2011-05-18 17:13 | pp3-Basia
Witaj,Haniu!
Tak ostatnio się mijamy,ale maj jest w tym roku dla mnie miesiącem szczególnym.Nagromadziło się w nim wiele spraw i uroczystości.
'Cichy Don'spokojnie czeka na lekturę u mojej Mamusi na półce
z książkami.Jak już nieco odetchnę,to na pewno wezmę się za lekturę.
Słyszałam,że jutro w Krakowie rozpoczyna się Festiwal Muzyki Filmowej.
Wszystkim melomanom życzę niezapomnianych wrażeń!:)
I już zmykam do pracy.
Do zobaczenia!
2011-05-18 12:12 | Hania
Zapomniałam...
Czytam wybuchową mieszankę: Federman w połączeniu z Szołochowem. Rano - między 6 a 6.30 - kilkanaście stron Federmana. Wieczorem przed zaśnięciem - kończę trzeci tom 'Cichego Donu'. I tak przez cały czas myślę o tym ewentualnym plagiacie. Ktoś z literatów (nie mogę sobie przypomnieć, kto - chyba Sołżenicyn) uznał, że Fiodor Kriukow, czyli prawdopodobny prawdziwy autor, stworzył jedynie pierwszy tom epopei, następne dopisał już sam Szołochow. I że widać tę różnicę w literackiej konstrukcji powieści. Może to i prawda... Mnie jednak fascynuje samo to, że ktoś (pewnie już nie dowiemy się, kto) potrafił stworzyć takie arcydzieło. Niesamowicie szczegółowe opisy I wojny światowej,a następnie bratobójczych walk toczonych w czasie wojny domowej, opisy przyrody, pejzaże, zachody słońca nad Donem, opisy życia zwykłych, prostych Kozaków - chyba nigdy wcześniej nie czytałam czegoś, co miałoby taki koloryt. Może jedynie Płatonow potrafił tak pisać. No i nie byłabym kobietą, gdyby nie uwiódł mnie wątek miłosny. Wątek, który dowodzi, że przez całe życie można kochać osobę, wiedząc, że i tak nigdy się z nią nie będzie.
To śmieszne, ale Szołochow był gloryfikowany w ZSRR, natomiast Stalin wcale nie był z tej powieści zadowolony. I miał rację, bo trudno tu znaleźć całkowitą akceptację komunizmu. Szołochow mocno w tej kwestii kluczył.
A Federman - rewelacyjny. Arcydzieło: słów, znaczeń i znaków.
No to tyle.
Trzymajcie się.
2011-05-18 11:25 | Hania
Witaj Basiu,
Uśmiechnęłam się, czytając Twoje słowa o skalniaku i trawie. Ja całą sobotę sadziłam w moim lesie czerwone pelargonie. Nie mogłam się potem na nie napatrzeć.
Dziś w Rzepie trochę ciekawych artykułów. Pierwszy to info o nowej książce wydanej przez IPN i Gościa Niedzielnego 'Papież musiał zginąć. Wyjaśnienia Ali Agcy'. Opisana jest jako pierwsza publikacja, która poprzez dostęp do konkretnych dokumentów i zapisów dowodzi, że trop prowadzi do Moskwy. Mało tego, autorzy piszą, że Zachód musiał o tym wiedzieć, ale bał się powrotu zimnej wojny.
Chciałam jeszcze zwrócić Waszą uwagę na kolejny przykład próby wyprania mózgów. Chodzi o raport o polskich miastach autorstwa socjologów związanych z tzw. Instytutem Obywatelskim, czyli tzw. ciałem ekspercko-naukowym PO. Przeczytajcie na przykładzie Wrocławia i Krakowa, jak można przeprowadzić 'socjologiczne badania' i jakie mogą być ich 'wyniki', firmowane przez 'ekspertów'. Zwróćcie uwagą, co według autorów raportu jest prawdziwą 'chlubą": http://www.rp.pl/artykul/659922_Funeralny_Krakow__nijaki_Szczecin.html
Kiedy już przeczytacie ten artykuł, to jako odtrutkę polecam K. Feusette (w tym samym temacie): http://blog.rp.pl/feusette/2011/05/18/raport-z-odmozdzonego-miasta/
I tu znów powracamy do tematu 'marginaliów', Bogdan...
No i na koniec świetny Krasnodębski: http://www.rp.pl/artykul/659743_Zdzislaw_Krasnodebski__Antyfaszyzm_.html.
Właściwie - powinno się Go przeczytać na początku.
Pozdrawiam Was.
Spokojnego Dnia.
2011-05-17 23:57 | pp3-Basia
Dopiero teaz udało mi sie oglądnąc w całości rozmowę Pawła Piektuna
z Januszem Szewczakiem.Niezwykle trzeźwa analiza ekonomiczna.
Politycy PO z ministrem finansów planują tak'doraźnie'...krótkowzrocznie.
Trzeba Polsce przywódców na miarę Victora Orbana,i ja takiego widzę.
Na dzisiaj brak mi już słów.
Dobranoc
2011-05-17 20:57 | pp3-Basia
Dobry wieczór Haniu,Bogdanie,Kolekcjonerze Czcionek!
Tak sobie myślę,że wszyscy ci ludzie,którzy trzymają się z dala
od polityki są szczęściarzami...
Chociaż polityka ma ogromny wpływ na ich byt,błoga nieświadomośc
pozwala cieszyc się życiem.Dlatego nie zostałam politykiem:)
W niedzielę po pracy miałam wreszcie czas,aby przeczytac dodatek
do Rzeczpospolitej,od Ciebie,Haniu-'Błogosławiony Jan Paweł II'.
Wśród licznych artykułów poświeconych Jego Osobie szczególnie utkwił mi
ten,w którym Papież apelował do Europejczyków,aby nie zatracali swojej tożsamości,by byli wierni chrześcijańskiemu dziedzictwu.
Kiedy słyszę o tych wszelkich skandalach,również seksualnych,z udziałem
wpływowych polityków,to myślę jak bardzo ta nasza cywilizowana Europa uległa zezwierzęceniu...Obrzydzenie bierze.
Może ta afera ze Strauss-Kahnem ma jakieś podwójne dno(niczym afera z Andrzejem Lepperem)Czy i tym razem nie chodzi o to,aby wykorzystac
okropne wynaturzenie ludzkie do celów politycznych,czyli zahamowac pomoc krajom dotkniętym kryzysem,i tym samycm uchronic budżet Unii przed krachem?...Hmmm....Złoty internationale...
Zadaję sobie pytanie,kto stoi za montażem skandalicznej tabliczki
na obelisku pod Strzałkowem i dlaczego rosyjskie media o tym tak trąbiły.
Ta krecia robota wyglada na rosyjskie służby specjalne spod szyldu
'Czerwony internacjonale'...
Moi drodzy,złapałam sie na tym,że od dłuższego czasu nie oglądałam
żadnego filmu fabularnego.Ani w kinie,ani w telewizji.
Może to i wstyd,a może też żadna strata:)
dzisiejszy piękny słoneczny dzień,pod delikatną chmurką spędziłam w ogrodzie w ciszy...Niezupełnie.Kukułki już kukają:)
Skalniak wyczyszczony,trawa skoszona.
Teraz idę na taras popatrzec w niebo.
Serdecznie Was pozdrawiam!
2011-05-17 08:18 | Hania
Witajcie !
Kolekcjonerze Czcionek, Carrey jako Bruce - życiowy nieudacznik, za swoje niepowodzenia oskarża głównie Boga, twierdząc, że Ten nie potrafi zarządzać jego życiem. Bóg słysząc te narzekania przekazuje mu na jeden dzień Swą władzę, tak aby Bruce sam przekonał się, że posiadanie niezwykłej Mocy nie jest takie proste. Z tego, co pamiętam - tak to było.
Tak, rzeczywiście, Freeman jest świetny w tej roli.
Przedwczoraj wiele myślałam o tym skandalu ze Strauss - Kahnem. Zastanawiające dla mnie było to, że całe zdarzenie miało miejsce przed tak ważnym spotkaniem. I myślę sobie teraz, kto może być mocodawcą tej nowojorskiej pokojówki ? Sarkozy pewnie zaciera już ręce...
Rozmowy jeszcze nie odsłuchałam.
Te ostatnie dni obfitują zresztą w takie dziwne 'przypadki'. Następnym z nich jest dla mnie sprawa tablicy pod Strzałkowem. No i jeszcze te 'obserwacyjne' przeloty nad Polską. Dwa razy czytałam tę informację na RMF24, bo kiedy usłyszałam ją Bogdan w Twoich Faktach - miałam wrażenie, że się przesłyszałam...
Pozdrawiam Was i Wszystkich.
Dobrego Dnia.
2011-05-17 00:33 | kolekcjoner czcionek
witam Bogdan! Szewczak napisal przyzwoity tekst. kiedys ogladalem taki dosc ciekawy film. Jim Carrey gral role faceta ktory w jakis tam sposob ( nie pamietam jaki ) otrzymuje moc Boga (oczywiscie to ogromne uproszczenie no ale tak wytlumaczono w filmie). na poczatku nie bardzo potrafi korzystac z przywileju. w pewnym momencie znajduje sie na wysokim poziomie jakiegos budynku i spotyka tam Morgana Freemana . Morgan Freeman odgrywa role Boga. w momencie ich pierwszego spotkania Morgan Freeman jest ubrany w bialy stroj i pochloniety jest bez reszty mopowaniem podlogi. robi to z przyjemnoscia a jego ruchy sa plynne , pewne siebie i zakreslaja niewidoczne osemki. podczas rozmowy Jim Carrey dowiaduje sie i jest w pelni swiadom tkwiacych w nim mozliwosci. Freeman ostrzega go jednak ze to jest nieprawdopodobne obciazenie psychiczne i powinien liczyc sie z poteznym wysilkiem umyslowym. oczywiscie Jimy zapewnia solennnie ze zrobi wszystko na okejke ; ). okazuje sie ze nie wystarczy spelniac wszystkim prosby bo ..... wynika mase problemow itd itp. film taki sobie ale motyw przewodni dosc dobry.
jezeli chodzi o pieniadze to... czasami przychodza mi na mysl operacje plastyczne gwiazd ekranu. taka Meg Ryan . kiedys schematycznie poprawna wizerunkowo mloda aktorka. tu dostala role i tam . no i zaczela dzgac sklapelem za swoje pieniadze wlasna twarz. a to nosek ciachnela a to usta wynaciagala . ktos widzial jej ostatnie zdjecia bez retuszu ? nie polecam. pol biedy jak to robia osoby ktore maja pieniadze ale co z dziewuchami ktore w promocji za darmo dostana szanse polepszenia swojego ciala od korporacji plastykow ? mozna tez o sterydowcach napisac calkiem porazajacy material ; ). z pieniedzzmi to nigdy nie wiadomo ; ). Amerykanie od samego poczaatku odwaznie na kazdym banknocie i monecie wybijaja napis IN GOD WE TRUST. kiedys byle obszczymurek naigrywal sie z tego procederu a teraz slina w gardle zasycha na sama mysl o zarcikach . Polskiego Zlotego bron kolezanko i kolego ( nie chodzi mi w zadnym wypadku o umacnianie wartosci PLN wzgledem innych walut) bo to karta ktora bedziemy musieli jeszcze dlugo i madrze grac.
pozdrawiam
P.S. czasami lubie poczytac amerykanskich freakow ; )
2011-05-16 22:00 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór Państwu, po kilkudniowej przerwie.
Tak się złożyło, że weekend spędziłem poza Krakowem, na łonie przyrody, ale głównie czytałem. Przypomniałem sobie lektury z odległej przeszłości , mniej więcej z czasu, kiedy czytałem sobie "Czyli nigdzie" Thomasa Bergera, z okresy gdy fascynowałem się amerykańskimi postmodernistami i innymi freakami nie tylko zza Oceanu. Otóż zanurzyłem się po latach w prozie Andrzeja Sapkowskiego. Mniejsza o powody. Przeczytałem w dwa dni prawie trzy książki i dużą część wywiadu rzeki. Myślę, że niedługo jakoś to zaowocuje w GLOB'ie.
Natomiast w tym momencie mam ochotę powrócić do naszej GLOB'alnej "trójpolówki" inspirowanej prymasowskim podziałem na "Trzech Internationale".
Za sprawą sex-skandalu ze "STROSKANYM" Strauss-Kahnem wyszły na jaw kolejne potężne zawirowania w "ZŁOTYM" mondialistycznym ramieniu. Niech sobie tam różni krajowi "spece" myślą o mnie, co tam chcą. Moim ulubionym ekspertem, na którego analizach jeszcze się nie zawiodłem i zawsze czekam na kolejne jego teksty jest Janusz Szewczak - główny ekonomista SKOK.
Polecam ten komentarz:
http://niezalezna.pl/10629-pokojowka-pograzy-europe
Zachęcam też do posłuchania świetnego wywiadu z Szewczakiem przeprowadzonego przez Pawła Pietkuna (bardzo mi się podoba styl tego dziennikarza internetowego):
http://telewizja.nowyekran.pl/post/14530,janusz-szewczak-glowny-ekonomista-skok-dla-nowy-ekran-tv
To są programy telewizyjne zastępujące mi w moim domu neosowieckie, polskojęzyczne stacje, które nazwałem sobie skrótowo na własny użytek TWNP "Rubin". (TWNP - Telewizja Wspólnoty Niepodległych Państw).
Cieszę się , że znów Was widzę.
Pa!
2011-05-16 20:57 | kolekcjoner czcionek
witam. z nieznanych precyzjnie powodow zakupilem ksiazke Thomasa Bergera "Powrot malego wielkiego czlowieka". wyczuwam ze wytrzasnolem iskry szalonej przygody ; ). wieczorem na deser cykne western ktorego tylko poczatek mialem okazje ogladac " Unforgiven " Clinta Eastwooda. zastanawia mnie co taka cisza panuje na GLOB-ie ? chyba wysztko normalnie . Ziemia nadal kreci sie dalej wokol Slonca ; ). serdecznie pozdrawiam wszystkich !
2011-05-14 15:13 | pp3-Basia
Witaj,Cmentarny Dechu!
Są też Znaki,co do których interpretacji brak jest słów:
http://fakty.interia.pl/raport/beatyfikacja-jana-pawla-II/news/fatima-zjawisko-na-niebie-kolejny-cud-jana-pawla-ii,1638670
Pozdrawiam serdecznie!
2011-05-14 10:03 | Cmentarny Dech
E a właściwie e to też liczba Eulera a we wzorze e^i*pi+1=0
Równanie to łączy liczbę e z jednostką urojoną i liczbę pi jedność i zero.
Jest to jeden z najpiękniejszych wzorów matematyki.
Mamy tu wszystko "pi" jak uosobienie doskonałości figur i przestrzeni świata materialnego,
jednostkę urojoną i jako swego rodzaju pierwiastek nierzeczywisty, no i byt jako "1" i niebyt jako "0".
Piękne prawda :)
Pozdrawiam
Wszytskich
2011-05-14 10:02 | Cmentarny Dech
E a właściwie e to też liczba Eulera a we wzorze e^i
2011-05-14 00:09 | Clara
Basiu dziękuję za wyjaśnienie E
zastanawiałam się nad tą literą
a rozwiązanie tak proste
:)
Pozdrawiam serdecznie
2011-05-13 22:21 | pp3-Basia
Dobry wieczór!
Haniu,gratuluję błyskawicznego rozwiązania!
Bogdanie,ten trójpodział świata jest widoczny,i został trafnie uchwycony.
Mamy do czynienia z ciągłym ścieraniem się tych sił materii i ducha.
Fotografię zawiasów drzwi w kształcie krzyża uzupełniają'belki słów'.
W pionie JANPAWEŁDRUGI-niczym drogowskaz do nieba,lub inaczej interpretując
-niebieski szlak.
W poziomie TOTALNEPIEKŁO-przeciwieństwo,unicestwienie,negacja Boga.
Litera E stanowiąca centrum Krzyża to Emmanuel-Bóg jest z nami.
Odkupienie od śmierci wiecznej nastąpiło przez śmierc krzyżową
Jezusa Chrystusa i Jego Zmartwychwstanie.
Kule...to makieta układu słonecznego,bardzo ciekawe ujęcie.
Zataczają kręgi w przestrzeni.
Tylko jedna kula gdzieś zbłądziła i nie uśmierciła Papieża Jana Pawła II,
niesiona zakamarkami Jego ciała przez Tę Niewidzialną Siłę Życia.
Claro:) Miło Cię widziec!
Kończę już.Małe dziesiątki różańcowych kuleczek czekają:)
Dobrej nocy i miłego zasłużonego odpoczynku Wam życzę.
2011-05-13 20:02 | Clara
:)
Także odczytałam
2011-05-13 14:18 | Hania
Witaj, Bogdan.
Ja też się żegnam.
Do poniedziałku.
Spokojnego i słonecznego weekendu.
2011-05-13 14:10 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry Państwu!
Witam serdecznie, Haniu! Dziękuję za odczytanie : to LITERALNE oraz to SZERSZE i GŁĘBSZE.
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.
Nie będzie mnie przez weekend.
Przepraszam, że nieco później odpowiem na Wasze ewentualne posty.
2011-05-13 13:47 | Hania
Wiedziałam, że się pojawi...
Czułam.
ZABIJAJĄC TEGO
KTÓRY NA TRONIE
WATYKANU ŚWIAT
BOSKIM PODDAJE
PRAWOM ASASYNI
PRAGNĄ WYWOŁAĆ
TOTALNE PIEKŁO
BY DOPEŁNIŁ SIĘ
OBRZĘD DOKONAŁ
SZYBKI ROZKŁAD
CHRYSTUSOWYCH
WIĘZI A GLOB BYŁ
PUSTYNIĄ GNOZY
Do zalinkowanych wpisów w imieniu JAN PAWEŁ DRUGI pasowałby jeszcze ten:
http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/p-r-z-e-m-i-e-n-i-e-n-i-e,9165 zresztą i wiele innych.
Ale najbardziej znaczący i aktualny wydaje mi się dziś wpis spod litery J, połączony z tym, który jest ukryty pod literą U.
Dziś przecież 13 maja - jak wspominała już Basia - 94 rocznica objawień fatimskich (9 + 4 daje nam 13...) i 30 rocznica zamachu na Jana Pawła II.
Trzymajcie się...