2010-05-05 19:16 | żak
Dzień dobry Basiu,
Patriotyzm...hmm...Tak się jakoś złożyło, że wszystko staram się w moim życiu upiększać; od mowy, po dekoracje ciast...Czy tkwi w tym przesada? Być może.Ale przynajmniej na te rzeczy mam jakiś wpływ. Myślę, że w moich wierszach jest za mało poezji, bo do tego potrzebny jest zachwyt i egzaltacja, nie mówiąc już o natchnieniu.Czasem zbyt rzeczowo ubieram w słowa, ale nie wszystkie tematy są dla mnie tak samo atrakcyjne.Patetyczne frazy to zazwyczaj opiewanie bohaterów, bądź podtrzymywanie w narodzie nadziei. Daleko mi do tego. Raczej staram się, tylko nie nadepnąć leżących, jeśli oczywiście nie potrafię już ich pozbierać.Patriotyzmu uczono nas w szkole, i coś tam z tych lekcji pozostało, a wychowani na poezji "młodej polski" czyli dekadentyzmie - na pewno w jakiś sposób odbiło się to na naszym życiu i poglądach.Nie chce mi się polemizować na temat "wolności" bo zaraz popadam w apatię, jak Grzegorz Markowski, że minęła już pora naszych podbojów, czas w cień się usunąć, niech młodość rozpędu nabiera...Jak zwykle żartuję Basiu.Pozdrawiam cię cieplutko.Szczęście i fortuna kołem się toczą, więc...tylko wyjść im naprzeciw.Tu u Was nauczyłam się przede wszystkim "wiary w siebie" - i jak na razie dobrze mi z tym.
2010-05-05 13:05 | pp3-Basia
Żak-o,
Zupełnie inaczej w wyobraźni zinterpretowałam Twój wiesz.
Może dlatego,że moje sny niedawnej przeszłości nie były piękne...
I dlatego,że spełniły się.
Popadam w patetyczny ton...Nie mogę więcej pisac...
Rozumiem,że istnieje w Tobie potrzeba poszukiwania dobra i piękna.
Myślę,że w każdym z nas ona jest,ale nie za cenę'świętego spokoju',
kiedy Ojczyzna staje w obliczu zagrożenia utraty wolnosci.
Mnie muzyka poważna skłania właśnie do takich refleksji...
Róże w ogrodzie kwitną,a las płonie...
To taki mój poetycki skrót myślowy.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
2010-05-04 23:45 | żak
Witaj Basiu,
Analiza wiersza;
Rynek, plac, scena
Fortepian, pomnik, gołąb
Czyż wirtuoz zasiada przy nim, czyż żywą zdać się może chwila bez dźwięku.Białe gołębie często siadają na takim rynku, a my karmimy je, obserwujemy, bez większego zastanowienia. To rok Chopina, dlatego tak skojarzyłam.Kasia Kowalska posłużyła mi jako metafora, zwłaszcza po ostatnim występie z olbrzymią białą gitarą. Z podziwem patrzymy na takie zjawiska, a jeszcze chętniej w nich uczestniczymy. Wirtuoz zawsze żywy.Fortepian jak gołąbek z uchylonym skrzydłem do lotu zaprasza w nieograniczoną podróż do krainy wyobraźni, gdzie spotkać możemy kogo tylko dusza zapragnie, uwalniając z siebie niespożyte pokłady piękna, gdzieś w nas drzemiące.
Brałam udział w takim koncercie w samym sercu miasta i pomimo niesprzyjającej aury, wrażenia pozostały niesamowite. Od strony ulicy dobiegał gwar ryczących silników, bezczeszcząc muzyczną ucztę, zaś melomani skupieni wokół, zwartym kołem próbowali ogrodzić i uchronić tą wyjątkowa chwilę, tak by szarość ponurego miasta zamienić w kawałek oazy - ogrodu w którym właśnie zakwitły najpiękniejsze kwiaty.
Sen pozwala nam na takie marzenia i na taką nieograniczoną wyobraźnię.
Nikogo nie zastałam, bo temat dla wąskiego grona, być może trudny i niezrozumiały.muzyka poważna zawsze skłania do refleksji, podczas gdy rozrywkowa "czasem nawet odmóżdża" Coś śpiewamy, jak w transie, jest nam lekko i swobodnie.Szybko chwytamy takie klimaty, nie zastanawiając się nad nimi.Jeśli są zachowane pewne proporcje harmonii i kontrastu - zwykle mówimy o poczuciu smaku i gust.Jeśli zaś dochodzi do pewnych dziwnych zestawień, zawsze się zastanawiamy.Bliskie są mi obie formy przekazu,i oba rodzaje muzyki. Jak biały gołąb czasu w komnatach zwartej cegły...Biało czerwona chwila...pozdrawiam. Dobranoc.
2010-05-03 23:36 | pp3-Basia
Żak-o,
Komentarzem 14.łamię złą passę;)
Bardzo zastanowiły mnie słowa Twojego wiersza,ale ze względu na późną porę
nie będę próbowała interpretowac.
Bardzo ładna symultanka,równocześnie trwa dyskusja na temat
kilku wpisów Bogdana....Ciekawa partytura.
Jutro praca,więc Dobranoc wszystkim Komentującym.
2010-05-03 20:18 | żak
Witajcie moi drodzy,
Wczoraj pukałam do tych drzwi - zamknięte było
Nikogo nie zastałam tu, bo tło Was zmyliło
Czarodziej chwili w cud zamienił skrawek myśli
Bo oko pierwej widzi, choćby i to co wyśni
Jak biały gołąb czasu, w komnatach zwartej cegły
Z kamieni chce wykrzesać muzykę myśli biegłych
I nawet sam wirtuoz wybitnie zagubiony
Odszukać by w tym nie chciał Kasi Kowalskiej tony
Bo gdy już ptak odfrunie donikąd z tej przestrzeni
Zostanie tylko cisza, która już nic nie zmieni...
Pozdrawiam :-)
2010-05-03 18:45 | pp3-Basia
Miłego dnia Claro:)
Jeszcze słońce świeci,ale ma się na burzę-przynajmniej u mnie za oknem:)
2010-05-03 18:42 | pp3-Basia
'S',żaden groch z kapustą:)
Wszystko ma określony porządek,ale 'patrzec,to nie to samo co widziec'.
Na razie wyłączam się z dyskusji.
Pozdrawiam
2010-05-03 18:38 | Clara
Jeszcze nie słyszałam o tym że w kilku słowach i obrazach można tyle treści zawrzeć. Ale to prawda, siła przekazu plus skojarzenia sprawiają że kilka linijek tekstu i na pozór niekolorowe zdjęcia potrafią przekazać treść którą trudno by było ubrać w słowa :) Pozdrawiam Basiu i Bogdanie :) Dziś u mnie słoneczny dzień...
2010-05-03 18:34 | S
jednym słowem groch z kapustą :P
2010-05-03 18:19 | pp3-Basia
Do'kaśka':
Kasiu,to jest HIPERTEKST,czyli mix słów,obrazów,dźwięków,przeżyc,emocji,
doświadczeń wspólnych i osobistych,poglądów politycznych,wierzeń,
wspomnień,HISTORIA czasu przeszłego,teraźniejszego i przyszłego...etc,etc.
2010-05-03 18:03 | kaśka
co to jest????????????????????????
2010-05-03 16:51 | pp3-Basia
Dzień dobry Bogdanie i Claro!
Bardzo interesujące fotografie,Bogdanie.
Codziennie przez OKNA i OKIENKA zerkamy na świat...
Dziękuję z MMS-ka.W nim tez było okno:)
Mnie skojarzył się tutaj wpis'O.K.N.A'
z podtytułowymi'oknami na salon':
http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/o-k-n-a,900
Pozdrawiam Was serdecznie!
2010-05-03 08:26 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Witaj, Claro! Dzięki.
Wczoraj pstryknąłem je komórką na spacerze.
Wydały mi się bardziej odpowiednie, bardziej adekwatne do tytułu i tematu.
2010-05-03 07:37 | Clara
Ale fajne foty dorzuciłeś :) Pozdrawiam
2010-05-01 12:51 | Clara
:) :O
2010-05-01 11:39 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry, Państwu!
Witaj, Basiu. Tak, tak, to poetycka hiperbola ;)
Bardzo Ci dziękuję za "koronkową robotę".
Książkę zabieram z sobą do tramwaju. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Dziś pracuję - będę prezentował Fakty, będę miał trochę roboty.
W końcu to robotnicze święto - świętego Józefa Robotnika :).
Trzymajcie się...
2010-05-01 11:06 | pp3-Basia
Bogdanie...
Bardzo wymowny wiersz.
Póki co...nikt nie stoi nad nami z batem
w imię fałszywej jedności międzynarodowej,
ale powód do niepokoju jest...
Pozdrawiam Cię serdecznie!