2009-07-13 11:24 | zdegustowana
Dzien Dobry Kochani .
Pisze do Was z łoża ( zza biurka raczej ) boleści :( Od piatku cos mnie dopadło i to cos charakteryzuje sie okropnym bólem :( Nie jestesmy na portalu medycznym wiec nie bede tu szczególowo opisywała co mi jest ,w kazdym razie wrócilam do pracy od lekarza ze stossem skierowan na badania ,jutro biegne (znaczy wloke sie ) na w/w badania a pojutrze z calym tym plikiem do lekarza.
Teraz na dokladke -koszą mi trawe za oknem -a ja jestem chora na koszoną trawę.
(Dziekuje Panu kosiarzowi ! )
I tak to mi sie pieknie tydzien zaczał .
Pozdrawiam Was serdecznie !
2009-07-13 09:20 | b.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry, Kochani!
Nie mogłem wcześniej bo od rana mam niezły kołowrót.
Dziś sobie przeczytam wszystkie urlopowe zaległości mailowe i forumowe.
Jeśli zdążę to jeszcze 'wysmażę' - pierwszy 'Proustowski' wpis.
Na razie słoneczko 'smaży' zza Kopca.
Trzymajcie się!
Bogdan
2009-07-13 08:32 | Hania
Witajcie Kochani Po-Urlopowicze !
Ja Basiu i Bogdanie, nie mam w tym roku dłuższego urlopu, więc tylko w weekendy wystawiam buzię do słoneczka. Ale wtedy staram się łapać je pełną garścią.
Popatrzcie jak dziś pięknie świeci !
Dobrego dnia Wam życzę !
I Wszystkim, którzy na (Kasiu) i przed (Zdegi) urlopem.
Pa.
2009-07-13 06:58 | pp3-Basia
Witaj Bogdanie o bardzo wczesnej porze!
Miło Cię słyszec po urlopie.
Nie chcę przeszkadzac w tworzeniu faktów!...za chwile będzie już trzecie wydanie.
Ja też dzisiaj kończę urlop i zaczynam pracę od 19.00...
Mało pocieszający fakt,ale jutro...(nie chcę zapeszac)...cdn
Basia
2009-07-12 13:13 | pp3-Basia
Jeszcze na deser:)
http://www.masterminds.pl/tajemnicze.25/Sumerowie,-kim,byli,Sumerowie.103.html
;)
2009-07-12 13:09 | pp3-Basia
Dzień dobry Kochani!
Ego sum:)
Przed kilkoma minutami wróciłam z Sumy,jak nakazywało mi sumienie.
"Suma"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Suma.
...a tutaj dla Ciebie Bogdanie,naukowe podejście do zagadnienia:
http://www.sheller.pl/pl/wyklady-interdyscyplinarne/wyklad_2.html
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
Czas skon-sumowac obiadek:)
Basia
2009-07-11 09:39 | zdegustowana
ps.
Przepraszam cos mi sie pomyliło z tym komentarzem poniżej -napisałam to w "afekcie " :) Proszę to usunąć :)
2009-07-10 19:57 | zdegustowana
Prosze ! Nic na temat ramówki na przyszły tydzień,nawet nie chce patrzeć w stronę ramówki.
2009-07-10 19:48 | Michał
Witajcie, życzę udanego weekendu. W RaMóFce na stronie internetowej są już poniedziałkowe Fakty Bogdana. :)
Jeśli chodzi o moje motto, przyznam się, że wybrałem na chybił trafił - i choć, oczywiście, już po wybraniu zerknąłem z ciekawością na sąsiednie zdania (całkiem ciekawe, może nawet bardziej intrygujące...), to konsekwentnie moim mottem jest zdanie wybrane po raz pierwszy.
Jeśli chodzi o "W poszukiwaniu...", jak napisał Bogdan, ja otrzymałem tom numer trzy, jestem Człowiekiem-Tomem (nr 3). I całkiem dużą frajdę sprawia mi czytanie Prousta właśnie "na chybił-trafił" - wybieranie tych fragmentów, ktore akurat przykuły mój wzrok, bez znajomości poprzednich i następnych tomów (Was, Drodzy Ludzie-Tomy znam lepiej :) ). Pozdrawiam, miłęgo weekendu, Michał
2009-07-10 16:12 | zdegustowana
Basiu :)
Ale mi niespodziankę sprawiłaś ! Dziękuje Ci bardzo :))
Ja niedawno wróciłam z pracy .
Pozdrawiam Cie serdecznie :)
2009-07-10 15:58 | pp3-Basia
Witaj Zdegi!
Niedawno wróciłam z dzieciakami z lasu.Nazbierałyśmy 5 litrów borówek.
Wilków u nas raczej nie ma,ale kleszczy cała masa.Gruntowne trzepanie odzieży już się odbyło,resztę-mam nadzieję, spłukała woda pod prysznicem:)
Teraz wszyscy przyjęli pozycję leżącą,a ja sobie siedzę przed komputerem.
Jeszcze dla Ciebie piosenka z innej epoki,taka trochę bajeczna:)
http://www.youtube.com/watch?v=NZPzu-x5RVE
Pozdrawiam Cię
Basia
2009-07-10 08:24 | zdegustowana
Witajcie w ten letni słoneczny poranek :)
Piszecie dziewczyny o lesie .Ja mieszkam 10 minut od lasu ale nie chodze tam czesto .Ja sie lasu boje .Przerazają mnie te wszystkie pająki , robale ,komary ,muchy itp stwory a teraz na dodatek kleszcze! Las jest piekny ale z daleka .Moge chodzic jedynie po obrzezu ,tak zeby bylo widac drogę ,dalej sie nie zapuszczę. Moze to kwestia zycia w miescie ? A moze jakas klaustrofobia ? Pozatym w lesie trace kompletnie orientacje .Pamietam jak kiedys pojechalam z dziecmi na kolonie .Poszlismy do lasu i zabładziłam!! Krecilismy sie w kólko w panice i na szczescie dzieki paru chłopcom ktorzy orientowali sie jak z tego lasu wyjsc dotarlismy do drogi i do osrodka .Inaczej to by chyba by nas tam wilki zjadly ! :)
Pozdrawiam Was i zycze milego weekendu ! :)
2009-07-09 22:58 | pp3-Basia
Witaj Haniu!
Dziękuję za maila i przepiękne fotografie!
Dobranoc:)
Basia
2009-07-09 21:38 | Hania
Witajcie Kochani !
I ja się dołączam do słów Basi. Rzadko zaglądam na forum, bo wakacje - więc sporo Gości w domu, a przez to wiele się dzieje. Na weekendy wyjeżdżamy z kolei do naszej leśnej odskoczni. I tak mija ten letni czas.
Lato już weszło w tę specyficzną dojrzałą fazę. Właśnie pisałam Basi, że znalazłam w lesie kurki, z których ugotowałam pyszny krupnik. Basia zaś przesłała mi wcześniej fotki dorodnych prawdziwków. Poza tym w lesie eksplozja jagód i poziomek, powoli zaczynają się czerwienić maliny. Ech...
Dziękując za pozdrowienia, życzę Wam Dziewczyny i Tobie Bogdan wielu wspaniałych dni wypoczynku, słońca na niebie i w duszy.
Dobranoc.
2009-07-09 20:59 | pp3-Basia
Dobry wieczór Haniu,Kasiu,Zdegi,KaMo,Bogdanie i Wszyscy Obecni!
U mnie urlopowa praca wre.Przepraszam Was,ale rzadko teraz tutaj zaglądam.
Zrezygnowałam chwilowo z wyjazdu do Krakowa,ale w przyszłym tygodniu
na pewno się wybiorę.Meblujemy z córką nowe mieszkanie.Obliczyłam,że taniej wyniesie nas zakup nowej sofy w Krakowie,niż opłata transportu z domu.
Jednak jest to ponad 70 kilometrów...Takie przyziemne aspekty życia...
Tymczasem spacerowałyśmy z siostrą i dzieciakami po lesie:)
Mnóstwo jagód,borówek i grzybów już nazbierane.
Przetwory częściowo zrobione,i zamrażarka pęka w szwach;)
...Nie traciłyśmy czasu.
Odkryłam na leśnej polanie stanowiska dzikich mieczyków.
Piękne...liliowe.Kilka cebulek jest już na moim skalniaczku.
Dzisiaj ochłodziło się i przelotny deszcz sprawił,że siedzimy wieczorem w domu
Pozdrawiam Was serdecznie i ciepło.
Bogdanie,dla Ciebie znalazłam taki oto tekst:
http://www.redakcja.pl/Tekst/Pop-Sztuka/526516,Widziec-jasno-w
zachwyceniu.html
Do zobaczenia!
Basia
2009-07-09 15:10 | KaMa
Zadanie mamy chyba wszyscy takie samo POZDROWIONKA Ja nie moge sama ułozyc tego motta poniewaz rzuciło mi sie w oczy -ostatnie słowo zdania i przeczytałam kolejne p.Bogdanie pomocy!!!
2009-07-09 10:22 | zdegustowana
Kasiu DZIĘKUJĘ BARDZO !!!! :)
2009-07-09 10:20 | Kasia
CYTAT:
"Samotnemu mężczyźnie za biurkiem jest już w sumie wszystko jedno, w jakiej pozie siedzi. Nie pozuje na żadnego znawcę życia, bo dopiero wkuwa jeden ważniejszych rozdziałów z grubej instrukcji obsługi. Nie potrafi jednak jeszcze rozgryźć tego ciasteczka. Może, gdy pozna jego smak, rozpozna w nim siebie?"
SMAK CIASTECZKA jest prosty. Tak jak prostotą zachwycają takie poranki jak dziś. I mężczyzna nie powinien kombinować tylko cieszyć się tym co wokół ma i być za to wdzięcznym.
ZDEGUSTOWANA!
Pogodę dziś za klepię. Na wszystkie pobyty w Krakowie!
JUŻ SIĘ TRZYMAJCIE!!!
Haniu, Basiu też...
2009-07-09 10:09 | zdegustowana
Witaj Kasiu :)
U mnie poranek i dzien tez zapowiada się cudnie . Na szczęście od wczoraj jest czym oddychać jest rześko i przyjemnie ciepło .Słoneczko świeci .Jest tak jak lubię :).
Udanego wypoczynku Kasiu ,ja jeszcze popracuje ze dwa tygodnie i uciekam na tydzień na urlop - do Krakowa i w góry ,dlatego już dziś zamawiam ładną, rześką pogodę na południu kraju w ostatnim tygodniu lipca :)
Pozdrawiam !!!
2009-07-09 09:51 | Kasia
A na koniec mam jeszcze dla Was jedną z moich ulubionych piosenek. Często uznawaną za straszną, ale co tam;-) Będę się kojarzyła z kiczem:).
http://www.youtube.com/watch?v=PnqtK24ydak
BYWAJCIE!
2009-07-09 07:49 | Kasia
Moi drodzy!
Wydawało mi się, że był kiedyś film "Najpiękniejsze poranki świata". Ale chyba mi się tylko wydawało:). Niemniej jednak dzisiejszy poranek za oknem jest cudny! Życzę Wam wielu takich poranków, fajnej literackiej zabawy i przyjemnej kanikuły, bo przez dłuższy czas mnie z Wami nie będzie.
2009-07-07 17:00 | zdegustowana
Witaj Basiu :)
Ja natomiast wybrałam motto na chybił -trafił .Tak jak w instrukcji .Zamknełam oczy i ....i okazało sie, ze wybrałam zdanie jakże swietnie pasujace do obecnej sutuacji w jakiej sie znajduje :) Ciekawe co z tej naszej zabawy wyjdzie? .Ciekawe czy wszyscy mamy takie same zadanie ?
2009-07-07 15:15 | pp3-Basia
Witajcie Kochani w grze!
Nakręciłam na dzisiaj rano budzik na 7.07 aby nie zaspac.
Miałam problem z wybraniem motta ,ale ostatecznie już wybrałam.
Postanowiłam nie śpieszyc się.
Mam bardzo pracowity urlop,ale do zimy należy przygotowywac się
już latem:)Aura na południu Polski iście tropikalna,34 stopnie w cieniu
i ani lekkiego powiewu wiatru.
Haniu,zmieniłam plan wyjazdu.Iza się również nie spieszy.
"Co nagle,to po diable"...
Życzę Wam wszystkim zdrowia i spokoju:)
Wracajcie bezpiecznie do domów.
Basia
2009-07-07 14:46 | zdegustowana
OOOOO Witam Panie Bogdanie :)
Jak miło ,ze sie Pan odezwał ,brakuje mi w radiu znajomej Ekipy :( ,wszyscy na urlopach ,dobrze, ze przynajmniej rano "Skowronki "ćwierkają :) bo inaczej chyba bym musiała ciszy słuchać .Jakoś nie mogę przestawić się na niesłuchanie radia wcale albo na słuchanie czego innego . Próbowałam konkurencji ale ..okazało się że : puszcza tą samą muzykę i ma takie same konkursy !! Darowałam sobie .
Wszystkiego najzdrowszego Panu życzę i do uslyszenia ! :)
Chyba juz niedlugo prawda ?
Bo aż uszy bolą od tej ciszy .
Pozdrawiam
2009-07-07 14:35 | Hania
Dzięki Bogdan, ze się odezwałeś !
Jak widzisz - wszyscy jesteśmy zwarci i gotowi :-)
Życzę Ci dużo zdrowia i przepięknej słonecznej pogody !
2009-07-07 14:18 | b.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry Wam, Ludzie-Księgi! Witam też serdecznie Wszystkich Innych i Każdego Z Osobna. Przez dłuższy czas byłem chory. Leczyłem się w Ryglicach. (Siedzę teraz w miejscowej kafejce internetowej w ośrodku kultury.) Zrobiłem sobie w zeszłym tygodniu kompleksowe badania. Pozdrawiam ryglicki personel medyczny, miły i profesjonalny. Chyba wszystko ze mną dobrze, choć mam jeszcze kaszel.
Zamęczam Was tym intymnym i trochę żenującym opisem, żeby się usprawiedliwić, że nie było PRZYPOMINAJKI w sprawie "Gry w Prousta". Po prostu prawie nie ruszałem się z domu. Czytałem tylko i spacerowałem w ogrodzie u moich rodziców. Czytałem, rzecz jasna, "W poszukiwaniu straconego czasu" a wcześniej jeszcze znakomitą mikropowieść Pereca pt. "Rzeczy", studiowałem też motywy w jego "Życiu instrukcji obsługi", połknąłem także zbiór ostatnich wywiadów z Ph.K.Dickiem. Teraz jestem w trzecim tomie Prousta. Czyli u Michała, w Jego Domu Książki, jeśli się nie mylę;). Myślę, że skończę całość do ÓSMEJ OSIEM ÓSMEGO ÓSMEGO, kiedy zakończymy kolejny etap naszej gry. Nie ostatni! Podczytuję sobie jednocześnie szkic nieżyjącego profesora Błońskiego "Widzieć jasno w zachwyceniu". Dziś oczywiście zbudziłem się wcześniej niż zwykle aby wylosować motto dla siebie z ostatniego proustowskiego tomu. Do swojej skrzynki jeszcze nie zaglądam. Uczynię to po powrocie z urlopu za kilka dni.
Pozdrawiam Was Wszystkich bardzo serdecznie.
Życzę Wam dużo zdrowia, słońca i szczęścia.
Bogdan
2009-07-07 11:22 | Hania
Dziś pogrzeb Michaela Jacksona.
Wielki hołd Wielkiemu Artyście.
Ode mnie.
++++++++++++++++++++++
Pozdrawiam Was: Zdegi i Michale !
2009-07-07 09:40 | zdegustowana
Michale :)
Bardzo dziekuje za podpowiedź .Rzeczywiscie jest załacznik w poprzednim mailu .Nie zwróciłam na niego wczesniej uwagi .Zakonczyłam czytanie na : "przeczytajcie dnia 7.07 o 7mej .Myslalam, ze dzis dostaniemy jaks przypominajke :)
Dobrze, ze napisałam tutaj bo jak nic bym przeoczyła termin :)
No to zaczynamy zabawe :)
pozdrawiam
2009-07-07 09:16 | Michał
Dzień dobry, witajcie. Nadszedł TEN dzień.
@zdegustowana: Ja e-mail od Bogdana z instrukcjami do odczytania dopiero "po siódmej siedem siódmego" otrzymałem przed nieco ponad tygodniem. Sprawdź w e-mailu, jest tam specjalny załącznik, wysłany wtedy w związku z urlopem Bogdana.
Pozdrawiam Was serdecznie i oby Mottomat był szczęśliwy dla nas wszystkich. :) Michał
2009-07-07 08:10 | zdegustowana
Witam Was Kochani :)
Wlasnie zajrzałam do skrzynki mailowej ale nic tam nie znalazłam :(
A moze to nie miało byc w skrzynce ?
A moze ..jest po prostu za gorąco na wszystko .
Ja juz nie wyrabiam w tą pogode ,upały i burze na przemian ,w w pracy piekarnik bo nie ma klimy ,w domu jeszcze jest przewiew ale ja w domu nie siedze non -stop. Nic sie czlowiekowi nie chce .
No to sobie pomarudziałam na dzien dobry:)
Pogody zycze tym co urlopie i troche wytchnienia tym ktorzy pracuja :)
2009-07-07 07:11 | Hania
No to GRA ROZPOCZĘTA, Kochani...
========================
Wakacje KaMo - bardzo zapracowane, z małymi weekendowymi, leśnymi oderwaniami.
Pozdrawiam Was serdecznie,
Dobrego dnia!
2009-07-06 14:04 | KaMa
POZDROWIONKA JAK WAKACJE?
2009-07-02 10:52 | Kasia
Witam serdecznie!
Ufff..... :)
2009-07-02 09:32 | Hania
Witajcie !
Zdegi - nie pocieszę Cię - cały lipiec w naszej częsci (tzn. Twojej i mojej) ma być taki.
Basiu, ależ piękny opis wieczoru w Twoim ogrodzie ! U mnie nie ma w tym roku robaczków świętojańskich. Pochowały się chyba ze strachu przed deszczem. Moje pelargonie już także nie wytrzymują naporu wody. Poopadały im płatki i są bardzo biedne.
Kasiu, masz rację - burze bywają obecnie okropne i bardzo niebezpieczne. Taki tramwaj to rzeczywiście - kupa żelastwa. Podobno samochód jest w miarę bezpieczny, bo tworzy tzw. klatkę Faradaya.
Ja lubię nadciągające z oddali grzmoty. Lubię także wpatrywać się w rozświetlające nocne niebo błyskawice.
Czy wiecie, że dziś - 2 lipca jest ŚRODKOWY DZIEŃ ROKU ? Tzn. punkt w południe minie połowa roku.
Dni są już krótsze...
Pozdrawiam Was.
2009-07-02 08:55 | zdegustowana
Dzien Dobry !
U nas znowu burzowo ! Burza przeszła nad ranem a na wieczór zapowiadają następne. Istne tropiki ,jedynie basenu brak :( ja chce normalne ciepłe lato a nie takie coś.
Pozdrawiam Was cieplutko :)
2009-07-01 22:52 | Kasia
A w Krakowie jest okropnie. Nie ma czym oddychać.
Nawet tak późnym wieczorem.
Ja się bardzo boję burz.
Przeraziła mnie dziś informacja, że piorun uderzył w Gdańsku w tramwaj.
2009-07-01 22:41 | pp3-Basia
Dobry wieczór Wam!
U mnie już po burzy.W dzień termometr wskazywał 29 stopni w cieniu.
Potem się ochłodziło do 18 stopni.Przed chwilą wróciłam z tarasu.
Na niebie pojawił się księżyc...nad lasami unosi się delikatna mgiełka,
a w ogrodzie błyskają świętojańskie robaczki:)...taka cisza,jak
makiem zasiał.Jutro czeka mnie pracowity dzień w ogrodzie,
więc pora na dobranoc...
Basia
2009-07-01 22:20 | Hania
Dobry wieczór !
Bardzo wiele smacznych tematów tu podjęłyście...
Godzinę temu nad Białymstokiem przeszła olbrzymia burza połączona z oberwaniem chmury. Zaraz po niej jechałam samochodem omijając nieprzejezdne ulice. Wszędzie olbrzymia masa wody. A na niebie feeria wyładowań atmosferycznych...
I nadal pada.
Znalazłam taką stronkę:
www.gdziejestburza.pl
...
Basiu dzięki za super przepis.
I za maila :-)
Pozdrawiam Was serdecznie Dziewczyny.
Dobranoc.
2009-07-01 21:54 | Kasia
Basiu bardzo Ci dziękuję za przepis:).
Wygląda na przystępny.
Zawsze ciasto drożdżowe wydawało mi się wyższą szkołą jazdy.
A ciasto drożdżowe są takie swojskie i pyszne.
Dobranoc wszystkim:) - Kasia.
2009-07-01 18:58 | pp3-Basia
Hej Zdegi!
Oczywiście dobre są też szybkie ciasta:)
Basia
2009-07-01 18:56 | pp3-Basia
Aha...jeszcze na spalenie nadmiaru tłuszczów-letni przebój sprzed lat:)
http://www.youtube.com/watch?v=-X8_6M5tCuA
DA DA DA!
PA PA PA!
Basia
2009-07-01 18:52 | zdegustowana
mniammmm aż mi zapachniało Twoje Ciasto Basiu :)
Ja jestem "specjalistką " od robienia "ciast " gotowych tzn ,wrzuć proszek,zalej mlekiem ,ubij ,wstaw do lodówki i ciasto gotowe :)
Robiłam w ten sposób Tiramisu ,Sernik na zimno, itp .Zawsze sie udawało :) Zaletą takiego ciasta jest to, ze nigdy sie nie przypali ,nie bedzie z niego zakalec i robi sie je w pare minut :) Oczywiscie nie ma porówniania z ciastem prawdziwym :)
2009-07-01 18:32 | pp3-Basia
Kasiu:)
Tajemnica udanego ciasta drożdzowego tkwi w tym,aby wszystkie składniki
do wyrobu były ciepłe.
To nietrudne w warunkach letnich upałów.Moje ciasto drożdzowe rośnie na betonowej
płycie tarasu,przykryte ściereczką(przed przedwczesną konsumpcją przez jakies owady:)
Najpierw rozczyn,który robię"na oko":)
5 dag drożdży,łyżka cukru,oko-ło pół szklanki letniego mleka,trochę mąki
mieszam,aby uzyskac konsystencję gęstej śmietany.
Rozczyn stawiam w ciepłym miejscu(taras,lub przypiecek jak ktoś posiada w kuchni na wsi)na oko-ło 15 minut.
Powinien podróśc-pokryc się charakterystycznymi bąbelkami.
Po 15 minutach do rozczynu wbijam 2 całe jajka i 1 żółtko,
wlewam drugą połówkę szklanki ciepłego mleka,wsypuję
pół szklanki cukru,pół paczuszki cukru waniliowego,szczyptę soli
i oko-ło 40 dag mąki.(zależy jaki gatunek mąki-można ciut więcej)
Wyrabiam intensywnie ciasto,aż będzie "odchodziło od ręki".
Na koniec wlewam roztopioną 1/3 kostki masła(może byc margaryna "Palma",ale to nie to samo ciasto).
Stawiam na taras(lub przypiecek) aż ciasto wypełni garnek(2x zwiększy objętośc)
Wykładam na blaszkę,posypuję rodzynkami,albo smaruję powierzchnię powidłami.
(Opcje dodatkowe-borówki,truskawki,rabarbar,lub owoce z kompotu-np.śliwki)
Kruszonka:1/4 kostki margaryny,5 łyżek cukru,pół cukru waniliowego
3 łyżki mąki-rozkryszyc wszystko w miseczce na posypkę.
Palcami rozkruszam na owocach.
Piekę w nagrzanym do 180 stopni piekarniku,oko-ło 45 minut.
Smacznego!
Basia
2009-07-01 16:20 | Kasia
Bardzo lubię dr House'a.
Nie sam serial, bo mnie lekko przeraża.
Ale jego jako medyczną osobowość:)
Gburowaty pasjonat z ukrytym sercem.
Zawsze człowieka uratuje i ...podbuduje.
2009-07-01 16:18 | Kasia
Tu jest strasznie.
Takim się jest umęczonym latem.
Ja uwielbiam słoneczną jesień.
Choć jak człowiek jest szczęśliwy to każda pogada mu pasuje.
2009-07-01 16:16 | zdegustowana
U mnie znowu niemiłosiernie grzeje !!!
na szczęście jestem już w domu i mogę sie schować przed upałem uffffff :(
Pewnie na wieczór jak zwykle zgotują nam jakaś burze z piorunami :)
2009-07-01 16:14 | Kasia
O, ciasta drożdżowego też bardzo chętnie bym skosztowała.
Z rodzynkami i z kruszonką!
Nie potrafię go piec, bo wydaje mi się skomplikowane
ze względu na tzw. wyrośnięcie.
Bardzo mi się zachciało drożdżowego. Mhm.
2009-07-01 16:02 | zdegustowana
Ja pamietam smak wiejskiego chleba z czasów dzieciństwa jak moja babcia(mama mojego taty ) na wsi piekła :) Moja mama za to opowiada mi jak u niej w domu piekło sie chleb na liściach chrzanu .Podobno był pyszny ,ja tego chleba nie znam ,babcia zmarła zanim się urodziłam.
Babcia piekła tez pyszne drożdżowe ciasto :)
A za tortami nie przepadam -no chyba ze są kawowe :)
2009-07-01 15:23 | Kasia
Pa! Kotki dwa.
;-)
2009-07-01 15:18 | Kasia
Jedna z ulubionych:
http://www.youtube.com/watch?v=CafyGO1Qe8g
2009-07-01 15:16 | Kasia
Zioła w doniczkach są romantyczne.
Z przepisu na sos do makarony sobie skorzystam.
Pa.
2009-07-01 14:56 | pp3-Basia
Haniu,Kasiu,Zdegi...
Za oknem straszna ulewa...nici z naszej wędrówki...ech.
Gdyby można jakoś odczarowac tę pogodę...
Haniu,ja też mam kilka ziółek w swojej kolekcji.
Np.rozmaryn.Lubię jego zapach i smak.
Jeszcze zanim wyłączę komputer,jedna kolekcja z zielnika.
Często nie zdajemy sobie sprawy z tego,że mijamy obojętnie
jakies drogocenne zioło.
http://farmakognozja.farmacja.pl/baz_suro/baza.php?jezyk=&klasa=herba&id=42
Kasiu,już rzadko,ale jednak piecze się wielkie bochny:)
Muszę kończyc.Do zobaczenia!
Basia
2009-07-01 14:32 | Hania
Ja mam Basiu na oknie bazylię, oregano i tymianek. Pięknie pachną i są bardzo dekoracyjne. Skubię je sobie do sosów i sałat.
Bardzo lubię makaron z ziołami:
* makaron (najlepiej penne)
* pół kilo pomidorów bez skórki
* 2 ząbki czosnku i cebulkę
* ziółka z mego ogródka: bazylia, oregano, tymianek
* oliwa z oliwek
Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i wrzucić pokrojoną cebulkę. Następnie dodać pokrojone w kostkę, obrane ze skórki pomidory i dusić pod przykryciem 15 minut.
Dodać zioła i doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem. Wymieszać z ugotowanym makaronem. Posypać tartym parmezanem.
W sam raz na upalny dzień.
Smacznego :-)
2009-07-01 14:27 | Kasia
Ja nie wiem czy lubię lody czasem tylko je kupuję.
Torty lubię. Takie z masą z prawdziwego masła, z alkoholem i domowym biszkoptem.
Same nigdy nie piekłam tortu, ale potrafię dwa ciasta.
Smak wiejskiego chleba znam tylko z darów. Mój tata - jako geodeta robił ludziom pomiary na wsiach i stamtąd przywoził takie olbrzymie bochny. Ale to było w latach
80 - tych. Takich chlebów już się nie piecze. Wyglądały fantastycznie. Były przepiękne.
Duże, z bielutkim szlachetnym miąższem, wyraźną skórką. Dzisiejszego pieczywa nie lubię. Kupuję z musu. Próbowałam chrupkie, ale tych deseczek nie cierpię. Zostaje mi jedzenie tej waty. Jeszcze czasem w mniejszych miejscowościach piekarze nie przesadzają z tymi spulchniaczami.
Strasznym upał. Pozdrawiam serdecznie wszystkich - Kasia.
2009-07-01 13:53 | pp3-Basia
Witaj Haniu,Kasiu i Zdegi i wszyscy Obecni!
Urlop zaczęłam pracowicie.Pomaga mi Patryk.Właśnie wybieraliśmy się do lasu,
ale zachmurzyło się i strasznie grzmi...
Lato to czas,kiedy na wiejskich łąkach i ogrodach kwitnie wiele kwiatów,ziół,
i roślin leczniczych.Zioła powinny byc zbierane w pełnym słońcu.
Mamy je też w ogrodach i...na balkonach.
Oto kilka propozycji umieszczonych w internecie.
http://www.ziola.serwisy.net.pl/porady.html
Pozdrawiam Was serdecznie:)
Basia
2009-07-01 11:12 | Hania
Witajcie Dziewczyny !
Z braku czasu, a właściwie z nadmiaru Gości w domu, dawno nie zaglądałam na blog.
Basiu, ale trafiłaś z tymi magdalenkami ! W samo sedno. Bardzo na czasie, zważywszy zbliżającą się datę :-)
Życzę Ci jeszcze raz wspaniałych wolnych dni !
Zdegi - u mnie za oknem deszcz... Wczoraj od popołudnia nad miastem kręciła się wielka burza, grzmiało bardzo długo, ale późnym wieczorem gdzieś się rozwiała...
Kasiu, ja także nie przepadam za lodami. No po prostu one mnie w ogóle nie kręcą. Ale już torty - to bardzo. Na rożne okazje moich Bliskich piekę takie dwa pyszne- makowy i czekoladowy...
Ja Dziewczyny nie znam niestety smaku świeżutkiego wiejskiego chleba, bo nie miałam nigdy rodziny na wsi. Czasem na rożnego rodzaju jarmarkach kupuję "wiejskie" pieczywo, ale są to mimo wszystko większe lub mniejsze podróbki wypiekane taśmowo...
Piosenka dla Was:
http://www.youtube.com/watch?v=4hHfCMh-G-s
Pozdrawiam Was ciepło.
2009-07-01 10:17 | zdegustowana
Witajcie pracujaco :)
Nareszcie przestało grzac mi prosto w okna i mimo ciepełka na dworze jest zdecydowanie przyjemniej niz wczoraj .
Wczoraj spotkała mnie burza -akurat jechałam samochodem przez miasto .W nocy było podobnie .Teraz nareszcie jest troche wiaterku.
Miłego Dnia Wam zycze a Tobie Basiu udanego wypoczynku na urlopie .
Jak mi sie uda to pod koniec lipca wezme sobie tydzien urlopu i pojade w góry :)
2009-07-01 09:31 | Kasia
http://www.youtube.com/watch?v=LQam7HKYMIo
:-)
2009-06-30 23:25 | pp3-Basia
Pieczenie,to raczej kobiece zajęcie:)
...ale "piecz kto żyw"!
http://stud.wsi.edu.pl/~gak56/Magdalenki/Magdalenki.html
Smacznego!
Basia
2009-06-30 23:11 | pp3-Basia
Witajcie urlopowo!
Już 23 z minutami,a dla mnie to jakieś popołudnie:)
Skoro tkwimy w temacie pieczenia chleba,najlepszy chleb piecze moja babcia.
Kiedyś nawet pozwoliła mi wyrabiac ciasto.To bardzo trudne zajęcie...
ale musiałam babcię wyręczyc(miała złamaną rękę)
Udzieliła mi tylko krótkiej instrukcji...i wiecie...ciasto chlebowe się udało,
nie było zakalca!
Posiadłam tajemnicę na utrzymanie chleba w świeżości przez dłuższy czas,
ale Wam nie zdradzę:)
Ponieważ w najbliższym czasie spodziewam się Gości,muszę zaplanowac
pieczenie ciast i ciasteczek:)Może będą to"magdalenki";)
Bogdan w którymś z wpisów ukrył przepis,za chwilę go poszukam
Pozdrawiam Was serdecznie!
Dobranoc:)
Basia
2009-06-29 22:26 | zdegustowana
aaaa tak własnie myslałam !!! Dziekuje Kasiu za podpowiedź :)
U nas tez nie ma dobrego chleba .
Czasem kupie dobry na bazarku ale ten to juz mi sie przejadł . Bułki "dmuchane " tez mi nie smakują .
Moze po prostu przestne jesc pieczywo ? i zdrowiej i szczuplej :))
2009-06-29 21:55 | Kasia
Zdegustowana,
Żeby nie było kryptoreklamy to piekarnie nazywają się:
A - (zdrobnienie od imienia "Witold" - S
Trudno mi znaleźć dobre pieczywo w Krakowie, bo jak wszędzie w pieczywie jest dużo polepszaczy, ja je nazywam puchaczami i pieczywo smakuje jak wata.
Nieraz na Nowym Kleparzu kupowałam u takiego faceta pieczywo. Ono miało ciut mniej tych specyfików. Jejciu jak ja tęsknię za kajzerką z makiem, nie sztucznie napuszoną, która waży 100 gram, a nie połowę tego, choć wygląda na dużą.
O i jeszcze za kromką chleba, upieczonego na wsi z twardą skórką na dole i chrupiącą na górze.... Mmm...
2009-06-29 21:33 | zdegustowana
Ja natomiast lubię te na Krupniczej:) Bo jedynie tam jadłam .O dziwo ja za lodami nie przepadam , mogę zjeść raz na jakiś czas truskawkowego ,cappucino , kawowego i waniliowego ew pistacjowego .
Ostatni raz jadłam lody... właśnie w Krakowie :)
Kasiu ja ciągle zapominam -jak sie nazywają te Wasze piekarnie co to są na każdym rogu ulicy ..jakoś na A ..A ???? i dalej nie pamiętam .
Pogoda ..
Po upalnym dniu nastała ulewa i burza .Teraz burza minęła ale pada nadal .
Dawno nie podało to fakt :)
Dobranoc :)
2009-06-29 21:06 | Kasia
Zdegustowana,
Ciepło u nas, ale teraz trochę chłodniej. Aczkolwiek człowiek jest trochę ulepiony.
Lody....
Nie lubię grubych, topornych wafelków w jakie są pakowane niektóre gałki. Wolę wafelki miękkie i delikatne. Ulubione smaki to waniliowy, czekoladowy, jogurtowy, jagodowy. Lubię też te kręciołki amerykańskie, ale uwaga! Trzeba je kupować popołudniami kiedy są już dobrze wymrożone w maszynie. W innym wypadku "zwiędną" nam w dłoni zanim trafią do ust.
Lubię lodowe kulki na Szewskiej i tamtejsze maleńkie kruche ciasteczka po 0,35 gr sztuka.
Teraz zjadłabym trzy kulki: jogurtową, czekoladową i truskawkową z bitą śmietaną z mrożonymi malinami, posypane startą delikatesową czekoladą.
Dobrej nocy Basiu, Zdegustowana i Wszystkim.
Kasia.
2009-06-29 17:12 | pp3-Basia
Wszystkiego Najlepszego w Dniu Imienin wszystkim Piotrom!
Mojemu Braciszkowi też.
Basia
2009-06-29 16:59 | pp3-Basia
...spróbuję znajśc oryginał Billa Withersa:
http://www.youtube.com/watch?v=tIdIqbv7SPo
...mały Michael wykonał najładniej...
Już kończę.Pa.
Zdegi u mnie wreszcie świeci słońce!
Basia
2009-06-29 16:50 | pp3-Basia
Witaj Zdegi!
Kasiu:) Rzeczywiście utwór w Wykonaniu młodziutkiego MJ,
brzmi niezwykle...Nasz polski odpowiednik
Budka Suflera-"Sen o dolinie"
http://www.youtube.com/watch?v=z142n8maNyI
Pozdrawiam Was serdecznie!
Biegnę na noc do pracy,a od jutra urlop!
Basia
2009-06-29 16:40 | zdegustowana
Witajcie !!!
Ale u mnie gorąco !!! Wczoraj było jeszcze do wytrzymania a dzis od rana upał -podobno 34 stopnie na dworze .
A jak u Was ?
Pozdrawiam
2009-06-29 16:25 | Kasia
Cześć Basiu,
Ten utwór, który ja podałam jest też fajny. Subtelny.
A tu jest piosenka MJ z blogu R. Konatowicza:
http://www.rmf.fm/blogi/?uid=13
Kasia
2009-06-29 16:01 | pp3-Basia
Witajcie!
Kasiu,rzeczywiście śliczny utwór...i taki mało popularny.
Cokolwiek nie powiedziec o Michaelu Jacksonie,był Królem...ale
ziemskim.Teraz...SINE REGNO EST...
Był też zwyczajnym człowiekiem...o ludzkich marzeniach.
http://usa.interia.pl/wiadomosci/lokalne/news/michael-jackson-w-rodzinnym-wydaniu,1330672,4734
Haniu,Zdegi , Wszyscy Obecni ciałem i duchem
Pozdrawiam Was
Basia
2009-06-29 14:40 | Kasia
Faktycznie, że piosenkę " Ain't no sunshine when she's gone", którą zaprezentował
na swoim blogu Robert Konatowicz Michael Jackson zaśpiewał przepięknie.
Mnie jest go szkoda nie tylko ze względu na śmierć, ale także dlatego, że tak zniszczono mu, a potem on sam sobie niszczył życie. Stąd największy żal.
http://www.youtube.com/watch?v=qF0o-W5uu8o
Kasia
2009-06-26 11:57 | zdegustowana
Witajcie Kochani !
Mnie tez poruszyła śmierć zarówno Farrach Fawcett jak i Michaela Jacksona .Cóż śmierć nie wybiera i nie oszczędza nikogo ani biednych ani sławnych i bogatych Szkoda :(.
Co do pogody to u mnie wygląda to tak :
Do południa upał -zero wiatru ,nie ma czym oddychać a po południu zbierają sie czarne chmury ,zaczyna lać i błyskać . I tak od paru dni .Dziś jest inaczej -nie ma upału ,za to jest szaro i wilgotno i czuć jakiś wiaterek w powietrzu.
I to ma być lato ?
Zbieram się do pracy .Trzymajcie sie.
Basiu ,Haniu ,Kasiu -dziękuje za pozdrowienia .
Haniu - przepraszam, że nie pisze ale ostatnio mam deficyt wolnego czasu .
Panie Bogdanie - życzę zdrowia i udanego urlopu !!! :)
Ps.
Ja nadal nie wiem jednej rzeczy ? cd naszej zabawy w Prousta -tzn wskazówki mam przeczytać dopiero 7mego o 7 mej ? To chyba sobie jakiś przypominacz włącze bo co bedzie jak zapomnę ? albo zaśpię ?
Pozdrawiam Was :)
2009-06-26 11:32 | Hania
Witajcie,
przyznam, że bardzo poruszyła mnie wiadomość o śmierci Michaela Jacksona. To była jedna z muzycznych ikon mojej młodości. Gdzieś tam w moim sercu obok kapel z gatunku punk, progressive i psychodelic rock znalazło się dużo miejsca dla muzyki soul.
Byłam na jego koncercie we wrześniu 1996 roku na warszawskim Bemowie.
Jego płyty stoją gdzieś wśród stosu innych, mocno zakurzone.
Myślę sobie teraz, że miał w życiu wszystko. Zgubiła go jednak samotność.
Ta piosenka nadal, od wielu lat, łapie mnie za serce:
http://www.youtube.com/watch?v=SGeZYednWtI
Dobrego dnia Wam życzę.
2009-06-25 22:46 | Kasia
Basiu, Haniu, Zdegustowana, Bogdanie plus Inni Czytelnicy
Dobranoc Wam i Spokojnej Nocy.
Kasia.
2009-06-25 17:21 | pp3-Basia
Kochani!
Nie mogę długo pisac.Uciekam na noc do pracy...a jutro do Krakowa.
Czeka mnie pracowita sobota.Przeprowadzka córki do nowego lokum.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Basia
2009-06-24 21:46 | Kasia
U mnie Basiu burza tak się wierci już drugi dzień.
Haniu - wypiję za Twoje zdrowie!
Zdegustowana - życzę, żeby marzenie się spełniło.
Bogdanie - wypoczywaj.
Dobrej nocy - Kasia
2009-06-24 21:39 | pp3-Basia
Witajcie Dziewczyny i Chłopcy!
Ja tylko na krótko wskoczyłam przywitac się z Wami,bo za oknem
burza szaleje i za chwilę będę bez prądu.
Wszystkim pracującym i wypoczywającym,żyjącym ciągle
i z przerwami w życiorysach...
życzę miłych snów:)
Basia
2009-06-24 21:21 | zdegustowana
....jakieś myśli...... porozrzucane
....jakies marzenie .....niespełnione
....jakies miejsce .....pewne miejsce w Krakowie ,zdala od zgiełku, od ....turystów,tylko moje miejsce ...
....jakis ubior .....dres
i to by było na tyle :)
pozdrawiam Was serdecznie
2009-06-24 21:15 | Hania
Basiu i Kasiu - witajcie !
Bogdana także witam - zaocznie.
I Wszystkich, którzy tu zaglądają.
Kasiu, fajnie, że kontynuujesz mój pomysł.
Bardzo podoba mi się Twoje "CV" :-)
Trzymajcie się Dziewczyny.
Basiu odpoczywaj po pracy, a Ty Kasiu wypij w moim imieniu pomarańczową kawę...
Pa !
2009-06-24 12:29 | Kasia.
Jakaś pozycja ciała -----> rogalikowa przy biurku
Jakaś czynność -------> prasówka w necie
Jakiś cytat -------> niechęć do nich
Jakaś liczba------->brak, ale potrafią "zaszczególnić" czas
Jakieś miejsce geograficzne -----> kawałek Wawelu bez turystów
Jakaś epoka --------> nie z (tej) ziemi:)
Jakieś zwierzę -------> inteligentne psy
Jakiś kolor ----------> zielono mi:)
Jakiś wiek i płeć ----------> a tam:)/kobieta
Jakaś biżuteria -------> subtelna
Jakiś mebel --------> kanapa - źródło zmagań z materią
Jakiś ubiór -------> lekki
Jakaś lektura ------> uff...było tego, ale teraz cisza przed burzą:).
Jakiś obraz/dzieło sztuki ------> coś co jest kiczem, ale nie daje tego po sobie poznać:).
Jakieś jedzenie -------> kruche ciasto
Jakiś napój ------> herbaty i kawy z posmakiem pomarańczy
Jakiś kwiat -------> róże i piwonie
Jakaś gra ------> "gra" z Niewiadomym
Jakaś muzyka ------> http://www.youtube.com/watch?v=jitI65dF4VU
Jakiś klub piłkarski ------> najtrudniejsze pytanie:).
Jakieś uczucie ------> oczekiwanie
Kasia.
2009-06-24 12:17 | Kasia
Wszystko mi ucięłooooo!!!!!
2009-06-24 12:16 | Kasia
Bardzo mi się spodobał pomysł Hani, więc dołączam swój kwestionariusz:
....
jakaś pozycja ciała
2009-06-23 23:16 | b.zalewski@rmf.fm
Aha, CACO-COLA to świadoma roszada, Kasiu. Żeby ominąć "krypciochę" a poza tym to aluzja do KAKOFONII.
Nie-zbędne pola skoczka: bardzo dowcipne, Basiu!
U Pereka jest trudniej bo szachownica ma 100 pól.
Arnold Schoenberg zaprojektował takie szachy, czytałem w jego biografii.
Ech, muszę kończyć ...
Dobrej nocy!
2009-06-23 22:36 | b.zalewski@rmf.fm
Dobry Wieczór!
Muszę się trochę oszczędzać przed kompem.
Więc chciałem Wam tylko serdecznie podziękować:
Kasiu: za + (przede wszystkim!)
Haniu: za wspaniałą muzykę, właśnie słucham sobie ZERO 7 (świetne!)
Asia zna ten duet dobrze, bardzo się ucieszyła.
Basiu: dzięki za muzyczną ilustrację wpisu i za wcześniejszą tęczę
Haniu, doskonała odpowiedź na wymogi formalne "Życia..." , po prostu potraktowałaś sprawę jak ankietę, kwestionariusz. Fajny koncept!
Pereka potraktowałem trochę skrótowo i "po łebkach".
Jednak nie mam sił na więcej.
Osłabiła mnie końska dawka doksycykliny.
Jeszcze nie jestem całkiem doleczony.
Mimo to zabieram leki i wyjeżdżam z Nowej Huty, dołączam do rodziny.
Dużo zdrowia Wam wszystkim życzę.
Zwłaszcza maluchom!
P.S.
Rozmawiałem przed kwadransem z Arturem Grabowskim, który streścił mi to co się działo w Małopolskim Instytucie Kultury - na tym Perekowskim wieczorze.
Artur nie jest wielkim fanem takiej literatury "permutacyjnej" mimo to z zainteresowaniem wysłuchał o związkach "Życia ..." z liberaturą.
Właśnie jestem w kontakcie SMS-owym z Zenonem Fajferem.
Oglądają w tej chwili w Lokatorze film Pereca "Człowiek, który śpi".
Życzę Wam miłych snów i spokojnej nocy!
Bogdan
2009-06-23 22:30 | pp3-Basia
Nie-zbędne miejsca skoczka:)
b1 b8
g1 g8
Dobranoc:)
Basia L
2009-06-23 22:28 | pp3-Basia
Dobry wieczór Wszystkim!
Poskładałam właśnie z moim synkiem klocki LEGO,które układał zgodnie z instrukcją obsługi.Teraz kiedy już śpi,mogę do Was napisac:)
Pora już póżna,a ja nie mam jeszcze uropu...jutro idę do pracy.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
Basia
2009-06-23 21:58 | Kasia
Aha, to nie Hania wymyśliła, ale Perec:).
Nie przeczytałam tego puzzle.
Ale i tak fajne.
2009-06-23 21:40 | Kasia
Bardzo fajne Haniu!
Proste, ale pomysłowe!
2009-06-23 21:34 | Hania
...
jakaś pozycja ciała - skulona przy oknie
jakaś czynność - obserwacja rozświetlających niebo błyskawic
jakiś cytat - 'Najlepszy sposób, żeby skazać dzieło na wieczne potępienie, to przeinaczyć słowa'
jakaś liczba - 0505
jakieś miejsce geograficzne - moja piękna prowincja
jakaś epoka - myśli zagubione gdzieś w romantyzmie
jakieś zwierzę - pies labrador
jakiś kolor - czarny
jakiś wiek i płeć - 38/kobieta
jakaś biżuteria - srebro
jakiś mebel - fotel a'la Ikea
jakiś ubiór - jeansy
jakaś lektura - Tomasz Mirkowicz "Lekcja geografii"
jakiś obraz/dzieło sztuki - akwarela nieistniejącej już kapliczki w Bieszczadach
jakieś jedzenie - soczyste jabłko
jakiś napój - sencha
jakiś kwiat - piwonia
jakaś gra - gra słów
jakaś muzyka - Roxy Music 'The Main Thing'
jakiś klub piłkarski - pewien lokalny beniaminek, który korupcyjnie zawinił niewspółmiernie mniej niż poznańska gwiazda, ale ma mniej szczęścia i... pieniędzy.
jakieś uczucie - zamyślenie...
Mój wieczór.
Dobranoc Wam Wszystkim, Kochani.
2009-06-23 18:32 | Kasia
No i dziś Twoja dzielnica kończy 60 lat!
2009-06-23 16:46 | Kasia
Bogdanie,
http://www.youtube.com/watch?v=FcOt6mfjxeA
I już wiemy jaki masz pokój:). I sufit w czarno-czerwone pasy!
W części 9 wpisu chodzi zapewne o obrazek św. Ekspedyta - patrona od spraw
pilnych. Zastanawiałam się co jest ta "bombila" (ale nazwa!). A to chyba jakaś część do parzenia herbaty (?) "yerba mate".
Czy to celowy zabieg zamiany "Coca-Coli" na "Caco-cola" ?
Przyznam się szczerze, że ja zrezygnowałam jakiś czas temu z czytania horoskopów. Na ten rok miałam fantastyczny, ale .... Dałam spokój. Już mnie nie pociągają takie zabawy. Zastanawiam się jak tu ogarnąć duchem czym jest:
"(...) Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość (...)" :).
Pozdrawiam serdecznie - Kasia
2009-06-23 16:45 | pp3-Basia
Dzień dobry Bogdanie:)
Mam mało czasu,ale weszłam na chwilkę z muzyczną ilustracją do Twojego
wpisu.
http://www.youtube.com/watch?v=hzEpegegJRE
Pozdrawiam Cię serdecznie:)
Basia