
Do zobaczenia później
2010-08-04 10:52 | Błażej
Nie no ja wiem, że wszystko co przeczy Twoim teoriom jest fałszem, propagandą, kłamstwem lub wrzutą w najlepszym wypadku. Stenogramy? Gdzie tam, moskiewskie kłamstwa. Autor filmiku przesłuchany? Nie, to na pewno kłamstwo Tuska. I tak w kółko :D Na takie argumenty nie ma niestety rady. Tutaj nawet dobry lekarz nie pomoże...
2010-08-04 10:43 | Marek
Proponuję nie przejmować się wpisem Błażeja.
Z przedstawionej przeze mnie poniżej teorii zamachu wynika tylko tyle, że żadna z informacji, jakie otrzymujemy w sprawie wydarzeń 10.04., może się nie okazać prawdziwa. Żadna. Albo któraś, jedna "z", ale nie będzie wiadomo, która.
Postkomuna będzie chciała stale wracać do tego typu absurdalnych wrzutek, jakie proponuje nam choćby Błażej. I stale międlić, co jest prawdą, a co nie. Na tym polega istota scenariusza, który opisałem. Najlepiej zbywać to wszystko ironicznym milczeniem.
pozdrawiam Błażeja :)
2010-08-04 10:35 | Marek
"... Tusk wyrósł - z punktu widzenia Kremla - zanadto, więc kompromitowanie go i dyskretne wzmacnianie Kaczyńskiego jest jak najbardziej w interesie Moskwy."
To jedno zdanie Rafała Ziemkiewicza w zasadzie kompromituje. Z drugiej strony wiele innych zdań z jego felietonu brzmi sensownie.
Panie Rafale, litości, tusk "wyrósł" dokładnie tyle, ile Rosja sobie zaplanowała. Do swojej roli tusk przygotowywany był przez służby rosyjskie od prawie (a może ponad) 30-tu lat. Dzisiaj Moskwa zrobi z nim dokładnie to, co zechce. W każdym momencie, w każdej sekundzie. Może choćby przedstawić materiały, dowody - np w sprawie Smoleńskiej - po których tusk przestanie istnieć w jednej chwili.
O "dyskretnym wzmacnianiu Kaczyńskiego" już mówiłem. Moskwa musiałaby na głowę upaść, upić się do nieprzytomności, chcieć popełnić samobójstwo, żeby coś takiego mieć w głowie.
2010-08-04 10:34 | Błażej
Czołem Koledzy! Ponoć autor amatorskiego filmiku nagranego kilka chwil po katastrofie został brutalnie zamordowany. He, he, he :D
"Białoruscy śledczy już przesłuchali autora amatorskiego filmu z miejsca katastrofy Tu-154" - http://www.rp.pl/artykul/2,517652_Seremet__Niepokoi_mnie_brak_akt_z_Rosji.html
To jest właśnie wiarygodność Waszych teorii...
2010-08-04 09:49 | Marek
@Bogdan - tak sobie myślę, że tekst Ziemkiewicza z "Rzeczpospolitej" możnaby poddać publicznej obróbce. Ogniskuje w sobie wszystkie problemy współczesnej polskiej polityki (co nawet GW zauważyła). Przy okazji ujawnia najpowszechniejszy błąd w rozumowaniu. Czyli, dokopywanie przy każdej okazji, niejako z rozpędu, Jarosławowi K.
2010-08-04 09:38 | Marek
Ziemkiewicz w swojej interpretacji przegiął, co łatwo udowodnić.
Wzmacnianie Jarosława Kaczyńskiego nie jest Rosji na rękę z całą pewnością. Konflikt polsko-polski ciągnący się w nieskończoność - tak.
Wzmacnienie Jarosława Kaczyńskiego - nie.
Dlaczego? Ano dlatego, że wzmacnianie Jarosława Kaczyńskiego bardzo łatwo mogłoby się zakończyć odwróceniem sytuacji. Pozbyciem się z Polski tuska, agentury rosyjskiej, zażądanie od Rosjan resztek po TU-154 (1), całego TU-154 (2), wszystkich materiałów ze śledztwa oraz dowodów.
To z kolei zakończyłoby się obciążeniem Rosji za cały dramat, za wszystkie zaniechania, wzbudziłoby sympatię powszechną do Polski, może nawet współczucie.
Polscy wspólnicy w organizacji wydarzeń 10.04. zostaliby przez opinię światową potraktowani jak rosyjska agentura, nie jak polscy patrioci.
W sumie - Rosja mogłaby sie po takiej wolcie znaleźć w głębokiej defensywie.
Rafał Ziemkiewicz miał zatem tylko część racji. Dopóki ten facet nie zaczyna mówić o Jarosławie Kaczyńskim, wydaje się bystry, przenikliwy. Ale gdy połączy cokolwiek z osobą szefa PiS-u, gdy zaczyna przeginać, jego rozumowanie zamienia się w groch z kapustą.
2010-08-04 09:27 | Marek
Mamy trzy interpretacje nie podawania kolejnych materiałów przez Rosjan -
- bo nie wiedzą, jak się śledztwo w Polsce rozwinie. Np czy Polska nie zażąda od Rosjan, pod naciskiem opozycji, zwrotu resztek po TU-154 (1).
Albo TU-154 (2). W takiej sytuacji, im mniej dokumentów otrzyma Polska dzisiaj, tym łatwiej będzie sfabrykować, pod naciskiem międzynarodowej opinii publicznej, przekazanie tego, o co Polska poprosi. Nie wiemy przecież, czy takie przekazanie nie będzie się wiązało z koniecznością spowodowania katastrofy jakiegoś przemalowanego TU-154, gdzieś daleko w Rosji, żeby wszystko w miarę się zgadzało.
W przeciwnym wypadku Rosja obawia się gry tuska, albo Polski, po pozbyciu się tuska, na obciążenie ich w pewnym momencie odpowiedzialnością za dramat.
- bo potrzebna jest im demonstracja siły w stosunku do Polski oraz w stosunku do tuska. Upokorzenie Polski, osłabienie jej. Na przykład z powodów międzynarodowych. Nie przekazywanie materiałów wpędza Polskę w sytuacje praktycznej utraty suwerenności. Widocznej dla wszystkich sąsiadów. Zmienia zatem całkowicie układ sił w regionie na korzyść Rosji. Nie daje przy okazji tuskowi oraz Polsce żadnych potencjalnych atutów do wykorzystania w przyszłości. Któż odważy się obciążać Rosję bez twardych dowodów?
- bo Rosja gra na konflikt polsko-polski (interpretacja Ziemkiewicza), który Polskę osłabia. Nie tyle chce wzmacniać Jarosława Kaczyńskiego - z tym Ziemkiewicz przegiął - co jest zainteresowana podgrzewaniem nieustannego konfliktu w Polsce. Aż do udzielenia skłóconemu sąsiadowi braterskiej pomocy.
Musimy jednocześnie pamiętać, że R.Ziemkiewicz p.Jarosława osobiście bardzo nie lubi, często daje temu wyraz, stale rozgląda się za jakąś trzecią siłą, której na razie na horyzoncie nie widać.
2010-08-04 08:35 | Hania
Urwało, niestety, choć w tekście nie było żadnego 'nielubianego' znaku.
Przeczytajcie:
http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/08/03/im-gorzej-tym-lepiej/
Nie wiem, czy to początek kolejnej rozgrywki Putina ? Czy Ziemkiewicz ma rację ? Marku ?
2010-08-04 08:34 | Hania
Dzień dobry !
Rafał Ziemkiewicz napisał dziś:
(...)Putin nie należy do peowskich lemingów, które tak łatwo utrzymywać w wiecznym strachu przed Kaczyńskim. Przeciwnie, Tusk wyrósł
2010-08-04 08:16 | Marek
Dopiero dzisiaj skojarzyłem, dlaczego punktem przełomowym stał się rok 2005. Przecież 2 kwietnia 2005 zmarł Jan Paweł II. Pogrzeb odbył się 08.04.2005
Wzrost nastrojów religijnych umożliwił Prezydenturę prof Lecha Kaczyńskiego oraz dobry wynik PiS-u. Ale Rosjanie, ekipa Tuska, już wiedzieli. Teraz można. Polska już nie ma obrońcy. Możemy robić, co chcemy. Wówczas zaczął się antypaństwowy zamęt, zaczęło wylewać się szambo. Chyba uznano, że czas kończyć zabawę w Polsce w demokrację ... Punkt kulminacyjny mieliśmy 10.04.2010.
2010-08-03 22:24 | Realista
P.S.
Użyłem liczby mnogiej bo jestem wy a nie ja.
A jak to za mało to zabierałem głos w swoim imieniu nie posiadając pełnomocnictw od innych.
2010-08-03 22:21 | Realista
Bo w tvn-ie nie powiedzieli im co tu się naprawdę dzieje.
To ich metoda, ośmieszanie, poniżanie i wyzywanie przeciwników.
Robią to a nieświadomym, nie śledzącym wmawiają, że to oni są tych metod ofiarą. Dziwne jest to, że ONI nie widzą, że są ofiarami tej manipulacji".
Właściwie to nie dziwne.... żałosne.
2010-08-03 22:15 | Hania
Marku, Realisto.
Panowie.
Niczego broń Boże Wam nie NAKAZUJĘ, nie odczuwaj tak tego, Marku.
Wyrażam tylko SWOJE zdanie.
Do repertuaru Palikota jeszcze Wam naprawdę daleko :-)
Właśnie skończyłam słuchać rozmowy Jerzego Sosnowskiego z Szymonem Niedziela, przewodnikiem po Muzeum Powstania Warszawskiego, który opowiadał min. o śmierci K.K. Baczyńskiego (jutro 66 rocznica) w warszawskim Pałacu Blanka.
Momentalnie przypomniał mi się Jego wiersz 'Wypadek przy pracy'
Musiałam znaleźć go w sieci:
Ktoś krzyknął!
I wszystkim dech w piersi zaparło,
a echo zagrało i w sali zamarło,
a echo zamarło jak sygnał Spóźniony
i straszny szept przebiegł na wszystkich hal strony...
Ktoś upadł na ziemię z łoskotem,
na górze wśród trybów łopotał się potem
jak sztandar zwieszony na wietrze,
i przeciął krzyk wielki na nowo powietrze.
Wstrzymano!
Nie trzeba... nie trzeba... za późno...
Juź tylko na górze Strzęp krwi wisi luźno,
na dole szmat drugi czerwieni skrwawiony,
a wkoło tłum szary, tłum cichy, strwożony...
W nawiązaniu do tego, jaka spotkała Go śmierć - te słowa, są jak gdyby gdyby przepowiednią...
Dobranoc.
2010-08-03 21:41 | Marek
@Realisto - zdaje się, że Błażej intryguje Ciebie tą swoją twardą lewicowością. A mnie się ta lewicowość Błażeja w jakimś sensie nawet podoba.
Gdyby nie ciężki problem z ekipką tuska, nie zabierałbym głosu.
Każdy w demokracji ma prawo do rozmaitych poglądów ... Jego święte prawo.
Problem polega na tym, że jesteśmy dziś ostro zagrożeni. Zagrożona jest demokracja, suwerenność, nasza tożsamość. Sam fundament. Tego właśnie nie rozumie Błażej, ani Kazimiera Szczuka.
2010-08-03 21:17 | Marek
Użyłeś liczby mnogiej, Realisto.
Ja na przykład nigdy o sobie tak nie pomyślałem. Nikt tak o mnie nigdy nie pomyślał (nie odczułem tego), ani nie powiedział. Wątpię, żeby ktokolwiek na tym blogu tak się czuł.
Tobie również odradzam. Moim zdaniem jesteś absolutnie ok :)
2010-08-03 21:16 | Realista
Błażej spoko gość.
Tylko trochę nieświadomy.
2010-08-03 21:06 | Realista
O sobie chyba można ...?
2010-08-03 21:00 | Marek
@ Realista - Nie używajmy - na prośbę Hani - określeń z repertuaru Palikota, please. Nie chcę twierdzić, że Błażej jest oszołomem, bo tak nie myślę. Człowiek uwierzył w jakieś głupstwa, trochę lewicuje ... podaje myśli niezwykle dla nas oryginalne ...to mu kiedyś minie.
2010-08-03 20:45 | Realista
Coś myślę Marku, że "poszedł spać".
On tu jest chyba tylko od upewniania nas w naszym oszołomstwie, taka wirtualna bojówka Grzecha.
Jaki ja tam pan ... ;-)
2010-08-03 20:23 | Marek
@Realista - skoro zdecydował się Pan na wykorzystanie dobrej formy intelektualnej Błażeja, to na chwilę dołączę. Pytanie brzmi - kto z prowadzących śledztwo może dzisiaj udzielać odpowiedzi na pytania dziennikarzy? Kto w tej "ekipie" cokolwiek wie?
I drugie, kto tam jest fachowcem i od czego?
2010-08-03 19:46 | Realista
Błażeju ...
" czekam na końcowe wnioski polskich śledczych."
Jak wywróżą sobie z fusów ?
"Wybacz, ale bardziej ufam ludziom znającym się na swoim fachu niż samozwańczym znawcom internetowym."
Wymień kogo masz na myśli ?
Błażeju nie dziwi Cię, że "polskie" śledztwo idzie tak opornie ...?
Przecież przyczyna katastrofy jest oczywista.
2010-08-03 19:42 | Ateista
W imię wolności i równości należy pousuwać wszystkie wystawione publicznie krzyże żeby parady miłości się nie gorszyły ich widokiem.
2010-08-03 19:35 | Błażej
"Błażeju a jaka jest Twoja teoria ?" - Na lądowaniu Tupolewów znam się prawdopodobnie tak samo jak Ty, więc zamiast wymyślać durne i sprzeczne ze sobą teorie, czekam na końcowe wnioski polskich śledczych. Wybacz, ale bardziej ufam ludziom znającym się na swoim fachu niż samozwańczym znawcom internetowym. Tyle.
2010-08-03 19:34 | Marek
@Bogdan - Krzyż jest symbolem, wymagającym obrony. Symbolem polskiego państwa, o który (to symbol) Komorowski - gdyby miał czyste sumienie - powinien dbać. Zginął polski Prezydent na służbie. Symbolem polskiego państwa stał się Krzyż pod Pałacem Prezydenckim.
Błażej, czy niejaka Szczuka Kazimiera, nigdy tego nie zrozumieją.
A my tam kiedyś postawimy wartę honorową polskich żołnierzy.
Jeżeli można cytować na antenie listę pytań oraz kto na nie nie odpowiedział, to warto to robić. Olewanie, to również jest informacja. Kto zbywa, w jakiej sprawie, jaką techniką .... to będzie bardzo interesujące.
Ekipa rządząca psychologicznie jest o wiele, nieporównanie ostrzejsza od komuny, od Jaruzelskiego. Znam paru z nich, tych tuż za plecami Tuska. Największe gnidy, jakie kiedykolwiek udało mi się spotkać. W fazie wstępnej będą ustępować. Dopiero pod koniec ujawnią swoją prawdziwą naturę zawodowych zabójców. Warto wiedzieć, żeby się nie zdziwić. Komuna przy nich, to był spacerek. Ludzie Prezydenta Kaczyńskiego tego nie wiedzieli. Myśleli, że mają do czynienia z agresywną opozycją.
To było na pewno o Panach, Panie Bogdanie, Panie Michale. Z największym szacunkiem, podziwem. Naprawdę takie rzeczy, jakimi zajmujecie się całkowicie bezinteresownie, się zauważa :) (poszukam)
2010-08-03 19:19 | Realista
Błażeju a jaka jest Twoja teoria ?
Proszę poprzyj ją faktami.
2010-08-03 18:57 | Realista
Marku nie nazywaj ICH złodziejami bo to nie jest prawda.
To w najczystszej postaci mafia.
Zbyszek pierze mafii lewą kasę ukręconą na lodach (Nietykalny).
Palący sierściuch za sfinansowanie kampanii rudobrodym też jest (nietykalny)
Jak niektórzy pamiętają to były czasy kiedy nie mieli daniny z BP.
Podskarbi Miro (nietykalny) zna tyle ciekawych finansowych tricków, że włos z głowy nigdy mu nie spadnie.
2010-08-03 18:55 | Błażej
"Zginął w mętnych okolicznościach Prezydent" - Mętnymi można nazwać co najwyżej Wasze teorie.
"Prezydent Komorowski ma codziennie patrzeć na ten Krzyż, modlić się do niego" - Zapomniałeś dodać, że jak tego nie będzie robił, to znaczy, że jest ruskim agentem i ma krew na rękach.
Sam nie wiem, czy jesteś straszny, czy zabawny.
2010-08-03 18:52 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Błażeju, włączyć myślenie dostrojone do Twojego? Nie mam takiego przełącznika. Ale jakoś sobie radzę, korzystając z własnego odbiornika i nadajnika myśli. Marku! Problemem nie jest lista pytań (wiele już takich list krąży) a braku na nie odpowiedzi. Politycy, prokuratorzy, służby nie chcą po prostu na nie odpowiadać i nic nie można im zrobić. Po prostu ta władza jest kastą, która za nic nie jest odpowiedzialna. To są ludzie bezkarni. To rodzi niesamowitą frustrację. Przykład najnowszy? Znaki zapytania wokół artykułu Leszka Szymowskiego. Tekst jest szeroko komentowany w Internecie, poleciłem go też Państwa lekturze. Jest tam m.in. opisana fotografia (jednak bez zamieszczenia jej reprodukcji, co znacznie osłabia wymowę i argumentację) zwłok prezydenta Kaczyńskiego. W artykule Szymowski zasugerował, że ciało Lecha Kaczyńskiego zostało celowo zmasakrowane przez Rosjan już po katastrofie. Brzmi to tak szokująco, że wielu Czytelników nie wierzy w prawdziwość tych informacji. Prosiłem reporterów RMF FM aby pytali o tę sprawę. Mam na swojej skrzynce "nie-odpowiedź" pułkownika Rzepy, który wyraźnie udaje, że nie zna tego artykułu, a potem odpowiada, że nie wie czy takimi zdjęciami ze Smoleńska zajmowali się w śledztwie polscy prokuratorzy. I na tym koniec. Sformułowałem listę pytań , które redakcja warszawska przesyła drogą mailową - oficjalnie do czynników, które mogą coś wiedzieć i ... zobaczymy, ja jestem sceptyczny. Coś z tymi fotografiami dzieje się dziwnego. Dziś Rzeczpospolita napisała o szokujących okolicznościach sekcji zwłok Lecha Kaczyńskiego- do ciała prezydenta Rosjanie dołożyli na stole sekcyjnym kawałek ciała polskiego generała. Jarosław Kaczyński widział takie zdjęcie i bardzo się zdenerwował. Prokurator Parulski na tak prowadzoną sekcję spokojnie patrzył. Ciekawe jak się z tego wytłumaczy? Na ten Układ (to określenie jest trafne i nie ma się co z niego wycofywać) działa chyba już tylko KRYTERIUM ULICZNE. Kiedy rządzący nami widzą w Warszawie rzesze odważnych ludzi, którzy otwarcie wołają, że mają już tego dość i nie boją się stanąć twarzą w twarz z tymi zamordystami, to wtedy miękną i zaczynają ustępować. Ja czegoś takiego nie widziałem od czasów komuny, nie odczuwałem później takiej atmosfery. Jednak Smoleńsk obnażył tak złowrogą mordę Systemu, że poprzednie gwałtowne przesilenia wydają się jakąś skromniutką uwerturą do 2010 roku. To dlatego mam skojarzenia z 1960 rokiem i walką z Krzyżem Nowohuckim dokładnie pół wieku temu. Ja ten czas znam z opowieści rodziców a sam przeżyłem świadomie jako licealista lata 1980-84, więc odczuwam, że klimat jest bardzo podobny. Haniu, a propos artystów politycznych na Wschodzie: Jołkin jest genialny, zarówno wersja rosyjskiej flagi jak bunt przeciw słońcu (bardzo aktualne w związku z falami żaru w Rosji ale i władza jest przecież jak "król Słońce", absolutna). Do tego dochodzi ten rosyjski bezsens dekadencki, ta naga nuda , nudyzm nudy nihilizmu, to jakieś stałe intensywne dążenie dogonienia i przegonienia zachodu, dagnat' - pieriegnat', kobieta malująca biustem itp., która ma "wyrwać artystów z umysłowego marazmu". To chciałem "obnażyć" Claro w tej tabloidowej informacji w Faktach. Śmieszne to wszystko i żenujące. Nie chciałem tak tego komentować na antenie, więc dodam tu, że podobne wrażenia miałem po obejrzeniu Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze, z jakimiś anorektycznymi dziewczątkami ze sztucznymi piersiami, fikającymi na scenie jako żywe reklamy Putinlandu. A Pan Damięcki do tego wznoszący ochy i achy do samego Putina! Niestety spełniły się moje najgorsze przewidywania z przełomowego roku 2008. Już wtedy wszystko było widać jak na dłoni.
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=1764&pg=9
Pamiętacie prawo oktaw? Data 8-8-8 (ósmy sierpnia dwa tysiące ósmego) wybuch wojny rosyjsko - gruzińskiej i misja Kaczyńskiego w Tblisi to była kulminacja. Potem już była tylko równia pochyła aż do stanu, który trwa do dziś. Prezydent i ekipa Lecha Kaczyńskiego , świetna grupa Stasiak-Szczygło-Wypych próbowała przeciwstawić się tej postępującej już wtedy lawinowo rusyfikacji Polski, zapłaciła za to najwyższą karę.
A teraz zbieramy po nich szczątki.
Straszne to.
A Błażej wyskakuje z jakimiś przestrzeniami miejskimi.
Anachroniczny i odklejony.
Nie z tej epoki.
Nie z tej ziemi.
Żal.
P.S.
Marku! Co do pochwał na forum FYM-a, to mi przyjemnie.
Jednak nie zawsze wiadomo, czy trafnie chwalą - i czy na pewno chodzi o TEGO Bogdana i TEGO Michała. Ludzie są omylni a sieć potrafi wprowadzić w błąd. Ja zawsze to podkreślam, że ja na www jestem jednak różny od tego w realu. Nawet NIE WYGLĄDAM tak jak na zdjęciu powyżej. A to tylko wizerunek ZEWNĘTRZNY ...
2010-08-03 18:42 | Realista
Drugi tutek nie wróci zostanie sprzedany z wielkim zyskiem, tak jak stocznie "Katarczykom".
Kto wie co się stało z wadium które wpłacili Katarczycy ...?
2010-08-03 18:27 | Marek
@Błażej - włącz myślenie. Zginął w mętnych okolicznościach Prezydent, kilkanaście najważniejszych osób w państwie, całe dowództwo wojsk. W sumie 96 osób.
Ma być w związku z tym pod Pałacem Prezydenckim Krzyż, który zastąpić może cokolwiek bardziej godnego (np monument).
Prezydent Komorowski ma codziennie patrzeć na ten Krzyż, modlić się do niego, wykonać rachunek sumienia, działać ze wszystkich sił dla dobra Państwa. Krzyż ma mu codziennie przypominać o tym, co się stało.
2010-08-03 18:19 | Błażej
"A u nas Krzyż poważanie ma, a kto Go "samowolą budowlaną" nazywa, sam wypisuje się z towarzystwa ludzi godnych szacunku" - Widać, nie rozumiesz co to jest zawłaszczanie przestrzeni publicznej. Cokolwiek by tam nie stało - krzyż, gwiazda Dawida, mumia Lenina, Mussolini z plastiku, czy prywatny odrzutowiec - powinno zniknąć, bo nie w przestrzeni publicznej jest takich rzeczy miejsce! No chyba, że żyjemy w jakimś chorym kraju, w którym krzyż może stać wszędzie. Czy każdy może sieknąć krzyż i jest on nieusuwalny?" - zapytała wczoraj Kazimiera Szczuka i trudno się z nią nie zgodzić.
Bogdan, włącz myślenie.
2010-08-03 18:12 | Ola
http://www.youtube.com/watch?v=654qyDZtUZM&feature=related
2010-08-03 17:44 | Marek
@Michał - warto też śledzić zmiany personalne w instytucjach, które wymieniłem. Spodziewam się tam licznych wymian tych mniej bystrych, na bardziej bystrych, wyszczekanych i bezczelnych. Takich w typie min Millera z MSWiA.
Ten ostatni ma chyba najwyższe certyfikaty w Moskwie z bełkotania o niczym, w maksymalnie zabełtany sposób i to jeszcze tak, żeby nikt się nie zorientował.
Proszę przeanalizować język tego człowieka. Toć to mistrz prawdziwy tautologii :)
2010-08-03 17:36 | Marek
@Michał - podobnymi pytaniami warto ich zarzucać w sprawie TU-154 nr 2. Nam zależy, żeby ten drugi Tupolew do Polski wrócił. Stał sie dla nas niezwykle cenny.
Zobaczymy, jak sobie poradzą z odpowiedzią na pytanie, dlaczego on do Polski wrócić już nie może.
2010-08-03 17:27 | Marek
@Michał - w kometarzach na blogu FYM-a były to takie piania pod adresem panów (Michała i Bogdana), że nie mam nic w tej sprawie do dodania. Wypomniana Panom została niezwykła inteligencja, dociekliwość, oryginalność, a zwłaszcza "uczciwość najwyższej próby".
Język badania "katastrofy" musi być niestety ezopowy. Pytanie nr 1 -
- kiedy szczątki Prezydenckiego Tupolewa wrócą do Polski?
- kto za to odpowiada? (instytucja, osoba)
- jakie uzgodnienia w tej sprawie już poczyniono?
- kto po rosyjskiej stronie te szczątki bada? (instytucja, osoba)
- kiedy wyniki tych rosyjskich badań trafią do Polski?
........
służę całą serią kolejnych pytań, gdyby pojawiły się jakiekolwiek odpowiedzi na powyższe. Kto powinien się tym zajmować?
- MON, min Klich, właściciel samolotu,
- E.Klich, badacz,
- płk Parulski, Naczelna Prok. Wojsk. (ewent płk Rzepa)
- AWW, rzecznik agencji,
- SKW, rzecznik kontrwywiadu,
- MSWiA, rzecznik ministerstwa.
Proszę nie odpuszczać. Niech zadają pytania przełożonym. Niech dzwonią do Moskwy i do MAK-a. Aż się czegoś dowiedzą.
pozdrawiam :)
2010-08-03 16:59 | Michał
Dzień dobry, witajcie.
Panie Marku, dziękuję za szczegółowe odniesienie się do moich, "brudnopisowych" spekulacji/rozmyślań. Hipoteza o przygotowaniu zamachu w tak drobiazgowy sposób, żeby odpowiednio żonglować newsami, wypływającymi doniesieniami i - przede wszystkim - tupolewami...
Zastanawiam się tylko, do kogo warto byłoby uderzyć z pytaniem o to. A jeśli już wiadomo, do kogo, jakim językiem posługiwać się? Bogdan pokazał, jakie reakcje wywołuje pytanie "prosto z mostu", czy to mógł być zamach. Czy potrzebny jest język ezopowy?
Im głębiej w ten las, tym więcej pytań.
Zastanawiam się też, na ile te "smoleńskie" newsy to efekt próby uniknięcia sezonu ogórkowego, a na ile świadoma manipulacja. Może jedno miesza się z drugim?
Dziękuję za informację o blogu FYM-a. Zaglądam tam od czasu do czasu i... ja nic nie zauważyłem. Ale jeśli tak było, to miło. :)
Claro, odsłuchałem sobie przed chwilą informacji o PIERSIORZĘDNYCH obrazach.
Haniu, ja jednak takie informacje o jemiołuszkach - jako Michał - nazywam zwykle michałkami. Ale ta jemiołuszkowa nazwa też sympatycznie brzmi.
S., dziękuję za dobre i... nie ukrywam: intrygujące słowa. Dziękuję też za kliknięcia w "moim miejscu w sieci" - w czasach obecnej "walki na kliknięcia" (czyli wojnie o to, kto ma więcej kliknięć na swojej witrynie...), to tym bardziej sympatyczne.
Jeśli masz ochotę napisać, zapraszam. Będzie mi miło.
Pozdrawiam Was serdecznie.
M.
2010-08-03 16:43 | Marek
Witam, Panie Bogdanie,
Mają problem ... i problem ten będzie narastał. Mówię z drugiego końca Polski. Z tymi samymi wspomnieniami.
2010-08-03 16:29 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry!
Każdy czci to, co uważa za stosowne albo się kłania idolom:
- komuna i neokomuna: mumię Lenina,"ikonę" Che Guevary, sierp i młot, pentagram;
- faszyści i naziści: Hitlera czy Mussoliniego, rózgi liktorskie, swastykę;
- nuworysze: furę, skórę, komórę, i święty spokój choćby i pod butem Hrabiego z Budy Ruskiej;
A ja z Polak z Nowej Huty jestem.
A u nas Krzyż poważanie ma, a kto Go "samowolą budowlaną" nazywa, sam wypisuje się z towarzystwa ludzi godnych szacunku.
Dokładnie pół wieku temu - w 1960 roku - Gnom o nazwisku Gomułka zaczął w naszej Nowej Hucie wojować z postawionym Krzyżem i skończył marnie.
Moja babcia Helenka dostała pałą w nerki od takich "odważnych" świeckich wojów, podobnych do tych, co to ich "władzuchna" i dziś na wiernych wysyła.
Podkreślam: DOKŁADNIE PÓŁ WIEKU od tego czasu minęło.
Dedykuję to Imć Panu Komorowskiemu, żeby nie był "chytra sztuka", bo Polaków nie oszuka.
Zarapowałem sobie nieudolnie, ale jest lepszy w rymach ode mnie.
Wielki szacun dla Tatera - ziomka z Nowej Huty.
http://www.youtube.com/watch?v=rw48a67qJQ4
Nie złamią Ducha w ludziach ...
2010-08-03 16:21 | Marek
@All
miękkie podbrzusze KAT-odiny oraz Anodiny, to rzekome resztki po TU-154 (1). Coś takiego nie ma prawa do Polski wrócić (brakuje im dzisiaj podobno ok 40 ton).
Mogą co prawda w międzyczasie zezłomować następnego przemalowanego TU-154 (zapłaci za to KAT-odina, czyli Polska), ale nie wiedzą, jak wyginać poszczególne części, żeby to wszystko do siebie pasowało.
Jedynym wyjściem byłoby powtórzenie katastrofy gdzieś daleko i transport resztek do Polski. Zapłaci za to tusk z komorowskim. Jednak to z kolei może nie pasować do materiałów, które już do Polski przekazano. Np do stenogramów.
Dlatego boją się przekazywać materiały następne. Mimo gromkich nawoływań Wyborczej.
Sytuacja jest zatem taka, że kupili (KATodina z ruskiej budy oraz Anodina) od Amerykanów inteligentny scenariusz, ale kompletnie nie wiedzą (tego nie kupili), jak intrygę całą inteligentnie kontynuować.
2010-08-03 16:05 | Marek
@Michał - wrócę do części merytorycznej, powtarzając swój wpis (sorry)
Zamach został przygotowany w taki sposób, że możliwa jest natychmiastowa ucieczka w kolejną wersję, gdyby jakaś konkretna była w mediach, przez polityków, rozpatrywana. Tzn. pojawią się kolejne zdjęcia, "fakty", "dokumenty", które każą nam wątpić w wersję, w którą akurat uwierzylismy. Natychmiast przesuwając nas do następnej. Gdy uwierzymy w następną, zabawa rozpocznie się na nowo.
Przeczytałem opracowanie - podobno ze służb amerykańskich - które omawia taki właśnie wynalazek. Tzn scenariusz, który pozwala mnożyć wersje zamachu, katastrofy, w nieskończoność. Przeprowadza się to z użyciem dwóch samolotów TU-154, sporej ilości złomu powypadkowego (samolotowego), kilku samolotów dodatkowych (w tym transportowych), kilku helikopterów o dużej nośności. Plan jest rozpisany co do minuty.
Stąd rzekome resztki po TU-154 (1) do Polski już nie wrócą. TU-154 (2) po remoncie nie wróci.
(warto tym fragmentem scenariusza zająć się w mediach; tylko tu może pojawić się konkret)
pozdrawiam
2010-08-03 14:47 | Hania
Ok, Marku. Dzięki.
Z tego wszystkiego zapomniałam o najważniejszym.
Skoro Bogdan poruszył temat oporu przeciw Putinizacji to obejrzyjcie ciekawy plakat Sergieja Yelkina opisany na La Russophobe: http://larussophobe.wordpress.com/2010/08/01/editorial-the-greatest-russian-political-cartoon-ever-drawn/
Pozdrawiam Was Basiu i Marku.
2010-08-03 14:31 | pp3-Basia
Haniu i Marku,mam nadzieję,że wybaczycie mi,że tak'podświadomie'wtrąciłam się
między Was...Tak myslę ,że ten mój błędny komentarz był jednak potrzebny.
Czasem trzeba powiedziec sobie to,co leży na sercu...
Wzruszyła mnie decyzja o pozostawieniu KRZYZA przed pałacem prezydenckim.
http://www.youtube.com/watch?v=qiHpUnVGBv8&NR=1
Pozdrawiam Was...
2010-08-03 14:30 | Marek
@ Błażej ... wystarczy jeden chłopiec. Jedna wyrazista, czysta postać, broniąca Krzyża w sposób skrajnie zdeterminowany ... a sytuacja zacznie się powoli odwracać ...
I wtedy nawet całe państwo polskie (nie tylko PO) już nie da rady.
2010-08-03 14:26 | Marek
@Haniu - zwróć mi b.proszę uwagę na konkretne epitety, jakich używam, a których nie lubisz. Może jest coś, czego nie zauważam ... Chętnie to skoryguję.
2010-08-03 14:19 | Hania
Marku,
mam wrażenie, że zrozumiałeś o co mi chodzi. Poruszasz kupę ciekawych tematów, wyłuszczasz szczegóły na które nigdy bym nie zwróciła uwagi.
Ale te epitety przesłaniają mi właściwie wszystko, co piszesz.
Nic na to nie poradzę.
Ja bardzo lubię Rymkiewicza. Takiego z czasów "Zachodu Słońca w Milanówku', czy 'Cicho ciszej'. Czytałam TEN wiersz wiele razy, Marku. Wydrukowała go RP. Nie ukrywam, że nie znałam takiego Rymkiewicza. W tym pozytywnym sensie - wielkiej odwagi.
2010-08-03 13:50 | Błażej
Ale cyrk....
Państwo polskie nie dało rady grupce oszołomów. Banda tchórzy z tego PO.
2010-08-03 13:48 | Marek
@Haniu - miało być o dadaizmie, wyszło inaczej, dawno się z takich zaostrzeń wycofałem ... Nie używam już tak ostrego języka nawet w bezpośrednich rozmowach z fanami tuska.
Równowaga zresztą nastąpiła. Fanatycy protuskowi już nie są tak niesamowicie pewni siebie i swoich "racji". Coś się zmieniło.
Co do słowa "złodzieje", to z rozmysłem użył go poeta. Zacytowałem bez cudzysłowia, za co przepraszam.
Moim zdaniem uczciwi ludzie popierajacy komorowskiego, czy tuska, mają dziś ciężki dylemat. I muszą go jakoś rozwiązać.
Jestem raczej pewny, że niecierpliwe oczekiwanie na jakieś potwierdzenie, że tusk i komorowski, to nie są "złodzieje", że to nie jest KAT-odina, że to nie jest aż tak jednoznaczne, że gazety i telewizory przyniosą wreszcie jakiś oddech dla "wykształconych, z dużych miast", dla tych niegdyś rozentuzjazmowanych tłumów, rozbawionych dowcipami o "moherach", o ks Rydzyku i o Radiu Maryja, to czekanie na Godota.
O tym mówię wyraźnie, ale nikogo już nie obrażam. A nawet nie próbuję :)
Niczego osobistego, skierowanego do kogokolwiek, w moich komentarzach nie znajdziesz Haniu.
2010-08-03 13:36 | Marek
Pozdrawiam Basiu :)
już się wyjasniło. Uznajmy dla bezpieczeństwa, że wiersz J.M.Rymkiewicza miał przeciąć moje dylematy, moje ciągłe wahanie, filozofowanie ...
Zresztą, gdzieś na filmiku J.M.R. ładnie mówi, że prawdziwy poeta nie musi mieć czytelników. Wystarczy mu kilku, albo kilkudziesięciu. Ale prawdziwych. Jego poezja obroni się tak czy inaczej. Podobnie myśli pan Bogdan.
2010-08-03 13:33 | Hania
W czym się Marku lubujesz ? W porównaniach do których lubisz doklejać niewybredne epitety. Kilka osób już to kiedyś skomentowało. Nie wyzywaj ludzi, bo to, że ktoś nie używa Twojego słownika, to nie zawsze oznacza, że trzyma ze 'złodziejami'.
Abstrahując to, co napisał w wierszu Rymkiewicz.
Marku, pisałam już Ci to wiele razy, nie będę się powtarzać.
Przegiąłeś dla mnie tak naprawdę tylko raz, kiedy jednego z komentatorów porównałeś do dziecka z zespołem Downa.
Nie toleruję Twojego języka, Marku.
Basiu, przestań - to nie o to chodzi.
2010-08-03 13:29 | Marek
Dylematy wahających się J.M.Rymkiewicz przecina jednoznacznie. Tak odbiera ten szczególny czas. To ważna wskazówka ...
J.M.Rymkiewicz nie jest przecież poetą partyjnym. To najwyższa półka. A jednak powiedział coś bez najmniejszych niedomówień. Sam się nad tym zastanawiam. Może to był bardziej wiersz do mnie, niż do Hani ... :)
2010-08-03 13:28 | pp3-Basia
No tak.
Pomyliłam dwie różne Panie Hanie,chwilowo wyłączyłam myślenie.
Przepraszam Marku:)
2010-08-03 13:23 | Marek
@Basiu, dlaczego? Rozmawiamy o wierszu "Do Jarosława Kaczyńskiego" ... Bardzo ważnym, przemyślanym, bez słowa dwuznaczności. To wszystko jest w nim napisane.
O Hani myślę i mówię jak najlepiej ... zatem, dlaczego?
2010-08-03 13:15 | pp3-Basia
Marku,przesadziłeś...
Powinieneś przeprosic Hanię.
2010-08-03 13:15 | Marek
@Hania - w czym się lubuję? Zacytowałem bardzo ważnego, poważnego poetę. Jestem przekonany, że każde słowo w tym wierszu 1000 razy przemyślał, przetrawił ... To wiersz prawdziwy aż do bólu. Dla wielu niewygodny, dla niektórych bardzo niewygodny, ale prawdziwy.
Wiem, że wolelibysmy sobie tak w nieskończoność filozofować, relatywizować, dzielić włos na czworo. A tu mądry poeta każe nam nagle jednoznacznie się opowiedzieć. Jak to, pytamy. Przecież jesteśmy mądrzy i chcielibysmy jeszcze trochę się powahać. Poszukać trzeciej drogi ... :)
2010-08-03 13:05 | Marek
"Tylko w polu biała samowola budowlana
nie pamięta już,
kto pod nią śpi."
Z tego typu samowolami budowlanymi mieli niegdyś spory problem ZOMO-wcy. Likwidowali je, a one na nowo powstawały ... Były wtedy czołgi, armia, wozy opancerzone, tłumy esbeków. Co tam urzędnicy uzbrojeni w instrukcje przez panią Hanię G-W?
2010-08-03 13:04 | Hania
Marku, ufam bardzo połowicznie, co nie znaczy, że nie UCZESTNICZĘ.
Właśnie po Tragedii Smoleńskiej wyciągnęłam wnioski.
I otworzyłam oczy.
Ale to nie znaczy, że UFAM.
Bardzo lubię Rymkiewicza, ale nie zgadzam się z tym podziałem. Jest zbyt ogólnikowy. Krzywdzi wielu, którzy 'nie są po stronie złodziei'. A Ty jak zwykle wyłapujesz takie porównania. Mam wrażenie, że się wręcz w nich lubujesz.
2010-08-03 12:53 | Błażej
"Myślę Błażeju, że partia złodziei, partia KATodiny, będzie miała spory problem z tym krzyżem" - A ja myślę, że straż miejska i urzędnicy państwowi poradzą sobie z tą wielgaśną samowolą budowlaną.
2010-08-03 12:32 | Hania
Błażeju, pisałam o tym, CO się wtedy czytało, a nie KTO miał rację. Pod koniec 2001 roku jeszcze zresztą tego nie wiedzieliśmy. Wtedy ataki z 11 września przywoływano jako dowód słuszności tez Huntingtona.
Ja osobiście tylko połowicznie zgadzam się z tym co napisał Huntington w stosunku do poglądów Fukuyamy - triumfu demokracji nie będzie na pewno. Ale koniec historii, nie wiem... Bardziej skłaniam się ku powtarzalności 'przeklętego prawa huśtawy', które opisał Bogdan.
Śmiej się i drwij dalej, Błażeju...
2010-08-03 12:23 | Marek
Myślę Błażeju, że partia złodziei, partia KATodiny, będzie miała spory problem z tym krzyżem.
Symbole, znaki, będą jednoczyły prawicę.
Podobnie jak nieśmiertelne dzieła Marksa, Engelsa i Lenina jednoczą lewicę.
2010-08-03 12:21 | pp3-Basia
Dzień dobry!
Błażeju,jezeli mnie miałeś na myśli pisząc 'reszta',to jestem w Warszawie,
ale nie ciałem tylko duchem.Bronię KRZYŻA po swojemu,a nawet mam w Nim
swój skromny udział...,ale Tobie jako ateiście trudno to zrozumiec...
Każdy odpowiada za swoje słowa,więc nie żongluj nimi zbytnio.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
2010-08-03 12:18 | Marek
@Błażeju - właśnie o tym chciałem napisać (bez Gazety, której z obrzydzenia nawet nie dotknę).
... wystarczy jeden chłopiec. Jedna wyrazista, czysta postać, broniąca Krzyża w sposób skrajnie zdeterminowany ... a sytuacja zacznie się powoli odwracać ... taka jak Ryszard Siwiec ...
Z niego również się śmiano, zrobiono z niego wariata, alkoholika ... historia pod tym względem się powtarza. Metody propagandowe, chichot jest podobny ... to był tak naprawdę filozof, żołnierz AK, człowiek, który rozumiał wymowę, znaczenie gestu.
2010-08-03 12:12 | Marek
@Hania - "... kontrolują świat przy pomocy Glamouru i Dyskursu. Ja niestety tak postrzegam obecny ład polityczny. Widzę oczywiście bezdyskusyjny fałsz jednych, ale trudno mi także zaufać tym drugim."
Po pierwsze, przyjrzyjmy się najpierw bardzo uważnie Tragedii Smoleńskiej. Dopiero wówczas wyciągnijmy wnioski co do jednych i co do drugich.
Po drugie, można nie ufać, ale warto współuczestniczyć. Np tworząc organizację własną. Można do wybranej - istniejącej już organizacji, niekoniecznie partii - przystąpić. Każda pozytywna forma aktywności będzie tu ok.
Zgadzam się Jarosławem Markiem Rymkiewiczem i z jego sposobem patrzenia, wyrażonym w wierszu "Do Jarosława Kaczyńskiego" ... To zbyt mądry, poważny (najpoważniejszy może) poeta, żeby skusić się jakimś politycznym meteorem, albo oszustem ... podział, jaki przedstawił - jedni po stronie złodziei, inni wspierający Jarosława Kaczyńskiego - jest niestety prawdziwy. Prosty do bólu, ale prawdziwy.
2010-08-03 12:04 | Błażej
Marku i reszta - a Wy nie w Warszawie? Toż to wstyd nie bronić krzyża! Myślę, że wśród takich ludzi czulibyście się znakomicie:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8208132,Reprezentujacy_obroncow_krzyza_chcial__wykopac_Geremka.html
Chory kraj....
2010-08-03 11:57 | Błażej
"aczytywałam się tą książką po 11 września. Była ona zresztą wtedy na wszechobecnym 'topie', podobnie jak 'Zderzenie Cywilizacji' Huntingtona" - No tak, subtelna różnica polegała tylko na tym, że o ile diagnozy Barbera były raczej słuszne, to Huntigton mylił się całkowicie. Nie było żadnego zderzenia cywilizacji, a raczej zderzenie WEWNĄTRZ cywilizacji. Kilka lat wcześniej wszyscy cytowali Fukuyamę i jego "Koniec Historii", a po 11 września okazało się, że to kupa bredni. Do czego zresztą sam Fukuyama się po latach przyznał ;)
2010-08-03 11:18 | Hania
Bogdan.
Brawo za te dwa komentarze na blogmedia24.
Nie ironizowałeś, tak jak robili to oni w stosunku do Ciebie.
Opisałeś jasno i czytelnie własny punkt widzenia.
Bez nastawienia na 'dokopanie'.
Przedstawiłeś swoją 'siłę argumentów', a nie posiłkowałeś się 'argumentami siły', jak oni.
Proste i zrozumiałe.
Michale, dzięki za przypomnienie 'Dżihadu' i ciekawe porównanie. Zaczytywałam się tą książką po 11 września. Była ona zresztą wtedy na wszechobecnym 'topie', podobnie jak 'Zderzenie Cywilizacji' Huntingtona. Wielu dziennikarzy powoływało się wtedy na to, co pisał Barber. Ciekawie zestawiłeś i porównałeś te sprzeczne ze sobą hasła. Mi na podobnej 'zasadzie' literackiej skojarzył się kiedyś nasz polski układ polityczny. Porównałam go do Iluminatów i Dyskordian z książek Wilsona i Shea - czyli do dwóch wzajemnie zwalczających się organizacji, reprezentujących odmienne zasady moralne i światopoglądowe, ale wobec których do końca nie wiadomo czy... nie są tym samym. Przypomniało mi się także pielewinowskie Imperium Wampirów, którzy kontrolują świat przy pomocy Glamouru i Dyskursu. Ja niestety tak postrzegam obecny ład polityczny. Widzę oczywiście bezdyskusyjny fałsz jednych, ale trudno mi także zaufać tym drugim. W ogóle temat literatury prześmiewczego Pielewina to naturalne uzupełnienie poruszonego przez Ciebie Bogdan, wątku rozmowy z Hihusem.
Claro, mnie także zaintrygował ten wątek z Faktów o 9.00 :-). Pamiętam, że kiedyś dawno Maja Dutkiewicz i Tomasz Staniszewski opowiadali o jemiołuszkach, które dziwnie się zachowywały, tak, jakby się czymś upiły. Dla własnej potrzeby nazwałam sobie wtedy takie newsy właśnie 'pijanymi jemiołuszkami'. Jest to dla mnie po prostu fajne przełamanie sztandarowej tematyki serwisów informacyjnych :-)
Pozdrawiam Was i Wszystkich.
2010-08-03 10:33 | Marek
@Michał -
"Pisałem o tym w sobotę: o tych regularnie wychodzących, co kilka dni, nowych niemal "breaking newsach" na temat Smoleńska, wskazujących coś nowego, oświetlających jakiś dziwny - dotychczas zakryty - obszar."
Oto moja wizja całej tej sprawy -
Zamach został przygotowany w taki sposób, że możliwa jest natychmiastowa ucieczka w kolejną wersję, gdyby jakaś konkretna była w mediach rozpatrywana. Tzn, szybko pojawią się kolejne zdjęcia, kolejne "fakty", kolejne "dokumenty", które każą nam wątpić w tę wersję, w którą akurat uwierzylismy. Natychmiast przesuwając nas do następnej. Gdy uwierzymy w następną, zabawa rozpocznie się na nowo.
Przeczytałem opracowanie - podobno ze służb amerykańskich - które omawia taki właśnie wynalazek. Tzn scenariusz, który pozwala mnożyć wersje zamachu, katastrofy, w nieskończoność. Przeprowadza się to z użyciem dwóch samolotów TU-154, sporej ilości złomu powypadkowego (samolotowego), kilku samolotów dodatkowych (w tym transportowych), kilku helikopterów o dużej nośności. Plan jest rozpisany co do minuty.
Stąd rzekome resztki po TU-154 (1) do Polski już nie wrócą. TU-154 (2) do Polski już po remoncie nie wróci.
(warto tym fragmencikiem scenariusza zająć się w mediach, tylko tu może pojawić się konkret)
pozdrawiam serdecznie :)
2010-08-03 09:11 | Clara
Bogdan właśnie włączyłam Radio, a tu słyszę taaakie Fakty! Tylko pokręciłam głową no i oczywiście uśmiechnęłam się. Myślę że nie sposób poznać... powód dla jakiego takie coś pojawiło się w Faktach. Ja bym się na takie malowanie nie odważyła. Myślę że malowanie palcami jest wystarczająco silnym doznaniem.
Wedrowałam wczoraj po Twoich staaarych notkach... Zmieniłeś się, a może nie tyle zmieniłeś co piszesz wreszcie tak jak zawsze chciałeś. Fantastyczne jest to Forum dyskusyjne :) Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
2010-08-03 09:10 | S.
I jeszcze jedno słowo DO MICHAŁA:)
Szkoda ,że dopiero teraz mnie olśniło :) Pisze to w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie chce tu nic więcej pisać.
Jeśli można napisze do Ciebie kiedyś maila.
Tylko mała prośba -nie pisz wówczas na tym blogu "S. dziękuje za maila" -albo "nie dziękuje".Niech to zostanie miedzy nami ok?:)
2010-08-03 09:05 | S.
PANIE BOGDANIE
Bardzo przepraszam a jednocześnie jestem na pana zła.
Nie mógł pan od razu powiedzieć że jest to blog przeznaczony dla ludzi z "pewnego kręgu" ,że zwykli szarzy obywatele nie mają to nic do roboty a nie od razu wyzywać ludzi od trolli,węży ,wyganianie ich z bloga i szkalowanie.
Od razu trzeba było napisać
"OBCYM WSTĘP WZBRONIONY " Zapewne świetnie się pan bawił czytając niektóre komentarze np, moje .
Tylko proszę jednak zwracać uwagę na przyszłość z jakiego kręgu ludzi pan tu przyjmuje .Taki np Realista zapewne jest z jakiegoś brukowca i zdecydowanie tu u pana nie pasuje.
No cóż .
Grzecznie się stad wycofuje.
Życzę Szanownemu państwu dalszego rozwoju ,szczerych wypowiedzi i uznania czytelników.
Pozdrawiam
2010-08-03 08:57 | S.
Jesteś DEBILEM REALISTO ,NA DODATEK CHAMSKIM !!!
ODCZEP SIĘ ODE MNIE !
PRZESZKADZAM CI?
OMIJAM TWOJE POSTY Z DALEKA I RADZE CI RÓB TO SAMO !
2010-08-03 08:07 | Realista
S.... ?
"Stary, pełen pesymizmu, tłuk, pozbawiony poczucia humoru, garbaty, z zaćmą w oku" ...?
P.S.
Wiesz co się mówi o takich co naśmiewają się z ludzi ułomnych ...?
2010-08-03 00:55 | pp3-Basia
Moi drodzy,jest już po północy...
Bywa tak,że po cięzkim dniu trudno mi zasnąc.Czytam Wasze bardzo ciekawe komentarze.Różne punkty widzenia tych samych spraw.Jestem zdecydowanie
przeciwna 'szufladkowaniu' ludzi.
Bogdanie,jezeli sobie przypominasz,bo to Ty użyłeś tego sformułowania własnie w kontekscie pewnego wywiadu radiowego na temat'KINDESZENEN' Jarosława Marka Rymkiewicza,jakiś czas temu...
Marku,ta Pani nazywa się Agata Bielik-Robson.Zgadzam się z nią co do tego,że Powstanie Warszawskie było dla Polaków'maturą dorosłości historycznej.Polacy wreszcie zrozumieli,że historią rządzi przemoc,
przemoc beznadziejna,pozbawiona sensu,pozbawiona celu,wyjęta jakby spoza metafizycznego schematu Opatrzności...'
Dalej nie do końca zgadzam się z jej wywodem na temat Boga i Maryi.
Bo właśnie walka ze złem,to ofiara Syna Bożego i bolesc Matki pod Krzyżem
Syna,czyli ofiara z życia...
Powstancy umierali z Bogiem na ustach...Udawli się do Ojczyzny ojczyzn...
Osobiście wierzę,że człowiek może osiągnac prawdziwą wolnośc dopiero po śmierci...Kiedyś już o tym pisałam,bodajże z Kasią.
Co do optymizmu,akceptuję umiar.
To dobra metoda,aby uniknąc rozczarowania.
Dobranoc Wszystkim!
2010-08-02 23:43 | Marek
@Basia - dzięki za dobre linki, bardzo na temat. Mam wrażenie, że T.Łubieński z tego wszystkiego niewiele zrozumiał ... Jak się nazywa ta przystojna i mądra kobieta z filmu na temat Kinderszenen? Ładna jest ...
2010-08-02 23:20 | Marek
@ Bogdan - wytłumaczę się może z mojego optymizmu. Otóż on u mnie wynika z natury. W każdych czasach i w każdej sytuacji - a mam ich trochę za sobą - byłem przekonany, że "im" dokopię.
Zawsze miałem sporo sportu (zwłaszcza na studiach), słońca, świeżego powietrza; dobrze jem, dobrze piję, lubię fajne towarzystwo ... Może stąd ten optymizm ...U mnie to nie jest "keep smiling" ...
Pamiętam, jak kiedyś w niewielkiej łazience otworzyłem na oścież okno, napełniłem lodowatą wodą wannę, położyłem się w niej w ubraniu. Na zewnątrz było wtedy ponad - 20st C. Poleżałem tak może 10 minut, może 15. Potem przeniosłem się gdzie indziej, ale mokrego ubrania nie zdejmowałem jeszcze przez dobre pół godziny. Chciałem sobie załatwić zapalenie płuc.
Musiałem się z tymi manewrami tajniaczyć, bo w miejscu, w którym przebywałem, mogłem mieć za samouszkodzenie paragraf. Mogłem dostać jakieś 5 lat ... Niestety, zapalenia płuc nie było. Nie było nawet przeziębienia. Chyba wtedy pogłębił się mój optymizm ... :)
Wcześniej próbowałem sobie załatwić perforację dwunastnicy, własnym sposobem. Również bez rezultatu ...
Opowiadać Wam o samouszkodzeniowcach w więzieniu? ... to są dopiero optymiści ... :)
chyba się trochę rozpędziłem ...
2010-08-02 23:16 | S.
Tylko go sobie nie odgryź Realisto !
Co zdziwiony ? A myślałeś że S. to sobie tylko tak "klepie" bezmyślnie? Łyso Ci?
S.nie taka S. jak by Ci się wydawało.
Ty akurat jesteś odwrotnie proporcjonalny do tego co napisałam o Michale.
2010-08-02 23:10 | Realista
S. ...
"Ugryzłem się w język"
jednak będę litościwy.
2010-08-02 22:58 | Marek
@ Bogdan, Michał - rozpływali się wprost nad Wami - najpierw nad Bogdanem, ale potem doszli do Michała - na blogu FYM-a :) Było to tak wyraźne, że aż sie trochę wystraszyłem, czy aby dla Was bezpieczne.
Też mógłbym powiedzieć parę sympatycznych rzeczy, ale wyręczyła nas wszystkich S. :)
2010-08-02 22:47 | S.
"Młody, pełen optymizmu, inteligentny, dowcipny, przystojny, z błyskiem w oku
2010-08-02 22:44 | S.
Co jak co ale przystojniak z Ciebie Michale :))) Taki znowu "szary" to Ty nie jesteś:)
2010-08-02 22:41 | Michał
S. - uśmiechnąłem się czytając Twój komentarz. :) "Z szarego ludu"... - fajne sformułowanie.
Jednak wcale nie powiedziałbym, że nie jestem stamtąd - w ogóle, mam wrażenie, że jedna z najbardziej pociągających rzeczy w pracy w radiu, to fakt, że "zamykasz" mikrofon, wychodzisz na ulicę i tak naprawdę jesteś tym "szarym ludem" (i nie jest to pejoratywne określenie, prawda? :) ). Może tylko lepiej doinformowanym?
Koledzy po fachu? Trochę tak, ale... ja przede wszystkim staram się od Bogdana jak najwięcej nauczyć: zarówno - w kwestii sprawnego przekazywania informacji na antenie, czyli radiowego rzemiosła, jak i samego podejścia do każdego newsa.
A tu droga przede mną daleka, ale... mam nadzieję: ciekawa (i nie szara! ;) ).
Pozdrawiam!
M.
2010-08-02 22:33 | S.
Michał D? Już wiem skąd Ciebie znam ! Bingo! .Tak myślałam że nie jesteś z "szarego ludu ".Koledzy po fachu że tak powiem :)
2010-08-02 22:22 | Michał
Dobry wieczór, witajcie.
Zatrzymam się przy jednym ze zdań Bogdana, z komentarza poniżej - idąc za Aleksandrem Ściosem, Bogdan pisze o "małych, patriotycznych grupach, które są najtrudniejsze do namierzenia".
Z ciekawością odkryłem, że bardzo prężnie rozwija się dziedzina (?) psychologii społecznej jak PROCESY GRUPOWE. Ta myśl, idea Aleksandra Ściosa sprawdza się w teorii.
Duże, hybrydowe "grupy robocze" trudno nazwać zespołem (tu zaczyna występować zjawisko myślenia grupowego); wręcz przeciwnie - w małych zespołach - zespołach nakierunkowanych na cel.
I tutaj przyznam Wam się - miałem sporo wątpliwości po powstaniu zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej, pod kierownictwem Antoniego Macierewicza. Gdy oglądałem transmisje ze spotkań; gdy słuchałem brata Stefana Melaka, czy wdowy po Tomaszu Mercie - nie miałem wątpliwościl było warto.
Ale sama idea tworzenia "zespołu" liczącego ponad sto osób - już wydawała mi się co najmniej dziwna (bo nastąpi zbyt duże rozproszenie, bo wystapi ta "hybrydowość", zbyt duża wielość punktów widzenia itd.).
Bogdanie, co do tego, o czym pisała dziś "Wyborcza", śledziłem to - z racji obowiązku - dziś od świtu. Jestem pewny, że byłoby o tym jeszcze głośniej, gdyby media od rana nie miały świetnego tematu w postaci "medalowego deszczu" Polaków w Barcelonie, gdyby nie zdarzył się napad na warszawskiej Pradze... Wśród tego wszystkiego doniesienia "Wyborczej" gdzieś w pewnym momencie zginęły. Pisałem o tym w sobotę: o tych regularnie wychodzących, co kilka dni, nowych niemal "breaking newsach" na temat Smoleńska, wskazujących coś nowego, oświetlających jakiś dziwny - dotychczas zakryty - obszar.
I jeszcze jedno. Rozmawialiśmy o demokracji/demokratyzacji. Jest ciekawy głos w tej sprawie: książka Benjamina R. Barbera "Dżihad kontra McŚwiat", w której autor stawia podstawową tezę: istnieją dwa porządki - oparty na paternalistycznej hierarchii Dżihad i zbudowany wokół konsumpcjonizmu McŚwiat. Różne porządki? Pozornie tak. Ale jest jedna wspólna rzecz. I Dżihad, i McŚwiat, niszczą demokrację, duszą ją w zarodku. W jaki sposób? Polecam książkę i... chętnie napiszę więcej, ale nie dzisiaj.
Ale to, co dzieje się teraz: powstawanie małych grupek wokół których tworzone są rewelacje, grupek osób którym - ja chcą udowodnić - zależy na poznaniu prawdy (Dżihad), a z drugiej strony - chęć bycia "kosmopolitycznym", trochę mi przypomina to, co opisuje Barber. Tę BARBERYZACJĘ Barbera...
Pozdrawiam Was serdecznie.
Michał
2010-08-02 22:05 | S.
Wybaczamy !:)
2010-08-02 22:03 | S.
Realista ja to przynajmniej klepie "od siebie" ,inni wrzucają tylko jakieś linki które im znajomi podsunęli i zadowoleni idą spać.
2010-08-02 21:53 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dobry Wieczór! To że mnie czasami na dłużej tu nie ma, nie znaczy, że nie ma mnie wcale ;) . Czytam Was, ale pogrążony we własnych działaniach "na stronie" ograniczam pisanie tu. Wybaczcie. Wczoraj w rocznicę Powstania - przez cały dzień z przerwami remixowałem tekst poety Gajcego. Nosi tytuł ZNAK i mocno mnie poruszył, więc się wyłączyłem, jak to mam w zwyczaju. Muszę się czasem skupić na JEDNYM DZIAŁANIU, zatrzymać rozproszenie. Podzielę się z Wami niedługo moimi remixami wiersza dwudziestowiecznego katastrofisty. Wydają mi się ciekawe i symptomatyczne. Wczoraj komentowałem trochę na forum pod pewnym wpisem na blogmedia24.pl i żałuję, bo mimo, że to pozytywne środowisko, bariera pomiędzy nimi a takim facetem jak ja jest ciągle NIEPRZEKRACZALNA. Oni "jeżą się" na sam mój widok, mimo, że ja się tu tylko na nich powołałem, chwaląc ich wydawniczą inicjatywę, więc trudno: czytać niezależnych blogerów nadal będę, ale bywać tam u nich? Co to, to nie. Nie mam zamiaru ani się z nimi kłócić ani się przed nimi płaszczyć i przepraszać za to że żyję i pracuję w RMF FM. Nie mam się czego wstydzić. Działam jak potrafię, staram się być uczciwy. Ich poczucie wyższości jest dla mnie śmieszne, to dlatego -według mnie- są wciąż tacy bezbronni. Tak na prawdę wcale nie szukają dróg dojścia, aby rozszerzać swoje pole działania. Chyba dobrze im w tym kiszeniu się we własnym "niezależnym sosie". Jeszcze nie wiedzą, że bez sojuszu z myślącą i nie sprzedajną częścią mainstreamu będą tylko grupką "oszołomów" bez szans na sukces Sprawy, na której i mnie przecież bardzo zależy. Jeszcze tego nie rozumieją, nie zdają sobie sprawy z rzeczywistego rozkładu sił. Mnie już stracili. Doszedłem do wniosku, że pierwszy mój wybór był słuszny. Ograniczyć się do własnego świata, do Waszego grona, a choćby do mojej ezoteryki i STEGANOGRAFII. Przeczytałem w którymś z komentarzy Aleksandra Ściosa, że takie właśnie niewielkie, trochę partyzanckie grupy są najtrudniejsze do "namierzenia" i rozbrojenia przez System. W tramwaju czytałem dziś magazyn "Lampa" o rosyjskim undegroundzie artystycznym. Jak napisałem wcześniej - skoro u nas następuje tak gwałtowna PUTINIZACJA polityki i przestrzeni publicznej- trzeba poznać doświadczenia na Wschodzie, w ojczyźnie "wielkich" mistrzów tych naszych "małych" zamordystów. No więc w "Lampie" przeczytałem wywiad z niejakim HIHUSEM, autorem komiksów, filmów i opowiadań. Bardzo pouczająca to rozmowa. Nic tak chyba nie oddaje prawdziwego charakteru Systemu w Putinlandzie jak taki fragment:
"W naszym kraju jest taka sytuacja: jest GosNarkoKontrol tak zwany, państwowa organizacja kontrolująca krajowy obrót narkotykami. Naprawdę tak się nazywają i tym się zajmują. Kontrolują wszystkich hurtowych dilerów, ze wszystkich kroją daninę 60 do 80% obrotu , i nie są w ogóle zainteresowani, żeby ich dochody się nie zmniejszyły. Oni z zadowoleniem wpuściliby kontrolowanych przez siebie ludzi na place zabaw dla dzieci, żeby dilowali heroinę. Żeby było śmieszniej, największy punkt dilerski w Moskwie mamy pod samą centralą KGB na Łubiance." To jest opis Rosji "w pigułce" , diagnoza "freaka" - HIHUSA. A jednocześnie ja to czytam jak alegorię także Polski. Bo GosNarkoKontrol to mogłaby być nazwa instytucji kontrolującej, HIPNOTYZUJĄCEJ społeczeństwo, narkotyzującej duże dzieci, jakimi są ci wszyscy zwolennicy zamordystów, otępieni "zimnym piwem Lech" oraz innymi medialnymi propagandowymi halucynogenami jak witkacowskimi pigułkami murtibinga. A recepta Hihusa? Dla mnie bardzo ciekawa, zbieżna z moimi własnymi przemyśleniami: akcje WIRUSOWE, NEOAWANGARDA, rozwalanie Systemu od środka metodami anarchistycznymi, wolnościowymi (przypominam cytowane przeze mnie diagnozy Rymkiewicza z "Samuela Zborowskiego"). Rosjanin HIHUS opisuje chichot Rosjan po takiej akcji miejskiej w Petersburgu:
"W Pitrze, parę lat temu, na jednym wielkim budynku w centrum chłopaki z Ruchu Sprzeciwu imienia Piotra Aleksiejewa wywiesili ogromy transparent "Mutin pudak", wiesz, gra słów, po przestawieniu wychodzi "Putin mudak". (...) To bardzo ordynarna wariacja od "tępak" i "debil". Kraj się śmiał, władza wiła się w mękach, bo żadnego zarzutu nie dało się zagończykom wrzepić, nie znaleźli na nich paragrafu. Jakby napisali "Putin mudak", byłaby obraza prezydenta. "Mutin pudak", w pytę! Kremlowcy zdurnieli. To właśnie takie manewry podjazdowe, na różnych płaszczyznach systemu dystrybucji informacji, mam na myśli." Przekonuje Hihus w "Lampie" (zachowałem jego słownictwo) i przywołuje pojęcie mediawirusa. To jest właśnie to, co w Rosji rozumieją anarchiści anty-Putinowcy a czego nie kumają tacy polscy internetowi porządniccy prawicowcy. Dlatego wyśmiewają GRY z medium, wykpiwają moje szyfry, a przecież idea ANAGRAMU czy AKROSTYCHU obecna w moich akcjach hiperteksowych, wielopłaszczyznowe kodowanie również jest odmianą takiego mediawirusa. (Warto czasem wprowadzać pewne terminy jak syntetyczne szczepionki, najnowszy to polska
jako analogon rosyjskiej generał Anodiny. KAT- odina się powinna mocno obawiać po dzisiejszej konferencji Antoniego Macierewicza, podczas której wyciągnął A-sa (Arabskiego).)
Mój GLOB (można to prześledzić) od początku miał antytotalitarne antySystemowe, wirusowe cechy. A czy anagram wersu Horacego nie jest polską odmianą petersburskiej gry półsłówek? OK. nie będę się upierał przy swoim, warto jednak czasami krytykując takiego przebrzydłego mainstreamowca jak ja pamiętać choćby o wczesnych moich diagnozach, raczej nie koniunkturalnych, nie łaszących się do władzy a jednocześnie prowadzących grę ze współczesną POP-KULTURĄ internetową:
http://fakty.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/potanoffi_em-oozyc-tu-%5Dim-pokemonoof-_ooz-cza,710
To program pozytywny, net-artowski. Ale nie zgadzam się z Markiem, że musimy być zawsze pełni pozytywnej energii, że mamy w tym względzie kopiować amerykańską filozofię optymizmu. Przeczytałem dziś bardzo ciekawy felieton mojego kolegi ze studiów Macieja Nowickiego w "Europie" - dodatku do "Newsweeka". Tekst nosi tytuł "WIELKI POWRÓT MYŚLI MAGICZNEJ". Pisze on o samozatruwaniu się toksynami tzw. "pozytywnego myślenia" -
"jednej z naszych kwitnących ideologii. Jest ona znacznie bardziej radykalna niż zwykły optymizm. Jej sens można sprowadzić do następującego przesłania: 'Świat jest -bez wyjątku- kreowany przez nasze myśli i nasze pragnienia. I jeśli skupimy się na tym, co dobre, zło automatycznie zniknie na zawsze'. Autohipnoza; wmawianie sobie, że świat jest sto razy lepszy, niż jest, ma być naczelnym narzędziem zmiany. Analogie z dominacją myśli magicznej nasuwają się same. Różnica jest tylko jedna: ponieważ nie wierzymy już w potężnych czarowników, musimy odgrywać rolę własnych szamanów." Przypuszczam ,Marku, że nie o taką autoszczepionkę optymizmu w dzisiejszych czasach Panu chodzi. Jednak warto pamiętać, że są dwa rodzaje samooszukiwania się: czarna rozpacz i "keep smiling". Notabene najnowszy numer "Christianitas" poświęcony jest analizie pojęcia MELANCHOLII także w związku z żałobą i ze Smoleńskiem, więc sobie poczytam jak oni sobie z tym radzą. Mój kolega z pracy -producent programu -Amfi bardzo chwalił dzisiaj to tomiszcze :
http://www.liturgia.pl/sites/default/files/44Christianitas%20-%20spis%20tresci.pdf
Czytam dzisiaj "zatroskaną" o smoleńskie śledztwo "Wyborczą" i zbiera mi się na womitowanie. Wciąż jeszcze chce mi się czytać mainstream, mimo wszystko, choć coraz bardziej kojarzy mi się to z robotą Stefana Kisielewskiego w PRL-u. Kisiel- pożeracz reżimowej prasy czytał ją trochę jak palimpsest, szukając sekretnych sygnałów. W Jego "Dziennikach" -pamiętam- pełno było odwołań do komunistycznych gazet. Dziś, kiedy SOWIETY powróciły w innej - doskonalszej- formule jako neokomunizm (wg Herberta) czy postkomunizm (wg Staniszkis), a zreinkarnowany Lenin powstał z martwych jako postpolityczny filozof-technokrata w garniturze od Armaniego, trzeba nam sięgać do starych mistrzów - po naukę przetrwania.
Kolekcjoner Czcionek pytał mnie o wykup "Plusa i Minusa". Zrobiłem to wyłącznie dla wywiadu z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem. Gazety w pracy mam codziennie za darmo, więc jestem uprzywilejowany, jak każdy przebrzydły mainstreamowiec.
Rozpisałem się a nie odpowiedziałem na wiele Waszych wątków. Będę do nich wracał, obiecuję ...
2010-08-02 21:50 | Realista
S. ...?
Jak babcię kocham to Ty przodujesz w klepaniu.
Chcesz zabrać głos to dawaj konkrety,
Drwiny zostaw dla idiotów.
2010-08-02 21:34 | S.
A ja myślałam że Marek opala się na Mazurach albo nad innymi wodami, wyłączony ze wszystkich mediów a tu się okazuje że Marek uzależniony i klepie w te klawisze klepie, klepie i ma nadzieję coś wyklepać.
2010-08-02 21:21 | assia
Poczytałam tę Panów ultraciekawą dyskusję - no cóż odpowiem Słowackim;".....Ja jednak wierzę ,że ludy płyną w postęp jak łańcuch żurawi...".Historia jednak ma swoją zimną logikę - to na dzisiaj brzmi pesymistycznie,ale z perspektywy wieków trudno nam cokolwiek przesądzać.Jedyne ,co pozostaje ,to robić swoje i przy swoim trwać.
2010-08-02 21:18 | pp3-Basia
Dobry wieczór!
http://majeran.free.art.pl/index.php?site=207000
http://www.youtube.com/watch?v=GFqfofdkj1Q&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=s2LxmRvlFow&feature=related
Nie muszę dopisywac nic...
Pozdrawiam Was serdecznie!
2010-08-02 21:03 | Marek
Zobaczymy, jak zareagują na komorowskiego, arabskiego i tuska ... ani to konie, ani wiewórki ... trzeba sprawdzić.
2010-08-02 20:41 | Realista
Mój pies (cane corso) bardziej ambitny, strasznie napalony na konia.
Mało z butów mnie nie wyrwie jak konia zobaczy.
2010-08-02 20:32 | Marek
... moje psy czepiają się np wiewórek ... :) których i tak nie mogą sięgnąć ...
2010-08-02 20:06 | Realista
A kogo mam się czepiać ...?
Jeleni ...?
Jelenie są spoko.
2010-08-02 19:26 | Marek
Czemu tak się czepiasz Realisto ludzi? Przejrzą na oczy, jak jedna ze stron wygra ten pojedynek ... Jeżeli kat-odina, zrozumieją swoją sytuację w ciągu max 2 lat. Po słynnych 500 dniach spokoju ...
A propos ludzi. Niegdyś chłopi, lud pracujący miast i wsi, polityką nie zajmował się w ogóle. Dziś wstawiono "czerni" (jak to się dawniej mówiło) do domów telewizory. Z tego wcale jednak nie wynika, że "czerń" jest mądrzejsza ... większość w dalszym ciągu niczym się nie interesuje.
Istnieje oczywiście pełniejszy opis psychomanipulacji, socjotechnik, które zastosowano w stosunku do polskiego społeczeństwa w ciągu ostatnich 20 lat. Społeczeństwo jest zatem dokładnie takie, jak to kiedyś naukowo zaplanowano. Z mojego punktu widzenia zadziwiająco duży odsetek oparł się psychomanipulacji, indoktrynacji, ogłupianiu, perswazji, plotkom, wrzutkom, autorytetom itd.itp.
Myślę, że twórcy tego systemu (moim zdaniem z Moskwy) są zaskoczeni, że opornych jest aż tak dużo.
2010-08-02 19:10 | Realista
To pomyśl Marku co jeszcze musi się wydarzyć żeby ludzie przejrzeli na oczy ...?
Afera hazardowa powinna zmieść platformę ze sceny politycznej.
Nie zniosła ...
O domniemanej katastrofie nie wspomnę, nie potrafię sobie wyjaśnić postępowania tej mafii.
Istnieją 2 opcje zachowania "rządu"
1. Są współ albo sprawcami tej "katastrofy.
2. Musieli tak nienawidzić L. Kaczyńskiego, że jest im obojętne kto i jak prowadzi śledztwo.
Nie potrafię przyjąć innego rozumowania.
Przydałby się tu światły Błażej żeby mnie oświecić.
2010-08-02 19:09 | Marek
W tej rozmowie Pan Prezydent poprosił, żeby mówić do niego Lechu, Leszku. Tak jak w podziemiu, tak jak zawsze. Rozmawiali oczywiście bez świadków, całkowicie prywatnie ...Poświęcił na tę rozmowę dłuższą chwilę (podobno ponad godzinę)
2010-08-02 18:47 | Marek
@Realisto - zło wisiało nad Polską od 2005 roku. Punktem kulminacyjnym stał się 10.04.2010 W tym okresie jaśniejszych punktów w zasadzie nie było. Wysiłki PiS-u (2005-2007) trafiły na potężną, niesamowitą, zwartą kontrakcję. Kontrakcję wszystkich pozostałych ugrupowań, mediów, sił politycznych, biznesowych ...
Pamiętam opowiadanie mojego starszego przyjaciela. Odznaczał go wysokim odznaczeniem Lech Kaczyński, bodajże w 2006. Znali się z podziemia lat 80-tych. Rozmawiali wówczas długo w ogrodzie prezydenckim.
Prezydent Lech Kaczyński był w pełni świadomy zagrożeń i tego, co go otacza. Powiedział, że jest bardzo, niesamowicie wprost ciężko. Że nigdy razem nie wsiądą z bratem do jednego samolotu ...itd.itp.
Relacji wysłuchałem w roku 2006-tym ...
2010-08-02 18:43 | S.
"straszne"stacje radiowe pewnie sponsorowane przez Tuska :) mówią o reklamie piwa Zimny LECH - no gdyby tego nie powiedzieli zapewne nigdy bym nie skojarzyła o co chodzi!
U nas wszystko się musi jednoznacznie kojarzyć.
2010-08-02 18:36 | Marek
Pesymizm - byliśmy tego uczeni, oswajani z nim, była to jedna z technik opanowania społeczeństwa. Społeczeństwo pesymistów jest bezbronne. Nie podejmie nigdy żadnej kontrakcji. Najwyżej wzrośnie chwilowo ilość samobójstw.
Amerykanie uczeni są zwyciężania, optymizmu, walki, od przedszkola. Łykają optymizm kulturowo, choćby poprzez produkcje Hollywood ... W chwilach krytycznych o sile Ameryki przesądza optymizm, a w związku z tym i siła, Amerykanów.
2010-08-02 18:32 | Realista
Realista nie pesymista.
Jak nie zauważyłeś to to zło już zwyciężyło.
Po aferze hazardowej i po Smoleńsku nie miało prawa się ostać a zobacz rozkwitło.
2010-08-02 18:29 | Marek
@realisto - efektywne działania nie są przeprowadzane wyłącznie poprzez media. Są chwile w historii, w których wpływ mediów należących do "nich", do zbrodniarzy, do mafii, staje się ograniczony. Wystarczy je wskazać i ludzie już wiedzą, że tam kłamią.
Nie przekonuj mnie, że na pewno zwycięży zło. Nie wiemy tego i tak jest lepiej, zdrowiej myśleć. Historia świata, to historia nieustannej walki dobra ze złem. A wynik bywał różny. Raz taki, a raz inny.
Chcesz przekonać do swojego pesymizmu pozostałych? Chcesz, żeby wszyscy stali się pesymistami? Przecież to może odebrać ludziom nadzieję ... Zatem - po co?
Teoretycznie skuteczne kontrdziałanie jest w prawie każdej sytuacji możliwe. Czy będzie podjęte, to inna sprawa.
2010-08-02 18:18 | Realista
Media i elita z każdej "garstki" zrobią oszołomów.
Jaki procent społeczeństwa może ogarniać tę naszą politykę... ?
- 5 % ...?
Reszta to wyznawcy mediów.
Wiesz czyje teraz w 99,9 % są media...?
2010-08-02 18:15 | Marek
@kolekcjoner czcionek - jest Ci o tyle łatwiej, że nie masz wokół siebie sympatyków kat-odiny, sympatyków tuska. My z takimi ludźmi obcujemy na codzień, rozmawiamy, po każdym takim spotkaniu trzeba wziąć dokładny prysznic. Dlatego dla zdrowia psychicznego odcinamy się od informacyjnego syfu płynącego z TVN-u.
Wolę jednak myśleć, że URM opanowała mafia, ze stanowiskiem Premiera włącznie. Często i w wielu obszarach jest to mafia kretynów. Daje mi to większy komfort.
2010-08-02 18:04 | kolekcjoner czcionek
skad te wnioski? z prawnego punktu niestety tak . z osobistego stosunku do dzialan to az nieprzystoi chlusnac na monitor wulgaryzmami. damy rade. pozdrawiam.
2010-08-02 18:01 | Marek
Realisto - na historię wpływ ma zawsze garstka!
Nie tłumy. Na przykład na katastrofę Polski ma dziś wpływ garstka, symbolizowana przez kat-odinę (komorowskiego, arabskiego, tuska, sikorskiego, millera).
Czy znajdzie się kontrgrupa - świadoma, sprawna i zdeterminowana - która jest w stanie zorganizować efektywne kontrdziałanie? Działanie zatrzymujące katastrofę? Tego jeszcze nie wiemy.
Gdyby ta druga grupa wyraźnie zmierzała do sukcesu, na pewno podłączą się do niej wiwatujące tłumy. To jednak w ostatniej fazie, gdy znany już będzie wynik.
Na razie wynik wydaje się mocno niepewny. Ze wskazaniem na kat-odinę. Stąd najcwańsi pozostają głośnymi wyznawcami Platformy.
2010-08-02 17:52 | Marek
Czyżbyś ich (tuska, arabskiego, millera, sikorskiego) traktował "kolekcjonerze czcionek" jak normalnie funkcjonujący rząd? Po Smoleńsku? Po tym, co już wiemy o "śledztwie Smoleńskim", o przygotowaniach technicznych i dyplomatycznych wizyty w Katyniu polskiego Prezydenta?
Jak to?
2010-08-02 17:48 | Realista
Marku...
"Z tą świadomą i z tą MILCZĄCĄ".
"Bóg, honor, ojczyzna" to mit. Teraz to tylko: spokój, kasa, wygoda.
"Solidarność" została zabita rządami Mazowieckich, Wałęsów, Balcerowiczów, Kwaśniewskich, Millerów i im podobnych.
Ci prawdziwi Polacy już się nie dadzą nabrać, nikt i nic już ich nie zintegruje.
2010-08-02 17:34 | kolekcjoner czcionek
witam wszystkich. na fali poniedzialku. Tusk wydusil z siebie ze dokumentow jak nie bylo tak nie ma. Boni zaprzecza , o 25 % VAT nikt nie debatowal. Rzad klejac dziUre bedzie pozbywal sie PKOBP i PZU. Kiszczakowi splonol letniskowy domek , garaz i auto dokladnie 21 lat po objeciu funkcji premiera. po bardzo konstruktywnych rozmowach w najwazniejszych kancelariach panstwa skonstruuja tekst listu (OFICJALNEGO) do wladz Rosji o reszte dokumentacji i materialow z sledztwa w sprawie Smolenskiej. Jerzy Miller caly czas zapewnia o przesympatycznych gestach ze strony rosyjskich sledczych. Tatiana Adonina to prez caly czas ma gigantycznych rozmiarow usmiech na twarzy( szefowa MAK , moglem przekrecic nazwisko w swojej niewiedzy). kto machnie koncowy autograf pod umowa gazowa z ROsja? Waldek juz nie chce i pokazuje palcem na Radka. na razie to tyle. pozdrawiam!
2010-08-02 17:22 | Marek
@Realista - może być i tak, że ponad połowę społeczeństwa mogą już bez problemu podprowadzić do przepaści i kazać im skakać. Ci skoczą rozbawieni, z imieniem Donalda na ustach. Zachwyceni kolejną zabawą, jaką wymyśliła im "partia miłości" ...
Nie wiedzą jednak, co zrobić z tą drugą częścią. Z tą świadomą i z tą milczącą.
Zamknąć nas wszystkich raczej się nie da. Strzelać w tył głowy ... jakoś sobie nie wyobrażam ... Mają kłopot.
2010-08-02 17:12 | Marek
witaj Realisto - gdyby miał Pan rację w 100%, nie byłoby próśb GW o następną porcję fałszywek. Pisaliby o wygranym meczu przez Donalda T., o oszołomstwie Macierewicza i Jarosława K., o złotych rybkach na drugiej półkuli.
Sprawa prezentacji kolejnej porcji falszywek z MAK-a jakoś ich jednak gniecie ...
2010-08-02 16:44 | Realista
Nie ma Marku żadnej presji, ani mediów ani opinii publicznej.
Ludziom już to całkowicie wisi. Polacy są mistrzami świata w tumiwisiźmie.
Celem działania nieRządu Błażeja było właśnie doprowadzenie do takiego stanu.
Niedobitków (tzw oszołomów) tylko interesują kulisy tej "katastrofy".
2010-08-02 12:42 | Marek
No i pojawiła się wreszcie informacja pozytywna :)
Prośba GW skierowana do Putina, Miedwiediewa, żeby MAK przysłał do Polski nową porcję sfabrykowanych fałszywek. Sfabrykowanych lepiej, niż do tej pory. Na tyle dobrze sfałszowanych, żeby Błażej mógł nam o nich mówić, jak o "dowodach".
Z czego wniosek, że odczuwają, może w słupkach sondażowych - po 5-ciu latach intensywnego prania mózgów - jakąś presję opinii społecznej w Polsce. W kraju praktycznie pozbawionym elit ...
2010-08-01 23:17 | Marek
Grażyna Łobaszewska - polska Macy Gray (tak brzmi G.Ł dzisiaj),polska Amy Winehouse (o dużo, dużo silniejszym głosie od A.W.), doceniana niemal wyłącznie przez środowisko jazzowe w Polsce ...
2010-08-01 22:53 | Marek
http://www.youtube.com/watch?v=JJdY_9lKPZk
Wysłuchałem wczoraj na żywo, w dużo ostrzejszej aranżacji jazzowej, na wsi kaszubskiej, nad brzegiem pięknego jeziora ...
plus wiele innych kawałków w wykonaniu G.Łobaszewskiej,
pozdrawiam
2010-08-01 21:52 | S.
Taaak jest towarzyszko !
2010-08-01 21:34 | Realista
No i dusiołek zadusił dyskusję.
2010-08-01 21:33 | pp3-Basia
Dobry wieczór!
Rocznica Powstania Warszawskiego przypadająca dzisiaj,zobowiązuje
nas do PAMIĘCI o Tych,którzy stawili czynny opór wrogom polskości.
Tak upamiętnił ją Nikołaj Iwanow w swojej książce"Powstanie Wrszawskie
widziane z Moskwy'...Jeszcze nie czytałam,ale znalazłam kilka dni temu
ten oto wywiad z autorem:
http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/tak-stalin-wydal-wyrok-na-polakow,1508828,3439
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Wyłączam komputer,jutro wcześnie staję do pracy.
2010-08-01 00:41 | dusiołek
http://www.youtube.com/watch?v=hDhZUY4rqSM&feature=related
2010-08-01 00:14 | dusiołek
http://www.youtube.com/watch?v=GPlrXU_16u8&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=CqXxFfh-lqQ&feature=related
2010-07-31 20:30 | kolekcjoner czcionek
wedrowne ptaki Europy cytuja pewnych oficjeli ktorzy to przygotuja Polakow na 25% VAT. co prawda do piero niby w lipcu 2012 i tylko na trzy lata.... jezeli uwazacie ze pisze nieprawde prosze o zwrocenie mi uwagi w ksztaltnym gorsecie dobrego smaku. pozdrawiam
2010-07-31 20:20 | kolekcjoner czcionek
Bogdan ,kurka wodna , chyba nie uwazasz ze za PlusMinus w RP ...... hmmmm. .... znaczy sie jestes zadowolony ze tak spozytkowales okreslona kwote ? ja za Rzeczpospolita place na miejscu 2$75centasow i dumnie maszeruje do mieszkania. co prawda nie robie tego codziennie ale .... Agora ma wpylacic dywidende . 0,50 pln za akcje a sprzedaz spada. systematycznie. pozdrawiam wszystkich raz jeszcze.
2010-07-31 20:04 | kolekcjoner czcionek
witam wszystkich . odnosze wrazenie ze nikomu do glowy nie przyszlo aby sprawdzic czy aby ja nie operuje na blogu klawiatura przekraczajac granice przyzwoitej i staromodnej prawdomownosci. czytajacych moje ostatnie dwa wpisy jest istotny zenujacy I moj , wlasny , wyhodowany BLAD !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZAINTERESOWANYM WYJASNIAM ze chodzi o luty roku panskiego 2009 a NIE jak napisalem luty 2008. rok 2008 byl dla mnie rownie istotny . kluczowa date wybicia w strone tworzy 08-08-2008. rok 2009 byl z pewnych wzgledow rownie wazny a date przelomu tworzy 09-03-2009. ja tez wylawiam kombinacje cyfr. zakotwiczylem sie w tych mix-maxach 7 z szostkami przeplatam trojki z czworkami od zegarka po numery autobusow, ceny w spozywczym po notowania na najwiekszych parkietach i do tego jedynastki a PONAD wzwyz od dawna 137. mozna by sie bylo rozpedzic z tym jak na 80 w Nebrasce ale to nie o predkosc chodzi. cholera znowu media wmowia nam ze jestesmy nieokrzesanymi wiesniakami i ze nie dosc ze od nas smierdzi w sieci to jeszcze chcielibysmy wiedziec . no to lo-bo-to-mia? ;). jutro tez im uciekniemy. trzymajcie sie!
2010-07-31 19:47 | Michał
... I coś urwało mój komentarz. Spróbuję przezwyciężyć te szumy:
Dopisałem kilka słów na temat notki prasowej z dzisiejszego popołudnia, według której:
Minister obrony narodowej Bogdan Klich w wywiadzie zamieszczonym na portalu "Wprost 24" oświadczył , że bardzo często myśli o tym, kto ponosi odpowiedzialność za katastrofę smoleńską. Pytany o własną polityczną i moralną odpowiedzialność przypomina, że organizatorem wizyty była Kancelaria Prezydenta.
Polecam sam wywiad.
Zauważyłem, że od kilku tygodni - mniej więcej: od końcówki czerwca - regularnie, raz-dwa razy w tygodniu pojawiają się informacje zagmatwane, dotyczące podejrzanych/winnych/okoliczności tego, co działo się 10 kwietnia w Smoleńsku. Zastanawiam się, kto steruje tą maszyną dawkującą, filtrującą te informacje przedostające się do publicznego "mainstreamu" - do opinii publicznej? Czy działa za tym "jakiś PR"?
Pozdrawiam Was serdecznie.
M.
2010-07-31 19:44 | Michał
Dzień dobry, witajcie.
Dziś prasa (i w ogóle: media) - jak nazywa je Bogdan - "głównego nurtu" skupiają się na doniesieniach "Rzeczpospolitej" o tym, że lotnisko pod Smoleńskiem nie było przygotowane na przylot prezydenckiego tupolewa (dowodem jest e-mail wysłany 8 kwietnia).
Z ciekawością przeczytałem informacje o poecie, Jarosławie Marku Rymkiewiczu. Ten wiek XVI, o którym pisze Bogdan, może być znaczący; mówi się przecież o "długim wieku XVI"...
Jeśli chodzi o WOLNOŚĆ - znalazłem dziś w sieci artykuł (być może go znacie) na temat tego, co WOLNO robić z Polakami - "Czy Polaków wolno zabijać?".
http://wirtualnapolonia.com/2010/07/02/czy-polakow-wolno-zabijac/
Autor pisze między innymi:
(...) I nie ma tu znaczenia, czy śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego i towarzyszących mu osób była wynikiem zrządzenia losu, czy celowego działania
2010-07-31 13:59 | Marek
Witam Panie Bogdanie, także wszystkich obecnych :)
zatem WOLNOŚĆ. Przypomiał mi się mój pierwszy wpis na Pańskim blogu. Moja emocjonalna odpowiedź sprowokowana "kutzowo-salonowymi" z ducha wynurzeniami bodajże Błażeja (z cytatami z "Krytyki Politycznej", albo z "Polityki"). O jakiejś dziwnej, rzekomej, fascynacji śmiercią w Polakach. Chodziło tam tak naprawdę o szybki powrót do zwycięskiej kampanii wyborczej bronka oraz betonu III RP. Stąd zapewne wzięła się próba błyskawicznego, chamskiego co do sposobu, wygaszenia traumy po Tragedii, podjęta przez usłużnych pseudointelektualistów z ekipy Passenta ... i marudzenie o wykorzystywaniu trumien w kampanii.
Wyrazem WOLNOŚCI są także nasze komentarze. Rozbujane od analiz i inspiracji literackich, społecznych, najwyższego lotu, kończąc na połajankach typu - "a wzięli by się wy wszyscy cholera do roboty, zamiast tyle filozofować ... "
Irytują mnie wśród komentarzy powielane przez niektórych kalki myślowe. Żywe przykłady ulegania psychomanipulacji, opiniom mainstreamowym, chamstwu i kłamstwu "salonowemu", mówiąc nieco kolokwialnie. Gdzie jakakolwiek myśl zdaje się całkowicie zanikać. Gdzie pozostał już tylko fanatyzm i nienawiść. Z drugiej strony sympatycy, elektorat bronka, to nasi współobywatele. Musimy nauczyć się z nimi, sfanatyzowanymi, zmanipulowanymi, rozmawiać ...
Chyba stąd bierze się "intrygująca" siła Pańskiego bloga. Stąd obecny tu duch WOLNOŚCI.
Pozdrawiam, tym razem ze wsi kaszubskiej :)
2010-07-31 12:54 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Witam jeszcze raz Wszystkich Internautów!
Wczoraj serfowałem po blogosferze, dziś zacząłem dzień od intensywnych lektur prasy głównego nurtu.
Najpierw omówię wpisy ze świetnego portalu www.blogmedia24.pl
Free Your Mind nawiązał do szokującego artykułu Leszka Szymowskiego w "Najwyższym Czasie" oraz ... do mojej skromnej notatki.
Oto tekst FYM-a:
=============
Co wie AW?
Tekst L. Szymowskiego w najnowszym „NCz!” jest tak szokujący, że aż trudno uwierzyć, iż podane w nim informacje są prawdziwe i dobrze sprawdzone. Jeśli bowiem rzeczywiście istnieją i są w posiadaniu Agencji Wywiadu zdjęcia pokazujące, że ciało Prezydenta o godz. 14.52 wcale nie było zmasakrowane, to powinny zostać natychmiast opublikowane, gdyż tego wymaga polska racja stanu (już pomijam w tej chwili kwestię tego, że nikt tych zwłok przez kilka godzin nie pilnował, ponieważ uważam, że obecny szef BOR za swe nieprawdopodobne wprost zaniedbania obowiązków już dawno powinien był trafić przed oblicze jakiegoś prokuratora).
Jeśli faktycznie AW dysponuje notatką z przesłuchania (zamordowanego później) Andrieja Mendiereja z 14 kwietnia 2010 r., autora filmu „1,24”, to także powinna być ona upubliczniona, zwłaszcza jeśli Mendierej deklarował współpracę z polską prokuraturą i prosił o możliwość przeniesienia się do naszego kraju i o zapewnienie mu ochrony. Jeśli naprawdę po profesjonalnym odszumieniu ścieżki dźwiękowej jego filmu słychać komendy „strielaj” oraz wypowiedzi „eta żenszczina żywiot” oraz „Nie dobijajcie nas” (oczywiście na te zdania zwracali już uwagę blogerzy analizujący film, no ale oni robili to bez specjalistycznej, laboratoryjnej aparatury), to należy natychmiast podać do publicznej wiadomości stenogramy z odczytaną zawartością filmu, ponieważ mogą mieć one przełomowe znaczenie w dotychczasowym śledztwie. Jeśli w 37. sekundzie widoczny jest mężczyzna w garniturze wyczołgujący się spod wraku, to należy klatkę filmową z rekonstruowaną postacią jak najszybciej pokazać polskim obywatelom.
Przede wszystkim zaś materiały te powinna niezwłocznie obejrzeć grupa posłów z zespołu parlamentarnego zajmującego się tragedią smoleńską, no i pełnomocnicy prawni rodzin ofiar z J. Kaczyńskim na czele. Tekst Szymowskiego nosi tytuł „Dowody matactwa” - należałoby w tym wypadku mówić po prostu o dowodach zbrodni.
„Najwyższy Czas!”, nr 31-32/2010 (31 sierpnia – 7 lipca)), Leszek Szymowski „Dowody matactwa” s. XII-XIII.
Skany z artykułem:
img401.imageshack.us/i/nczas1001.jpg/
img823.imageshack.us/i/nczas1002.jpg/
Przy okazji dziękuję B. Zalewskiemu (pozdrawiam go jednocześnie :)) za zwrócenie uwagi na ten tekst na jego intrygującym blogu (http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski).
=============
Dzięki FYM-ie! Gorąco pozdrawiam!
Ten temat MUSZĄ podjąć media głównego nurtu.
Ja nie wiem, czy to może być jakaś "wypucha".
Z zainteresowaniem czytałem wcześniejsze teksty Leszka Szymowskiego.
Zapamiętałem Go z artykułu o supertajnym oddziale "Y" w PRL-owskich służbach.
Oczywiście ZAWSZE mam ograniczone zaufanie do wszelkich tekstów prasowych. Do tego też. Nie wykluczam więc , że -tak jak napisał Błażej- mogą to być "wypociny". Jednak zanim sam użyję tak pogardliwego określenia, wolałbym zweryfikować podane tam informacje.
A propos sformułowania FYM-a o moim "intrygującym" blogu, to to określenie traktuję bardzo dosłownie. Oprócz odpowiedzi na szokujące pytania szukam nowej formy, "intrygi" literackiej. Słowo to rozumiem tak, jak szwajcarski badacz profesor Peter von Matt w wydanej nie tak dawno książce pt. "Intryga. Teoria i praktyka podstępu w literaturze". Jeszcze do niej wrócę.
Szukam dowodów na moją praktykę w GLOBIE, przykładów potwierdzających moje "dialektyczne myślenie", że poezja i polityka - nie są sobie obce, nawet jeśli przejawiają do siebie wrogość. Haniu, w nawiązaniu do wpisu o SAMOTNOŚCI/SOLIDARNOŚCI: stworzyłem tam takie własne logo odwołujące się do znaku SOLIDARNOŚCI - to wyraz SURREALNOŚĆ pisany solidarycą. To wyraz mojego buntu przeciwko obecnemu glajchszaltowaniu.
http://fakty.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/solidarnosc-a-surrealnosc-notatki-do-manifestu,5811
Poszukuję poetyckich Mistrzów, sojuszników w polskiej przeszłości, w naszej ciągle reinterpretowanej tradycji.
Krzysztof Masłoń w dzisiejszej "Rzeczpospolitej" atakuje poezję Bronisława Leśmiana, nawiązując do XX-wiecznych politycznych i rasistowskich ataków na autora "Sadu rozstajnego".
http://www.rp.pl/artykul/61991,515871_Rebus_Lesmiana.html
Tekst Masłonia jest mocno dwuznaczny, niby odcina się od antysemickich argumentów a z drugiej strony potwierdza niektóre zarzuty przedwojennej krytyki. A ja z tych samych powodów BRONIĘ Leśmiana: jego wykluczenie, jego rebusy, jego Obcość, neologizmy, neosemantyzmy czy "anachroniczność" są mi jeszcze bliższe niż kiedykolwiek (przed Smoleńskiem). Leśmian to mój Patron. Uznaję Go za swego Mistrza. Poezja jako rebus? Jak najbardziej. W moim przypadku e-rebus. Konieczny zwłaszcza dzisiaj, kiedy trzeba wracać do szyfrowania treści, do ezopowego języka aluzji i metafor, z powodów politycznych - szybkiej PUTINIZACJI Polski.
Nawet Internet , który jest ciągle jeszcze domeną względnej swobody, jest ciągle atakowany przez agentów Systemu. Wciąż podejmowane są próby cenzurowania sieci.
Zastanawiałem się na przykład, po co wprowadzono nową formułę na salonie24. Po co są te "lubczasopisma"? Może ja jestem anachroniczny, może przyzwyczaiłem się do poprzedniej formuły, ale to GRUPOWANIE wpisów w jakieś "redakcje" wydaje mi się tylko potęgowaniem chaosu. Nie pisałbym o tym wcale, bo jestem tylko Czytelnikiem "salonu", więc nie chcę krytykować rozwiązań tam zastosowanych, to nie moja "broszka", gdyby nie wpis, który dał mi do myślenia.
http://redpill.salon24.pl/203717,przychodzi-janke-do-krawczyka-czyli-blogi-lub-czasopisma
Oto cytat ( zaznaczam, że nie wiem czy podane tam informacje są prawdziwe, ale będę się przyglądał tej INTRYDZE, czy to nie dowód, że idzie NOWE) :
=============
Media Obywatelskie Sp. z o.o. otrzymała 837 215,81 złotych z funduszy Unii Europejskiej na: Uruchomienie agregatorów blogowo-informacyjnych na platformie Media Obywatelskie.
Dobra Unia "daje" kasę nie na takie dziwactwa. Dla przykładu, 252 447,45 PLN dostała "E-usługa zdalnego zamówienia i opłacenia mszy świętej w dowolnej intencji (e-msza)".
Agregaty te zostały nazwane dość dziwnym słowem "Lubczasopisma" i wprowadzają nową, chociaż raczej oczywistą funkcjonalność portalu, która pozwala agregować ciekawe teksty. Jednocześnie pojawiają się nowe "stanowiska" dostępne blogerom: Redaktora i Redaktora Naczelnego.
Pamiętam krótkie wystąpienie Radosława Krawczyka na zeszłorocznym spotkaniu blogerów w Warszawie. Dotyczyło ono głównie możliwości uznania blogów za publikacje prasowe i podporządkowania blogerów Prawu Prasowemu.
Uważam, że nazwa tych agregatorów, oraz towarzyszących im funkcji nie jest przypadkiem. Niewiele potrzeba, żeby uznać blogowanie za działalność dziennikarską, podlegającą pod przestarzałe i restrykcyjne Prawo Prasowe, wywodzące się jeszcze z czasów Stanu Wojennego. Funkcje Redaktora, Redaktora Naczelnego oraz nieszczęsne "Lubczasopismo" łatwo przekonają odpowiednio "rozgrzany" sąd.
Ciekawe, komu pierwszemu zlicytowana zostanie beemka.
=============
Nie dziwię się, dlaczego w Polsce zaczyna się rozwijać niezależny ELEKTRONICZNO-PAPIEROWY obieg informacji , taka bardzo interesująca hybryda. Wprowadzany w Polsce zamordyzm (branie oficjalnego rynku mediów "za mordę" przez mono-PO-listyczny układ) wymusza ciekawe rozwiązania.
Natrafiłem na pierwszy numer "Tygodniowego serwisu blogerów i komentatorów", z tekstami, które już znałem, ale które nabrały nowego znaczenia.
http://blogmedia24.pl/node/34095
Oto jak kwitnie publicystyczna "partyzantka" niezależna od coraz bardziej prostytuującej się prasy głównego nurtu. Pamiętacie, jak się kiedyś zajmowaliśmy zjawiskiem COPYLEFT, tworzyliśmy własny obieg LITERACKI i KRYTYCZNY? To też była trafna intuicja! Spójrzcie tu raz jeszcze! Warto odświeżyć sobie pamięć o tym hipertekście sprzed ponad dwóch lat:
'Copyleft' albo Żywa Organiczna Nieograniczona Grupa Literacka Eliminująca Rynek:
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=2428&pg=8
A dziś? Wykorzystując podobne formuły omijania MAINSTREAMU -odradza się znów Polska Podziemna, Kraj ludzi zbuntowanych.
Nic dziwnego - dla wielu z nas -Polaków- to WOLNOŚĆ JEST NAJWAŻNIEJSZA! Ale nie w libertyńskim sensie - rządzących liberałów od siedmiu boleści, ekipy ciemniaków i mafiozów.
A jaki jest sens tej prawdziwej WOLNOŚCI?
Pisałem wcześniej o Leśmianie. Skończę o innym Poecie, współczesnym, żyjącym- który kształtuje moje postrzeganie świata, polskim patriocie- Jarosławie Marku Rymkiewiczu.
Kiedy byłem na urlopie przeczytałem o słynnym wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej" przez Autora "Kinderszenen". Żeby go przeczytać w Internecie trzeba wykupić dostęp do płatnego dodatku "PLUS MINUS". Zapłaciłem dziś rano SMS-em i zagłębiłem się w ten tekst z pewnym opóźnieniem. Nosi on tytuł "Polska wolność jest najważniejsza".
Dziennikarz "Rzeczpospolitej" Krzysztof Masłoń rozmawia z Rymkiewiczem na temat Jego najnowszej książki pt. "Samuel Zborowski". Wywiad ten jednak - jak zwykle- porusza szerszą tematykę i jest przenikliwą analizą polskiej teraźniejszości. Rymkiewicz tłumaczy dlaczego zajął się wiekiem XVI, z jakiego powodu po skupianiu się na dziewiętnastym stuleciu, czasie Wieszczów -Słowackiego i Mickiewicza- sięgnął głębiej, o kilka stuleci wstecz. Powód to intuicja, że "to właśnie wtedy, gdzieś w połowie wieku XVI, a może nawet trochę wcześniej, w wieku XV, zaczęła się Polska." Ta prawdziwa - nie legendarna "Popielowa, Goplanowa"- "polskość" zaczęła się w chwili, gdy MAŁOPOLACY (Polacy z Małopolski) uświadomili sobie, że są wolnymi ludźmi i nie mogą zgodzić się na zniewolenie. Rymkiewicz rozwija intuicję Juliusza Słowackiego. Zdaniem Rymkiewicza mamy tę wolność ZAKODOWANĄ do dziś w naszym losie. Poeta jest przekonany , że "zastosowanie wobec Polaków przemocy wszelkiego rodzaju – militarnej, ekonomicznej, propagandowej, medialnej – jest kompletnie bezskuteczne, a nawet w pewnym sensie zbawienne, ponieważ wszelka przemoc natychmiast budzi to pierwotne, dzikie i święte poczucie każdego Polaka, że jest człowiekiem wolnym i wobec tego nie podda się tej przemocy." Rymkiewicz podkreśla: "Dopóki jest na świecie choć jeden Polak, do tego czasu będzie istniała polska wolność."
Będę za Jarosławem Markiem Rymkiewiczem szukał tych KODÓW.
Mój OSOBISTY to STEGANOGRAFICZNIE czytany wers z Horacego:
2010-07-31 11:42 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry!
Znów synchronizacja, FYM-ie.
Bo właśnie przeczytałem Pana tekst i piszę długą odpowiedź - także dla Wszystkich Czytelników.
Opublikuję ją dzisiaj na tym forum.
Do zobaczenia!
2010-07-31 10:35 | Free Your Mind
serdeczne pozdrowienia dla Pana, Panie Bogdanie, cieszę się, że znowu Pan pisze (a właściwie, koduje :)), bo już myślałem, że Pan wyjechał po 4 lipca na emigrację :)
pozdr
2010-07-30 22:17 | pp3-Basia
Dory Wieczór!
Bogdanie,Haniu,
Może i ta manifestacja bólu zęba nosiła znamiona
manifestu surrealistycznego:),ale była autentyczna.
Jest lepiej,przynajmniej u mnie.
Żal,że nie można napisac tego o sytuacji Polski...
Dobranoc.Żegnam się z Wszystkimi na okres 2 dni.
2010-07-30 22:01 | S.
Ja Ci dam ESESMANKE (PO)LELAWY!
Jeśli już to SaSanka :)
Polej lelawy na tych Mazurach ,polej tylko się za bardzo nie za-lej :)
2010-07-30 21:49 | lelawy
SaSanka..czy SoSenka..może SoSjerka..byle nie eSeSmanka..Serufajku.
Mazury Panie Marku..jadę na teren zalewowy, tam też jeziora..
Jedno w piwnicy już mam.
2010-07-30 21:26 | S.
uff nareszcie sami swoi :)!
Błażej, Marek :) starodruk hihi ,lelawy, realista .
Rano to ciężko tu było wytrzymać oj ciężko.
Pozdrawiam Samych Swoich !
2010-07-30 20:41 | Marek
@Realista - na temat "języka wykluczenia" szkoda nawet gadać. Tu potrzebna jest edukacja, edukacja, edukacja. Bez niej młodzież z PO, ta z "wyższych uczelni", zamieni się w stada bezmyślnych baranów, a Platforma w partię tłuszczy.
lelawy - polecam Mazury, niedawno stamtąd wróciłem. Warto po tych jeziorach pokrążyć nieco :)
2010-07-30 20:15 | lelawy
No nic wybywam na tydzień.
Na pewnym rynku, w pewnym mieście pięknie wybrukowali ulice..
szfagier pana przewodniczącego miał firmę o podobnym profilu i biedak zreflektował się po niewczasie że sałata umknęła..
Pan przewodniczący postawił GRUBĄ KRECHĘ..i bruk kazał zerwać..
NASI czy Oni...Po.p..oni.
2010-07-30 19:28 | Realista
Marku a nie zauważyłeś, że "oni" od czasów grubej kreski wszystko wiedzą najlepiej ... ?
Bo są inteligentni, wykształceni i diabelnie nowocześni.
Kto nie zgadza się z nimi to zabobonny, ciemniak słuchający radia Maryja.
2010-07-30 19:01 | Marek
@ Błażej - nie ma dwóch Polsk i nie ma dwóch kodeksów karnych. Opowiadałem, co jest tam napisane. Ten sam kodeks obowiązuje Seremeta, Macierewicza, Komorowskiego, Tuska. Ciebie ścigać prokuratorzy raczej nie będą. Jesteś ofiarą manipulacji medialnych, jakich tysiące, jakoś się wytłumaczysz.
(gorzej z dziennikarzami i celebrytami kłamiącymi na całego. Niech znajdą może tego, który "widział" stenogram ze zdaniem, zacytowanym w TVN-ie. Jak brzmiało to zdanie?)
Trzeba zatem - pytam Błażeja - badać prawdziwy przebieg zajść w Smoleńsku, czy nie? Dopuszczalne są na dzisiaj prawie wszystkie wersje przebiegu dramatu? Czy może już wszystko wiadomo? Jak jest Twoim zdaniem?
2010-07-30 18:22 | kolekcjoner czcionek
czesc lelawy !!! zaraz znikam ;) do nastepnego @ll.
2010-07-30 18:18 | kolekcjoner czcionek
VAT 23%. TO KOSMETYKA ? ;) . NO I CO JA WAM MOGE PORADZIC. POKOZCIE CO POTRAFICIE- PARAFRAZUJAC. Blazej no i jak ten usmiech na twojej twarzy , powieksza sie?
2010-07-30 18:15 | lelawy
witam starodruka!! kope lat!
Powiada Pan że perła..wieprze pasać będzie...
ale jaja 1-szy maja!
2010-07-30 18:07 | kolekcjoner czcionek
premier twierdzi z Polska jest w dalszym stopniu zielona wyspa. dla zwolennikow PiS zostaje jesienna szaruga. ciekawe jakie beda obchody swieta Niepodleglosci w tym roku? jak zachowuje sie personel w zakladzie dla psychicznie chorych( nie chodzi mi o lot nad kukulczym gniazdem)? czy Polacy zdaja sobie sprawe ze zyja w kraju ojczystym w znakomitej wiekszosci na mniejszych prawach niz nielegalni emigranci z Ameryki Lacinskiej w USA ? czy Wojewodzki przyzna sie kiedys ze zaoral polska scene muzyki pop? kto ukryte tajniki zagadkami oddawal? dlaczego onet po 16 pazdziernika 2006 ( musowe przejecie reszty przez TVN) skutecznie zadeptal intelekt z dyskusji pod artykulami zastepujac go niestrawnymi rzygowicinami dla skrajnych obskurantow? czy Donald Tusk w lutym 2008 pewnego wtorku zapowiedzial ze po przekroczeniu poziomu 5 pln za eurasa uruchomi "wlasciwe narzedzia " walki ze spekulacja gdy bylo juz wiadome ze Goldman Sachs i Danske Bank w poniedzialek zakonczyli gre w zlotowki zawieszajac poziom na granicy 4,96 ? czy ktos napisze ze dzieki wlasnie tym operacja udalo sie jako tako wybrnac spod ogona kryzysu? Waldemar Pawlak po zakopaniu PSL do archiwow socjologow bedzie uprawial role ? zrosi czolo autentycznym potem stojac w brudnych gumiorach w prawdziwym zadowoleniu? dlaczego ja zadaje takie pytania? skad one sie wziely? Blazej oddalby sprawe rozwiazania lotniczych tajemnic katastrof ostatniego stulecia w EURopie Wschodniej szefowej MAK ? koncze pytaniska bo musze jeszcze zdazyc przeczytac co napisalem.
P.S. uparcie i skrycie do przodu pomimo tych czarnych nut. ;). i tak postawie na swoim. pozdrowienia dla Bogdana i calej reszty.
2010-07-30 17:32 | lelawy
witam.
Błażej schodzi do podziemia...szkoda my to chyba nie mocherowe berety..jeno czapki z głów wśród ,,elektronicznych słów''
Ale wdepłem za czyms innym..
Taka WYSOKA KOMISJA..to ona co wyda...?
postanowienie poprawy powoda
wyrok w zawieszeniu..a sama ma huśtawki nastroju
czy..nasze podatników pieniądze
2010-07-30 16:57 | Błażej
"działalność prowadzona przez min Sikorskiego, tuska, niektórych dziennikarzy, także Błażeja z blogu pana Bogdana, jest przestępstwem" - Tak jak myślałem. Myślący inaczej niż Jarosław K. i jego poplecznicy powinni trafić za kraty. Oto Wasza Polska! Ale nie ma tak łatwo. Mnie nie znajdziecie, schowam się w ruskiej trumnie, albo rozpłynę w oparach sztucznej mgły :D
2010-07-30 13:49 | Hania
Marku, ale my nie wiemy, czy to Pani...
2010-07-30 13:48 | Marek
13.32 - nikt nie twierdzi, że papier toaletowy nie jest w życiu przydatny. W tej sprawie nie ma sporu.
2010-07-30 13:46 | Marek
Głos z 13.32 mnie rozbawił :)
Co to miało być? Ironia, pogląd, zabawa, próba śmiesznego zagadania, zaczepka kobiety z kolejki po papier toaletowy?
pozdrawiamy Panią :)
2010-07-30 13:32 | .
Ten blog to czyste szaleństwo! Ciągle tylko jałowe filozofowanie.
Ktoś mądry kiedyś stwierdził:
Filozofia jest wyrazem językowego zamętu. Rodzi się ona, gdy ludzie dysponują wolnym czasem i zaczynają używać słów i zdań nie jako narzędzi uwikłanych w pewne szczególne sposoby życia, ale gadają po próżnicy. Język filozofów próżnuje, obraca się niejako na jałowym biegu.
2010-07-30 13:22 | Realista
Drogi Błażeju jak nie potrafisz skorelować faktów i na tej podstawie wysnuć jakichś hipotez to nie uprawnia Cię do posądzania innych o bredzenie. Nie masz monopolu na ocenianie zdarzeń. Nie zapomnij, że istnieje coś takiego jak orzeczenie winy, tylko na podstawie poszlak. Nie muszą ZAWSZE istnieć twarde dowody.
2010-07-30 13:13 | Hania
Witaj Klaudio !
Pani Mariola straszy teraz w Rynie :-)
Robi to całkiem nieźle :-)
Pozdrawiam Cię !
2010-07-30 12:39 | Marek
Nasuwa mi się w związku z komentarzem Klaudii i taka myśl, że wystarczy samo funkcjonowanie prawa. Choćby Prokuratury, działającej zgodnie z prawem.
Wówczas dziennikarze, celebryci, osoby, które kłamią, wywierają nieuprawniony wpływ na Prokuraturę, na opinię publiczną, mataczą, usilnie propagują wersje wyssane z palca (np w sprawie Tragedii Smoleńskiej), wręcz stosują psychomanipulację, by prowincjonalny ćwierćinteligent obawiał się wręcz swobodnie myśleć o prawdziwym przebiegu zbrodni, muszą liczyć się z konsekwencjami w postaci sprawy karnej.
Chcesz kłamać podczas trwania śledztwa, (chcesz nadać temu śledztwu konkretny kierunek, ograniczyć pewne, rozpatrywane obiektywnie wersje) idziesz do więzienia.
Nie wiem, jakby to było po łacinie :)
2010-07-30 12:20 | Klaudia
Hej,hej!
Niedzica dziękuje za pozdrowienia i odwzajemnia uściski :)
Został jeszcze miesiąc wakacji, więc warto ten czas spędzić właśnie tu, w Niedzicy :):) Pani Mariola już nie straszy, bo etat dostała znowu nasza najukochańsza Brunhilda xD
'Wszystko, co żółte - piękne!
2010-07-30 12:03 | Marek
poprawka - Sikorski stwierdził, że miała miejsce katastrofa lotnicza w wyniku błędu pilotów, w 15 minut (!) po prawdopodobnym - według wersji ze stenogramu - czasie impaktu. Nie po godzinie.
Dodajmy, że min Radosław przebywał w tym czasie w Warszawie i o prawdziwym przebiegu dramatu nie miał (i do dzisiaj nie ma) zbyt wielkiego pojęcia.
2010-07-30 11:50 | Marek
ps. zapoznałem się właśnie z ciekawym wywodem, że działalność prowadzona przez min Sikorskiego, tuska, niektórych dziennikarzy, także Błażeja z blogu pana Bogdana, jest przestępstwem. O co chodzi?
Min Sikorski w godzinę po katastrofie, w rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim (dzisiaj Sikorski treści tej rozmowy nie zaprzecza) stwierdził, że miała miejsce katastrofa lotnicza w wyniku błędów pilotów.
Powiedział zatem coś, do czego nie miał wówczas (dzisiaj również) absolutnie żadnych podstaw. Nie powiedział, że tak mu się wydaje. Nie powiedział, że tak podpowiada mu genialna intuicja, że taki miał sen. On powiedział - i dalej to podtrzymuje - że tak było.
My mówimy - trzeba sprawdzić, trzeba badać. Co jest zgodne z prawem i ze stanem śledztwa.
Oni, w tym Błażej, mówią - po co badać. Przecież wiadomo, Kaczyński się upił, gen Błasik wywierał wpływ na pilotów ... itd.itp.
W tym drugim przypadku każde zdanie jest nieuprawnionym wywieraniem wpływu na Prokuraturę (na opinię publiczną). Jest jedną z form mataczenia. Czyli przestępstwem.
Obawiam się, że najbardziej zwyrodniali dziennikarze III RP (Polityka, Wyborcza, TVN, TOK FM, Kutz, Niesiolowski, palikot) naprawdę mają się czego obawiać. Oni popełniali - używając tak kategorycznych sądów bez podstaw dowodowych - konkretne przestępstwa. Przestępstwa w trybie ciągłym. Niektórzy od 4 miesięcy.
Dziękuję za uwagę :)
2010-07-30 11:30 | S.
Trzeba było napisać S end S , Stenotypia i Stenografia ,Stół z powyłamywanymi nogami albo chrząszcz brzmi w trzcinie -też trudne słowa ale bardziej zrozumiałe.
antyspam: 6 razy 2 = ???
2010-07-30 11:13 | Hania
Chciałam napisać 'steganografowania'. Jednak to trudne słowo... Ale chodzi przecież o jego znaczenie.
2010-07-30 11:11 | Hania
Dla mnie kolejną informacją z rodzaju stenografowania jest ujawnione dziś orzeczenie Straży Granicznej, że do Szyman Gulfstreamami przylatywali ... biznesmeni.
http://www.rp.pl/artykul/515645_Nowe_dowody_na_tajne_loty_CIA_w_Szymanach.html
2010-07-30 10:49 | Marek
Drogi Błażeju - po pierwsze nie wiesz jeszcze, czy artykuł Leszka Szymowskiego jest bzdurą. Ani, co w tym tekście jest nieprawdą, przeinaczeniem, czy nieścisłością. Ani, czy ten tekst nie okaże się w przyszłości zawierać wyłącznie fakty prawdziwe.
Nie wiesz tego ani Ty, ani nikt z nas. Jak sądzę.
Chyba, że byłeś bezpośrednim świadkiem zdarzeń z 10.04. Chyba, że Twoja wiedza jest z konkretnych powodów szczególna, wybitna. Jeżeli masz taką wiedzę, to się z nią podziel.
Twoje akty wiary strzelistej (w wersje dezinformacyjne) nie robią - przyznam - najlepszego wrażenia.
Na razie wiemy tylko tyle, że wersja o katastrofie w wyniku błędów pilotów, albo nacisków na pilotów, to bzdura na kółkach. Wersja dla idiotów. Na obalenie tej akurat wersji dowodów jest mnóstwo.
Warto zapoznać się z tekstem Leszka Szymowskiego, podobnie jak z wieloma solidnie prowadzonymi analizami w internecie. Co z tego trafi do wersji ostatecznej e-śledztwa, to się jeszcze okaże.
Miło mi, że bardziej cenicie - Błażeju, S. - moje monologi od własnych.
pozdrawiam :)
2010-07-30 10:14 | S.
Brawo Błażeju!!
Czytam to wszystko myśląc sobie -co to w ogóle jest i po co? Zebrała się prywata a tak fajnie było .To ja już wolę monologi Marka :)
2010-07-30 10:05 | Błażej
Przeczytałem te wypociny z Najwyższego Czasu. Przepraszam, ale inaczej się tego nie da nazwać. Zebrane do kupy i powtórzone wszystkie brednie, jakimi "poszukiwacze prawdy" raczą nas od samego początku. Zero dowodów, anonimowi świadkowie, biegli, którzy dziwnym trafem nigdy nie ujawniają imienia i nazwiska. Słowem: Bełkot!. Niestety, papier wszystko przyjmie. A że Bogdan wierzy w takie rzeczy i nie widzi jak wielka to hucpa - cóż, już przestało mnie to dziwić.
2010-07-30 09:08 | Hania
Przepraszam, powinno być: 22 lata minęły.
To przez natłok myśli...
2010-07-30 08:54 | Hania
No i urwało...
Nie będę już cytować, chodziło mi właśnie o tę zwrotkę.
Bogdan, Ty we wpisie http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/solidarnosc-a-surrealnosc-notatki-do-manifestu,5811 postawiłeś mocne pytanie:
'Co będzie dalej z tym wszystkim?
Nic?'
O konflikcie prywatność/zbiorowość pisałeś:
'Z jednej strony widowiskowe festyny i masowe fety ...
a z drugiej prywatne drobne zapatrzenia i chwilowe zamyślenia ... '
Czy myślałeś o tym wpisie wczoraj wieczorem ?
2010-07-30 08:53 | Hania
Witajcie !
W zalinkowanym przez Ciebie artykule, Bogdan, najbardziej poruszyła mnie informacja o wezwaniu OMON-owca na miejsce katastrofy o... 8:31. Przypomniał mi się momentalnie głupi skądinąd dowcip krążący w internecie jak to Putin chciał zrobić porządek ze strefami czasowymi w Rosji i jak to tłumaczył w Dumie, że dłużej tak nie może być, bo zadzwonił do Warszawy z kondolencjami i usłyszał, że ... jeszcze nie wylecieli.
Teraz ten makabryczny żart nie wydał mi się taki głupi.
Bogdanie, Michale - o mentalności kulturowej społeczeństw, właśnie na przykładzie pisarzy i literatury, pisze właśnie Kiss w kupionej przeze mnie wczoraj książce. Przeczytajcie koniecznie.
Przeczytałam kilka razy wiersz Świetlickiego.
Widzę poniżej datę '88.
22 lat minęło, a... jakie te słowa nadal aktualne:
'Zamiast powiedzieć: ząb mnie boli, jestem
głodny, samotny, my dwoje, nas czworo,
nasza ulica
2010-07-29 23:08 | Ania z Poznania
Pozdrawiam
2010-07-29 22:04 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dobry Wieczór!
Dygresja Basi o "zębie" z aluzją do naszych zeszłorocznych prywatnych lipcowych siódemek przypomniała mi o pewnym dylemacie. Nazwę go w skrócie konfliktem "prywatność/zbiorowość" czy też -jak kiedyś to ujął poeta Adam Zagajewski "samotność/solidarność". Inny poeta Marcin Świetlicki ujął to w słynnym wierszu-manifeście "Dla Jana Polkowskiego". Zacytuję go, bo -tak się składa- autor użył tam znaczącego przykładu ... bolącego zęba:
=============
DLA JANA POLKOWSKIEGO
Dla Jana Polkowskiego
Trzeba zatrzasnąć drzwiczki z tektury i otworzyć okno,
otworzyć okno i przewietrzyć pokój.
Zawsze się udawało, ale teraz się nie
udaje. Jedyny przypadek,
kiedy po wierszach
pozostaje smród.
Poezja niewolników żywi się ideą,
idee to wodniste substytuty krwi.
Bohaterowie siedzieli w więzieniach,
a robotnik jest brzydki, ale wzruszająco
użyteczny – w poezji niewolników.
W poezji niewolników drzewa mają krzyże
wewnątrz – pod korą – z kolczastego drutu.
Jakże łatwo niewolnik przebywa upiornie
długą i prawie niemożliwą drogę
od litery do Boga, to trwa krótko, niby
splunięcie – w poezji niewolników.
Zamiast powiedzieć: ząb mnie boli, jestem
głodny, samotny, my dwoje, nas czworo,
nasza ulica – mówią cicho: Wanda
Wasilewska, Cyprian Kamil Norwid,
Józef Piłsudski, Ukraina, Litwa,
Tomasz Mann, Biblia i koniecznie coś
w jidysz.
Gdyby w tym mieście nadal mieszkał smok
wysławialiby smoka – albo kryjąc się
w swoich kryjówkach pisaliby wiersze
- maleńkie piąstki grożące smokowi
(nawet miłosne wiersze pisane by były
smoczymi literami...)
Patrzę w oko smoka
i wzruszam ramionami. Jest czerwiec. Wyraźnie.
Tuż po południu była burza. Zmierzch zapada najpierw
na idealnie kwadratowych skwerach.
'88
=============
Mamy dziś nowy konTekst zarysowanej w tym wierszu sytuacji: SMOKA SMOLEŃSKIEGO. Jeden z moich kolegów dziennikarzy - nie zdając sobie chyba sprawy, że to sformułowanie wpisuje się w taki literacki spór- trochę się obawia zajmowania się codziennie, z dużym napięciem i intensywnością śledztwem w sprawie katastrofy. I używa takiego właśnie sformułowania: "Nie chcę karmić SMOLEŃSKIEGO SMOKA". Ja inaczej podchodzę do sprawy.
Próbuję łączyć te dwa punkty widzenia w jakąś syntezę. Michał podpowiedział mi pewną możliwość przywołując bardzo ciekawą koncepcję rosyjskiego badacza Pitirima Sorokina:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pitirim_Sorokin
=============
W swojej pracy Social and Cultural Dynamics (Dynamika społeczeństw i kultury) sklasyfikował społeczeństwa według ich mentalności kulturowej, która może być ideacyjna (rzeczywistość ma charakter duchowy), odczuciowa (rzeczywistość ma charakter materialny) lub idealistyczna (stanowi syntezę dwóch wyżej wymienionych mentalności).
=============
Mamy w Polsce po Smoleńsku spór (także tu na forum) pomiędzy dwiema mentalnościami. Przedstawiciele tej "ideacyjnej" podkreślają duchową doniosłość naszej narodowej hekatomby, nie wierzą w przypadkowość tej Katastrofy, czytają znaki, nawiązują do romantycznych tradycji, ale też często prowadzą bardzo konkretne badania, analizując informacje, tworząc własne wersje tego Wydarzenia. Przedstawiciele mentalności "odczuciowej" skupiają się na materialnej stronie, nie wierzą w żadnych sprawców ani w rzekomo przyświecające im idee, traktują tragedię 10.04. jako splot przypadkowych czynników, efekt skłębionych ambicji, chorej "polsko-polskiej" rywalizacji na najwyższych szczeblach władzy. Ja zaproponowałem w powyższym wpisie trzeci punkt widzenia - syntezę tych dwóch. To co Sorokin nazywał mentalnością "idealistyczną". W natłoku Waszych bardzo ciekawych komentarzy jeden - Hani - wyłuskał istotę mojej STEGANOGRAFII (podkreślam to słowo, żeby już nie myliło się nikomu, ze STENOGRAFIĄ).
Otóż wysamplowałem w moim hipertekście słynny epikurejski z ducha wers z pieśni Horacego. Aetas: carpe diem quam minimum credula postero.
Jest to ostatni wers z tego łacińskiego utworu, pięknie przetłumaczonego przez Henryka Sienkiewicza:
=============
[Carmina I 11] – Horacy
Tu ne quesieris, scire nefas, quem mihi quem tibi
finem di dederint, Leuconoe, nec Babylonios
temptaris numeros, ut melius, quidquid erit pati
seu pluris hiemes seu tribuit Iuppiter ultimam,
Quae nunc oppositis debilitat pumicibus mare
Tyrrhenum: sapias, vina liques, et spatio brevi
spem longam reseces. Dum loquimur, fugerit invida
aetas: carpe diem quam minimum credula postero.
Pieśń I 11 [Do Leukonoe]
Przekład: Henryk Sienkiewicz
Nie pytaj próżno, bo nikt się nie dowie,
Jaki nam koniec gotują bogowie,
I babilońskich nie pytaj wróżbiarzy.
Lepiej tak przyjąć wszystko, jak się zdarzy.
A czy z rozkazu Jowisza ta zima,
Co teraz wichrem wełny morskie wzdyma,
Będzie ostatnia, czy też nam przysporzy
Lat jeszcze kilka tajny wyrok boży,
Nie troszcz się o to i… klaruj swe wina.
Mknie rok za rokiem, jak jedna godzina.
Więc łap dzień każdy, a nie wierz ni trochę
W złudnej przyszłości obietnice płoche.
=============
We wpisie zaproponowałem zbitkę tej starożytnej filozofii GODZENIA SIĘ Z LOSEM , niewiary w podszepty z przyszłości z tym, co proponuje nam prorosyjskie lobby. Nazwę to ironicznie - za Horacym w wersji Sienkiewicza - akceptacją "tajnych wyroków bożych". Wyszła mi z tego taka zbitka-synteza EPIKURUSYCYZM. Jakoś nie mogę się nadal pogodzić z takim punktem widzenia, nie jestem w stanie wciąż się "jednać", nie dam rady przyjąć za swoją koncepcji , że Polacy muszą przyjąć zbójeckie prawo Silniejszych, brzydzę się koncepcją Bartoszewskiego, że Polska jest tylko "brzydką panną na wydaniu." Dlatego postanowiłem pokazać Wam pewną poetycką sztuczkę magiczną. Z liter tego horacjańskiego, epikurejskiego z ducha wersu: AETAS: CARPE DIEM QUAM MINIMUM CREDULA POSTERO stworzyłem anagram DAREMNE TUSQU PLUCIA MIMA I MORD: POETA MA SERCE. Nagle z neutralnego klasycznego starożytnego wiersza wyłoniło się szokujące współczesne przesłanie. Wariactwo, prawda? Czyste szaleństwo, psychologiczna STEGANOGRAFIA. Głęboka psychiczna treść, moja podświadomość rzutowana na rzymski ekran objawiła sekretny przekaz. To jest właśnie istota STEGANOGRAFII, i kiedy teraz gdzieś tam użyłbym wersu Horacego, ktoś kto nie jest wtajemniczony w tę operację anagramową nie domyśliłby się, że zawiera ona ukrytą treść. Tym się ta metoda różni od klasycznego szyfrowania, że wygląda NEUTRALNIE, łudzi swoją NORMALNOŚCIĄ. Podobną technikę zastosowałem prezentując serię fotografii "flag, znaków, sztandarów", oraz łącząc klucz liczbowy z moimi wcześniejszymi wpisami. Ale tu już zostawiam Wam swobodę odczytań, nie będę dawał żadnych wskazówek. Chcę napisać bowiem o aspekcie dla mnie zasadniczym, filozoficznym. Ta operacja z użyciem frazy Horacego do wytworzenia aktualnego komunikatu przypomina kalejdoskop. Pamiętacie na pewno z dzieciństwa tę zabawkę. Tekturowa TUTKA, do której zagląda ciekawe oko i za każdym razem - po przekręceniu czy wstrząśnieniu - pokazująca w środku inną kompozycję z tych samych wielobarwnych elementów o różnych kształtach. W Smoleńsku też mamy taką TUTKĘ - rozbity rządowy Tu-154 ze szczątkami ofiar. To są strzępy informacji , z których każdy składa inny obraz w zależności od kąta patrzenia, skrętu TUTKI w prawo , w lewo.
Mimo, że nie chcę się zatracić w martyrologii, próbuję jednocześnie nie tracić z oczu tego - powtórzę to dobitnie- jedynego ISTOTNEGO tematu dzisiaj w Polsce, a może nawet i na świecie. Nie przesadzam. Bo gdyby się - nie daj Boże- okazało, że katastrofa rządowego Tupolewa z polskim prezydentem oraz przedstawicielami naszej narodowej elity była jednak zamachem (podkreślam , że prokuratura wciąż oficjalnie rozpatruje ten motyw, więc proszę, aby nie zarzucano mi znów PARANOI), wszystko stanęłoby na głowie. Trzeba by zredefiniować wszystkie nasze wcześniejsze sądy, wszystkie dyskusje, oceny, poglądy, charakterystyki, podziały ... Nie wyobrażam sobie bowiem sytuacji, że taki akt terrorystyczny mógłby się odbyć bez udziału jakiegoś czynnika PAŃSTWOWEGO. (Nie przesądzam jakiego czynnika, ani którego państwa). Na koniec tego długiego i złożonego komentarza chciałbym Wam polecić śledczy tekst z najnowszego "Najwyższego Czasu". Jest to artykuł Leszka Szymowskiego pt. "Dowody matactwa". Przeczytałem go w wersji papierowej, ale dla Was znalazłem go w wersji cyfrowej - na forum "Frondy" (Aniu z Poznania, niech się Pani nie boi):
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3584884
img401.imageshack.us/i/nczas1001.jpg/
img823.imageshack.us/i/nczas1002.jpg/
Przeczytajcie i może sobie jutro podyskutujemy?
Dobrej Nocy Wam życzę.
Muszę kłaść się spać.
Jestem wykończony serią pobudek o 3:45 przy wciąż nie najlepszym stanie zdrowia.
Trzymajcie się zdrowo!
Bogdan Zalewski
2010-07-29 19:36 | Realista
Z "katastrofy" siup na zęba.
Rewelacyjne pominięcie i "zakopanie" wpisu Bogdana.
Ale Wy towarzysze to macie wypracowane te metody.
2010-07-29 14:32 | pp3-Basia
Michale,dziękuję za list!
Odpowiem Ci,ale dzisiaj niestety nie mogę.Za chwilę wychodzę z domu.
Będe jutro wieczorem,jak na 'sowę' przystało;)
Do widzenia!
2010-07-29 14:27 | Hania
Basiu, Michale.
A propos Kafki i "Zamku'. Upolowałam dziś w księgarni książkę Csaba Kissa - 'Lekcja Europy Środkowej'. To zbiór esejów o może nie tyle o krajach, ale o środkowo-europejskich pisarzach: min. Kafce, Hrabalu, Kunderze i Miłoszu.
Ja także się żegnam.
Pozdrawiam Wszystkich.
2010-07-29 14:14 | p3-Basia
Dziękuję Błażeju za tego rodzaju'farmacon'.Nie skorzystam.
Wyłączam się na dzisiaj z dyskusji.Życzę Wam wielu ciekawych tematów...
Haniu,o tych sierpniowych kosach pomyslałam w kontekscie nadchodzącej sierpniowej prezydentury Bronisława Komorowskiego i CIĘC ,jakie planuje rząd dla kieszeni Polaków...
Ale Proust...jak najbardziej...może i Kafka...
Do zobaczenia.
2010-07-29 14:12 | Michał
Dzień dobry, witajcie.
Jeśli chodzi o Aleksandra Ściosa, wertując odnośniki od stron niepoprawni.pl i bezdekretu.pl, trafiłem na - pewnie Wam znany - wpis z 11 kwietnia, "Nie będziemy razem". Ja dzisiaj to odkryłem:
http://cogito.salon24.pl/169423,nie-bedziemy-razem
Haniu, Basiu, fajnie, że pamiętałyście o siódmym dniu lipca. Ja zrobiłem na początku lipca mały eksperyment, o którym napisałem już Bogdanowi: próbowałem się przyjrzeć tygodniowi rozpoczynającmeu się 7 lipca z perspektywy ubiegłorocznego, proustowskiego motta.
Wrażenia - ciekawe, momentami zaskakujące, pouczające.
Basiu, dziękuję za maila i zdjęcia z ulicy Smoleńsk; obejrzałem i odpowiedziałem!
Jutro - w Warszawie - szykuje się bardzo ciekawe, polsko-rosyjskie (!) wydarzenie: wideokonferencja warszawsko-moskiewska na temat powstania warszawskiego. Główne pytania-tematy to:
Czy były szanse na zwycięstwo?
Dlaczego Moskwa nie pomogła powstańcom?
Czy Armia Czerwona mogła w sierpniu 1944 roku wyzwolić Warszawę?
Jaka była w tym rola Stalina?
Dlaczego alianci nie wsparli Powstania Warszawskiego?
Wezmą w niej udział pracownicy Wojskowej Akademii Sztabu Generalnego Rosji - jestem ciekawy, czy tematem będą tylko wydarzenia z 44' roku...
Pozdrawiam Was serdecznie.
M.
2010-07-29 14:08 | S.
Skoro tu taka Apteczka domowa się zrobiła to wrzućcie coś na ból żołądka.
Błażej dobre!:)
2010-07-29 13:32 | Błażej
"Basiu - szałwia, szałwia i jeszcze raz szałwia." - Oj tak, dla Basi to zdecydowanie dobry pomysł. Polecam szczególnie Szałwię Wieszczą (Salvia Divinorum). Najlepiej skręcić w bibułce z odrobiną tytoniu. Efekt gwarantowany, a po bólu zęba zostaną tylko wspomnienia.
Hi hi hi
2010-07-29 13:04 | Hania
Te siódemki są teraz trochę jak złowrogie kosy...
Powoli nadchodzi już czas na dalszą część wpisu: )Gdy znów jak pierścień okrążenia chce się domknąć sierpień (
Ta seria też jest teraz niesamowicie aktualna...
2010-07-29 12:50 | Hania
Basiu, w moim tomie było takie zdanie:
'Szczęście robi dobrze ciału, ale smutek rozwija siłę umysłu'.
Zapamiętałam je jako niezwykle aktualne...
2010-07-29 12:34 | pp3-Basia
Haniu,to podobnie jak ja.
Nawet specjalnie nastawiłam budzik na 7.07.
Tym razem to był trzeci dzień mojego urlopu...
Pomyślałam wtedy o tym,jak wiele zmieniło się w Polsce
Beztroska zastąpiona została troską...
2010-07-29 12:16 | Hania
Basiu, Bogdanie, Michale - tak, ja 7.07. o 7.07. pomyślałam sobie właśnie o naszych Zielnikach...
Niby niedawno, a to tak... stare czasy.
2010-07-29 12:12 | pp3-Basia
Kochani!
Dziekuję za porady stomatologiczne.
Absolutnie nie skarżę się na swojego stomatologa...
no może prócz tego,ze jest drogi...dośc drogi:)
Szałwia-szałwią Haniu.Mam,ale nerw musi się konkretnie zatruc,
aby ząb uratowac...Szałwia do płukania,takie wspomnienie naszego kiedysiejszego ZIELNIKA:)...
S.,sznurek i klamka w przypadku 'siódemki'-zadanie niewykonalne.
Do jutrzejszej wizyty jakoś dotrwam na Ibupromie MAX:)
Dziękuję za wszelkie porady!
--------
Odbiegłam od tematu,ale tylko pozornie.
Haniu,u mnie link Michała otwiera się bez problemu.
Michale nie zapomniałam o Tobie.Mam dla Ciebie fotografię z ulicy Smoleńskiej 6.Pozdrawiam Cię!
2010-07-29 11:34 | S.
Basiu Den-tysta i Den-tosept plus silny środek przeciwbólowy.
w ostateczności -sznurek ,klamka u drzwi i po bólu.
2010-07-29 11:33 | Marek
S.- ekipa prowadząca śledztwo oficjalne czeka, o ile mi wiadomo, na dokumenty z Moskwy. Wniosków rodzin o ekshumację nie rozpatruje (ze strachu przed Tuskiem), do świadków w Rosji nie ma dostępu. Ani do miejsca zdarzenia, ani do szczątków samolotu, ani do niczego .... Koncentruje się dla rozrywki na Jarosławie Kaczyńskim ...
Dużo ciekawiej zapowiada się e-śledztwo nad śledztwem Anodiny, Seremeta, Prok.Wojskowej, Klicha.
pozdrawiam
2010-07-29 11:29 | Hania
Basiu - to co napisałam było celową słowną prowokacją skierowaną wobec ludzi, którym wydaje się, że wiedzą (JUŻ)wszystko najlepiej.
Tak, odczytałam ten napis, ale chciałam przeczytać jeszcze to, co zalinkował Michał...
Basiu - szałwia, szałwia i jeszcze raz szałwia.
2010-07-29 11:23 | S.
Jasne Basia, ból zęba to sama przyjemność :)
Coś słabego masz tego dentystę. Już się tu chyba skarżyłaś na zęby.
Marku ja myślę ze powinieneś koniecznie wkręcić się do ekipy prowadzącej śledztwo .Takiej osoby jak TY właśnie tam potrzeba.
Stenotypię i stenografię miałam kiedyś w szkole. ZZZ! Po co mi jeszcze to to na blogu.
2010-07-29 11:12 | Marek
Witam, dzień dobry :)
dodam tylko tyle, że liczę na największe śledztwo (nad śledztwem Smoleńskim, nad polskimi mediami) w dziejach.
Liczę na udział w e-śledztwie najzdolniejszych polskich studentów, absolwentów, asystentów, doktorów, profesorów, wszystkich ludzi inteligentnych, uczciwych i dociekliwych.
Proces dochodzenia do prawdy zamieni się w tym wypadku, miejmy taką nadzieję, w dogłębne poznawanie społeczeństwa dzisiejszego. Z jego wszystkimi wadami, zbrodniami, kłamstwami. Ale również w tworzenie lepszego społeczeństwa (narodu) przyszłości.
Komputerem i internetem dysponuje przecież każdy z nas. Nieograniczoną pamięcią komputera również ...
(być może poradzimy sobie z terrorem GW, TVN-u, całej tej mafii)
pozdrawiam :)
2010-07-29 10:55 | pp3-Basia
Dzien dobry Haniu,Bogdanie i Wszyscy obecni!
Jesteśmy dociekliwi w poszukiwaniu prawdy,nawet majac tę świadomośc,że
jej odkrycie niewiele zmieni...
Czy polski Naród jest ciemny?
Najlepszą diagnozę postawił kiedyś Wojciech Cejrowski,Pierwszy kowboj Rzeczypospolitej.
To jemu MO zafundowało torturę łamania palców,podczas pacyfikacji szkoły.
Demonstrował przeciwko śmierci kolegi...Grzegorza Przemyka.
http://www.niedziela.pl/zaw/archiwalne_strony_www/n09/9kowb.htm
Haniu,steganografia-pierwszy link z 'trioli' poniżej tytułu,
ale juz pewnie wiesz...:)
Bogdanie,całe mnóstwo linków.Niektóre już przeczytałam wczesniej.
Ktoś kiedyś użył takiego powiedzenia:
'Myslenie ma przyszłośc'...,ale i przeszłośc ma.
Lelawy,juz dośc dawno temu odkryłam,że Twój nick
ściśle wiąże się z moim nazwiskiem rodowym.
'Nie rzucim ziemi skąd nasz RÓD...'
Kochani,trudno mi dzisiaj pisac.Boli mnie ząb,ale czymże jest
taki ból...
Pozdrawiam Wszystkich
2010-07-29 10:07 | Hania
Witajcie, dzień dobry.
Cytowany przez Stankiewicza artykuł z Newsweeka o MAK-u czytałam dwa tygodnie temu. Zajrzyjcie tam koniecznie. I nie szokujcie się. To NORMALNE w Rosji.
Ciekawy artykuł, który przeczytałam wczoraj późnym wieczorem:
Dedykuję go tym, którym wydaje się, że tylko ciemny polski naród ma taką spiskową schizę. Pamiętajcie tylko, że tam nie chodziło o śmierć Prezydenta. Ale nawet śmierć zwykłych ludzi została potraktowana ... prestiżowo.
http://gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/54/3308/co-rosjanie-znalezliby-w-lockerbie
Michale, nie mogę niestety otworzyć linku o steganografii...
Pozdrawiam Wszystkich.
2010-07-29 09:18 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry - PORA na wieści NIE Z TELEWIZORA:
Analityczna robota Filipa Stankiewicza:
http://filipstankiewicz.salon24.pl/212517,katastrofa-w-smolensku-manipulacje-mediow-i-niejasnosci
=============
Minister Ewa Kopacz zapewniała w TVN 24, że podczas sekcji zwłok ofiar obecni byli polscy lekarze i prokuratorzy. Tyle tylko, że przedstawiciele prokuratury wojskowej twierdzą, że tak nie było. Ktoś tu bez żenady kłamie. Ewa Kopacz twierdziła także, że miejsce katastrofy było przekopane na metr w głąb.
http://www.fakt.pl/Kopacz-klamala-,artykuly,77865,1.html
Wątpliwości związane z sekcją zwłok prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
http://www.bibula.com/?p=24722
Prokurator generalny Andrzej Seremet wyznał, że polski prokurator był tylko przy sekcji zwłok prezydenta Lecha Kaczyńskiego, na resztę polscy śledczy nie zdążyli. Niech dalej rozkwita współpraca polsko-radziecka.
http://www.fakt.pl/Polscy-sledczy-byli-tylko-przy-sekcji-zwlok-prezydenta,artykuly,78308,1.html
Minister Graś kłamie w sprawie okoliczności traktowania ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
http://www.youtube.com/watch?v=DrShOLlE9zE&feature=player_embedded
Świetnie przedstawione manipulacje mediów i rządów Rosji i Polski w sprawie katastrofy w Smoleńsku. Skala tych manipulacji przeraża.
http://cogito.salon24.pl/211825,w-trosce-o-odpowiednie-wnioski
W Smoleńsku Tusk z Putinem nawet nie podeszli do ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego – wynika z zeznań funkcjonariuszy BOR. Przez 5 godzin zwłoki leżały na folii rozłożonej bezpośrednio na błocie! W tym czasie nie mogli pełnić warty honorowej!
http://niezalezna.pl/article/show/id/36885
Prokuratura nie wie, co się stało z polskim rejestratorem podwyższonych parametrów lotu, który był badany w Polsce. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji na ten temat się nie wypowiada. Dlaczego MSWiA odmawia komentarza? Czy rejestrator przesłano do Moskwy i rząd Tuska obawia się gigantycznego skandalu?
http://smolensk-2010.pl/2010-07-09-sledczym-zginal-rejestrator.html
Do prokuratora generalnego wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez premiera Donalda Tuska i wykonującego obowiązki prezydenta Bronisława Komorowskiego. Złożył je berliński adwokat Stefan Hambura, pełnomocnik m.in. syna Anny Walentynowicz w śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej - poinformowała na swoich stronach "Rzeczpospolita". Według Hambury premier i prezydent działali na szkodę państwa.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Adwokat-oskarza-Tuska-dzialal-na-szkode-panstwa,wid,12514944,wiadomosc.html
Międzypaństwowy Komitet Lotniczy, który bada m.in. katastrofę w Smoleńsku, kontroluje rynek, który wcześniej certyfikuje. MAK orzeka o przyczynach katastrof lotniczych, w których wykorzystywany jest certyfikowany przez niego sprzęt czy lotnisko. To właśnie MAK dopuścił do użytku obiekt Smoleńsk-Siewiernyj, na którym rozbił się polski rządowy samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie. Zdarza się, że prowadzi to do międzynarodowych skandali. Ormiańska prasa naciskała na wystąpienie Armenii z MAK, po tym jak winą za katastrofę ormiańskiego Airbusa A320, została obarczona załoga. Komitet zataił błędy obsługi i fatalny stan lotniska, które certyfikował. Szefowa MAK Tatiana Anodina jest akcjonariuszką... rosyjskich linii lotniczych Transaero. Założył je jej syn, który jest ich współwłaścicielem.
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/smolensk-w-cieniu-skorumpowanego-mak,61998,1
Prokuratura nie wyraża zgody na kopiowanie akt rodzinom ofiar katastrofy w Smoleńsku, a wiele z kart udostępnianych tomów zostało utajnionych i te dokumenty są dla rodzin niedostępne. Do prokuratury trafi wniosek o sporządzenie kopii wszystkich akt śledztwa smoleńskiego. Jeśli to nie przyniesie efektu, sprawa będzie kierowana dalej, aż do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Trybunał już orzekał w sprawach o blokowanie możliwości kopiowania akt z korzyścią dla tych, którym to utrudniano. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Gdy-ogladamy-makabryczne-zdjecia-z-katastrofy-w-tle-graja-jakies-zlote-przeboje,wid,12496697,wiadomosc_prasa.html
Andrzej Melak: Szef kancelarii premiera Tomasz Arabski zapewniał rodziny ofiar, że wszystkie ciała wydobyto z wraku samolotu. W tym czasie prokurator generalny Andrzej Seremet na konferencji prasowej w Warszawie poinformował, że nie wydobyto jeszcze ciał ofiar z kokpitu. Kto kłamał?
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100724&typ=po&id=po21.txt
Rosja Władimira Putina konsekwentnie prowadzi swoją grę w sprawie smoleńskiego śledztwa. Jej celem wydaje się być uwikłanie Polski w podział wewnętrzny, a zarazem w całkowitą bierność wobec niezwykle agresywnej neoimperialnej polityki Rosji na Wschód od Polski – ostrzega prof. Nowak. - Istotą rosyjskiej gry jest nakręcanie spirali konfliktu w Polsce, tak, żeby ci, którzy chcą dochodzić prawdy o katastrofie, byli przedstawiani jako nieodpowiedzialni siewcy konfliktów. Niestety PO, SLD i część mediów realizują plan reżimu Putina.
http://fronda.pl/news/czytaj/w_co_putin_gra_z_polska
Katastrofa w Smoleńsku. Część zdjęć z galerii Sergeja Amelina jest fotomontażem.
http://www.pluszaczek.com/2010/07/23/katastrofa-tu-154m-%E2%80%93-analiza-fotografii-sergeja-amelina-%E2%80%93-czesc-viii
To w końcu jak to było?"- Jeśli nie wyląduję, będę miał przechlapane (przewalone) - miał powiedzieć pilot Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem - pisze w czwartek "Gazeta Wyborcza"". A może tak:"- Jak nie wyląduję/wylądujemy, to mnie zabije/zabiją - takie słowa kilkadziesiąt sekund przed rozbiciem się samolotu miał wypowiedzieć kapitan Arkadiusz Protasiuk - poinformowała w środę TVN24. Aparat dezinformacji pracuje pełną parą. Pierwsze informacje, które "wyprodukował" TVN24 mówiły, że to zdanie padło KILKANAŚCIE sekund przed katastrofą. Na stronie TVN24 zostało to zmienione (bo cuchnęło kłamstwem i prowokacją, bo na kilkanaście sekund przed katastrofą nie było w "Transkrypcji" żadnych niezrozumiałych wypowiedzi) na kilkadziesiąt sekund. Są za to ślady w relacjach innych portali, które na tę informację TVN24 się powoływały np.: "Według TVN24, pierwszy pilot prezydenckiego Tupolewa na kilkanaście sekund przed katastrofą miał powiedzieć: "Jak nie wyląduję(my), to mnie zabije(ją)"."
http://info.wiara.pl/doc/592110.Jak-nie-wyladuje-my-to-mnie-zabije-ja http://wiadomosci.onet.pl/2197644,11,jak_nie_wyladujemy__to_mnie_zabijeja_nowe_informacje_w_sprawie_stenogramow_tu-154,item.html
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100714/KRAJ/325722201 aby wg
Gazety Wyborczej urosnąć do DWUDZIESTU minut. Nie dajmy się traktować jak bezmyślne stado przez grupkę cwaniaczków.
http://eurybiades.salon24.pl/207998,gw-vs-tvn-smolensk-i-stenogramy
Lotnicy domagają się ujawnienia zapisów parametrów lotu tupolewa, bo tylko one są w stanie rzucić więcej światła na tragedię smoleńską, a nie zdania wyrwane z kontekstu. Atmosfera pracy w ciągu ostatnich dwóch lat uległa pogorszeniu, ale bez przesady. Nie chce mi się po prostu wierzyć, żeby tak bali się konsekwencji tego, że nie wylądują. Wcześniej zdarzały się takie sytuacje, że samolot nie lądował i nie było z tym problemu - mówią byli lotnicy z 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Dodają zgodnie, że nawet jeżeli któryś z pilotów powiedział, że ktoś kogoś, w przenośni, zabije, jeśli ten nie wyląduje, to tylko w ramach czarnego poczucia humoru i prywatnych żartów.- Nie należy brać tego zdania wyrwanego z kontekstu dosłownie. To zwykła zagrywka polityczna i nic więcej - mówią piloci. Ich zdaniem zastanawiające jest coś zupełnie innego. Mianowicie: dlaczego trzy miesiące po katastrofie brakuje nadal odczytów z urządzeń pokładowych tupolewa. Piloci twierdzą bowiem, że to one, a nie zapisy rozmów pilotów, mogą przynieść odpowiedź na pytanie, co się wydarzyło 10 kwietnia pod Smoleńskiem.- Warto byłoby przyjrzeć się działaniom silników, manewrom pilotów, usterzeniu - twierdzą lotnicy, zastanawiając się, dlaczego wciąż takich informacji nie ma.
http://www.polskatimes.pl/magazyn/283021,stenogramy-wciaz-pelne-zagadek,id,t.html
Ewa Błasik, żona gen. Andrzeja Błasika: Słyszałam słowa męża skierowane do któregoś z pilotów, że nikt nie ma prawa niczego nakazywać dowódcy załogi, bo on o wszystkim decyduje i ma prawo odmówić wykonania lotu, jeżeli w jakikolwiek sposób zagraża to bezpieczeństwu. Ogromnie ranią mnie i moją rodzinę media żądne krwi, które szargają dobre imię mojego męża, gdy ten nie może się bronić. W rzucaniu kalumnii na niego i oskarżaniu go przoduje TVN 24, nie wspominając już o programie "Teraz my!". Ci ludzie już osądzili mojego męża. Zapraszają do programu tzw. ekspertów, którzy nie sprawdzili się w lotnictwie, a teraz mają swoje pięć minut i wyżywają się na moim mężu. Nie wiem, komu tak naprawdę zależy na prawdzie. Nie chcę mieszać w to prokuratury, ale zaczynam w tej sprawie nikomu nie ufać. Wielu rządzącym się nie podobało, a na pewno stronie rosyjskiej, że mąż był bardzo szanowany przez wszystkich dowódców NATO, zwłaszcza przez samych Amerykanów, którzy odznaczyli go Legią Zasługi. Był właściwie pierwszym z pokolenia nowych generałów, dowódców Sił Powietrznych, który nie miał nic wspólnego z Układem Warszawskim. Nie był prosowieckim, twardogłowym generałem z tego układu, lecz prawdziwie natowskim dowódcą. Nie dziwię się więc Rosjanom, że chcieli z niego zrobić takiego twardogłowego, który wbrew wszelkim zasadom naciskał na pilotów, bo chciał na siłę wylądować w Smoleńsku. Do tej pory nie wiem, dlaczego spadł samolot CASA, a co dopiero prezydencki tupolew. Nie rozumiem też, dlaczego po katastrofie CASY moje prywatne telefony były na podsłuchu. Gdy mówiłam rodzinie o czymś, co mi się w tej sprawie nie podobało, rozmowy były przerywane.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100724&typ=po&id=po01.txt
W akcie zgonu co najmniej jednej z ofiar katastrofy W Smoleńsku widnieje godzina 8.50-9.00 czasu polskiego - pisze "Nasz Dziennik". Wynikałoby stąd, że jedna z ofiar katastrofy smoleńskiej zmarła od 10 do 19 minut po zderzeniu tupolewa z ziemią. Potwierdza to niepokojące informacje "Gazety Polskiej". Co działo się w tym czasie - przez 19 minut? Kłamie MAK czy rosyjscy lekarze sądowi? Według niepotwierdzonych informacji, jakie już w maju dotarły do „Gazety Polskiej” od osoby, która była na miejscu tragedii i potem rozmawiała z rodzinami ofiar, przynajmniej jeden z pasażerów chwilę po katastrofie jeszcze żył i zaraz po rozbiciu się maszyny wykonał lub próbował wykonać połączenie telefoniczne (więcej szczegółów w najbliższym wydaniu papierowym "GP"). Nie udało nam się tego oficjalnie potwierdzić, dlatego dotąd o tym nie pisaliśmy.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/37006
Polska prokuratura, nie dysponując protokołami sekcji zwłok, powinna wstrzymać pochówek ofiar do czasu przeprowadzenia niezależnych badań przez polskich lekarzy. Z ekspertyzy sporządzonej przez mecenas Krystynę Kosińską wynika, że wobec braku możliwości zapoznania się z takimi protokołami pozwolenie na pochówek ofiar katastrofy z 10 kwietnia zostało wydane w sposób "nieuprawniony". Adwokat podkreśla, że wynika to z obowiązujących przepisów - art. 209 kodeksu postępowania karnego, który obliguje do sporządzenia protokołu czynności sekcji zwłok i oględzin. Stanowi on podstawę dalszych decyzji prokuratorskich - podnosi Kosińska. Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej uważają, że strona polska zaniedbała przeprowadzenie własnych badań i sekcji zwłok osób, które zginęły w prezydenckim samolocie. Zgodnie z polskim prawem w przypadku podejrzenia "przestępczego spowodowania śmierci" przeprowadza się sekcję zwłok. Prokurator musi też wyrazić zgodę na dokonanie pochówku tych osób. "Jeżeli w Rosji nie była zrobiona sekcja zwłok przy udziale polskich patologów, to powinna być przeprowadzona w Polsce, od razu po przywiezieniu zwłok, żeby nie opierać się na dokumentach rosyjskich" - uważa Andrzej Melak, brat tragicznie zmarłego w katastrofie Stefana Melaka, szefa Komitetu Katyńskiego.. Bliscy ofiar twierdzą, że w świetle wielu niejasności i wątpliwości po przywiezieniu zwłok polscy biegli powinni przeprowadzić własne, odrębne badania. Według nieoficjalnych informacji, nie życzyli sobie tego Rosjanie, którzy wymogli na Polsce, żeby trumien ofiar katastrofy nie otwierano.
http://www.rp.pl/artykul/2,511174.html
O tym jak władze Rosji grają na nosie rządowi Tuska w sprawie katastrofy w Smoleńsku. Inna sprawa czy PO zależy na postępach śledztwa.
http://lubczasopismo.salon24.pl/pionek/post/209956,smolenska-klatwa-tutenchamona
Najbardziej kompleksowy zbiór pytań dotyczących katastrofy w Smoleńsku. Imponująca liczba kilkuset, często bardzo ciekawych kwestii.
http://lubczasopismo.salon24.pl/MinPrawd/post/209982,biala-ksiega-update-20-07-2010
Filip Stankiewicz
=============2010-07-29 01:06 | lelawy
pora na telesfora
juź za dni parę wezmę gitarę i..do mamy na chwilę.
chwile...d..pa Jasiu kalesony
2010-07-29 01:01 | lelawy
cel wielu
ciekawe co było do wygrania..rozwiązanie?
2010-07-29 00:36 | lelawy
plastyczny numerek do diabła
naukowców jest wielu..w dziedzinach wilorakich..dla Boga to czworaki
2010-07-29 00:20 | lelawy
stała na prawo..
o wschodzie słońca..tylko..li tylko wyrko
2010-07-29 00:12 | lelawy
szczęściarka..
LUDWIKA bije na głowę ŚWIEŻYstan
myje bez zamączania.
2010-07-29 00:00 | lelawy
q..mbinatorka
HYUDRALIK KALORYFIUR..mawiała moja mama
pokręce jak i ona
KLOZETA WYRÓBCZA MADAM deCHINA
2010-07-28 23:00 | lelawy
Dziękuje panie Bogdanie za MEanrysole.
od wieków jestesmy miedzy młotem a kowadłem..jesteśmy FE
poniektóre żelbetony leją wodę w tej naszej kużni i myśla ze rządza miechem.
ps..i po kiego grzyba rozpoczynam kanikuły..a kani wlesie jak igieł w stogu!
Fajna ta cyfroczytanka.
2010-07-28 22:34 | lelawy
PET
NAśLEDEK...KIEP
2010-07-28 22:30 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dobry Wieczór!
Witam Wszystkich Komentujących: i tych świetnie sobie radzących i tych mniej z moją E-nigmą. Dzięki:
- Hani za rozwiązanie
- Basi za krzyżówkę
- Michałowi za konTeksty
- Markowi za obronę e-pikura
- Lelawemu za meandry
- Ani za "Więcej światła!"
- Assi za okrzyk metafizyczny
- S. za wykrzyknik operowy
- Robinowi za darmową diagnozę bez Vatowania
A na dobranoc bez ezopowej mowy lekturka obowiązkowa (przynajmniej dla mnie): Aleksander Ścios
=============
„Z Polską, gdzie prezydentem jest pan Komorowski, a rządem kieruje pan (Donald) Tusk, będzie się nam udawać, jak sądzę, znajdować punkty styczne i porozumienie znacznie bardziej konsekwentnie i konstruktywnie niż działo się to dotychczas w warunkach stałego współzawodnictwa prezydenta i rządu.
Dla Rosji, dla perspektyw naszego współdziałania z Polską i ze zjednoczoną Europą z udziałem Polski wynik wyborów można ocenić na plus” – podsumował wybory prezydenckie w Polsce szef komisji spraw zagranicznych rosyjskiej Dumy Konstantin Kosaczow.
Ocena polityka nikogo nie może zaskakiwać, bo Bronisław K. od chwili zgłoszenia jego kandydatury prezydenckiej był niemal naturalnym faworytem rosyjskich mediów i decydentów. Podobnie jak sama Platforma podczas wyborów roku 2007.
Dziś już chyba niewielu pamięta, że nadzieję na „poprawę stosunków” z Polską władze Rosji wyrażały natychmiast po zwycięstwie wyborczym Platformy Obywatelskiej. W 2007 roku korespondentka „Izwiestii” Ksenia Fokin donosiła z tryumfem o porażce braci Kaczyńskich tytułując swój artykuł: "Blizniec-krig nie udałsja", co miało stanowić przeróbkę wojskowego terminu "blitz-krieg" w neologizm "blizniec-krieg" czyli wojnę prowadzoną przez bliźniaków. "Porażka PiS ucieszyła nie tylko znaczną część Polaków" –pisała z satysfakcją „Izwiestia” - "ale i kierownictwo Unii Europejskiej. Przez 15 miesięcy swoich rządów bliźniaki zrazili do siebie elektorat, tworząc w kraju atmosferę podejrzliwości, politycznych prześladowań oraz skandali”.
Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji Rosyjskiej senator Michaił Margielow 23.10. 2007 roku oświadczył, że „są nadzieje na normalizacje stosunków między Moskwą a Warszawą”. Margiełow wypowiadał się, jak sam przyznał będąc pod wrażeniem wywiadu udzielonego w przeddzień przez Donalda Tuska dla "Rossijskiej Gaziety", gdzie lider PO zadeklarował: "jedno z najważniejszych zadań polskiej polityki zagranicznej w najbliższym czasie to poprawa relacji pomiędzy Moskwą a Warszawą". I dodał: "Gotów jestem zrobić wiele, aby nasze stosunki stały się znacznie lepsze niż są dzisiaj. Wiedząc, iż po obu stronach przeważają emocje, wierzę, że sygnały o woli poprawy stosunków, które Platforma Obywatelska wysyła naszym sąsiadom, zostaną prawidłowo zrozumiane".
Senator Margiełow skomentował wówczas tę wypowiedź: "Tusk zaznaczył, że będzie to trudne. Rzeczywiście, problemów w stosunkach rosyjsko-polskich przy Jarosławie Kaczyńskim nagromadziło się wiele, a ich likwidacja będzie wymagać czasu”.
Likwidacja problemów wymagała rzeczywiście sporo czasu i trwała aż do 10 kwietnia 2010 roku.
Przypominam o tych deklaracjach głownie dlatego, by podważyć propagandową tezę, jakoby Platforma Obywatelska powołana przy współudziale ludzi pereelowskich służb, miała być środowiskiem nowoczesnym i liberalnym, działającym na wzór partii zachodnich, skoncentrowanym na sprawach gospodarki i poszerzaniu obszaru wolności obywatelskich.
Absurdalność takiej tezy wydaje się szczególnie uderzająca w konfrontacji z postawą polityków putinowskiej Rosji, upatrujących w PO najważniejszego partnera i naturalnego sojusznika. Trzeba byłoby posłużyć się narzędziami kazuistyki, by uzasadnić fakt, że reżim pułkownika KGB odpowiedzialny za ludobójstwo, mordy polityczne, liczne akty cenzury i prześladowań, bazujący na oligarchii i ręcznym sterowaniu gospodarką, dostrzega właśnie w partii „liberałów i demokratów” stosownego partnera. Sformułowaną już w starożytności zasadę prawa przyrody zgodnie z którą, podobne dąży do podobnego, należy również stosować w polityce, o czym wielu obserwatorów życia publicznego zdaje się zapominać.
Próba odpowiedzi na pytanie – dlaczego tak się dzieje, dlaczego partia Tuska jest nosicielem rosyjskich nadziei na „współdziałanie”, a z perspektywy tragedii smoleńskiej można ją nazywać „partią rosyjską” - musiałaby dotykać życiorysów niektórych „ojców” Platformy i jej czołowych działaczy oraz istoty samego układu, tworzącego środowisko III RP. Przed dwoma laty w tekstach z cyklu „III RP CZY TRZECIA FAZA” próbowałem odkryć kulisy tych relacji. Zachowanie Platformy po 10 kwietnia przyniosło jedynie potwierdzenie dla ówczesnych ocen.
Dziś natomiast można już próbować dostrzec, gdzie w relacjach Rosja – III RP należy szukać „punktów stycznych i porozumienia” ,ale też zrozumieć - do czego płk Putin chce wykorzystać „współdziałania z Polską”?
Powiedział o tym wyraźnie cytowany już Konstantin Kosaczow, gdy stwierdził, że 4 lipca:
„Polacy dokonali wyboru między orientacją na unijne struktury integracyjne a kierunkiem na maksymalnie ścisły sojusz z USA". I dodał: „Poprzedni prezydent, zmarły Lech Kaczyński, był zwolennikiem drugiego modelu, gdy Komorowski jest zdecydowanym stronnikiem integracji europejskiej i poszukiwania kompromisów z partnerami, a nie konfrontacji Polski z tymi partnerami”.
Choć rozgrywanie polskich relacji z UE i USA należy do stałych punktów strategii rosyjskiej i przynosi płk Putinowi doskonałe rezultaty, to troska o integrację europejską i „poszukiwanie kompromisu z partnerami” powinna zaskakiwać w ustach moskiewskiego polityka. Oznacza bowiem, że w procesie zbliżenia Polski i UE Rosja nie dostrzega zagrożeń dla swoich interesów, a przeciwnie – reżim Putina jest zainteresowany jak najściślejszym współdziałaniem Warszawy i Brukseli. Myślę, że jest to ważna wskazówka- w jakim kierunku Rosja pragnie wykorzystać swoje wpływy na „partię rosyjską” w Polsce. Jeśli do tego obrazu dodamy doskonałe notowania partii Tuska w Niemczech i coraz ściślejsze relacje Moskwy i Berlina, można pokusić się o twierdzenie, że rola Platformy ma polegać na reprezentowaniu interesów rosyjskich w strukturach unijnych, przy współdziałaniu z drugim rzecznikiem – Niemcami.
W takiej perspektywie nowego znaczenia nabiera „euroentuzjazm” Bronisława K. i jego pragnienie, by w Unii Europejskiej „zakopać Polskę aż po sam czubek głowy, zakopać razem z tym czakiem ułańskim, razem z czapką krakuską”. Skoro „zakopanie” nie zagraża przyjaźni polsko-rosyjskiej, a nawet może okazać się czynnikiem cementującym tę przyjaźń, głoszenie poglądów prointegracyjnych należy do obowiązków członków „partii rosyjskiej”.
Tuż po 4 lipca dziennik "Izwiestia" pisał, że "liberał Komorowski ma image elastycznego i pragmatycznego polityka", a prof. Irina Kobryńska z Rosyjskiej Akademii Nauk stwierdziła odważnie, że "Tusk i Komorowski to wyważeni i porządni politycy, którzy nie będą kierować się jakimiś osobistymi motywami w dialogu z Niemcami czy Rosją.”
Najpełniej intencje Rosji wyraził tzw. ekspert Fiodor Łukianow, który uznał, że "jeśli nie będzie dużych błędów z rosyjskiej strony, to stosunki między Rosją i Polska będą co raz bardziej pragmatyczne. To jest wygodne dla Rosji gdyż Polska przez długi czas była główna przeszkodą dla realizacji europejskiej polityki Rosji".
Podstawowym elementem tej polityki jest oczywiście ekspansja Gazpromu na rynki europejskie. W ślad za nim podążają zawsze zastępy rosyjskich agentów i przedsiębiorców, powiązanych ze służbami specjalnymi FR. Swoiste „homagium” w postaci kontraktu gazowego, uzależniającego nas na 27 lat od dyktatu Rosji daje Putinowi gwarancję, że znajdzie w Polsce rzecznika swoich gazowych interesów. O wpływy agenturalne premier Rosji nie musi się obawiać. Już w latach 80. zadbał o nie rezydent KGB płk Witalij Pawłow, a okres ostatniego dwudziestolecia tylko je umocnił.
Ale projekty rosyjskich strategów idą znacznie dalej, niż tylko w kierunku podbojów energetycznych. Na początku czerwca br. rzeczniczka prezydenta Rosji oświadczyła w kuluarach szczytu Rosja-Unia Europejska w Rostowie nad Donem, że Kreml liczy na zmianę stanowiska Polski w sprawie współpracy Federacji Rosyjskiej z UE.
- „Mamy nadzieję, że stosunki z Polską, jakie ukształtowały się w ostatnim czasie, doprowadzą do zmiany stanowiska Warszawy również w kwestii współpracy Rosji z Unią Europejską” - oznajmiła i dodała, że "strona rosyjska otrzymuje takie sygnały".
Sam Miedwiediew oświadczył wówczas, że relacje z Unią Europejską są najważniejszym elementem polityki zagranicznej jego kraju, a Federację Rosyjską i UE łączą relacje długofalowego partnerstwa strategicznego. Pierwszym krokiem na drodze do owego „partnerstwa” było podpisanie porozumienia o ochronie informacji niejawnych, co według Miedwiediewa, będzie „sprzyjać ściślejszej współpracy FR i UE w sferze bezpieczeństwa”.
Kolejnym, ma być porozumienie o wzajemnym zniesieniu wiz, które już znalazło orędownika w osobie ministra Sikorskiego. "Krok taki scementowałby strategiczne partnerstwo Rosji i Unii Europejskiej, a także ułatwił życie milionom osób po obu stronach granicy" – stwierdził Miedwiediew.
Porozumienie o wzajemnych stosunkach między Rosją, a UE miało zostać podpisane już w ubiegłym roku. Na przeszkodzie stanęło jednak twarde stanowisko Polski, głównie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powodem sprzeciwu były wydarzenia w Gruzji, stosowany przez Rosję szantaż energetyczny oraz polityka podporządkowania państw byłego Związku Sowieckiego. Po 10 kwietnia ta przeszkoda została usunięta.
Nie znamy szczegółów planowanego porozumienia, można jednak przypuszczać, że dotyczy ono również środków unijnych przeznaczonych na modernizację Rosji oraz otwarcia przed nią rynków europejskich. Z całą pewnością efektem porozumienia będzie umocnienie obecnego reżimu płk Putina i potwierdzenie podziału Europy, według nowej strefy wpływów.
Grupa rządząca w Polsce ma pełnić rolę adwokata putinowskich planów i zadbać o ich realizację na forum UE. Zbliżająca się prezydencja Polski doskonale ułatwi to zadanie.
Istota tych relacji zadaje się polegać na całkowitym braku partnerstwa, ale też na niemożności zdefiniowania korzyści, jakie miałaby odnieść Polska z roli wyznaczonej jej przez Kreml.
Rezygnacja grupy rządzącej z samodzielnej polityki wobec państw bałtyckich, Ukrainy, Gruzji czy Azerbejdżanu, wyraźnie wskazuje, że przyjmuje ona dominację Rosji jako rzecz nie podlegającą dyskusji.
Trudno właściwie byłoby wskazać obszar, w którym Polska miałaby odnieść realne korzyści ze współdziałania z reżimem Putina. Chyba, że weźmiemy pod uwagę współpracę w zakresie obronności i służb specjalnych – głównego „produktu eksportowego” Rosji,- którego przyjęcie przez państwa pozostające w sferze wpływów może prowadzić do odbudowy „Układu Warszawskiego – bis”.
Już pod koniec czerwca informowano o podpisaniu umowy o współpracy wojskowej, między szefem Sztabu Generalnego Białorusi gen. Tichonowskim, a jego polskim odpowiednikiem gen. Mieczysławem Cieniuchem –mianowanym przez Bronisława K. Przedmiotem współpracy ma być m.in. planowanie, prowadzenie i obserwacja ćwiczeń, a także szkolenie wojsk i dowództw oraz wykorzystanie poligonów.
W lipcu dowiedzieliśmy się, że tuż przed tragedią smoleńską Polska i Rosja negocjowały warunki bliższej współpracy wojskowej. Na przełomie lutego i marca do MON trafiło pismo attache wojskowego rosyjskiej ambasady ws. "wzmocnienia dwustronnej współpracy". Rosjanie proponowali współdziałanie marynarek wojennych obydwu krajów na Morzu Bałtyckim, m.in. w operacjach poszukiwawczych i ratowniczych, nawiązanie wzajemnych kontaktów dowódców i jednostek przygranicznych czy zgrupowań wojskowych oraz organizację nauczania polskich oficerów wysokiego szczebla w rosyjskich ośrodkach szkolenia. Kwestie te były omawiane na spotkaniu przedstawicieli obydwu stron w Moskwie 22-24 marca. Polskę reprezentowali przedstawiciele Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Nie powinna także dziwić informacja, że w obchodach 91. rocznicy powstania polskiej policji weźmie udział Jewgienij Połudień – wiceminister białoruskiego MSW znany szczególnie z wypowiedzi na temat „pozytywnych doświadczeń w rozganianiu demonstracji”.
Wiadomo również, że projekty ustaw w zakresie bezpieczeństwa, w tym dotyczące „walki z terroryzmem” przygotowywane przez grupę rządzącą, są w dużej mierze wzorowane na rozwiązaniach legislacyjnych płk Putina.
Niemal bez echa przeszła niezwykle ważna informacja, że po raz pierwszy od czasu rozpadu ZSRS nakłady na wojsko zostały w Rosji zwiększone aż do 4 proc. produktu krajowego brutto. Skala środków, jakie Moskwa chce przeznaczyć na armię jest niespotykana. Rządowy program zbrojenia na lata 2011-2020 wyniesie około 20 trylionów rubli. Planuje się m.in. gruntowną wymianę uzbrojenia armii rosyjskiej. Rząd Putina może przeznaczyć na ten cel tylko 13 trylionów rubli. Nietrudno się domyśleć, że w tej sytuacji Rosja liczy na „strategiczne porozumienie” z UE, dzięki któremu będzie mogła zdobyć brakujące środki, również na rozbudowę swojego potencjału militarnego. „Wprowadzanie” Rosji do Unii Europejskiej wydaje się główną misją zagraniczną, zleconą polskim przyjaciołom płk Putina. Z uwagi na intencje rosyjskich decydentów towarzyszące planom integracji, można uznać, że chodzi bardziej o misję „konia trojańskiego”, niż zadanie służące polskim interesom.
============
Ścios jak zwykle trzyma wysoki poziom.
No więc cieszę się, że nad Internetem jeszcze totalniacy całkiem nie zapanowali, więc biją jeszcze gdzieniegdzie źródełka Prawdy. Zresztą są też papierowe czasopisma, w których czytam jeszcze mądre teksty autorów, co to nie dali się zglajchszaltować do reszty.
Świetna analiza Bohdana Cywińskiego "Polska moich dążeń" w ostatnich "Arkanach":
=============
"Niepodległe państwo mamy nieprzerwanie od dwudziestu lat. To już drugie takie dwudziestolecie od lat... ponad trzystu. Tak, to nie błąd w rachunku: w 1710 roku Rzeczpospolita Obojga Narodów już rzeczywiście niepodległym państwem nie była. Ta chronologiczna arytmetyka mówi coś o naszej 'niewzruszenie pewnej' egzystencji politycznej i o prawdziwości sloganów o jej bezpieczeństwie. W tej kwestii nie wierzę niczyim gwarancjom. Żyjemy na geopolitycznym przedmurzu i nie powinniśmy o tym zapominać. Dla Rosji jesteśmy po pierwsze uciążliwą zawalidrogą na szlaku do Europy, po drugie - odwiecznym wichrzycielem, budzącym odruchy buntu różnych narodów przeciwko moskiewskiemu czy petersburskiemu imperium. Dla Europy Zachodniej z kolei jesteśmy ziemią kresową, którą dobrze jest mieć, ale której nie traktuje się jako integralnej i niezbędnej do życia części całego organizmu i w której obronę inwestować warto tylko ograniczone siły i środki. Toteż bywaliśmy, bywamy i będziemy bywać przedmiotem przetargów. Pierwsze rokowania na temat rozbioru Polski toczyły się między Iwanem Groźnym a cesarzem w roku 1570, ostatnie, o których wiemy - w Jałcie i Poczdamie. W międzyczasie można takich układów wymienić co najmniej kilkanaście - ze strony zachodniej występowały w nich najczęściej Prusy i Austria, ale sporadycznie także Francja - monarchiczna, rewolucyjna i republikańska, Anglia, wreszcie pod koniec drugiej wojny światowej ? także Stany Zjednoczone. Naiwnością byłoby traktowanie tych wydarzeń jako serii oderwanych przypadków. Przeciwnie - jest to łańcuch kolejnych potwierdzeń stałej tendencji politycznej, ujawniającej się, ilekroć Rosja wydaje się światu silna, a Polska - i w ogóle Europa środkowo-wschodnia - słaba. Przy konstelacjach przeciwnych silna Polska może liczyć na sojusze z Zachodem. Konferencji wersalskiej w 1919 roku nie byłoby, gdyby nie rozsypała się wcześniej carska Rosja. Cynicznie i inteligentnie pisał o tym pod koniec lat 1920 francuski nacjonalista Bainville, twierdząc, że idea samostanowienia narodów może w Europie być stosowana tak długo, jak długo Rosja będzie jeszcze słaba ? i ani roku dłużej. Historia całego XX wieku w pełni przyznała mu rację."
=============
Są jeszcze nie sprostytuowani myśliciele w naszym kraju.
Kolejny świetny "geopolityczny" tekst przeczytałem w sobotę na remontowanym pieknym przedwojennym dworcu w Tarnowie - czekając na pociąg do Krakowa, w piśmie pod tytułem "Polonia Christiana".
Kompetentna i konkretna analiza Piotra Doerre "Między Rosją a Niemcami coraz ciaśniej"
=============
"Z chwilą kiedy w lesie pod Smoleńskiem roztrzaskał się samolot, wiozący na swym pokładzie urzędującego prezydenta Rzeczypospolitej, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie, generalicję Wojska Polskiego i szefów kluczowych instytucji państwowych, zamknął się w pewien okres w historii Polski – okres beztroskiego oczekiwania na „koniec historii”, jakiego perspektywę roztaczali przed nami demoliberalni ideolodzy. Znów znaleźliśmy się między Niemcami a Rosją, a przynajmniej znowu to sobie uświadomiliśmy. Charakterystyczną cechą życia politycznego krajów i narodów niesamodzielnych jest skupienie się na administracji, zamiast stawiania sobie ważnych i dalekosiężnych celów. Wielkie słowa i hasła pojawiają się, rzecz jasna, z okazji kolejnych kampanii wyborczych; można wówczas usłyszeć o „drugich Japoniach”, „drugich Irlandiach”, „cudach gospodarczych” i tym podobnych, są to jednak wyłącznie elementy technik manipulacyjnych, mające wygenerować jak największe poparcie dla danego kandydata bądź partii, w żaden jednak sposób nieprzekładające się na działania polityków."
http://www.poloniachristiana.pl/Miedzy-Rosja-a-Niemcami-coraz-ciasniej,16,0,448,1,PCH,numer.html
============
Dobrej Nocy!
2010-07-28 21:56 | assia
Boże,Boże - czemu w tej Polsce wszystko jest takie dziwne ,trudne albo nienormalne? Polska jest albo narodem głupim ,albo wybranym.Tertium non datur.
2010-07-28 21:52 | lelawy
SOROK..srok
paroDONteza
2010-07-28 21:28 | lelawy
zawsze na trzy mówi się na raz
P alikot chwiejnym krokiem materac niesie
S chetyna w lasce się zabujał
O biecali sobie kochankowie że..
T usk już gola jej nie strzeli
K omorowski zaprasza ją na pałace
A ona na to...żeby jej dali parę dni spokoju..ma okres ochronny
2010-07-28 21:21 | pp3-Basia
Dobry wieczór Wszystkim!
Upisałam się,ale zniknęło...
Zastanawiająca ta krzyżówka epikureizmu z rusycyzmem...
To nie tylko zabawa cyfrowo-słowna.Ukryte treści są głębokie...
Nie będę wdawała się w rowiązywanie tej krzyżówki.
Ciśie mi się takie pytanie do głowy:
Polsko,ku jakiej szczęśliwości zdążasz?...
Smutne pytanie.
Wybaczcie mi ten nastrój.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Jeżeli będę mogła napiszę więcej.
2010-07-28 21:04 | lelawy
moja sekunda ocięzała..jakby 2 w jednym.
PO sekundzie zmienił zdanie
zdanie sekundzie zmienił PO
2010-07-28 20:48 | lelawy
Rzucam kość..wypadł unołan.
Jeden facet kupił sobie los..
i wygrał o włos.
drugi kupił środek na przerost
i..przeważył
pracuje teraz w ZOO
na marginesie..u nas grzyby są BOROAKTYWNE
a ryby jak to ryby..głosu nie mają..żre je rak
2010-07-28 19:35 | Marek
zagadałeś robin_hood jak jakiś za przeproszeniem postkomunista ...:) chciałeś być dowcipny, pouczający, czy szybko nam dać do zrozumienia, że nie rozumiesz? A chciałbyś bardzo ...
2010-07-28 19:23 | robin_hood
oj, Bodzio, Bodzio...
weź Ty się lecz...
2010-07-28 19:14 | S.
Mama mija! Co to ?? coś mi się chyba z oczami porobiło.
Nie ważne -ważne że się miejsce zrobiło na dyskusje bo tam się już przelewało.
antyspam 2 razy 6 równa się 12
2010-07-28 17:34 | Marek
nie posadziłem Panie "lelawy" ... :)
pozdrawiam
2010-07-28 17:29 | lelawy
Jeszcze jedno panie Marku..
co do ocen..
mnie pan ,,posadził'' bez prokuratora przy stoliku POklasku.
i o co..o literkę K..że użyłem choć jej nic.u nie posiadam?
2010-07-28 17:24 | Marek
mam za oknem ogród z tym, z tamtym i jeszcze z czym innym ...
2010-07-28 17:02 | lelawy
Pan kolego buszuje w rzodkiewce a mówi że bratki podlewa..
2010-07-28 16:57 | Marek
... nie powinniśmy oceniać nikogo dzisiaj ... nie ten czas, za mała nasza wiedza ... (mała errata)
2010-07-28 16:54 | Marek
@lelawy - na ocenę pragmatyzmu, skuteczności ofiar Smoleńska, zwłaszcza Prezydenta, będziemy mieli, jako Naród, kilkaset lat.
Niech powinniśmy osądzać nikogo dzisiaj, nie powinniśmy oceniać nikogo bez pełnej wiedzy, bez znajomości wszystkich okoliczności. Aktualnie mamy, przynajmniej niektórzy, ciężką traumę oraz 1000 razy poważniejszy, bieżący problem do rozwiązania.
Stoimy przed wyjątkowo realnym zagrożeniem. I jakoś powinniśmy się w wyjątkowo "niemiłych okolicznościach" zachować. Chociaż na dobrą sprawę po 04.07 straciliśmy, my Polacy, wszelki wpływ na sytuację. Jak sądzę ...
Stąd - aetas: carpe diem quam minimum credula postero ... podpowiada nam intuicja Poety.
2010-07-28 16:50 | lelawy
Bez ,,razbiegu'' wdepłem..sorka
Witam wszystkie dusze..szefunia podwójnie.
,,Przeczytać'' pana Bogdana..czasu mało, a w tej ,,głowie'' zagłębić się należy bez ,,kobiet i wina''. Myśli pan czasami o knidze?..pora na NOBLA
2010-07-28 16:32 | lelawy
maszyneria numerIks..
poczytam..podoba mi sie 3-ka
Do Marka...Katyń przez małe k..
Katyń przez duże K..już był w ogródku i witał się z Gąską...
Jest dalej zbrodnia wojenna..miał byz LUDOBÓJSTWEM.
Teraz mamy Smoleńsk...
za 10 lat zostanie nam WAWEL..czy inny cukierek
2010-07-28 15:30 | Michał
Dzień dobry, Bogdanie. Witajcie, Haniu, Aniu, Marku.
Czytałem ostatnio o steganografii nie tylko jako formule net-artowskiej - ale jako o sprytnej, technicznej sztuczce pozwalającej zaszyfrować i - dzięki temu - bezpiecznie przechować dane. Powstaje w ten sposób "plik w pliku". Tu przeczytałem o kilku "ciekawskich" szczegółach:
http://www.tech.pdg.pl/2010/03/page/6
Zanim wczytałem się i próbowałem "wgryźć się" w dzisiejszy wpis, po zerknięciu na niego, przypomniał mi się "październikowy rozdział" w blogu Bogdana:
http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/t1r2y3n4i5t6a7r8y9s10t11y12c13z14n15e16,6648
Zastanowiłem się nad zdaniem Bogdana - żyjemy jakby w dwóch czasach: równoległych. Rosyjski (!) autor, Pitrim Sorokin był zwolennikiem CYKLICZNEJ koncepcji zmiany społecznej - uważał, że na przemian w dziejach mamy czasy w których dominuje kultura IDEACYJNA i ZMYSŁOWA... Zmysłowa-ideacyjna, ideacyjna-zmysłowa... I tak na zmianę. Sorokin przedstawił to na przykładzie: od czasów starozytnej Mezopotamii, aż po XX wiek, w którym - według niego - zaczęło wyłaniać się coś nowego, jakaś dziwna synteza: IDEALISTYCZNA.
Jak jest teraz? Może faktycznie mamy do czynienia z "reaktywacją"?
Pozdrawiam Was serdecznie.
M.
2010-07-28 14:34 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Pani Aniu, jest taka jasność, która oślepia.
2010-07-28 14:32 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry, Haniu! Witam, Marku!
Postanowiłem zabawić się steganografią jako formułą net-artowską.
Zafascynowała mnie ta technika, po tym jak zacząłem czytać o steganografii używanej przez rosyjskich szpiegów wyłapanych ostatnio w USA.
Internetowa neoawangarda nie musi być sztuką dla sztuki.
Dla mnie oprócz formalnych historii przede wszystkim liczy się TEMAT.
A dla mnie Temat w naszym kraju jest TYLKO JEDEN.
Inne są jedynie pochodną - zresztą też to próbowałem pokazać w tym syntetycznym hipertekście.
Od pewnego czasu - pisałem o tym wielokrotnie - mam nieodparte wrażenie , że zatoczyliśmy jako Polacy pełen cykl (po spirali).
Żyjemy jakby w dwóch czasach - równoległych.
)1938 1939 1940(
)2008 2009 2010(
Dośpiewajcie sobie resztę ...
Dzięki za Waszą obecność!
Także tę nieprzychylną, krytyczną ...
Wychodzę z radia, odłączam się chwilowo od netu ...
2010-07-28 14:27 | Ania z Poznania
Można jaśniej?
2010-07-28 14:14 | Marek
@ Autor - Przyznam, że pierwsze, co mi się nasunęło podczas lektury, to - ile dni nam jeszcze zostało ??? Czy przynajmniej rok 2010 przetrwamy bez większej burzy ... ? Wątpliwości mamy dokładnie takie same ...
2010-07-28 14:11 | Hania
D.A.R.E.M.N.E.
T.U.S.Q.U.
P.L.U.C.I.A.
M.I.M.A.
I.
M.O.R.D.:
P.O.E.T.A.
M.A.
S.E.R.C.E.
2010-07-28 14:03 | Marek
Jedyna forma porozumiewania się na poważnie ... niestety wierzę w Pańskie intuicje. Jak widzę bardzo, bardzo silne ...
Proszę układać swój monument złożony ze znaków.
pozdrawiam