2008-11-24 18:18 | Io
Drodzy
wyobrazcie sobie - w Italii spadl snieg
tzn
dzis rano gdy sie obudzilysmy zobaczylysmy zasypane sniegiem drzewa i ziemie
podobno tutaj to pierwszy snieg od 2 lat !! od dwoch lat!!
zatem
pisalam , czytalam i sluchalam glownie bo po jeziorze nie bylo po co sie szlajac
sluchalam Paolo Conte bo lubie go i to ciekawe sluchac o lodach gdy zima wkolo
i Officjum bo tez w sniegu dobrze brzmi
do tego Herbert i dalej Stambul (na rozgrzewke)
slonca troszeczke bylo tez
i przesylam Wam go mailowo
Io
ps
podobno trzeba sie w Krakowie juz bic o wejsciowki na DALAJLAME
bo
8 grudnia ma odbierac doktorat HONORIS CAUSA UJ
a
wejsciowki imienne sa
2008-11-24 10:59 | pp3-Basia
Bogdanie,Haniu,Anno,Zdegustowana,Io,Claro:)
Własnie odśnieżyłam,rozpaliłam w piecu i witam się z Wami:)
Wiatr za oknami uspokoił się...zrobiło się bardzo przytulnie.
Lubię patrzec na tańczące płatki śniegu,które okrywają ziemię puchową pierzynką.
Powracam pamięcią do dzieciństwa i tej radości,którą teraz widzę w oczach mojego synka:)...Tak...już niedługo Radosne Święta Bożego Narodzenia.
Będziemy przygotowywac się do nich,tak jak nakazuje Wiara i tradycja.
Nie zapominajmy o tych najsłabszych i potrzebujących...
Pozdrawiam Was Serdecznie
2008-11-24 10:27 | zdegustowana
Witajcie Basiu Haniu ,Anno ,Io i Panie Bogdanie :)Kogo pominęłam przepraszam.
U mnie dzis tez przestalo padac , jest za to zimno (chociaz nie za bardzo ) i slisko.Sloneczko tez zaglada zza okna .Trzeba uwazac .Znajoma juz odczuwa pierwsze oznaki zimy i siedzi w domu z potłuczonym barkiem. Co zrobic -uroki zimy .Ale wole zime od pluchy.
Marzą mi sie biale święta ,A wiecie ,ze to już za miesiąc !!! :))
2008-11-24 09:14 | Hania
Hej, hej - witajcie w poniedziałek :-)
Basiu i Zdegustowana - mnie także zasypało śniegiem ! Kiedy wyszłam wieczorem poodśnieżać z synkiem przed domem - z nieba leciały wielkie białe puchowe płaty. Było bajkowo. Dziś nie pada, ale śnieg jest. W związku z tym mój synek poprosił, żebym przyszła po niego do przedszkola z sankami. Usłyszałam, że nie chce mnie widzieć, jeśli mam przyjechać po niego samochodem. Idę więc szukać w piwnicy sanek :-)
Bogdan, dzięki za Can ! Krautrockowa muzyka eksperymentalna to moja wieloletnia pasja. Dużo słuchałam Tangerine Dream, Klausa Schulze czy Kraftwerku. Ale także supergrupy (dla mnie) - Cluster. Załączam mój ulubiony (hipnotyczny) kawałek Clustera nagrany wspólnie z Brianem Eno http://pl.youtube.com/watch?v=zEwXsJ9P0mU&feature=related.
Stereolab - dołączam do zakładki "ulubione". Super !
Aniu i Io - pozdrowienia !
Pozdrawiam ciepło Wszystkich.
2008-11-24 08:55 | Anna
Witajcie!
Witaj Basiu, Haniu, zdegustowana, Io, i wszyscy!
Przede wszystkim, witaj Bogdanie!
Jak widzę, jesteśmy tu w gronie towarzyskich rozmów, a nie w atmosferze komentarzy do wpisów, więc mam odwagę się wypowiedzieć tzn. przywitać :-).
Ostatnio mam mało czasu, a do niedawna w ogóle nie zaglądałam na tę stronę, a szkoda, bo brakowało mi zwłaszcza Was!
Nie tak dawno zaczęłam czytać wpis, ale zmęczenie było górą, a potem znowu czasu nie było więc nie dokończyłam i wypowiadam się luźno, bo aż wstyd, że nie przeczytałam wpisu Bogdana, mam nadzieję, że mi wybaczy:-).
Jeszcze jedno POZDRAWIAM ,znikam pisać referat i uczyć się, jak znajdę czas to wpadnę wieczorem.
2008-11-23 21:39 | zdegustowana
Tak Basiu :) Widziałam Wasze komentarze i kibicowałam Wam obojgu Tobie i 2012 .Bardzo ładnie się spisaliście i pogoniliście kotka jerrego tam gdzie jego miejsce :).
Io -poproszę trochę ciepełka włoskiego.Ja sobie wyszłam wieczorem i ..dobrze ze miałam buty z ABSem :) bo inaczej leżałabym jak długa .To co popadalo zmieniło się w lodowisko -przed klatka schodową :)pozdrawiam
2008-11-23 20:55 | pp3-Basia
Witajcie Kochani,Bogdanie, Haniu,Io,Zdegustowana,Claro...:)
Wróciłam właśnie z pracy.Tak...pracuje własnym rytmem,jutro np.mam wolne,
więc posiedzę troszkę z Wami:)(w myślach zawsze dodaje sobie-jak dożyję)
Zdegustowana:) nigdy nie ukrywałam,że komentuję też na innych blogach,
staram sie zachowac spokój w sporach z trollami,takimi jak "kotek"Jerry_250
To był spór polityczny.Nie dałam poznac marnemu kotkowi "pazurków pantery"
...bo mi ich szkoda:)
Bardzo waleczną postawą wykazał się komentator o nicku"~2012"...
godną najwyższej pochwały.
Zrobił porządek,pogonił kotka na blogu Pana Michała Zielińskiego też.
Przeczytaj-Bardzo interesujące!
Io nie martw się" śnieg nie zasypie nigdy naszych śladów":)
Odśnieżymy je:)...a w Italii dużo słońca...
przyślij troszkę:)
Bogdanie :)miewam migreny,tak jak Hildegarda z Binden:)
Pisałam kiedyś o tym Hani:)
Pozdrawiam Was Serdecznie
2008-11-23 18:48 | Io
ps. tu wcale nie jest wieczorem cieplo
tylko zimno jak nie wiem i mokro
od wody jeziornej
Io
2008-11-23 18:46 | Io
No to ja juz wrocilam z wycieczki po jeziorze..
widzialam
isola bella
piekna wyspa
i jeszcze wyspy dwie
wszystko kompletnie opuszczone, puste
jak
"Smierc w Wenecji"
bardzo melancholijne
i
smutne
mimo, ze na lodce bylo pelno parek
ale
ja bylam z moja przyjaciolka
a
nie z parka
sniegu tu nadal brak
a
jutro musze juz pracowac
elas
pozdrawiam i lece na kolacje
do
restauracji
Io
2008-11-23 18:01 | b.zalewski@rmf.fm
Kochani!
Do serca sobie wziąłem uwagi Wasze.
Wolny weekend mam, w domu spędzam, piszę.
Notę piszę, nocisko mi wychodzi, rzymskie. (Więc Io, oboje jesteśmy na południu Europy, Ty w realu, ja w pamięci). Do ciepła wracam myślami w ten zimowy czas.
Wczoraj "Requiem" Verdiego z DISCMANA na spacerze nowohuckim słuchałem.
W domku słucham sobie z kompa - STEREOLAB. Superklimatyczna muzyczka:
http://noolmusic.com/youtube_videos/stereolab_-_jean_seberg.php
Dziś przy pisaniu mam też na komputerze zaloopowany stary kawałek grupy CAN.
W tym niemieckim Krautrocku z lat 70-tych co i raz znajduję kawałki, które mnie powalają. Tego pierwszy raz słuchałem z kasety - składanki u kumpla kilkanaście lat temu. Ostatnio go z netu wykopałem. Nie wiem, czy się Wam spodoba.
http://www.youtube.com/watch?v=7cQxQLvUrLI
Kurczę, gdyby, ktoś mi powiedział, że to dzisiaj nagrano to bym uwierzył.
2008-11-23 14:31 | zdegustowana
mnie przysypalo :) Sniegu po pas :) dzis samochodu nie widzialam jak wyszlam .jak jest w Krakowie ,na Kopcu??tez zasypany sniegiem ?? Poprosze o zdjecia :) i prosze uwazac przy schodzeniu ew zjezdzaniu bo jak slisko to moze byc niebezpiecznie troche i mozna byc za szybko na dole :) pozdrowienia .
ps
widzialam wczoraj pp3 Basie -dyskutowala z jakims trollem o nicku jerry-kotek ,wogole skad ten kotek sie tu wzial echh:( ???
2008-11-23 13:42 | Io
Hej Kochani
a czemu wszyscy tak znikneliscie ?
cz Was snieg zasypal czy co ?
slyszalam, ze snieg...
u mnie jesien, slonce
jade zaraz na wycieczke lodka po jeziorze
jade na 3 wyspy...
przesylam Wam wloskie slonce
Io
2008-11-22 21:45 | Io
wyobrazcie sobie, ze zamiast w Italii spedzilam ten dzien w Szwajcarii...
uwielbiam niespodzianki
moja przyjaciolka postanowila zawiezc mnie do Lugano...
i okolic jego
tu bylo caly dzien slonce, jezioro
puste miasteczka
prosecco, kawa...
wieczorem teatr...angielski
kompletnie nie czuje, ze jestem w Italii
niebo rozgwiezdzone
powietrze pachnie wiatrem
a na drzewach wciaz liscie zielone
i
pomaranczowe owoce kaki...
pozdrawiam Was
Io
ps az sie boje, ze jest mi za dobrze...
2008-11-22 14:32 | zdegustowana
Dzien Dobry Wszystkim w ten zimowy dzien :)
Czy w Krakowie tez zasypalo sniegiem :)) ??
Io -jestes w Italii ??to pozdrow Italie serdecznie i oczywiscie pozdrowionka dla Ciebie :)trzymaj sie tam cieplutko.
Pozdrawiam Basiu ,Haniu,po Bogdanie i Claro :)
2008-11-22 09:26 | b.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry! Claro, Zdegustowana, Io, pp3, Haniu. Czytelnicy!
Piszę, wciąż piszę, ale mi się moja grafomania rozrasta i mnie już przerasta.
Więc wybaczcie i pozwólcie, że się na razie wykpię częstochowskim rymem.
Będzie, będzie notka a raczej nocisko,
Poczekajcie cierpliwie, dzień wpisu już blisko.
Kończę i się zabieram do roboty.
Miłego weekendu.
Bogdan
2008-11-21 22:32 | io
ja tez
i
to
juz z italii
io
2008-11-21 17:55 | zdegustowana
ja na Ciebie Clara nie krzycze :) ja tylko napisalam drukowanymi abys widziala wsród komentarzy ,ze Ci CZESC powiedzialam :)
Panie Bogdanie ja bardzo pana prosze w imieniu swoim i innych aby pan napisal nową notke na swoim blogu :)
2008-11-21 16:05 | Clara
Czeeeść Zdegustowana :) Nie krzycz na mnie ;) Wpłyń na Bogdana by notkę napisał bo już dawno po stówie :) Witam Wszystkich :)))
2008-11-21 11:11 | Io
Holender, ale biegam..
jeszcze to cholerne pakowanie
slonce niby jest
ale
chmury tez...
calowania
Io
ps
jak zmiescic ten caly papier w 20 kg ?
doprawdy nie wiem...
2008-11-21 09:45 | Hania
Witajcie.
Bogdan - dzięki za nowe inspiracje. Najbardziej podobają mi się impresje na flet w "Sensual Women" i klimat "Flutter-a" Bonobo.
Wysłuchałam rozmowy z Panem Gołębiewskim. Tak - to bardzo fajny, dalszy ciąg Czytańca. A czy można gdzieś poczytać więcej o spotkaniu z Panem Gondowiczem ?
U mnie za oknem dziś dalej szaro i ponuro. Zdegustowana - zazdroszczę Ci słoneczka...
Ja umilam sobie te ciemne dni letnimi fascynacjami Iwaszkiewicza. Posłuchajcie:
"Gorąco faluje w powietrzu. Cisza śmiertelna, jak tylko w letnie popołudnie bywa. Tylko gdzieś z trawy dolatuje cwierkanie konika polnego.(...) Patrzę na blask słoneczny, ktory skrada się ku mnie przez oczy liści jabłoni - przez usta jabłek czerwone. Złote strzały słońca ścigają me usta - w to gorące popołudnie."
Posłuchajcie też De Phazz: http://pl.youtube.com/watch?v=ttRyKC0JFxI&feature=related. Też bardzo kojarzy mi się z latem.
Miłego weekendu Wszystkim życzę. I słońca - choćby miało być tylko w duszy.
2008-11-21 09:20 | zdegustowana
SŁONECZKO !!!! jakie piekne za oknem :))))))
2008-11-21 08:29 | zdegustowana
Dzien Dobry !! :)
Io widze ,ze Ty masz podobnie do mnie .ja tez spie z przerwami,czasem zasypiam wczesnie a budze sie w nocy ,czasem odwrotnie -siedze dlugo ,spie i wstaje o 10 tej :) Dzis jestem w pracy wiec wstalam wczesniej.
Co do komputera -wlasnie zablokowlam swoje haslo,musze zadzwonic gdzies tam zeby mnie odblokowali ,na razie korzystam z hasla kolezanki i do przodu :) ,nie wiem tez gdzie jest zakladka z piosenkami na str rmf .Mozna tam glosowac na swoja ulubiona piosenke, napisac dlaczego jest ulubiona a potem czekac az Krzys (hihi no i znowu ten Krzys :) zadzwoni i w nagrode dostanie sie np DVD :).
A tak pozatym -wypogodzilo sie i juz nie pada i nie wieje,nie zwialo mnie z drogi i spokojnie dojechalam do pracy .Pozdrawiam :)))).
CZESC CLARA :)
2008-11-21 03:09 | Clara
Booogdan i znowu to robisz... zamiast pisać notkę rozgadujesz się w komentarzach
To co piszesz naprawdę jest ciekawe ale ja bym wolała czytać to jako notkę na blogu :) Pozdrawiam
2008-11-21 02:24 | Io
hej
ja juz sie troche przespalam i mam przerwe w spaniu
Bogdanie
dzieki dzieki za instrukcje ale i tak mi sie nie udalo
bo
holender co to znaczy - w pasku adresowym (nie zartuje nie wiem)
jestem ciagle komputerowym nemem
mam jakis opor wewnetrzny chyba
na te wiadomosci komputerowe
co sie naucze to zapomne
podobnie mam z jezykiem niemieckim
mimo, ze wiem, ze to piekny (podobno) jezyk poezji
to
dla mnie to jednak jezyk wojenny
hande hoch i auswajs bitte
i tez mam problemy z opanowaniem tego jezyka
niestety
Io
ps kupilam sobie gazete prawna z jakims kursem word 2007
to
moze sie naucze na wyjezdzie
(ale watpie)
2008-11-20 23:38 | b.zalewski@rmf.fm
Dobry wieczór, Czytelnicy!
Witam serdecznie Drogie Panie, stałe Uczestniczki tego forum!
Droga Zdegustowana:
Kiedy wyszedłem z fortów Kopcowych był już zmrok, choć to właściwie było późne popołudnie. Wicher dął jak w "Zazdrości i medycynie" Choromańskiego. W ogóle pogodę mamy ostatnio dla "choro-maniaków". Ja -nie powiem- lekko się nawet bałem, czy któryś z naszych pięknych kasztanowców w alei biegnącej w dół na Salwator nie przewróci się na mnie i mnie nie przygniecie starożytnym cielskiem swoim (na pniach Drzewa owe mają poprzykręcane tabliczki z orzełkami na znak, że mają status zabytków przyrody). Strachy swe próbowałem przegonić muzyką z DISCMANA, ale jako że miałem w nim preludia i fugi Bacha, to i lęk pogłębiłem, zamiast go wyegzorcyzmować. Organowe Muzyczysko potęgą swą jeszcze mnie przytłoczyło, do ziemi przyciskało, więc szedłem jakby w kolanach przygięty a i wewnętrznie pogięty. A przecież dzień roboczy zaliczam do raczej udanych.
Nareszcie mi się udało porozmawiać z panem Łukaszem Gołębiewskim - autorem książki "Śmierć książki. No future book". Nagranie w całości do posłuchania tu:
http://www.rmf.fm/fakty/?id=147069
Wcześniej o książce Łukasza Gołębiewskiego pisałem w pamiętniczku i deklamowałem w pierwszym "Czytańcu". Tekst i nagranie jest dostępnie tu:
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=3711&pg=0
Dziś oprócz rozmowy z Autorem "No future book" nagrałem kolejnego "Czytańca" na temat bardzo mrocznego ale i fascynującego osiemnastowiecznego dzieła genialnego angielskiego poety Williama Blake'a pt. "Małżeństwo Nieba i Piekła".
Premiera radiowa w najbliższy poniedziałek o 17.45. w programie Ewy Stanek w RMF Classic "Między słowami". Zapraszam Was serdecznie do posłuchania.
Wczoraj byłem na wspaniałym spotkaniu z Janem Gondowiczem - tłumaczem i krytykiem literackim , który przetłumaczył (spolszczył) niedawno "100 tysięcy miliardów wierszy" Raymonda Queneau. (O tym dziele też wygłosiłem niedawno "Czytańca".) Spotkanie odbyło się w czytelni Małopolskiego Instytutu Kultury. Spotkanie prowadziła Kasia Bazarnik -wybitna joyce'olożka- żona liberata Zenona Fajfera. Pan Gondowicz - to charyzmatyczny mówca; jego wykład o bliskich związkach matematyki z pewną gałęzią literatury i sztuki skrzył od anegdot, cytatów i cyfr. I wielkich liczb. I to było wielkie! Siedziałem z otwartymi ustami i uszami i chłonąłem tę wiedzę. Świetna idea (promocji liberatury), kapitalne miejsce (kamienica przy ulicy Karmelickiej w Krakowie) i niezwykli ludzie (dopisała publiczność--> bardzo ciekawa się później wywiązała dyskusja o idealnym sonecie skrytym w licznych permutacjach dzieła Queneau). "Książka" zamiast tradycyjnych stron ma paski z poszczególnymi wersami, które zestawia się na różne sposoby. Wychodzą z tego bardzo zaskakujące i równie często bardzo śmieszne połączenia.
Io:
Posłuchałem sobie bardzo zmysłowej muzyki filmowej Eleni Karaindrou.
Znalazłem inspirującą stronę, którą poczytam sobie w najbliższym czasie.
http://www.musicolog.com/eleni.asp
Dzięki za wskazówkę.
Pytałaś, czy musisz "na wszelki wypadek przepisać te wszystkie namiary na te kawałki?" Nie musisz. Wystarczy skopiować sobie adres tak jak zwykle. Naciskasz lewy klawisz myszy, przejeżdżasz po adresie, który wówczas zabarwia się na niebiesko, następnie wciskasz prawy klawisz, wyskakuje tabelka, znajdujesz KOPIUJ, najeżdżasz na tę funkcję, wciskasz lewy klawisz myszy. I masz skopiowane. Potem w pasku adresowym - dajesz myszą "WKLEJ" i już. Ale co ja Ci tłumaczę.
Haniu:
Dzięki za narkotyczny muzyczny peyotl DJ Claude Challe!
Basiu:
ORKIESTRA jest żeńskiego rodzaju!
Dziękuję za tak PIĘKNEGO Bacha.
Przy okazji przeczytałem sobie takie bardzo ciekawe hasło w Wikipedii.
Jest w nim także o bohaterce mojego wpisu Hildegardzie z Bingen.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kobiety_w_muzyce
A ja sobie z kompa znowu słucham takiej mojej wspominkowej muzy:
*KID LOCO - jak Francuz wyobraża sobie Bollywood
http://pl.youtube.com/watch?v=l9taHLmeKDg
I jeszcze troszkę halucynacyjnej hinduskiej z lekka przyprawy
* BONOBO
http://pl.youtube.com/watch?v=C2pG8EtH6CM
I na koniec -a propos kobiet w muzyce:
*HERBALISER - uwaga na pikantne słowa
http://pl.youtube.com/watch?v=pKt4il5UskA&feature=related
* LAMB - teledysk !!!!! - uwaga na gwałtowne obrazy
http://pl.youtube.com/watch?v=Pt1Ef_ai_C4
Dobranoc!
2008-11-20 20:27 | zdegustowana
oj io biedaku biedaku zapracowany:) ,widze ,ze biegalysmy dzis razem po deszczu i wietrze,a wiesz co? ja kiedys bylam w Krakowie w czasie deszczu ,pojechalam na Kopiec i dziwna sprawa -w mieście ledwo mżyło a na Kopcu lało :),to jak bylo dzis ?? skoro mowisz, ze w Krakowie lało i wiało ?to co się w takim razie musiało dziać na KOPCU ??
Panie Bogdanie!!! jest pan tam ?? co sie dzieje na Kopcu??? :) pozdrawiam
2008-11-20 20:12 | Io
ale leje...
leje i leje
wiatr a wlasciwie wietrzysko wstretne
w Krakowie nie do wytrzymania
ja
biegalam dzis 12 godzin
tez nie do wytrzymania
ale
"zalatwilam" jakies milion spraw
jutro mam jeszcze tylko sto
do "zalatwienia'
a potem ...fru...fru
slucham teraz rmf classic
bardzo ladne rzeczy
jak balsam dla mego steranego ciala
Io
2008-11-20 10:35 | zdegustowana
Dzien Dobry!! szybkie Dzien Dobry Wszystkim:) i juz uciekam bo w strasznym niedoczasie jestem.Napisze pozniej a poki co musze biec na ten wiatr straszny i zimno i deszcz:( Buziaki Ciepłe :))))
2008-11-20 08:25 | Hania
Basiu,
Dzięki.
Umilajmy sobię tę szaroburą porę roku przynajmniej tak piękną muzyką...
Może łatwiej będzie nam ją przetrwać.
Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich ciepło i z uśmiechem :-)
2008-11-19 22:39 | pp3-Basia
Bogdanie,Haniu,Zdegustowana,Io...
Już umieszczałam ten utwór na jakiś czas temu na blogu Pana Roberta Konatowicza,
ale jako że"repetitio est mater studiorum "...i nie tylko dlatego...Również dla Tego.
http://pl.youtube.com/watch?v=3yIcoPrAgvs&feature=related
Pozdrawiam Was wieczorową
ps.u mnie już lezy biały śnieg:)
2008-11-19 22:23 | Io
Przepraszam
musze robic rozne roboty i robótki
w tzw miedzyczasie
tez mowie dobranoc
i do jutra futra
Io
ps mieszkam w roznych prawde mowiac miejscach
Krowodrza , Podgorze
a
bede (chyba)
jeszcze gdzie indziej
2008-11-19 22:05 | zdegustowana
to w takim razie mowie DOBranoc I DOjutra :)
2008-11-19 20:44 | zdegustowana
Dobry wieczor .Ja juz tez w chałupie :) w jakiej dzielnicy mieszkasz io jesli to nie tajemnica ? zazdroszcze Ci tej Italii -tam jest o wiele cieplej niz u nas nawet w zimie ,troche sie oderwiesz ,mimo wszystko . a uzaleznienie -od imbiru itp,to nawet dobrze ,lepiej niz od czego innego :) Wlaczam swoje netowe radyjko >na razie :) wpadne pozniej Dobranoc powiedziec :)
2008-11-19 18:00 | Io
Dzieki Zdegi
ja juz jestem w chalupie
faksy wyslane i odpowiedzi nadeszly
jednak Wlosi potrafia byc slowni i punktualni
o dziwo
nawet plany mam na La Scale
pozyjemy - zobaczymy
podobno tam tez jest ciemno do 7 rano i od 17
ale duzo duzo cieplej i slonce jest tez
albo
przynajmniej bywa
bede mieszkac nad jeziorem przez pierwsze pare dni
zatem jednak nie ma ucieczki od wody w te dni
sluchalam dzisiaj w samochodzie rmf classic
taka piekna Audrey Hepburn Mooncośtam...
ze mi sie cieplej od razu zrobilo
no i Pan Baszek tez jak zwykle dobry
teraz ciepla herbatka z cytryna
no i gruszka, imbir, migdaly, miod
uzaleznilam sie...
Io
rmf classic jest naprawde dobre
2008-11-19 16:04 | zdegustowana
dojrzalam io;) "Zde gustowna" -literke zjadlam :)) A ja w pracy jestem i fax mam -chcesz io to moge Ci cos wyslac. Oj jaka noc na dworze :( a dopiero 16 ta a jak zimno brrr .
2008-11-19 13:57 | Io
no
udalo mi sie skutecznie spowodowac wyslanie 2 !! faxow
teraz odpowiedzi dwie musze dostac pilnie
a poniewaz strajkuja kolejarze to pewnie za chwile zaczna poczciarze
wczesniejsze emerytury kazdy by chcial
ja tez
w krakowie znowu szaro buro
i
grad
Io
2008-11-19 10:23 | zdegustowana
a co do sniegu z deszczem -podobno w nocy padal ,teraz zostalo tylko zimno :(
2008-11-19 10:05 | zdegustowana
Zde-Gustowna :)) hihi nie mam takiego nicku ale tez fajny :)
2008-11-19 10:02 | Hania
Bogdan,
bardzo podoba mi się Beck i teledysk. To rozdarte, pokrzyżowane i pokratowane niebo jest pełne znaków. I te zadziwiająco zastanawiające podobieństwo rysów twarzy...
Przesłuchałam sobie wczoraj więcej utworów Air. To niesamowicie moje klimaty. Future Sound of London - świetny. Nie znałam tej kapeli. Teledysk bardzo psychodeliczny, fajnie ukazane londyńskie motywy.
Morrisona sobie potem posłucham.
Dzięki.
A ode mnie trochę bardziej smooth i chill out:
Acoustic Alchemy: http://pl.youtube.com/watch?v=hKtHp8apkQA&feature=related
Jevetta Steele: http://pl.youtube.com/watch?v=MyU1R50_Nc8
DJ Claude Challe (francuski DJ urodzony w 1945 roku (!), współpracował z Andreasem Vollenveiderem i Ennio Morricone, bardzo ciekawa postać) - "Peyotee" http://pl.youtube.com/watch?v=Q6DASgAfQU4
W poniedziałek słuchałam Czytańca. Książka jak kobieta... Bardzo oryginalne i śmiałe porównania. To drugi z najlepszych dla mnie Czytańców (po felietonie o książce Mikołajewskiego).
U mnie dziś śnieg z deszczem.
Może choć u Was jest lepiej ?
Pozdrawiam.
2008-11-19 09:58 | Io
no
juz jestem z powrotem
oczywiscie faxu jeszcze nie wyslalam
tez sobie kawe zrobie, a co
kwadrans odpoczynku
chyba moze byc
u nas juz nie pada
tylko wiatr
znowu Pan Halny czy co ??
Io
ps
czy Ty Moja Droga drugi nick masz Zde-Gustowna
tez ladny nie powiem
2008-11-19 09:41 | zdegustowana
Witam Wszystkich :)) U mnie tez ziab i mokro a jak wyszlam po chleb bez parasolki to wrocilam jak zmokla kura bo nagle zaczelo lac .Upilnowalo mnie :( Njachetniej znowu bym sie polozyla spac ale praca wzywa . Io droga ja mialam kiedys fax w domu i sie wzial i zepsul i jak co to tez muszę biegać po plusze :)
Kończę na razie -nie martw sie io -ja tez kawałków słucham jak czas pozwoli. Na raty. Dobrze ,ze w radyjku ładnie graja :) Pozdrawiam i na kawę idę .
2008-11-19 06:28 | Io
Dzien Dobry
a ja znowu juz na nogach
musze wysylac jakies faxy
i robic inne meczace rzeczy
marze juz o wyjezdzie
i
zeby moc w koncu posluchac polecanych przez Was
kawalkow
(czy ja musze na wszelki wypadek przepisac te wszystkie namiary na te kawalki, ciekawe ? )
a czy znacie taka Kobietę
Eleni Karaindru ?
też niezła (Muzyka choć Kobieta też) - mam kilka jej plyt np z muzyka filmowa i nie tylko
czy ten deszcz
nigdy nie przestanie padać
a
ziąb być ?
podobno we Włoszech jednak jest dużo cieplej (przynajmniej)
pozdrawiam serdecznie
Io
ps.
gdybym miała fax w domu to nie musialabym nigdzie łazić po tej plusze !!
2008-11-18 23:15 | b.zalewski@rmf.fm
Dobry Wieczór!
Właśnie skończyłem pisać kolejnego Czytańca na temat Williama Blake'a.
Wielkie dzięki Basiu za "Massive" a Tobie Haniu za "Jesus@Mary Chain".
Ja mam muzycznie dwudzielne dni. Codziennie jadąc i idąc z pracy/do pracy słucham z DISCMANA muzyki poważnej. Ostatnio - często pieśni Roberta Schumanna a dziś "Koncertów Brandenburskich" Bacha. A dziś w domu, pracując, słucham sobie z kompa między innymi takich kawałków. Polecam Wam n.p.:
* POP LEVI - brytyjski avant-popowiec bawiący się różnymi konwencjami. Utworek współczesny -a jakby powstał w latach 60-tych. Lubię takie stylizacje :
http://www.ninjatune.net/videos/video.php?type=flv&id=112
* BECK - tytuł utworu to "Chemtrails" - chemiczne znaki na niebie, z tym się wiąże cała spiskowa teoria , że niby służby specjalne rozpylają na niebie halucynogeny, żeby nas mieć pod kontrolą. Teoria jest odważna, piosenka raczej zachowawcza. To też takie "sweet sixties" z ostatniej płyty Amerykanina - Becka ---> "Modern Guilt"
http://pl.youtube.com/watch?v=7VmAQqi3OJc
* AIR - bardzo inteligentna i miła dla ucha stylizacja francuska na lata 60-te
http://pl.youtube.com/watch?v=etKAzG6UXhI&feature=related
* FUTURE SOUND OF LONDON - świetna brytyjska muza sprzed lat i jeden z najbardziej niezwykłych klipów jaki widziałem w życiu
http://pl.youtube.com/watch?v=0Ss0peoW9bA&feature=related
* Na dobranoc taki oryginalny supermix z YOUTUBE: słynny Jim Morrison (recytujący, chyba z "American Prayer"!) + podkładzik Davida Holmesa (polecam tego Artystę z Ulsteru! Od lat słucham jego "nowojorskiego" krążka "Let's Get Killed"---> muzyka + zapisy autentycznych rozmów Nowojorczyków, bomba!)
http://pl.youtube.com/watch?v=FoizKLheam0&feature=related
Dobranoc!
P.S.
Dzięki za tę muzyczną korespondencję. Jak jest book-crossing, zostawianie przeczytanych książek w miejscach publicznych, tak my tu mamy clip-crossing: kulturalną wymianę muzyki w formie plików dźwiękowych i teledysków ...
Pozdrawiam Was serdecznie
Bogdan
2008-11-18 22:41 | Io
Dobranoc
wlasciwie to zglaszam sie tylko , zeby powiedziec dobranoc
gonilam dzisiaj caly dzien...
ostatnim punktem dnia bylo zebranie komunijne w szkole
najdluzej zabral punkt pt. sukienki komunijne dla dziewczynek
stanelo na srednio ozdobnej bez JUHASA (jak osmielil sie nazwac znaczek JHS jeden z Tatusiow - pierwszy raz slyszalam te nazwe i uwazam ,ze jednak Polacy sa tolerancyjni skoro Tatusia tego nie zlinczowano)
i tym optymistycznym akcentem mowie Wam Mili
Dobranoc
Io
2008-11-18 22:36 | zdegustowana
Pozdrawiam Cie Basiu i Wszystkich .
Ja juz ide spac .Dobranoc i do jutra pa pa :)
2008-11-18 21:41 | pp3-Basia
Witaj Zdegustowana:)Nie martw się:)mi też nie od razu wychodziło:)
Wstyd się przyznac,ale nauczyła mnie córka:)
Pa na razie:)Jak wykonam jeszcze kilka domowych czynności to tutaj zerknę
Pozdrawiam Cię
2008-11-18 21:06 | zdegustowna
Dobry Wieczór :)
Ładne te Wasze utowry,tez sobie przy okazji posluchalam :) Chcialam wrzucic tutaj swoj link ale jak zwykle mi nie wychodzi :( Podam wiec tutyl :Ostatnio czesto slucham piosenki Marka Grechuty z zespolem Myslowitz pt Kraków.PIEKNE !!
2008-11-18 19:46 | pp3-Basia
Haniu...och jak dawno nie słyszałam tego utworu!
Teledysk też piękny...i taki magiczny.Tak miło zrobiło się tego wieczoru:)
Bardzo Ci Dziękuję.
Pozdrawiam Wszystkich
2008-11-18 18:14 | Hania
Dzięki, dzięki Basiu :-)
Uwielbiam Massive...
A w nawiązaniu do Cudu - piosenka dla Ciebie...
http://pl.youtube.com/watch?v=RBXTNAdvGKI&feature=related
Pozdrawiam Wszystkich :-)
2008-11-18 14:39 | pp3-Basia
Witajcie Kochani:)
Nie zawsze mogę z Wami byc...ale takie jest to życie,
a Życie jest CUDEM...
Haniu:) Specjalnie dla Ciebie:)
http://pl.youtube.com/watch?v=VdCQ9NxxyTo&feature=related
2008-11-18 11:38 | Hania
Bogdan !!!
"Moon Safari" to moja obsesja od szaroburej, deszczowej jesieni 1998 roku, kiedy po raz pierwszy usłyszałam ten kawałek (zresztą w RMF-ie). Nie miałam pojęcia, jak się utwór nazywa ani kto go gra i przez te wszystkie lata nie udało mi się tego odgadnąć... A ta piosenka chodziła za mną jak cień. Niesamowity klimat i przejmujący wokal !
DZIĘKI - cieszę się jak dziecko !
Cinematic Orchestra bardzo lubię. Mam w domu ich "Motion". Ale na kasecie, której nie mam gdzie odtworzyć...
No to ja jeszcze na koniec także się wymienię:
The Jesus & Mary Chain:
http://pl.youtube.com/watch?v=tRMIOTLU3j4&feature=related
Marillion:
http://pl.youtube.com/watch?v=ULngjhKnZ0o&feature=related
Alan Parsons Project:
http://pl.youtube.com/watch?v=iU5YTkwOUJI
Miłego dnia !
U mnie dziś też zima - tzn. szron i szadź. Przymrozek zmroził mi moje pelargonie :-(
2008-11-18 10:02 | zdegustowana
Panie Bogdanie kto zabral misia??siedzial dzis na srodku stolu w studiu faktow razem z Arturem Ewertowskm, fakty prowadzili w nocy :))) aa juz wiem -pewnie spi (spia )
ale łatwy antyspam - 2x5
2008-11-18 09:31 | zdegustowana
Szybkie Dzien Dobry Wszystkim :))) Znowu jestem w biegu wiec teraz tak na szybko tu wpadlam :) dzis nareszcie zima -no moze przesadzilam z ta zima -szron zaledwie ,ale to juz cos .I sloneczko tak pieknie swieci az miło :). Pozdrawiam
2008-11-17 23:46 | Anna
Dobranoc :-) i jasnych snów :-)
2008-11-17 23:19 | b.zalewski@rmf.fm
Dobry wieczór, Kochani!
Tak mnie znów wzięło wieczorem na muzyczne wspominki.
Znowu pisałem - "Prymicje" - już bardziej słoneczne rzymskie peregrynacje.
Jednak powiedziałem sobie w końcu: dość tych moich mózgowych zgaduj zgadul.
Czas na czyste emocje. Czystą przyjemność.
Może waszą też?
Oto świetne świetlne dźwięki w listopadzie:
* Cinematic Orchestra:
http://www.youtube.com/watch?v=0F1RVXfiWEE
* DJ Food
http://www.youtube.com/watch?v=VUfWicM25gI
* Air
http://www.youtube.com/watch?v=kxWFyvTg6mc
I na koniec dzisiejszej serii - mój ulubiony "Wieczny Czarnoskóry Tancerz":
* Dirty Vegas
http://www.youtube.com/watch?v=5oqmhVNk3Hg
Dobranoc Paniom i Panom!
Bogdan
2008-11-17 14:27 | zdegustowana
przed chwilka chcialam maila napisac .pisze adres i ..panika .malpa znaczy @ mi nie chce sie napisac .mysle sobie analfabetyzm wtorny czy jak ?jak sie ta @ pisze ??zawsze pisze a tu mi nie chce sie napisac :)). Musialam cos niechcacy nacisnac tylko nie wiem co . ?? w kazdym razie po zresetowaniu kompa niedobry zwierzak @ znowu zaczal wskakiwac :)))
2008-11-17 14:03 | zdegustowana
Bardzo Dziekuje Haniu .
Wpadne tu troche pozniej .
Dzis sobie pierwszy raz wyszlam po chorobie.Sloneczko sloneczkiem ale zimno jednak brr . :)No coz ,zima za pasem ,jakies sniegi nawet zapowiadaja :)
2008-11-17 10:14 | Hania
Witajcie w poniedziałek.
Witaj Anno, miło Cię znów widzieć.
Rozmawiamy tu tak sobie o tych wszystkich czarnych aspektach - w życiu i w muzyce.
Przykładem takiej pełnokrwistej Nigger Woman, kobiety - niewolnicy, z której aż emanują te murzyńskie kody, o których piszesz Bogdan, jest Grace Jones http://pl.youtube.com/watch?v=QPgnmmqUym0
Z drugiej strony popatrzcie na teledysk Massive Attack "Angel". http://pl.youtube.com/watch?v=ygw2zmEVsvc&feature=related
Takie nagonki widziałam często przesiadając się z metra na autobus na Jamaice w NY.
Silny wątek Czarności jest u Faulknera "Światłości w sierpniu" życie Christmasa, który dowiaduje się, że ma w sobie murzyńską krew, jest naznaczone "zapachem Murzyna", a jedynym przekleństwem pod którego presją się kulił - były słowa " ty mały murzyński bękarcie".
Ale mamy też przykład człowieka, który śmiercią i cierpieniem okupił ideały
Pamiętacie film Richarda Attenborough o Stevie Biko ze świetną muzyką Petera Gabriela ? http://pl.youtube.com/watch?v=XNQuJm67OzE
Miłego dnia Wszystkim życzę.
Zdegustowana - nie pogratulowałam Ci jeszcze kompa. No to - robię to w tej chwili serdecznie :-)
2008-11-17 09:39 | komar
GDY ROZUM ŚPI TO BUDZĄ SIĘ DEMONY LECZ KAŻDY WALCZYĆ CHCE BO PEWNO JEST SZALONY . panie Bogdanie ja też popieram takie tam ale w aniołach a szczególnie w anielicach widzę piękno bo piękno inspiruje chłowieka do czynienia dobra.pozdrrr.
2008-11-17 08:59 | zdegustowana
nie, ale sluchalam switem radia a pozniej jak sie Skowronek z W Lazarem przywitali mowiac o parasolach . A u mnie dzis parasole nie potrzebne :)) ale rekawiczki i szalik owszem :) Ide na snaidanko :)
2008-11-17 08:51 | Io
Droga Z.
jak to milo wiedziec, ze jestes tam
mnie uleczyla chyba ta mikstura (gruszki, imbir, migdaly, miod)
mam czas pracy w domu do 11.30 to sobie przerwy robie, a co
sluchalas moze komentarza J.Rokity rano - to jest naprawde GOSC
ja mailuje jak wsciekla na caly swiat i pisze i czytam, a co
2008-11-17 08:32 | zdegustowana
Dzien Dobry :)
Ja tez jestem ranny :) z tym ze pozniej jeszcze dosypiam . Piekna pogoda mnie powitala ,co prawda zimno ale za to sloneczko sie usmiecha . Juz sie lepiej czuje ,gardlo nie boli. Wczoraj wieczorem to niezywa bylam ,ale dzis jest zupelnie inaczej .Milego Dnia :)
Moze dzis nawet juz wyjde -do wodopoju - znaczy po oligocenke musze jechac i kupic cos bo w lodowce mam tylko swiatlo.
milej pracy io ,ja dzis jeszcze mam wolne :)
2008-11-17 06:23 | Io
Dzien Dobry
witam wszystkie Ranne Ptaszki
ja teraz zaczynam miec tyle roboty, ze musze wstawac skoro swit
zeby pracowac jak wiekszosc spi
efekt jest niezly bo o tej godzinie
mam juz dosc duzo zrobione i potem moge sie poobijac przez czesc dnia
rano pracuje sie o wiele szybciej (przynajmniej ja)
bo jest cisza i mozg wypoczety
czlowiek jest chemia w duzej mierze (niestety)
wczoraj wieczorem wybieralam sie na koncert MILVY
ale niestety przeploszyl mnie deszcz (ciekawe czy Ktos moze byl i czy koncert byl ?
podobno to jej ostania trasa koncertowa...moze jednak nie ? kto wie ?
zatem
czesc pracy (bo bez niej , jak powszechnie wiadomo, nie ma kołaczy oj nie ma...)
Io
2008-11-16 21:31 | Anna
Witaj Bogdanie! Witajcie Wszyscy!
Bogdanie, tak szczerze mówiąc nie doczytałam tego tekstu, bo jestem zmęczona i dostaje oczopląsu, jednak lubię szperać w ciemnych sprawkach i zwalczać te demony ciemności! Dlatego mam nadzieję, że przeczytam niebawem ten tekst, a będzie to trudne, bo zaczynają się kolokwia, a ja czasami mam wrażenie, że nie mam już sił, jednak się nigdy nie poddaję demonowi zła i nicości, i walczę do upadłego, jednak mój czas przypomina klepsydrę. Nie potrafię wypełniać czasu tak jak Ty, jednak pojawiam się z pozdrowieniami:-) i uśmiechem!
Pozdrowienia i do usłyszenia!
Dobrej Nocy!
2008-11-16 20:33 | zdegustowana
Witajcie witajcie :) jestem jestem tylko znowu sie zasluchalam :) a jak skonczylam zasluchiwanie to sie okazalo, ze trzeba pozmywac po obiedzie ,poprasowac , posprzatac ,cos tam zrobic jeszcze .I jak juz to zrobilam to znowu sie zasluchalam ,a u mnie w kompie jest tak ,ze jak wlacze sobie pliki Video a chce jednoczesnie wlaczyc sobie inna stronke to wowczas te z video roba tak ou ou ou i zaczynaja wariowac :))) .To sobie mysle ,Wylacze te teledyski i przejde tutaj ,zobacze co u Was slychac >No i jestem :) A ze zdrowkiem dziekuje :) gardlo juz jakby troche mniej boli ,ale jestem jeszcze oslabiona .Cos zrobie i musze odpoczywac .a ja tak nie lubie bo jestem taki szybki Bill -10 rzeczy robie na raz a nie jedna i odpoczywac jak babcia jakas :).
2008-11-16 20:20 | Io
Bogdanie,
Mo Better... to był moj pierwszy film Spike'a Lee...
a pierwszy Almodovar to był "Women at the Edge of their Nervous Breakdown"
(widziałam go w Londynie; zreszta oba widziałam w Londynie i to chyba w tym samym roku w wakacje musiało być...bardzo dawno temu)
Almodovar też mi się od razu spodobał, muszę przyznać
w tym filmie jest taka piękna scena z lustrami...
dzisiaj chyba był w którejs z telewizji ale nie da się czytac na głos Doktora i oglądac Almodovara (nawet jak się jest Kobietą)
dziękuję za muzykę z Mo (może jutro uda mi się wysłuchać jak Dziecko pójdzie w końcu do szkoły...
postaram się słuchac radia o 17.45..
i rozgryźć jakos tego Googla Earth...
gdzie jestes Zdegi... jak twoje gardło ?
niepokoje się...
Io
2008-11-16 19:44 | b.zalewski@rmf.fm
Hej , Io!
Bardzo lubię "Mo' Better Blues" - genialny filmik. Tu jest ten słynny motyw:
http://www.youtube.com/watch?v=DjkjF9H-l8I
Też czytałem memu dziecku pana Doktora. Ewunia bardzo lubi tę książkę.
Jutro w RMF Classic o 17.45 - będzie mój nowy Czytaniec o książce "nagiej kobiecie" w dosłownym znaczeniu. To kolejne omawiane przeze mnie dziełko z biblioteki liberatury : "Willie Masters' Lonesome Wife" Williama H. Gassa.
Zapraszam do słuchania książkowej audycji Ewy Stanek "Między słowami".
2008-11-16 19:03 | Io
Hej Kochani
a ja dzisiaj czytam mojemu Synkowi prawie przez cały dzień
powieść w odcinkach (na głos). A powieść ta to "Dr Dolittle i jego zwierzęta". Cudna rzecz, jedna z moich ulubionych z dzieciństwa. Początkowo problem był, bo Dziecię w ogóle nie chciało słyszeć o żadnym cytuję"GŁUPIM DOKTORZE DOLITTLE" . Sic!
- kazano mu bowiem w szkole przeczytać rzecz do poniedziałku (110) stron - w jego tempie przeczytał by moze za dwa latka. Ale jak podstępem zwabiłam go najpierw by oglądnął film o Jane Goodall a potem zaczęłam mu na głos czytać to się chłopak tak wciągnął, że słuchał z przerwami prawie cały dzień i chce jeszcze..
Ta niedziela zatem to nasza dolittlowa niedziela
Ja w przerwach podczytuję sobie ..."Nagą kobietę" Desmonda Morrisa
(świetne zdjęcia - zakup przedwczorajszy - Tania Książka ul. Bracka, KR)- a książka też doprawdy ciekawa) a co - jak niedziela to niedziela...
pozdrawiam
Io
ps A co Bogdanie powiesz o filmach Spike'a Lee?
ja wiele z nich lubię, może poza stricte politycznym Malcolmem
Zdegustowana - wszystko w porzadku - bo ja juz prawie zdrowa jestem - terapia szokowa zadzialala - mikstura plus wyjazd samochodem w daleka dosc podroz
2008-11-16 15:22 | b.zalewski@rmf.fm
Witajcie, Moi Drodzy!
Basiu! Ja "zacytowałem" ten jaskrawo-mroczny teledysk Amona Tobina (ciemne przesłanie pomimo filmowej świetlistości), bo to jeden z tych doskonałych -dla mnie- przykładów, że współczesna, nazwijmy to pop kultura może zawierać bardzo istotne przekazy. Takie ocierające się o sferę mitu. Tobin oczywiście nie jest do końca POP. To artysta osobny, choć poruszający się w sferze kultury, którą trudno nazwać wysoką. To raczej "klubowe" eksperymenty, scena elektroniczna. Wystarczy jednak zajrzeć na jego witrynę, żeby się przekonać, że Tobin to bardzo nowoczesny i bardzo wybitny artysta- konceptualista http://www.amontobin.com/field/
Rozważania księdza Jelonka są najciekawsze we fragmencie dotyczącym Biblii. Autor wskazuje na głębszy sens CIEMNEJ strony kobiecości, MOCY, która bywa potężniejsza niż ciemny męski CIEŃ (spójrz na fotografię powyżej). Ten głęboki sens wypływający z kart Księgi nie ma źródła w antyfeminizmie ani w mizoginizmie patriarchalnej kultury judeochrześcijańskiej - podkreśla ksiądz Jelonek. Ja się z nim zgadzam na tym właśnie GŁĘBOKIM poziomie, to znaczy tym głębinowym, tam gdzie rodzą się Prawdziwe Obrazy. Spróbujmy zastanowić się nad wypowiedziami przedstawicieli kontrkultury, którzy uderzali w rdzeń chrześcijańskiej cywilizacji.
Znowu przywołam zdarzenie z kręgu POP. (Moim zdaniem narodziła się w XX wieku taka opozycja POP-POPE. To znaczy walka religii i antyreligii rozgrywa się właśnie na takim poziomie. Można zaobserwować taką wojnę dwóch "K" --> Kontrkultury i Kontrreformacji.) Jedną z głośniejszych wypowiedzi na temat kobiecości była ta z przełomu lat 60/70: KOBIETA JEST MURZYNEM TEGO ŚWIATA. A to za sprawą hitu Lennona i grupy Plastic Ono Band p.t. "Woman Is the Nigger of the World".
Tutaj jest teledysk z koncertu:
http://www.youtube.com/watch?v=6P91_H690z4
Tu jest artykuł z "Gazety Wyborczej" na ten temat (z tłumaczeniem tekstu):
http://wyborcza.pl/1,86177,4553432.html
Tu tłumaczenie sensu i historii utworu (po angielsku):
http://en.wikipedia.org/wiki/Woman_is_the_Nigger_of_the_World
A tu fragment programu telewizyjnego z Johnem Lennonem i Yoko Ono tłumaczącym swoje intencje:
http://www.youtube.com/watch?v=S5lMxWWK218
Podaję te adresy, bo ten krąg mitycznych wyobrażeń poniżenia: AFROAMERYKANIN + KOBIETA --> CZARNUCH+BABA = NIEWOLNIK+SŁUŻĄCA ostatnio powrócił z dużą mocą. Wczoraj wieczorem odwiedził mnie mój przyjaciel Artur Grabowski.
Po zwycięstwie Baracka Obamy niektórzy publicyści snuli jeszcze jedną ciekawą analogię --> z wyborem Papieża-Polaka na tron Stolicy Piotrowej! To cała zbitka pojęciowa, którą warto- moim zdaniem przeanalizować. (Wczoraj Artur w rozmowie z moją żoną nazwał mnie trochę żartobliwie - "jasnowidzem". Odpowiedziałem ze śmiechem, że owszem, ale najczęściej jestem raczej ---> "ciemnowidzem".
Rozmawialiśmy o czarnoskórym poecie, którego utwór Artur przetłumaczył. Tłumaczenie ukazało się w najnowszym weekendowym dodatku "Europa" do "Dziennika". Amiri Baraka (właściwie nazywa się Everett LeRoi Jones) napisał poemat "W mieście". Długi potok słów, gwałtowny strumień żywej mowy Murzyna:
"(...)
I widziałem jak wyłażą brudne słowa
Z bladej zeszmaconej kłamstwem gęby
Że on niby się załamie i też zdechnie w nędzy
Że sny chodzą z nim po całym mieście
I że kiedyś zaharuje się na śmierć
Każdy śmietnik na ulicy mówi ci nie jesteś śmieciem
I ty prawie już w to wierzysz
Przetrącony okłamany zawsze przecież
Znałeś jakieś słowa ale nie te które trzeba
Jak odzyskasz połączenie co mi powiesz
Ja ci powiem że coś zgrzyta w trybach świata
(...)"
Tak sobie o tym rozmawialiśmy w moim pokoju z Arturem. Grabowski wyjaśniał mi swoje intencje jako tłumacza - chciał oddać naturalny rytm mowy Afroamerykanów. Bo to jest utwór raczej do "wygłaszania" niż do czytania po cichu. Ja puszczałem Arturowi z komputera różne "murzyńskie kawałki" - zwłaszcza moje ulubione raperskie wulgaryzmy "Luniz" - pełne słów "Nigger", "cunt" i "fuck" a pomimo to bardzo piękne, o wspaniałych melodyjnych refrenach. Oto ich "hicior" sprzed lat:
http://www.youtube.com/watch?v=vJzIYv_mE04
Gangsterski sznyt, kobiety-niewolnice, narkotyki i przemoc - uwznioślone, piękne.
A z drugiej strony "piątka" -boska cyfra- zdegradowana do "piątki" (dolarów) w "ściepie na dżointa". Teledysk zawiera mnóstwo aluzji do "5". Są to niemal podprogowe sygnały. Zobaczcie jak ułożone są kostki domina na stoliku. Trzeba stop-klatki, żeby zobaczyć ten układ (krzyż z szóstek, dwie piątki domykające niezwykłą losową kompozycję). Układ pojawia się tylko na moment, bo zaraz znika po uderzeniu dłonią "piątką" o stolik. Narkotyczna kontrkultura Afroamerykanów ("Czarnuchów" - "Nigger") bywa bardzo skomplikowana, wielopoziomowa, nasycona różnymi kodami. Do tego hermetyczny slang - język dla wtajemniczonych. Piszę o tym, bo przecież to jest także potencjał POLITYCZNY!
Ach, nie będę Was zamęczał. Jednak jeśli znajdziecie czas, zobaczcie --> taki MITYCZNY obraz. Dla równowagi, DOPEŁNIENIA --> ciemna strona Afroamerykańskich strachów. Leftfield z legendą hip-hopu Afrika Bambaataa:
http://www.youtube.com/watch?v=KvxbFWY2Hsc
Krążę wokół wyrażenia "Czarny Mesjasz" --> tak jak JA go rozumiem.
P.S.
Haniu! Przyciemniamy czasem światła na naszej scenie. "Bo to nie telewizyjne studio". Niech te słowa z koncertu Pearl Jam będą mottem nie tylko tej niedzieli.
Drugie to słowa Io: "Robota to głupota". Yo, Io! Witam Cię po Murzyńsku...
Chyba, że chodzi o taką sensowną pracę jak komputerowe wysiłki Zdegustowanej. Brawo! Ja eksperymentuję z programem Google Earth - "chodzę" znów po ulicach Rzymu. Niezwykłe uczucie i doświadczenie. Opiszę je w kolejnych "Prymicjach".
Pozdrawiam Was serdecznie
Bogdan
W antyspamie mam pytanie
ile jest pięć razy pięć?
I got 25 on it ....
2008-11-16 11:14 | pp3
Haniu:) do Ciebie napiszę po obiedzie:)
Miłego Dnia
2008-11-16 11:12 | pp3-Basia
Zdegustowana witaj:)
Po złym przychodzi dobre:)U mnie tez świeci słoneczko:)
Pa pa:)
2008-11-16 11:08 | pp-Basia
Bogdanie,
Nie potrzeba tworzyc avatarów kobiecości.
Posłużę się tutaj komentarzem ks.Tomasza Jelonka,którego polecała nam
kiedyś Kasia.
Cyt:
"Kobieta w rodzinie jest kapłanką ogniska domowego,a w życiu społecznym
inspiracją i podporą rodzącego się dobra,które potrzebuje jej serca i matczynych rąk.W biblijnej historii zbawienia ukazana jest szczególna prawidłowośc.
Wydarzenie,umożliwiające na nowo podjęcie ludowi Bożemu jego relację z Bogiem,
jest obwieszczane i opiewane przez kobietę.
Miriam,siostra Mojżesza,opiewa przejście przez Morze Czerwone,Anna,matka Samuela zapowiada przemianę,jaka nastąpi po wielkim upadku,gdy nawet Arka
Przymierza zostanie zabrana przez nieprzyjaciół.
Maryja na początku Nowego Testamentu wyśpiewuje Magnifikat,a wieśc o pustym grobie przynoszą uczniom niewiasty.
Te przykłady nie wyczerpują listy analogicznych wydarzeń,które zostały opisane
w historii zbawienia.
Kiedy jednak kobieta sprzeniewierzy się swemu tak ważnemu i nieodzownemu
powołaniu,wtedy staje się rozsadnikiem zła,zatruwającym wszystko.
Wtedy w czynieniu zła przejawia się jej zdeprawowany geniusz z tak fatalną siłą,
z jaką mężczyzna nie potrafi działac.
Dlatego gorzkie słowa Biblii,wypowiadane pod adresem kobiet nie sąprzejawem antyfeminizmu ani skutkiem tego,że Biblię pisali mężczyżni.
Nie są wyrazem braku poszanowania dla kobiety,wręcz przeciwnie,jest to ostrzeżenie przed zagubieniem powołania kobiety,które jest tak ważne..."
Pozdrawiam Cię
2008-11-16 10:40 | zdegustowana
Dzien Dobry :) Wszystkim :)
Ja natomiast sluchalam wczoraj radia w internecie i instalowalam wszystkie programy jakie tylko udalo sie zainstalowac w moim laptopie ee zartuje moze nie wszystkie -tylko pare ale jak na moje umiejetnosci techniczne to te pare programow to i tak sukces!!
nadal choruje i jestem zmeczona ,jeszcze nie mialam sily zjesc sniadania ;( ,to moze pojde cos sobie zrobic i pozniej napisze wiecej ...pozdrawiam
io u mnie nie pada -dzisiaj nie pada :)
2008-11-16 10:21 | Hania
Witajcie !
Dziś przesłuchałam sobie wszystkie polecane przez Was Basiu i Bogdanie kawałki. The Cult - klasyka, ja też ich bardzo dużo słuchałam w liceum. Chodziłam nawet z ich znaczkiem w klapie mojej dżińsowej "katany", jak sie kiedyś mówiło.
Z tamtych czasów przypomniał mi się jeszcze muzyczny joke kapeli powstałej na prochach (oj, wyszło mi bardzo dosłownie) Joy Division - New Order:http://pl.youtube.com/watch?v=dMYBQeukrJk.
Bogdan, bardzo mi się podoba Goldie. Trochę przypomina mi klimat wczesnego Mobyego http://pl.youtube.com/watch?v=FAYHTES4whs&NR=1.
A na koniec coś trochę mocniejszego - także moi ulubieńcy http://pl.youtube.com/watch?v=9SPMfr38fCA&feature=related.
Katuję ich koncertową płytę "Live at the Garden" w samochodzie już kilka miesięcy.
Aby przełamać jesienną smutną passę - zaczęłam dziś czytać "Utwory Nieznane" Iwaszkiewicza. Zbiorek zaczyna się opowiadaniem "Lato"...
Pozdrawiam Was i Wszystkich ciepło.
Cieszcie się wolnym czasem.
2008-11-16 06:06 | Io
Dzien Dobry
ale bede miala sluchania...
ja teraz jezdze niestety i biegam
nie moge na razie sluchac...
wczoraj bylam w Lodzi
tzn
chyba w Lodzi
bo w zasadzie bylam w jednym miejscu w Łodzi i tam w pomieszczeniu spedzilam prawie wszystkie godziny (to okropne byc w Łodzi i nie moc pojsc ani do Muzeum ani na Piotrkowska, ani zobaczyc zadnego Palacyku z "Ziemi Obiecanej")
zawsze powtarzam, ze robota to glupota...
ale ta moja wczorajsza robota byla bardzo bardzo
w zasadzie nie zaluje, ze nie widzialam tej calej Łodzi
przyjdzie na to czas (może)
w Łodzi (i po drodze do Łodzi i z Łodzi) caly czas lało badz siąpiło
(podobno we WŁoszech też leje, mży i sąpi deszcz)
czyli cały świat zalany (mam nadzieje,że to się w końcu skończy)
i
spadnie śnieg
Io
ps ja, muszę przyznać, uwielbiam Milesa Daviesa (mam Kolege, który twierdzi, że ma wszystkie jego kawałki ale nie sprawdzalam) i Bacha...
i eksperymenty rozmaite - ale te najczęściej dla rozrywki lubię...
to troche tak jak z owocami - lubię różne - ale jakbym musiała wybrać jedno to jednak jabłko bym wybrała
2008-11-16 00:17 | b.zalewski@rmf.fm
Basiu! Cult- absolutna rewelacja! Kiedyś w liceum w latach 80-tych bardzo dużo słuchałem. Filmiku jednak nie znałem. Bardzo erotyczno-ezoteryczna ta animacja.
(Ach te freudowskie ślimaki, wciągające nagą kobietę w swoją śliską intrygę!)
Znów nam się objawiła litera Y w postaci "procy" podtrzymującej więdnące impotentne roślinki. Podobny motyw "proc"-uchwytów występuje na obrazach Salvadora Dali: http://www.artquotes.net/masters/salvador-dali/the-ghost-of-vermeer.htm . Potem jeszcze w klipie jest ta magnetyczna podkowa "wyciągająca" od góry - ani chybi znak Omega. To są jakby dwie siły - podtrzymujące życie - z dołu i z góry. I obie zawodzą. Jednym źródłem życia mogą być łzy? Nawet te sztucznie wywoływane przy pomocy przemyślnej tortury? (Ach ten aparat z młotkiem walącym po głowie!) Jeśli to oryginalny teledysk "The Cult" to to jest w ich stylu. Przypomnę tylko okładkę ich słynnej płyty "Love" , na której są tajemne znaki do czytania: http://www.amazon.com/Love-Cult/dp/B000007VCM . Wybacz mi , Basiu, to taka moja maniera. Ja się zawsze interesuję takimi aspektami. Natomiast oczywiście - muzyka jest najważniejsza. Świetna ballada! Dzięki wielkie! Haniu, zgadzam się z Tobą. To jeden z najpiękniejszych utworów Dead Can Dance. Ja w ogóle wolę Brandona Perry od Lizy Gerrald. Dzięki za ten koncert! Wiele bym dał, żeby tam wtedy być. To zjawiskowa grupa! A Saint Germain to z kolei zupełnie inne późniejsze wspomnienia. Bardzo słoneczne! Może nawet zbyt słoneczne. Już chyba o tym pisałem. I mrok i światło w nadmiarze mają bardzo podobne działanie. Więc dobrze je równoważyć.Dobrze, że jest taka muzyka!
Ja chciałbym przypomnieć bardziej może awangardowe brzmienia minionej dekady.
Oto legendarny już hit Goldiego. Miejska legenda:
http://www.lastfm.pl/music/Goldie+-+Inner+City+Life/+videos/+1-yYA4DoZOiD8
I jeszcze -z repertuaru Technikum Mechanizacji Muzyki: Panie i Panowie oto Amon Tobin a właściwie Amon Adonai Santos de Araujo Tobin. Polecam tego Artystę. Jego bardzo oryginalna muzyka w połączeniu z onirycznymi surrealnymi teledyskami bardzo mocno na mnie oddziałuje. Oto nowe awatary: PRACUJĄCEJ DZIEWCZYNY
http://pl.youtube.com/watch?v=JtWasI8CpQ8&feature=related
Dobranoc! Innych- dobrych snów życzę - i Wam i sobie.
2008-11-15 23:19 | pp3-Basia
Boganie...
Si Deus est,unde malum?
Si non est,unde Bonum?
Dobranoc
2008-11-15 21:07 | pp3-Basia
Witaj Bogdanie,Haniu,Zdegustowana,Io
Bogdanie,
W twoim wpisie "Ko-miksy i homiksy (częśc) 1"znalazłam ten"złoty motyw"
Sara Brightman jest takim odrealnionym wizerunkiem Matki Bożej.
Bardziej przemawia do mnie Dolores...ze swoimi tatuażami i bólem w głosie...
W języku łacińskim "dolor" znaczy ból...
Przesłuchałam i przepatrzyłam Wasze propozycje...niektóre bardzo mroczne...
Ja też znalazłam taki...nie powiem wcale,że piękny,ale dający do myślenia:
http://pl.youtube.com/watch?v=VpRg1S9f_vs&feature=related
Zdegustowana,dzięki za to,że jesteś .Zdrowiej
Io,podróżuj bezpiecznie:)
Pozdrawiam Serdecznie
2008-11-15 14:57 | Hania
Bogdan, zapomniałam napisać, że bardzo mi się podobały zalinkowane przez Ciebie kawałki, szczególnie ten ten DJ Krush. I to jeszcze Japończyk ?
Przyznam, że miałam zupełnie inne wyobrażenie o hip hopie...
Zapomniałam jeszcze o Santanie i Johnie Lee Hookerze http://pl.youtube.com/watch?v=DXZ9DSrWgYw.
Dla mnie to absolutna doskonałość.
2008-11-15 14:41 | Hania
Witajcie ponownie :-).
Piszę ponownie, bo niestety mój poranny komentarz się nie zapisał...
Lubię jak się tak wymieniamy czasem swoimi muzycznymi fascynacjami, podoba mi się też to, że mamy w dużej mierze podobne gusta.
Bogdan, dzięki za "Avatara". Dla mnie płyta "Spleen and Ideal" to najlepszy krążek w ich wydaniu, choć bardzo mroczny. Największe wrażenie robi na mnie zawsze "Advent" : (kopia fatalna, nic lepszego nie znalazłam, ale posłuchajcie choć chwilę, wsłuchajcie się także w słowa) http://pl.youtube.com/watch?v=PBoEh7lqvfE
Następny gigant Miles Davis. Jako, że mi bardzo po drodze do wszelkich odcieni jazzu, to posłuchajcie czegoś bardzo milesowskiego: http://pl.youtube.com/watch?v=fvqCS6qRd2M
A tu ta sama kapela, choć zdecydowanie w stylu Jethro Tull: http://pl.youtube.com/watch?v=4kAOZfyqHSs&feature=related
A na koniec dorzucę jeszcze podsumowując kolejną perełkę: http://pl.youtube.com/watch?v=AwzaifhSw2c
Droga Io: Byłam kiedyś w Pavullo koło Modeny w fabryce ceramiki, w której poproszona zostałam o pomoc w tłumaczeniu (oczywiście z angielskiego, nie z włoskiego). Modenę pamiętam jako fajne klimatyczne miasto z pieknym placem i katedrą. Ale poza tym mam w pamięci pustkę. To było równo 10 lat temu.
Zdegustowana - zdrowiej szybko! Dzięki za te info o Obrazie Dnia. Nie miałam o tym pojęcia...
Basiu - pozdrawiam Cię :-)
Wszystkiego dobrego Wszystkim.
2008-11-15 13:39 | zdegustowana
Dzien Dobry Waszystkim !!
Panie Bogdanie dziekuje za dedykacje :) Ja nadal chora :( pol nocy nie spalam ,w dzien odespie jakby co :)
u mnie szaro buro i deszczowo a to i dobrze ,nie zal ,ze w domu siedze :)pozdrawiam
2008-11-15 00:27 | pp3-Basia
Witajcie:)
Jestem w pracy i niestety nie mogę ściągnąć żadnego odtwarzacza do Linuxa...
i pacjentom potrzeba ciszy.
Waszymi muzycznymi fascynacjami pozachwycam się jutro:)
Na razie zamykam to ok-ienko,bo i oko też chciałoby się zamknąć..ech
a tu czuwać trzeba...
Do jutra...
Dobranoc wszystkim:)
2008-11-14 23:59 | b.zalewski@rmf.fm
Skoro wymieniamy się muzyką, to podwójna dedykacja dla Hani i Zdegustowanej.
Oto Dead Can Dance. Utwór, który łączy Lizę Gerrald z Awatarem z Second Life- czyli wątkiem z Faktów o 12.00, który tak rozbawił Zdegustowaną:
http://www.youtube.com/watch?v=PXPDfpTJP48&feature=related
A to kolejny utworek, który może przekona Nieprzekonanych do niektórych hip-hopowych produkcji (Bomb The Bass w remixie Krudera i Dorfmeistera):
http://www.youtube.com/watch?v=jqjpydA_fJg&feature=related
A taki hiphopowiec z Japonii - DJ Krush i jego anielskie wokalistki?
http://www.youtube.com/watch?v=acOy5UMnhsM&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=_3jUC_Fm34s&feature=related
No a Miles?!!!
http://www.youtube.com/watch?v=6DEIR7CQB8I
Ech, lista jest bardzo długa ...
Dobranoc
2008-11-14 21:54 | Io
ależ ja mam nadzieje BYĆ
przeciez tam tez
kompy są (chyba)
dobranoc
nakryj sie cieplą kolderką
herbatka z malinami
i ksiazka
albo
Szklo Kontaktowe
Io
2008-11-14 21:41 | zdegustowana
ja tak chwilke przyszlam Dobranoc powiedziec .Zaraz ide dalej chorowac .
10 dob powiadasz io ??smutno bedzie bez Ciebie:(
Tak Haniu -Obraz Dnia jest codziennie dokladnie 3.15 tuz po felietonie Tomasza Obratowskiego :)) Ten to mnie rozbraja totalnie .smieje sie na glos w nocy haha .Dzis bylo o GPSach .A POZNIEJ Obraz Dnia jakos tak pol godziny trwa .Chyba tylko w soboty i niedziele nie ma Obrazu.
pozdrawiam Wszystkich i Dobranoc
2008-11-14 21:30 | Io
na 10 dób. wlasnie dzis wydluzylam troche pobyt w Romie.
wracam 1 grudnia.
jeszcze Piacenza jest po drodze
taka ladna nazwa...
podobno tam teraz pada i pada
wrecz leje deszcz
mam nadzieje, ze aura zmieni sie wkrotce
to mile takie czekanie na cos milego...
tez sobie cos wymyslcie milego...
Io
2008-11-14 21:13 | Hania
Witajcie wieczorową porą...
Ale się pięknej muzyki tu narobiło. I Bjork i Legrand i Dolores...
Nie przepadam za hip hopem, ale kawałek tej kapeli o dziwnej nazwie bardzo mi się podoba. Przypomina mi trochę Massive Attack (ktory bardzo lubię).
To ja jeszcze dołożę Lisę Gerrard i Klausa Schulze, których koncert odbył się wczoraj w Warszawie (też żałuję bardzo...) http://pl.youtube.com/watch?v=7evj128HJ4I
I moją zjawiskową Patricię Kaas: http://pl.youtube.com/watch?v=OXAZQOAjJPk
Zdegustowana, ale mnie zastrzeliłaś tym Obrazem Dnia o 3 w nocy ! Nie miałam o tym pojęcia ! Kiedyś - w samo południe - to była moja ukochana audycja. Nocki mam teraz trochę zarwane, więc mogę słuchać :-)
Pozdrawiam Was ciepło.
Dobranoc.
2008-11-14 19:32 | zdegustowana
Io a na jak dlugo jedziesz do Italy? fajnie masz ja bym chciala tak pojechac .
2008-11-14 19:10 | Io
Zdegi kochana
ja tez wszystko psuje , co sie da
ze sprzetow typu komp, telefon itpd
dopiero z roboty wrocilam...
jutro o swicie jade do Łodzi na caly Bozy Dzien
a ze mnie przeciez taki leń
dzisiaj udalo mi sie poklocic w pracy z moją kierownica
za to Pani Dyrektor mnie popiera
i moje kolezanki 4
ogolnie nie jest zle (bo za tydzien wyjezdzam)
sprawdzilam
na trasie mam
np Florencję
( a nie byłam nigdy, raz tylko przejezdzalam pociagiem i powstrzymywalam sie sila, by nie wysiasc - teraz moze zostane na chwilke)
albo cos malenkiego typu
Parma, Modena (czy to warto ? - tam znajomych mam)
lub jeszcze cos innego...
Kolego
ciekawe Kto moglby mnie na cos skusic ? HM ?
pzdr
Io
2008-11-14 16:33 | zdegustowana
a tak tak nazwisko tego pana akurat mi ulecialo ale tak to bylo to :) a tak pozatym to wlasnie zepsulam instalacje avasta znaczy przerwalam niechcacy :( .pisze juz z nowego sprzetu wiec za ew bledy przepraszam :)
2008-11-14 16:23 | b.zalewski@rmf.fm
Basiu! Warstwa audio to jedno a strona video to drugie. "Ave Maria" Sary Brightman jest dość odważną wizualną propozycją, prawda? Zaintrygowało mnie to złoto na kobiecym ciele. Już kiedyś pisałem tu o nagim ciele pokrytym warstwą złotej farby. Na skórze pani Sary pojawiają się tajemnicze nieregularne rysunki. Znaki? Próbowałem je "odczytać" ale przerodziło się to w coś w rodzaju testu Rorschacha.
To jednak są chyba abstrakcyjne plamy. A jeśli chodzi o hip-hop: w tym gatunku powstało także -moim skromnych zdaniem- dużo wartościowych utworów.
Moją ulubioną hip-hopową amerykańską grupą jest od wielu wielu lat (uwaga na nazwę!) : MC 900Ft Jesus.
Czyli "Jezus Mistrz Ceremonii wysoki na 900 stóp".
Tu jest jeden z moich ulubionych ich utworów:
http://www.youtube.com/watch?v=84x_MpOQHHk
Haniu! Suknia Pani Norman była chyba jednak ciemnoniebieska a nie fioletowa.
A propos Legranda to może jeszcze "Parasolki z Cherbourga"?
http://www.imeem.com/sheradia/music/QEFkNUYM/michel_legrand_les_parapluies_de_cherbourg/
A propos parasolek:
http://pl.youtube.com/watch?v=htobTBlCvUU
Dzisiaj deszcz w Krakowie.
Zdegustowana: w nocy chyba był mój wywiad z ministrem Waszczykowskim a propos tarczy.
Io, Zdegustowana: dużo zdrowia!
2008-11-14 12:12 | zdegustowana
RMI a co to???? a poza tym usmialam sie zdrowotnie przed chwilką .Sluchalam faktow o 12 tej .Avatar zakochal sie w Avatrze hihihihi:)).Dobre to było :)
Witaj Basiu :))))
2008-11-14 12:11 | pp3=Basia
...jeszcze raz bez literki "f"
http://pl.youtube.com/watch?v=b8BoBU2u3TM&NR=1
2008-11-14 12:00 | pp3-Basia
Witajcie Bogdanie,Haniu,Zdegustowana,Io...
Zanim wyjdę z domu...dla Was dwa obrazy dżwiękowe...
jakże różne-prawda?
http://pl.youtube.com/watch?v=yXuw9icKXnU&NR=1
http://pl.youtybe.com/watch?v=bBoBU2u3TM&fNR=1
Pozdrawiam Was serdecznie
2008-11-14 11:52 | zdegustowana
Zapomnialam dodac ,ze ja dzis w nocy Pana slyszlam w radyjku :) Spac to ja spalam chyba w sumie ze dwie godz przez to wszystko . W kazdym razie jest Obraz Dnia jakos tak po 3 ciej w nocy .Zwykle tego nie slucham bo dlugie to starsznie i jak na nocną pore delikatnie mowiac ciut nudnawe .Ale nic to -sluchawek nie sciagnelam slucham, slucham a tu pan Bogdan !! Ale niespodzianka tak w srodku nocy :)))
2008-11-14 11:37 | zdegustowana
Dzien Dobry :) Aj !!! wszystko mnie boli :( glowa ,gardlo ,kicham ,prycham i kaszle :( I tak zimno na dworze,za az strach .Gdzie ta wiosna co przed chwilka byla ?? Pozdrawiam wszystkich !!
Ale sie dzis udalam hihi -poszlam do punktu i pytam pania jak sie uruchamia moj nowy tel bo nie chcialabym nic zepsuc na poczatek .A pani do mnie - czytala pani innstrukcje ??a Ja -NIE :))))
2008-11-14 10:39 | Hania
Witajcie,
oj, jak zazdroszczę Ci wczorajszego koncertu, Bogdan. Wyobrażam sobie Jessye Norman w tej fioletowej sukni! Ona występuje zawsze w takich powłoczystych szatach, jak zjawa. Piękna jest "Ave Maria" w jej wykonaniu. Ja natomiast (trochę z innej beczki muzycznej) bardzo żałuję jutrzejszego koncertu Michela Legranda w Sali Kongresowej. Strasznie lubię takie dźwięki kojarzące mi się z jazzem lat 50-tych... Przypominają mi aurę koncertów w jednej z najbardziej klimatycznych dla mnie sal świata - Radio City Music Hall w NY. I audycję "Trochę swingu" w Trójce, ktorej zawsze słuchali moi Rodzice.
Gdyby ktoś chciał wczuć się w ten specyficzny klimacik, który tworzy kompozytor, to załączam link: http://pl.youtube.com/watch?v=vba8K0yKrDA&feature=related
Zdegustowana i Io - kurujcie się. Zdrowia Wam życzę. Ja też bardziej wierzę w babcine sposoby niż w kolejną porcję antybiotyków.
Pozdrawiam Was Wszystkich bardzo serdecznie,
2008-11-14 01:30 | Io
zazdroszczę...
Io
ps
a też rozważałam czy nie pójść
ale cóż-struny chore
2008-11-13 22:49 | b.zalewski@rmf.fm
Och, taka Jessye Norman to dopiero musi uważać na gardło w listopadzie, moje drogie Panie! No, tom nasłuchał się pięknych pieśni, ułożonych jak bukiety w pięć sezonów. Pięć, boska cyfra, bo ten piąty sezon jest wieczny - Wieczna Miłość. Mnie najbardziej przypadła jednak do gustu część WIOSENNA. Zwłaszcza "Le Collier" czyli "Naszyjnik" Oliviera Messiaena. Wyobraźcie sobie - posągowa diva w fioletowej sukni (przynajmniej tak mi się zdawało w tym nierzeczywistym, niemal fizycznie ciepłym świetle padającym na scenę) o wielkim uśmiechu, wielkim- jakby namalowanym- na dużej twarzy. Pianista w czarnym jakby nieco kapłańskim luźnym stroju, znakomity muzyk - Mark Markham. Łapałem się na tym, że zapominałem o ŚPIEWIE Norman zasłuchany w hipnotyzujące brzmienia fortepianu Markhama. Repertuar bardzo mnie ucieszył bo lubię Szkołę Wiedeńską - a tu Norman wybrała kilka pieśni Berga, był też Schoenberg. Ale też z przyjemnością wysłuchałem jednej pieśni współczesnego amerykańskiego kompozytora Richarda Danielpoura. Bardzo dobrze zabrzmiała kompozycja "I envy Public Love". Słowem bardzo przyjemny to był dla mnie wieczór. Nawet drżenie - wibracje w czasie, gdy przejeżdżają tramwaje, zmora Filharmonii Krakowskiej- pasowały mi "kompozycyjnie". Czułem się jak w raju - zamknięty w tym przytulnym świetle jak w śpiewającym wnętrzu świeżej pomarańczy. A jednak podszyte to było oczekiwaniem katastrofy, kataklizmu, jakiegoś trzęsienia ziemi, czy czegoś podobnego. Wspaniały świat skupiony na zmysłowej kontemplacji i kultywowaniu własnego szczęścia, który za chwilę wpadnie w jakąś - otwierającą się- otchłań.
Taka krótka recenzja - recitalu. A raczej błyskawiczna rejestracja moich doznań.
Dobranoc ...
2008-11-13 21:39 | Io
Zdegustowano Kochano
ja stosuje na gardlo kompres rozgrzewajacy na noc
(tzn - na szyje nakladam krem i wate ze spirytusem folie i szalik)
(czasem pomaga)
ponadto pastylki Homeogene
mleko z miodem (i czosnkiem czasem)
i czekam
czasem prawie wszystko zawodzi
np. ja choruje juz 3 -ci tydzien
dzis Pewna Obca Pani dala mi przepis i produkty na uleczajaca miksture
2 gruszki, imbir, garsc migdalow , miod
kazala to pokroic, zagotowac, schlodzic i pic do skutku
pozyjemy - zobaczymy
Bogdanie
ja do Italii jade sluzbowo
niestety
albo
stety
bo
lubie swoja robote
choc
tez umieram az nie zaczne
dopiero wtedy (najczesciej)
mi odpuszcza stres
zatem
po robocie
chce sobie pofolgowac
zobaczyc cos ladnego, posluchac moze czegos
czasu za duzo nie bede miec
choc
OSIEM (prawie)DÓB
to tez nie tak malo
ale i to kusi i to nęci
decyzje trzeba podejmowac, cos planowac, cos wybierac
dlatego o dorade pytam
Pana RK znam z Anteny
ale nie slyszalam od niego o Italii
moze jeszcze powie On cos
pozyjemy-zobaczymy
pozdrawiam chorych i zdrowych
Io
2008-11-13 20:43 | zdegustowana
mozliwe mozliwe io :) Masz cos na gardlo ?? wzielam strepsils i dalej boli :( tutaj zanczy na blogach sa czasem znikajace wpisy .
2008-11-13 20:17 | Io
ojej - chyba przepadl mi caly wpis - czy to mozliwe ?
zrozpaczona io
2008-11-13 20:10 | zdegustowana
Milego koncertu panu zycze .Ja sie chyba zaraz poloże ,cos nietęgo sie czuje ,to gardlo :( echh
2008-11-13 17:51 | b.zalewski@rmf.fm
Pomyślę o konkursie z płytą, Zdegustowana! Bardzo dobry pomysł ...
A propos, właśnie wychodzę na recital Jessye Norman do krakowskiej Filharmonii.
2008-11-13 15:20 | zdegustowana
O juz wiem co by mi sie przydalo do przetestowania mojego nowego sprzetu .Plyta ! Najlepiej z jakas Rmfoska skladanką :) Panie Bogdanie czy mozna u Pana wygrac płyte ? :)
2008-11-13 15:10 | zdegustowana
Panie Bogdanie pan sie nie przejmuje tym Polakiem sluchaczem .Widze ze kazdemu tak napisal .Nie wiem, niech sie okresli co mu przeczytac .Czy wpisy czy moze bajke na dobranoc?? a najlepiej niech sobie sam przeczyta o ! Mnie boli gardlo wiec tez na glos nie bede czytala i jeszcze bol glowy doszedl :( a tu praca i co ja mam zrobic? Przetrwac jakos do wieczora a potem cos cieplego do picia i do lozka wygrzac chorobsko .
2008-11-13 14:53 | b.zalewski@rmf.fm
Drogi Polaku-słuchaczu:
Ja też bardzo proszę o przeczytanie... Choć, czy ja wiem ... może te dłuższe formy robić też w formie słuchowisk? "Czytańce" na przykład są i do czytania i do posłuchania. Niedługo wrzucę tu całą zaleglą serię.
To dobra metoda takie łączenie różnych mediów. Wczoraj kupiłem sobie nowo-wydaną starą powieść Krzysztofa Kąkolewskiego z dołączonym do niej filmem na DVD "Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię". Będę podczytywał i podpatrywał tę kryminalną formę.
A propos róznych opisywanych tu przez Was sprzętów (pralka Zdegustowanej, magnetofon Hani) to ja sobie przypominam analogiczne swoje przygody. Już opisałem swoje "przeboje" z lodówką, którą mylę ciągle językowo z pralką. Do tej pory mi się to zdarza i nie potrafię wyjasnić :dlaczego? A do nazwy szacownej niemieckiej firmy- GRUNDIG -nawiązałem w "Zbędnym ruchu" łącząc ją z terminem "Ungrund" obecnym w koncepcji mistyka Jakuba Boehme. (Uwaga wklejam cytat, może mi go "zeżreć" System. Ostrzegam , gdbyby nagle ucięło mi ten tu post.)
============================================
O ile natura jest wieczna to Bóg zajmuje pozycję czegoś „bardziej wiecznego” przejawia się bowiem już w „Ungrund”. Słowo to oznacza w języku niemieckim „brak podstawy”. Tłumaczenie dosłowne byłoby jednak nieścisłe, Boehme nadaje mu bowiem sens o wiele głębszy.
„Ungrund” moglibyśmy sobie wyobrazić jako nieskończoną otchłań i absolutną próżnię, która przeobrazi się dopiero w Boga. „Ungrund” z całą pewnością nie obejmuje natury ani żadnego bytu stworzonego, dość tajemniczo przedstawia się jego Boskość. „W wieczności poza naturą, w >>Ungrund<< niczego nie ma prócz ciszy bez bytu; nie ma niczego co by było, jest jedna wieczna cisza i żadnego podobieństwa (keine gleiche), >>Ungrund<< bez początku i końca. Nie ma też żadnego celu, ani miejsca, żadnego szukania, ani znalezienia, ani czegoś, co by możnością było”.
„Ungrund” jest dla Boehmego symbolem wiecznej pustki, ale także nieograniczonej wolności. Zdanie, że „Bóg mieszka wolny w Ungrund”, nasuwa przypuszczenie, że „Ungrund” nie jest prabytem, odrębnym wobec Boga ani nawet jedną z Jego postaci, lecz stanem, w którym znajdować się ma Bóg.
=============================================
http://gnosis.blox.pl/html
Io: Nie pomogę Ci z wycieczką do Włoch. Robert Konatowicz jest dla mnie największym "włoskim ekspertem". Uwielbiam go słuchać , kiedy opowiada o swoich włoskich podróżach. Wielka erudycja i wielka pasja!
2008-11-13 12:59 | Io
ja tez mam nowy komp
i to 2 razy mniejszy niz laptop
a co jak szalec to szalec - wazy pol kilo on
i
tylko jeszcze musze nauczyc sie go obslugiwac
ot co
Io
na wszelki wypadek wazne teksty pisze recznie
2008-11-13 12:18 | zdegustowana
a czy ja sie juz chwalilam ??a jesli nie to sie pochwale .Nabylam wlasnie nowy sprzet! swiezutki i blyszczacy laptop ! No i sie zacznie zabawa bo ja zupelnie nie kumata jestem w tych Vistach itp .Musze zaprosic informatyka ,zeby mnie nauczyl tego obslugiwac ,ew zeby mi wgral Exprolera i wogole pokazal co i jak i gdzie podlaczyc i gdzie wylaczyc :) Ciesze sie straszliwie !! Czekalam na ten sprzet rok czasu . Moj obecny komp ma juz ok 12 lat i ledwo łazi :) No to biore instrukcje w garsc i pedze do pracy :) acha i jeszcze nowy tel bede miala :) skonczyla mi sie umowa i zaproponowali mi nowy -to sie zgodzilam a czemu by nie :) za 1 zł !
2008-11-13 12:08 | Io
mysle, ze wysokosc 85 a reszta wyjasnia sie sama...
Io
2008-11-13 12:01 | zdegustowana
u mnie wczoraj byl listopad a dzisiaj znowu wiosna :) a mnie gardło boli :( ,musze jeszcze kupic sobie strepsils :)
2008-11-13 11:59 | zdegustowana
jestem jestem .szukam w googlach wymiarow pralki bo jak jest np podane 85/75/45 to co jest szerokosc a co wysokosc a co glębokosc?????
2008-11-13 11:50 | Io
zostan jeszcze...
ja dzis zmienilam caly swoj zaplanowany plan...
a co
wolnosc i niepodleglosc
to jest to
Io
2008-11-13 11:47 | zdegustowana
Dzien Dobry Wszystkim !!:) Ja tylko na moment bo do pracy sie spiesze a wrocilam dopiero z miasta :) To do napisania pozniej :)pa pa
2008-11-13 10:38 | Hania
Witajcie.
Bogdan, gwoli zmiany tematu - czytając Twoje perypetie dotyczące obsługi NAGRY przypomniały mi się czasy, kiedy muzykę odtwarzało się na szpulowym magnetofonie marki Grundig. Mój - pamiętam że miał aż 4 ścieżki, więc na taką taśmę wchodziła masa muzyki ! Lubiłam sobie "miksować" utwory przełączając w trakcie słuchania ze ścieżki na ścieżkę. Ależ wychodziły z tego loop'y! A do tego miał bardzo tajemnicze dla mnie ZIELONE OKO - trochę jak zielonkawy wykres, o którym piszesz. Lubiłam patrzeć, kiedy podczas nagrywania oczko do mnie mrugało...
Przewijają nam się tu te OCZY. Mi przypomniała się miniaturka Nabokova pt. "OKO", a właściwie nie jej treść, ale sam pomysł autora na tytuł - "eye" oraz "I" wymawiają się tak samo, a "eye" w wyrażeniu "private eye" wyraża detektywa, szpicla. A więc ciekawe nawiązanie do treści powiastki w której stawia się pytanie o tożsamość człowieka...
Ależ się cieszę z tego Czycza ! Jak dziecko - powtarzam to sobie od wczoraj...
Dzięki Io za miłe słowa :-). Ale uwierz - to nie była żadna awanturka. My tu często poruszaliśmy kontrowersyjne tematy i wielokrotnie temperatura dyskusji była bliska wrzeniu... Każdy z nas ma po prostu inne poglądy i tym jest to spowodowane. Ale rzeczywiście - najważniejsze, że lubimy TU wszyscy być...
Ależ dziś u mnie prawdziwy listopad - wisząca nisko nad lasem i ogrodem mgła, nagie gałęzie drzew i ogólnie strasznie ponuro. Bardzo czekam na śnieg, ktory ocukrzy te pejzaże i stworzy wrażenie przytulności.
Pozdrawiam Wszystkich jesiennie.
2008-11-13 10:18 | Io
widze, ze znowu wszyscy pracuja...
ja pracuje przez telefon...
i przez maile...
praca nieosobista to tez jakis pomysl jest...
eliminacja spraw niekoniecznych...
to zostawia wiecej czasu na...prace
pozdrawiam
pracujacych
Io
ps
jade do Milano i Romy juz 21 listopada
czy Ktos widzial "Ostatnia Wieczerze" w Milano
czy warto o to sie starac by zobaczyc oryginal ?
bo to trudne jest
juz kilka razy mi sie nie udalo
albo
La Scala np
czy warto wydawac tyle forsy, zeby posluchac czegos tam na zywo
a glodujace dzieci w Afryce tez potrzebuja srodkow finansowych
a moze lepiej
pojechac nad jezioro Como
w listopadzie nie powinno tam turystow byc (chyba)
co zaplanowac
zastanawiam sie...
2008-11-13 06:32 | Io
Hej
ojej ale awanturka (sie zrobila)
mysle, ze Kto sie lubi ten sie czubi
(chociaz czasem tez jest inaczej czyli kloca sie tez osoby, ktore sie nie lubia)
np ja mam teraz odrazajaca klotnie w pracy i to z osobami, ktorych niestety nie lubie (bo ich nie jestem w stnie szanowac)
i to klocimy sie na temat...Wolnosci Tworczej wyobrazcie sobie
Kochana Zdegustowana
uwielbiam twoje komentarze
Kochany Bogdanie
uwielbiam twoja uwage i delikatnosc oraz tworczosc tak pisemna jak i eteralna
Kochane (mniej mi znane Panie - Haniu i Basiu)
tez Was uwielbiam
bo
jasno widac,
ze jestescie
Bardzo Porzadnymi i Madrymi Kobietami
to ja dzis na razie tyle
Io
ps co nie znaczy , ze jeszcze sie nie odezwe
a w kazdym razie czytam Was
2008-11-12 21:48 | pp3-Basia
Bogdanie,DZIEKUJĘ za maila i wyjaśnienie.
Zdegustowana:)już dobrze,zwykłe nieporozumienie,emocje opadły.
Haniu:) napiszę do Ciebie jutro wieczorem,po powrocie z pracy.
Wszystkim życzę spokojnego snu
Dobranoc
2008-11-12 20:16 | zdegustowana
hejjj dziewczyny nie sprzeczac tu MISIE bo nie bede pisac ooo :)
ZARTOWALAM :)
pozdrawiam Wszystkich wieczornie :)
Moge byc Zdegi jak chcecie :) mnie tez sie to podoba ,ale podpisywac sie bede zdegustowana zeby wszyscy wiedzieli, ze to ja :)
2008-11-12 19:27 | b.zalewski@rmf.fm
Basiu, nawet przez chwilę w okresie naszej wirtualnej znajomości nie miałem wobec Ciebie jakiegokolwiek negatywnego uczucia, żadnego. Wiem skąd się wzięły te emocje. Ich źródłem jest raczej to, co powyżej, niż to, co poniżej. Piszę teraz KONKRETNIE , nie metaforycznie. Właśnie pisałem list do Ciebie, kiedy zobaczyłem Twój post. Pozwól, że pewne kwestie zawrę jednak w prywatnym mailu do Ciebie.
Podobnie ---> Claro i Haniu. Przepraszam za zwłokę z odpowiedziami na maile.
Bogdan
2008-11-12 19:04 | pp3-Basia
Bogdanie,
Przepraszam,poniosły mnie emocje.
2008-11-12 18:51 | Hania
Basiu - ja się NIGDY na Ciebie nie gniewam...
Zresztą Wiesz doskonale, że ja kieruję się mottem, że każdy ma prawo mieć swoje poglądy i ja to bardzo szanuję.
Bogdan, zapomniałam napisać (naprawdę nie kadząc) -X CzyTaniec był świetny. "Sto tysięcy miliardów wierszy"Raymonda Queneau to książka po którą na pewno sięgnę...
Pozdrawiam Ciebie, Basię i wszystkich ciepło.
2008-11-12 17:24 | pp3-Basia
Wybacz mi Haniu...nie chciałam poróżnic się z Tobą.
Pewnie Siostra Emmanuelle miała swoje słabości,jak każdy...
ale przeważyło DOBRO
Pozdrawiam Cię serdecznie
2008-11-12 17:14 | Hania
Basiu - i czy To tak Cię zdenerwowało ? Przepraszam - nie cytuję tekstów. Piszę z pamięci i mogę popełniać błędy. A co do niezaprzeczalnej dobroci Siostry - w artykule w TP jest jednak pokazana także jako przeciwwaga - druga strona charakteru. Nie wymysliłam tego.
I właśnie ZA To cenię Tygodnik.
Basiu, myślę, że to nie jest powód do tak ostrych słów.
Pozdrawiam Cię (ciepło).
2008-11-12 17:04 | pp3-Basia
Haniu...Siostra Emmanuelle miała tylko JEDNO oblicze to DOBRE,i zmarła w wieku
99 lat...
2008-11-12 16:50 | pp3-Basia
Mnie tez brakuje tutaj komentarzy Kasi,ale w pełni ją rozumiem.
Pozdrawiam Cię Kasiu,jeżeli to czytasz.
2008-11-12 16:50 | Hania
Basiu... naprawdę nie mam pojęcia co Cię tak dotknęło... Przepraszam, jesli napisałam coś niestosownego. Wybacz. Jest mi przykro. Choć naprawdę nie wiem CO miało by to być...
Bogdan, nie mam oczywiście ARW... Bardzo się cieszę, że to będzie TA książka. Sam Wiesz, jak szczegolną postacią był dla mnie Andrzej Wróblewski i jego twórczość. Dziękuję w imieniu swoim i Jędrka (Jędrzeja) :-).
A postać siostry Emmanuelle rzeczywiście jest ciekawa. Nie znałam tych faktow, które Ty przytaczasz. Cieszę się, że czytałeś książkę Cailloisa i zaciekawiły Cię te wszystkie jego podziały na agony, aleę, mimicry i ilinx. Pamiętam, ze mnie to bardzo zastanowiło.
Zdegustowana - BARDZO dziękuję Ci za ciepłe słowa i pozdrawiam !
Wszystkich Was pozdrawiam bardzo ciepło.
2008-11-12 16:24 | pp3-Basia
Haniu...Dlaczego uciekłaś się do takiego przekłamania?
Czy to miała byc dla mnie PRÓBA???
Każdy z nas indywidualnie ZDA EGZAMIN Z ŻYCIA przed Bogiem-Bogdanie...
Pozdrawiam Was i nie żywię urazy
2008-11-12 15:43 | b.zalewski@rmf.fm
Haniu! Po pierwsze, chciałbym tu publicznie pogratulować Tobie i Twojej Rodzinie. Bardzo się cieszę, że mimo nowych licznych obowiązków znalazłaś czas, by wpisać swój komentarz. Chciałbym Cię od razu przeprosić za opóźnienia - nagrodę książkową prześlę jutro za rozwiązanie konkursu. Pytanie: czy Ty masz "ARW-a" Czycza? Chciałbym przesłać Ci tę książkę z powodu Adrzeja Wróblewskiego. To znaczy z powodu Wróblewskiego i z powodu Andrzeja (Jędrka)...
Przeczytałem w Internecie polecony przez Ciebie tekst o siostrze Emmanuelle. Co za imię dla zakonnicy! Swoją drogą prawdziwe nazwisko tej przywołanej przez Ciebie postaci wpisuje się w pewną moją obsesyjną myśl (która jest litemotywem mojego wpisu)
---->mianowicie, że czasami w naszym życiu pojawiają się osoby o nazwiskach znaczących. Albo też, że w naszym imieniu i nazwisku skrywa się ważna informacja na temat naszego indywidualnego losu. Swoisty SZYFR , KOD. Siostra Emmanuelle nazywała się na prawdę Madeleine Cinquin. W jej imieniu kryje się aluzja do Marii Magdaleny (ewangelicznej upadłej i podniesionej przez Chrystusa Marii z Magdali) ale jeszcze ciekawsze wydaje mi się jej nazwisko. "Cinquin" to jakby złożenie dwóch francuskich słów - liczebnika "cinq" czyli "pięć" i rzeczownika "coquin"- czyli po polsku "szelma, łotr, łajdak". Może to przypadek ale to jakby "ŁOTRZYCA A ZDAŁA NA PIĄTKĘ!" - w domyśle EGZAMIN ŻYCIA. Może to przypadek a może konieczność - PREDESTYNACJA. Ale, dobra! Znowu wypisuję jakieś herezje!
Co do ILINX... Pamiętam jak na studiach czytałem tego Cailloisa. Napisałem nawet wtedy jakieś takie opowiadanko oparte na tej koncepcji "oszołomienia" - z tego co sobie przypominam teraz, to Caillois zwracał uwagę na taki fakt, że nawet zwierzęta grają w takie gry, tak się bawią -----> psy kręcą się, chcąc złapać swój własny ogon, misie koala żują liście eukaliptusa, by się wprowadzić w inny stan.
Może ja szukam odpowiednika takiego ILINX? - kręcąc się wokół własnej osi, wokół tych samych motywów, wkółko wokoło tego samego, siebie samego. To takie naturalne oszałamianie się, bez używek, sam się tak podkręcając. Pisałem już o byciu OSZOŁOMEM - w innym sensie niż to się przyjęło w debacie publicznej. Mam taki termin : PANSEMIOZA- nałóg szukania sensu w bezsensie.Choroba świadomości?
Io, Basiu (pp3): OD KOGOŚ TY JEST? - to taki suspens. To się bardzo powoli wyjaśnia. I zaciemnia. I wyjaśnia. I ... To jest trochę zadanie dla ciekawego Czytelnika, nie zanudzonego na śmierć moimi grami i gierkami. Inna zagadka niż ta , którą rozwiązała Hania. Przypomina to trochę moje poszukiwania przestrzennego alfabetu. Jak bezsłownie może z nami rozmawiać Ktoś, kto jest jak Ojciec ... Hamleta?
Zdegustowana! Jak zwykle uchwyciła Pani istotę "przestojów fabularnych" - tego filmowanego "przypadkowo" chodnika, motywu którego potem nikt NIE KASUJE. I wszyscy uczestnicy WIEDZĄ DLACZEGO. Kiedy pokazałaby Pani taki "papieski" reportaż ze sfilmowanym trotuarem - ci "rozsądni" pukaliby się w czoła! A ja -tak jak Pani rodzina - uważam, że tego motywu chodnika usuwać nie można, bez wielkiej straty. Trzeba cierpliwie oglądać film "chodnikowy"! Uwielbiam Panią za takie epizody. Żaden filozof nie dostarczyłby mi lepszej teorii. Proszę popatrzeć takim okiem na te konkrety krajobrazowe. Nie tylko w tym sensie, że to mój "wychodzony" alfabet.
Wybaczcie , że mój najnowszy wpis jest taką PULPĄ. Nie umiałem inaczej pokazać nurtujących mnie spraw, jak przy pomocy cudzych tekstów, motywów i teorii. To trochę taka łatwizna. Ale inaczej nigdy nie wypowiedziałbym tego, co musiałem powiedzieć. Może jednak powinienem milczeć? Bo inaczej wystawiam się sam na taki "obciach".
Claro! Jestem zaprzeczeniem silnego człowieka. Coś mnie zmusza do tego bym był UPARTY. Jednak ta siła nie czyni mnie silniejszym - w sensie cywilnej odwagi. Jeśli chodzi o ciągłą wewnętrzną analizę,to jest to taki dawno temu włączony aparat poznawczy, którego NIE POTRAFIĘ WYŁĄCZYĆ. Jak kiedyś bardzo trafnie określił to w swoim poście Mr.Pi to taka "czarna skrzynka w samolocie albo kamerka w rajdowym samochodzie". To ciągłe REJESTROWANIE- tylko drobną część oczywiście jesteśmy w stanie uzewnętrznić, pokazać, zamknąć.
Aha, Haniu! Nie wszyscy stali komentatorzy są obecni. Brakuje mi miedzy innymi postów Komentatorki Aktywnej Szalenie Inspirującej , która ostatnio odwiedziła to forum w dniu 2008-10-22 o 18:41.
Nie wiem jaki jest powód nieobecności. Jeśli czymś obraziłem, to przepraszam. A jeśli nie to ...zapraszam. Pozdrawiam Czytelników!
Bogdan
2008-11-12 15:36 | pp3-Basia
Witaj Bogdanie,Haniu,Zdegustowana,Io...
Jak sam napisałeś Bogdanie ten reportaż utrzymany jest w stylu "gonzo-gnozo".
Wystarczy sięgnąc do Wikipedii,by dowiedziec się coś na temat formy"gonzo".
Czym jest gnoza wiedzą nieliczni,a może i liczni...nie chcę w to wnikac ilu na świecie jest nasladowców Szymona Maga.
Haniu,dziękuję za to,ze jesteś!
Bardzo piękne przywołanie:)
Siostra Emanuelle...ta,która uwierzyła w Miłosierdzie Chrystusa.
Poszła za Jego Nauką,porzuciła dobrowolnie życie pełne zła...
Zdegustowana,bardzo podoba mi się skrót Twojego nicka użyty przez Io-Zdegi:)
Też używam gg-ale tylko do kontaktów z córką.
Pozdrawiam Was Serdecznie
2008-11-12 10:28 | zdegustowana
Wspaniale Haniu !! Serdecznie Ci gratuluje ! Cudownie miec znowu takiego malutkiego obywatela w domu:) Pozdrawiam Ciebie i dzidziusia .Duzo zdrowka dla Was :)
2008-11-12 10:21 | Hania
Witaj Zdegustowana :-)
Mi także miło jest znów Ciebie widzieć. Niedawno zostałam ponownie mamą, życie mocno mi się poprzestawiało, więc moje wizyty na forum będą zdecydowanie rzadsze.
Ale bardzo się cieszę, że NADAL Wszyscy jesteście.
Wszystkiego dobrego!
2008-11-12 10:06 | zdegustowana
Dzien Dobry ! Witajcie z rana :)) Witaj HANIU :) Miło Cie widziec . Ja juz kiedys tam wstalam, znaczy o 7 mej wstalam ale musialam dospac do teraz.
Io widze ze p Bogdan wyjasnil Ci co to GG .Powiem tak .Ja GG odkrylam kiedys w pracy.Pamietam jaki to szal wtedy był :)Wszyscy jak praca dluga i szeroka pozakladalismy sobie ten komunikator .GG to fajna sprawa. Podam Ci stronke o ile dobrze pamiętam www.gg.pl ,ewentualnie wejdz w google i wpisz gg -wowczas stronka sama Ci wyskoczy :) Pozdrawiam i ide na kawe.
2008-11-12 09:50 | Hania
Witaj Bogdan, Witajcie Wszyscy !
Wszyscy nosimy w sobie Demony. To lęk przed przyszłością, chorobą, śmiercią, różne fobie - których pochodzenia często nie potrafimy wyjaśnić. Te wewnętrzne Demony prowadzą z nami swoiste gry, od siły naszego charakteru lub/i Wiary zależy, czy wygramy z nimi czy polegniemy... Tu przypomniała mi się książka "Gry i ludzie" Rogera Caillois. Autor pisze niby o prozaicznych "grach i zabawach" - ale rozszerza te pojęcia, wielowątkuje je, zadaje nawet pytanie "czy religie są grą ?". Jednym z opisywanych rodzajów gier jest ILINX - stan w którym osiagamy fazę roztargnienia, gorączkowości, a nawet oszołomienia i paniki. Czy autor nie miał tu na myśli przypadkiem naszych wewnętrznych Demonów ?
Czytałam wczoraj w TP artykuł o europejskiej Matce Teresie - Siostrze Emmanuelle. Zmarłej niedawno w wieku 95 lat zakonnicy, która do końca swego życia mieszkając w slumsach wśród psów i świń, pomagała dzieciom, trędowatym, narkomanom, nieletnim ciężarnym. To jedno oblicze ofiarnej i do końca oddanej Bogu Siostry, ale drugie to niepokorna młodość Emmanuelle: papierosy, nieprzyzwoite ubrania, korzystanie z różnych uciech. I nagle - decyzja, że Jedynym, Któremu może zawierzyć jest Jezus... W tej ufności pozostała aż do śmierci... Czy to nie przykład wyższości nad Demonami ?
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, muszę wracać do swoich obowiązków.
Słonecznego i tak pięknego dnia jak u mnie - Wszystkim Wam życzę :-)
2008-11-12 06:42 | b.zalewski@rmf.fm
Witaj, Io.
Te dwie małe literki "gg" to symbol komunikatora internetowego - skrót od "gadu-gadu". Ja nie korzystam, więc się wypowiadał nie będę.
Moja starsza córa posługuje się tym tak jak swoim drugim aparatem mowy. To jest już takie pokolenie. Choć moi rówieśnicy też z tego komunikatora korzystają.
2008-11-12 06:36 | Io
aa.
jeszcze zapomnialam dodac, ze wczoraj tez nie bylam na 2 imprezach na ktorych mialam byc (halny?) zmieniajac zdanie w ostatnich chwilach
na szczescie nie ja mialam tam gwiazda byc
Io
ps
od Kogoś Ty jest
no
od
Kogo
2008-11-12 06:26 | Io
Dzien moze bedzie Dobry,
jakkolwiek by to nie zabrzmialo mnie tez "sie zmarlo" wczoraj wieczorem
Pan Halny (?)
byc moze
i teraz tez sie musze spieszyc
bo
zaspalam
pzdr
Io
ps co to znaczy gg
2008-11-12 05:12 | b.zalewski@rmf.fm
Dzień Dobry! Wybaczcie, że mimo zapowiedzi, nie pojawiłem się tu wczoraj wieczorem. Po prostu "zmarło mi się" ze zmęczenia. Jak przysnąłem, tak się obudziłem pół godziny temu. Organizmu oszukiwać się nie da na dłuższą metę.
Bardzo się bałem jak zareagujecie na ten tekst. Po pierwsze on jest bardzo zwodniczy, niejednoznaczny, wiele spraw bardzo powoli się w nim rozjaśnia. Pozory mogą mylić. To jest taka moja "droga wewnętrzna" - bardzo dosłownie, także w znaczeniu ZNAKU DROGOWEGO. Nie wszystkie znaki jednak chyba pochodzą od człowieka. Znak ślepej ulicy - tak. Ale inne - niekoniecznie. Pochodzenie tych znaków to jeden z tematów tego "wielopoziomowego tekstu". Jaki tekst jest ukryty w piśmie czasoprzestrzennym? Stworzyłem w tym celu własny alfabet. Szukałem dłuższy czas liter w naturalnym otoczeniu. Największe odkrycie to chyba to: "Ś".
Śpieszę się teraz - do pracy. Muszę kończyć. Do zobaczenia. Pozdrawiam Was. Odniosę się potem do wątków w Waszych postach. Na razie życzę Dobrego Dnia!
Bogdan
2008-11-11 21:20 | zdegustowana
Przeczytalam !! Nie do konca ale prawie :) Co jest na tych zdjeciach ?chodnik ?? Jesli chodnik to opowiem Wam taką historie. Bedac na audiencji u Naszego Kochanego Papieza Jana Pawla II ,moj tata nagrywal wszystko kamerą . Wtedy byly takie wieksze kamery,nasza nazywala sie Blaupunkt. Tata powiesil ja na szyji i co chwilke podnosil i nagrywal, Jak podeszlismy do Papieza to z tego wszystkiego tata sie zapomnial i nie wylaczyl kamery a ona tak wisiala "okiem "do chodnika wlaczona . Ogladamy sobie to wszystko pozniej w domu a tu ..chodnik :) Ogladalismy ten chodnik pozniej jakies 15 minut .Do dzis nikt go nie skasował :).
2008-11-11 14:48 | zdegustowana
Io to jak? podasz adres mailowy albo inny kontakt ?? moze byc gg ??Ja tez tu wpadne wieczorkiem .Milego swiętowania :).
2008-11-11 14:44 | Io
No.
w koncu wszyscy pogubieni sie poznajdowali
Na szczescie.
mozna spokojnie odpoczywac
ja za godzinke jade na
Ognisko Niepodleglosciowe
a moj Synek
wlasnie dzwonil przed chwila, ze
Nauczyl sie plywac !!!
Hurrra
Io
ps
ten Listopad jest w Krakowie zupelnie jak Maj
ja tez wracam wieczorem i bede z powrotem
2008-11-11 14:16 | zdegustowana
a ja dopiero teraz przeczytalam ...kometarze :) Wpisu niestety jeszcze nie zdazylam .Dziekuje Ci Io :) Mam nadzieje, ze i Tomek Olbi Olo Olbratowski poznal ,ze ktos sie podszywa pod moj nick .Kazdy ma charakterystyczny styl pisania i chocby 10 osób sie pod niego podszywalo to i tak sie da zuwazyc :)
2008-11-11 14:10 | zdegustowana
wlasnie dlatego, ze jem piję i hulam :) A p Bogdan za to pracuje :)
2008-11-11 14:10 | b.zalewski@rmf.fm
Witam Czytelników!
Dzień Dobry, Dziewczyny.
Bardzo Wam dziękuję za pierwsze komentarze. I pytania. Odpowiem na nie wieczorem.
Teraz się bardzo spieszę - na rodzinny świąteczny obiad.
Do zobaczenia - już dziś na forum. Ależ słońce promienieje dzisiaj za oknami! Na razie - za szybą. Za chwilę - na żywo.
Pozdrawiam Was promiennie.
Bogdan
2008-11-11 13:53 | Io
czemu dobiegasz Zlotko - przeciez Swieto jest
trzeba jesc, pic i hulac
Io
2008-11-11 13:39 | zdegustowana
jestem a raczej dobiegam Io:)
2008-11-11 13:09 | Io
O dobrze, ze juz jestes Z...
rewelacje BBC to jedno Panie B...
a
dowiedzialam sie wlasnie od Kolegi, ze zagrozona jest sekcja polska RFI
prosza by apel podpisywac jak najszerzej
info na stronie www.rfi.fr/po polsku
a
apel
na adres
sekcja.polska@rfi.fr
trzeba ewentualnie slac
pzdr
Io
2008-11-11 13:00 | zdegustowana
Dzien dobry :)Ja na razie przyszlam sie jedynie przywitac swiatecznie :) pozdrawiam Wszystkich w ten piekny dzien !!
2008-11-11 11:16 | Clara
uuuu doczytałam i nie dodam niczego więcej :) Pozdrawiam
2008-11-11 10:11 | Io
Dzien Dobry
w koncu w te Niepodleglosc i Wolnosc sie wyspalam do...9
a teraz czytam i czytam
ten tekst jest taki wielopoziomowy-piekny tekst
zaluje, ze sama go nie napisalam (szczegolnie pierwszej czesci jego)
DroGa ZdeGustoWana (jestes tam ?)
mysle, ze podszywanie sie pod Ciebie jest absolutnie nieuczciwe
ale , sadze, ze nikt nie bedzie umial pisac tak jak Ty
jestes po prostu Jedyna
Niepodleglosc
i
Wolnosc
to
lubie
Io
2008-11-11 02:01 | pp3-Basia
Bogdanie,
Bardzo ciekawa relacja między światem zewnętrznym,a ludzkim wnętrzem-to jeżeli chodzi o treść.
Nie chcę rozwijać tych trzech motywów MATKI-jako rodzicielki,wiedzy i Kościoła
Pozdrawiam serdecznie-Dobranoc
2008-11-11 01:19 | pp3-Basia
...Obrazkowo ,też "wyświetla się"to samo pytanie...
Poza tym ciągle przeplata się dobro ze złem i prawda z herezją,ale może zbyt to uprościłam.
Wszystko zależy od Tego w Kogo wierzymy.
Pozdrawiam
2008-11-11 00:28 | pp3-Basia
Witaj Bogdanie i Wszyscy Czytelnicy
Znowu to pytanie..."OD KOGOŚ TY JEST"...? i wpis pełen napięcia.Jeszcze nie przeczytałam całego.
Postaram się zrobić to w najbliższym czasie.
Pozdrawiam
2008-11-11 00:02 | Clara
Kolejna przerwa :) No nie potrafię wszystkiego od razu przeczytać bo jak zawsze poruszasz różne kwestie a ja chcę dorzucić swoje trzy grosze refleksji... a właściwie skojarzeń... hm... ale jednak mam opory... Bogdan mam wrażenie że jesteś człowiekiem bardzo silnym i dlatego właśnie potrafisz pisać tak jak piszesz i nie zastanawiasz się jaką reakcję to wywoła u czytelników :) Cieszę się że nie pozmieniałeś wszystkiego i nie wykreśliłeś całych długich akapitów z tego tekstu :) Masz plusa :))) Resztę tekstu sobie daruję... ale doczytam go :) jednak później :)
2008-11-10 23:39 | Clara
Bogdan... robię sobie przerwę... Powiedz mi Ty w życiu normalnie tez tak zawsze mówisz i analizujesz każda sytuację? fajnie się to czyta... ale mam wrażenie że Twoja doba jest o wiele dłuższa niż moja... no bo ja bym nie zdołała wszystkiego tak zanalizować a co dopiero opisać... :) A co do tego drzewa... pień przypomina mi wierzbę natomiast gałązka akację... Jakie to jest drzewo? Idę czytać dalej :)
2008-11-10 20:29 | zdegustowana
a ja sie musze poskarzyc :( Ktos sie podpisal moim nickiem :( i napisal cos o Tomaszu Olbratowskim w gazetce internetowej Wstawaj Szkoda Dnia .A to nie ja pisalam :( i tam wlasnie teraz napisalam, ze to nie Ja. Nie wiem jak mozna sie tak podszywac ??? !!! Tylko ja jestem zdegustowana i zadnej innej nie ma o !
2008-11-10 18:46 | Io
ja wlasnie przeczytalam ale w niezdrowym pospiechu.
musze jeszcze raz.
mam goscia na kolacji za godzinke albo dwie (jak sie spozni gosc).
w pracy ostatecznie nie bylam bo nie dotarlam bo mi droge zagrodzila wataha wojskowych, ktorzy odpychali lokciami nawet stare kobiety i mezczyzn bo minister mial isc (za jakis czas)
zainteresowalam sie ta przemoca, uwage wojskowym zwrocilam i zapytalam - czemu tak teren czyszcza- otoz mialo wkrotce nastapic odsloniecie pomnika Pilsudskiego Jozefa. a to ja zostalam tez. chaos byl jak nie wiem co ale i tak wzruszylam sie. Minister do mnie brwiami mrugnal - a co - kiedys znalismy sie.
wojskowi odegrali Pierwsza Kadrowa, i bylo duzo Starszych Dostojnych Panow z Orderami. wzruszylam sie ( tez w imieniu mojego niezyjacego Dziadka).
a co. w Krakowie czasem to wystarczy sie po prostu przejsc i juz sie czlowiek wzruszy.
potem jeszcze poklocilam sie z tzw. "anarchistami" bo protestowali przeciwko temu wlasnie pomnikowi. chcieli zeby miasto forse zamiast na pomnik dalo na mieszkania. tez cos. a coz to za anarchisci. po co im mieszkania. no po co ?
a pomnik zawsze moze sie przydac. no nie ? mozna , w razie czego przetopic, i forse z powrotem miec.
to ja chyba na teraz tyle.
ide robic jedzenie tzn . deser ide robic
moze jeszcze zagladne...
sciskam Was Mili
Io
ps
tekst B. jak zwykle jest taaaki ciekaaawy...
2008-11-10 17:31 | zdegustowana
Dzien Dobry Wszystkim .A moze bardziej Dzien Dobry Wieczor.Na razie nie bede komentowac wpisu bo go jeszcze nie przeczytalam .Jestem w pracy i co chwila ktos mi przeszkadza :)).Jutro sobie "odpoczne" i poczytam .
Io ja tez bardzo lubie pracowac jak mi nikt nic nie kaze .o na przyklad wiem ,ze jak wroce do domu to musze posprzatac a ja nie lubie na MUS tylko JAK CHCE :) Ale nie zawsze tak sie da. No to jeszcze pol godziny przede mna i do domciu .
ooo dzis sie wpisalam jako 1 sza :)Pozdrawiam