2011-12-31 20:35 | w.
Ja też życzę Wszystkim
Happy New Year 2012!
I żeby wszyscy zdrowi byli bo zdrowie najważniejsze a i kasy trochę też by się przydało :)
2011-12-31 17:48 | Clara
Drogi Bogdanie
Spodziewałam się wpisu, chociaż krótkiego
a może by tak jakieś życzenia chociaż?
Kochani życzę Wam wspaniałego 2012 Roku
niech każdemu przyniesie to co najlepsze...
:)
2011-12-31 17:04 | Michał
Dzień dobry, witajcie.
Życzę Wam Dobrego 2012 roku.
Tym bardziej, że to podobno ostatni rok (data końca świata: 21 grudnia 2012 jest podobno aktualnie obowiązująca ;) ).
Bez żartów: dla mnie rok 2011 był pod wieloma względami przełomowy; sam jestem ciekawy, co przyniesie ten nowy. Pamiętam też datę 08.08.2011 i nasze sierpniowe spotkanie.
Życzę Wam, żeby spełniały się Wasze plany i realizowały marzenia; niech wszystko Wam się świetnie składa, Bogdanie, Basiu, Haniu, Małgo, Panie Marku, Claro. Wszystkiego Dobrego!
Pozdrowienia,
M.
2011-12-31 12:53 | Hania
Witaj Basiu.
Witajcie Wszyscy.
Bardzo dziękuję za życzenia.
Wam Wszystkim również przesyłam wiele ciepłych myśli.
Ja bardzo lubię dzisiejszy dzień. I choć nie ukrywam, że ma on dla mnie wymowę raczej dekadencką i melancholijną, to mimo wszystko niesie za sobą co roku jakąś Nadzieję. W duchu tej Nadziei życzę Wam, aby nadchodzący rok przyniósł szczęście, zdrowie i pomyślność. Życzę Wam także słońca w duszy. I Wiary. Bo Jej moc potrafi przenosić góry...
I jeszcze ... żebyśmy Wszyscy pozostali po prostu sobą.
Wierzę, ufam.
Że Wszystko ma swój głęboki sens.
Gorące pozdrowienia.
2011-12-30 22:49 | Ania z P.
Ja zaśpiewam Happy New Year!
http://www.youtube.com/watch?v=3Uo0JAUWijM
2011-12-30 14:22 | pp-Basia
Dzień dobry,Wszystkim!
I tak kończy nam się powoli ten stary rok...
To taki niezwykły czas podsumowań i rozliczeń.
Miały w nim miejsce dobre i złe wydarzenia.
Spróbuję dojrzec to co było dobre.
Pierwsza Komunia Swięta mojego synka,rozpoczęty drugi etap studiów córki,cudowne dwa spotkania z Przyjaciółmi,długie pełne emocji
rozmowy z Wami tutaj-to te z najpiękniejszych chwil,które znalazły
miejsce w mojej pamięci.
Kochani!Życzę Wam dużo zdrowia,miłości w rodzinach,dobrych relacji
z ludźmi w każdym miejscu i czasie,
sukcesów w nauce-wszak uczymy się przez całe życie,
stabilności finansowej w trudnym czasie kryzysu,
wewnętrznego spokoju,i Nadziei na lepsze jutro.
Wszystko z Pomocą Bożą!
Już jutro zaśpiewamy:
Nowy Rok bieży,w jasełkach leży:
http://www.youtube.com/watch?v=bxWdVA-t3zI
Serdecznie Was pozdrawiam!
2011-12-23 08:39 | mALGO
W Horst widziałam piękne kozy
ale choinka pana Bogdana Zalewskiego miałaby kształt REBUSA czyli pełna dowolność wydawać by się mogło - absolutnie
prosta stylistycznie
skomplikowana tematycznie
i oczywiście poprawna gramatycznie :)
TO NAPISZĘ TAKŻE PANIE bOGDANIE JAKA BYŁABY CHOINKA PANI mARTY gRZYWACZ
W KOLORZE pIOTRA jAWORSKIEGO - BARDZO CIEPŁA W POZYTYWNYM ZNACZENIU.
2011-12-23 02:28 | kolekcjoner czcionek
Swiat Bozego Narodzenia takich jakich chcielibyscie i dodatkowo radosnie zaskakujacych akcentow . te nieprzewidywalne akcenty zazwyczaj pamieta sie najdluzej chcociaz trudno je wczesniej wyspekulowac ; ).
pozdrawiam wszystkich
2011-12-14 13:19 | Hania
Witajcie.
Marku, myślałam o Tobie kilka dni temu.
Pozdrawiam Cię również serdecznie.
Z przyjemnością przeczytałam notkę o wywiadzie A. Glucksmana dla Le Monde.
http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-glucksman-o-koncu-demokracji-pozorow-pod-upadku-kaddafiego,nId,421703
To niezwykle przenikliwy myśliciel. Mam nadzieję, że i tym razem przeczucia go nie zawiodą. Polecam też Wszystkim jego książki.
Pozdrawiam Wszystkich.
2011-12-09 23:15 | Marek
Witam,
Zamieszczenie na blogu komentarza jest już niezwykle utrudnione.
Bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam :)
2011-12-09 22:33 | Ania z P.
Wreszcie Autor wróci do życia w realu.
2011-12-09 20:35 | pp3-Basia
Dobry wieczór,Kochani!
Haniu,Claro,Bogdanie,Marcinie,W
Witam Was z poślizgiem:)Jak widac drogi wirtualne,niczym te kolejowe,
spowalniają proces naszych pogaduszek przedświątecznych.
Serdecznie dziękuję Wam za wszystkie życzenia imieninowe,
te które z różnych przyczyn nie dotarły,również:)
Myślę o Was ciepło,kiedy za oknem zawierucha,
naprzemiennie śnieg z deszczem.
Mimo licznych problemów(znanych nielicznym)nie przestałam
wierzyc w zwycięstwo DOBRA.
Z nostalgią wspominam te dni,kiedy wymienialiśmy się tutaj zwyczajami, dekoracjami,przepisami na ciasta.Ba!Figurowały tutaj całe zestawy dań wigilijnych,rozbrzmiewały polskie kolędy i pastorałki!
Tego roku Boże Narodzenie będę spędzała w pracy,tak to już jest
w zawodzie,który zwie się służbą...,
ale mój 'warsztat aniołkowy'pracuje pełną parą,a szopka Patryka
z gałązkami świeżej leśnej jodły na pewno zapachnie pod choinką.
Chociaż te Święta będą krótsze jak co roku,WAŻNE,aby spędzic je
wśród bliskich...
Wszystkim Wam i każdemu z osobna życzę,aby nikt z Was nie został sam.
Przeczytałam ostatnio taką piękną współczesną opowieśc wigilijną,
której bohaterem jest człowiek współczesny,przedsiębiorca borykający się
z problemami finansowymi.Kryzys dotyka go do tego stopnia,że postanawia nie spędzac Świąt Bożego Narodzenia z rodziną.Nie widzi sensu dzielenia radosci
z nikim,dopóki nie wybrnie z trudnej sytuacji.Pracuje niemal do upadłego,
zamieszkuje w swoim biurze,zasypany tonami niezrealizowanych zamówień,widmem bankructwa...
Niemal zupełnie wyczerpany postanawia wyjśc na spacer...
Podczas spaceru spotyka bezdomnego człowieka,bliskiego śmierci z wyziębienia,i postanawia zaopiekowac się nim.Zabiera go do biura...
Jak potoczy się ich wspólny los...?
Jaka jest istota Świąt Bożego Narodzenia?
Dlaczego warto podzielic się z potrzebujacym,nawet ostatnim groszem?
Polecam 'Pamiętne Święta Petera McFaddena',które prześlę wkrótce
Komuś z Was...z prośbą o dalszą kolportację:)
Moc pozdrowień dla Was Wszystkich!
2011-12-08 23:10 | Clara
Dziś pożegnaliśmy Adama Hanuszkiewicza
twórcę Teatru w innym wymiarze...
http://www.polskieradio.pl/8/3/Artykul/495716,Rodzina-i-przyjaciele-pozegnali-Adama-Hanuszkiewicza
[*]
2011-12-08 19:05 | w.
ach to pewnie dlatego nie ukazały się tu moje życzenia Barbórkowe dla Basi.Trudno do trzech razy sztuka jak to się mówi.
2011-12-08 13:49 | Hania
Witaj Marcinie.
Tak, pamiętam szopki z zapałek i ze słomy... Wspomnienia z dzieciństwa. Tak jak lampki choinkowe w kształcie świec, cukierki na choinkę, których nie dało się zjeść, łańcuch z kolorowych papierów (robię z dzieciakami do dziś), czy anielski włos.
Dziś przypomniałam sobie tę piosenkę, kojarzącą mi się ze Świętami:
http://www.youtube.com/watch?v=qfr6jmJOGA8
Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich.
Dobrego Dnia.
P.S. Musimy się chyba powoli przyzwyczajać do innej konwencji naszych rozmów. Tworzy nam się TU taki swoisty NIESKOŃCZONY ROZKŁAD OPÓŹNIEŃ (pamiętam takie matematyczne określenie, które wryło mi się w pamięć bynajmniej nie podczas lekcji z tegoż przedmiotu).
... A może to po prostu nowa forma frazowania, coś jak u Steve'a Reich'a :-)
2011-12-08 13:38 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
Witam Was!
Wybaczcie, że Wasze komentarze pojawiają się z opóźnieniem.
Jest to efekt zmiany technicznej w funkcjonowaniu forum.
Nie wiem, czy będę w stanie prowadzić "Glob" w dotychczasowej formule.
Obawiam się, że to może być bardzo trudne.
Serdecznie Wam dziękuję za pamięć.
Jestem z Wami myślami.
Muszę trochę uporządkować własne sprawy. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.
2011-12-07 15:55 | Marcin
Witajcie
Boże Narodzenie to piękny czas. Kolekcjonerze, gdy tak czytałem twój wpis od razu przed oczami mam małą szopkę u moich rodziców, którą mój Tato wykonał z zapałek, łusek szyszek i kawałków tkaniny ;-), Jest ona w domu do dziś. Jest tam światełko zasilane baterią sporych rozmiarów. Trudno było z zapałek wykonać postaci, ale mały Jezusek z gipsu leży na sianku każdej wigilijnej nocy.
Pozdrawiam WAS
2011-12-07 13:11 | Hania
Witaj, Basiu.
To zupełnie irracjonalne, ale nie czytając Twego komentarza, który pojawił się na stronie chyba dopiero razem z moim, porannym - pisałam praktycznie o tym samym...
Pozdrawiam Cię.
2011-12-07 08:53 | Hania
Dzień Dobry Wszystkim.
Dziś spadł pierwszy w tym roku śnieg. Drobny, delikatny puch.
Kolekcjonerze, zbliżające się Święta wzruszają. To wzruszenie jest, myślę, tym silniejsze, jeśli w naszym życiu akurat nie wszystko toczy się tak, jakbyśmy chcieli.
Wczoraj w moim mieście rozbłysła świąteczna iluminacja. Ulice zamieniły się w swoiste 'Fascination streets'. Jedno ze stowarzyszeń dobroczynnych ustawiło na Rynku szopkę z żywymi zwierzętami. Ja, jak co roku na cztery tygodnie przed Wigilią, wystawiłam w oknie adwentowy świecznik. W sobotę będę piekła z dzieciakami pierniczki i suszyła pomarańcze na choinkę. Ale.. i tak najważniejsza u mnie jest ta strona Świąt, której nie widać. Która jest ukryta gdzieś głęboko w duszy.
Czytam 'Tristana 1946' Kuncewiczowej. Ta powieść zrobiła na mnie kolosalne wrażenie.
Jadąc dziś do pracy, usłyszałam ten utwór:
http://www.youtube.com/watch?v=zBLp64i0pgY
Pozdrawiam Was Wszystkich ciepło.
P.S. Nowa Florence jest rzeczywiście świetna. Utwierdza mnie w tym każdy następny utwór, który słyszę w radiu. Pamiętam jak u Piotra Metza powiedziała, że jej twórczość to: 'smutne piosenki, które mają wesołe melodie'. Muszę sobie kupić tę płytę.
2011-12-05 21:27 | pp3-Basia
Dobry wieczór,Wszystkim.
Kolekcjonerze Czcionek,dzięki Ci za wprowadzenie w klimat świąteczny.
Wielu ludzi w Polsce i na świecie straciło radośc świętowania,a chodzi właśnie o te łezki zakotwiczone gdzieś pod powieką...łzy wzruszenia,
związane z Narodzeniem Boga.
Haniu,przesłuchałam właśnie Symfonię-Sarah Brightman,wspominając tę
Zimową Symfonię od Bogdana,na której znalazł się piękny utwór Ave Maria.
Klimatycznie,te płyty są biegunowo różne,ale piękne!
Niezwykła mieszanka rocka,opery i gotyku.
Dziękuję!
Od dłuższego czasu szukałam w sieci TEGO wykonania utworu.
Anglicy mają swoją Adele,a Polacy?To wykonanie z 1995 roku usłyszałam kiedyś w wieczornym programie Piotra Metza...i się najzwyczajniej poryczałam.Poświęcone Tej,bez której nie byłoby Bożego Narodzenia.
Wkrótce 8 grudnia.
http://www.youtube.com/watch?v=nNS5M7ukQ78&feature=related
Barbara była tego roku po wodzie i o wodzie:)przynajmniej u mnie.
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!
2011-12-05 16:53 | w.
Basiu Barbórko Wczoraj były imieniny Twe i nawet nikt Ci życzeń nie złożył.Ja pamiętałam ale widzę że system wyciął numer i je wyciął. Zatem jeszcze raz Najlepszego!
2011-12-05 04:42 | kolekcjoner czcionek
czesc Bogdan i Reszta ! Czolem ! troche sie opuscilem w GLOB-owaniu. nic na to nie poradze. raczej rzadko bede umieszczal tu swoje powykrecane slowotki ; ). melduje sie na STRonie codziennie ; ). kurde czekam na obiecana przez Bogdana multimedialna kule ; ). jakis czas temu chcialem sobie kupic szopke . przypadkiem natrafilem na cos co mi sie spodobalo. drewniana szopka wykonana z drzewa oliwnego z Izraela . reczna robota. ale jestem trioche upierdliwy jak muizsze za cos zaplacic i masz babo placek wielkanocny... a tu widze zlewy kl;eju, a tam niedokladne laczenie itd itp . i tak mialem cene po duzej obnizce ale unioslem sie i zrezygnowal;em ( cene poczatkowa ktos odwiesil z kosmosu ; )). przypadkowo kilka dni pozniej kupilem szopke. jako goral nigdy wczesniej nie myslalem ze kupie taki wytmysl, szopka z sw.Jozefem i Matka Boza tulacych dzieciatko Jezus jest ksztaltu owalnego (! ). robota w drewnie . widze tez elementy klejenia ale nie raza mnie az tak. nie bylo na niej ceny ! sprzedawczyni zeskanowala jakiegos jelonka i spytala czy za 14, 99 $ odpowiada. tej okazji nie moglem odpuscic . wpadlem do domu. wlaczylem RMF i slysze o szopkach krakowskich. lezka mi sie zakotwiczyla pod powieka . wytrzymalem. dzieciaki opowiadaly jak robily szopke. byla nawet jedna z Ameryki : ). Bogdan sluchalem jak czytales o wyschnietym Renie . wiedzialem. ogladnolem uwiklanie. piekny Krakow. film mozna wyscinac do 25 minut. serdecznie pozdrawiam WSZYSTKICH !
2011-11-30 18:50 | Marcin
Witajcie ponownie
Korzystając z okazji, że mogę usiedzieć dłużej niż 10 minut w jednym miejscu podsyłam coś jeszcze. Taki świeżutki "wypiek" FYM-a
http://freeyourmind.salon24.pl/369017,o-diablach-co-rejestratory-sponiewierali
Niezmiennie zdrowia WAM wszystkim
2011-11-30 18:25 | Marcin
Witajcie Bogdanie, Basiu, Haniu i wszyscy myślący niezależnie od tego, czego do myślenia używają.
Skoro o zdrowiu, to i owszem czuję się źle, ale moi bliscy czują się jeszcze gorzej, co mnie bardziej martwi niż to, że złapałem jelitówkę.
W kwestii jakiejś mojej dla Was propozycji proponuję dwie z czego pierwsza bardzo interesującą, przynajmniej dla mnie.
FYM
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/11/jesien-i-zima-w-miescie-pana-cogito.html
i Rolex
http://hekatonchejres.salon24.pl/369052,haratanie-sumien-sequel
Pozdrawiam WAS i zdrowia, zdrowia, ZDROWIAAA A A A A A !!!!
2011-11-30 00:31 | Ania z P.
A tak poza tym to wszyscy zdrowi?
2011-11-29 21:24 | peka
i przejechał z nadmierną tir przez teren zabudowany...
pozdrowienia dla córki/postępów w nauce!/ i Ciebie pp3-Basia.
ruszyło mnie "blokowisko" - kalambur rozwiązany !!
HASŁO: wystawię cię - pokomuHu sie nazywasz !
odzew: tak,tak wiem kurwa!!!!
2011-11-29 12:03 | pp3-Basia
Dzień dobry,'peko'.
Nic nikomu nie każę,a moja córka ma się dobrze.
Właśnie obrała temat pracy magisterskiej.Przyznam,piekielnie trudny.
Zbiera materiały źródłowe na temat CIA...:)
Proszę,nie zaczepiaj mnie.Nie mam ochoty na Twoje dziwne kalambury myślowe,
chociaż podejrzewam,że chciałbyś ożywic dyskusję.
Wszystko w swoim czasie.
Również wyciszam się adwentowo...
2011-11-28 22:48 | peka
...
-pp3-Basiu szanowna nie każ zakładać filcowycz kapciuchów
-czy to nie ZA PŁOTEM w piwnicy NA SWOJEJ POSESJI jakiś psychopata zrobił córce piekło ?
PS wystawę cię - masz pokomuHu na imię
2011-11-28 22:42 | peka
"Zanim to miejsce zamieni się znowu w blokowisko antagonistycznej wymiany
poglądów..."
2011-11-28 10:01 | Clara
Witaj Bogdanie, Basiu
Ja także Piotrowi życzę jak najlepiej...
będzie mi Go bardzo brakowało w tym Waszym RMFie...
Czas się wyciszyć duchowo
:)
2011-11-28 09:37 | bogdan.zalewski
Dzień dobry, witam serdecznie Wszystkich Czytelników i Komentatorów.
Przepraszam Was za dłuższe zamilknięcie. Muszę trochę odpocząć od netu. Czytam książki. Uczę się, pogłębiam wiedzę. Oglądam filmy fabularne i dokumentalne.
Oczyszczam się duchowo. Bo Adwent.
Żałuję, że nie będę mógł współpracować w RMF FM i spotykać się na Kopcu z Piotrem Jaworskim. Nie wnikam w Jego sprawy zawodowe, natomiast osobiście bardzo Go lubię. Zawsze z ogromną przyjemnością mi się z Piotrem gawędziło. To bardzo otwarty i życzliwy człowiek. Życzę "Jaworkowi" jak najlepiej.
Trzymajcie się!
P.S.
Wielkie dzięki Michale!
2011-11-27 20:53 | pp3-Basia
Dobry wieczór,Wszystkim.
Zanim to miejsce zamieni się znowu w blokowisko antagonistycznej wymiany
poglądów,słowo ode mnie.
Nie znam okoliczności zwolnienia Pana Piotra Jaworskiego.
W zasadzie nikomu ze słuchaczy nie zostało ono wyjawnione.
Mała wzmianka na Fan Fm.
Uważam,że tak nie powinno byc,aby wieloletni pracownik znikał bez słowa
pożegnania z radiosłuchaczami,którzy jak zaraz udowodnię,jednak go lubili.
Bardzo istotne są prawidłowe relacje międzyludzkie.
Bez tego nigdy nie będzie dobrze w żadnej społeczności-rodzinie,pracy
organizacji,partii politycznej,wspólnocie wyznaniowej,czy międzynarodowej.
Bardzo piękne pożegnanie na swoim blogu urządziła Piotrowi
znana nam skadinąd MANIKI,Fanka RMF FM.Wielkie brawa dla Niej za to w jaki sposób ujęła to co fantastyczne,z tym co bardzo realistyczne:
http://maniki.blog.interia.pl/?id=2169912
Tak powinno wygladac DOBRE pożegnanie z anteną radiową.
A że w RMF-ie zdarzają się jednak powroty,co obserwuję na przestrzeni lat,pozostaje życzyc Panu Potrowi aby wrócił w wielkim stylu...może już niedługo.
Pozdrawiam Was serdecznie!
ps.U mnie już lepiej,czego wszystkim Wam życzę.
2011-11-27 18:06 | yxz
zdaniem tu piszacych to że wywalili jaworskiego to pewnie tez wina tuska:)
2011-11-27 16:53 | w.
Wywalili jednego z najlepszych Radiowców który przepracował w RMF 10 lat! Piotra Jaworskiego więc Towarzystwo Globolowe się przestraszyło albo nie ma czasu pisać na Globolobie tylko siedzi i się krzeseł trzyma bo kto wie kto wie....rmfka się wali i sypie!
ANIU a skrobnij no do mnie na niżej podany adresik bo ja Twojego nie pamiętam.pzdr.
2011-11-27 02:16 | ściema
rrrrr;)
Czyżby Pani Ania nie miała się z kim pokłócić?
2011-11-26 22:00 | Ania z P.
Ten glob to jednak był ściema- i dobrze.
Najlepszy dowód to cisza jak ta.
super, to optymistyczne
2011-11-24 14:00 | Gdzie diabeł nie może ... tam Sołtysa pośle
Co tam boguś? Sołtys panicho wku...wił się na Jaworka i był nakaz podpisania L4 nie lekarskiego? Może niech Dyk z Urbaniakiem po 12 godzin prowadzą na zmianę program. A i nowa akcja antenowa Nocna Kumulacja ....
2011-11-22 12:19 | Hania
Witajcie, Basiu i Marcinie.
Basiu, dużo zdrowia Patrykowi. Musimy przetrwać te choroby, nie ma innej rady. Ja po nieprzespanej nocy posiłkuję się dziś czarną kawą.
Marcinie, serdeczne dzięki.
I do kolekcji.
I na pamiątkę.
To jedna z moich obsesji.
Odnalazłam ostatnio Latarnię, znajdującą się blisko Bogdana. Co ciekawsze, jest ona nierozerwalnie związana z Opactwem Cystersów w Mogile. Jej pierwotnym zadaniem było kiedyś oświetlanie drogi osobom podążającym pielgrzymim szlakiem: http://www.dzielnica14.krakow.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=72&Itemid=23
Pozdrawiam ciepło.
I kończę już temat Latarni.
2011-11-22 11:22 | pp3-Basia
Witaj,Marcinie!
2011-11-22 11:19 | pp3-Basia
Dzień dobry,Haniu.
Taki teraz niezdrowy czas...
Mój synek też przeziębiony i walczymy razem-z katarem,kaszlem i bólem głowy.
Rozpaliłam właśnie w piecu,bo przez noc wygasł ogień...i czytam.
Nie mam jeszcze nowego numeru Uważam Rze.Nie czuję się na siłach wyjśc z domu i iśc do sklepu w tym chłodzie kilometr.
Co do Krytyki Politycznej,to Semka ma rację.
Oglądałam film 'SFORA',nakręcony przez anonimowego człowieka
o nicku'obserwator 360'.Warto zwrócic uwagę na medialną kakofoniczną
nagonkę na uczestników manifestacji,jednostronnośc nazwaną przez Pospieszalskiego'studium propagandy III RP'.
Mnie jednak uderzyła pieśń zaintonowana na scenie'Kolorowej niepodległej'
'Naprzód Warszawo na walkę krwawą,świętą a prawą?'(!)
a może nieświetą i lewą?
To było jawne podżeganie do zamieszek.
Sami zobaczcie jak Obóz Szczuki,szczuje komunistyczne bojówki:
http://www.youtube.com/watch?v=tR3H58ThypQ
Pozdrawiam Haniu,Bogdanie i Wszyscy Obecni.
2011-11-22 10:57 | Marcin
Witajcie Haniu, Basiu, Bogdanie i wszyscy Obecni
Haniu dzięki za gratulacje, ale to się dopiero okaże jak to z tymi drogami będzie w przyszłości ;-) o jakości mówię o jakości. Fakt, jest faktem, że się buduje że hoho! I dobrze. Miejsce, które zalinkowałaś jest dobrze mi znane. Idąc z akademca na uczelnię mijałem codziennie tę świątynię, czasami wchodziłem do środka po odrobinę ciszy. A latarni nie kojarzę, być może nie zwróciłem uwagi. Jak tylko wpadnę do Kielc zrobię ci Foto tego miejsca tak na pamiątkę, albo do kolekcji ;)
Pozdrawiam WAS
2011-11-22 09:14 | Hania
Dzień Dobry.
Witaj Basiu !
Wyjazd, jak wyjazd. Jeden z takich, podczas których nawet nie ma się czasu, żeby choć na chwilę wyskoczyć do miasta :-(
Marcinie, rzeczywiście - wszystko się u Was buduje. Gratuluję pięknych, nowych dróg !
Basiu, Latarnia stała na rogu Alei Wilanowskiej i przypominała mi trochę Kapliczkę Św. Gertrudy, którą sfotografował Bogdan:
http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/motyw-z-mandelsztama,9217
Była tylko pięknie odnowiona. Zwróciłam na nią uwagę, bo znajdowała się tuż przy ulicy. Stała tam pewnie od wielu lat, potem wchłonęło ją ruchliwe skrzyżowanie...
A propos, Marcinie - w Kielcach także masz taki niesamowity zabytek: http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=8000
Niestety, nie miałam jak się wyrwać, żeby do niej dotrzeć.
Wczoraj wieczorem zwinęłam się w fotelu i czytałam 'URZ". Polecam szczególnie ich raport zawierający:
- świetny artykuł P. Semki: http://uwazamrze.pl/2011/11/18868/neobolszewizm-tresura-swiadomosci/
- wyjaśnienie M. Pyzy, dlaczego i za czyje pieniądze Krytyka Polityczna jest tak silna. Warto zwrócić tu uwagę na tzw. 'gender studies'.
http://uwazamrze.pl/2011/11/18864/nowa-wspaniala-dotacja/
Czytam na spokojnie Wasze linki i recenzje (dzięki, Bogdan).
Dziś w nocy mało spałam, bo Mały miał wysoką gorączką. Za oknem mżawka i szaruga, więc...
Jadąc do pracy słuchałam płyty, na której znajduje się min. ten kawałek:
http://www.youtube.com/watch?v=cmdHKXC8xUo&feature=related
Pozdrawiam Wszystkich.
Dużo ciepła.
2011-11-21 16:24 | pp3-Basia
Witaj,Haniu!
Pędź powoli:)
Napisz,jak było na wyjeździe służbowym
i opisz tę Latarnię Umarłych,proszę.
Do zobaczenia później!
2011-11-21 16:11 | Hania
Dzień Dobry Basiu !
Witam Wszystkich.
Piszę w przelocie, więc króciutko.
Przed chwilą miałam wrażenie, że się pomyliłam, kiedy usłyszałam w Faktach Głos Roberta Kalinowskiego.
To niesamowita niespodzianka !
BARDZO się cieszę i GRATULUJĘ.
Muszę pędzić.
Trzymajcie się ciepło.
Miłego popołudnia.
2011-11-21 16:02 | pp3-Basia
Dzień dobry,Haniu,Bogdanie,Michale,Marcinie,Claro i Wszyscy Obecni!
Po nocy przychodzi dzień,a po złem-dobre.
Tą nadzieją należy życ,chociaż to w obecnych czasach niezwykle trudne.
Zaczęłam czytac i oglądac zamieszczone przez Was linki.
W weekend,z powodów rodzinnych,nie mogłam.
Widzę tę koniecznośc uświadamiania ludziom ogromu zła
panoszącego się w świecie,ale też dotrzegania nawet małych skrawków dobra,
którego podtrzymywanie zostało nam zadane.
W nawiązaniu do filmoteki Bogdana.Obejrzałam w weekend na DVD film-Misja,
w reżyserii Rolanda Joffe i przepiękną muzyką Ennio Morricone.
Dla Was muzyczna wersja orkiestrowa,z pięknymi widokami na Wenecję.
http://www.youtube.com/watch?v=3FZZH5M38bs&feature=related
Co do Wacława z Szamotuł...Utwór wiąże się ze wspomnieniami mojego Taty,
i chórem którym dyrygował.Ta piękna modlitwa błagalna wieczoru jest
perłą przeszłości,o ciągle aktualnym przesłaniu.
Kompozytor był także mistrzem KONTRAPUNKTU,co ma również związek
z naszymi tutaj poczynaniami.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
2011-11-20 20:11 | Hania
Dobry Wieczór.
Witam Wszystkich 20 11 2011 o 20 11.
Bogdan. Cieszę się, że Airbag Cię zainteresował.
Dla mnie Homesick w swojej pełnej wersji jest genialny:
http://www.youtube.com/watch?v=k1VzkvzwDGc&feature=related
Widać, że grając covery Floydów, chłopcy się świetnie wyszkolili.
Wczoraj jadąc przez Warszawę, zobaczyłam kolejną Latarnię Umarłych. Nie miałam jak jej sfotografować. Ale zrobię to jeszcze.
Dobranoc.
2011-11-19 23:45 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór!
Idee:
1. MATRIOSZKOWY CHARAKTER ZADYM W WARSZAWIE?
* Bardzo ciekawy wywiad z rzecznikiem ONR-u Marianem Kowalskim- zwłaszcza wypowiedź o hipotezie "antyniemieckiej prowokacji" 11.11.11.. Miałem podobne podejrzenia, pisałem o tym wcześniej. Ta cała hucpa z niemieckimi lewakami zza Odry mogła być "maskirowką".
http://niezalezna.pl/19176-szeremietiew-demaskuje
* Bardzo ważny apel profesora Dakowskiego do uczciwych funkcjonariuszy.
http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=4833&Itemid=100
Historia zatacza koło. Polacy, którzy mają trochę więcej lat- tak jak ja -z pewnością nie mogą wyjść ze zdumienia, jak szybko następuje recydywa metod rodem z PRL-u. Inna, lepsza technika, inna (może bardziej nawet dramatyczna ) sytuacja geopolityczna, ale cel podobny - TOTALITARYZM, państwo policyjne, ograniczenie swobód i wolności obywatelskich.
* Mam ograniczone zaufanie do generała Sławomira Petelickiego z powodu jego przeszłości. Jednak warto się wsłuchać w jego komentarz na temat kibiców i smoleńskiego "śledztwa":
https://www.youtube.com/watch?v=oON98OSU35U
2. KULISY WALKI Z ROLNIKAMI O ZIEMIĘ W PO-LANDII I W PRL-U?
Porównanie anty-rolniczych działań obecnej i komunistycznej władzy?
Bardzo ciekawe kulisy masakry radomskiej - wywiad z ś.p. tatą Kazimiery Szczuki- mecenasem Stanisławem Szczuką. Dla mnie rewelacja, zwłaszcza początek. Dalsza część też istotna. Boję się, że będziemy świadkami a może i uczestnikami podobnych dramatycznych zdarzeń na ulicach naszych miast:
http://www.asme.pl/130385305718622.shtml
Tu komentarz Janusza Wojciechowskiego w sprawie konsekwencji zapowiedzi premiera Tuska z sejmowego expose:
http://januszwojciechowski.salon24.pl/365632,smierc-podatki-i-naduzycia-wladzy
=============
"Mafie się bardzo szybko zorganizują, żeby chłopską ziemię drogą, coraz droższą, przejmować za bezcen metodą 'kontrola-domiar-licytacja'."
=============
3. KONTEKST GLOBALISTYCZNY - nie tracę go z oczu:
Filozof postuluje delikatnie konieczność zgody na zamordyzm. Wyciąga różnych mędrców, żeby to uzasadnić. Kolejny "ukąszony heglowsko" jak za dawnych lat? Tylko wektor się zmienił:
http://www.rp.pl/artykul/9157,755544-Wolnosc-i-bezpieczenstwo-w-UE---Marek-Cichocki.html?p=2
Pisałem przed laty taki poemat zatytułowany "Jeden Hegel". W tytule chodziło mi o jednostkę czasu geopolitycznego. Tytuł wieloznaczny, bo "JEDEN" to także "KAŻDY" po niemiecku. Czas ostatnio posunął się o kilka Hegli do przodu na postępackiej drodze do stworzenia Jednych Prus Zjednoczonej Europy.
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-11-19 14:58 | SadButTrue
Stacja RMF jest jak idealna partnerka. Zawsze grzeczna, miła, mało się odzywa. A jeśli już się odezwie tym swoim przesympatycznym głosem, to najczęściej mówi o pieniądzach (kumulacja :) Problem w tym, że ideały są nudne i na dłuższą metę nie do zniesienia.
2011-11-18 10:58 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
1. KULTURA
Zanim całkiem zniżę lot aż do koszącego, by z bliska popatrzeć na bliskie nam wszystkim sprawy oraz sprawki, wyrażę swój strzelisty zachwyt nad piękną pieśnią Andrzeja Trzecieskiego i muzyką Wacława z Szamotuł. Wyłuskałaś, Basiu, prawdziwą perłę z muszli przeszłego czasu! A teraz w moim porannym miksie leci sobie norweski Airbag, zaproponowany przez Hanię, jak Pink Floyd przepuszczony przez pryzmat skandynawskiej wrażliwości. Wpasowało się to w moje ostatnie małżeńskie późnowieczorne domowe seanse kinowe. Obejrzałem w tym tygodniu z żoną dwa bardzo dobre filmy- "Zło" Mikaela Hafstroma oraz "Historie kuchenne" Benta Hamera. Polecam Wam gorąco. "Zło" przypominało mi moją ulubioną książkę z czasów młodości "Niepokoje wychowanka Törlessa" Roberta Musila. "Zło" to historia szkolnej i domowej przemocy. Relacje szkolne są mikroświatem totalitarnego porządku. Genialna gra aktorów nawiązująca do kina młodych gniewnych z lat pięćdziesiątych. Świetny scenariusz, akcja od początku do końca trzymająca w napięciu, zróżnicowanie nastrojów -od męskich klimatów samczej darwinistycznej walki po subtelny wątek romansowy. Delikatna aura surrealizmu łączona z bardzo ostrą satyrą społeczno-polityczną. Świetne! Podobnie jak "Historie kuchenne" z tego samego 2003 roku, norwesko-szwedzka produkcja, co ma znaczenie dla tego obrazu. Szwecja jest tam symbolicznie skontrastowana z Norwegią: radykalny racjonalizm kontra romantyczne rozwichrzenie, ruch lewostronny i jego prawostronne lustrzane odbicie, uroszczenia skrajnego funkcjonalizmu zderzone z głęboką, pozbawioną schematów prawdą o życiu. Nie będę zdradzał fabuły. Zachęcam! Filmy pożyczyła nam nasza znajoma - B.B.. Dziękuję. A teraz - bieżączka:
2. KULTURA , KONTR-KULTURA , BRAK KULTURY
Obejrzałem "Bliżej" - program Jana Pospieszalskiego
http://www.youtube.com/watch?v=yFiVxdmvHtM
http://www.youtube.com/watch?v=_zPqeQzNn9E
http://www.youtube.com/watch?v=NG_x7GA4954
Program często zmieniał się w chaotyczną pyskówkę, niestety. Głównym winowajcą był- moim zdaniem- gardłujący rzecznik policji Maciej Karczyński. Ten nadgorliwy funkcjonariusz nie rozumie swojej roli - agresywne odpowiedzi dyskredytują go w moich oczach. Padają konkretne zarzuty pod adresem policjantów o dziwną nieudolność, nadgorliwość w jednych przypadkach, a tajemniczą wstrzemięźliwość w innych, a nawet prowokowanie zajść, a odpowiedzią są ataki podniesionym głosem. Kto szkolił tego pana? Ten człowiek łamie zasady - on powinien SPOKOJNIE i RZECZOWO odpowiadać, a nie narzucać tonu pyskówki. Widziałem go już wcześniej w podobnej akcji - kiedy pouczał dziennikarza "Nowego Ekranu" Pawła Pietkuna, ustawiał go jak uczniaka, "moralizował" reagując na rzekomo ironiczny uśmiech na twarzy żurnalisty. Dziwiłem się, że dziennikarz dał sobie tak "nawtykać", Pan Pietkun był bardzo cierpliwy i grzeczny. Nie dość, że rzecznik Karczyński wypowiada się w prymitywny sposób , kiepską polszczyzną, to jeszcze krzyczy i poucza wszystkich dookoła. Czy oni tam w policji nie mają inteligentniejszych, bardziej kulturalnych funkcjonariuszy? Rzecznik powinien być spokojnym, stonowanym, kulturalnym człowiekiem, a nie jakimś "kibolem". Dla mnie horror! Rzecznik prezydenta Warszawy Hanny Gronkiewicz Waltz - Bartosz Milczarczyk to z kolei inny typ "zaciemniacza". Gładki, miły, grzeczny, ale ukrywający najważniejszą informację - na jakie działania i na jakim obszarze stolicy władze zezwoliły tzw. "Kolorowej Niepodległej". Widzowie się nie dowiedzieli. Jedno ważne spostrzeżenie- Autor programu podkreślał rolę tzw. dziennikarzy obywatelskich, blogerów w relacjonowaniu zdarzeń i w opisywaniu rzeczywistości. Gdyby nie ŚWIADKOWIE, UCZESTNICY zaopatrzeni w sprzęt rejestrujący przebieg obchodów Święta Niepodległości, Polacy byliby skazani na propagandową sieczkę zaprezentowaną przez trzy wiodące telewizje, tworzące jeden ideologiczny konglomerat dezinformacyjny.
Obejrzałem też wcześniejszy program Pospieszalskiego:
http://www.youtube.com/watch?v=9LAR-Z2GUO4&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=s_xBtgig0XQ&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=vNxoMxLo730&feature=related
Bardzo profesjonalna była poprzedzająca 11.11.11. dziennikarska "prowokacja" Pospieszalskiego w Berlinie- pokazał, w jaki sposób HASŁA rozpropagowane wśród Niemców przez wysłanników z Polski wpływają na mętlik pojęciowy u naszych sąsiadów. Pytanie: w czyim interesie działają propagandyści zapraszający NIEMIECKICH lewaków do Polski? Ważne, żebyśmy się nie dali w kraju sprowokować przez różne tego typu działania, prowadzące do zamieszek.
3. EKONOMIA I ANTY-EKONOMIA
Przeczytałem w ramach samo-edukacji artykuł profesora Jerzego Żyżyńskiego, wybitnego ekonomisty, obecnie posła Prawa i Sprawiedliwości. Kiedy pisałem o świetnej kadrze, która dostała się na Wiejską z ramienia PiS-u to myślałem o takich właśnie ludziach. Oto bardzo ciekawa analiza kryzysu w strefie euro:
http://naszdziennik.pl/index.php?dat=20111118&typ=my&id=my03.txt
=============
"Z kryzysu, który przetacza się przez strefę euro, płyną bardzo ważne wnioski dla Polski. Nie możemy dać się zwieść iluzjami ekonomicznymi propagowanymi przez tych, którzy mają zupełnie inne warunki, bo ich gospodarki są silniejsze, ani nie możemy poddawać się presji tych, którzy forsują swoje jednoznacznie określone interesy."
=============
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-11-18 01:37 | Ania z P.
To jest mój akcent na koniec dnia, tak kończę dzionek.
Dla podpowiedzi nie jestem posłem/posłanką Bogucką, ani innym transem/ą też.
Więcej grzechów nie pamiętam.
A na ekscytację red.Kraśki też zwróciłam uwagę:))
Co do pierwszego zdania mojego, to nie jestem też masochistką tudzież fanką horrorów we śnie.
Co do tej ekscytacji- cb-radiowcy powiedzieli by tak: lustereczko w Twoją strone.
I przyznaję, że coraz mniejsza, albo żadna ekscytacja dotyczy postów autora- wyraźnie obniżył loty, ale cała reszta fruwa aż miło.
Pozdrawiam cały gabinet ściemy
2011-11-17 23:13 | pp3-Basia
Jeszcze na dobranoc,przepiękny staropolski utwór adekwatny do mojego
nastroju tego wieczoru:
Już sie zmierzka, nadchodzi noc,
Poprośmy Boga o pomoc,
Aby on naszym strażem był,
Od złych czartow nas obronił,
Ktorzy nawięcej w ciemności
Używają swej chytrości.
2.
Jezu Kryste, Panie miły,
Tyś wszytki piekielne siły
Przez mękę swoję poraził,
A nam wieczny pokoj sprawił.
Raczyż, miłosierny Panie,
Wysłyszeć nasze wołanie.
3.
Ześli anioła świętego,
Aby mocą Bostwa Twego
Przed dusznemi przeciwniki
Bronił nas, Twe służebniki,
I zachował przez wszej szkody
Od każdej nagłej przygody.
4.
Tobieć wszytko poruczamy,
Cożkolwie w swej mocy mamy,
Coś nam użyczył z Łaski Swej,
Niech to będzie w opiece Twej,
Jenż z Ojcem i z Duchem świętym
Jesteś Krolem wiekuistym.
http://www.youtube.com/watch?v=sSpf-nmEhNc&feature=related
2011-11-17 22:31 | pp3-Basia
Dobry wieczór,Bogdanie,Marcinie i Wszyscy Obecni!
Próżny jest trud dyskusji z Panią T.Anią.
Nie chce mi się rozmawiac z kimś,kto prowadzi tutaj
jakąś swoją wojenkę zaczepną.
Za chwilę będę oglądała w TVP INFO:
http://niezalezna.pl/19113-dzis-program-pospieszalskiego
Co do rządu,jak to określił sam premier'zwierzaków,które nie wiadomo czy wytrzymają 4 lata,czy 4 miesiące'...to dla Polski złowieszczy tertagram.
Polskie ZOO Tuska wypadnie przed społeczeństwem marnie...
Zmierzch,postpolityka...
Pozdrawiam Was serdecznie!
2011-11-17 10:27 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
1. WIZJA SURREALISTYCZNA
Basiu, Haniu, Claro, Marcinie, Michale i Wielu Wielu Innych, którzy towarzyszą temu "Globowi"! Nie zdawaliście sobie sprawy z tego, że stanowicie Grupę Operacyjną! Dopiero P. T/Ania (TomaszoAnia) uświadomił/a Wam Wasz status. Czuję, że jeśli popełnimy jakiś błąd i zdemaskujemy się do końca, to znaczy spod wirtualnych kominiarek wychyną nagle i niespodziewanie
* fatalne faszystowskie facjaty
* gęby gnębitów globalizmu
* nosy komandosów z kosmosu
to P. T/Ania natychmiast zareaguje odpowiednio do sytuacji. Zawiadomi:
* AntiFę - występującą zawsze w strojach "Kolorowej Niepodległej" (pod warunkiem, że będzie to kolor czarny)
* Bank Światowy - i jego alterglobalistyczne sekretne agendy
* NASA, Kosmodrom "BAJKO-nur", oraz tajnych tajkonautów.
P. T/Aniu! Więcej snów - kolorowych jak "Kolorowa Niepodległa".
2. OPIS REALISTYCZNY
Zdania nie zmieniam: to znaczy DOSTRZEGAM ZMIANY, które nie mieszczą się w głowie różnym naiwniakom oraz mniej lub bardziej cwanym usypiaczom. Żyjemy w nowej rzeczywistości, pomimo pozorów funkcjonowania starego systemu. Odbiorcy "Globu" z pewnością pamiętają nasze dyskusje - zwłaszcza z przełomowego moim zdaniem roku 2008 - roku przesilenia. Dziś wygląda to tak:
* wojna trwa, na obecnym etapie jest prowadzona metodami bankowej aneksji państw, agenturalnych prowokacji oraz aktów terrorystycznych o różnej skali i sile rażenia
* cel to "integracja" polityczno-gospodarcza i ideologiczna całych regionów globu, tworzenie lokalnych imperiów, które wchłaniają mniejsze państwa, rywalizując jednocześnie między sobą o globalną dominację.
* niestety, aby ogół ludzi w Polsce pojął te prawdy, musi ich doświadczyć na własnej skórze, ta wiedza musi być wypisana igłami na skórze skazańca - jak w noweli Franza Kafki "Kolonia karna"; i to się stanie,a wtedy wszyscy będą bardzo mądrzy; a największą mądrość osiągną w momencie agonii; to będzie zenit samowiedzy. Terrabajty zweryfikowanych danych już do niczego nieprzydatnych. Ach, ci zdziwieni rozbiorami Polacy XVIII wieku! Na pewno była ich większość. SOWA MINERWY WYLATUJE O ZMIERZCHU, A NIE O ŚWICIE.
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-11-17 01:36 | Marcin
Witaj Aniu.
Nie ma to jak nową dobę rozpocząć w Twoim wirtualnym towarzystwie. Od razu mnie jest lepiej. Czytam z entuzjazmem - mój stan podobny jest do stanu Kraśki podnieconego nowym expose premiera Donalda T. a pardon Tuska, (pierwszą literę pisze się, jak podejrzany albo skazany) - twoje dostrzeganie tego co majaczy w oddali (tutaj już mówię za tivi przecież sztorm zanim przybędzie do Polski zmiecie całą Europę, pól Ameryki i jeszcze kawał Chin, bo my to zielona wyspa, a wszyscy Polacy wiszą na nici kredytu na jedynej na tej wyspie palmie kokosowej.
Widzisz zatem toćkę więcej. A to może być dobry symptom. A powiedz co tam w oddali majaczy na horyzoncie? - Nie aby Kaczyński?. A to idź lepiej spać. Śni Ci się to samo co zwykle.
A tak poza zupełnym marginesem zapytam, bo mi to spać nie daje i dlatego właśnie czekałem na Twój Aniu z P. - nocny miraż do kompa ;)
Ty tak specjalnie czekasz do 1 w nocy, żeby coś napisać? Czy spać nie możesz? A może nie umyłaś ząbków, teraz bolą i trzeba jakoś wypełnić umykające minuty?
Wszystkich śpiących Pozdrawiam
2011-11-17 01:13 | Ania z P.
Kurna tam wojna a ta mi każe ząbki myć!
A ten ta to ksiązki czytać.
Zdecydujcie się, jest dramatycznie czy nie?
Bo powoli dostrzegam, to co inni widzą gołym okiem, że albo to jedna wielka sciema, wasza gra, albo jesteście jakąś grupą operacyjna, ale oczywiście nie wiem na zlecenie kogo, oby to był ktoś z kosmosu,,,
Oj kosmopoli,,,itd nie lubicie.:)
2011-11-16 16:41 | pp3-Basia
Dzień dobry!
Padło tutaj takie pytanie-jak życ?
Normalnie.Wstac,westchnąc do Pana Boga,umyc ząbki,wziąc prysznic,ubrac się zjeśc sniadanie,spakowac kanapki i do pracy Rodacy!
Nie lękac się i robic to,co się potrafi najlepiej.
A jeżeli ktoś jest bezrobotny?Przegląda ogłoszenia o pracę,daje ogłoszenie
'szukam pracy'.
Świat należy zacząc zmieniac od siebie,Pani T.Aniu...
i patrzec jak rosną dzieci...kierowac nimi,aby nie zbłądziły w życiu.
Stosowac się do nauczania śp.ks.Popiełuszki.
Wolnośc jest w nas,niezależnie od tego jaką niewolę szykują nam
pyszałkowie u koryta władzy.
Nigdy nie przestałam wierzyc w Sprawiedliwośc Bożą.
'Pan Bóg nierychliwy,ale sprawiedliwy'-jak mówi ludowe przysłowie.
Ludzka sprawiedliwośc jest,niestety,bardzo ułomna...
Polecam artykuł:
http://www.piotrskarga.pl/ps,8251,4,0,1,I,informacje.html
Jeżeli zadawac pytania,to takie:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/18142-polaczek-mowi-wpolitycepl-dlaczego-msz-nie-zazadal-wyjasnien-od-wladz-niemieckich-milczenie-nie-do-zaakceptowania
Kochani,wracam do codziennych zajęc.
Haniu,owocnej pracy w Kielcach!
Marcinie,dzięki za adres mailowy.
Napiszę,ale już nie dzisiaj,ani jutro.
Bogdanie,spokojnego popołudnia i wieczoru.
Orła cień,musiał chyba jednak paśc na PZPN:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=UJt19-jAABo
Pozdrawiam Was serdecznie!
2011-11-16 15:08 | Hania
Dzięki serdeczne, Marcinie.
Będę uważać.
Nie potrafię objąć myślami straszliwej tragedii tej maleńkiej dziewczynki. Potwornie mnie ta wiadomość od wczoraj gnębi.
Trzymajcie się.
2011-11-16 14:57 | w.
Spóźniona podaję swój new adres:
wikta404@interia.pl
Kto chce niech pisze;)
2011-11-16 14:00 | Marcin
Witajcie
Haniu, Basiu, Bogdanie, Realisto, Michale, Aniu z P, w, Claro i wszyscy obecni. Jeśli przejdzie Wam przez głowę myśl, że chcielibyście do mnie napisać podaję adres email
marvinho79@gmail.com
Haniu jedziesz do Kielcowni? Hmm, to dość blisko.
Uważaj na mgłę, i rozkopane drogi w mieście. Powodzenia w realizacji planów.
Pozdrawiam WAS
2011-11-16 13:34 | Hania
Dzień Dobry, witajcie.
Bogdan, ja w uzupełnieniu wpisu Gadowskiego proponuję artykuł z pierwszej strony PAPIEROWEGO wydania Rzepy. Celowo podkreśliłam to słowo, ponieważ w sieci, na ich stronie, ten artykuł jest skrzętnie ukryty. Musiałam się nieźle naszukać. Nasuwa mi się więc podejrzenie, że KOMUŚ się on najwyraźniej nie spodobał. Gazeta do kiosków poszła, nic się już nie da z tym zrobić, ale w sieci... przecież można, prawda ?
http://www.ekonomia24.pl/artykul/706207,754950-Rzad-ma-malo-czasu--by-zlikwidowac-ulgi.html
Z felietonu Friedmana szczególnie ważne wydaje mi się to zdanie:
'The belief in Europe that the crisis can be managed within current EU structures has been widespread'.
I jest to dla mnie przerażające.
Niedawno skończyłam słuchać audycji na temat Krzyża w Sejmie. Różni ludzie dzwonili, różne padały opinie. Jakoś tak zawsze przy tej okazji przychodzą mi na myśl szkoły, przedszkola, czy urzędy w moim mieście, gdzie naturalny jest widok Krzyża i Ikony, wiszących razem, obok siebie. Nikomu to nie przeszkadza. Nikt chyba nawet nie zwraca na to uwagi. To po prostu coś bardzo naturalnego.
Marcinie - jutro wyjeżdżam na kilka dni do Twojego pięknego miasta :-)
Do samochodu zabieram nowy, genialny Airbag:
http://www.youtube.com/watch?v=Qp_O7Tq865k
Pozdrawiam ciepło Wszystkich.
2011-11-16 13:29 | bogdan.zalewski
Na pewno dużo więcej czytać i myśleć, P. Taniu (Tomaszu/Aniu).
A potem pisać. Dużo pisać. Także tutaj. Ale potem.
Taką widzę sekwencję zdarzeń. Jednak doradcą nie jestem.
Za rady pod swoim adresem, jak zwykle, bardzo serdecznie dziękuję.
2011-11-16 13:21 | Ania z P.
Ale ta wojna, oznacza, że musimy się zbroić?Walczyć?Bać?Żyć w permanentnym strachu?
Jak żyć P.Bogdanie, jak życ?
Zdiagnozował Pan problem i powiedział pięciu osobom tutaj i co dalej?
Jeżeli się widzi przestepstwo i zaniecha powiadomienia, to się odpowiada.
Tutaj rysuje Pan mega wojnę...Działać, działać
2011-11-16 10:58 | bogdan.zalewski
Dzień dobry, Moi Drodzy! Bardzo się cieszę, że znów Was tutaj widzę.
Najpierw odniosę się do ludycznej formy. Gry i zabawy to lite-motyw Waszych ostatnich postów: "wciągająca" mnie zabawa P. Ani z P., "Gra w klasy", NINTENDO. To są takie paradoksalne multiplikujące ramy dla świata bez granic, nakładające się na siebie reguły pozbawiane w ten sposób klarownych zasad, punktowe schematy ogólnej nieprzewidywalności. Czy to będą językowe gierki, czy liberackie eksperymenty, czy salonowe zabawy towarzyskie, to jest pewien SPOSÓB. Mieliście już tutaj wiele takich przykładów. Pierwszy z brzegu to hipertekst na temat "Dosłońc" programowany przeze mnie wielowarstwowo: od metafizycznego koliska Różańca, refrenów "dziesiątkowych", gry w szachy, na wielu polach, gry DJ-eja z samplowaniem i mixowaniem itp. Jednak, bawiąc się w tak skomplikowany sposób, czerpiąc z tego ludyczną radość, wciąż nie zapominamy przecież o istotnych treściach- o poważnym namyśle nad upływającym czasem. W "Dosłońcach" poruszyłem problemy: insurekcji narodowej, zamachu smoleńskiego, perspektyw chińskiej dominacji, fiducjarnego pieniądza ... Witkacowska proza worek ... Bo nie lubię filozofii "czystej", prozy artystowskiej, poezji salonowo-towarzyskiej. Wolę filozofię życia w KONKRETNYCH hipertekstualnych przejawach. Zajmujemy się naszymi zdarzeniami na różnych poziomach, w różnych kontekstach (konTekstach), nie tracąc z oczu oToczki. A mamy nad czym się głowić ostatnio, samo życie przynosi nam liczne dowody na to, że nie można bagatelizować żadnego z wymiarów. Filozof powinien się cieszyć, widząc jak na dłoni, jak działa w praktyce, a nie tylko w teorii, czy w wizjach mistycznych: zasada odpowiedniości tego, co wysoko w górze z tym co nisko w dole. Globalizacja wpływająca na każdy -nawet najbardziej lokalny- układ, poruszenia w gronie elit mające bezpośrednie przełożenie na życie nas- szaraczków to klarowne przykłady działających praw obiektywnych.
Dziś rano zdołałem obejrzeć i przeczytać m.in.:
Proroctwo zamordyzmu w stylu stanu wojennego?
http://wgadowski.salon24.pl/364567,czy-nadejdzie-gajowy
Zamordyści i ich prowadzący?
http://niezalezna.pl/18996-spotkania-z-agentem
Poligon warszawski - pierwsza przygrywka:
http://vod.gazetapolska.pl/694-wojna-polsko-tuska
Płomyczek nadziei?
http://vod.gazetapolska.pl/693-rozmowa-niezalezna-piotr-naimski-konrad-szymanski
Nic jednak nie jest na bank. "Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy"?
http://zbigniewkuzmiuk.salon24.pl/364650,obnizka-ratingu-zaklecia-nie-wystarcza
Elity europejskie kontra biedni ludzie, na których przerzucą koszty swych mrzonek?
http://www.stratfor.com/weekly/20111114-europes-crisis-beyond-finance
Trzeba to sobie powiedzieć wprost: już trwa wojna, prowadzona różnymi metodami przez globalnych totalitarystów i ich agenturę w poszczególnych państwach- zamienianych na mondialistyczne regiony. Kto nie pasuje - wypada za burtę. W bardziej cywilizowanych krajach robi się to w białych rękawiczkach - vide Papandreu czy Berlusconi. W państwach despotiach takich jak Libia - morduje się w sposób otwarty. Z krwawym watażką się nie negocjuje. Zapytajcie samych siebie - uczciwie, bez "ściemy". Gdzie jest Polska na tej osi ODCIĘTYCH. Czym był 10.04.10? Ta dekapitacja polskich elit - politycznych,wojskowych, bankowych, duchowych, patriotycznych. Skojarzenie.
Chciałem wczoraj porozmawiać z akademikiem, profesorem z grupy Polaków, którzy chcą zbadać, co naprawdę zdarzyło się 10.04.. Co to był za "The Event"? Jednak okazało się, że osobiste dane tej grupy polskich uczonych- adresy, telefony- wypłynęły do sieci. I Pan Profesor odmówił rozmowy. Nie dziwię się. Ktoś chciał zastraszyć tych ludzi, podając dane jak na tacy?
Cel inicjatywy:
=============
"Całkowite pozostawienie analizy 'katastrofy smoleńskiej' w gestii ośrodków zagranicznych, byłoby dla polskiej nauki poniżające. Natomiast pozostawienie przedstawionych dotąd wyników tych badań bez dyskusji naukowej wystawiałby środowisku naukowemu w Polsce świadectwo wręcz kompromitujące."
=============
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie.
2011-11-15 16:17 | pp3-Basia
Haniu
Czytałam ten artykuł w Rzeczpospolitej...
Środki jakie przedsięwzięto w tej sprawie były-jak zobaczyliśmy-opłakane.
Tutaj zgadzam się z Bogdanem.Jakimś służbom zależało na tym,aby doszło
do zadymy.Zależało na zbezczeszczeniu Narodowego Święta Polaków,i równocześnie oskarżeniu polskiej Prawicy o agresję.
Winne są również władze Warszawy,które zezwoliły na to,aby trasa przeciwstawnych marszów łączyła się...jKomu zależało na konfrontacji?
Jeszcze 8 listopada oglądnęłam i wysłuchałam:
http://vod.gazetapolska.pl/656-jak-byc-dzis-patriota-cz-12
http://vod.gazetapolska.pl/657-jak-byc-dzis-patriota-cz-22
Czekam teraz na ciąg dalszy programu.Co też jeszcze powie nam 'mądra'
pani Kazimiera Szczuka.W pełni zgadzam się z Rafałem Ziemkiewiczem,
bardzo przewidującym publicystą i uczestnikiem wydarzeń.
Haniu,jeszcze nigdy nie miałam w ręce Nintendo.
Patryk dostał od cioci z Niemiec.Ja niestety mam inne wydatki.
Bliżej o grze,tutaj:
http://www.nintendo.pl/
Haniu,mnie równiez poruszyła wiadomośc o utonięciu dziewczynki...
Tak dużo śmierci wokół...
Pozdrawiam Cię serdecznie!
2011-11-15 15:40 | Hania
Basiu, ja zupełnie nie znam się na grach komputerowych.
Mój syn jest jeszcze na etapie gierek z filmów familijnych typu 'Epoka lodowcowa', czy 'Cars'.
Wczoraj przeczytałam poniższe kompendium Fezeta:
http://blog.rp.pl/feusette/
Rzepa już dwa tygodnie temu pisała, że 11 listopada możliwy jest
przyjazd do Warszawy niemieckich zadymiarzy:
http://www.rp.pl/artykul/740723.html?print=tak&p=0
Mam wrażenie, że przeszło to bez echa.
Od kilku godzin nie mogę się otrząsnąć z myśli o straszliwej tragedii tej malutkiej dziewczynki w Sopocie...
2011-11-15 14:51 | pp3-Basia
Witaj,Haniu!
Cwilowo musiałam zamilknąc.
Intrygujące spojrzenie przez pryzmat twórczości Cortazara.
Ja w tej chwili widzę jak w kalejdoskopie,układające się wielokształtne
kryształki,różne powtarzające się wzory...cokolwiek to znaczy.
Wróciłam do 'Lodu'-Dukaja...
Lektura idealnie wpasowana w nastrój ostatnich dni,okryte kryształkową szadzią pola za oknem wprowadzają w dziwny nastrój
'POLSKA LÓD PIŁSUDSKI LUTE MÓW
lecz próżno się czeka odpowiedzi w znakach ziemi.
Miast tego-spostrzega się po kwadransie-ojciec opuszcza dłoń otwartą
w bryle mlecznej,zgina skalne ramię wyciągnięte do dołu.
C'miecz tej nocy przepływa gęstemi falami,pojmuje się fratra w pół gestu:
to jest zaproszenie,on wyciągnął rękę w zaproszeniu'...
Haniu,dzięki!
Muszę teraz zagrac z synkiem w nintendo,chociaż niezupełnie znam zasady.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
2011-11-15 13:26 | Hania
Dzień dobry Basiu i Marcinie :-)
Ależ się zgraliśmy czasowo ...
Nie przeczytałam jeszcze Waszych komentarzy.
Basiu, dziękuję. I bardzo mocno: vice versa.
2011-11-15 13:24 | Hania
Dzień dobry, witajcie po dość długim czasie.
Po takim dłuższym wyautowaniu zawsze mam wrażenie, że życie nabiera jakiegoś niesamowitego tempa, że tyle wydarzeń pozostaje gdzieś za moimi plecami. Ale teraz, od piątku właściwie zadaję sobie tylko jedno pytanie: DLACZEGO i JAKIM PRAWEM ! Jednoznaczna diagnoza Bogdana o 'Ataku na wizerunek' wydaje mi się niezwykle prawdopodobną i przypomina mi inne historyczne, listopadowe wydarzenie sprzed 73 lat, które w zamyśle również miało w sobie okrutną teatralizację. Myślę tu o Nocy Kryształowej.
Od piątku zastanawiam się też nad inspiracją do dalszej części SIECIOWEGO HIPOKAMPU SIERPNIA.
Wyjęłam wczoraj 'Grę w klasy' Cortazara i odszukałam tam bardzo znaczące zdanie, które idealnie, moim zdaniem pasuje do naszego projektu:
'nie chcą szukać oparcia w otaczającej ich rzeczywistości, być 'nowoczesnymi' w rozumieniu swoich współczesnych (co nie oznacza, aby chcieli być anachroniczni), żyją po prostu na marginesie powierzchownego czasu swojej epoki, jak i tamtego czasu, w którym wszystko nagina się do wymagań FIGURY, w którym wszystko ma wartość jako ZNAK, nie zaś jako temat opisu, podejmują dzieło, które może wydawać się wyobcowane lub nawet antagonistyczne w stosunku do otaczających je czasu i historii.
To, co stworzyliśmy po naszym spotkaniu, te okruchy pamięci, strzępki obrazów, dźwięków i bodźców, zapachy, przejrzystość powietrza, uliczne odgłosy, nasze spojrzenia - mają tu swoją wagę. Swoją aurę. Układają się w pozornie dziecinną grę, której reguły wyznaczają jedynie ZNAKI : 'Czerwona kreda, zielona kreda, NIEBO'.
Można te wspomnienia czytać, jak u Cortazara:
'Z tamtej strony
Z tej strony
Z różnych stron'.
Tak to odczuwam.
I jeszcze słów kilka do Pani Ani. Pani lubi kopać, prawda ? To Pani hobby ? Od dłuższego czasu nie zajmuje się Pani TUTAJ niczym innym. Czasem wtrąca Pani coś, co według Pani brzmi mądrze - (np. to, że może Pani wiele powiedzieć o bankach. Pomyślałam wtedy, że jeśli tacy ludzie jak Pani chlubią się 'wiedzą', to przestaje mnie dziwić poziom reprezentowany w tym sektorze). Ale zawsze zaraz potem następuje u Pani kolejna wtopa. Np. z podpisem 'Tomasz'. Tym jednym, krótkim kliknięciem ukazała Pani swój myślowy prymitywizm. W całej krasie.
Niech więc dalej robi sobie Pani z siebie błazna, jeśli musi. Nikogo, zapewniam, to już nie rusza. Nie silę się wobec Pani na żadną grzeczność, bo zupełnie Pani na nią nie zasługuje. Mam od dłuższego czasu ochotę użyć wobec Pani zdecydowanie bardziej dosadnych słów niż Realista, ale ze względu na to, że jest to forum publiczne - nie zrobię tego.
Trzymajcie się ciepło: Basiu, Bogdanie, Claro, Marcinie, Michale, Realisto.
Od kilku dni chodzi za mną ten utwór:
http://www.youtube.com/watch?v=bPJZujpMjCc
2011-11-15 13:19 | pp3-Basia
Dzień dobry,Bogdanie,Haniu,Claro,Michale,Marcinie,Realisto,Cichy Cz.,
Pan(i)u,Aniu-Tomaszu
Nie mogłam na bieżąco uczestniczyc w życiu bloga w te ważne dla Polski
i Polaków dni.Niekiedy bardzo trudno,wręcz niemożliwie jest pogodzic
realia życia z uczestnictwem w dyskusji...
Relacje z Marszu Niepodległości w dniu tak ważnym dla każdego,kto czuje się Polakiem,po raz kolejny zostały zmanipulowane przez media służące opcji,
której daleko jest do wyznawanych przeze mnie wartości.
Oglądałam je z opóźnieniem,ale to,co mnie najbardziej uderzyło,to brak
tej jasnej,patriotycznej strony zgromadzenia ludzi,a skupienie tylko
na rozróbie bojówkarzy.
Bardzo piękną,migawkową relację zamieścił jeden z blogerów.
Są tam obrazy,których próżno szukac w polskich merdiach.
Przytoczę fragment tekstu,który przybliża sprawę.
cyt:
--------
Oczywiście już w trakcie trwania marszu docierały do nas informacje o zamieszkach i o tym, że w medialnych relacjach Marsz Niepodległości prezentowany jest jako regularna bitwa z policją, już wówczas wiedziałem, że sprawa w mediach jest załatwiona, dlatego nie dziwił brak policji i mediów na trasie przemarszu. Obrazki które miały być nakręcone, zostały nakręcone, a to że kilkadziesiąt tysięcy ludzi manifestuje swoją radość z bycia Polakami nikogo w polskojęzycznych mediach nie interesuje. Tym bardziej, że zdjęcia dumnie maszerującego tłumu wprowadzałyby dysonans poznawczy wśród uzależnionych od medialnej papki, nieświadomych odbiorców.
--------
Koniec cytatu.
Całośc do przeczytania i obejrzenia-tutaj:
http://cameel.salon24.pl/363488,moj-marsz-niepodleglosci-videorelacja
Tylko w jednej relacji telewizyjnej pokazano pałki i sprzęt zadymkowy
ukryty w siedzibie'Krytyki Politycznej'.
Szerzej o problemie-tutaj:
http://m.nowyekran.pl/pdfs/1781/nowyekran_post_37448_e09f71a8.pdf
i
http://wpolityce.pl/wydarzenia/18070-w-kawiarni-krytyki-politycznej-nowy-wspanialy-swiat-w-warszawie-policja-znalazla-min-palki-kastety-gaz-lzawiacy
Z przeczytanych przed chwilą:
http://ewidentnyoszust.nowyekran.pl/post/37657,widzialem-naziola
I sojologiczna kwintesencja rozważań Profesora Krasnodębskiego:
http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/565210,krasnodebski_potepiajac_rozroby_pamietajmy_ze_wolnosc_zgromadzen_to_wartosc.html
Muzycznie...również jako przygrywka do działań drukarzy koszulek
Narodowej Reprezentacji Polski:
http://www.youtube.com/watch?v=ZVF5x-YzUBY&ob=av2e
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
Haniu...Trzymaj się!
2011-11-15 13:01 | Marcin
Witajcie
Bogdanie dałeś się po trosze wpędzić w schemat zabawy, która przygotowała Ania z P. Dziwna to jest postać. Raz mówi czarne, aby po chwili wmawiać, że to białe. cóż jej sny, jej wyobraźnia, jej sprawa.
w całej tej zabawie nie było ważne,
Otóż nie ważne, czy My czy Wy, ale wystarczy przecież obejrzeć w telewizji... "i wszystko jasne" jak w Kilerze. Kolorowa Niepodległa była cacy, za to Marsz Niepodległości był beeee. Co tu dużo mówić, baran tylko tyle potrafi, powiedzieć beeee i już. Więcej się od niego nie wymaga, bo i on sam więcej nie umie.
najważniejsze, że udało się osiągnąć skutek. Jaki? Zohydzić wartości narodowe. Myślisz Polska - Naród - Tradycja? - jesteś narodowiec czyli zamiennie faszysta. I jeszcze jedna pieczeń można tutaj upiec, dziwnym trafem właśnie teraz prace nabrały błyskawicznego tempa, przy ustawie która może zamknąć mordę w kubeł każdemu, kto ośmieli się powiedzieć BÓG - HONOR - OJCZYZNA. Ludzie, którzy dziś rządzą Polską odbierają to jak potwarz i słusznie. Jak się czyni posługę na kolanach to można liczyć na poklepanie po plecach zadowolonego pana.
Więc kółko się zamyka, tak jak zamknęło się kółko pewnej Kazi na wizji.
Aniu z P. chcesz przeprosin też ode mnie?. Więc przepraszam. Przepraszam za Anię z P.!
Już Ci kiedyś napisałem, że policzki pieką mnie od nadstawiania.
A tutaj ważna dla nas informacja. Policzki będą wyborców piekły już niedługo, oj mocno, oj mocno...
http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-prezes-nbp-decyzja-moodys-zdumiewajaca-i-zaskakujaca,nId,386344
Pozdrawiam WAS
2011-11-15 12:36 | Realista
Aż ja się wzdrygnąłem jak ujrzałem tego Sralistę. Brrrrrrrr
2011-11-15 10:25 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
Przepraszam. Tylko kogo? Genderowy symulakr? Mam nadzieję, że nie zostanie to odczytane jako obraza. :) Moje określenie "Genderowy symulakr" chyba się jednak różni od epitetu "SRALISTA", który wyszedł spod klawiatury "P. Ani z P.". W moim określeniu są ironiczne aluzje do filozoficznych koncepcji Jeana Baudrillarda oraz teorii płci jako fenomenu w kulturze. Natomiast wulgarny epitet "P. Ani z P." - SRALISTA - jest ordynarnym nawiązaniem do fizjologii, aspektów analnych, a fe! skatologii. Nie umiem podać gotowej formuły przeprosin za takie określenie. Bić się w piersi? A może bić się w pupę? Proszę mnie zwolnić z redagowania Pani (?) takiego ekspiacyjnego gotowca :)
Mniejsza o to.
Polecam Państwu tę analizę prowokacji 11.11.11.. Ciekawe hipotezy blogera Rolexa:
http://hekatonchejres.salon24.pl/364084,przeciw-bandytyzmowi-na-naszych-ulicach
A tu o smoleńskiej inicjatywie polskich profesorów:
http://tvp.info/informacje/polska/fizycy-chca-zbadac-katastrofe-smolenska/5668217
Inne artykuły na podobny temat:
http://niezalezna.pl/18942-fizycy-chca-zbadac-wrak-tupolewa
http://www.ngopole.pl/2011/05/13/%e2%80%9ezjawisk-fizycznych-i-myslenia-logicznego-nie-da-sie-oszukac%e2%80%9d-z-profesorem-zdzislawem-sloderbachem-pracownikiem-naukowym-politechniki-opolskiej-na-temat-przyczyn-%e2%80%9ekatastrof/
http://www.polishclub.org/2011/09/11/spotkajmy-sie-w-pasadenie-prof-wieslaw-binienda-z-nasa-zaprasza-czlonkw-komisji-jerzego-millera-na-konferencje-do-kalifornii/
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie.
2011-11-14 21:11 | Ania z P.
Zamiast tej zdartej płyty, proszę pokazać jak się przeprasza!?
Śmiałości-jest za co!
A potem wrocimy do mnie.Bo jeżeli szuka Pan we mnie agresora, to przypomina mi się PIS-to nie my atakujemy, to nas!
Ja wiem, ze Pan w to wierzy.
To może za coś innego?
No przecież Pan aniołkiem nie był.
2011-11-14 13:57 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Cichy Cz.!
Wiele zależy od kontroli działań władzy.
A są już różne nowoczesne technologie, pozwalające na takie obywatelskie "SPRAWDZAM!".
Oto technologiczny "hit" 11.11.11.:
http://beatrycze.nowyekran.pl/post/37464,zamieszki-w-warszawie-widok-z-robokoptera
Robokopter w ogniu ... zdarzeń! Wydarzenia w ogniskowej niewielkiego "predatorka" ;)
2011-11-14 12:43 | Cichy Cz.
Oczywiście teraz wszystko pójdzie na konto KIBICÓW.
Szkoda gadać.
2011-11-14 09:00 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
"P. Aniu z P." jak tam ze słownictwem? Bo ani słowa o własnej postawie na forum. Ani słowa przepraszam. Tak jak Realista NIEKULTURALNIE prowokuje, tak i Pani (?) żadnym aniołkiem nie jest. Wciąż piszę znak zapytania, bo raz już zdjęła Pani(?) tutaj swoją wirtualną "białą kominiarkę" i wyjrzał spod niej niejaki Pan Tomasz (ponoć Pani mąż). Więc jestem ostrożny w zwrotach bezpośrednich.
Nie chcę by dzisiejsza Polska przypominała niemiecką Republikę Weimarską. W latach dwudziestych szalały po ulicach bojówki hitlerowskie i komunistyczne.
Mnie daleko do jakichś lewackich jaczejek w tym stylu :
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rotfrontkampferbund
Albo żołnierskich grup paramilitarnych w tym stylu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Freikorps
Obecna władza chce uchodzić za liberalną, i wpycha swoich przeciwników w takie skrajności: albo jesteś komunistą-anarchistą, alboś faszysta w glanach.
To bardzo wygodne. Można uchodzić za jedyną światłą siłę. Napuszczając jednych przeciwko drugim, zajmuje się wówczas "złoty środek" strzegący RZEKOMO dobra "Najjaśniejszej Rzeczypospolitej". A to jest NAJWIĘKSZA ŚCIEMA. Bo to nie jest żadna liberalna, światła władza. To są aferzyści zadłużający kraj, bohaterowie obrazu Otto Dixa:
http://0.tqn.com/d/arthistory/1/0/0/O/dada_berlin_02.jpg
A patrioci, patrioci a nie żadni skini, po prostu NIEPODLEGŁOŚCIOWCY idący w piątek w marszu przez Warszawę, pytają o PRAWDĘ o naszej Ojczyźnie po 10 kwietnia. Gdzie zmierza ten nasz biedny kraj po takiej hekatombie? Dokąd jest prowadzony przez ludzi, którzy skompromitowali się do szczętu paktowaniem z Putinem? Dokąd zmierzamy, brnąc w przepaść polityczną i finansową zafundowaną przez nieudolne władze pozbawione zasad? To są pytania zadawane przez patriotów.
A próbuje się je ZAGŁUSZYĆ, ZACIEMNIĆ, ZAMOTAĆ.
Pisząc o "trojanach" w tłumie i o strategii "konia trojańskiego" miałem na myśli prowokatorów, którzy - na moje wyczucie - działali w Warszawie. Oczywiście są w sieci kolportowane różne filmy, pokazujące różnych takich "tajniaków" podszywających się pod świętujących polską niepodległość. Nie wiem czy śledztwa internetowe są przeprowadzone rzetelnie, więc nie traktuję ich jako dowód. Jednak zachowanie tego oto pana daje do myślenia, bo takich rzeczy nie robi "normalny" uczestnik pokojowej patriotycznej manifestacji:
http://vod.gazetapolska.pl/688-prowokator-zaatakowal-reportera-podczas-marszu-niepodleglosci
Czemu i komu służył taki akt agresji? Podejrzewam, że chodziło właśnie o ATAK NA WIZERUNEK. Tak rodzą się legendy o agresywności patriotów, których można już bezkarnie przezywać "faszystami". Bezsensownie "dając z liścia" przypadkowemu fotoreporterowi eskaluje się ponadto agresję tłumu, to taki zapalnik dla złej energii maszerującej masy. Wybór przypadkowego fotografa sam w sobie przypadkowy nie jest. Kiedy się atakuje przedstawiciela mediów, osiąga się lepszą "skuteczność" dotarcia. Bo dziennikarze, niestety, mają tendencję do eksponowania samych siebie, więc siłą rzeczy taki atak ma większą siłę medialnego rażenia. To są dość banalne prawdy, a przypominam je po to, by zadać pytanie: KTO STOI ZA TYMI PROWOKATORAMI? I jaki przyświeca im cel? Takie pytania rodzą się w głowach takich szarych ludzi jak ja, nie tylko w związku z podejrzeniem "teatralizacji" piątkowych wydarzeń w Warszawie. Porównanie z Breivikiem jest według mnie zasadne. Kiedy docierały do nas informacje o szokującej bierności norweskich służb, można było odnieść wrażenie, że ta rzekoma nieudolność była tylko przykrywką. Nie mieściło mi się w głowie, jak policja i spec-służby tak bogatego i świetnie zorganizowanego państwa mogły tak długo nie reagować na krwawą łaźnię na wyspie Utoya. Podobnie w Warszawie, oczywiście w mniejszej skali, funkcjonariusze odpuścili sobie ataki jakiejś tajemniczej tłuszczy na wozy dziennikarzy. Przybyli dopiero do palącego się pojazdu. Czy po to, aby świat zobaczył surrealistyczny obrazek jak z Salvadora Dali : płonącą medialną żyrafę w Warszawie? Ironizuję tylko dlatego, że obyło się tam na szczęście bez ofiar w ludziach. Dziwna była dla mnie ta - z jednej strony bierność, a z drugiej nadgorliwość służb w mundurach i po cywilnemu. Brzydko mi to pachnie. Dowodów oczywiście nie mam. I nie wiem, czy to jest do udowodnienia. Zawsze takie podejrzenia można wykpić, skierować na absurdalny tor. Dopiero po latach wychodzi czasem na jaw prawda, ale kto by się wtedy tym przejmował, oprócz historyków i dziennikarzy. Żeby nie było, żem "prawicowy oszołom faszysta spiskowiec", zacytuję "Gazetę Wyborczą":
=============
"Był 17 listopada 1989. W Pradze policja, jeszcze komunistyczna, brutalnie pacyfikuje studentów domagających się dobicia reżimu. 18 listopada w naród idzie wieść o śmierci od policyjnej kuli studenta matematyki Martina Smida. Wolna Europa nie sprawdza, puszcza wiadomość. 19 listopada tłum z imieniem Smida na ustach zalewa Pragę. 'Smid-Palach!', wołają, przywołując innego studenta, który się spalił na znak protestu przeciw inwazji w 1968 r.
Martin Smid, całkiem żywy, stara się zdementować plotkę. Ale jest za późno. 20 listopada na plac Wacława przychodzi 200 tys. ludzi. Władza traci kontrolę. Havel tworzy Forum Obywatelskie. 24 listopada do dymisji podaje się kierownictwo partii komunistycznej. Smid czuje się dobrze.
Ponad 20 lat wcześniej, 2 czerwca 1967, w zachodniej części podzielonego Berlina lewacka organizacja studencka manifestuje przeciw wizycie szacha, czyli cesarza Iranu. Władza interweniuje i tak jak w przypadku Smida idzie wieść, że zabity został 26-letni student Benno Ohnesorg. Tym razem to nie plotka:
Ohnesorg zginął naprawdę od zachodnioberlińskiej policyjnej kuli. Tak jak w Pradze naród się burzy.
Śmierć Ohnesorga odegra z końcem lat 60. kluczową rolę w radykalizacji całej skrajnej lewicy w Europie, w narastaniu fali buntu przeciw 'burżuazyjnej moralności', przeciw wojnie w Wietnamie. Młodzi szukają natchnienia i wzoru w Marksie, w Che, w przewodniczącym Mao i wujku Ho. Ofiara Ohnesorga stanie się jedną z iskier, które wywołają wydarzenia roku 1968, a później wyrodzą się w specyficznie zachodnioniemiecki terrorystyczny ruch Czerwonych Brygad, Rote Armee Fraktion.
Do Benno Ohnesorga strzelał zachodni policjant Karl-Heinz Kurras, który, jak to niedawno ujawniły akta Stasi, był także agentem wschodnioniemieckiej policji politycznej. Ohnesorg nie żyje, członkowie Czerwonych Brygad są ciągle ścigani, byli czy są w więzieniach, niektórzy popełnili tam samobójstwo. 'Przypadkowy', 81-letni Kurras zwolniony, bo nie udowodniono mu prowokacji, ma się dobrze."
http://wyborcza.pl/1,76842,7286801,Przypadek_w_historii.html
=============
Jak widać są to "stałe fragmenty bezpieczniackiej gry". Jakby opisane schematy były wciąż skuteczne. Co z tego, że są znane i opisane? DZIAŁAJĄ! I ta ich skuteczność powoduje, że nie zostały nigdy odesłane do lamusa.
Strategię "mimikry" stosowała już carska Ochrana.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jewno_Azef
I zachodnioeuropejskie tajne policje:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/B/BB/zwany_czwartkiem_00.html
Kto chce, może sobie przypomnieć co pisałem i mówiłem o Chestertonie w 2008 roku w "Globie":
http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/ko-miksy-i-homiksy-wersja-2,3701
Może warto też sięgnąć pamięcią do moich hipertekstów poświęconych Krytyce Politycznej.
http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/klucze-w-zamku-slowa-klucze-w-zamku-blyskawicznym,2600
Środowisko Krytyki Politycznej odcina się od aktów przemocy.
Wystarczy jednak sięgnąć do wydawanych przez nich książek, w których podważany jest sens demokracji. Ich prośby o zagraniczną "pomoc" w rozwiązywaniu "problemów" w Polsce to też nie jest dla mnie nic nowego. Wrócę do tematu. bardziej szczegółowo.
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-11-13 23:59 | Ania z P.
Rozumiem,że ty realisto znalazleś ten powód - dla którego spalono wóz tvn-u?A ten śmiech?Chichot?Rechot?
Czyżby jakaś (nie)ukryta satysfakcja?
Panie Bogdanie, podobał mi się Pan komentarz, może poza jednym momentem. Tym, o umundurowanych, zbrojnych ,,,oni po obu stronach byli.Ale to jakby oczyste. Bo kto jak kto ale Młodzież Wszechpolska to raczej mundurowo-glanowo-flekowa zawsze była.
Ja uważam, że dwie manifestacje - nie powinny odbywać się na tej samej ulicy.Ne wiem co w zamian.Bo nie przecież "kto pierwszy"- akurat w tym przypadku "kolorowa manifestacja" była jedną z pierwszych.
Nie jestem zwolenniczką twardej ręki, ale tutaj reguły powinny być jasne, a każde odstepstwo momentalnie wyłapywane.
Przepraszam, ale liczba osób z zarzutami jest żałosna.
Kilkadziesiąt osób to widać na jednej stop-klatce.
Najgorsze co teraz możemy, to uznać:to Niemcy nas bili.Spłycić, zamydlić...
Jak by to było takie proste, to nie byłoby problemu.
Ale też nie szukajcie absurdalnego drugiego dna typu- powiązanie Brejvika z Rosją i tamtejszymi służbami.
Uwielbiam, to Wasze oburzenie na efekt skutecznej prowokacji typu Realista.
To jest retoryka znana z PIS- to nie my atakujemy to nas!
2011-11-13 21:39 | Clara
Pozdrawiam forumowiczów
Bogdanie niczego nie przyspieszaj.
:)
2011-11-13 21:17 | Realista
:-)
1. Jak to mówią "Uderz w stół...
a cham spod stołu wylezie"
2. Uśmiałem się jak w tvn24 wielcy myśliciele nie mogli znaleźć powodu dlaczego spalono ich wóz. :-), :-),:-),:-),:-),:-),:-),:-),:-),
3. Czekam aż z ziemi włoskiej do polskiej zawędruje do WAS O P A M I Ę T A N I E.
2011-11-13 16:52 | bogdan.zalewski
Dzień dobry! "Dzień dobry"- to wygodna formuła powitania. Bo nawet, gdy czas nie jest dobry, to "dobry" jest chociaż w powitaniu. Konwencja się przydaje. Formy grzecznościowe także są przydatne, dopóki nie uwierają. Aż przychodzi taki moment, kiedy się je zrzuca jak wąż skórę, albo jak pisklak skorupę. Wysuwa się, wykluwa coś nowego, tak jak z "P. Ani z P." wyraz "sralista". Wulgarna gra słów skierowana do oponenta, zaadresowana do kogoś, kto sprowokował. Ta prowokacja ma prawdopodobnie w mniemaniu "P. Ani z P." usprawiedliwiać Jej słowny atak z użyciem niecenzuralnego słowa. Jednak pewnie i Realista poczuł się zaatakowany osobiście wywodami "P. Ani z P." stąd obraźliwy epitet, Wołacz "ciemnoto", bardzo dyskredytujący dla kogoś, kto uważa się za reprezentantkę tej oświeconej, nieobskuranckiej części społeczeństwa. "Ciemna masa" jest przecież gdzie indziej. Być oskarżoną o brak rozumu, racjonalności, rozsądku to dla "postępowej" osoby rzecz ze wszech miar oburzająca. To stąd, jak się domyślam, ta gniewna i chamska odzywka skatologiczna. Spektakularne wypadnięcie z roli, bo przecież "P. Ania z P." przyjęła tu rolę swoistego moderatora, tonującego "radykalne" nastroje, radzącego, jak należy postępować, co myśleć, jak odpowiadać, by można było aspirować do kulturalnego - w Jej opinii - grona. Co innego Realista, On nie pierwszy raz zachował się niezgodnie z "netykietą" - złamał zasady dobrego wychowania w sieci. Nie powinien obrażać "P. Ani z P.". A jednak, pomimo poczucia wyższości, "P. Ania z P." zniżyła się do tego poziomu dosadnych odzywek, użyła rynsztokowego języka ;) Co pozostaje mnie, autorowi "Globu", "gospodarzowi" forum? Co mam czynić? :) Reagować? Czy ignorować? Był taki czas, że próbowałem ingerować w treść wypowiedzi. Wówczas jednak byłem oskarżany o zapędy cenzorskie i manipulatorskie. Dziś nie "wycinam" nikogo, nie "banuję". Wyrażam swoje opinie. Tylko tyle.
Chciałbym porównać to, co dzieje się na naszym forum z ostatnimi wydarzeniami w Warszawie, pokazać jak w naszej mikroskali rozgrywa się coś, co w dużo większym wymiarze obserwowaliśmy w piątek w stolicy. Pragnę zwrócić uwagę na to, jak gwałtownie wzbierająca fala gniewu wirtualnego, to znaczy wyrażanego w formie elektronicznej, może być analogonem wojennych nastrojów ulicznych. Wystarczy teraz pozwolić wypłynąć tej ciemnej energii, skanalizować ją w arteriach wielkiego miasta, by nicki i awatary zmieniły się w realnych ludzi "naparzających się" kamieniami, młotkami i butelkami z "koktajlami Mołotowa". Co ciekawe te awatary nawet w realu chcą nadal być anonimowymi postaciami, ucharakteryzowanymi na typy z jakiejś miejskiej gry. Zamaskowani, zuniformizowani, odpersonalizowani występują w grupach, pod identyfikacyjnymi emblematami. Jednak nawet te godła i znaki, a także ta żołnierska garderoba mogą być elementem maskarady, mimikry, udawania kogoś innego. Podejrzewam, że w przypadku niektórych grup toczących boje 11.11.11. mogliśmy mieć do czynienia ze "strategią konia trojańskiego"- walki z wrogiem od środka, wnikania w jego szeregi. W tym wypadku atakuje się ... wizerunek, dyskredytuje się w realu coś wirtualnego, czyli obraz danej grupy w oczach społeczeństwa.
Z zapartym tchem obserwowałem piątkowe relacje z marszu i zamieszek- te, z reguły mocno tendencyjne w telewizjach głównego nurtu i te w internetowych portalach, które z kolei nie kryją krytycznego stosunku do establishmentu- i nie mogłem się opędzić od niepokojących skojarzeń. Chaos decyzyjny charakteryzujący postępowanie władz przed manifestacjami i w ich trakcie, spóźniona reakcja na ataki wyrostków na wozy transmisyjne, dają do myślenia. Podobne podejrzenia wywołał we mnie obraz Niemców, atakujących Polaków w Święto Niepodległości w Warszawie. Kto i dlaczego podpuścił tych drabów i dopuścił do tego, by po ulicach stolicy Polski biegała z pałami ich czarna sotnia przypominająca bojówki z czasów Republiki Weimarskiej? Miałem skojarzenie z "Jajem węża" Bergmana, z filmem opowiadającym o wykluwaniu się niemieckiego totalitaryzmu. Co to za ZNAK? Czy chodziło o to, aby pokazać, że Niemcom JUŻ WOLNO takie rzeczy robić w Warszawie? Że minął dla nich CZAS KWARANTANNY? Ja jestem zdania, że żadnych agresywnych manifestacji Niemcy nie mają już prawa robić w Polsce NIGDY. Jednak jest jeszcze jedna możliwość: może chodzi o skłócanie Polski z sąsiadami, o wywoływanie ciągłych zadym na tle narodowościowym. W takim przypadku można się zastanowić, czy nie jest to podobna prowokacja jak eskalacja napięć polsko-litewskich. Pytanie: kto na tym korzysta? I gdzie są "nasze służby"? Czy monitorują sytuację? Chciałbym wierzyć, że to, co widziałem na ulicach stolicy to tylko wyraz braku kompetencji i wyobraźni ze strony decydentów, a nie jakaś świadoma gra, obłędna "memetyka", wtłaczanie do głów obrazów i propagandowych treści. Mam nadzieję, że to co zdarzyło się w Warszawie 11.11.11. nie było tylko poligonem, na którym ćwiczono różne scenariusze przyszłych, bardziej dramatycznych zdarzeń. Nie chciałbym, żeby zabrzmiało to jak insynuacja, ale miałem nieodparte wrażenie jakieś TEATRALIZACJI. Nie chcę być członkiem społeczeństwa spektaklu, reżyserowanego przez spec-służby.
Moi Drodzy! "Hipokamp" jeszcze długo nie będzie gotowy, tak jak sobie to umyśliłem. Muszę się jeszcze wielu rzeczy nauczyć - technicznie. Basiu, Claro, Haniu i Michale, jeśli macie ochotę, piszcie na ten temat spontanicznie, najlepiej tu na forum. Łatwiej archiwizować takie notatki (sam się archiwizują). Zachowałem wszystko, co do mnie pisaliście i co mi przesłaliście. Nie chcę jednak prezentować bezładnego archiwum. Potrzebuję INNEGO medium, nad którym wciąż rozmyślam ... Wybaczcie mi. Jeśli możecie :)
To nie są proste kwestie: takie radykalne odejście od linearności i związków przyczynowo-skutkowych, taka polifoniczność. Macie już za sobą doświadczenia gry w "Z.A.M.E.K". Nie mówiąc o Prouście. Jestem pewien, że te literackie wehikuły pozwoliły nam na fascynującą, labiryntową podróż w Nieznane. Pozwólcie sprawom dojrzeć. Nie jestem w stanie ich przyspieszyć. Synchronii nie można zaplanować, przychodzi sama, kiedy chce, i nie ważne, czy pracowaliśmy nad nią, czy leniuchowaliśmy. Jednak pracować trzeba. Idę dalej, we wszystkich kierunkach. Nie wierząc w linearny postęp. Czasami trzeba się zatrzymać, a nawet podążyć wstecz. W odróżnieniu od postępaków, ja nie wyznaczam sobie jednego kierunku i wektora. Rozwój jest wielowymiarowy. Ujawnię Wam ma razie tyle, że zaczynam pracować z KULĄ faktów w KRZYŻOWYM ogniu kamer. Pozdrawiam Anię z P., Basię, Clarę, Hanię, Makarenkę, Marcina, Michała, w. i Innych. I przepraszam za nieregularne odpowiedzi mailowe.
2011-11-12 23:43 | Ania z P.
Sralisto życzysz sobie odpowiedzi w swoim tonie?
To ją masz w pierwszym wyrazie.
Jeżeli w moim, to może się jej doczekasz, czekaj cierpliwie.
Co to cierpliwie?Nie będę uczyć.
Co do tej gry, to może:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Second_Life
Dla mnie wczorajsze Święto zostało zabite.
Nie interesuje mnie przez kogo: naszych Waszych czy innych germanów i duńczyków, fakt jest jeden:nie potrafimy zorganizować sobie zabawy, nie bawmy się.
Przynajmniej więcej patriotyzmu zostanie w nas samych, bo z każdymi takimi obchodami, to pojęcie oddala się...i staje się bardziej obce.
Pozdro
2011-11-12 19:55 | Michał
Pomyślałem jeszcze o temacie "zbiorowych sieciowych bytów" w kontekście rozmowy z człowiekiem, którego poznałem kilka dni temu i który w czasie wspólnej podróży zaczął mi opowiadać o internetowej platformie z grami (dla mnie była to duża informacyjna nowość, bo nie mam się w tym temacie, czym pochwalić; do niedawna w miarę regularnie grałem tylko w... symulator piłki nożnej; jeszcze z godłem na koszulkach polskich piłkarzy).
Usłyszałem o grze internetowej, w ramach której każdy może utworzyć swojego avatara. Nic dziwnego, niezwykłego - można by pomyslec. Ale ja byłem zaskoczony jedną funkcją tej gry: okazuje się, że w tym avatarowym świecie można założyć swoją firmę -> w tym na przykład swój bank (codziennie pojawiają się na przykład nowe kursy walut), a to, co "zarobi się" w internetowej walucie można wymienić na realne złotówki/dolary (dostęp do gry jest płatny i za dobre wyniki w ramach gry, można "wymienić" na dostęp do niej).
Okazuje się, że ktoś był stratny na wysoką kwotę pieniędzy w tej grze i - jak polecił twórca tej gry - sprawiedliwości musiał dochodzić w samej grze.
Sama idea mnie zaskoczyła; może wiecie więcej na ten temat, a w kontekście "zbiorowych sieciowych bytów" wydaje mi się to ważne i ciekawe.
Pozdrawiam,
Michał
2011-11-12 19:30 | Michał
Dobry wieczór, Bogdanie, Basiu, Claro, Haniu, Pani Aniu, w., Marcinie.
Bogdanie, dziękuję za informacje. Jeśli chodzi o artykuł z "Rz", faktycznie, ja ostatnio "siedzę" w archiwum tej gazety i tam wytropiłem ten artykuł z marca 2010. Śledzę archiwum w poszukiwaniu relacji ze strajków/demonstracji/manifestacji odbywających się w Polsce w latach 2005-2011; śledzę to od 2-3 tygodni, tymczasem wczoraj dziwnie czułem się obserwując nagromadzenie takich newsów w aż takiej dawce.
Jestem ciekawy, jak udało się rozpoczęcie pracy nad "SIECIOWYM HIPOkAMPEM SIERPNIA, cz. 2". Z tego, co widzę dookoła siebie, nowych gadżetów przybywa (sam miałem ostatnio w dłoniach kilka razy tablet - nie mój, tylko moich znajomych, i niełatwo było mi się nagle przestawić na jego obsługę); ale to może być ciekawy trop: właśnie to wykorzystanie mediów. Jestem bardzo ciekawy, czy ta odpowiednia, nadająca się forma pojawi się.
A teraz z innej, bardziej "naukowej" ("naukawej"? :) ) beczki. W tym semestrze chodzę na ciekawe zajęcia w ramach kursu ze Współczesnych Teorii Socjologicznych II -> wybrałem zajęcia pod hasłem "Dyskurs i władza"; za kilka tygodni tematem tych ćwiczeń-konwersatorium ma być HIPERTEKST (coś w rodzaju "socjologii hipertekstu" -> w nawiązaniu do bijącej rekordy popularności socjologii dyskursu czy tekstu). Okazuje się, że także przy okazji mówienia o hipertekście można wykorzystać sporo pojęć autora gotowej teorii dyskursu, T. van Dijka; zainteresowanym mogę podesłać ciekawy tekst (nie dyskurs, nie hipertekst, ale zwykły PDF ;) ) ) na ten temat.
Niedługo mam nadzieję zamieścić tu krótką relację z wizyty w Pawilonie Wyspiańskiego, na placu Wszystkich Świętych. :)
Pozdrawiam Was serdecznie, udanej dalszej części weekendu.
Michał
2011-11-12 15:26 | Realista
A zauważyłaś poniższa ciemnoto, że te wszystkie burdy które wbijali ci w pustkę medialni specjaliści były tak sfabrykowane żebyś myślała, że to tylko ci czarni a nie w rzeczywistości czerwoni byli powodem.
2011-11-11 23:41 | Ania z P.
Oczywiście dziś smutek.
Bo groźne miny były naprawdę groźne, bo to przewidywalne, bo eskaluje z roku na rok, bo skutecznie zabija słowo patriotyzm, bo,bo
i to są najdelikatniejsze słowa.
Żeby nie było punktu zaczepki, nie ma kontynuacji.
Wiem jedno - nikt nie pomyśli nawet by to co się wydarzyło bronić. Nikt z Was mam nadzieję.
I takie to Święto, za rok będzie to ...święto, a za dwa dzień zadymy łysoli.
Bo większość polaków będzie wymiotować na słowo patriota z ust ABS-u
PS:Pan Bogdan zapatrzony chyba w poseł Bogucką myśli, że to częste przypadki.Proszę porzucić tę "fascynację"
2011-11-11 21:36 | Marcin
Dziękuję Basiu i życzę siły w trudnych chwilach. Dla Ciebie i Twoich Bliskich.
Pozdrawiam WAS
2011-11-11 20:02 | Makarenko
Witam,
Dla wszystkich obrońców Biedronia mam cytat z jego dzisiejszej wypowiedzi ze stolicy Księstwa Warszawskiego (kolorowego):
"Polska naznaczona jest ksenofobią i nietolerancją. Jesteśmy w Warszawie, gdzie podczas II wojny światowej istniało największe getto żydowskie, z którego eksterminowano pół miliona ludzi"
Czy to oznacza, że naczelny pederasta PRL uważa, że getto w Warszawie zbudowali Polacy? A może według Biedronia polscy patrioci są odpowiedzialni za mordowanie Tutsi?
A teraz sam zadaję sobie pytanie, czy ten Biedroń i jego ferajna będzie kształtować kształt polskiej edukacji?
2011-11-11 19:17 | pp3-Basia
Witajcie,Kochani.
Jeszcze Polska nie zginęła,kiedy my żyjemy.
Marcinie,Wszystkiego Najlepszego w Dniu Imienin.
Bardzo Was przepraszam,ale mam dzisiaj bardzo osobisty
powód do smutku.Nie mogę o tym pisac.
Pozdrawiam Was serdecznie.
2011-11-11 12:25 | Clara
Wolna i Niepodległa
Nasza
:)
http://www.historia.azv.pl/droga-do-niepodleglosci-polski.html
Pozdrawiam Marcinie, Basiu, Bogdanie, Aniu
2011-11-11 11:58 | Marcin
Witaj Basiu, Bogdanie, Claro, Aniu i Wszyscy Obecni.
Aniu dziś moje święto, nawet podwójnie Moje. Myślę, że to i nasze święto. Także tego czarnoskórego, czy łysego pana w glanach, który weźmie wypraną flagę i będzie dawał znak, że Polska świętuje bodaj najważniejsza z rocznic. Będzie to też święto pani w moherowym bereciku z różańcem w dłoni i rodziny z dzieckiem, która wyjdzie po południu na spacer, aby razem z innymi odśpiewać HYMN MOJEJ OJCZYZNY.
Dziś można się ze mnie śmiać, można szydzić, pluć i kłamać. Dziś można, wielu będzie musiało tak robić, bo widok mojej radości będzie nie do zniesienia. Tak po ludzku. Kłamstwo będzie więc musiało krzyczeć, ale przez mój głos się dziś nie przebije.
Pokażą w TV groźne miny, doprawią komentarzem o faszystach i znów będzie "normalnie", "jak dawniej", ale mimo tego DUCHA nie zgaszą. Dziś moja RADOŚĆ. A jak u ciebie Aniu? Radość podobna do mojej czy smutek? Jeśli smutek, cóż nie współczuję Ci.
Pozdrawiam WAS 11.11.2011 o 11.58
2011-11-11 09:32 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
Tak, tak ... samotnym jak Biedroń w krucjacie :0
Skumbrie w tomacie.
Skumbrie w tomacie.
Chcieliście PO-lski, no to ją macie.
Skumbrie w tomacie. Pstrąg.
P.S.
Czy to Pan Ania nam tu wątki mota?
Czy może Tomasz palnęła BĄMOTA?
2011-11-10 22:21 | Ania z P.
To czyja ta Polska jest jutro?
Bardziej moja, czy bardziej mojsza wasza?A może łysych Panów w glanach?A może kiboli co to nakazują jutro marsz?A może czarnoskórego, który jutro pójdzie w marszu manifestując to, że jest Polakiem?
Współczuję Panu Biedroniowi, co to mimo woli potrafi rozbawić wszystkich.
Uśmiechnęłam się i ja przyznaję, po tekście poniżej pasa.Ale ja jestem mała, co wcale nie usprawiedliwia.
Myślę, że Pan Bogdan czasem może się czuć jak Biedroń.Samotny w swej krucjacie- nie powiem redakcji, bo zaraz będzie wypierał, ale generalnie odosobniony, wyalienowany na maksa.
Te spojrzenia, te mysli nieznane...
Smacznego rogala!
2011-11-10 21:12 | Clara
Witaj Basiu
Właśnie zajrzałam
myślałam, że jaki Hipokamp się pojawi, bo coś tam Michał wspominał iż Koniec był zapowiadany na jutro, ale nie widzę nowego wpisu
Pozdrawiam serdecznie
2011-11-09 17:59 | Realista
Jeśli sąd najwyższy wydaje bezprawne wyroki to w jakim kraju my żyjemy...
2011-11-09 14:40 | pp3-Basia
Do rozważań o kryzysie i bankowości Europy dołączam artykuł
z istotnymi wskazówkami dla ratowania POLSKIEGO Skarbu Państwa:
http://wpolityce.pl/artykuly/17736-wyprzedaz-zagranicznych-bankow-w-polsce-beda-pozbywali-sie-swoich-spolek-corek-w-naszym-kraju
--------
W tej sytuacji wydaje się, że Skarb Państwa poprzez największy bank w Polsce czyli PKO BP, powinien być gotowy aby stanąć do takich przetargów i próbować nabyć wyprzedawane przez ich zagranicznych właścicieli, aktywa bankowe.
--------
Do zobaczenia
2011-11-09 13:48 | pp3-Basia
Dzień dobry Bogdanie,Michale,Marcinie i wszyscy obecni!
(Haniu i Claro?)
Nie mniejmy watpliwości.Istnieją w Polsce środowiska,instytucje
i grupy interesów,które mają na celu zdławienie polskiej myśli
społeczno-politycznej.Pozbawione są Boga i Honoru...Ojczyzna jest dla nich pustosłowiem.Komuniści wszak nie mają Ojczyzny.
Ich 'wykopujące'działania można obserwowac w wielu miejscach.
Kopiując i wklejając,nie sposób nie wykopac z sieci takiej informacji:
http://wpolityce.pl/dzienniki/jak-jest-naprawde/17727-sprawy-prof-krasnodebskiego-cd-zrobiono-swinstwo-a-teraz-nieladnie-probuje-sie-zastraszac-tych-ktorzy-o-tym-mowia
Zauważyłam,że w sieci większośc czasopism ma kodowane artykuły.
Pewnie w niektórych przypadkach jest to zabezpieczenie przed spadkiem sprzedaży papierowych wydań,ale nie do końca.
Niepokój może budzic wprowadzanie ograniczania o której pisze bloger'rybitzky'
Jakimś dziwnym trafem GW nie blokuje dostępu.Wiąże się to zapewne z innymi
źródłami finansowania,niekoniecznie legalnymi...(Czy to teoria spiskowa,czy
nie,każdy niech odpowie sobie sam)
Wktótce 11.11.11...
Nie gaście DUCHA!
Plądrofonicznie,kawałek historii przekazanej przy pomocy obrazu,dźwieku,
tekstu wykonywanego utworu i emocji,które towarzyszyły ludziom
odbierającym właściwe przesłanie:
http://www.youtube.com/watch?v=K8XqfbGJyMc
Pozdrawiam Was serdecznie!
ps.Czekam na odczyt Walsera w sieci,Bogdanie.
Nie dane mi było usłyszec w Krakowie.
2011-11-09 08:36 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
P. Ania P. - znany odwracacz uwagi. Gwoli wyjaśnienia: "nie obrywa się" tu nikomu za "kopiowanie i wklejanie". Większość postów tutaj to "cytatologia". Polecamy sobie wzajemnie hiperteksty czy inne sieciowe multimedia. Tym z Państwa, którzy nie śledzili poprzednich wątków, spieszę donieść, że P. Ania P. podpisała jeden z postów imieniem "Tomasz", tłumacząc potem tę "oszybkę" tym, że skopiowała- bez zaznaczenia, że to cytat- jakąś internetową wypowiedź swojego męża. W sumie dość idiotyczna wpadka niewarta uwagi, gdyby nie to, że jest dowodem "collagowej" tożsamości językowej Internetowego Bytu zwanego "P. Ania P.". A że mnie od początku interesują sieciowe manifestacje takich hybryd (można to prześledzić w "Globie"), poświęciłem temu epizodzikowi swój jakże cenny czas :) Moja odpowiedź była spokojna i rzeczowa, więc nie wiem skąd te uwagi o moim zaburzonym "nastroju".
Michale, moją uwagę o "zbiorowych sieciowych bytach" potraktuj jako wstęp do "plądrofonicznego" wpisu "SIECIOWY HIPOKAMP SIERPNIA CZ.2". Zacznę go montować 11.11.11.. Kiedy skończę, nie wiem. Tak się składa, że ja nie jestem w stanie do niczego się zmusić, choćbym chciał. Musi coś we mnie organicznie dojrzeć. Tak jest z niedokończonym wciąż projektem "Z.A.M.E.K.", który nagle wypączkował moim "Walserowskim" epizodem. (Mam nadzieję, że uda mi się Wam tu pokazać filmik, a na razie można go zobaczyć na polecanej przeze mnie wystawie "MIKROGRAMÓW" w Pawilonie Wyspiańskiego w Krakowie). Podobnie jak z projektem "Z.A.M.E.K." jest z naszymi letnimi spotkaniami: nie znalazłem wciąż formy. Mam spore archiwum, ale wciąż nie wiem, co dalej. Jak ugryźć tę zbiorową improwizację, fridżezowanie, plądrofonię?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pl%C4%85drofonia
Kupiłem nawet sobie nowe media, nowe gadżety. I kombinuję. Zobaczymy. Bądźcie cierpliwi, proszę. Tak jak byliście wobec mnie wyrozumiali do tej pory. :)
Chciałem wkleić Michale ten "wykopany" przez Ciebie artykuł w "Rzeczpospolitej" o ś.p. Lechu Kaczyńskim, ale archiwum jest płatne. I był tam jakiś ogryzek tekstu. Swoją drogą Pan Hajdarowicz zamierza jeszcze mocniej "zakłódkować" swoją nową gazetę:
http://www.rybitzky.salon24.pl/361175,rzeczpospolita-znika-z-internetu
Co do uhonorowania osoby Lecha Kaczyńskiego już po Jego śmierci:
http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/polska,_jak_zwykle,_cale_lata_za_murzynami_16508
Współczesna Polska to neo-PRL, a określenie "kłamstwo smoleńskie" użyte przez wczoraj w sejmie przez Antoniego Macierewicza jest jak najbardziej odpowiednie. MINISTER KŁAMCZUCHA została właśnie uhonorowana drugim stanowiskiem w Państwie. Ciekawa była wypowiedź posła Bolesława Piechy, który twierdził, że polscy lekarze NIE MOGLI brać udziału w sekcji zwłok w Moskwie, bo nie zezwala na to prawo! A Kopacz kłamała o ich pracy!
Wstydu nie ma za grosz ta Pani. Honoru nie ma ten, kto ją mianował. A ci, którzy na nią głosowali to ludzie pozbawieni jakichkolwiek zasad.
Ale to są tylko marionetki. Pajacyki. Prawdziwa władza jest gdzie indziej.
Już nie patrzę na partie.
Wyławiam tylko poszczególnych polityków, którzy zachowują się uczciwie i nie chcą pływać w tym zalewającym nas bagnie. Bo, jak zawsze w naszej historii, brylują "pływacy", którzy się cieszą z błotnych kąpieli. Grupa BUL BUL BUL:)
Trójwładza BULGOTU.
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-11-09 00:37 | Ania z P.
Bo się oberwie Panu za używanie kopiuj-wklej, albo cudzych-słów;)
Pozdr,
PS:Panie Bogdanie czyżby to dzisiejsza inauguracja - tak negatywnie wpłynęła na samopoczucie? Czy dezorientacja po akcji z cyklu: Jak rozmienić 30 % poparcia na drobne ?
2011-11-08 12:39 | Michał
Wybaczcie mnożenie postów; mam nadzieję, że teraz się uda:
Pragnę podziękować za ten wyraz uznania, jednak ze względu na atmosferę napięcia i nieporozumień czuję się w obowiązku prosić państwa w tej chwili o zaniechanie tego projektu
2011-11-08 12:38 | Michał
Przepraszam, pojawił się cudzysłów; zatem: ciąg dalszy artykułu:
Pragnę podziękować za ten wyraz uznania, jednak ze względu na atmosferę napięcia i nieporozumień czuję się w obowiązku prosić państwa w tej chwili o zaniechanie tego projektu
2011-11-08 12:37 | Michał
Dziś przeglądałem archiwum "Rzeczpospolitej" i znalazłem ciekawy artykuł z 18 marca 2010 roku, o wymownym tytule w kontekście kwietniowych wydarzeń:
Kraków nie uhonoruje Lecha Kaczyńskiego
18.03.2010, eł
Prezydent poprosił krakowskich radnych PiS, by zrezygnowali z zabiegów o przyznanie mu tytułu honorowego obywatela miasta
2011-11-08 08:50 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
Pani(e) Aniu/Tomaszu, możesz Pan/i sobie robić ze mnie "pseudo-genderowe" żarciki. Traktuję to jak wyraz bezradności. No, bo kto zaliczył tu tożsamościową wpadkę, ja czy Pan/i? Zainteresowanych odsyłam do wcześniejszego postu:
2011-11-04 23:40 Ania z P.
Nie przeszkadzają mi pseudonimy. To cecha wypowiedzi internetowych. Postem, w którym pojawił się "dziwny" Tomasz oraz jeszcze dziwniejszymi przeprosinami, udowodnił/a Pan/i sam/a, że całe to komentowanie tutaj jest dwuznaczną grą. Nie podkreślałbym tego faktu, gdyby nie ciągłe zarzuty pod moim adresem, autora, który podjął ryzyko takich nierównych pojedynków słownych. Ja występuję z otwartą przyłbicą, Pan/i chowa się nie tylko za wirtualną tożsamością, ale także za parawanem cudzych słów, wklejanych cytatów, bez zaznaczania, że to "sample". Co by było, gdybym ja tak traktował wypowiedzi innych blogerów? Stosował technikę "kopiuj/wklej" bez wyraźnego zaznaczenia, że to "cut/paste"? Zacytowałem Dukaja, bo zauważyłem, że gramatyka jego "Perfekcyjnej niedoskonałości" świetnie oddaje fenomen postmodernistycznej, płynnej tożsamości, charakterystycznej dla internetowych Bytów w stylu "P. Ani P.". Odpowiedzią jest prymitywny tekst. Muszę się niestety zgodzić z dosadnym komentarzem Realisty o "panoszącym się tu prostactwie". Nie chodzi tylko o ciągłe personalne zaczepki pod moim adresem, ale także o poziom argumentacji.
=============
"Gratuluję Panu tego multum POLSKICH banków.Niestety ich brak.Albo prawie brak.Ale o co ma Pan pretensję? Że zostaly sprzedane?"
=============
O co chodzi w tym komentarzu? Co to za "gratulacje", P. Aniu P.? Jak się mają do mojego komentarza dotyczącego postulatów "renacjonalizacji", "repolonizacji" banków w naszym kraju? Co to ma wspólnego z moim postem, w którym zwróciłem uwagę, że tego typu idee głoszą dziś ludzie, którzy mieli zupełnie inne poglądy w poprzednich dekadach? To Stefan Kawalec, a nie ja, napisał te słowa:
=============
"Polski sektor bankowy, inaczej niż w innych dużych krajach Unii, jest zdominowany przez banki kontrolowane z zagranicy. Kapitał, nowoczesne struktury i produkty - takie przez wiele lat były tego atuty. Kryzys finansowy w świecie weryfikuje ten pogląd. Udział banków należących do międzynarodowych grup bankowych jest obecnie zbyt duży, trzeba go zmniejszyć. (...) Dominacja banków zależnych od zagranicznych central zakłóca wypełnianie przez sektor bankowy tej funkcji, co uwidoczniło się w warunkach światowego kryzysu finansowego. Bank będący częścią międzynarodowej grupy bankowej kieruje się w swojej działalności na rynku polskim nie tylko oceną sytuacji i perspektyw polskiej gospodarki oraz własną sytuacją finansową, lecz również sytuacją całej grupy bankowej. W efekcie, problemy w gospodarce kraju macierzystego grupy lub problemy finansowe grupy mogą istotnie zakłócić wykonywanie przez bank zależny funkcji pośrednictwa finansowego w Polsce."
=============
Pisze to Stefan Kawalec, przedstawiany jako "współtwórca planu Balcerowicza". To jeden z "architektów" takiego systemu bankowego, jaki panuje w Polsce. Co się stało, że nagle doszedł do tak oczywistych wniosków?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Kawalec
Zadam ironiczne pytanie: czy i dlaczego finansowi "globaliści" stali się finansowymi "narodowcami"? Musieli zobaczyć na własne oczy działanie bankowych central w kryzysie, żeby pojąć coś, co dla zwalczanych przez siebie ekonomistów było od początku oczywiste?
To dlatego czytuję i cytuję tu Janusza Szewczaka, mimo że w tak zwanym "środowisku" był i jest uważany za "oszołoma". Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem w wakacje jego książkę "Zielona wyspa czy ruchome piaski. Prawda o polskiej gospodarce.". Warto się z nią zapoznać. Choćby z takim fragmentem:
=============
"Polska to dziś prawdziwe i unikatowe eldorado. Gdy idzie o spekulacje walutowe, tu się robi wyłącznie szybkie, bezpieczne i wielkie dochodowe biznesy, które mogą nas jako naród i państwo słono kosztować w przyszłości. Recepta jest bardzo prosta na ten rozbój finansowy w biały dzień. W USA, Szwajcarii, Japonii czy Wielkiej Brytanii można pożyczyć pieniądze na 0,25 procent lub niewiele drożej, na 0,5 proc, a następnie zainwestować bezpiecznie nad Wisłą na obligacje 5,5-6 proc. czy kredyty walutowo- mieszkaniowe na 5 a nawet 6 proc. Następnie silnego złotego wymienić na słabnące o 10-15 proc. waluty z frankiem szwajcarskim czy dolarem na czele. Ta kura rasy polskiej znosi naprawdę złote jajka. 'Hulaj, dusza, piekła nie ma', dojenie i podbieranie jajek trwa więc w najlepsze."
=============
To co napisał poniżej Kolekcjoner Czcionek jest innym przykładem podbierania jaj z naszego Kurnika. Pozdrawiam serdecznie.
A propos tak się składa, że dziś jest szczególny dzień:
http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=4715&Itemid=55
=============
"8 listopada zwolennicy ruchu Occupy Wall Street ogłosili Dniem Porzucania Banków."
=============
Nie jestem fanem różnych grup alterglobalistów, podejrzewam, że to przykrywka światowego ruchu synarchicznego. Z artykułem warto jednak się zapoznać.
W sprawie Ewy Kopacz, to ja się nie dziwię, że P. Ania z P. nie chce "się kopać". Postawa minister jest nie do obrony. To co zaprezentowała ta Pani 13 kwietnia 2010 roku na spotkaniu z Rosjanami w sprawie Smoleńska,co mówiła o współpracy "polsko-rosyjskiej" musi być kiedyś osądzone. Nie myślę tu tylko o "sądach" publicystycznych. Mam nadzieję, że doczekam kiedyś tej chwili.
Proszę obejrzeć materiał filmowy z sejmu, relację z obrad komisji parlamentarnej:
http://vod.gazetapolska.pl/652-katastrofa-w-smolensku-odmowili-ue
Trzymajcie się Wszyscy, Którzy tu wchodzicie.
2011-11-08 01:00 | kolekcjoner czcionek
@Ania z P.
wydaje mi sie ze jak na przelomie lutego i marca 2009 zagraniczne banki-matki wywozily gotowke wagonami z Polski ( czytaj : transferowaly ) to pani zajmowala sie nieprawidowosciami na ROR-ach. pan Jan Krysztof Bielecki (byly premier RP ) pani moze dosc szybko wyjasnic ze wyprzedaz sektora bankowego byla gigantycznym bledem. ja nie mam nic przeciwko prywatyzacjom. uwazam ze byl to prymitywny rabunek. pozdrawiam
2011-11-07 23:22 | Ania z P.
w. - poczty mieliśmy chyba podobne:))
Pani Bogdanko Zalewsko,
Tak się składa, że o bankach mogłabym dużo.Jakimś dziwnym trafem pośrednio mnie Pani/Panno zaatakował.
Ale dosyć w tym temacie.
Gratuluję Panu tego multum POLSKICH banków.Niestety ich brak.Albo prawie brak.Ale o co ma Pan pretensję?Że zostaly sprzedane?
RMF też kiedyś szczycił się jedynym Polskim Radiem komercyjnym, i do czasu.
globalizacja jest do ..upy jak się pomyśli, że nikt mały nie ma szans doskoczyć.Jest fajna, jak się ma pewność jaki produkt kupisz w Biedronce w Pierdziszewie i w Warszawie.Albo Fanta u Arabów czy w Poznaniu trzyma jakiś poziom.Ale co z tego?
Myśląc w kategoriach Państwa i Siły Państwa, to mina blednie- jak Wam.
No i co z tego?
Nie będę się kopała w ocenianiu pani Kopacz.Zresztą kiedyś już Panu odpowiadałam na to pytanie!
Widocznie nie było to zbyt wiarygodne,,, stwierdzenia typu, że mogła być wprowadzona w bląd itd.
Bo mogła!PRzecież nie była przy tym jak kopano w ziemi!
Przy sekcji mogła być przy każdym ciele?
Odrobinę dobrej woli a obsesja puści;)powodzenia
Ale w PISie jest wesoło,oooo, człowiek w pracy małpy w zooo,ooo.
Panoszki się tu panoszą?
do atakowania gotowi?
Start!!
2011-11-07 16:33 | Realista
Ale to prostactwo się tutaj panoszy.
2011-11-07 09:58 | bogdan.zalewski
O, biedna Redaktor w., pozwoli Pani, że ja się jednak zwrócę do Wszystkich Szanownych Czytelników i Komentatorów. Chciałbym odnieść się do pewnej wypowiedzi Pani Adresata/ki. P. Ania "napisału" (że jeszcze raz użyję tej "Dukajowskiej" formuły gramatycznej), iż "narodowcy zatwardziali przetrwają ale daj Boże z góra 10 %." (Pisownia oryginalna). Otóż skojarzyły mi się te procenty z "naszymi" bankami. Chciałbym doprecyzować, kim jest nowoczesny "narodowiec," widzący od dawna realne zagrożenia, i czym różni się od "pożytecznego" kosmopolity. Postulaty renacjonalizacji banków, ponownego "unarodowienia", jakbyśmy bardziej po polsku powiedzieli, pojawiają się obecnie w różnych środowiskach w Polsce. Dziwnym trafem - także wśród starych "prywatyzatorów":
http://www.obserwatorfinansowy.pl/2011/11/02/banki-w-polsce-trzeba-spolonizowac-ale-nie-upanstwowic/?k=debata
Ciekawe jak by Pani Ania "skomentowału" postulat takiej "narodowej" polityki bankowej. Nie wiem, gdzie Pani Ania będzie trzymału swoje oszczędności?
Za chwilę znów się okaże, że jakiś przebrzydły "narodowiec" miał rację i co wtedy zrobią "lemingi" idące za syrenim głosem mondialstów? :)
Lekturka:
* celny komentarz Zbigniewa Kuźmiuka
http://kuzmiuk.blog.onet.pl/1,AR3_2011-11_2011-11-01_2011-11-30,index.html
=============
Zarówno Premier Tusk jak i Minister Rostowski zapewniają opinię publiczną regularnie, że banki w Polsce są bezpieczne i nie ma powodów do niepokoju. Jednak wypowiedzi nowego szefa Krajowego Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka, który zapowiada żądanie wcześniejszych informacji od zagranicznych właścicieli banków o zamiarze sprzedaży aktywów bankowych w naszym kraju, a także jego mocna sugestia niewypłacania przez nie dywidendy za rok 2011, świadczą o sporym niepokoju o przyszłość systemu bankowego w Polsce.
=============
* trafna diagnoza Janusza Szewczaka.
http://niezalezna.pl/18574-odzyskajmy-polskie-banki
=============
"Co dla Polski oznacza bankructwo Grecji, realne zagrożenie bankructwem Włoch, czy rozpad strefy euro? Gigantyczne kłopoty europejskich banków, a w związku z tym rozpaczliwe próby pokrycia swych strat poprzez natychmiastowe ściąganie pieniędzy z pełnych kas swych banków - córek właśnie w Polsce. To oznaczałoby, że najwyższe od lat zyski zagranicznych banków obecnych dziś w Polsce (14-15 mld zł.) pod postacią lokat, dywidend, linii kredytowych powędrują do zagranicznych central. To już ma miejsce na dużą skalę i na nic tu zalecenia polskiego nadzoru. Możliwa jest też chaotyczna i za każdą cenę wyprzedaż banków w Polsce, jak i gwałtowny wzrost rentowności polskich obligacji powyżej 6,5 proc., zwłaszcza w przyszłym roku, ze względu na ogromne potrzeby pożyczkowe polskiego państwa, rzędu blisko 175 mld zł.
=============
Pozdro sześćset!
2011-11-07 08:32 | w.
Aniu i zwracam się teraz jedynie do Ani TUTAJ bo nie mam gdzie ! Jeśli chodzi o mój zepsuty adres jeszcze nie zdołałam naprawić poczty, podam Ci tylko teraz pytanie czy TUTAJ ? Bo naprawdę nie mam gdzie. Chyba że podasz mi TUTAJ jedynie końcówkę swojego maila czyli to co po @,środek pamiętam, początek chyba też ale zapomniałam końcówki.pozdrawiam.
2011-11-07 07:48 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
Czyżby "domowy" Byt Zbiorowy "P.Anna/Tomasz" zaczął używać właściwego sobie języka, już coraz mniej udając i stąd ta brzydka "chamówa"? Zapytałem o adres Wspólnej Witryny Wykluczanych :). A tu takie neurotyczne reakcje ... Kto by się spodziewał? Interesuję się po prostu internetowymi formami ekspresji. Na przykład: jak zwracać się do Paradoksalnego Bytu Zbiorowego, ukrywającego się pod nickiem "P. Ania z P."? Jakiego używać rodzaju? Żeńskiego? Przecież to także "P. Tomasz", więc nie uchodzi. Męskiego? A jeśli to Pani Ania? Nie wypada, bo znów pojawi się oskarżenie o "chamówę" pod moim adresem. Jak zwykle sięgam po literaturę, aby poradzić sobie z tak awangardowymi sieciowymi Posthumanoidami. Znajduję nowatorską metodę gramatyczną w "Perfekcyjnej niedoskonałości"- powieści Jacka Dukaja:
=============
"De la Roche nie chciału psuć sobie humoru i postanowiłu lubić ciekłą słodycz. Postanowiłu-lubiłu."
=============
Co postanowiłu P.Ania/Tomasz? Co postanowiłu, to nie lubiłu? Postanowiłu-nie lubiłu Bogdana Zalewskiego. Zarzucału mu "chamówę". Zarzucału go postami. :)
A może by tak P.Ania/Tomasz oprócz "przecieplutkich", "przemilutkich" pościków skomentowału informacje o zachowaniu P. Ewy Kopacz w Rosji po Smoleńsku? Kolejne nieciekawe wieści o Szanownej Kandydatce na Marszałka Sejmu wychodzą na światło dzienne.
http://niezalezna.pl/18570-minister-gras-klamie-ws-kopacz
Tak się składa, że nie tylko Państwo słuchają różnych rozgłośni radiowych. Ja też słucham. Dla porównania. I jakoś tak niemrawo Prowadząca wczorajsze śniadanie w stacji rywalizującej z RMF FM pytała o sprawę P. Kopacz ministra Pawła "Oszybkę" Grasia. I jakoś tak minister Paweł "Oszybka" Graś dziwnie wił się jak piskorz. A co tu kryć, skoro pod Smoleńskiem wydarzyła się "zwykła" katastrofa? Jak mówił nieoceniony "akredytowany" Klich : "jak walnęło, to urwało". Dlaczego Pani Minister Kopacz, kłamała w sejmie o przekopywaniu ziemi? Dlaczego nie mówiła prawdy o nieobecności polskich specjalistów podczas sekcji zwłok? Dlaczego wychwalała Rosjan pod niebiosa? Czemu 13 kwietnia godziła się na wszystko, co Jej dyktuje Putin? Kim jest ta Pani, że odgrywa w otoczeniu Donalda Tuska tak niepoślednią rolę, pomimo braku kompetencji? O kim mówiła Beata Sawicka jako o "Macherce"? Grad pytań, który troszkę burzy atmosferę pogodnych postów o lipcopadowym słonku.
Moich też.
Trzymajcie się Wszyscy, Którzy tu wchodzicie!
2011-11-07 00:44 | Marcin
Wam Wszystkim na Dobranoc
http://www.youtube.com/watch?v=WQvM4EM0lO8&feature=related
Pod wpływem pewnego filmu
2011-11-07 00:40 | Ania z P.
Czyżby wracała chamówa i wypraszanie?
ps:piszę we własnym imieniu, ale niewykluczone, że bywa też tu inny mój domownik, ale bez udzielania się-tak więc P.Bogdanie proszę mnie tu nie zdradzać.
ps2:Jak patrzę na Ziobro jestem za Kaczyńskim, jak patrzę na Hofmana i Błaszczaka jestem za Kurskim:),jak patrzę na Kaczyńskiego jestem za Cymańskim.
ps3:tak narodowcy zatwardziali przetrwają ale daj Boże z góra 10 %.
ps4:w. -> dawno nie pisałyśmy!pozdro!
2011-11-06 23:53 | Marcin
Witajcie
"w" puściła wirtualnego focha i się wzięła obraziła. Tak Trzymać W! Trzaśnij drzwiami. Tylko tak, aby zamek się nie zaciął. Przecież i tak wrócisz skomentować to i owo. Przyznaj, że to ciekawe miejsce w internecie. Dużo ciekawsze od tych, które zwykle odwiedzasz.
Pozdrawiam WAS
2011-11-06 22:30 | w.
z pańskiego kwiecistego słowotoku wyłuskałam że nas/mnie pan stąd wyrzuca? tak jak parę osób które tu kiedyś bywały a już nie bywają? OK nie ma sprawy, nie będę tu bywała w końcu nie muszę nabijać panu liczby wejść na pański blogolob. Dziękuję za uwagę.
2011-11-06 21:17 | bogdan.zalewski
Strasznie się Pani o mnie martwi, Pani Redaktor w.. Proszę się tak mną nie przejmować. Poradzę sobie. Ja tu sobie tworzę taką literaturę, wie Pani? :) Niech Pani tak wszystkiego nie bierze dosłownie. Jest coś takiego jak ironia, metafory, alegorie itp. Na wysyłanie mnie przez Was na emeryturę zareagowałem poniższym wpisem pełnym somatycznych wątków. To takie ćwiczenie stylistyczne, próbka e-pistolografii. A propos literackich wstawek ... Czy macie z Panią/nem Anią/Tomaszem jakąś własną optymistyczną witrynę? Jeśli nie, to może już najwyższa pora? Żeby cieszyć się razem wspólnymi chwilami. I słonkiem - niekoniecznie Peru ;) Ach, cóż to musiałby być za komfort nie musieć stykać się z tymi, którzy nie chcą dzielić z Wami Waszego szczęścia.
Czytam sobie mroczną Xięgę.
Epiphanius "UKRYTA STRONA DZIEJÓW. Nowy Porządek Świata. Nowy Ład Ekonomiczny. Globalizm. MASONERIA I TAJNE SEKTY". Kapitalne dzieło.
Z rozkoszą studiuję dzieje szatańskich planów technokratycznej totalitarnej synarchii dążącej do globalnego zglajchszaltowania nieświadomej ludzkości. :)
Dobrej Nocy Drogie Panie, Dobranoc Szanowni Panowie.
Polak = Miłujący Wolność
2011-11-06 17:03 | w.
Witaj Aniu :) Panie Bogdanie też witaj ! I Basiu witaj i kogo jeszcze pominęłam też witaj !Aniu zauważyłam oczywiście i jakoś lepiej się zrobiło, milej bardziej wiosenno-jesiennie. Jak dla mnie może tak już zostać, chociaż obawiam się że próżne moje nadzieje, że tak zostanie na dłużej.Ale co tam -cieszmy się chwilą :))
PS. P Bogdanie -polecam sanatorium na te pańskie dolegliwości ! za dużo ich pan ma -w tym wieku !! aż strach pomyśleć co będzie za 10 lat!
2011-11-06 15:49 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
Rozsądna wydaje się ta propozycja Marcina: wyłączyć ekrany, otworzyć się na życie bez zapośredniczenia w mediach. Obawiam się jednak, że dla mnie osobiście to utopia, bo bardzo trudno mi oddzielić rzeczywistość od jej sztucznych obrazów, nawet jeśli na chwilę odetnę się od przekaziorów. W piątek wyszedłem rano z domu, skierowałem się do przychodni, bo musiałem sobie zrobić zdjęcie rentgenowskie, w związku z ostrym atakiem bólu kręgosłupa. Gdy idę przez Plac Centralny, Aleję Róż, obok "Światu Dziecka", spoglądam na przypadkowych ludzi, bez przerwy rodzą mi się w głowie ich spontaniczne, krótkie charakterystyki, z pewnością fałszywe, bo tworzone na podstawie ubioru, zachowania, sposobu chodzenia, mimiki twarzy- całkowicie wirtualny świat, pełen wtłoczonych do mojej czaszki kanonów estetycznych, sztucznych hierarchii, zmanipulowanych kryteriów ocen; widzę typy mód zatrzymane w czasie; ludzie bardzo często chcą pozostawać w okresie życia dla nich optymalnym. Ale lustruję kamienice i na pierwszy plan wysuwają się werbalne i obrazowe komunikaty reklamowe, poprzyklejane do ścian jak komercyjne huby, a więc też coś sztucznego i momentalnego, co prędzej czy później zniknie przecież, mimo że teraz takie krzykliwe, krzyczące tą swoją AKTUALNOŚCIĄ; podobnie ta dziwna przejściowa pora roku, pozornie naturalne tło zdarzeń, przyrodnicza zasłona Mai, inna wersja LIPCOPADA, zwierciadlane jesienne odbicie paradoksalnego letniego miesiąca, jak przyczynek do teorii o stochastyczności życia, według której chaos i porządek są ze sobą dialektycznie splecione, i często nie sposób oddzielić od siebie tego, co celowe i znaczące od kompletnego przypadku, nie mającego żadnego punktowego sensu. Bo dlaczego to NIBY tak się powtarza? Myśli i obrazy tak właśnie przepływają przeze mnie na podobieństwo chmur i brył, kłębiastych cumulusów i regularnych ośmiościennych stelli, kiedy zmierzam w piątek w kierunku gabinetu lekarskiego. Po drodze oczywiście zerkając przez chwilę na okładki książek za szybami maleńkiego, księgarskiego kiosku, przycupniętego koło biblioteki. Widzę szereg nowych wydawnictw, które już przeczytałem, i jeszcze większy zbiór, których nie przeczytałem i pewnie już nie przeczytam. Trudno. Nie stresuję się tym. Wystarczą mi do szczęścia te szerokie nowohuckie chodniki, blask słońca i park lśniący liśćmi, i to, że oddycham swobodnie, zapomniawszy nie tylko o bólu, ale nawet o środkach przeciwbólowych, które zażyłem rano. W przychodni nie ma kolejki, rozbieram się do pasa i kładę się pod aparaturą, najpierw na plecach, a potem na boku. I słyszę od "radiologa", że zdjęcie będzie w poniedziałek- ten inny obraz mnie, ukazujący wewnętrzne struktury, ukrytą maszynerię mego JA. Trzeba specjalisty, aby zinterpretował to DZIEŁO, na jego obecnym etapie. To jak autoteliczny fragment opowiadania obnażający nagle formalne zagadki. I to też wydaje mi się ważną prawdą o naszym życiu - o jego formie sprzęgniętej z treścią. Tak zawsze traktuję każdą kurację- jako specyficzny wgląd w samego siebie, rodzaj bolesnego samopoznania. I kiedy podążam jak mróweczka potężnym trotuarem pod wielkimi nowohuckimi kamienicami z połowy ubiegłego wieku, nabieram właściwych miar i wag- myślę o adekwatności wyobrażeń o sobie i świecie. Jednak nie po to, żeby się dołować- przeciwnie, kiedy przechodzę przez wysokie bramy osiedla Teatralnego, chłonę zapach opadłych liści, wciągam go głęboko szeroko otwartymi nozdrzami, jak wiejskie zwierzę wypuszczone w mieście, bo przypomina mi się nagle dziecięca aura żniw i młocki, "widzę" maszynę z lat siedemdziesiątych "wyciętą" ze stodoły i wklejoną jak collage w urbanistyczne tło. Pod kasztanowcem stanęła widmowa sieczkarnia na korbę poruszana siłą moich chłopięcych mięśni. Czuję znów jak się słabnie i obraz machiny rozpływa się w słonecznej mgiełce. Czuję, że muszę się posilić. W sklepie spożywczym przy Kocmyrzowskiej robię szybkie zakupy: biorę dużą kiść bananów i dwa kartony soku z grejpfruta, to mi wystarczy do pracy. Gorzkawy sok działa na mnie jak ersatz kawy, a banan jest jak szybka iniekcja, zastrzyk z zagęszczonej fruktozy. Jestem przygotowany do pracy prezentera Faktów. Zanim jednak dojadę do radia na Kopcu Kościuszki, wysiadam przy Placu Wszystkich Świętych i wstępuję do Pawilonu Wyspiańskiego. Idę kiszkowatym korytarzem i przy końcu skręcam w prawo, gdzie wita mnie mój własny zapętlony głos, opowiadający o życiu Roberta Walsera. Staję chwilę przed ekranem, aby obejrzeć film - animacje świetnie ilustrujące, kontrapunktujące, moje skromne słowne próby uchwycenia fenomenu "MIKROGRAMÓW". Stoję tam w milczeniu i czuję się jak "brzuchomówca". Dziwne uczucie. Takie łaskoczące od środka. Co tu dużo mówić- także moją próżność.
To oczywiście "ściema" - stać tak, nie ruszać ustami, a głos "ze mnie" sam jakby wychodzi. Jak magia radia. Nigdy nie zależało mi na byciu "spontanicznym", tak jak sobie to wyobrażają zwolennicy hasła "BĄDŹ SOBĄ" i zaraz dodają "WYBIERZ PEPSI", albo jakiś inny gotowy produkt marketingu - handlowego, politycznego, kulturalnego, religijnego. Ci, którzy nawołują do takiego "autentyzmu", często ukrywają za tym hasełkiem cele przeciwne: żeby nie było już żadnej autentycznej spontaniczności, żeby każdy był do końca OBLICZALNY. Zainteresowałem się twórczością Walsera właśnie dlatego, że on jest całkowicie nieprzewidywalny, nigdy nie wiadomo, gdzie nagle "odbije" ta jego meandryczna proza i co "odbije" jego bohaterom. Co ciekawe, taka postawa wiązała się u niego z cyzelowaniem formy, wielką precyzją stylu, krystalicznością języka, i K-A-L-I-G-R-A-F-O-W-A-N-I-E-M. Przenoszę to na myślenie o radiu, Radiu Moich Fantazji. To nie jest tak, że tylko Szanowni Słuchacze (Pan/i Tomasz/Ania i Inni) mają prawo do miłych radiowych rojeń.
Trzeba mi powtórzyć moje motto - oczywisty refren: życie jest bardziej skomplikowane niż jakiekolwiek sądy o nim. "Ziobryści"! Jakie to ma znaczenie? Nie chce mi się o tym pisać. Za mało o tym wiem. Choć oczywiście mógłbym tu napisać elaborat o tym, co się w PiS-ie dzieje. Tak jak wielu dziennikarzy i innych "PiS-ologów" od siedmiu boleści tworzących kolejne odcinki political fiction. W łyżce wody utopiliby tego Kaczyńskiego. Każdy, kto jest Jego wrogiem, staje się ich przyjacielem. Nie włączę się w ten chór. Przypomnę, że o sytuacji politycznej po wyborach dyskutowaliśmy już wcześniej, chyba na WYŻSZYM POZIOMIE niż obecne pseudo-debaty. Kto ciekawy, niech wróci do wcześniejszych postów. Dla mnie to temat przebrzmiały. Jestem pewien, że- abstrahując od personaliów i frakcji- w Polsce przetrwa, a nawet się wzmocni: patriotyczna, niepodległościowa formacja, dostrzegająca prawdziwe zagrożenia, właściwie diagnozująca rzeczywistość i o niebo uczciwsza niż obecna - szeroko pojęta - władza. Myślę tu o dominujących dziś ośrodkach "przemocy" - politycznej i symbolicznej (medialnej, kulturalnej, ideologicznej). Prawdziwi reżyserzy są gdzie indziej - pozostanę przy swoim zdaniu. A spektakl na powierzchni pozostawiam politycznym "teatromanom".
Mam nadzieję, że zamordyści nie ocenzurują jednak internetu.
I, że z "niezależnych" portali nie zostawią wyłącznie przedsięwzięcia Pana Tomasza Lisa (Sir Thomasa "Huffingtona" Foxa).
Trzymajcie się Wszyscy, którzy TU wchodzicie.
2011-11-06 12:54 | Ania z P.
U mnie 1.X było 25 st. a dziś 6.XI 16 st., przemilutko, za miesiąc powiem pewnie o wielkiej śniezycy,pory roku zanikają...
W. nie uważasz, że jakby tu więcej powietrza przez chwilę?:)
2011-11-06 09:14 | w.
Dzień Dobry.
To może jednak się pokuszę na trójke? Zobaczymy:) U nas na lipiec mówiło się lipcopad ,teraz to nie wiem co mamy ,jakąś wiosno jesień chyba bo takiej pogody w listopadzie to sobie nie przypominam. Chociaż w zeszłym roku też było ładnie ,przynajmniej 1 szego .Ale wcześniej -śniegi i mrozy. jak dla mnie może tak zostać, chociaż moje dziecko tęskni za zimą i śniegiem.
pzdr.
2011-11-05 23:08 | pp3-Basia
Dobry WWW:)
Jeszcze przed południem obejrzałam sobie MIKROGRAMY,miniaturowe cacka
Roberta Walsera,zanim opuściłam malowniczy,szeleszczący Kraków.
Nabyłam kilka pozycji książkowych(ale na razie o nich cicho,sza)
http://www.youtube.com/watch?v=E5iWIKCc_S8
Popołudnie już u siebie.Razem z Patrykiem w lesie szeleszczącym
suchymi liścmi...i migoczącym ciepłymi promieniami słońca.
Ładny mamy lipcopad tej jesieni:)
Wieczorem jak prawie co sobotę wysłuchałam w całości Listy Osobistej
Piotra Metza w Trójce.Zauważyłam,że Jego gusta muzyczne pokrywają się ostatnio z naszymi.Pink Floyd,Florence przepięknie opowiadająca o kulisach swojej pracy,okolicznościach tworzenia,sytuacjach będących natchnieniem dla powstania poszczególnych utworów na swojej najnowszej płycie...
Z oceną -4 oczywiście mogę się nie zgodzic:)
Żałuję,że mam tak daleko do Studia Agnieszki Osieckiej.
A w polityce rosyjski jazz-od głośnej trąbi Putina w sprawie'roszczeń' Rodzin Katyńskich,kontra pobożne plany Miedwiediewa dotyczące wprowadzenia religii do szkół i armii...poprzez blączki nasze wewnętrzne,zewnętrzne grecko-europejskie i inne...
Tuż,
tuż Święto Podległych Nicości...ech...
W smutnej tonacji najnowszy tekst Ściosa:
http://cogito.salon24.pl/360468,rzad-wprowadza-cenzure-internetu
Pewnie musimy wynaleźc jakąś maszynę szyfrującą:)
Idę już spac.Jutro praca.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.
Dobranoc
2011-11-05 22:35 | w.
Ja już kiedyś pisałam co sądzę o Faktach w RMF -czułam się jak w pociągu pośpiesznym jadącym z zawrotną prędkością i dopiero jak mi p Bogdan dał rozpiske na piśmie o czym była mowa ,wiedziałam o co chodziło. Osobiście wolę dłuższe wiadomości ,mniej informacji a konkretne, a nie oby więcej oby szybciej na jednym oddechu ufff bo za sekundę już trzeba o Wielkiej kumulacji krzyczeć albo rzucić jakąś reklamą .
2011-11-05 22:21 | Ania z P.
Co do Faktów w RMF, to bezapelacyjnie potrafią być szybcy(jak przy WTC), lecz nie zawsze.
Bo nie chcę się dużo pomylić, ale o aferze Rywina zaczęli mówić chyba po ...kilku dniach:)
Także za szybkość dziękuję, to nie wystarczy.
Największa wada?Fakty 3minutowe, czuję się jak jakiś słuchacz cedzika.
O reszcie nie wspominam, bo jej nie ma.
2011-11-05 17:09 | w.
Albo taki ciekawy przypadek. Redaktor dzwoni do Kogoś .Słychać pik pik Ktoś odbiera telefon gadają sobie, a w kamerce ... telefon stoi sobie nie ruszony prowadzący "rozmawiający " siedzi i owszem przy konsoli w słuchawkach na uszach pukając sobie w tym czasie w komputer. Ale czy nie jest to rozmowa na żywo ? Jest a jakże -kiedyś tam zapewne była :)
2011-11-05 16:48 | w.
Aniu akurat w przypadku o którym mówię był to program na żywo ,można było go sobie podglądać w radiowej kamerce i naprawdę kręcili się tam żywi ludzie pijący z prawdziwych kubków (znaczy kawę pewnie ;)i gadający do prawdziwych mikronów. Zgadzam się, że jednak większość takich programów "na żywo" gdzie to gość siedzi niby w studio ,jest puszczanych z puszki. A już co do telefonów w RMF w sprawie Wielkiej Kumulacji to jest prawdziwy śmiech na sali ,zabawa dla naiwnych którzy myślą że naprawdę wygrają wielką kasę a tymczasem płacą niebosiężne rachunki za telefon. RMF niestety przegranym znaczy nie wygranym kasy nie zwraca.
2011-11-05 16:21 | Marcin
Witajcie
Rycerzu nie błądź po sieci. Wyłącz komputer, wróć do rzeczywistości. Zimny prysznic, potem spacer. To na pewno rozwieje kilka Twoich wątpliwości.
Pozdrawiam WAS
2011-11-05 15:47 | Ania z P.
Słuchaj, bywają programy, które udawają, że są na żywo.
Bywa, że np w MAXXXie Muza pod Waszym nadzorem prowadzona jest z puszki, ale wszystko zrobione tak, że się nie zorientujesz.A Rusienek w tym czasie na drugim końcu Polski prowadzi imprezę:)Generalnie to ściema wszędzie.Przykładowo telefony na antenie, rzadziutko na żywo cokolwiek jest.
Stacje radiowe jak mawia moje dziecko "bojają się", ze słuchacz palnie cos na intenie np...yyy?Radio Zet?lub...trzy słowa do ojca prowadzącego Fakty;), no i się może nie dziwię, ale za to brak wtedy już tej autentyczości.
2011-11-05 15:47 | w.
Błędny Rycerzu świetnie trafiłeś !:) Tu Ci na pewno powiedzą Jak Żyć !:)
2011-11-05 15:40 | Błędny Rycerz
Od dni paru jestem zagubiony. Spodziewałem się tego, co wydarzyło się wczoraj, ale naiwnie wierzyłem do końca, że koniec będzie inny. Od kilkunastu godzin błądzę po sieci w poszukiwaniu odpowiedzi. I trafiłem tutaj. Jak żyć, przyjaciele?
2011-11-05 09:37 | w.
Witaj Aniu :) Niestety coś mi się popsuło na tej poczcie , muszę to naprawić ,nowy adres podam :) Co do programów na żywo. Słuchałam takiego programu w pewnej stacji i nie mogłam uwierzyć że program prowadzony jest naprawdę na żywo ,że w studiu siedzą prawdziwi goście ,że rozmowa prowadzona jest na oczywiście wcześniej zaplanowany temat ale ludzie w studiu zachowują się spontanicznie. To było zupełnie coś innego ,rozmowa trwająca godzinę ,bez głupich reklam ,w przerywnikach fajna muzyka. Takie coś mi się podoba a nie naciąganie że się jest fajnym -na pokaz bo słuchacz lubi. Często spotykam się z wyrażeniem "magia radia" może coś w tym jest ale mnie to zaczyna razić , w niektórych stacjach "radiowa ściema " byłaby odpowiedniejszym wyrażeniem. Pozdrawiam.
2011-11-04 23:58 | Ania z P.
w. masz problem ze skrzynką może?Pojawia sie info, że nie dochodzą ...
2011-11-04 23:47 | Ania z P.
w. przepraszam ,że nie odpowiadałam na maila, ale krótko:ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ!!!
2011-11-04 23:43 | Ania z P.
Niemądra skopiowałam słowa męża z sieci nie usuwając jego imienia;-)
ale podpisuje się obiema ręcami i nogami:)
Mąż się nie obrazi.
2011-11-04 23:40 | Ania z P.
w.- niestety w radiu jest PRZEWIDYWALNOŚĆ.
a WSZELKA SPONTANICZNOŚĆ jest jedynie marnym jej udawaniem.
Zresztą jest masa takich przypadków, gdzie chciano ulepszyć i "zabito" program, stację, pomysł itp....Mam wiele takich teraz w głowie przykładów.
Jakiś czas temu człowiek-słuchacz denerwował się, że wejścia są minutowe.O.K., dziś już to tak bardzo nie przekszadza jak te wypisane kwestie do powiedzenia przez poszczególne osoby.
To tak razi jak ...udawane duże studio w "Jaka to melodia";)
Ja się dziwię skąd taka mała wiara w nieporadzenie sobie przez inteligentnych ludzi z udźwignięciem progrmau live i na bieżaco robionego?
Oczywiście np poranny jest "live", ale umówmy się spontanu tam jak na lekarstwo.
Ja droga w. uprawiam chód zajączka, czyli skaczę,,,po stacjach.A zatrzymuję się tam gdzie słowo.Nie takie napisane wczoraj, a dzisiaj przeczytane co do przecinka.
Pozdrawiam,
Tomasz
2011-11-04 22:35 | w.
Witaj Michale -mów mi "w" per "pani" mi mów jak skończę 100lat ! ;)
Do tego właśnie zmierzałam pisząc o niezmiennym rmf i jego działalności polegającej na przyzwyczajeniu do siebie słuchaczy ( tylko co mają zrobić Ci którym nagle z jakiegoś powodu zabrano ulubionego prowadzącego ,DJa ? Dalej słuchać nie koniecznie lubianego pana X tylko dlatego że pozostał w danej stacji ?Podsłuchuję czasem RK co prawda jedynie na kompie i jedynie wtedy kiedy mam czas i chyba u Was też sie co nie co zmieniło. A w rmf nie zmienia się NIC. Słyszałeś kiedyś przykładowo panów z WSZD po południu (pomijając p Skoworona kiedyś tam )albo wieczorem ? Bo ja nie a przynajmniej tego nie pamiętam. A wiesz co by się działo gdyby nagle zamiast słynnej 3 ki czy tam 4 ki panów rano nagle zaczął "nadawać" ktoś nowy ?Nawet sobie tego nie wyobrażam ! Ale jak dla mnie byłaby to fajna nowość i może nawet bym się pokusiła o posłuchanie :)To tyle na razie bo muszę się odkompić na trochę .Dobranoc.
PS.
Basia tylko uważaj z tym cyrklem ;)!
2011-11-04 21:56 | Michał
Dobry wieczór, witajcie.
Tradycyjnie - wymienię. ;) Witajcie, Bogdanie, Basiu, Haniu, Claro, Pani w., Marcinie, Wszyscy Obecni.
Już czuję, że powoli "wracam do gry". :)
Nie pisałem tu od kilku tygodni, wybaczcie, miałem (i mam) sporo zajęć: i związanych z uczelnią, i z praca, i z dodatkowym projektem, w którym biorę udział. Ale często zaglądałem i zaglądam, więc jestem w miarę "na bieżąco".
Znalazłem pierwsze relacje z wernisażu krakowskiej wystawy, pod tytułem "Odszyfrować Walsera":
http://tygodnik.onet.pl/33,0,70158,odszyfrowac_walsera,artykul.html
O roli Bogdana (czyżby instalacja w formie koła? :) to tylko domysł, i od razu nawiązanie do akcesoriów gdy w kafkowski "Zamek", z cyrklem na czele, do zataczania okręgów), na razie nic nie znalazłem, ale może w najbliższych dniach coś się pojawi. A może na miejscu można wysłuchać CzyTańca o "Mikrogramach", w wersji audio, a może i wideo? To kolejny domysł-intuicja. :)
Gdy będę w Krakowie (a planuję być jeszcze w listopadzie), zajrzę właśnie tam. Przypomniało mi się, jak szukałem w sieci filmu-relacji ze spotkania Pecha-Kucha w Galerii Atropos, na którym prezentowany był - znany z Globu - film, o grze w "Z.A.M.E.K.". Wtedy poszukiwania były bardziej owocne.
Droga w. Spróbuję merytorycznie się odnieść do tego, co Pani (może mogę pisać po imieniu? :) proszę dać znać!) napisała o radiu. Faktycznie, jest taka tendencja - i trudno tego nie zauważyć - zgodnie z którą słuchacze przyzwyczajają się, że od godziny X do godziny Y w głośniku "swojej" stacji słuchają pana/pani Z (celowo nie piszę "pani W", żeby nie było dwuznaczności ;) ). A każda stacja chce być dla słuchacza tą "jego stacją".
Nie jest to jakaś moja potoczna obserwacja; rozmawiałem jakiś czas temu na ten temat ze Steffanem Hoerdtem, niemieckim dziennikarzem, a teraz konsultantem z sieci BCI, który doradza różnym stacjom, co powinny zrobić, żeby ich sukces był jak największy. On nazwał nawet dziennikarzy informacyjnych "news providerami" a prezenterów-DJ-ów "music providerami", którzy - w miarę możliwości - powinni być stali, aby słuchacze też byli stali.
http://www.bci.de/en/Media-Consulting/Berater/Consultants.html
Taki mój głos na ten temat. Głos w dyskusji. :)
Pomyślałem ostatnio, że zbliża się TA data: 11.11.2011 (przyszły piątek; dokładnie za tydzień) - data, która była, według pierwotnego pomysłu, datą finałową "SIECIOWEGO HIPOkAMPU SIERPNIA".
I o jeszcze jednej rzeczy chcę Wam wspomnieć (zupełnie na marginesie polityki, wyborów): odkryłem ostatnio, moim zdaniem, ciekawą sprawę. W czasie ostatniej kampanii wyborczej zauważyłem, że bardzo rozwinęły się zakłady bukmacherskie w ramach których można było obstawiać, kto wygrał wybory. Zacząłem zastanawiać się, na ile jest to pewny (wobec sondaży) i miarodajny wskaźnik-estymator wyniku wyborów (skoro 7 października za postawioną na PO złotówkę płacono 1,10 zł, a za zwycięstwo PiS-u - 3,50 zł).
Jest to tym ciekawsze, że w sondażach zwykle przecież respondenci są dobierani losowo i biorą udział w badaniu z własnej woli. A tutaj - ludzie decydują stawiając własne pieniądze.
Rodzą mi się pewne pomysły w związku z tym, trzymajcie kciuki. :)
Pozdrawiam Was Wszystkich serdecznie, życzę udanego weekendu.
M.
2011-11-04 21:47 | Ania z P.
O rany, aż tak trudno się określić? Za tym jestem czy za tamtym?
Ja Ani za tym Ani za tamtym,a WY?
Ekipa Ziobry ,raczej radiomaryjna czy proKaczyńska coraz bardziej wyalienowana?
Nie obrażajcie się na mnie, ani na moje ograniczenie(Waszym zdaniem),rybka czy akwarium?Bo jak widać na tej flance ani to, ani to nie "możet byt"
Coś za dużo tych Ani.
Pozdro!
Ania
Jest ciekawie,,,
2011-11-04 20:21 | pp3-Basia
Dobry wieczór z Krakowa!
Czekam na powrót Izabeli z pracy,a potem może jeszcze zwiedzę miasto
wieczorową porą...Będę liczyła przed snem Barany:)
To był piękny słoneczny dzień...
Pozdrawiam Was serdecznie!
2011-11-04 18:11 | bogdan.zalewski
Pani w.. Jestem tam NA OKRĄGŁO.
Proszę przyjść! :)
2011-11-04 17:14 | w.
PS
Panie Bogdanie rozumiem że Pan OSOBIŚCIE będzie tam rozdawał autografy i będzie sobie można zrobić z Panem zdjęcie? ;)W takim się się zastanowię.
2011-11-04 17:01 | w.
Claro ! Prowokacja ??? i zapewne jeszcze spisek ! Podać Ci nazwiska które od kilku lat się nie zmieniają? proszę bardzo - Daniel Dyk i Krzysztof Urbaniak -panowie którym spokojnie można dać ksywkę Wielko-Kumulacyjni, D.Maciborek, M.Jędrych , R. Konatowicz - w rmf od zarania wieków, Tomasz B - tego pana akurat mało znam ale w ramówce pojawia się już od kilku lat ,o kimś zapomniałam - oczywiście panowie od słynnego WSZD też od zarania wieków. A gdzie Małgorzata Kościelniak ,gdzie młodzi którzy byli i to tak krótko że tylko wiatr po nich pozostał? No proszę Cie ... PS. Dobrze że przynajmniej tutaj podajecie linki do utworów nie granych w tym radiu.
2011-11-04 11:40 | bogdan.zalewski
Zachęcam serdecznie do słuchania RMF FM Pani Redaktor w., tak jak do tej pory :)
Przecież Pani mnie lubi, prawda? ;)
Dzień dobry, Claro!
Wszystkich zapraszam na wystawę "Mikrogramów" Roberta Walsera.
Kraków Pawilon Wyspiańskiego, Plac Wszystkich Świętych 2.
Wstąpcie choć na chwilkę. Zachęcam OSOBIŚCIE.
2011-11-04 11:07 | Clara
Witaj w.
prowokacja jak nic!
Gdzie Ty tego RMFu słuchałaś od lat, że wg. Ciebie jest taki sam???
Dla mnie wszystko się wywróciło do góry nogami i to zaledwie w ciągu ostatnich czterech lat! Jedynie Marcin Jędrych z TT pozostał, no i POP Lista Darka Maciborka, poza tymi programami jest wszystko inaczej, prowadzący o zupełnie innych godzinach.
Ale moim zdaniem nadal Radio RMF najszybciej zdobywa informacje
Dziennikarze zawsze są tam, gdzie dzieje się coś godnego uwagi
Śmiało mogę powiedzieć, że słuchając RMFu zawsze mam informacje z pierwszej ręki
I za to dziękuję :)
Basiu dzięki Tobie powspominałam sobie utwory Dżemu :)
Pozdrawiam Basiu, Bogdanie
2011-11-04 08:21 | w.
Dzień Dobry. Nie wtrącam się w dyskusję ,mam swoje zdanie na ten temat.
Zastanawiam się nad uporem i zatwardzeniem RMF! Dlaczego jesteście tak Oporni na sugestie słuchaczy? Dlaczego Nic się u was nie zmienia od lat ? Dlaczego w kółko są ci sami prowadzący ? o tych samych godzinach? tak jakbyście stosowali jakieś chwyty typu: słuchacze przywykli do głosu i niech ten głos gada w kółko o pogodzie ale niech gada bo jak ten głos który gadał od lat 10 ciu zniknie to słuchacze będą w szoku i z przyzwyczajenia zaczną go szukać w innej stacji co sprawi że słuchalność super hiper rmf spadnie.!! Naprawdę tak trudno jest o nową krew ? Tylu jest młodych i prężnych radiowców .Niech poprowadzą jakiś program a Ci Starzy niech też będą do Emerytury ,dać im jakiś program na godzinę ,dwie -tak jak to robią w innych stacjach. A tu nie ! Tu wszyscy są przyklejeni Kropelką do swoich stołków a jedyną odmianą jest zmiana dnia albo godziny wejścia danego pana czy pani na antenę co i tak wywołuje szok ! O muzyce jaką nadajecie i o beznadziejnych reklamach środków na potencję, biegunkę ,niestrawność itp już nawet nie wspomnę!
Jak się coś zmieni to może wrócę do słuchania RMF ,póki co nie mam najmniejszego zamiaru .To tyle ,miłego Dnia.
2011-11-04 08:02 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
Trawestując Miłosza:
"Biedny Xiądz B. patrzy na Nergala."
Dla mnie to raczej żałosny widok.
Wyobrażenia Pani A. o innym człowieku: mebel z szufladkami (jak szafa Lesiaka?). Wyciągniesz jedną szufladkę: "ziobrysta", wyciągniesz drugą: "katol", trzecią: "oszołom smoleński" itp., itd.. Świat jest bardziej skomplikowany niż taka SZUFLANDIA. Pani ma w głowie surrealistyczny obraz:
http://hotelpolter.files.wordpress.com/2008/12/plonaca-zyrafa-salvador-dali.jpg
To ta Pani struktura wewnętrzna, a nie konkretne Pani poglądy, mnie od Pani odpycha. Więc chyba nie ma sensu Pani "reformatorski" zapał. Powiem szczerze, w realnym życiu unikam kontaktów z ludźmi podobnymi do Pani. Tu właściwie też próbowałem, aż pogodziłem się z Pani regularną obecnością. Cóż na to poradzić, komentatorów się nie wybiera, utopią jest myśleć inaczej. Proszę to potraktować jako mój wypracowany model tolerancji, zgodny z pierwotnym, a nie zideologizowanym znaczeniem słowa "tolerancja".
Z osobami, które są mi tutaj bliskie, czasami ostro się spieram. Jednak są to zawsze konkretne tematy. Tak jak dyskusja z Hanią o "Obwodzie Królewieckim". Haniu, Basiu i Inni - jest nowy wpis Ściosa. Kontynuacja:
http://cogito.salon24.pl/360175,kaliningrad-demony-uwolnione
=============
Rosyjska 'enklawa' pretendująca do miejsca w Europie, której mieszkańcy wkrótce pojawią się w Polsce, jest w istocie skupiskiem najgłębszych problemów trapiących Federację Rosyjską i ogniskiem najgorszych, postsowieckich patologii. Miejsce to zapisało się w historii Polski jako złowieszczy syndrom konfliktów i zagrożeń dla naszego bytu państwowego.
Do dziś nad dziejami naszego narodu ciąży przekleństwo tajnej konwencji rosyjsko-pruskiej o rozbiorze Rzeczypospolitej. Powstała w tym samym 1772 roku, w którym powołano do życia prowincję Prusy Wschodnie. Napisano w niej m.in.: 'Jej Cesarska Mość imperatorowa Wszech Rosji i Jego Królewska Mość król Prus zaręczają sobie w sposób najbardziej stanowczy pomoc wzajemną w realizacji planów wykorzystania obecnych okoliczności by rewindykować okręgi Polski, do których posiadają dawne prawa, jak również by wystarać się o jakąś z posiadłości Rzeczypospolitej, jako o ekwiwalent praw, pretensji i żądań wobec niej.' Działania rządu Donalda Tuska i świadomy współudział we współczesnym projekcie Prusy Wschodnie są ewidentnie sprzeczne z polskim interesem i już dziś prowadzą do reaktywacji historycznych demonów.
=============
Strachy na Lachy? A może jednak głęboka intuicja Ściosa? Ja zawsze z uwagą czytam Jego wpisy.
Basiu: mój "Chińczyk oniryczny" nabiera coraz bardziej realnych kształtów. Wiemy oboje, że są sny, których nie powinno się lekceważyć. Chińska oniriada, którą opisałem w swoim licealnym dzienniczku, przywołana potem w w piśmie "Studium", a następnie niedawno w "Globie" to taki mój życiowy litemotyw. Zresztą, ten, kto od lat śledzi moje wpisy w "Globie" dostrzega być może ten sinologiczny ślad: okruchy ONIRIENTU prosto z Państwa Środka (bardziej mojego środka niż ze środka świata, ale to przecież jest na pewnym poziomie - JEDNOŚĆ W WIELOŚCI).
Ze spraw globalnych:
ŚWIAT NA KRAWĘDZI NOWEJ WOJNY?
http://www.bibula.com/?p=46677
OBŁĘDNE PLANY MONDIALISTÓW?
http://www.piotrskarga.pl/ps,8165,2,0,1,I,informacje.html
Pozdrawiam Claro, Marcinie i Inni.
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie.
2011-11-04 00:25 | Ania z P.
w. - to są niereformowalne przypadki szczególne.
Biedny ks.Boniecki.
Dzięki takim jak on - byli jeszcze tacy jak ja.Eliminacja "Takich", sprawi, że staniecie się elitarnym klubem.To pięknie brzmi, dla niektórych tu nobilitująco, i chyba nie obrazoburczo jednak... Jeżeli tego chcecie to Wasza sprawa.Ale nie wciskajacie potem za te 10 lat, że koscioł jest powszechny.
No to kim jesteście , bo chyba brak odpowiedzi? Ziobryści czy Kaczyńscy?
Wiem, dezorientacja.
A przepraszam czy premiera nowego Umberto Eco, to u Was była?:)
2011-11-03 20:00 | w.
faktycznie z dżemikiem jest lepszy :) może być jeszcze z samym masłem. Smacznego.
2011-11-03 19:26 | pp3-Basia
W.bardzo interesujące skojarzenie.
Jeżeli już czarny chleb(bardzo zdrowy!)no to z DŻEMEM:
http://www.youtube.com/watch?v=xrwihn7C4pQ&feature=related
Tak na marginesie,odrabiam z synkiem zadanie z języka polskiego.
Opisujemy obraz Jana Matejki-'Bitwa pod Grunwaldem'.
Jutro z rana może wybiorę się do Krakowa na Targi Książki...
Jeszcze nie wiem.
2011-11-03 16:27 | w.
A ja piję kawę z cukrem i mlekiem ! I to nie dlatego że jestem bogacz a dlatego że innej nie lubię. W ramach oszczędności to już wole nie pić kawy wcale a nie czarną plujkę bez cukru .
Basia podgryzaj jeszcze czarny chleb i już będzie jak w piosence "czarny chleb i czarna kawa ...."
2011-11-03 12:01 | Clara
No proszę jaka niespodzianka
Witaj Bogdanie :)))
2011-11-03 10:56 | pp3-Basia
Dzień dobry,Bogdanie,Marcinie,i wszyscy obecni.
Do wątku lotniczego Marcina dołączam artykuł:
http://www.prawy.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=640:latac-jak-wrona-umierac-jak-blasik&catid=46:aktualnoci
Bogdanie,dzięki Tobie,powiedzienie-'udawac Greka-nabrało pełniejszego
wydźwięku.Nie ma chyba lepszego wyjaśnienia od tego,które przedstawił
Stanisław Michałkiewicz.Pętla kredytowa europejskiej finansjery zostanie
wkrótce nadszarpnięta.Grecy powiedzą Euro-adieu.
No,to może jeszcze po chińsku?:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/17423-pesymizm-europy-upokorzenie-europy-pekin-bez-ogrodek-wezwal-stary-kontynent-do-uporzadkowania-jego-finansow
Pozdrawiam Was serdecznie,znad przedpołudniowej kawy plujki-bez cukru
(w ramach oszczędności)
2011-11-03 10:11 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
Czas jest czasem, a czasem nie jest. To znaczy nie jest tym, co za czas uznajemy. Co za czasy! Zupełnie jak z pamiętników Arthura Bliss Lane'a "Widziałem Polskę zdradzoną". Nawet techniki się nie zmieniły, tylko weszły na wyższy poziom. Stąd wniosek, że czas ma strukturę spiralną. Zobaczycie, jak to się jeszcze rozkręci. Co tam ja i moje życie, którego znikomy fragmencik znalazł tu w "Globie" elektroniczny analogon, neuronowe, neurotyczne kuliste zwierciadło! Jestem z tych, którym nie zależy- tych beztroskich poetów, grających na strunach nastrojów, wątpliwych przygód i przywidzeń. Nie to co glob dookolny, o ten to jest poważny! Obserwujcie Grecję. Już niedługo wszyscy będziemy Grekami. Nawet te wszystkie dyżurne polskojęzyczne Panie czy Panowie, cholera Ich wie :)
Pozdro sześćset!
Lekturka na dziś:
http://www.bibula.com/?p=46665
http://niezalezna.pl/18439-ultimatum-dla-grecji
2011-11-03 09:15 | Marcin
Witajcie skoro już mowa o awariach to proszę przeczytać ten wpis
http://tuskofil.salon24.pl/359932,piorun-uderzy-w-tuskolot-albo-znaki-a-tepaki
Pozdrawiam WAS znad kubka gorącej czarnej kawy z Amaretto
2011-11-03 08:21 | Marcin
Witaj w
Nie zarzucam ci, że nie pamiętasz. W ogóle to nie moja sprawa czy i o czym pamiętasz i jak przezywasz każdy swój dzień. To jest wolna wola każdego człowieka.
Pamiętaj jednak, że to nie prawda krzyczy z ekranów telewizorów lecz kłamstwo, które powtórzone 1000 razy chciało mienić się prawdą. Kłamstwo krzyczy przez cały czas, bez przerwy nawet na 5 minut.
Polecam między innymi ten wpis o co dziś może toczyć, albo i toczy się gra
http://adamdee.salon24.pl/359965,wrona-z-grilla-w-sosie-makowym-alternatywna-wersja-historii-n
Pozdrawiam WAS
2011-11-03 07:47 | w.
Wszystkim którzy wciskają między zupę a zakąskę Smoleńsk pragnę powiedzieć że Ania miała na myśli zapewne to, że wszędzie ale to wszędzie czy trzeba czy nie trzeba wciskacie SMOLEŃSK ! Kapitan Wrona świetnie wylądował -Wy macie na myśli SMOLEŃSK! Święto Zmarłych -Smoleńsk , DzieŃ Zaduszny -Smoleńsk, Niedziela -Smoleńsk, 10 ty każdego miesiąca - Przeważny Dzień bo Smoleńsk ..itp itd ..Ludzie tak nie można !!! Bez przesady!!!!Gdyby każdy tak myślał i przeżywał,doszukiwał się dziury w całym świat by już dawno zwariował !Jak się o czymś nie mówi co 5 minut to NIE ZNACZY ŻE SIĘ O TYM ZAPOMNIAŁO ,NIE PAMIĘTA itp..
2011-11-03 01:35 | Marcin
Witaj Droga Aniu z P.
Jesteś "baba" z wąsami czy jak? Udajesz, że nie rozumiesz, czy rzeczywiście nie rozumiesz?
Co do mojego gorszego dnia. Cóż czuje się dobrze i w fizyce i psychice, ale pewnie mógłbym się czuć nie dobrze a znakomicie, więc jeśli nie znakomicie to znaczy gorzej? Nie zapętlam dalej, może po prostu z tą inteligencjom to trochę na wyrost pojechałem.
Pozdrawiam i pozostawiam w przemyśleniach nad hiperprzemyśleniami w czasach gdy Gutenberg był jeszcze kilkuletnim dzieciakiem.
2011-11-03 00:14 | Ania z P.
Ale Marcin wypalił:
Drogie "W" i Aniu z P. módlcie się żarliwie, aby ten niewątpliwy bohater nie stał się antybohaterem. Wystarczy jeden epizodzik. Że palnie w przypływie szczerości na antenie, że TU-154 nie mógł rozpaść się w zderzeniu z pancerną brzozą. Wtedy będzie zaplutym karłem, który miast zawrócić, ryzykował życie 230 osób na pokładzie. Igrał sobie ze śmiercią. Taka to cienka linia dziś decyduje o tym, co uwielbione, a co upodlone.
To w stylu:gdyby babcia miała wąsy.
Gdyby Pan Kapitan był innym Panem Kapitanem- nie byłby TYM Panem Kapitanem.
Rozumiem-każdy ma słabszy dzień:)Drogi Panie Marcinie
Panie Bogdanie, internet to potęga.Aż trudno wyobrazić sobie jak było przed...
Gdzie taki ktoś jak Pan prezentował wtedy swoje hiperprzemyślenia. Oczywiście gdyby wtedy było dziś, albo dzisiejszy dzień wtedy? Bo czymże jest czas...
2011-11-02 22:30 | w.
i Ty również Basiu.
2011-11-02 22:24 | pp3-Basia
Tak,w.Też.
Oni bili się o to,abyś żyła w Polsce i mogła mówic(pisac)po polsku.
Dobranoc.
2011-11-02 22:19 | w.
I o poległych podczas II wojny światowej też pamiętajmy ! i podczas Bitwy pod Grunwaldem też !
2011-11-02 21:56 | pp3-Basia
Witajcie,Bogdanie i Marcinie i wszyscy obecni.
Sięgnęłam jeszcze do wcześniejszego wpisu Ściosa:
http://cogito.salon24.pl/321743,bezpieczenstwo-na-sprzedaz-1
Cyt:
Dwa dni po tragedii smoleńskiej marszałek Sejmu Bronisław Komorowski wykonujący obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej podpisał ustawę z dn.18 marca 2010 o szczególnych uprawnieniach ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa oraz ich wykonywaniu w niektórych spółkach kapitałowych lub grupach kapitałowych prowadzących działalność w sektorach energii elektrycznej, ropy naftowej oraz paliw gazowych(...)
Prof. Jerzy Urbanowicz już przed dwoma miesiącami w artykule Demontaż bezpieczeństwa państwa (Nasz Dziennik 22.04.2011) opisał działania obecnego rządu zmierzające do zniszczenia i rozmontowania państwowego systemu bezpieczeństwa teleinformatycznego oraz zwrócił uwagę, że strategiczna spółka Emitel przestała być polską spółką strategiczną, po raz kolejny przy biernej postawie polskich służb specjalnych. Narzuca się pytanie: kto wykreślił spółki telekomunikacyjne z ustawy? Wykreślenie słów "lub czasopisma, za które Lew Rywin siedział w wiezieniu, jest drobiazgiem w porównaniu z wykreśleniem, które uderza dotkliwie w bezpieczeństwo państwa polskiego. Jakie służby brały w tym udział?.
Urbanowicz twierdził, że sprzedaż Emitela, przypomina do złudzenia wcześniejszą sprzedaż spółki Energis działającej na terenach PKP, którą - via fundusz Innova - Anglicy odsprzedali Rosjanom z GTS. I przypominał, że dzisiaj GTS przymierza się do kupna Exatela. Sprzedaż Emitela powinna być dla Polaków sygnałem ostrzegawczym. Czy nie jest to przypadkiem przygrywka do sprzedania całej spółki TP S.A. Rosjanom? Byłaby to wielka tragedia narodowa, gdyż TP S.A. wciąż administruje rozległą infrastruktura obronną naszego państwa.
Koniec cyt.
W świetle tej analizy i blogerskiego dochodzenia na temat związków polsko-rosyjsko-kolumbijskiego kartelu informatycznego,dołączam się do apelu o ręczne policzenie głosów wyborczych.
Może okazac się ostatecznie,ze spór Ziobry z Kaczyńskim jest zbędny,
ponieważ wygrali wybory...a jednośc jest niezbędnym elementem walki
o PRZYSZŁOŚC POLSKI.
W te dni PAMIĘTAJMY o Ofiarach Smoleńska...
[*]
Do zobaczenia.
2011-11-02 21:34 | Marcin
Witaj w
Błąd, ani na rmf24 ani na onecie nie czytałem dzisiaj nic, nawet czołówek stron. Skoro i tam tak mówią, to cóż nie jestem sam. Szacunek dla kapitana niezmienny !
Bogdanie przeczytałem tekst i jestem w szoku. Profesjonalizm naszych służb widać pełną gębą. To nie sarkazm, ale fakt rzeczywisty. Takie rzeczy nie dzieją się przez przypadek, w innym razie uczeń mojego kolegi mógłby śmiało zająć miejsce połowy speców od cyberzabezpieczeń w tym rządzie. Aż tak szalony nie jestem.
O tych firmach "konstruujących" nasze bezpieczeństwo już gdzieś czytałem. Dopiero wpis pod tekstem odsyłający do bloga Ściosa potwierdził, w którym "kościele" dzwoni ten dzwon.
http://bezdekretu.blogspot.com/2011/07/bezpieczenstwo-na-sprzedaz-2_20.html
Cytat za autorem
--------------------------------------
Dziś wizja utraty kontroli nad całym systemem bezpieczeństwa informatycznego i elektromagnetycznego staje się w pełni realna. Bój o najważniejszą spółkę strategiczną stoczą prawdopodobnie Polkomtel i GTS Poland należąca do grupy telekomunikacyjnej GTS Central Europe. Ta ostatnia posiada spółki telekomunikacyjne w Czechach, Polsce, Rumunii, Słowacji i na Węgrzech, a dodatkowo świadczy usługi na terenie Ukrainy, Łotwy, Słowenii, Bułgarii, Chorwacji i Serbii. GTS Central Europe należało do konsorcjum finansowego Group Menatep z kapitałem rosyjskim, działającego później pod nazwa GML Ltd.
To tylko pewien wierzchołek góry, która obleczona jest gęsto przez nazwiska Solorz i Bondaryk.
Pozdrawiam WAS
2011-11-02 20:41 | w.
Widzę Marcinie że przeczytałeś już komentarze na rmf 24 i na onecie. Może i tak będzie może i nie a ja się pomodlę żarliwie i za Niego i za moich Bliskich Zmarłych.
I jeszcze raz Moje Wielkie Uznanie i Szacun dla Kapitana Wrony!
2011-11-02 19:56 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór Wszystkim!
Witam serdecznie Marcina i Realistę.
Znalazłem taką analizę w sieci.
http://umtsno.blogspot.com/2011/10/urna-wyborcza-z-30-gosami-ani-nie-bya.html
Może ktoś z Państwa będzie miał jakieś uwagi, oceny ...
2011-11-02 18:55 | Marcin
Witajcie
Drogie "W" i Aniu z P. módlcie się żarliwie, aby ten niewątpliwy bohater nie stał się antybohaterem. Wystarczy jeden epizodzik. Że palnie w przypływie szczerości na antenie, że TU-154 nie mógł rozpaść się w zderzeniu z pancerną brzozą. Wtedy będzie zaplutym karłem, który miast zawrócić, ryzykował życie 230 osób na pokładzie. Igrał sobie ze śmiercią. Taka to cienka linia dziś decyduje o tym, co uwielbione, a co upodlone. mając na względzie wasze stan posiadania w zakresie inteligencji nie rozwijam dalej.
Dla pilota moje najwyższe uznanie !
Dla WAS wszystkich pozdrowienia w ten dzień PAMIĘCI.
2011-11-02 18:23 | Realista
A co mają sobie włączyć bezmózgowcy...?
2011-11-02 09:12 | bogdan.zalewski
Dzień dobry,
Przed wyjściem - jeszcze jeden bardzo istotny link:
http://www.blogpress.pl/node/10218
Ludziom wolnym pozostaje SIEĆ.
Wiedza jest znana, trzeba tylko włączyć mózg.
Tylko! :)
2011-11-02 09:03 | w.
A może coś o naszym Nowym Bohaterze panu kapitanie Tadeuszu Wronie! Szacun wielki dla Niego ! Oby więcej takich ludzi!
Artur Ewertowski -czy oby nie gra on w jednej kapeli razem z pana drugim kumplem Pawłem Penarskim vel Penarem? Posłucham sobie w wolnej chwili. Lubię jak dziennikarze mają również inne hobby takie jak chociażby granie w kapeli:) pozdr
2011-11-02 08:32 | bogdan.zalewski
Dzień Dobry Rzeszom Czytelników, Komentującym oraz Komentującym Komentujących. Tu Wasza "owca" ( w pewnych kręgach zwana "Czarną"), a raczej Wasz Czarny Baran ...
Gdzieżeś to bywał Czarny Baranie?
We młynie TOTALNYM, mój Złości Panie,
gdzie mielą ozorem przeróżne "Anie" :)))
Polecam gorąco tekścik o kontaktach superagenta Turowskiego:
http://niezalezna.pl/18383-kto-sie-u-spowiadal-u-turowskiego
Lista nazwisk oszałamiająca, nie tyle ze względu na liczbę, co na pozycję, nie na ilość, a na jakość.
Jeżeli macie jeszcze ochotę na lekturę uświadamiającą, polecam.
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie.
Takie miłe kawałeczki nagrywa mój kumpel z radia Artur Ewertowski.
Fajny ten jego międzynarodowy band. Wróżę mu przyszłość, jeśli będzie jeszcze jakaś przyszłość:
http://www.youtube.com/watch?v=exlObXRhqFE
2011-11-01 22:44 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór ...
O czym tu jeszcze gadać? Wszystko coraz bardziej jasne, to znaczy mroczne.
http://vod.gazetapolska.pl/632-rafal-ziemkiewicz-w-poznaniu
Intelektualystom ...
2011-11-01 09:14 | w.
Witaj Aniu :) Też to zauważyłam. I druga sprawa to ilość "czytających" która raczej nie świadczy o ilości osób która rzeczywiście to czyta a o ilości wejść na blog więc proszę nie mylić Czytających z Wchodzącymi albo robiącymi co chwilkę "odśwież ".
2011-10-31 22:01 | Ania z P.
A mnie "w" zastanawia, że jak milczy owieczka to milczy cale stadko.
Zupełnie jak gdyby tego stada nie było.Wcale.
2011-10-30 08:39 | w.
A mnie powalają takie teksty:
"Bogdan Bardzo miło Cię usłyszeć, tym bardziej, że to znów dziwny przypadek. Po prostu RDS nagle przełączył mnie na RMF. A tam - Ty :-)"
Ha ha nieźle się uśmiałam -miało być uśmiałam się do łez :) Też tak się zachowywałam, jak miałam 12 lat i podobał mi się jakiś chłopak. Siedziałam pod jego blokiem a jak go spotkałam to mówiłam -ach a co ty tu robisz ?! patrz jaki przypadek! :)).
2011-10-30 02:33 | żak
posłowie...
-fraszka-
słowa na czasie zawsze w porę
zaś pora czasem nie słów zbiorem -
tylko minuty niekoniecznie
zostają hymnem ciszy wiecznej
słowom wybitnie się należy
czasu drobina byś coś przeżył
zaś czasom zwykle przez odmiany
słów nie polecam...grafomany!
.^...^.
.O...O.
...?...
...O..(((((dobranoc(((((
2011-10-30 01:38 | żak
Witam gospodarza
i szanowne zgromadzenie...
od żaka do junaka przychodzi pora
od nauczyciela lub doktora
byle się z wszystkim zapamiętać
i nie że tylko byle jako
chce w końcu pisać tym junakom -
lecz żeby chwycić sensu rym
bo jeszcze zdążę być przeklęta!..
i nim się ocknę, będę złym...
Co roku przyglądam się świeżym Noblistom, i zastanawiam nad ideą tegoż wyróżnienia. Prestiż?.. Niewątpliwie. Poprawność obyczajowa?..Niekoniecznie. Jak tegoroczny przypadek jednego z laureatów potrafił wprowadzić w zakłopotanie tak szacowne grono Jury. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że w tym wyścigu osobliwości, autor bez dzieła ma jakąś szansę, zaś dzieło bez autora...żadnej.
Homer się w grobie przewraca...
Pozdrawiam, życzę spokojnego weekendu.
:-)
2011-10-29 23:10 | Ania z P.
Wchodząc tu chciałam przyznaję prowokacyjnie zapytać kto z Was Ziobrysta a kto za Kaczyńskim, ale kurczę szkoda życia na te PIERDOŁY.
Florence + The Machine - What The Water Gave Me
A oto tekst zaproponowanej piosenki:
Czas nas zabrał
Tam, gdzie była woda
To, co woda dała mi
Czas mija szybciej
Pomiędzy nami
Och, moja miłości, nie opuszczaj mnie
Zabierz to, co woda mi podarowała
Połóż mnie
Pozwól, aby tylko dźwięk
Był przelany
Kieszenie pełne kamieni
Połóż mnie
Pozwól, aby tylko dźwięk
Był przelany
Biedny Atlasie
Świat jest bestią ciężaru
Trzymałeś już długi czas
Całą tę tęsknotę
I tarcze rdzewiejące
To właśnie dała nam woda
Więc połóż mnie
Pozwól, aby tylko dźwięk
Był przelany
Kieszenie pełne kamieni
Połóż mnie
Pozwól, aby tylko dźwięk
Był przelany
Oni zabrali tych,których kochaliśmy
Ale zwrócili ich w zamian za Ciebie
Czy chciałbyś mieć to w jakiś inny sposób?
Czy chciałbyś mieć to w jakiś inny sposób?
Mógłbyś to mieć w jakikolwiek inny sposób
Ona jest okrutną nauczycielką
A umowa musi zostać zawarta
Ale och, moja miłości, nie zapominaj o mnie
Pozwoliłam wodzie zabrać moje ciało
Połóż mnie
Pozwól, aby tylko dźwięk
Był przelany
Kieszenie pełne kamieni
Połóż mnie
Pozwól, aby tylko dźwięk
Był przelany
Połóż mnie
Pozwól, aby tylko dźwięk
Był przelany
Kieszenie pełne kamieni
Połóż mnie
Pozwól, aby tylko dźwięk
Był przelany
2011-10-29 22:24 | Clara
Dobry wieczór
:)
Drogi Bogdanie, ale miłe zaskoczenie
tuż przed 22 włączyłam RMF
a tu niespodzianka zamiast Marcina Witek
(ale przynajmniej dziś program na żywo)
a w Faktach słyszę Ciebie
:)
Pozdrawiam serdecznie czytelników forum
2011-10-29 19:35 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór Wszystkim Czytelnikom i Komentatorom!
Witam Cię Haniu. Przepraszam, dopiero teraz zajrzałem na forum.
Jeszcze raz dużo szczęścia, zdrowia i Bożych Łask dla Jędrusia :)
Uśmiałem się do łez z tego fragmentu felietonu Ziemkiewicza:
=============
Pan Hajdarowicz na nasz - autorów "Rzeczpospolitej" - list otwarty żachnął się, żeby go publicyści nie uczyli, jak ma robić biznes. Nie miałem i nie mam wcale takiego zamiaru. Przypomina mi się, że na tekst "pan mnie nie będzie uczyć!" jeden z herosów wyobraźni mojej młodości, chandlerowski Phill Marlowe zwykł odpowiadać "ja przyjmuję tylko obiecujących uczniów", ale w tym konkretnym przypadku na nic mi ten greps. Dotychczasowe osiągnięcia nowego właściciela "Rzeczpospolitej" w branży medialnej - tygodnik "Przekrój" i miesięcznik "Sukces" - są wszak powszechnie znane i mówią same za siebie. Zamiast pouczać pana Hajdarowicza, znacznie bardziej ciekaw jestem, czego on nas wszystkich na temat robienia w Polsce biznesu w mediach nauczy, na żywym i bliskim mi ciele tygodnika "Uważam Rze".
=============
Skończyłem "Mapę i terytorium" Houellebecqa.
Genialna książka!
Już się cieszę na ponowne spotkanie z Pisarzem:
=============
http://www.conradfestival.pl/pl/13/232/297/program
Miejsce: Ball Room, Pałac pod Baranami
Godzina: 22:00
Opis: Pole walki. Spotkanie z Michelem Houellebekiem
Prowadzenie: Cezary Michalski
=============
Basiu, byłem jako licealista na słynnym koncercie TSA w Teatrze Stu.
Miałem ciarki. To było coś tak niesłychanego w PRL-u! Ba w 1982 roku!
W roku mroku taki rock!
http://www.setlist.fm/setlist/tsa/1982/teatr-stu-krakow-poland-43d26b77.html
Claro!
Co się odwlecze, to nie uciecze ... Zobaczysz :)
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie.
P.S.
Czekam z niecierpliwością na nową płytę Florence + The Machine:
http://florenceandthemachine.net/
Wymiękam przy tym kawałku:
http://www.youtube.com/watch?v=am6rArVPip8
A i ten niezgorszy:
http://www.youtube.com/watch?v=WbN0nX61rIs
A to na Święta:
http://vimeo.com/24635786
2011-10-29 15:19 | Hania
Dzień Dobry !
Bogdan, życzę Ci spokojnej pracy. Bardzo miło Cię usłyszeć, tym bardziej, że to znów dziwny przypadek. Po prostu RDS nagle przełączył mnie na RMF. A tam - Ty :-)
Spokojnej pracy !
Claro, bardzo Ci dziękuję :-)
Basiu, nie czytałam Ziemkiewicza. Dzięki. No, właśnie - RAZ świetnie opisuje różnicę między czytelnikiem, a Czytelnikiem.
'51' to jeden z najpiękniejszych utworów wszech czasów. Jest dedykowany tragicznie zmarłemu Ryśkowi Skibińskiemu.
Pozdrawiam ciepło.
Właśnie kończę dekorować tort. Orzechowy z kremem czekoladowym :-)
2011-10-29 01:15 | peka
,V,, peace ! młodziutki, nie bój nic też będziesz miał 40 ;-)
http://www.youtube.com/watch?v=9oDrI1xiNEk
wwwujek pijus
2011-10-28 16:58 | pp3-Basia
Witaj,Haniu!
Po spektaklu napisz o wrażeniach...
Linkuję to co w sprawie ma do powiedzenia sam Ziemkiewicz.
Może już czytałaś?
http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/czego-nauczy-nas-grzegorz,1714377
Byłoby dobrze,gdyby wszyscy godnie obchodzili zbliżające się dni Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego.Niestety dla wielu będzie to okazja do świętowania halloween,zła w okultystycznej postaci...
Nie dla mnie i moich dzieci.
http://www.piotrskarga.pl/ps,823,3,0,1,I,informacje.html
========
Prezentuję Wam utwór,który wstrząsnął moją młodością.
Ciężki w gatunku i wymowie.Nie znalazłam w necie lepszej wersji.
Tutaj wszystkie instrumenty,jak i głos wokalisty,coś znaczą.
Te solówki gitarowe wręcz 'świdrują serce'.
Jak ktoś powiedział,'żyjemy w kulturze obrazkowej',ale bardzo ważne jest słowo śpiewane,mówione i pisane prozą,czy wierszem...
BÓG DAŁ,BÓG WZIĄŁ.
NIECH BĘDZIE BŁOGOSŁAWIONE IMIĘ JEGO!
:
http://www.youtube.com/watch?v=qWacxGwUWSU
========
Pozdrawiam Was,Kochani.Udaję się do pracy.
2011-10-28 16:12 | Clara
Haniu wszystkiego co najlepsze dla Twego synka
Ucałuj go ode mnie :)
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich którzy tutaj zaglądają
2011-10-28 14:27 | Hania
Tu jest film o sztuce:
http://www.wierszalin.pl/index.php?film=7
2011-10-28 14:24 | Hania
Witajcie Basiu i Bogdanie.
Dopiero przeczytałam Wasze miłe słowa. Bardzo dziękuję w imieniu małego Jubilata :-). Bogdan, dzięki wielkie za Bjork ! Bardzo ją lubię, ten jej islandzki chłód, niesamowicie rozgrzewający serce...
Basiu. Masz rację. Jestem przekonana, że to, że odejdą: RAZ, Fezet, Wildstein, Semka, Zaremba, Magierowski i inni, to tylko kwestia czasu...
Bogdan, ale czad z ASF ! No tak: gothic music on gothic castle. Pasuje jak ulał. Ja nawet kilka dni temu na YT, przy okazji przeglądu kawałków Sisters of Mercy, odkurzyłam sobie także Państwa Wade. A szczególnie:
http://www.youtube.com/watch?v=SJ5wUDeYo-k
'Rest in peace.
Rot in peace.'
Boże, słuchałam ich kiedyś wręcz maniakalnie. Miałam nawet znaczek, który z dumą wpinałam w klapę mojej dżinsowej bluzy...
Tylko dlaczego ten Bolków tak daleko ? :-(
A ja w najbliższym czasie wybieram się na 'Anatomię psa':
http://www.wierszalin.pl/?showSpektaklDetails=49
Pomyślałam, że Tomaszuk ze swoją nową sztuką, idealnie wkomponował się w tematykę naszych rozmów z ostatnich kilku tygodni.
A propos - grymas rewelacyjny!
Pozdrawiam Was ciepło.
P.S. Czy Wy podobnie jak ja, odczuwacie, że te nadchodzące Dni są inne ? Nie wiem: spokojniejsze, bardziej wyciszone, melancholijne ? Nie ukrywam, że zawsze, co roku, bardzo czekam na ten CZAS.
2011-10-28 13:06 | bogdan.zalewski
Dzień dobry, Basiu. Haniu, przepraszam, zakręciłem się znowu wokół nieludzkich idei. I zapomniałem o życzeniach dla Jędrka :) Wstyd. Wybacz.
http://www.youtube.com/watch?v=J-nDLfFmEq8
2011-10-28 12:36 | pp3-Basia
Dzień dobry Haniu i Bogdanie!
Haniu,Wszystiego Najlepszego dla Jędrusia w Dniu Urodzin!
Już trzy lata!
Bogdanie,kiedy patrzę na wszystko co dzieje się wokół trudno o jakiekolwiek
emotikonki...Nie wierzę w to,że Chiny uratują Europę.Mogą jedynie przedłużyc agonię strefy euro.Póki co,pieniążki będą wypływały z kieszeni
podatników:
http://www.prawy.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=620:i-tak-zapaca-europejscy-podatnicy&catid=44:aktualnoci
Haniu,'nowi'ludzie na nowych stanowiskach prasowych na pewno nie rokują dobrze.Zamordyzm to jedna z metod walki przeciw świadomości społeczeństwa:
http://wpolityce.pl/artykuly/17003-metoda-salami-hajdarowicz-rozwaza-rozdzielenie-stanowisk-naczelnego-rz-i-uwazam-rze-reakcja-to-bedzie-koniec
Z filmowych impresji...film,który ostatnio obejrzałam:
http://www.youtube.com/watch?v=SIoCoS2zx7o
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
2011-10-28 10:58 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Drodzy Czytelnicy i Komentatorzy!
Haniu, w artykule Czesława Bieleckiego obecne są bliskie mi słowa-klucze:
=============
"Hasło firmy Apple i jej szefa Steve'a Jobsa brzmiało: 'Myśl inaczej'. Hasło Platformy i jej szefa Donalda Tuska brzmi: 'Myśl tak samo jak ja albo zostaniesz wyautowany'."
=============
Uśmiecham się - do autowanej mniejszości myślącej odwrotnie.
Dla większości tzw. bystrzaków mam grymas, na który nie wymyślono emotikonu. Może:
¦¬≠
I jeszcze dodatkowo tekst jednego z niewielu uczciwych komentatorów ekonomicznych w Polsce. Wciąż coś "bystrzakom" dedykuję, bo nadzieja we mnie umiera ostatnia:
=============
http://niezalezna.pl/18214-czy-chiny-uratuja-europe
Janusz Szewczak: "Czy Chiny uratują Europę?"
Chwilowa radość i euforia z powodu szczytu europejskiego, za kilka dni czy tygodni przekształci się w rozczarowanie i realną ocenę sytuacji. Notowania banków europejskich wzrosły o 20 proc., choć okazało się, że będą miały potężne straty. Spekulacyjny szał ogarnął rynki i giełdy. Nocne porozumienie strefy euro to tylko kolejne sztuczki księgowe i chwilowe podratowanie europejskich banków. To lifting strefy euro. Grecja zamiast pełnym bankrutem będzie pół bankrutem i zamiast 160 proc. zadłużenia będzie miała 120 proc. zadłużenia. Europejski Fundusz Ratunkowy (EFSF ) ma wzrosnąć do 1 bln euro z 440 mld euro pod warunkiem, że pożyczą nam pieniądze Chińczycy, Japończycy czy Emiraty Arabskie. To nie żaden krok milowy, o czym pieją z zachwytu dziennikarze TVN 24 i niezawodny w zaklinaniu rzeczywistości Ryszard Petru. Banki co prawda umorzyły Grekom długi nie w 70-80 proc. co mogłoby mieć realne znaczenie, ale w 50 proc. w kwocie 100 mld euro, tyle tylko, że długi Włoch, Hiszpanii, Portugalii i Irlandii to blisko 3 bln euro. Oni też już wkrótce mogą potrzebować pomocy. Grecy nigdy nie spłacą nawet połowy swych długów. To kolejna wielka ściema i kupowanie czasu w Europie. Problemy podstawowe, korzenie kryzysu, to dziś nie tylko skala zadłużenia, ale brak podstaw do wzrostu gospodarczego i konkurencyjności biedniejszych krajów Unii. Banki muszą się znacząco dokapitalizować w wysokości 100-200 mld euro, a więc podniosą opłaty dla klientów, ograniczą kredyty, wyprzedadzą aktywa – czyli np. swoje banki w Polsce BRE, Pekao SA, Millenium, Kredyt – Bank, a to osłabi wzrost gospodarczy, inwestycje i tworzenie nowych miejsc pracy. Ratowanie banków i bankrutów odbędzie się, więc z naszej kieszeni. Europejscy przywódcy w napięciu czekają na telefon z Pekinu, Tokio czy Kataru. Absurd goni absurd, zadłużona na blisko 200 proc. do PKB Japonia ma pomagać znacznie mniej zadłużonej Europie ( ok. 80 proc. do PKB ). Chiny nie wykupią przecież całej Europy, Japonia nie weźmie nas na utrzymanie, a Emiraty Arabskie nie spłacą polskich czy greckich długów. Jeśli Włochy pogłębią swe dotychczasowe problemy, to nic już Unii i euro nie uratuje. Jak się raz zapłaci okup porywaczom, to trzeba płacić coraz więcej i coraz częściej. Bez wzrostu gospodarczego i to wysokiego nie wystarczy Grekom, Hiszpanom, Portugalczykom, a zwłaszcza Włochom nawet na odsetki od długów tych dotychczasowych. Przypomnijmy, że banki muszą w 2012r. zrolować stare długi na kwotę 700 mld euro, i kto im to pożyczy? Albo więc UE zacznie drukować pieniądze, albo wypuści na rynek chińskie towary w niespotykanej dotychczas skali, podpisując weksle in blanco, albo dokona gruntowych zmian strukturalnych i instytucjonalnych. Silny europejski rząd, wspólny minister finansów, prezydent Unii, wspólne podatki, zatwierdzane od górnie budżety narodowe, kary finansowe, odbieranie dotacji unijnych oznaczają już nie tylko Europę dwóch prędkości, ale całkowitą dominację Niemiec w UE. Tak czy siak to dla Polski bardzo złe wiadomości. Dotychczasowe pomysły europejskiej klasy politycznej na kreatywną księgowość jako główny oręż w walce z kryzysem nie zażegnają kolejnych kłopotów w Europie za kilka miesięcy. Grecki rząd może uchwalić 20 nowych podatków i podnieść wiek emerytalny nawet do 80 lat, tylko kto to wyegzekwuje, jeśli nawet poborcy podatkowi strajkują. Premier Włoch S. Berlusconi może obiecać gigantyczne cięcia, tylko czy z tego powodu Włosi będą mniej jedli i pili mniej wina. Żeby spłacić długi nie wystarczy mniej jeść, trzeba mieć pracę i dochody i być konkurencyjnym. Strefa euro wyciągnęła więc kolejnego królika z kapelusza ku uciesze rynków, banków i mediów tyle, że biedniejsze narody Unii wychodzą z założenia, że trudno jednocześnie oszczędzać, spłacać długi, zwiększać konkurencyjność i powiększać wzrost gospodarczy. Skoro ma być pełna integracja pod światłym przewodem Niemiec, skoro MF Niemiec będzie mógł ocenić realność polskiego budżetu to my obywatele chcemy niemieckich wynagrodzeń, francuskiej służby zdrowia, duńskiej pomocy socjalnej i szwedzkich emerytur, a wtedy pełna integracja ma sens. Mimo iluzorycznego sukcesu szczytu Eurostrefy, Grecy będą bankrutem przez najbliższe 10 lat, Hiszpania będzie likwidować 21 proc. bezrobocie całe dekady, a Włochy swoje 120 proc. zadłużenia do PKB zmniejszać do 60 proc. przez lata, o ile w ogóle to się im uda. Skoro powstaje nowa Unia, to i powstanie nowe euro, a więc i nowe zasady finansowania UE, nowy znacznie skromniejszy budżet. Już ten na lata 2014 – 2020 będzie skromniejszy o obiecanych 300 mld zł dla Polski możemy zapomnieć. Raczej trzeba myśleć o nowych podatkach i obciążeniach na rzecz Unii. Warto więc uczyć się już nie tylko niemieckiego, ale jak widać również i chińskiego. Obecnie, kolejne ustalenia doprowadzają do jeszcze większych turbulencji w Europie. Europejska karetka choć dotarła do umierającego pacjenta, to nie ma w niej ani kroplówki, ani tlenu.
=============
Podkreślenie moje.
Za*%#nym mondialistom dedykuję:
http://www.youtube.com/watch?v=-rOKh047bdY
Alieni będą w Polsce w przyszłym roku !!!!!!!!!!!!!
http://muzyka.onet.pl/newsy/alternatywa/alien-sex-fiend-na-castle-party-2012,1,4891713,wiadomosc.html
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-10-28 08:01 | Hania
Dzień Dobry.
Kilka artykułów z (jeszcze normalnej) Rzepy:
Warto porównać:
http://wsieci.rp.pl/opinie/rekiny-i-plotki/Jak-BOR-zabezpieczal-prezydenckie-wizyty-Smolensku
http://www.rp.pl/artykul/9157,740717-Bielecki--wiekszosc-nie-zawsze-ma-racje.html
I co, uśmiechacie się ?
I jeszcze rozmowa z J. Staniszkis. Ale jeszcze nie obejrzałam.
Dziś mój młodszy synek kończy trzy lata. I to jest dla mnie najważniejsze, najbardziej pozytywne wydarzenie dzisiejszego dnia. Dzieci to motor mojego życia.
Postaram się więc tak nie gorączkować duetem Dr Jekyll i Mr Hyde w osobach: Hajdarowicz - Wróblewski.
Pozdrawiam Wszystkich.
Trzymajcie się.
2011-10-27 22:33 | Hania
I jeszcze nie mogę powstrzymać się przed tym kawałkiem, szczególnie z tym klipem:
http://www.youtube.com/watch?v=Pylzwse6zJ8&feature=related
2011-10-27 22:25 | Hania
Dobry Wieczór.
No i mamy nowego naczelnego Rzepy.
Skutek jest, ale gdzie przyczyna ?
Momentalnie przypomniał mi się ten niezwykle wyrazisty komentarz, który już cytowałam:
'Wygląda na to, że podłoże tego dealu było stricte polityczne, a nie biznesowe. Najprawdopodobniej chodziło o przejęcie prawicowego dziennika i tygodnika, nie zważając na koszty, by zmniejszyć wpływy prawicy w mediach. Wątpię, by stał za tym sam Hajdarowicz'.
No i pięknie. Naczelny wymieniony na lepszy model, kto pierwszy po Lisickim ??? Od popołudnia nie mogę odpędzić od siebie tych myśli. Bagno, wielkie grząskie, polityczne bagno, pod przykrywką konieczności poprawy wyników finansowych.
Bogdan, Lotion - rewelacyjny. Od razu przypomniał mi moich ulubionych panów z Seattle:
http://www.youtube.com/watch?v=Rsa3HohTIdo
A ten numer z mamą jednego z muzyków, która jest jednocześnie bankierem Pynchona też niezły.
Na dobranoc jeszcze coś z podobnych klimatów:
http://www.youtube.com/watch?v=Keoq3ZMz2_Q&feature=watch_response
Spokojnej Nocy.
2011-10-27 10:22 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Wszystkim Czytelnikom i Komentatorom!
Dzięki Haniu- zwłaszcza za DIF JUZ!
Z "Rzeczpospolitej" - wyłowiłem dziś przede wszystkim news o kompletnej
bezkarności rządzącej sitwy. Mam nadzieję, że aż tyle PRZEGIĘĆ tworzy powoli MASĘ krytyczną. Bo to, że to wszystko "piep..nie" z wielkim hukiem, to ja jestem pewien na 100 %.
http://www.rp.pl/artykul/92106,740249-Afera-wyciagowa--Upiecze-sie-Sobiesiakowi-i-Chlebowskiemu.html
Najbardziej "ubawił" mnie fragment:
============
Procesu uniknie (...) syn Ryszarda Sobiesiaka, Marek. Na dokumencie poświadczającym nieprawdę obok podpisu Józefa K. widnieje jego podpis, który musiał złożyć jako drugi członek zarządu. Ale śledztwo wobec niego także umorzono.
============
To jest jak anty-Kafka: każdy winny jest niewinny. Absurd ten sam, tylko wektor odwrotny. Nawet Józef K. się pojawia ;)
To jest kraj z powieści surrealistycznej. Kto tego nie widzi, sam jest już tylko onirycznym widmem.
A propos programu Pospieszalskiego (w tym czasie antenowym co audycja Karnowskiego): osobiście w nosie mam czy telewizja opanowana przez partię Jednej POlski, coś tam sobie umieści w ramówce, czy nie. W podobnym głębokim poważaniu mam całą orwellowską "konkurencję" tejże telewizji "publicznej". Dla mnie najbardziej symbolicznym przykładem upadku medialnego był najnowszy Teatr Telewizji - sztuczydło odegrane w stylu kabareciarzy, a nie aktorów przez pieczeniarzy systemu: egzaltowaną Panią Jandę z jej nieznośną manierą grania wszystkiego na jedno kopyto oraz Młodego Stuhra, znanego ostatnio z "niezależnych" reklamówek wyborczych pod auspicjami Pana Prezydenta Komorowskiego. Notabene Pan Prezydent to -przypomnę- laureat "Wiktora" alias "Putina" (tak nazywają tę statuetkę w związku z jej uderzającym podobieństwem). Sztuczydło z wielką pompą i zadęciem lansowane w ti-vi obrzydziło mi do reszty gapienie się w telewizor. Zwłaszcza, gdy zobaczyłem galerię postaci w rzędach dla publiczności. Coraz bardziej się czuję w moim kraju jak w klonie PRL-u. I zastanawiam się, jak to się dzieje, że ta powtórka z rozrywki tak przechodzi niemal bez echa. Czasem tylko "oszołom" Sakiewicz przypomni zahipnotyzowanym, dokąd zmierzają w tym swoim lunatycznym marszu ku świetlanej przyszłości:
http://niezalezna.pl/18097-wszystko-po-staremu
Chyba sporo ludzi odczuwa deja vu patrząc na postacie DEMIURGÓW?
Więc jak to się dzieje, że prawie wszystkim niemal wszystko jedno. O przepraszam pewnej gazecie - nie :) Tylko, że NA ABAROT.
Proponuję popatrzeć na to z LOTU PTAKA - oto globalne spojrzenie, jeden z najciekawszych tekstów publicystycznych, jaki ostatnio czytałem:
http://marianpilka.salon24.pl/356566,upadek-europy
=============
"Panująca mniejszość nie tylko nie wyznacza kierunków rozwoju, ale co najwyżej może jedynie manipulować społeczną energią w celu osłabienia jej presji na rządzącą mniejszość. Ale nie ma już tego uroku i powabu jakim cieszą się twórcze mniejszości wnoszące do życia społecznego nowe spojrzenie i nowe rozwiązania i mocą samej swej odwagi intelektualnej pociągają dynamiczna część społeczeństwa za sobą. Co więcej sama ulega kulturowej wulgaryzacji. Swoje panowanie dominująca mniejszość nie legitymizuje nowatorstwem przywództwa, ale odwołuje się do stabilizacji, spokoju, wygody. A egzekwowanie swej władzy zawierza sile państwowego aparatu. Przywództwo dominującej mniejszości jest już jałowe i nie wnosi niczego twórczego. Jest ono czysto defensywne.
=============
Może jeszcze taka chwila aktualnej globalnej prawdy:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111027&typ=my&id=my05.txt
===========
"Co takiego kieruje najwyższymi władzami państwowymi, że lekceważą interes swoich wyborców, a widzą tylko zachcianki brukselskich komisarzy? Czy Polska musi w każdym swoim momencie dziejowym wysługiwać się obcym mocarstwom, tylko w zamian za uścisk dłoni i poklepanie po ramieniu dla paru polityków?
==========
A z nowinek muzycznych, Haniu i Inni:
LOTION - nowojorska grupka, która wydała płytkę z dedykacją od Thomasa Pynchona:
http://www.youtube.com/watch?v=9FaRnk8hT44&feature=BFa&list=PLECC58F69483BEBCE&lf=plpp_play_all
http://www.themodernword.com/pynchon/pynchon_music_lotion.html
------------
"(...)rock and roll remains one of the last honorable callings, and a working band is a miracle of everyday life. Which is basically what these guys do."
------------
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-10-27 08:08 | Hania
Dzień Dobry.
Właśnie przeczytałam o nowym programie J. Pospieszalskiego:
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/blizej-nowy-program-jana-pospieszalskiego-w-tvp#
Już 10 listopada.
A w Rzepie Ziemkiewicz o 'wolności' słowa:
http://www.rp.pl/artykul/9157,740036-Ziemkiewicz--koniec-polityki-milosci--czas-na-polityke-strachu.html
Basia zalinkowała New Order, a ja wczoraj wieczorem, czytając 'Zaścianek' Faulknera, słuchałam sobie także starych kapel, z którymi wiąże się cała masa moich wspomnień:
http://www.youtube.com/watch?v=-2up4WUQod0&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=PA8_ohtCmfA
http://www.youtube.com/watch?v=mI_kNxxTkSs&feature=related
Pozdrawiam znad porannej kawy.
Trzymajcie się.
P.S. Nadal cudowna jesień za oknem. Kiedy jechałam do pracy, wschodziło właśnie słońce. Wszystko było skąpane w takiej zamglonej, czerwonej poświacie.
2011-10-26 15:13 | Hania
Witam Cię Basiu.
I znikam :-)
2011-10-26 15:12 | Hania
Bogdan,
jak zwykle rewelacyjnie poradziliście sobie z problemami technicznymi. Pani Mai i Tobie gratuluję niezmiennego profesjonalizmu. I takiej niewymuszonej naturalności, bo myślę, że dla słuchaczy, w takich sytuacjach - to jest najważniejsze.
Masz rację, W. - Nouvelle Vague - fantastyczni. Dzięki za te linki.
A dla mnie najbardziej rewelacyjny jest Tones on Tail. Od razu przypomniały mi się:
http://www.youtube.com/watch?v=Dh4b4c-RzE8
i
http://www.youtube.com/watch?v=gKdAVYKYZfo
Spokojnego popołudnia.
2011-10-26 15:01 | pp3-Basia
Witajcie,Haniu i Bogdanie.
Chwilowo zdystansowałam się od polityki,chociaż to trudne.
Czytam z Patrykiem 'Dzieci z Bullerbyn'-Astrid Lindgren.
To jest świetna kuracja antydepresyjna.Jeden rozdział on,jeden ja:)
Ale w temacie muzyki,przesyłam troszkę psycho-elektroniki:
http://www.youtube.com/watch?v=zZVS5w1sDXw&feature=related
Pozdrawiam Was serdecznie!
2011-10-26 14:31 | w.
Ja tylko na sekund parę. Zaskoczył mnie Pan pozytywnie utworem Nouvelle Vague. Słuchacze rmf zapewne nawet nie wiedzą że Ktoś taki istnieje.A głos wspaniały!
http://www.youtube.com/watch?v=HUB1jXgur-A&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=A5-8gQowD3w&feature=related
2011-10-26 14:08 | bogdan.zalewski
Kobiece pastele Nouvelle Vague:
http://www.youtube.com/watch?v=qeaO0ZidQgc
Wyrazista paleta The Cramps:
http://www.youtube.com/watch?v=9TR6QuOj-Gw
Haniu, utwór The Pastels przeniósł mnie w lata 80-te:
TONES ON TAIL
http://www.youtube.com/watch?v=hi5ElhQ5K_4
DALI'S CAR
http://www.youtube.com/watch?v=MMaXZxPTUBY&feature=related
2011-10-26 12:33 | Hania
Pastele są rozmyte, ale niezwykle transparentne.
Zdecydowane kolory pozwalają jednak dostrzec więcej.
W sobotę ułożyłam bukiet z dębowych liści.
Stworzony z całej palety ciepłych kolorów. Od zieleni, tej soczystej, poprzez przeróżne odcienie żółci i pomarańczy, aż po wręcz nierzeczywistą, krwistą czerwień.
Każdy z tych liści potem zasuszyłam.
Depresja jest w każdym z nas.
Niczym u Jesienina:
'Chłód jest we mnie i chłód jest w dolinie
Mrok nadciąga - mrowie owczych stad'.
Niech się więc śmieje...
Ten, kto chce.
http://www.youtube.com/watch?v=jRth5SXy0nk
2011-10-26 11:48 | bogdan.zalewski
Hippisi nie lubią Nixona :)
Reagana też nie, jako gubernator też się przewija ...
(Wczoraj po pracy w księgarni amerykańskiej w krakowskiej galerii zwanej "Galerią Krakowską" znalazłem eseje Huntera S. Thompsona. Jednak w końcu kupiłem George'a Friedmanna "The Next 100 Years: A Forecast for the 21st Century")
Wyrosłem z hippisowania, sentyment do muzyki psychedelicznej mi pozostał.
http://www.youtube.com/watch?v=K7QNffGb86I&feature=related
A teraz spróbuję płynnie przejść do następnego wątku.
Profesor Ryszard Terlecki- w młodości hippis- nosił ksywkę "Pies" (od "Hippies").
No, więc Haniu , to nie była aluzja do Twojego "biszkoptowego" labradora.
Kiedyś Ktoś chciał mi wyperswadować mój depresyjny obraz świata, przy pomocy takich pastelowych barw. Nie lubię (u siebie) pastelowych barw.
Mimo że wiem, iż są bardziej ... jakby to powiedzieć ... perspektywiczne.
2011-10-26 09:26 | Hania
Witaj Bogdan.
W 'Wadzie Ukrytej' oprócz symbolu Mansona ważna jest również POSTAĆ Nixona w wielu ODSŁONACH. To dla mnie kolejny, celowy motyw, za pomocą którego Pynchon chciał zwrócić w powieści uwagę na wszechogarniające ZŁO. Jego osoba przewija się przecież także w 'Tęczy Grawitacji'.
Co do labradorów - mój jest właśnie typu BISZKOPTOWEGO. To bardzo mądry i inteligentny pies. Jestem przekonana, że w psich sprawach jest dużo bardziej przewidujący, niż w ludzkich ta część społeczeństwa, o której wspomina Bloger Michał Pretm.
Mam nadzieję, że diagnoza laryngologa będzie pozytywna :-)
Pozdrawiam.
2011-10-26 09:02 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Wszystkim Czytelnikom i Komentatorom!
Haniu, ja dzisiaj zadbam o trąbkę Eustachiusza:) Za chwilę wybieram się do laryngologa, więc piszę trochę w biegu. O Marszu Puszczalskich tu już wspominaliśmy, chociaż nie w kontekście Marszu Niepodległości. Symbole są ważne, trwa wojna duchowa, którą postrzegam jako element globalnej rozgrywki. Wymiar duchowy wiążę ściśle z ekonomicznym. To dlatego, Kolekcjonerze Czcionek, zacytowałem Cantos Pounda. Kończę czytać "Mapę i terytorium". Powieść Houellebecqa i "Wadę ukrytą" Pynchona interpretuję jako głębokie analizy KAPITALIZMU. Myślę, że właśnie obaj ci pisarze trafniej, PRECYZYJNIEJ opisują istotę ekonomii. Tak zwani eksperci nie mogą sobie pozwolić na przyznanie, jak istotnym elementem myślenia "ekonomicznego" jest a b s u r d a l n o ś ć człowieka i kreowanego przez niego świata relacji. Ciągle tworzymy rajskie UTOPIE na ziemi i bez przerwy doświadczamy piekła ich upadku. Integracja na różnych poziomach! Wspólnoty! Komuny! Piekielne pseudorodziny! "The Family" Mansona strasząca z tła "Wady Ukrytej" (i Złoty Kieł - który ja sobie, wbrew Autorowi, tłumaczyłem w głowie jako GOLDEN TUSK), socjalistyczne mrzonki społeczne, do których nawiązuje "Mapa i terytorium". Pozytywnie Houellebecq pisze o spełnionej utopii Williama Morrisa tzn.: gdyby wszyscy ludzie byli Morrisami utopie BYŁYBY MOŻLIWE. No, ale nie są. Nie są! I tu jest największy problem. Niby o tym wiemy, a ciągle powtarzamy te same, stare błędy. Ba, zbrodnie! Bo to, że obecny kryzys skończy się krwawą łaźnią, jakiej świat nie widział, ja od dawna jestem pewien. Można zaklinać rzeczywistość, można brać medialną morfinę. Ja - nie! Nie zamierzam się odurzać. Co nie znaczy, że nie CIESZĘ SIĘ ŻYCIEM- rodziną, krajobrazami, pięknem ludzi i rzeczy. Rytmem słów. Że nie wierzę w Boga. Wierzę. A mimo to, a może właśnie dlatego nie żyję jak zwierzątko. Jakiś biszkoptowy labrador, czy ktoś w tym stylu. Nie wiem, czy piszę WYSTARCZAJĄCO jasno. Z artykułów prasowych polecam tekst Pawła Szałamachy. O "ekonomii":
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111026&typ=my&id=my03.txt
Za moimi oknami rudobrode trawy - jak na plenerowym planie filmu "Barbarossa".
2011-10-26 08:08 | Hania
Dzień dobry !
Marcinie, przeczytaj Fezeta, koniecznie.
Czy słyszałeś o Marszu Puszczalskich ?
http://blog.rp.pl/feusette/
I jeszcze jedna ważna informacja, ważna ze względu na kontekst:
http://www.rp.pl/artykul/10,739607-Koniec-bloga-HGW-Watch.html
Bloger pisze:
'Zdałem sobie sprawę, że ta władza jest niereformowalna, a moje wpisy, mimo że dotyczą spraw ważnych dla wszystkich mieszkańców stolicy, nie powodują refleksji społeczeństwa nad tym, kto rządzi i jak'.
Pozdrawiam Wszystkich.
P.S. Dziś mój młodszy synek po raz pierwszy w swoim trzyletnim życiu wybiera się z przedszkolem do teatru. Z tej okazji rano wyjęłam z szafy elegancką mini koszulę. Jakież było moje zdziwienie, kiedy na jej kieszonce zauważyłam wyszyty znaczek... trąbki. Prawie identycznej, jak ta z pewnej poczytnej powieści. Byłam bardzo zaskoczona, bo wcześniej najwyraźniej uchodziło to mojej uwadze. Poczułam się dziś jak Edypa Maas :-)
2011-10-25 13:56 | Hania
Aha, dzięki za ten wywiad z Wiśniewskim.
Odsłucham go wieczorem.
Rzeczywiście, jak piszesz, to jakiś kosmos.
2011-10-25 13:51 | Hania
Jeszcze raz, bez zbędnej interpunkcji:
'Mamy więc przepis na nowy sposób myślenia i potępienie starego sposobu. Nowy sposób to Światowy Rząd, nowy Globalny Porządek Ekonomiczny, jedność religii mistycznego wschodu u odstępczych wersji chrześcijańskiego zachodu i początek nowej globalnej świadomości. Stary sposób myślenia, czyli patriotyzm, dumę z własnej rasy i kraju, wiarę w żywego, osobowego Boga trzeba odrzucić'.
Cytuje min. bardzo znaczące słowa D. Rockefellera:
'Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji, wszystko co potrzebujemy, to GŁÓWNY KRYZYS'.
Jego książka 'Tajna władza świata' jest tu:
http://www.scribd.com/doc/24516216/Texe-Marrs-Tajna-w%C5%82adza-%C5%9Bwiata
Pozdrawiam.
2011-10-25 13:47 | Hania
Witajcie ponownie.
Marcinie, nie zwróciłam uwagi na TĘ symbolikę.
Ten obraz stał się dla mnie podwójnie zagadkowy.
Bogdan, kiedy czytałam zalinkowane przez Ciebie artykuły o sterowanym krachu finansowym, czy grupie Bilderberg, znów przypomniał mi się Texe Marrs. Wielu uważa go za oszołoma, ja przed laty, tuż po 11 września sporo go czytywałam. W swoich książkach dużo pisze o Iluminatach, założonej przez Busha seniora Fundacji Punktów Świetlnych, grupie Bilderberg, grupie Bohemian Grove (następny 'ciekawy' twór: :http://en.wikipedia.org/wiki/Bohemian_Grove), czy amerykańskim Zakonie Czaszki i Piszczeli Wszystkie te organizacje łączy wspólny cel: zmienić porządek światowy. Wszystkie skupiają wokół siebie wpływowych ludzi, pociągających za polityczno-ekonomiczne sznurki świata.
Nie ukrywam, że Marrs w swoich przemyśleniach jest dla mnie tak samo szokujący, jak Virion, czy Malachi Martin (zresztą często do niego nawiązuje) ale ... myślę, że w tych 'oszołomstwach' jest wiele prawdy.
Marrs pisze min:
'Mamy więc przepis na 'nowy sposób myślenia' i potępienie
2011-10-25 13:20 | kolekcjoner czcionek
slowa Ezry Pounda z "Canto XLV" z precyzja wykresu obrazuja mechanizm. Bogdan warto podkreslic ze wiekszosc winy ponosza dzieci lichwy ktore swiadomie za magiczne TU I TERAZ sobie robia na zlosc. to ich sprawa . podobny mechanizm zastosowano przy ostatnich wyborach parlamentarnych w Polsce. dlaczego mamY sie liczyc z tym tlumem wszystkowiedzacych lemingow ?
pozdrawiam wszystkich !
2011-10-25 10:09 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Państwu! Witam serdecznie wszystkich Czytelników i Komentatorów, Wszystkich Ludzi Myślących.
Haniu, Marcinie! Jak zwykle pisałem sobie i czytałem od rana i to, co napisałem poniżej jest WCZEŚNIEJSZE od tego, co piszę TERAZ, na świeżo po lekturze Waszych postów. Odniosę się więc najpierw do Waszych komentarzy. Osiemnastka jest symboliczna dla mnie od dnia pogrzebu Prezydenckiej Pary. Zapoznałem się z nowym wpisem TOMASZAMARKA. Jak zwykle jest bardzo logiczny i dobrze uargumentowany. Co do postaci Wiśniewskiego (Sliwinskiego wg Rosjan)- jak wiadomo FYM dokonał wcześniej bardzo szczegółowej analizy jego sejmowej narracji i filmu. Czytałem wiele odcinków Free Your Minda o "MOONWALKERZE" Wiśniewskim. Czekam na książkę FYM-a. (Już ją zapowiadał.) A propos - ja sobie niedawno posłuchałem wywiadu Skowrońskiego i Cejrowskiego z Wiśniewskim w radiu WNET. Nie wiem, czy to znacie?
http://www.radiownet.pl/publikacje/poranek-18-pazdziernika-2011
(Wiśniewski jest w części piątej.)
Wiśniewski żali się tam, jak stracił pracę i dostał wilczy bilet.
Twierdzi, że ktoś rozpowszechnia plotkę, że za swój materiał zażądał dużej kasy (3 miliony złotych) i że został "spalony" w branży. (Przyznaje, że był wcześniej "szkoleniowcem", jeździł po Polsce i uczył ludzi montażu.)
Dla mnie to też bardzo zagadkowa postać. Cejrowski zauważa, że taki ktoś powinien dostać order od prezydenta, za taki materiał. Unikatowy materiał z katastrofy. Co ciekawe- nie wiadomo, kto jest właścicielem tych nagrań. Ostatnio o prawa do nagrań -jak twierdzi Wiśniewski- wystąpiła Russia Today!
Jakiś czad!
Bardzo ciekawa jest dyskusja na forum MARKATOMASZA. Zwłaszcza aktywność blogerki pod nikiem GINI.
Ale, żeby nie było, że znów tylko o Smoleńsku ...
Inne pytanie na dziś ...
Dlaczego oligarchia - realny ustrój III RP - to projekt BEZ PRZYSZŁOŚCI?
Dlaczego "nasi" oligarchowie,współczesna magnateria, myślą tylko o zachowaniu obecnych przywilejów i aktualnej pozycji? Dlaczego konserwują coś, co jest SKAZANE na upadek, z wielkim, potwornym HUKIEM?! Bardzo ciekawe spotkanie z redaktorem naczelnym periodyku- "Rzeczy wspólne". Warto uważnie posłuchać.
http://vod.gazetapolska.pl/607-klub-ronina-rozpad-panstwa-bartlomiej-radziejewski
NA CZYM POLEGA DEMOLKA NASZEGO PAŃSTWA? Opanowanego przez drobnych cwaniaczków. (Świetny dosadny Ziemkiewicz na filmie o "dojących" kraj "agronomach" Waldich z Wielkopolski, Olkach z Tarnowa, Czarusiach "spółdzielcach", i innych Rosołach.)
Chłopcy na posyłki. Międlący w mediach przeżute słowa. Aż rz..ać się chce.
Ale oligarchia i jej sługusy to nie jest tylko nasz, polski problem. Na stronie internetowej "Rzeczy Wspólnych" przeczytałem artykuł Krzysztofa Rybińskiego "Jak amerykańska oligarchia finansowa niszczy demokrację":
http://www.rzeczywspolne.pl/2011/10/jak-amerykanska-oligarchia-finansowa-niszczy-demokracje/
=============
"Znaczną część najbogatszych Amerykanów stanowią przedstawiciele sektora finansowego - i jest to zjawisko zupełnie nowe w historii. (...) Jak podsumował Bank Anglii w swoim raporcie, uwzględniając gwarancje i poręczenia, podatnicy musieli zaangażować ponad 10 bilionów dolarów w pomoc dla upadających instytucji finansowych na całym świecie. Dlaczego musieli? Dlatego, że banki stały się 'zbyt duże, żeby upaść' (too big to fall), chociaż bardziej poprawnym stwierdzeniem jest: zbyt systemowo ważne, żeby upaść.)(...) jak mamy zyski, to zarabia oligarchia finansowa, a jak są straty - to płaci podatnik."
=============
TO JEST CHORE!
Przypominają mi się znowu słowa Ezry Pounda.
Tak ten genialny, "szalony" amerykański poeta grzmiał w swej "Canto XLV"
=============
(...)
gdzie lichwa,
(...)
żaden obraz nie powstanie, by trwał - i z nim ludzie,
ale po to, by go sprzedać i to rychło -
gdzie lichwa, grzech przeciw naturze,
chleb twój wyjmują zawsze ze szmat spleśniałych,
chleb twój suchy jak papier, bez śladu górskiej pszenicy, mąki wybornej-
gdzie lichwa, linia grubieje,
gdzie lichwa, brak ścisłych rozróżnień
i nikt nie najdzie dla siebie miejsca na swój dom.
Kamieniarzom odbiera się kamień, tkaczom ich krosna,
GDZIE LICHWA
nie dowiozą wełny na targ,
owce nie dadzą pożytków gdzie lichwa.
Lichwa - to pomór, lichwa
stępia igłę w ręku dziewczyny,
sprytowi prządki kładzie kres.
(...)
Lichwa kryje rdzą dłuto,
Kryje rdzą rzemiosło i mistrza,
Wżera się w nić w tkackim warsztacie,
Nikt się więcej nie uczy kanwy złotem przetykać;
Turkus dostaje wrzodów od lichwy,(...)
Lichwa morduje dziecko w łonie,
Kładzie kres młodzieńczym zalotom,
Wniosła paraliż do łoża, zalega
Między panną młodą i mężem
CONTRA NATURAM
Sprowadzili k...y do Eleusis,
Trupy się sadza do bankietu
na żądanie lichwiarzy.
=============
Pamiętam sytuację z lat dziewięćdziesiątych. Wielki Profesor, "niemal Noblista" Leszek Balcerowicz w studiu w Waszyngtonie. Ja skromny dziennikarz, wyrobnik radiowy- w studiu na Kopcu Kościuszki. Rozmowa nagrywana. Zadaję Znamienitemu Gościowi pytanie z cytatem z Pounda - pytam wtedy o USURA, o światową lichwę. O KRÓTKOWZROCZNOŚĆ takiego turbokapitalizmu. Pan profesor oburzony, wychodzi ze studia. Rozmowa przerwana. Dziś też chcą nie dopuścić do zadawania pytań. Będą udawać, przebierać się, odwracać PALIKOTA ogonem. Ci, którzy są świadomi istoty rzeczy, wiedzą, kim są Panowie Palikot i Olechowski. To nie jest tajemnica:
http://maciwoda.salon24.pl/187264,prawdziwa-historia-grupy-bilderberg
To jest jedna globalistyczna KLIKA lichwiarzy. Ha! "Jeff" Sachs - "nawrócony" mentor Balcerowicza - dziś idolem "Oburzonych". Śmiech, głuchy śmiech!
http://www.bibula.com/?p=45967
Echo śmiechu winno dudnieć w całkiem pustej sali! A tu za nimi ciągną się miliony "odurzonych". Tymczasem clou sprawy w Polsce - umyka. I tylko, gdzieś w niszach internetu, ktoś tam coś o tym przebąkuje:
http://urbas.nowyekran.pl/post/31093,krach-finansowy-w-polsce-spisek-bankierow
http://urbas.nowyekran.pl/post/28415,bankierzy-wydymaja-polakow-w-grudniu-przepadek-miliardow
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-10-25 09:23 | Marcin
Witajcie
Haniu dzięki za Fezeta ! Liczba 18. Październik to 18 miesiąc nieustannego całodobowego, blogerskiego badania TEGO niewyjaśnionego.
Pozdrawiam WAS
2011-10-25 08:30 | Hania
Szczególnie ciekawa jest analiza osoby Wiśniewskiego i jego filmu.
Pozdrawiam, Marku.
2011-10-25 08:17 | Hania
I jeszcze bardzo ważna kwestia.
Marek zamieścił nowy wpis:
http://marektomasz.salon24.pl/357250,punkty-slabe-hipotezy-zamachu-podsumowanie
2011-10-25 08:06 | Hania
Dzień Dobry.
Marcinie, a propos 'Fezeta', polecam:
http://blog.rp.pl/feusette/
Nadal się cieszę z nagrody dla Niego.
Dopiero teraz przeczytałam zestawienie Ewy Stankiewicz. To niesamowicie mądra, myśląca i przenikliwa dziennikarka.
Dobrego Dnia Wszystkim.
P.S. W sobotę, będąc w Białowieży, zauważyłam smugi, które pozostawiły po sobie samoloty. Na niebie widniała liczba 18.
2011-10-24 16:31 | pp3-Basia
Haniu...
I to stowarzyszenie zasila swoją obecnością jeden z polskich polityków.
Andrzej Olechowski,jeden z twórców nowego porządku polskiego ...hmmm.
Mam nadzieję,że nie o ten porządek chodziło w encyklice Benedykta XVI...
Moi drodzy,muszę już wyjśc stąd.
Pozdrawiam Was serdecznie!
2011-10-24 15:22 | Hania
Basiu,
Tak, to wszystko łączy się z tym, co pisał Virion, szczególnie w książce 'Rząd Światowy'), czy mniej znany u nas Texe Marrs (dużo pisał o grupie Bilderberg, w kontekście amerykańskim)
Ja się boję takich projektów. Dużo bardziej tych, mogących mieć wpływ na nasze umysły, niż tych wpływających na zasobność kieszeni.
Muszę pędzić.
Pozdrawiam Was.
Trzymajcie się ciepło.
2011-10-24 15:21 | bogdan.zalewski
Haniu, Basiu!
Rozmawiamy o integracji na poziomie lokalnym jako fragmencie GLOBALNYCH tendencji. To dlatego ten mój projekt nazywa się GLOB. Ma strukturę przypominającą fraktal. Dlatego rozważania na temat Okręgu Królewieckiego interesują mnie TAKŻE jako element CAŁOŚCI. Stanowisko Watykanu mnie nie dziwi. Pisałem o różnych INTERNAZIONALE. Tekst encykliki, dla porównania:
============
"Wobec niepowstrzymanego wzrostu wzajemnych światowych zależności odczuwa się mocno, również w świetle recesji o zasięgu światowym, pilną potrzebę reformy zarówno Organizacji Narodów Zjednoczonych, jak i międzynarodowych struktur ekonomicznych i finansowych, aby pojęcie rodziny narodów nabrało konkretnego kształtu. Odczuwa się również pilną potrzebę znalezienia nowatorskich form, pozwalających wprowadzić w życie zasadę odpowiedzialności za ochronę (146), a także dać uboższym narodom realną możliwość zabrania głosu we wspólnych decyzjach. Wydaje się to konieczne właśnie w perspektywie porządku politycznego, prawnego i ekonomicznego, który zwiększy i ukierunkuje współpracę międzynarodową na solidarny rozwój wszystkich narodów. Pilnie potrzebna jest prawdziwa światowa władza polityczna — o której mówił już mój poprzednik, błogosławiony Jana XXIII — aby zarządzać ekonomią światową; uzdrowić gospodarki dotknięte kryzysem; zapobiec pogłębieniu się kryzysu i związanego z nim zachwiania równowagi; przeprowadzić właściwe, pełne rozbrojenie oraz zagwarantować bezpieczeństwo żywieniowe i pokój; zapewnić ochronę środowiska i uregulować ruchy migracyjne. Tego rodzaju władza musi być uregulowana przez prawo, przestrzegać konsekwentnie zasady pomocniczości i solidarności, być podporządkowana realizacji dobra wspólnego (147), zaangażować się w realizację autentycznego integralnego rozwoju ludzkiego, inspirowanego wartościami miłości w prawdzie. Ponadto władza ta powinna zostać uznana przez wszystkich, być w stanie rzeczywiście każdemu zagwarantować bezpieczeństwo, przestrzeganie zasad sprawiedliwości i prawa (148). Oczywiście, powinna mieć takie uprawnienia, by strony musiały szanować jej decyzje, a także stosować środki wspólnie uzgodnione na różnych forach międzynarodowych. Brak tego wszystkiego rodziłby ryzyko, że prawo międzynarodowe, pomimo wielu postępów na różnych polach, byłoby uzależnione od równowagi sił najsilniejszych. Integralny rozwój narodów i współpraca międzynarodowa wymagają ustanowienia porządku międzynarodowego wyższego stopnia, opartego na zasadzie pomocniczości, by zarządzać globalizacją (149) oraz zaprowadzenia wreszcie porządku społecznego zgodnego z porządkiem moralnym i z tym połączeniem sfery moralnej i społecznej, oraz więzią między polityką a sferą ekonomiczną i obywatelską, jakie są już zarysowane w Karcie Narodów Zjednoczonych.
=============
http://www.vatican.va/holy_father/benedict_xvi/encyclicals/documents/hf_ben-xvi_enc_20090629_caritas-in-veritate_pl.html
2011-10-24 15:20 | w.
Dziś Światowy Dzień Otyłości - to tak na marginesie ważnych i mniej ważnych dni :)
2011-10-24 14:59 | pp3-Basia
Co myślicie o tej informacji?Dezinformacja?
Jeżeli to prawda,będzie źle...Nowy porządek świata wg.Viriona?
http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-watykan-za-powolaniem-swiatowej-wladzy-zarzadzajacej,nId,369647
2011-10-24 14:54 | Hania
Nie, w - to tylko zwykła dyskusja :-)
Dla mnie jednak interes lokalny jest również bardzo ważny.
Cały ten problem: lokalnie - globalnie porównuję trochę do prawa do głosowania przez Polaków mieszkających za granicą. Niby są obywatelami naszego kraju, ale tak naprawdę nie wiedzą, jak tu się żyje...
Do niczego Was nie przekonuję.
Proszę jedynie, aby mój głos był również brany pod uwagę.
2011-10-24 14:51 | pp3-Basia
Nie,w.
Jestem już po miesiączce.Śmiej się dalej,bo mi do śmiechu wcale nie jest.
2011-10-24 14:42 | w.
zdaje się że Ktoś ma dziś PMS :))
2011-10-24 14:38 | Hania
I jeszcze jedna kwestia - powtórzę - nie zarzucam nic tekstowi Ściosa, ale moim zdaniem - koncentrowanie tych wszystkich zagrożeń, o którym pisze w punkcie 1, a które zebrała i wymieniła potem Basia - jest przesadą. Do momentu wprowadzenia wiz, mieszkańcy Obwodu Kaliningradzkiego przyjeżdżali do Polski bez zbędnych problemów. Nie działy się tu żadne dantejskie sceny związane ze wzrostem zachorowań na AIDS, kradzieży, czy alkoholizmu. Tam mieszkają też normalni ludzie. Specyficzni, ale normalni. To samo, co napisał Ścios można powiedzieć przecież o Ukrainie, czy Białorusi - patologia za patologią.
2011-10-24 14:38 | bogdan.zalewski
Trochę chyba zabuksowaliśmy w tej dyskusji. Nikt tu chyba nie neguje korzyści ekonomicznych dla zwykłych ludzi. Jeśli jednak -załóżmy - pojawi się problem przestępczości zorganizowanej, to wolno zapytać, czy polskie służby i policja są na to przygotowane, aby bronić mieszkańców Warmii i Mazur czy Pomorza, prawda? To jeśli chodzi o interesy "szarego obywatela" z terenów przygranicznych. Bezpieczeństwo to nie jest przecież abstrakcyjna sprawa. A z drugiej strony wymiar lokalny też nie powinien przesłaniać troski o dobro całego kraju. Stąd pytanie, czy polski rząd lansując program otwarcia się na Obwód Królewiecki dokonał bilansu zysków i strat. To nie są moim zdaniem wydumane pytania i problemy.
2011-10-24 14:31 | pp3-Basia
Haniu,już poznałaś moje zdanie na temat ruchu bezwizowego z Obwodem Kaliningradzkim.Widzę więcej zagrożeń niż korzyści.
Ci biedni ludzie wkrótce przekonają się co zgotował im rząd,niezależnie od tego,czy będziemy patrzec na to(Ty i ja)w skali lokalnej,czy tez globalnej.
Polityka Lecha Kaczyńskiego uważana za rusofobiczną,chroniła interesy Polski.Teraz nie ma ich kto bronic...ponieważ zniewolony naród wybrał ze strachu drogę ku samozagładzie.
Należy również pamiętac o tym,że główną bronią zaborców,najeźdźców i okupantów zawsze była demoralizacja narodu polskiego...
Haniu,Bogdanie,pozdrawiam Was.
2011-10-24 14:20 | Hania
Bogdan, ja niczego nie zarzucam Ściosowi, ani tym bardziej Tobie.
Znam opinię Ściosa, rozmawialiśmy o tym tekście zimą, przy okazji dyskusji o manewrach wojskowych w Obwodzie Kaliningradzkim.
Basia napisała kilka dni temu swój komentarz, gdzie wyraziła zaniepokojenie, pisząc min: 'narkotyki,gruźlica,alkoholizm,HIV,kradzieże,militaria,które mogą wiązać się z handlem bronią'. Próbowałam Jej więc na to dziś odpowiedzieć. Napisałam własną opinię. Czy zrobiłam coś nieodpowiedniego, że próbowałam poza aspektem globalnym zwrócić również uwagę na interesy zwykłych ludzi TU mieszkających? Nikt z Was tego nie skomentował. Macie prawo się z tym nie zgadzać. Ja po prostu nie chciałam, żeby Basia miała wyobrażenie o ruchu granicznym w aspektach: tekst Ściosa lub okolicznościowe przekraczanie granicy w celu zakupów.
A w kwestii ruchu z Ukrainą - naprawdę nie trzeba mnie w ten sposób 'sondować' i zmuszać do myślenia :-)
2011-10-24 14:09 | bogdan.zalewski
Uważasz, że nie rozmawiam z Tobą normalnie? Nie rozumiem, Haniu. Jeśli czytałaś Ściosa, to on przywołuje statystykę, oficjalne raporty i wypowiedzi. Manipuluje? Kłamie? Co zarzucasz temu tekstowi, Haniu?
2011-10-24 13:50 | Hania
Drogi Bogdanie.
Jeszcze raz powtórzę - napisałam swoją opinię i chciałam po prostu usłyszeć to, co ma do powiedzenia na ten temat Basia.
To, co napisał Ścios - już czytałam.
Naprawdę nie trzeba mnie do niczego 'prowokować'.
Rozmawiajmy normalnie. Po prostu.
Tak jak było do tej pory. Przez lata.
2011-10-24 13:39 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Państwu. Witam Panie, raz jeszcze :)
Nie rozumiem aż tak wysokiej temperatury dyskusji.
Nikt, Haniu, nie neguje EKONOMICZNYCH korzyści lokalnych.
Rosja jednak wciąż nie jest NORMALNYM krajem. I to też jest fakt.
A Okręg Królewiecki - jest SPECYFICZNĄ eksklawą państwa Putina.
http://bezdekretu.blogspot.com/2011/01/projekt-prusy-wschodnie.html
Sceptyk taki jak Aleksander Ścios (prowokując do myślenia) zwraca uwagę na niebezpieczeństwa i ... powołuje się na raport ŚWIATOWEJ ORGANIZACJI ZDROWIA oraz urzędników UE:
=============
1. ZAGROŻENIA KRYMINALNE i ZDROWOTNE
Katastrofalny stan Obwodu Kaliningradzkiego potwierdzają również dane WHO: odsetek zachorowań na gruźlicę jest o 33,6 proc. wyższy od średniej w Rosji, choć i tak Federacja należy do rekordzistów. Liczba zarażeń dzieci tą chorobą proporcjonalnie do liczby mieszkańców jest ponad czterokrotnie większa, a mężczyźni dożywają tam średnio 59 lat, co stanowi jedną z najniższych przeciętnych na świecie. W Kaliningradzie popełnianych jest 252 przestępstw na 10 tys. mieszkańców, z narkotyków żyje 20 tys. osób, kilkakrotnie więcej z prostytucji, zaś z drobnymi kradzieżami trudni się ponad 2 tys. „dzieci ulicy”. Przed kilku laty Aleksander Kulikow podsumował w regionalnej Dumie: "Przestępcy kontrolują 60 proc. państwowych instytucji, 80 proc. banków i większość prywatnych przedsiębiorstw, a obroty tych firm wzrosły w ciągu pięciu lat aż siedemnastokrotnie". Jak szacują zachodni eksperci w obwodzie może znajdować się ok. 100 tys. rosyjskich żołnierzy, niektóre polskie publikacje podają liczbę nawet 200 tys. Ta olbrzymia koncentracja ludzi i sprzętu - w każdych warunkach - stanowi zagrożenie. Zagrożenie wielorakie, nie tylko wojskowe. „Nie ma co się bać lotnictwa w Kaliningradzie, tylko bardzo wysokiego tam wskaźnika AIDS albo tego, że nieopłacani i wzburzeni żołnierze zawsze mają karabiny” – stwierdził przed laty pewien wojskowy specjalista.
2. ZAGROŻENIA POLITYCZNE
"Mocne zaangażowanie Niemiec w rosyjski projekt powinno prowokować do stawiania pytań o intencje osi Moskwa-Berlin. Zdaniem zmarłego przed kilkoma miesiącami historyka prof. Pawła Wieczorkiewicza u podstaw projektu mogła leżeć myśl, by Obwód Kaliningradzki w perspektywie najbliższych 10-20 lat wrócił do niemieckiej macierzy, stając się symbolem głębokiego sojuszu rosyjsko-niemieckiego. Powrót do koncepcji Prus Wschodnich wywołałby zapewne konflikt polsko-niemiecki, przyjęty przez Kreml z zadowoleniem. Jeśli nawet dziś trudno sobie wyobrazić, by Niemcy wyrażali entuzjazm dla przyjęcia kilkuset tysięcy Rosjan, to dzięki otwarciu granicy z Polską sprawa może wyglądać zupełnie inaczej za kilka, kilkanaście lat. Przez ten okres, dzięki inwestycjom UE Obwód Kaliningradzki przekształci się w rodzaj „euroregionu” pod niemiecko-rosyjskim protektoratem. Pozostając oficjalnie pod władzą Rosji chłonąłby niemiecki kapitał, dając w zamian dostęp do rynku rosyjskiego i stając się głównym narzędziem w umacnianiu politycznego znaczenia Niemiec w tym regionie. Nie może zatem dziwić, że pomysł ten jest aktywnie wspierany przez związek „wypędzonych” z Prus Wschodnich i należy do priorytetów polityki Angeli Merkel.
=============
Jeżeli to są fakty, to chyba MOŻNA je brać pod uwagę w ocenie polityki naszych władz? To nie są przecież obraźliwe sformułowania o "brudasach".
Tak mi się wydaje. Ale mogę się mylić :)
Pozdrawiam Panie i Panów.
2011-10-24 12:50 | pp3-Basia
BĘDZIE merytorycznie,Haniu
w temacie pozornie innym.
Do krasomówców co prawda nie należę,ale zdolnośc widzenia
samą mnie przeraża...
Nie chcę życ w komunistycznym Eurokołchozie.
http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-putin-chce-polaczyc-rosje-z-unia-europejska,nId,369206
2011-10-24 12:32 | Hania
Basiu.
Nie musisz mnie naprawdę do niczego prowokować.
Szczególnie do myślenia.
Ani do wartościowania dobra i zła.
Przedstawiłam Ci swoją opinię.
Nie oczekiwałam od Ciebie niczego, poza MERYTORYCZNĄ kontynuacją tematu, który Ty sama rozpoczęłaś.
To wszystko, Basiu.
Koniec tematu.
I kropka.
2011-10-24 12:20 | pp3-Basia
Haniu,nie uważam abym była względem Ciebie nielojalna.
Chciałam sprowokowac Cię jedynie do myślenia,ile dobra,a ile zła
jest w obecnej polityce rządu i jak bardzo jest ona szkodliwa dla Polski.
Wiesz,że osobiście bardzo Cię cenię.
2011-10-24 12:01 | Hania
Nie gniewam się Basiu.
Staram się kierować w życiu słowem 'lojalność'. To taki niepozorny, ale niezwykle pojemny zwrot.
Ty - masz prawo postępować tak, jak chcesz.
Jesteś przecież sobą.
Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich.
2011-10-24 11:47 | pp3-Basia
Haniu...przepraszam.
Dobrego dnia.
2011-10-24 11:43 | Hania
Basiu...
Po prostu niesamowicie mnie ZDZIWIŁAŚ.
Miałam wrażenie, że nie po to wymieniamy tu myśli, żeby potem stosować wobec siebie 'prowokacje'.
Staram się normalnie dyskutować, jedynie za pomocą ARGUMENTÓW.
A jeśli czegoś nie wiem - po prostu otwarcie o tym piszę.
Jeśli mamy się tu bawić wobec siebie w różnorakie 'prowokacje', to ja Basiu dziękuję i wysiadam.
Nie zwykłam stosować takich 'chwytów': ani w sieci, ani w życiu.
Dobrego Dnia.
2011-10-24 11:35 | pp3-Basia
Haniu...:)Mam nadzieję,że się nie gniewasz.Możemy przecież dystkutowac
o innych sprawch,chociaż przyznaj,czy nie dziwi Cię to,że nasz obecny rząd
posuwa się do takich politycznych kroków,których przeciwnikiem był
śp.Prezydent Lech Kaczyński?
2011-10-24 11:27 | Hania
Wiesz, Basiu ...
To może ja po prostu nie rozumiem tych Twoich 'prowokacji'.
A przede wszystkim ich CELOWOŚCI.
Pozdrawiam Cię również.
Szkoda, że nie chcesz kontynuować tematu, który zaczęłaś.
Nie mam jakoś szczęścia do kontynuowania dyskusji z Tobą.
2011-10-24 11:25 | pp3-Basia
Haniu,to była z mojej strony mała prowokacja.
Mały ruch graniczny z Ukrainą rzeczywiście istnieje.
Zawdzięczamy to mądrej polityce śp.Andrzeja Kremera,który jak wiesz
zginął w katastrofie smoleńskiej...
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu,że nieprzypadkowo.
Pozdrawiam Cię i kończę temat.
2011-10-24 11:14 | Hania
Chciałam napisać 'prawie od trzech lat'.
Przepraszam.
2011-10-24 11:12 | Hania
Witaj Basiu !
Jak to NIE OTWARTO ???
Od ponad trzech lat funkcjonuje MAŁY RUCH GRANICZNY Z UKRAINĄ:
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-maly-ruch-graniczny-z-ukraina-od-polnocy,nId,148842
2011-10-24 11:05 | pp3-Basia
Witajcie,Haniu,Bogdanie,Marcinie i inni.
Tak,Haniu.Uprościłam wszystko,ale czas pokaże,czy nie miałam racji...
Nie czepiam się zwykłych ludzi,którzy mają w rejonie Królewca swoje rodziny.Jestem od tego daleka.I nie uogólniam.
Napisałam o realnych zagrożeniach wynikających z otwarcia granicy z Rosją.
Dziwi mnie fakt,że nie otwarto ich np.z Ukrainą,gdzie Polonia jest znacznie
liczniejsza.Polacy tam żyjący również tęsknią do swoich rodzin.Prawda,Haniu?
Pozdrawiam Cię serdecznie!
2011-10-24 10:27 | Hania
Ja po prostu odpisałam Basi, Bogdan.
To wszystko.
Nie musimy w ogóle do tego wracać.
Pozdrawiam.
2011-10-24 10:24 | bogdan.zalewski
Witaj Haniu, witaj Marcinie, witam Panią w.! Dzień dobry Państwu! Zapraszam gorąco Wszystkich Czytelników i Komentatorów.
O ruchu przygranicznym dopiero przeczytałem ... A muszę już wychodzić.
Więc na razie o innych sprawach, Haniu, dobrze?
Zachęcam jak zwykle Wszystkich do wzbogacania wiedzy o naszym kraju i światowych wydarzeniach.
Nie każdy chce żyć w błogiej nieświadomości.
Nie każdy chce żyć jak zwierzątko.
Jesteśmy ludźmi.
Jestem Polakiem.
http://www.rp.pl/artykul/9157,738325-10-dowodow-na-brak-demokracji-w-Polsce.html
Ewa Stankiewicz to dla mnie Ktoś jak polska Anna Politkowska. Uśpieni propagandą i ułudą dobrobytu nie chcemy dostrzegać, że nasz kraj stacza się w otchłań Putinowskiej Rosji, że partia rządząca mogłaby już się nazywać -per analogiam- Jedna Polska.
Tym, którzy odwracają wzrok i zatykają uszy na niewygodne prawdy, którym wydaje się wciąż, że taki ton jest przesadny i egzaltowany, polecam taki -PRAKTYCZNY, CODZIENNY, DOTYKALNY - przykład naszego zwasalizowania, skolonizowania, zniewolenia. Każdy z nas płaci za to konkretną sumę z własnej kieszeni. Oto fragment tekstu Ewy Stankiewicz:
=============
"Czy suwerenny kraj podpisuje na tak niekorzystnych warunkach umowę gazową z Rosją, powodując że Polacy mają najdroższy gaz w Europie?"
=============
Jeszcze raz zachęcam do posłuchania, co na temat ceny gazu mówi NIEMIECKI historyk profesor Bogdan Musiał w rozmowie z red. Krzysztofem Rakiem:
http://vod.gazetapolska.pl/604-rozmowa-niezalezna-prof-bogdan-musial
To, z czym mamy do czynienia w Polsce to jest rzecz nie-do-uwierzenia.
Kraj tranzytowy nie czerpie korzyści z tranzytu! Więcej - kupuje ROSYJSKI gaz od NIEMIEC z narzuconą przez Niemców marżą! Profesor Musiał mówi wprost o agenturze wpływu. W naszym kraju rządzi agentura wpływu. Zdaniem profesora taką politykę prowadził jako premier Leszek Miller. Teraz podejmowany na śniadanku przez obecnego szefa rządu - Donalda Tuska.
Polecam Państwu ten wideo-wywiad oraz artykuł Pani Ewy Stankiewicz, dziennikarki którą miałem zaszczyt spotkać w 2009 roku. Tak o tym wtedy pisałem:
http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/oderwane-odklejone,5541
Nic nie jest ustalone raz na zawsze. To nie jest tak , że Polska jest skazana na status rosyjsko-niemieckiego kondominium. Dużo zależy od tego, kto będzie w przyszłym roku zasiadał w Białym Domu.
Przypomnę niedawne słowa republikańskiego senatora McCaina dla BBC:
http://news.bbc.co.uk/2/hi/programmes/newsnight/9620883.stm
============
"'I think dictators all over the world, including Bashar al-Assad, maybe even Mr. Putin, maybe some Chinese, maybe all of them, may be a little bit more nervous, because clearly the people in Libya rose up. (...) It is the Spring, not just the Arab Spring', the senator said.
The moderator interrupted him and asked, 'Is it a spring time in Russia?'.
McCain replied: 'I think it's very possible that you will see people protesting a government that is clearly one that is not democratic in a fashion that I think the Russian people had the hopes and aspirations for once the Soviet Union collapsed. I cannot predict an armed uprising, but we will certainly see significant protests in a lot of countries'.
This is not the first statement by John McCain on Putin's Russia, reminds the BBC. Late September, McCain said in Tripoli, as the head of the first official delegation of the US Congress since the fall of Gaddaf, that the actions of the Libyan opposition were an example for Russia."
=============
http://niezalezna.pl/17991-putin-skonczy-jak-kaddafi
Nic dziwnego, że reżim Putina nerwowo reaguje:
=============
"Dmitrij Pieskow, rzecznik premiera Rosji, złożył oświadczenie w sprawie wypowiedzi senatora Johna McCaina. 'Uważamy, że odpowiedź na te słowa byłaby poniżej godności. Niestety, odnajdujemy coraz mniej zdrowego rozsądku w jego wypowiedziach. Senator musiał być bardzo zmęczony' - powiedział Pieskow."
=============
http://pik.tv/ru/news/story/22000-v-kremle-otreagirovali-na-zaiavlenie-makkeyna
http://www.portal.arcana.pl/Kreml-odpowiada-na-wywiad-ktorego-udzielil-mccain,1688.html#post
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-10-24 10:16 | Hania
Chciałabym już, jeśli poruszyłaś ten temat, żebyś nie pisała OGÓLNIKAMI, Basiu.
To właściwie chciałam Ci przekazać.
2011-10-24 10:13 | Hania
Dzień Dobry.
Droga Basiu. Czuję się troszkę wywołana do tablicy, więc spieszę Ci odpowiedzieć. Nie zamierzam Ciebie do niczego przekonywać, dziwię się jedynie, że spłycasz problem małego ruchu przygranicznego do okazjonalnych zakupów. Tak było u Was, wiem. Sama wielokrotnie kupowałam na Słowacji, czy w Czechach dobry alkohol, w śmiesznie niskich cenach, np. wino Klastorne, wspominam do dziś ;-). Tylko, że to jest Basiu najmniej w tym całym temacie istotne i zupełnie nie o to chodzi. Problemem jest to, że porównujesz Mazury i Podlasie do swoich terenów. Oczywiście - masz prawo oceniać projekt globalnie, w skali plusów i minusów dla całego kraju, ale mam wrażenie, że zupełnie nie bierzesz pod uwagę kontekstu lokalnego. A żeby go właściwie zrozumieć, trzeba przynajmniej choć trochę poznać tereny, o których się mówi. Ty Basiu nigdy nie byłaś w moich stronach i zapewniam Cię, że NIE JESTEŚ W STANIE wyobrazić sobie jak inna jest to Polska. Wyrażasz to chociażby w pytaniu: 'Czy w mentalności ludzi tkwi jakiś strach,że nie warto,bo ktoś przekonywał ich latami,że Niemcy i Ruscy tutaj wrócą?'. Niemcy być może chcieliby wrócić do dawnych Prus Wschodnich, ale jak na razie trudny przypadek Agnes Travny jest na szczęście marginalny, a osoby, które w tamtych stronach się urodziły - umierają i z każdym rokiem jest ich coraz mniej. Widać to po ilości i liczebności tzw. podróży sentymentalnych. Nowe pokolenie nie jest już tak mocno zainteresowane stronami rodzinnymi swoich rodziców lub dziadków. Natomiast na Podlasiu, generalnie nie było 'Ruskich', Basiu. Nawet pod okupacją sowiecką. Byli Litwini, Białorusini, rzadziej Ukraińcy. W naturalny sposób BYLI i SĄ. Bo to KRESY. Obszar nierozerwalnie kulturowo związany z miejscami, które po II wojnie światowej znalazły się za tzw. Linią Curzona (której wątek bardzo ciekawie opisał Arthur Bliss-Lane), czyli za obecną granicą - Wilno, Grodno, Baranowicze, Nowogródek. I wiele innych miejsc, gdzie nadal mieszkają Polacy, rodzieleni granicą i sztywnymi przepisami wizowymi. W miejscowościach przygranicznych (których mieszkańcy w większości są prawosławni, a kościół jest widokiem raczej rzadko spotykanym i w których normalnym jest używanie na co dzień mieszaniny języka polskiego, białoruskiego i ukraińskiego) ludzie mają groby bliskich za granicą, mają również rodziny z którymi w obecnej sytuacji nie mają zbyt wielu szans na normalne spotkania. Tak więc porównywanie tej sytuacji z granicą słowacko-czeską wydaje mi się dużym uproszczeniem.
Piszesz dalej Basiu: 'Dziwię się tylko,dlaczego rządy dwudziestolecia po transformacji ustrojowej nie stworzyły Polakom tych nadgranicznych rejonów,innych warunków do zarobkowania?'. Ale JAKICH, Basiu ? Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli. Te tereny od zawsze były biedne, bardzo biedne. Aby to zrozumieć wystarczy odwiedzić dwie porównywalne miejscowości: Twoją Suchą Beskidzką i moją podlaską Sokółkę. Wystarczy się po prosu tam rozejrzeć. I nikt, żaden rząd w Warszawie, nic tu Basiu w kwestii miejsc pracy nie zmieni. Dużych zakładów tu nigdy nie będzie. Istnieje tu kilkanaście małych firm, którym byt zapewnia handel (legalny) z Białorusią. I to jest właśnie następna bardzo ważna strona tego przygranicznego 'medalu' - gros firm funkcjonujących na Podlasiu żyje TYLKO I WYŁĄCZNIE ze współpracy z Białorusią i Rosją. Dotyczy to handlu, budownictwa, usług, turystyki. Chodzi tu zarówno o małe, jak i wielkie sklepy, o handlarzy mających stragany na rynku, o wielkie i małe firmy produkcyjno - usługowe. To właśnie TE DESTYNACJE są dla nich głównym rynkiem, Basiu. Nie Polska, Niemcy, Czechy itp. Ale właśnie Rosja i Białoruś. Pamiętam moment zaostrzenia przepisów wizowych - wszystko u nas się wtedy w Białymstoku posypało. W każdej branży. Zrobiła się po prostu ekonomiczna bryndza. I jeszcze raz podkreślam - nie mam tu na myśli 'drobnego przemytu' jak piszesz. To oddzielna kwestia. To, że ktoś przewiezie przez granicę bak benzyny, czy kilka kartonów papierosów. Wozili, wożą i wozić będą. Niewiele w tej kwestii się zmieni. Czy przez to, że kiedyś kupowało się alkohol w Czechach, stała się jakaś ogólnopaństwowa tragedia ? Nie, prawda ? Co do dużego przemytu - myślę, że tak samo: był, jest i będzie. Problemem nie jest tu mały ruch graniczny, ale skorumpowani celnicy.
Piszesz: 'narkotyki,gruźlica,alkoholizm,HIV,kradzieże,militaria,które mogą wiązać się z handlem bronią'. Jaki HIV i jaka gruźlica, Basiu ? To kolejna przykre uogólnienie. Nie rób z tych ludzi, proszę, brudasów, bo na to naprawdę nie zasługują.
Dlatego, Basiu, osoby mieszkające w pasie od Olsztyna po Lublin generalnie będą opowiadały się za uproszczeniami związanymi z przekraczaniem granicy. Ja także widzę w tym swój maleńki cel - to, że w końcu będę mogła zobaczyć białoruską część Puszczy Białowieskiej, czy popłynąć Kanałem Augustowskim do Niemna, wyskoczyć na weekend do Grodna. Ot, takie małe 'marzenia'. Pewnie śmieszne, prawda ?
Ty masz oczywiście prawo myśleć o globalnych zagrożeniach, jakie daje rozszczelnienie granic. Ale chciałabym, żebyś brała także pod uwagę inne aspekty. Które z nich mają większą wagę - tego pewnie nigdy nie rozstrzygniemy.
Marcinie - bardzo się cieszę z Ryby dla Fezeta :-)
Pani Aniu - właśnie: tempo, tempo. Pani porusza jakieś zamierzchłe tematy. A tu świat idzie dalej. Mamy trzęsienie ziemi w Turcji, zginęli ludzie. A Pani nadal swoje.
Pozdrawiam Wszystkich ciepło.
2011-10-24 09:44 | w.
ojej ojej dobrze już dobrze ,już więcej nie będę się żaliła - nie chcę upodobnić się do piszących tu pań które wiecznie na coś narzekają a to ich głowa boli, a to są czymś oburzone,a to są chore a to mają dzieci chore.wtedy to im wszyscy współczują i zdrowia życzą.Ja natomiast jak coś napisze to zawsze jest źle. Szkoda czasu i Szkoda gadać!!!!
2011-10-24 09:18 | Marcin
Witajcie
Droga "W" sama sobie zaprzeczasz. Kto jak nie Ty ma wyrobione zdanie o Tym Globie i jego uczestnikach. Czy sprawy naszej ojczyzny to bajka dla starych, stuletnich matron? Powtarzam Naszej, ale również mojej i Twojej. Nie tylko własna micha się liczy.
Twoje żale zaczynają mi tutaj przypominać nie przymierzając żale uciśnionego ludu homoseksualnego. Nie drzyj więc szat i nie rozpoczynaj licytacji, bo okaże się zaraz, że są Tacy, którym jest jeszcze gorzej.
Nie oceniam Ciebie jako osoby, jako nick "w" to ocena jest poniżej.
Witaj Bogdanie, dzięki za linki. Przejrzę obowiązkowo !
Pozdrawiam WAS
2011-10-23 20:08 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór Państwu.
Pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej.
Polecam Państwu - moim zdaniem- DOBRZE napisane teksty i wartościowe nagrania:
1. Jest już w sieci tekst Jana Pińskiego o Prezydencie, który tu wcześniej anonsowałem, przeczytawszy go w papierowym wydaniu "Najwyższego Czasu":
"Z jednej strony Komorowski daje dowody skuteczności politycznej, bo inaczej nie zostałby prezydentem. Z drugiej strony pokazuje zachowanie, na które skuteczny polityk nigdy by sobie nie pozwolił. Rodzi to podejrzenie, że kariera obecnego prezydenta zależy nie tyle od jego umiejętności politycznych, co od silnej grupy wsparcia, której słaby, podatny na manipulacje prezydent jest na rękę."
http://janpinski.nowyekran.pl/post/31008,jak-bronislaw-komorowski-kompromituje-polske
A tu ciekawa filmowa ilustracja tematu:
http://niepoprawni.pl/content/wpadka-komorowskiego-i-nieudane-tuszowanie
2. Dziś 55 rocznica powstania na Węgrzech.
"W wielu polskich miastach zorganizowano zbiórki krwi, leków i żywności, które trafiły na Węgry i pozwoliły uratować zdrowie i życie niejednego uczestnika październikowo-listopadowych wydarzeń."
Dla porównania walka Węgrów - dzisiaj. Warto sobie poczytać, co jest mitem, a co anty-mitem u nas i u nich:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/16852-orban-kaczynski-i-pytanie-co-jest-mitem-a-co-antymitem-bardzo-ciekawy-artykul-karoli- weltawskiej
3. Parę telewizyjnych niezależnych rozmów.
Wywiad z profesorem Bogdanem Musiałem o współpracy niemiecko-rosyjskiej. Zaskakujące analogie między gazową umową Moskwa-Berlin a współpracą energetyczną i gospodarczą Stalina z Hitlerem:
http://vod.gazetapolska.pl/604-rozmowa-niezalezna-prof-bogdan-musial
Janusz Korwin Mikke o minionych wyborach i zbliżających się -jego zdaniem- ulicznych rozruchach:
http://vod.gazetapolska.pl/593-rozmowa-niezalezna-janusz-korwin-mikke
Owocnej lektury, słuchania i oglądania!
2011-10-23 09:23 | w.
Dziękuję za mini wykład Marcinie. Tylko nie rozumiem -przeszkadza Ci to że Ktoś nie jest tak Poważny jak reszta tutaj? Mam się zachowywać jak 100 letnia matrona której w życiu liczy się jedynie Dobro Kraju? I z tego powodu umieszczać tu wymądrzałe teksty których połowy i tak nie rozumiem. Bo zakładam że nie wszyscy rozumieją nawet połowy z tego o czym tu piszą.
Nie znasz mnie Marcinie ,jestem Anonimem ,nie znasz ani mojego życia ,ani moich kłopotów w którymi muszę się borykać ,nie wiesz jakie traumy w życiu przeszłam. Nie oceniaj mnie jedynie na podstawie tych moich paru "dowcipnych" komentarzy które to zamieszczam. Ja wiem chcecie mieć tu własne poletko i każdy obcy jest traktowany jako intruz z którego można się albo pośmiać ,albo go wyzwać albo olać, ale to jest strona publiczna ,RMF u i jakby tego nie nazwał, każdy ma prawo tu wejść i pisać .pzdr
2011-10-22 22:40 | Marcin
Witajcie
Poprzedni wpis nr 213 dodany o 21:33
W kwestii szeroko pojętego humoru polecam redaktor w, tego oto autora
http://www.rp.pl/artykul/118849,738024-Zlota-Ryba-dla-Feusette-a.html
2011-10-22 21:33 | Marcin
Droga w
Każdy dzień jest ważny. Chcesz być zabawna, ale z humorem w Twoim wykonaniu jest tutaj tak, że "jak się nie odwrócić, to d..pa z tyłu". Pamiętaj - Każdy dzień jest ważny, Im będziesz ich miała mniej, tym bardziej zaczniesz cenić czas który przed Tobą i którego już nie cofniesz.
Pozdrawiam WAS
2011-10-22 18:09 | w.
Staroć w wersji Hendrixa ładny :)
2011-10-22 12:35 | bogdan.zalewski
Cieszę się, że się spodobało.
Dedykuję Pani psychedeliczne LIŚCIE.
http://www.youtube.com/watch?v=kCYngBXV0mk&feature=related
Nic na to nie poradzę, że przeżywam jesień w spiskowym pynchonowskim klimacie. Jestem podatny na różne wpływy lekturowe i muzyczne.
To taka moja "ukryta wada". Ale może znajdzie Pani zalety tego starocia. To pierwotna wersja utworu rozsławionego potem przez Jimiego Hendrixa:
http://www.youtube.com/watch?v=0tUdUVmnWNc&feature=related
2011-10-22 12:23 | w.
ha ha dobre :)
W takim razie usatysfakcjonowana odpowiedzią idę po te liście :)pa!
2011-10-22 12:09 | bogdan.zalewski
A kuku! Pani Redaktor w. ;)
To taki Anonim.
Zupełnie jak Pani i Pani Szanowna Przyjaciółka Pani Ania z Poznania.
(Toutes proportions gardées)
Z tym poznaniem w sieci to różnie bywa, jak widać.
2011-10-22 11:42 | w.
Chciałam jeszcze zapytać Kim jest ten Wasz Guru Aleksander Ścios na którego się wiecznie powołujecie? Ciocia wiki pokazuje jedynie jego piśmiennictwo na blogu ale Kim jest ten Pan mogę wiedzieć ?
2011-10-22 11:28 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Basiu! Dziękuję za miłe słowa. Co do korzyści i strat wynikających z programu "Prusy Wschodnie" - zobaczymy, czym się to skończy.
Ja czytam zarówno pienia entuzjastów i alarmistyczne komentarze sceptyków.
Bliżej mi do tych drugich. Taką mam już "podejrzliwą naturę".
Spokoju i odpoczynku Ci życzę, Basiu.
Szanowna Pani Redaktor w.!
A propos wywracania kota ogonem, albo kuwety do góry dnem, to Pani jest w tej dyscyplinie absolutną Rekordzistką. Kudy mnie do takiej Mistrzyni...
"Kluchy" - komplementem? Gdzie to Pani Redaktor u mnie wyczytała? Ja napisałem o "zachęcie". Bynajmniej nie komplementowałem Pani Ani. Na razie nie znajduję powodu. Może kiedyś? Nadzieja umiera ostatnia.
Pani Redaktor w.! Powodzenia w zbieraniu liści. Tylko proszę nie pomylić potem wyrażeń: "dać komuś liść" z "dać komuś z liścia". To duża różnica.;)
Z dzisiejszych świąt polecam uwadze Pani siedemdziesiątą trzecią rocznicę wykonania pierwszej udanej kserokopii. Może uzna Pani za swego patrona
Amerykanina Chestera Carlsona? To prekursor Pani metody "powielania".
2011-10-22 10:45 | pp3-Basia
Dzień dobry,Bogdanie!
Miło Cię słyszec:)
Bardzo miła niespodzianka poza-ramówkowa.
Dziekuję za przypomnienie tekstu Ściosa.Tak właśnie stworzono most
niemiecko-rosyjski dla lepszej kontroli interesów,niestety nie polskich...
Zagrożenia dla Polski są większe,niż korzyści tzw.ruchu bezwizowego.
Haniu,wiem,że zwykli ludzie w ruchu przygranicznym upatrują lepszych
dochodów.Dla wielu,drobny przemyt jest jedynym źródłem utrzymania...
Dziwię się tylko,dlaczego rządy dwudziestolecia po transformacji ustrojowej
nie stworzyły Polakom tych nadgranicznych rejonów,innych warunków do zarobkowania?Czy w mentalności ludzi tkwi jakiś stach,że nie warto,bo
ktoś przekonywał ich latami,że Niemcy i Ruscy tutaj wrócą?
Zadaję sobie taki pytanie,jako że sama mieszkam w strefie nadgranicznej.
Mam jakieś 25 km do przejścia granicznego ze Słowacją w Korbielowie
i jakieś 40 km do przejścia Chyżne. Wielokrotnie przekraczałam granice
'na dowód'.Opłacało się jechac na zakupy przedświąteczne.Najczęsciej słodycze,(mężczyźni po piwo,Tużemski Rum...)sprzęt AGD,nawet odzież.
Wszystko zmieniło się w momencie wprowadzenia Euro na Słowacji.
Teraz Słowakom bardziej opłaca się kupowac w Polsce,tylko jak długo jeszcze?To taka luźna dygresja do ruchu przygranicznego.
Miło wspominam fakt,że po słowackich drogach jeździ się bardzo dobrze.
Nawierzchnie nieporównywalnie lepsze niż w Polsce,kultura jazdy(Słowacy stosują się ściśle do przepisów ruchu drogowego)i nie widac było wariackiego pośpiechu...To se ne vrati...
Co do Obwodu Kaliningradziego,żagrożenia o których pisze Ścios przewyższają
korzyści.To mnie niepokoi. Wymienię;narkotyki,gruźlica,alkoholizm,HIV,kradzieże,militaria,które mogą wiązac się z handlem bronią.
Takie oto dobra zafundowano nam na początek starej-nowej władzy.
Nie twierdzę,że dotąd ich nie było,ale obecnie będą wlewały się do Polski
szerszym strumieniem.
Pani Ani życzę,aby przejrzała na oczy.
ZONG,nawet dowciny,jak widac nie pomaga.
Idę chwilowo zdrzemnąc się po nocy,potem dogotowac obiad dzieciom.
Do zobaczenia i usłyszenia.
2011-10-22 09:57 | w.
Witam ,Witam Aniu z P .:)
Dziękuję za szeroki i szczery uśmiech :)). Naprawdę miałam na myśli pisząc o uśmiechu zwyczajny normalny uśmiech a nie - uśmiech spiskowca albo ironiczny. Pan Bogdan w każdym momencie umie odwrócić kota ogonem ! Ciepłe kluchy były komplementem? ok ,w takim razie od dziś wszystko co tu zostanie napisane czytam w odwrotnym znaczeniu! A pogoda rzeczywiście przepiękna, idę na spacer pozbierać trochę kolorowych liści i kasztanów. ps. który dziś ?22 gi ? nie mamy dziś oby jakiejś Rocznicy albo kolejnego Ważnego Dnia ?
pzdr.
2011-10-22 06:17 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Drodzy Czytelnicy i Komentatorzy!
Pani Aniu, jest coś takiego jak żart i ironia, a także parafrazy i trawestacje. O spiskach zaczęła Pani. A ja potem żartobliwie stylizowałem na Pynchona. To jest głównie literacki blog. Polecam "Wadę ukrytą". Tam jest o ARPANECIE. Nie lubi pani googlać? W dzisiejszych czasach?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Advanced_Research_Projects_Agency_Network
Są uśmiechy szerokie jak otwarty fortepian i takie uśmieszki pod nosem. Różnica instrumentarium. Nie wszyscy zawsze muszą słyszeć rechot. Nie ma obowiązku. Jest coś takiego jak cienka ironia i cienkie aluzje. Świat jest chyba bardziej tajemniczy i złożony niż się Pani wydaje. Kuweta? Nie boli. Podoba się. Dlatego rozszerzyłem znany "kawał". I dodałem głębi Pani płaskiemu dowcipowi. Powinna się Pani ucieszyć, a Pani się denerwuje.
Ciepłymi kluskami? Niepotrzebnie. To nie było agresywne. To było zachęcające. Konstatacje o anonimowości w sieci? A co w nich oryginalnego?
A jeżeli to ma być jakiś emocjonalny rytuał tutaj w kontaktach z Panią i Pani Zwolennikami, to posyłam Pani wielki znak pokoju, bez okazji i rocznic. Niezidentyfikowany Uśmiech Latający - w skrócie N.U.L. :0
2011-10-21 23:18 | Ania z P.
Pani Haniu jak będę potrzebowała doktora to zgłoszę się po diagnozę.
Pozdrawiam zatem zdrowych i czekających na liczących na diagnozę oraz...pozostałych.
Spisek to wszystko, a nawet jeszcze więcej-czytam tu.---no i wszystko sie wyjasniło tym jednym zdaniem.
Czyli po Waszemu generalnie Bóg nam stworzył niezły spisek w postaci tego świata co?
Skoro dajemy sobie rady to poradzę zatem i ja:niech Pan zejdzie na ziemię i nie idzie drogą agresji!
O co Panu chodzi z tą anonimowością? Pan chciałby abym tu podała jakieś nazwisko czy cokolwiek swojego?
Ale po co to Panu?
Musiałam sprawdzić o co chodzi z arpanetem w google- no i kolejny pytanie -MIAŁ PAN JAKIŚ PRZEKAZ?Można jaśniej?
Tak żeby wszyscy wiedzieli.
Kuweta Pana zabolała? oj oj
w. -znismaczona tymi kluchami, to ja TAKŻE jestem.Nie ma to jak MIEC KLASĘ.Ale nie oceniajmy.
Mowa o autorze, może okazac się niebezpieczna.
Pani Haniu czy czołowe stacje informacyjne to też RMF?Bo gdybym słuchała tylko tego radia i nic więcej , to nie wiedziałabym nic-na szczęście jest glob wraz z Wami.
Jesteście jak Tommy Lee Jones w Ściganym-non stop gonicie.Za spiskami.
Ale oczywiście nie mam na myśli historii dla Was ważnej rocznicy.Tylko tak ogolnie.
w. przepraszam,że nie załapalam się na dzień uśmiechu SOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOORKI WIELKIE.I WIELKI UŚMIECH W TWOJĄ STRONĘ.
w TAK PIEKNYCH OKOLICZNOŚCIACH PRZYRODY I TEGO NIEPOWTARZALNYCH...UCIEKAM JUż
2011-10-21 18:11 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór, Basiu!
A propos ruchu bezwizowego - święta prawda.
Poruszyliśmy ten temat w popołudniowych Faktach.
http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-umowa-o-malym-ruchu-granicznym-z-kaliningradem-wzbudza,nId,365905
Przypomnę, co na ten temat pisał Aleksander Ścios:
http://bezdekretu.blogspot.com/2011/01/projekt-prusy-wschodnie.html
Pozdrawiam, Basiu!
2011-10-21 12:56 | pp3-Basia
Dzień dobry,Bogdanie.
Przeciekawe wątki historii,która dzieje się na naszych oczach.
I chyba nie dziwi mnie bicz z Ziobry,dla zniszczenia jedynej opozycji
w Polsce,jaką jest PiS na czele z Jarosławem Kaczyńskim.
Czy traktowac jako zemstę osobistą działania 'byłego'oficera politycznego PRL,czy też jest to akcja o szerszym zasięgu?My nie musimy sobie odpowiadac
na takie pytania.Tylko spiskujemy przeciw komunie.
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-kaczmarek-przesluchanie-ziobry-obciaza-jaroslawa,nId,366469
Moim zdaniem mało uwagi poświęca się tematowi tzw.ruchu bezwizowego
z obwodem kaliningradzkim.Małą dyskusję na ten temat przeprowadziłam telefonicznie z Hanią...
Pozdrawiam serdecznie,nadal w minorowym nastroju.
2011-10-21 10:18 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Paniom i Panom!
Wiem, że wielu z Was lubi teorie spiskowe. I bardzo słusznie ;)
Polecam zatem kilka bardzo ciekawych linków:
=============
1.
"... I oto załóżmy, całkiem hipotetycznie, ma się rozumieć, że Andrzeja Leppera zabił jakiś więzień z długoletnim wyrokiem, cichcem dowieziony na uprzednio przygotowane logistycznie miejsce zbrodni, a potem odwieziony nazad do więzienia. Gdyby taki więzień uchodził w dodatku w więzieniu za inwalidę czy niepełnosprawnego, korzystającego często ze specjalistycznych lekarskich wizyt poza więzieniem, odsuwałoby to od niego podejrzenia, przynajmniej medialne ..."
http://marianmiszalski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=279&Itemid=1
2.
(...) gdyby generał Sikorski opublikował szeroko niemieckie materiały w USA, to zmieniłoby to cały układ sił w tej wojnie. Mogło to odwrócić jej bieg. Dwa totalitaryzmy sprzymierzone ze sobą mogłyby runąć najpierw na Wyspy Brytyjskie, a potem na resztę świata i na Amerykę. Tego nie przewidywał nawet najczarniejszy scenariusz opisany przez Philipa K. Dicka w powieści 'Człowiek z Wysokiego Zamku', w którym Niemcy, Włochy i Japonia wygrały II Wojnę Światową i podzieliły pomiędzy siebie Stany Zjednoczone Ameryki.
http://zezem2.nowyekran.pl/post/30743,corka-generala
3.
Najbardziej radykalne ruchy rewolucyjne w historii bywały finansowane przez największych potentatów świata bankowego. Spór globalizmu i alterglobalizmu jest z tej perspektywy pozorny. Stanowi wyraz szczególnej metody sterowania społecznego: poprzez ustanowienie pozornie opozycyjnych ośrodków. Tak, aby obejmując bardzo szerokie spektrum społeczne, organizowały one opinię publiczną poprzez równoczesne kierowanie jej przeciwstawnymi częściami i kontrolowanie przebiegu sporu. Zarówno globaliści, jak i alterglobaliści w istocie chcą stworzyć nowe światowe państwo, ale nieco innymi metodami. Chcą zatem zbudować nową, światową wieżę Babel. Jednocześnie - ku uciesze zdezorientowanej gawiedzi - wiodą pomiędzy sobą spór o to, czy ma ona być pomalowana raczej na kolor złoty, czy też może na czerwono i zielono.
http://www.bibula.com/?p=46069
4.
(...) Grupy, której korzenie tkwiły w bezideowej po 1956 roku, panującej warstwie, zarządzającej tą prowincją imperium. Twórcami gulaszowego socjalizmu i w końcu animatorami postsowieckiego ładu na Węgrzech. 'konglomerat (...) po dziś funkcjonuje, jak gdyby nic. Istnieje w służbach specjalnych, życiu gospodarczym, kulturalnym i w mediach. To jest postkomunistyczny świat połączonych ze sobą siatek' . Pisze widać wierzący w teorie spiskowe oszołom Orban. Przeciwnicy Orbana są identyczni jak obóz władzy w Polsce. Twierdząc że 'nie ma innej drogi' 'wmówili sobie, że Węgry nie są zdolne do wielkich rzeczy, że ich jedyną szansą jest przystosowanie się, czyli mówiąc prościej - uległość'.
http://niepoprawni.pl/blog/2334/lekcja-orbana
5.
(...) za uzależnianie polskiej gospodarki od rosyjskiego gazu, zrzeczenie się na żądanie Władimira Putina kontroli nad strategiczną infrastrukturą przesyłową, tj. gazociągiem jamalskim, i za niezabezpieczenie narodowych interesów Rzeczypospolitej w obszarze wydobycia gazu łupkowego Donald Tusk w przyszłości może zostać postawiony przed Trybunałem Stanu. Z tego właśnie powodu pilnie strzeżona jest przez polityków PO tajemnica polsko-rosyjskich negocjacji z lat 2009-2010. Upublicznienie szczegółów tych rozmów, w postaci ujawnienia np. instrukcji negocjacyjnych czy stenogramów z negocjacji, byłoby niewątpliwie szokiem dla Polaków. Dlatego opinia publiczna nie pozna przez najbliższe lata odpowiedzi na pytanie, dlaczego Polacy płacą dziś jedne z najwyższych rachunków za gaz ziemny w Europie.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111021&typ=my&id=my03.txt
Gazociąg Nord Stream ruszy 8 listopada - poinformował Aleksiej Miller, szef Gazpromu.
http://gazociag-polnocny.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=234:nord-stream-ruszy-8-listopada&catid=43:media
Bronisław Komorowski formalnie wyznaczył pierwsze posiedzenie Sejmu na 8 listopada.
http://www.rmf24.pl/news-pierwsze-posiedzenie-sejmu-8-listopada-godz-11,nId,365902
=============
Ach, te temporalne atraktory, ugniazdowienia czasu! :)
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-10-20 23:04 | pp3-Basia
Dobry wieczór.
Przeczytałam dopiero co zamieszczone linki.
Wstrząsające są komentarze pod wpisem FYM-a.
Pełno tam takich powiązań,które w świetle smoleńskiej zbrodni
nabierają pełniejszego wymiaru.
Na pewno utkwią mi w pamięci te fragmenty,nawiązujące do spotkania trójcy
nie świętej w nadmorskim kurorcie... powyborcze wojaże afgańskie z międzylądowaniem na partyjkę pokera.
Mamuśka ROSSIJA,na błagania dziatwy nie może byc głucha.
Dla lubiących głośne rechoty:
http://www.youtube.com/watch?v=3L9fOGg9wO8&feature=fvsr
Pozdrawiam Was serdecznie!
2011-10-20 15:01 | Hania
Koniec pewnej epoki.
Jeśli to w ogóle prawda.
Dzięki za link do FYM-a.
Zbiór zastanawiających 'zbiegów okoliczności'.
Spokojnego popołudnia.
2011-10-20 13:51 | w.
Do Pana też się poważnie uśmiecham :)
2011-10-20 10:10 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Państwu! Różne są uśmiechy. Szczere i sztuczne. Autentyczne i obecne w głupawym godle. Pisałem już o autobusie pędzącym w przepaść z uśmiechem idioty wpisanym w logo. Więc uśmiecham się szczerze, nie szczerząc zębów w narzuconym "keep smiling". A teraz już poważnie do poważnych ludzi.
Przeczytałem świetny tekst blogera Free Your Mind "Były maje były łzy". Tytuł nawiązuje oczywiście do słynnej piosenki z "Rejsu", "odśpiewanej" i "zagranej" na gitarze przez smutnego Palacza. To nie przypadek, bo jak słusznie zauważa znakomity bloger, prostota sowietyzacji stosowanej w PRL-u, znakomicie sprawdza się także dzisiaj. To gra na tej samej strunie. Stare wypróbowane metody, z kuźnią kadr wykutą wtedy. Dopisek mój: wystarczy popatrzeć na to, kto porusza pacynkami, które trafiły na Wiejską- ci sami starzy znani Reżyserzy i Aktorzy, stara esbecja w sojuszu z nowymi nabytkami, wojskówka odbudowująca wpływy po 10.IV., oraz nieśmiertelny Rewizjonista pod ramię z Niedorzecznikiem. Plus spece od "neuromarketingu", "gurdżijewowsko-crowleyowskiej czarnej magiji", aby śmieszyć, tumanić, przestraszać. Bo to już inne czasy, postnowoczesne, Mocium Panie. Niesamowita sprawa, jak się na to patrzy na trzeźwo. Wprost nie-do-uwierzenia. Jakby człowiek zobaczył Czasy Ostateczne, na żywo, a nie w 3D.
O księdzu Jerzym wspominamy nie tylko z powodu rocznicy. To jak najbardziej AKTUALNY temat. Wynik wyborów świadczy o tym, że tamta zbrodnia jest rzeczywiście mordem założycielskim tego tworu, w którym przyszło nam dziś żyć.
Można to zrozumieć lepiej, kiedy przeczyta się: JAK TO DZIAŁA? Free Your Mind bardzo klarownie, bez owijania w bawełnę, opisuje ruchy KADR (kadr za kadrem, jak w dokumentalnym filmie). Warto zapoznać się z tym tekstem, opisującym dezinformację wokół Masakry Smoleńskiej, ale rzecz dotyczy szerszego - systemowego problemu. Od ogółu do szczegółu. Bardzo wciągająca lektura.
http://freeyourmind.salon24.pl/355900,byly-maje-byly-bzy
To kolejny, znakomity wpis FYM-a, pokazujący Smoleńsk we właściwym kontekście. "No, dobrze. I co z tego?" - Zapytacie może. Psy szczekają, karawana idzie dalej. Postępy neo-komunizmu są bardzo widoczne. Jawność działań, bezczelność karawaniarzy widoczna w każdym calu. A może jednak odwrócić perspektywę: "Karawana podąża, ale psy szczekają." Wystarczy uszu nadstawić. Jeden szczeka, inny czeka, i jestem przekonany, że jak karawana stanie, a stanie, to ten czekający przyłączy się do szczekających. I będzie wtedy MĄDRY: "A nie szczekałem?". Taka mi się orwellowska alegoria napisała. Zobaczymy,czy prorocza.
FYM pisze o "antropologii" neokomunizmu, czyli o systemie antywartości, tej pajęczej sieci oplatającej coraz ściślej cały nasz kraj i nas jako poszczególnych mieszkańców. FYM ironicznie trawestuje starą maksymę, dostosowaną do nowych czasów: "Liczy się właściwy człowiek, to jest taki, który wie, co robić we właściwej chwili." A kim jest ten niewłaściwy? Kim jesteś Ty? Kim jestem ja?
=============
"Niewłaściwy człowiek nie wie, co robić i np. zamiast służyć socjalizmowi i internacjonalizmowi (bez względu na to, czy mówimy o komunizmie czy o neokomunizmie, bo czasy i dekoracje się zmieniły, ale nieśmiertelne ideały pozostały, nie tracąc nic ze swej aktualności), to się pakuje w niewłaściwe znajomości i zabiera za niewłaściwe działania; i w rezultacie bałagani, zamiast przykładać rękę do sierpa lub do młota w budowie nowego ładu. Właściwy człowiek wie, kiedy sięgnąć po młot, kiedy po sierp i jaki z nich robić użytek. Zna swój warsztat, pilnuje go i nie robi bajzlu w socjalistycznym porządku. Prosta historia. Należy dodać jedynie, że właściwi ludzie nie rodzą się na kamieniu, lecz zwykle wyrastają w kuźniach socjalistycznych talentów, szlifowani są intelektualnie i ideowo tak jak diamenty w smoleńskiej fabryce 'Kristall', po to, by z czasem przerosnąć nauczycieli. Gdzie zaś porządek jest idealny i gdzie się wzorcowo szlifuje ludzki kruszec? Oczywiście w wojsku. Komunizm zresztą jako w istocie wojskowa dyktatura (stąd też państwa komunistyczne są zawsze zorganizowane na zasadzie kompleksowego zmilitaryzowania - sama bowiem bezpieczniacka inwigilacja i zastraszanie by nie wystarczały, musi być jednak pod ręką porządny sowiecki knut) atmosferę 'jednostki wojskowej' wprowadza gdzie tylko się da (zaś w latach 80. był wyjątkowy renesans uwojskowiania najważniejszych peerelowskich instytucji)."
=============
Przeczytajcie sobie u FYM-a, kim byli autorzy "wiekopomnego" książkowego smoleńskiego "raportu"- panowie Białoszewski i Latkowski.
Z tekstów w tygodnikach - największe wrażenie zrobiło na mnie zestawienie "gaf" Prezydenta Bronisława Komorowskiego w "Najwyższym Czasie".
http://nczas.home.pl/spis-tresci/numer-43-1118-z-22-10-2011/
A tu inne zagadkowe prezydenckie "koincydencje". Zwracam uwagę na rolę generała Kozieja:
http://niezalezna.pl/17876-rosyjskie-spotkania-bronislawa-komorowskiego
Na koniec Michalkiewicz o Oburzonych-Odurzonych:
http://www.super-nowa.pl/art.php?i=22001
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-10-20 08:58 | w.
O jak Pięknie Marcinie:) i od razu lepiej :)
Ja Tobie też !:)
2011-10-20 08:43 | Marcin
Witajcie
Droga w., uśmiecham się do Ciebie szerrooooko. Pozdrawiam i samych sukcesów dziś życzę.
Pozdrawiam Wszystkich WAS
2011-10-20 08:36 | w.
a może z rana tak coś Miłego by Ktoś powiedział ????A nie tylko Kłamstwa ,Oszustwa ,ten powiedział To a popatrzył Tak a minę miał taką a owaką. A ciekawe jaką minę mają co niektórzy jak wstaną z łóżka .Też taką :( :/@?
A może taką :))))?
Ja proponuję zrobić sobie dzień przerwy ,niech każdy powie COŚ MIŁEGO albo tylko się Uśmiechnie - dla przypomnienia tak wygląda uśmiech " :)". :)
2011-10-20 08:25 | Hania
Miało być:
1992, 2000, 2007.
Za szybko piszę, za szybko myślę.
Przepraszam.
2011-10-20 08:22 | Hania
Niezwykle ważne są daty podane przez Nowaka.
1992, 1997, 2007 - a więc 'wolna' Polska !!!
2011-10-20 08:18 | Hania
No niestety.
Domyślałam się, że z SYSTEMEM nie będzie tak prosto...
Artykuł jest tu:
http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=nd200831&nr=30
(znów nam się nazwisko Leszka Szymowskiego tu przewija. Obecnie, za czasów redaktora Lisa, taki artykuł pewnie nie miałby prawa tam się ukazać).
Poraziła mnie ta wymowność DT. To kłamstwo bijące z twarzy pozornie spokojnego prezentera (pamiętam go nawet, nie wiem tylko jak się nazywa). Pozornie - bo tak naprawdę mam wrażenie, że on, wypowiadając ten stek kłamstw - był mocno zdenerwowany. Świadczy o tym chociażby tembr jego głosu, czy uciekający wzrok. Z drugiej strony to piękny przykład np. dla Ani z P. I innych bezkrytycznie ufających 'czołowym stacjom informacyjnym'. Pani Aniu. Tak było. I tak jest. Czy Pani naiwność i klapki na oczach nadal nie pozwalają Pani w to uwierzyć ?
I jeszcze czarne chmury nad T. Arabskim:
http://www.rp.pl/artykul/600898,736010-Co-sledczy-zdecyduja-o-Arabskim.html
Trzymajcie się ciepło w ten mglisty październikowy dzień...
2011-10-20 08:17 | Hania
Witajcie.
Dziękuję za wszystkie linki.
Wczoraj wieczorem Mama mojego męża przypomniała mi dalszy łańcuch wydarzeń, związany z unicestwieniem Ks. Jerzego:
Opisał te zdarzenia min. prof. Nowak:
Szokujący jest fakt, że śmierć w wyniku zatrucia alkoholem metylowym poniosły również dwie osoby z najbliższej rodziny ks. Popiełuszki. Już w 1992 r. w białostockim szpitalu zmarł syn brata księdza, Józefa Popiełuszki
2011-10-19 22:31 | Marcin
Witajcie Haniu, Bogdanie, Basiu, w i Aniu z P.
Ja tylko tyle w kwestii dzisiejszej rocznicy.
http://cogito.salon24.pl/356017,zbrodnia-zalozycielska-iii-rp
Pozdrawiam WAS
2011-10-19 17:45 | pp3-Basia
Witajcie Haniu,Bogdanie i wszyscy,w ten szczególny dzień.
Nie wolno zapomniec...chociażby inni rżeli i drwili z PRAWDY.
[*]
http://www.youtube.com/watch?v=jn2HmU2yl6c&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=KaaAbM9-Fzc&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=l-Q_auVtSLI&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=LFAR2FRwvoM&feature=related
Więcej słów nie trzeba...
Pozdrawiam Was serdecznie
i dziękuję za pozdrowienia.Jakoś się trzymam.
2011-10-19 16:17 | bogdan.zalewski
Haniu, bardzo wymowna jest ta mroczna fotografia.
Przypomnę, że dziennikarzowi śledczemu Wojciechowi Sumlińskiemu ABW zabrała materiały do jego książki o księdzu Jerzym. Do tej pory mu ich nie oddano. Szeroko o tym pisze w swojej najnowszej książce "Z mocy bezprawia". Tu o kombinacji operacyjnej Jaruzelskiego i Kiszczaka i wątku rosyjskim. IMPULS WYSZEDŁ Z MOSKWY. Obejrzyjcie koniecznie:
http://www.youtube.com/watch?v=p4biLfOcTog
Warto pamiętać:
=============
"Załatw to, niech on nie szczeka" - tak miał powiedzieć gen. Wojciech Jaruzelski do gen. Czesława Kiszczaka. Nie szczekać miał ksiądz Jerzy Popiełuszko. Rzecz działa się w połowie 1984 r. Kiszczak, wówczas minister spraw wewnętrznych, po rozmowie z Jaruzelskim wezwał do gabinetu generałów bezpieki Władysława Ciastonia i Zenona Płatka. Podczas narady zatwierdzono plan działań przeciwko Jerzemu Popiełuszce. Ich kulminacją było zamordowanie księdza, lecz operacja wcale się wtedy nie skończyła. Trwała jeszcze po powołaniu rządu Tadeusza Mazowieckiego, kiedy MSW wciąż kierował gen. Kiszczak. Trwała nawet w latach 90., kiedy to sprawców i ich bezpośrednich mocodawców zastraszano, by nie ośmielili się odsłonić nawet rąbka tajemnicy.
http://www.wprost.pl/autorzy/?A=246
Wiemy, że istnieje w naszym kraju niezwykle wpływowe środowisko, które wykazuje szczególną troskę, by prawda o śmierci księdza nigdy nie została ujawniona. To środowisko ponad partyjnymi i ideologicznymi podziałami. Przy „okrągłym stole”, na mocy porozumienia z komunistami, postanowiono, że faktyczni decydenci tego mordu ( jak i setek innych) pozostaną bezkarni. Ta haniebna zasada obowiązuje nadal, czego dowodem są dzieje śledztwa w sprawach zabójstwa księdza Jerzego, ks.Suchowolca czy ks.Zycha i wielu innych, zbrodni komunistycznej mafii.
http://cogito.salon24.pl/77742,czy-iii-rp-zaczela-sie-nad-grobem-ksiedza-popieluszki
=============
http://www.youtube.com/watch?v=xjXEyLcCa5c&feature=related
2011-10-19 13:46 | Hania
I jeszcze...
Linkuję te zdjęcia praktycznie co roku w tę Rocznicę, ale zawsze mam wtedy nadzieję, że może ktoś jeszcze je obejrzy, może ktoś się nad nimi zaduma:
http://www.fotofutura.pl/galerie2/displayimage.php?album=13&pos=0
Wyprowadzenie zwłok Ks. Jerzego z Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Białymstoku. Dzień Zaduszny, 1984.
Na mnie nieodmiennie robią one potworne wrażenie...
2011-10-19 13:36 | Hania
Tak, dziś bardzo ważna data.
Przewija się ona w moich myślach co roku z rocznicą odejścia bardzo bliskiej mi Osoby z mojej Rodziny.
Ks. Isakowicz - Zaleski tak napisał o Ks. Popiełuszce:
Nie ulega wątpliwości, że ksiądz Jerzy Popiełuszko pozostałby przede wszystkim 'dobrym księdzem'. Nie robiłby kariery kościelnej ani publicznej, może zostałby proboszczem i duszpasterzem związków zawodowych. Na pewno nie brylowałby na salonach. Nie szukałby poklasku, daleki byłby od 'parcia na szkło'. Część przyjaciół z dawnych lat pewnie odsunęłaby się od Niego, ale On i tak modliłby się za nich i wysyłał im świąteczne życzenia. A w kwietniowych dniach żałoby postawiłby swój znicz pod Pałacem Prezydenckim razem z tymi, których głos ginął w medialnej dżungli.
http://isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=5036
A lokalnie - wierni będą Go wspominać dziś w Jego rodzinnej, podlaskiej miejscowości:
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111019/REGION04/605624445
2011-10-19 10:16 | bogdan.zalewski
Dzień Dobry, Szanowna Redaktor w.
Pewnie, że są Lepsi i Lepsiejsi. Lepsze to niż orwellowskie "Równi i Równiejsi". Ale Najlepsiejsza jest dla mnie Pani, Najsmaczniejsza.
Zwłaszcza z rana - jak Śmietana. :)
Haniu Droga: do Pynchona będziemy wracać.
A na razie garść "spiskowych" fabuł.
=============
1. DATOWNIK
"Dzisiaj, 19 października 2011 roku mija 27 lat od bestialskiego mordu dokonanego przez szwadron śmierci Kiszczaka i Jaruzelskiego na księdzu Jerzym Popiełuszce i rok od zamordowania w łódzkim biurze PiS, Marka Rosiaka."
http://kokos.salon24.pl/355783,dwie-rocznice
"Błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko został pobity i zamordowany 19 października 1984 r. przez funkcjonariuszy IV Departamentu MSW. Zwłoki księdza oprawcy wrzucili do Wisły w okolicach Włocławka. Ciała poszukiwali milicjanci, wśród nich Krzysztof Strycharski, mąż Henryki Krzywonos, o czym ona sama mówiła na łamach 'GW' w 2005 r."
http://niezalezna.pl/17826-rocznica-zabojstwa-blogoslawionego
2. KLONY
"Ani przez sekundę nie było żadnych wątpliwości, że to Tusk, czy też ten, kto tym wszystkim rządzi i informuje Tuska na bieżąco o jego poglądach i decyzjach wypuszcza Palikota i ściąga go z powrotem do budy, gdy trzeba go nieco wyciszyć. Tak, jak go zamknięto w budzie po tragedii smoleńskiej aż do chwili, gdy uznano, że trzeba znowu uderzyć i obedrzeć pogrążoną w żałobie część Polski z godności i splugawić ich ból, bo tak wyszło z analiz i sondaży, ze inaczej nie wygrają tamtych wyborów."
http://seawolf.salon24.pl/355582,palikot-jako-gruba-berta
"Blisko 50 osób z 200 dotychczas przesłuchanych przez prokuraturę potwierdza, że nie zapisywali się do PO. Ich deklaracje członkowskie znacznie podniosły liczebność w gorzowskich kołach partii.(...)Jak wynika z informacji 'Rz' - w przeważającej mierze 'martwymi duszami' byli słuchacze dwóch policealnych szkół w tym mieście. Jedną z nich jest Centrum Biznesu i Nauki Żak. Z naszych informacji wynika, że wiosną 2009 r. uczniom o Platformie opowiadał jeden z wykładowców. Przyznawał, że sam jest członkiem tej partii."
http://wsieci.rp.pl/opinie/rekiny-i-plotki/Prokuratura-potwierdza-Do-gorzowskiej-PO-zapisywano-ludzi-bez-ich-wiedzy
3. GAZ-PROMOWANIE
"Z ustaleń 'Rz' wynika, że polscy żołnierze w Afganistanie korzystają z satelity Gazpromu od 2007 r. (...) Pasmo satelitarne na rosyjskim satelicie początkowo dostarczały Wojskowe Zakłady Łączności. Spółka nie chciała z nami rozmawiać o kontrakcie. Od 2011 r, po wygraniu przetargu czyni to firma specjalizująca się m.in. w przesyle satelitarnym TTComm. Jej prezesem jest Tomasz Chalimoniuk, znany biznesmen z branży hazardowej. Przez lata walczył o wprowadzenie w Polsce wideoloterii."
http://www.rp.pl/artykul/10,735468-Armia-skazana-na-Gazprom.html
4. ROSTOWSKI ANTY-MIDAS I JEGO ZŁOTE NA SZARO
"Nie pomogły pozytywne rekomendacje światowych banków. To, co złoty nadrobił od początku października, stracił w ciągu dwóch dni."
http://gospodarka.dziennik.pl/forsal/artykuly/362282,polski-zloty-do-swiat-sie-umocni-i-okrzepnie-banki-rekomenduja.html
5. ETO TOLKA PROSTYJE ASZYBKI
"PAP ma ostatnio pecha do depesz wywołujących polityczne zamieszanie."
http://www.rp.pl/artykul/10,735469-Wpadka-Polskiej-Agencji-Prasowej.html
6. MARKETING NARRACYJNY ALBO POSTPOLITYCZNA RECEPTA NA SUKCES
"Polacy mają w dupie wszystko. Ludzie w całej masie są dość debilowaci ... no, należy powiedzieć sobie prawdę. I należy, jeżeli chcemy oddziaływać na masy, musimy dokładnie znać psychikę debila. Pamiętajmy, że żadna ideologia tego społeczeństwa nie ruszy. Mam nadzieję, że teraz jakby widzicie, że żeby być skutecznym, nie można nie być cynicznym. Nie można. Bo będąc otwartym, szczerym, będąc sobą nic nie zdziałacie, nic po prostu."
http://pl.wikiquote.org/wiki/Piotr_Tymochowicz
7. KLIK W PLIK
"Coraz trudniej jest zachęcić ludzi, żeby klikali w cokolwiek."
http://minakowski.tek24.pl/320,ludzie-nie-chca-klikac-nawet-w-google
=============
Pa! Lecę.
2011-10-19 09:17 | w.
Fuj jak brzydko fuj :( cytuję "Pani Aniu chciałoby się wypluć to co pani pisze jak ciepłe kluchy " fuj :/ a za chwilkę -Witaj Haniu dużo zdrowia życzę. Od razu widać że są Lepsi i Lepsiejsi.
Zniesmaczyłam się ,zresztą nie pierwszy raz :(
2011-10-19 08:33 | Hania
Witaj, Bogdan :-)
Może wrócimy kiedyś do Pynchona ?
Zakończenie tej książki jest jak na niego dość przewidywalne. Kto jednak nie czytał go wcześniej, zapyta - ale o co chodzi ?
Muszę kupić sobie Houellebecq-a. Koniecznie. Dzięki za ten trop.
A ja czytam 'Spalone mosty' Dobraczyńskiego. Znaczący ten tytuł, bo stanowi przecież sytuację, z której nie ma już odwrotu... A potem - czeka na mnie 'Zaścianek' Faulknera. No i muszę przypomnieć sobie 'Mały krajobraz ze śniegiem'. Już zdjęłam z półki.
I dużo słucham elektroniki. Wczesne TD, Olivier Messiaen, Kraftwerk...
Tobie - zdrowia ponad Wszystko.
2011-10-19 08:13 | bogdan.zalewski
Dzień dobry, Haniu!
Właśnie skończyłem Pynchona :) i zatapiam się w kontrastowo odmiennym Houellebecqu. Zdrowia i jeszcze raz zdrowia!
2011-10-19 08:11 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
Pani Aniu z P., ciężko znieść uporczywe milczenie? To jak cisza pomiędzy, gęsta wata dławiąca, szklana wata nasączona towotem. Jest Pani dla mnie za mało radykalna, dlatego taka mdła, że chciałoby się szybko wypluć z ust Pani ciepłe kluchy. To nie poszczególne wydarzenia są spiskiem. Spisek to wszystko, a nawet jeszcze więcej. Dopiero kiedy Pani to zaakceptuje, nie starając się tego ZROZUMIEĆ, dostanie Pani ode mnie legitymację członkowską organizacji "G.L.O.B." (Grawitacja Lewitacja Oblatywanie Balonem). Będzie to pamiątka Pani pobytu tutaj, jeśli uznaje Pani takie suweniry. Proponuję jeszcze poszerzyć kuwetę- na cały świat. Niech jej środek będzie wszędzie, a krawędzie nigdzie. Wtedy znika stres, wyrzuty po sumieniu, chęć niszczenia tego, czego się nie pojmuje, imperatyw psuja, instynkt elektro-donosiciela, żal za ARPA-netową korespondencją z tajemniczymi szefami, kosmiczna ssawa, maniakalane poczucie wszechmocy, jaką daje iluzja anonimowości, złudne poczucie, więc równie bezsensowne jak lokalny spisek. Pozdrawiam Panią, nie licząc już na cud uzdrowienia, dedykując Pani wszystkie moje logoree, pod nieobecność pozostałych uczestników debat,dyskusji,paneli i zwykłych pyskówek. Czy Pani Kot poleca nam Whisky? Jeśli ma Pani Kotka. O, znikł był. Pozostał po nim EMOTIKOT, jak zerwany paznokieć )
2011-10-19 08:08 | Hania
Pani Aniu.
Następuje taki czas w życiu.
Szczególnie jesienią.
Choroby, nawarstwienie spraw prywatnych i zawodowych, permanentne przemęczenie.
Proste ludzkie przypadłości.
Proszę więc nie szukać dziury w całym. Bo jej po prostu tam nie ma.
To wszystko.
Tym, którzy mają problemy ze zdrowiem - życzę powrotu do rzeczywistości bez chorób.
A Wszystkich pozdrawiam ciepło.
2011-10-18 23:21 | Ania z P.
Jak autor milczy przez dwa dni, to i cała reszta dostosowuje się.
Jednak stwierdzam - życie z ciąglym przeświadczeniem, że poszczególne wydarzenia to spisek, jest nie do ogarnięcia przeze mnie.
Czuję się jak ten kot na pustyni-nie ogarniam tej kuwety.
To jest nie do zniesienia.
2011-10-17 23:01 | Michał
Witajcie, dobry wieczór.
Bogdanie, tak, model, który przywołałem faktycznie pokazuje, na jakiej podstawie budujemy swoje odpowiedzi (w momencie, gdy często jesteśmy pytani o coś, nad czym nigdy się nie zastanawialiśmy, bo na przykład nie interesujemy się polityką itp.).
Teorii tu nie brakuje; mówi się o dedukcyjnym szukaniu odpowiedzi (ktoś nas pyta o to, co myślimy o polityce zagranicznej rządu Tuska -> odpowiadamy wyciągając opinię z ogólnych sądów o Tusku), oraz o indukcyjnym (ktos pyta nas o to, co myślimy o obecności Polski w UE -> a my myślimy o szczegółach: rolnicy dostali dopłatę, możemy podrózować bez paszportu -> i tak formułujemy opinię).
Ale generalna zasada jest właśnie taka, gotowa do testowania. :)
Pozdrawiam,
M.
Pozdrawiam,
Michał
2011-10-17 11:52 | pp3-Basia
Witaj,Bogdanie i 'ludu pracujący miast i wsi'.
Oglądam cały ten spektakl'zamiszania',z którym mamy do czynienia zarówno
w sieci jak i rzeczywistości realnej.
Napawa mnie ogromnym smutkiem profanacja jakiej dokonano na Symbolach Religii w Rzymie.
Nie mam wątpliwości,że do prostych ludzi oburzonych prawdziwie zepsutym moralnie światem,dołączyły komunistyczne bojówki.Szatan jest realnym
zagrożeniem,nie jakimś tam rogatym stworem z ludowych opowieści.
Im wcześniej uświadomią sobie to niektórzy,tym lepiej dla nich.
Profanacji dokonuje się na wielu płaszczyznach.Również tych artystycznych.
Na ten przykład wrócę chwilowo do Bacha.
Ktoś,kto uważa się za znawcę jego twórczości,winien wiedziec,że Bach
był człowiekiem niezwykle pobożnym(niezależnie od wyznania).Kochał swoją
rodzinę,i Boga.Bóg obdarzył go nie tylko ogromnym talentem,ale licznym
potomstwem.Kto jak kto,ale J.S.Bach nie tworzył dla kasy.Znał ciężar
Krzyża ziemskiego życia,ale i radośc z ojcostwa.Pieniędzy,które zarobił,pisząc na zamówienie nie przepuszczał na piwo,lecz inwestował w przyszłośc dzieci.Był znany z poczucia humoru,ale nie odważyłby się
obrazic Boga.'Kasa'nie była dla niego celem życia,lecz środkiem utrzymania.
W swej skromności uważał się za rzemieślnika,ale tylko nielicznym
udało się zgłębic WIELKOŚC jego twórczości.
Za kretyński żart uważam zrobienie suity z Wielkiej Mszy h-moll,tak jak
i twierdzenie,że Aria na strunie G grywana bywa na ślubach.
Dlatego Polacy mają wiele wspólnego z Węgrami.Rodzina Bacha wywodziła się
z Węgier.
http://www.youtube.com/watch?v=RuiPUPme9Qg&feature=related
Pozdrawiam Wszystkich myślących Polaków!
2011-10-17 10:49 | w.
Jak Pan zostanie w nim Ministrem będę latała jak na skrzydłach :) A teraz póki co co pracy!
2011-10-17 10:24 | bogdan.zalewski
Dzień dobry, Pani Redaktor w.! Leci Pani po ukochane zadania do Ministerstwa Miłości? :)
2011-10-17 09:50 | w.
Dzień Dobry
O Witam ! a już myślałam że Pan Redaktor został Ministrem !:)Lecę pa !
Ps
Ale jeszcze tu wrócę oczywiście :)
2011-10-17 09:35 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
Serdecznie witam po weekendzie Wszystkich Czytelników i Komentatorów!
Oderwałem się przez dwa dni od netu, bom książeczki sobie podczytywał. Kończę "Wadę ukrytą" Pynchona. Jeszcze mi rozdział został. W sobotę nowego Michela Houellebecqa sobie kupiłem - nagrodzoną "Goncourtami" powieść "Mapa i terytorium". A jeszcze Walsera dopieszczałem - tzn. tekst "Czytańca" dla Grzesia Jankowicza, w związku z szykowaną w Krakowie wystawą "Mikrogramów". A tu początki zapalenia ucha lewego znów mam, więc kuruję się PROPOLISEM. (A jak nie pomoże, to do lekarza.) Zobaczymy. Piszę w formie usprawiedliwienia, żebyście sobie Państwo nie myśleli, że o Was zapomniałem :) Czytam Wasze posty i odnośniki- Michale, Słuchaczu, Haniu, Basiu i liczni Inni, których nie wymieniam tylko dlatego, że lista byłaby długa, a ja chcę jeszcze coś oprócz wyliczenia Szanownych Korespondentów napisać przed wyjściem do radia. Otóż, Drodzy Państwo - zastanówmy się jeszcze nad fenomenem "poglądów".
Michał przywołał model Johna Zallera, według którego opinie danej osoby -jeśli dobrze to zrozumiałem- są odzwierciedleniem wiadomości, które otrzymali (co jest uzależnione od stopnia świadomości politycznej)i przyjęli (co jest z kolei zależne od zgodności z wcześniejszymi przekonaniami). Wyrażane poglądy są zatem SAMPLAMI , próbkami z tak wchłoniętych treści w zależności od priorytetu danego zagadnienia w danym momencie. No, to weźmy "na warsztat" tzw. "Odrzuconych".
Już napisałem do Kumpla maila z pytaniem: Ciekaw jestem, kto to wymyślił i kto to koordynuje? Ja mam wrażenie, że to jakiś BEZPIECZNIK, WENTYL stworzony sztucznie przez establishment finansowo-polityczny. Czyżby za duże już było ciśnienie pod zamkniętym złodziejskim kotłem i trzeba skanalizować kłębiącą się energię buntu? Pamiętam co było źródłowym manifestem "Ruchu"- dziełko niejakiego Stephane'a Hessela - starca z francuskiego Ruchu Oporu z lat II wojny światowej:
http://www.dziennikparyski.com/2011/01/stephane-hessel-nawoluje-do-buntu-we.html
Co my czytamy w tym "manifeście"?
=============
"Kiedy coś was oburza, tak jak ja byłem oburzony na nazizm, wtedy stajecie się bojownikami, silnymi i zaangażowanymi. Włączacie się w nurt historii i ten wielki nurt historii ma płynąć nadal dzięki każdemu z was. Ten nurt zmierza ku większej sprawiedliwości, ku większej swobodzie, ale nie tej niekontrolowanej swobodzie lisa w kurniku.Te prawa, których program opracowała Powszechna Deklaracja Praw Człowieka w 1948 roku, są uniwersalne. Jeżeli spotkacie kogoś, kto z nich nie korzysta, miejcie litość, pomóżcie mu je uzyskać."
=============
Dla mnie ten bestseller jest wyprany z istotnych treści. Taki "para-masoński" bełkot. Może właśnie ta forma ogólności, ta wartka woda słów to przemyślana technika WPŁYWANIA? Oto, Droga Młodzieży, masz tu tekścik, z którego możesz sobie SAMPLOWAĆ do woli dowolne fragmenty, na tyle "rewolucyjne" i na tyle bezpieczne dla establishmentu, że świetnie wpisujące się w GLOBALNY SYSTEM!
Nie dziwią wtedy wcale anty-religijne, anty-chrześcijańskie ekscesy:
http://niezalezna.pl/17715-sprofanowali-kosciol-podczas-zamieszek
Dobrze jest skierować strumień oburzenia na ODPOWIEDNI CEL.
A Ryszard Kalisz maszerujący w tłumku "pięknej młodzieży"? Stary chwyt.
Starym "kotkom" (jak dawno temu do Miłosza pisał Kroński) grunt się spod nóg usuwa, więc poszukują nowej stabilnej PLATFORMY. To wszystko to jest 'kawiorowa', albo inaczej 'jaguarowa' lewica. I kochający inaczej, nowy 'prol-ero-tariat' spod znaku "Krytyki Politycznej" towarzysza Sierakowskiego. A prawdziwi wykluczeni w Polsce to są niepodległościowcy i tzw. 'Mohery'. Ci jednak PIĘKNI nie są, więc łatwo ich atakować w imię postępu i globalizacji.
Fajnie wygląda ładna dziewczyna z kubkiem kawy, wypowiadająca puste hasełka. Młodzi ludzie dają się nabierać na marketingowe chwyty. WIELKIE SAMPLOWANIE.
Znalazłem takie podsumowanie starej-nowej sytuacji, "przerabianego" już "buntu":
http://lubczasopismo.salon24.pl/stopmanipulacji/post/354898,protesty-oburzonych-posluza-ograniczeniu-demokracji-w-europie
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-10-15 22:59 | Michał
Dobry wieczór, witajcie.
Zgodnie z obietnicą sprzed kilku dni, chcę napisać kilka słów na temat RACJONALNEJ IGNORANCJI. Może wpisze się to jakoś w temat powyborczych rozmów? :)
Przeczytałem ciekawy tekst, nawiązujący do prowadzonych przed wyborami sondaży, tego, jak odpowiadali w nich Polacy, jak często nie mieli zdania i gotowej odpowiedzi na pytanie, na kogo będą głosować.
I tu pojawia się RACJONALNA IGNORANCJA, to znaczy ignorancja dyktowana tym, że jeśli człowiek nie musi korzystać z pewnej wiedzy, nie jest mu ona do niczego potrzebna, to niczym złym nie jest nieposiadanie opinii na temat związany z tą wiedzą. Co więcej, mozna to łatwo wytłumaczyć: racjonalna decyzja polega na tym, że nie interesujemy się tą wiedzą, która na co dzień nie jest nam potrzebna (albo nie jest naszym hobby). Dlatego wiele osób nie ma swoich "gotowych odpowiedzi", gdy przychodzi im odpowiadać na pytania sondażowe, np. o GMO, spółkach prawa handlowego czy nawet o polityce.
Dużo częściej posługujemy sie tu nie sadami-opiniami, ale jakimiś inklinacjami. Zahler stworzył tzw. model RAS (Receive - Accept - Sample), w którym mówi o tzw. accessibility axiom czy response axiom. Chodzi tu głównie o to, że zwykle odpowiadamy na pytania o poglądy (np. polityczne) wypośrodkowując między inklinacjami, które akurat są nam dostępne.
Samo hasło RACJONALNEJ IGNORANCJI bardzo mi się spodobało, pokazując trochę w lepszym świetle ignorancję. :) Nie zignorowałem tego tematu. ;)
Pozdrawiam,
Michał
2011-10-15 14:17 | słuchacz
zerknijcie na komentarze jak armia palikota zwiera szeregi i czujnie reaguje na informacje o jednym ze sfory
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tajemnicza-przeszlosc-nowo-wybranego-posla-ruchu-p,1,4881563,wiadomosc.html
2011-10-15 11:11 | słuchacz
Czyżby częściowa afazja ?? Zapewne będzie ta przypadłość okaże się udziałem niejednego z wybrańców narodu spod szyldu palikota
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/posel-ruchu-palikota-zatail-prawde-kim-byl-w-przes,1,4881425,wiadomosc.html
2011-10-15 00:05 | Tommy
głównie telewizję formatu Polsat czy TVN? Czy to kwestia pieniędzy, czy niewiary w odpowienio wysoki target?W tygodnikach można uznać, że jest "Uwarzam Rze", ale radia już nie widzę.
NAsz Dziennik czy Trwam jednak prezentuje nie w warstwie merytorycznej a estetycznej wczesne lata 90-te.
Tak tylko głośno się zastanawiam.
2011-10-15 00:02 | Tommy
Nie wierzę w to tłumaczenie z nadpaleniem przypadkowym "rzeczy smoleńskich".
To tak jak by nam wciskano kit np. takiej treści: wrak samolotu, który przywieziono niedawno do Polski, został załadowany na ciężarówkę i wywieziony z placu na złomowisko metali;pan Henio jadąc walcem w ostatniej chwili zorientował się, że coś nie tak.Wierzycie?
Pan mi przypomniał, że Miodowicz jest z PO. Gdyby grał pierwsze skrzypce w tej partii, to partia zdobyłaby 20 % w wyborach.
Dlaczego Pański nurt, że tak to określę nie ma własnych mediów?Mam na myśli gł
2011-10-14 22:48 | pp3-Basia
Dziękuję,Claro:)
Pozdrawiam Cię serdecznie!
Dobranoc,Kochani!
2011-10-14 22:19 | Clara
Basiu
W dniu Twojego Święta życzę Ci wszystkiego dobrego
miłości, ciepła, radości na każdy dzień życia
Całusy!
Ps.
Też nie wiem z jakiej okazji
2011-10-14 13:52 | bogdan.zalewski
A to już zupełnie nieśmieszne. Kolejny smoleński horror:
http://www.rmf24.pl/news-w-msz-cie-pomylkowo-zniszczono-rzeczy-ofiar-smolenskich,nId,365111
http://martynka78.salon24.pl/354232,bo-smierdzialo-czyli-prosta-oszybka-msz
2011-10-14 13:39 | bogdan.zalewski
Zabawna sprawa :
http://www.youtube.com/watch?v=2yOU16TCu1I&feature=player_embedded
http://bozeuchowaj.salon24.pl/354171,az-wszyscy-bedziecie-mysleli-prawidlowo
http://rybitzky.salon24.pl/354204,pokazali-prawdziwy-wynik-wyborow-wpadka-tvn24-wideo
2011-10-14 11:31 | pp3-Basia
Witajcie,przedpołudniową porą!
Bardzo dziękuję Wam za PAMIĘC i wszystkie życzenia:)!
Haniu,odpiałam na Twój list:)
Książka R.A.Ziemkiewicza dotarła.Tytuł 'Viagra mac'bardzo dużo
mówiący o zawartosci.Pobudza nie tylko do wyobraźni(bo my kobiety
viagry przecież nie potrzebujemy),ale czuję,że zawartośc będzie gorąca.
Jakby autor miał w zamierzeniu pobudzic inną sferę życia.Nie tę intymną,
lecz publiczną...To moje pierwsze wrażenie.
Wielkie dzięki za teledysk o PRZYJAŻNI.Co prawda niektórzy artyści
nie wiedzą jakie ozdoby nosi się we włosach,ale zauważyłam.
Muzyka jednak piękna:)
Bogdanie,tę mnogośc linków otworzę troszkę później...
W.Tobie również dziękuję za Życzenia,chociaż nie wiesz jakie,
ważne,że szczere:)
========
Chyba idzie przewrót,skoro nawet wczorajsze wiadomości TVN prześmiewały
stary-nowy gabinet premiera i Parlament,pod wodzą DIVY reformatorstwa
leczniczego. Pażywiom,uwidim kakoj ta budiet kabarie...
Pozdrawiam Was serdecznie!
Idę upiec jakiś torcik.
2011-10-14 10:00 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Drodzy Czytelnicy i Komentatorzy!
1. Wszystkiego Najlepszego, Basiu! Wszelkich Łask Bożych dla Ciebie i Twojej rodziny.
2. Wczoraj dyskutowaliśmy o niebezpiecznych związkach władzy świeckiej (tajnej) i świętej (duchowej). Cmentarny Dechu! Przymiotnik "święty" w przypadku Rusi Putina jest demoniczną parodią sacrum.
3. Zupełnie nie a propos- polski przykład połączenia -nazwijmy to- "tronu" i "ołtarza" w przemówieniu Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
http://vod.gazetapolska.pl/575-kolejna-wpadka-bronislawa-komorowskiego
Same wpadki mnie tak nie "uderzyły", bo każdemu się zdarzają.
(Chociaż ś.p. Lechowi Kaczyńskiemu nie wybaczano żadnego lapsusu, a nawet je kreowano sztucznie, i nagłaśniano w tubach i rezonatorach propagandowych.)
Natomiast znaczący jest dla mnie styl i przesłanie tego wystąpienia.
4. Obejrzałem też inne wystąpienie przed kamerami:
http://jankepost.salon24.pl/354150,nie-bedzie-budapesztu-w-warszawie-wideo
"Dyskusja" trwa. "Doradcy" się mnożą. Ciągle ci sami. Bardzo mi się spodobał komentarz do tego videobloga popisany "NOTOR":
=============
"(...) niech pan zobaczy co robi obecnie TUSK ze swoim jedynym w skali ,,soft'' przeciwnikiem Schetyną..niszczy go na oczach wszystkich ,pozbywa się najmniejszej konkurencji,bierze przykład wręcz z zarządzania partią przez KACZYŃSKIEGO ...a co pan proponuje ...pełny pluralizm ,czyli zupełnie coś odwrotnego,coś co prowadzi do szybkiego rozpadu...czyżby z pana ,....tuskowy sabotażysta.???"
=============
5. Pani Aniu z P. - zgadła Pani! Ale nie do końca. Bo chodziło mi raczej o kwiat profesury, inteligencję nieotumanioną, oraz młodych- bardzo kompetentnych. Rozumiem, że tak jak w przypadku apolitycznych ludzi służb na listach PiS-u, bardzo mocno protestowała Pani, gdy w parlamencie prym wodzili:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konstanty_Miodowicz
czy
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Siemi%C4%85tkowski
że tak rzucę dwa, pierwsze z brzegu, nazwiska. :)
6. A propos służb i sieci. Porównajcie sobie:
http://blogmedia24.pl/node/52631
http://sierp.libertarianizm.pl/?p=772
http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-niemcy-afera-wokol-policyjnego-oprogramowania,nId,364445
http://fiatowiec.nowyekran.pl/post/30145,polskie-wojsko-idzie-na-wojne-z-internautami
7. "Wirtualna" ekonomia nie jest dziś synonimem e-konomii. Drżyjcie podatnicy!
http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=1041
http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/556730,bunt_bankow_przeciw_brukseli.html
8. Na koniec coś z historycznego 'teatralnego' afisza - krótko i węzłowato.
http://niezalezna.pl/17624-teatr-iii-rp-i-jego-widzowie
WITAJCIE W MOIM CCC CHAOS COMPUTER CLUB!
W takim stylu jest troszkę mój post. Post-anowiłem rano nakarmić się wiedzą :)
Trzymajcie się Wszyscy, Którzy tu wchodzicie!
2011-10-14 08:28 | w.
Dobry !
Basia a co to?Dzień Nauczyciela obchodzisz czy dziś Barbarki??
Tak czy tak Święto to Święto w takim razie i jak dorzucam się z życzeniami Najlepszego :)
2011-10-14 07:47 | Hania
Dzień Dobry.
Basiu, w Dniu Twojego Święta, składam Ci najserdeczniejsze życzenia radości, optymizmu i samych słonecznych dni. Szczególnie w duszy.
Dla Ciebie:
http://www.youtube.com/watch?v=xGbnua2kSa8
Dobrego Dnia.
Tobie i Wszystkim.
2011-10-14 01:08 | Ania z P.
Naprawdę ta ekipa PIS w składzie m.in. tego grubszego Pana od ABW i tego smutnego od Antykorupcji czy pięknego Tomka od kochania jest taka rewelacyjna?
Nie widzi Pan nic niestosownego w tym, że 4 lata temu oni byli "apolityczni"?Dziś są w drużynie PISu?
Czy w związku z tym wtedy byli apolityczni i ta przypadłość ich dopadła, czy nie byli apolityczni wcale?To pierwsze choć naiwne przyjmuję, bo "tylko krowa nie zmienia...", to drugie...
2011-10-13 17:47 | Hania
Kiedy przeczytałam Wasze ostatnie komentarze, to przypomniało mi się określenie 'oświecenia ludzkości tysiącem punktów świetlnych', czyli zakamuflowane wprowadzanie Nowego Porządku Świata. I tu znów cofamy się do książek Virion'a, czy Texe Marrs'a.
Ale dziś Wielką Jasność zobaczymy już niedługo na niebie:
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111013/KRAJSWIAT/611807541
Na szczęście nie ma ona żadnych ukrytych podtekstów.
Basi i Bogdanowi życzę spokojnej pracy.
(ja właśnie z niej wychodzę).
A Wszystkim pięknego wieczoru
2011-10-13 16:46 | pp3-Basia
Witaj,Cmentarny Dechu!
Ta synteza jak napisałeś ze świętością nie ma nic wspólnego.
Tak jak namaszczanie z mianowaniem.
Tu ukłon w stronę prowadzących Fakty RMF FM.
Muszę niestety wyjśc z domu.
Do jutra:)
2011-10-13 16:05 | Cmentarny Dech
Witam
Kiedyś Coryllus pisał o tym że tak naprawdę istnieją dwa rodzaje władzy. Władza święta i władza tajna, a w Rosji obecnie mamy do czynienia z budowaniem syntezy tych władz! Czyli na naszych oczach powstaje władza tajna a zarazem święta...
2011-10-13 15:31 | pp3-Basia
Da,poniała.
Niektóre obrazy,to obraza boska.
Kult człowieka nad kultem Boga...czyli schemat już istniejący w historii.
Mało śmieszny.
Diabelstwo.
Pozdrawiam serdecznie!
2011-10-13 15:13 | bogdan.zalewski
Basiu, aluzju poniała. :)
A propos różnych awatarów podpułkownika Putina, to jest już nowe wcielenie tego starego czekisty:
http://www.bibula.com/?p=38070
2011-10-13 13:37 | pp3-Basia
http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/zawsze-niech-bedzie-putin,1825
Znowu system postanowił mnie wyrzucic,ale nie przerywam walki z Matrixem.
2011-10-13 13:32 | bogdan.zalewski
Dzień Dobry Państwu! Witam Basię, Hanię, Marcina i Innych.
To prawda, jak było do przewidzenia, znów się znaleźli wielcy "stratedzy" "radzący" Kaczyńskiemu, "troszczący się" o PiS. Pan Szułdrzyński to mój "ulubiony" "wizjoner".
Zwłaszcza ta Jego konstatacja jest bardzo "szczera":
=============
"Mówiąc brutalnie: jeśli PiS i Jarosław Kaczyński nie wygrali wyborów nawet w tak niezwykle sprzyjających okolicznościach trzy miesiące po katastrofie smoleńskiej, trudno sobie wyobrazić, by mogli wybory wygrać w przyszłości."
http://www.rp.pl/artykul/9157,731899-Czas-na-calkowita-zmiane-prawicy.html?p=1
=============
Pamiętam Jego wcześniejsze "racjonalne" i "wyważone" teksty o Smoleńsku. M.in. atak na Ściosa.
Zresztą "rebranding" już był - nazywał się PJN. Jego Twórczyni jest w PO :)
Szkoda mi czasu, aby analizować "programy" Pana Szułdrzyńskiego. Bardzo się "przejmuje" losem jedynej opozycji, która na przekór frontalnej nagonce z symbolicznymi akcjami RED-ów Lisa i Gugały, zdobyła prawie 30% głosów.
I wprowadziła na Wiejską świetną drużynę.
To już poważniejszy był program opublikowany w styczniowych "Arcanach" przez Jana Filipa Staniłkę. Tu jest skrót:
http://wpolityce.pl/artykuly/6836-stawka-w-grze-o-zwyciestwo-w-roku-2015-jest-uprzywilejowany-start-w-kolejne-cwiercwiecze-wolnej-polski-aby-wygrac-ten-wyscig-pis-musi-sie-powaznie-zmienic
Oprócz podobnych do Szułdrzyńskiego mrzonek "rebrandingowych", czytam tu przynajmniej bardzo trafne diagnozy:
=============
Aby dokonać w Polsce głębokich zmian, które pozwolą jej przełamać blokady rozwojowe trzeba z polskiej polityki wyrugować partię PSL. Jej powstanie – ponad 100 lat temu – było dla Polski wspaniałą wiadomością, ale obecne jej istnienie oznacza, że problemy sprzed stu lat zostały spetryfikowane. PSL jest partią - inaczej niż FDP w Niemczech – wchodzącą w koalicje chroniące status quo. Jest niebezpiecznie pro-rosyjska i w dużej mierze uniemożliwia polskiej wsi modernizację. PSL jest politycznym parawanem rolniczych grup przemysłowych, które poparcie kupują poprzez redystrybucję unijnych dopłat, konserwujących tragiczną strukturę areałów, niemal niezmienioną od czasów zaborów.
=============
O takich ARGI - Antyrozwojowych Grupach Interesów- mówmy jako o przyczynie stałego, słabszego wyniku PiS. (Pomimo dobrej roboty i profesjonalizacji działań.)
2011-10-13 13:26 | pp3-Basia
Jeszcze raz Haniu,Bogdanie i Marcinie!
Moje komentarze też ucina jak widac,więc odniosę się tylko do
etymologicznych związków z groteski,która groteską nie jest.
Bo to dla Polski dramat...i znów ten Dugin...
Pan młody-DOG-Putin
Pani młoda-Merkel
Szczeniaczek-wiadomo kto.
Pozdrawiam Was serdeczie!
2011-10-13 13:18 | pp3-Basia
Haniu,witaj!
Żeby wszyscy widzieli tę medialną manipulację,o której pisze
Krzysztof Feusette...może by się nawrócili...
========
Minęły dwie godziny i pięćdziesiąt cztery minuty od zamknięcia urn wyborczych, a już TVN 24 zaczęła zwalniać z pracy Jarosława Kaczyńskiego
2011-10-13 13:04 | Marcin
Witajcie Basiu, Haniu i Bogdanie.
Gdy tak czytam komentarze i opinie dotyczące tegorocznych wyborów coraz mocniej przemawia do mnie zdanie, że "Sukces ma ojców wielu, porażka jest sierotą".
Zastanawiam się nad fenomenem, który powoduje, że tydzień po wyborach ponad połowa informacji dotyczy sytuacji w PiS i tego czy wreszcie Jarosław Kaczyński odejdzie, zresztą jak pisze Ścios wielu nie może zdzierżyć myśli, że w TYM samolocie nie było obu BRACI.
Próba rozliczenia PiS jest dla mnie przedwczesna. Ale cel mainstreamu jest jasny, dobić leżącego (choć nie wydaje mi się aby PiS leżał na deskach). Mamy więc teraz wyliczankę, kto i w jakim stopniu "pomógł" Kaczyńskiemu w tym wyniku.
Wydaje mi się, że rację ma i Ścios i carcajou, tylko pytanie czy chodzi nam o poprawę stanu zdrowia na dziś, czy o wyleczenie z syndromu czy pewnej choroby narodowej, ja to określam "tumiwisizmem". Bo jeśli to pierwsze to wystarczy zrobić tak jak pisze carcajou, trochę liberalizmu, zwłaszcza obyczajowego i już wielu nas lubi. Pytanie kolejne więc, czy zależy nam na "marketowej promocji" czy na jasnym przekazie, nie chodzi o radykalizm, ale jasny i spójny przekaz coś na "tak=tak, nie=nie".
Tutaj trzeba wybrać. Moim zdaniem nie ma racji carcajou sugerując, że wychowywanie od podstaw narodu jest bezcelowe. To jest cel nie na najbliższe wybory, ale na kolejne pokolenia. Budowa silnej Polski nie będzie trwać kilka lat, może trwać dziesięciolecia.
Gdyby podłożyć do tego dzisiejsze czasy pełne cwaniaków, to PiS wedle modelu łagodnego odniesie skutek wyborczy wyzbywając się zasad, na których trwa jego fundament. Bo co to znaczy, że połowa Polaków nie poszła na wybory? Bo uznała, że dobrze jest jak jest. Gdzie więc tutaj dobro Ojczyzny, skoro MOJA micha, MOJE ego, MÓJ w mniemaniu "boski" a rzeczywistości infantylny indywidualizm są ponad to.
To jak z matematyką. Nie zrozumiesz jej zasad obliczając tylko na kalkulatorze.
Haniu- Archives dźwięczy mi przyjemną elektroniką od momentu w którym zalinkowałaś Again. Nie znałem ich wcześniej. Bardzo Ci za ten muzyczny link dziękuję. W słuchawkach biegnie teraz - Pills.
Pozdrawiam WAS
2011-10-13 11:26 | Hania
Witaj Basiu :-)
Ja tam zgadzam się raczej ze Ściosem niż z Leśniewskim.
Chociażby z tym, że agenci są WSZĘDZIE.
Także w zaprzyjaźnionych gazetach.
To już w sumie kolejny tekst na podobną modłę.
Dziś Szułdrzyński w Rzepie rozpacza podobnie:
http://www.rp.pl/artykul/9157,731899-Czas-na-calkowita-zmiane-prawicy.html?p=2
W obydwu przypadkach - wydaje się, że najważniejsze jest, żeby znaleźć szuka się jelenia.
A u 'Fezeta':
http://blog.rp.pl/feusette/2011/10/12/lewica-ze-swinska-twarza/
Pozdrawiam Cię Basiu :-)
2011-10-13 10:58 | pp3-Basia
Dzień dobry,Haniu,Bogdanie,Marcinie!
Haniu,Bogdanie,'jednodniowi turyści'pędzący w przepaśc...
Na szczęscie hipnoza nie działa na wszystkich.
Trafną diagnozę wystawiła Pani Kochanowska w filmie POGARDA,
powołując się na Księcia Adama Czartoryskiego.
W Polsce przedrozbiorowej rządziły dwie partie.
Taka której zależało na wolnosci i suwerenności,oraz ta druga,
której zależało na oddaniu nas w niewolę obcego władcy.
(To nie jest dokładny cytat słów Pani Kochanowskiej).
To nie ma nic wspólnego z patriotyzmem.Sprzedac Polskę,
w imie własnych interesów...Skąd my to znamy.
Bogdanie,stwierdzam ponad wszelką wątpliwośc,że Tłumacz Google
to jest bardzo inteligentne narzędzie:)
Rozpoznanie pozytywne,jak najbardziej.
A,że ja do krakowskiej bohemy nie należę,o tym już Wilki w lesie wyły:)
No i mnie nie zjadły,mimo,że z nimi zatańczyłam:)
Marcinie,Haniu.
Próby rozbicia Prawicy będą podejmowane.
Co sądzicie o tej diagnozie?
http://carcajou.nowyekran.pl/post/30017,co-dalej-z-pis-em-co-dalej-ze-sciosem
Pozdrawiam Was serdecznie!
2011-10-13 10:52 | Hania
Na końcu zabrakło: :-)
2011-10-13 10:51 | Hania
Ja bardziej pomyślałam to o RASOWOŚCI i jej... braku. Czyli o SKUNDLENIU.
Przepraszam, jeśli jestem... niedelikatna.
Wolałabym raczej:
Isn't it ?
2011-10-13 10:31 | bogdan.zalewski
Tak, Haniu. Wybrane ... przeze mnie.
Dobrane według klucza powagi i odwagi.
Bo trudno przecież zarzucić Niemcom czy Rosji brak jednej czy drugiej cechy.
W odróżnieniu od pominiętego przeze mnie przywódcy. Jeśli chodzi o nazwisko, to potraktowałem je jak rzymski COGNOMEN, powiedzmy jak RUFUS- "Rudy", BRUTUS -"Głupek", BIBULUS - "Pijak", MACER -"Chudy". Tradycja bajki oświeceniowej też jest tu cennym odniesieniem. Tudzież mówiące nazwiska w oświeceniowym dramacie. Ja dumaju szto XVIII wiek jest chyba dobrym odniesieniem, nicht wahr? :)
2011-10-13 09:51 | Hania
Bogdan.
Można więc założyć, że w spotkaniu wzięły więc udział tylko WYBRANE zwierzęta...
Nie znałam tej etymologii kaszubskiej :-)
2011-10-13 09:19 | bogdan.zalewski
Dzień dobry! Witam serdecznie Wszystkich Czytelników i Komentatorów!
Haniu! Obiecuję, że po weekendzie wrócimy do literatury. Walser jest piękny i okrutny. Ta mieszczańska niemieckość pełna liryzmu, umiłowania natury, romantyczności jest pełna jakiegoś zagadkowego sadyzmu. Oprócz takich motywów jak nocna eskapada (ja cały czas drżałem o bohaterów, byłem pewien, że dojdzie do tragedii na wodzie, ale - nie) są przerażające opisy znęcania się nad córeczką, jest jakieś szalone pijaństwo, wariactwo biznesowych pomysłów!
Ta "niemieckość" zawsze była dla mnie obłędną megalomanią SUPEREGO!
Drogi Marcinie!
Ja w nawiązaniu do słynnego obrazu Bronisława Linkego, "Lotu nad kukułczym gniazdem" Kesseya/Formana, psychedelicznego pojazdu Kesseya opisanego przez Toma Wolfe w "Próbie kwasu w elektrycznej oranżadzie", oraz magicznego autokaru The Beatles, nakreśliłem alegorię PO-lski jako Autobusu Szaleńców- Bus of Fools:
http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/autobus-czerwony,9223
Znaczącym słowem zakodowanym w moim hipertekście była LOBOTOMIZACJA- trzynastoliterowy wyraz zniewolenia mieszkańców naszej krainy (?), regionu eurazjatyckiego (?), kondominium (?). Nie wiem, jak poprawnie nazwać ten obszar, na którym obecnie pomieszkujemy, zarządzany przez szemrane grupy interesów. Do pewnego czasu miałem wrażenie, że zachowywane są pewne pozory "normalności". Od 2007 roku historia nabrała jednak przyspieszenia,a od 10.04. 2010 szalony autobus (z uśmiechem idioty w logo) mknie jak w filmie SPEED:
http://www.youtube.com/watch?v=Z2oYLrCSnpA&feature=related
Basiu, wierszyk Rossy dla mnie grafomański nie jest, może raczej graph0mański, napisany w poetyce kampowej. Te strofki z rymami stylizowanymi na częstochowskie, zawierają głębokie przesłania, pogłębione jeszcze przez linki.
Ten fragmencik "monologu Premiera" jest dla mnie genialny:
=============
"Ja tę wiedzę mam po dziadku.
Dziadek wiedzę dał mi w spadku.
Dzidek służył za Fuehrera,
Do dziś duma mnie rozpiera.
Także bardzo mnie to cieszy,
Że to Fuehrer był od Rzeszy.
A ten Fuehrer był marxistą,
On ideologię czystą
Marxa całą wdrożył w Niemczech,
Liberalizm już nie dręczy,
Z małą przerwą na Erharda,
Co wspomnienia jest niewarta.
Lecz mi dała doświadczenie,
Które bardzo sobie cenię.
By nie wrócił liberalizm,
Wyniki wdrażam analiz.
By nie było recydywy,
Prawię głupcom: cuda, dziwy.
=============
Grzegorz Rossa ma cenioną przeze mnie bardzo umiejętność: trafnych syntez zawartych w celnych skrótach, zaskakujących powiązaniach. Naszkicował pobudzającą do myślenia "racjonalność" dziejową, że oto na naszych oczach realizuje się marzenie dawnych totalitarystów. Czy łączą się na naszych oczach idee Marksa i Lenina, Stalina i Hitlera, Huxleya i Orwella? Zbrodnicze megalomańskie projekty mają dziś kontynuację? Ta myśl jest wciąż trudna do wyobrażenia, hipnoza działa.
Na mnie - nie. Dygresja:
Przepisuję kolejny fragment z książki Jarosława Kaczyńskiego na temat reorientacji polityki zagranicznej przez Donalda Tuska z USA na Niemcy.
=============
"Niemcy poza historycznymi zaszłościami nakazującymi najdalej idącą ostrożność, mają niedoceniany przez Donalda Tuska mankament. Na hegemona Europy są po prostu za słabe. Wprawdzie ekonomicznie przeważają nad innymi państwami Europy, ale nie jest to przewaga miażdżąca (gospodarka Francji to ponad 3/4 gospodarki Niemiec, a Wielkiej Brytanii - około 2/3). Natomiast gospodarka niemiecka to mniej niż 1/4 amerykańskiej. Gdyby na świecie istniały państwa koncentrujące 3/4 potęgi USA, to Stany Zjednoczone nie byłyby tym, czym są. A w Europie co najmniej dwa państwa (Francja i Wielka Brytania) są blisko Niemiec, a dodatkowo każde z nich ma atuty, których Niemcy nie mają: broń nuklearną oraz stałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Brytyjczycy ponadto mają gigantyczną przewagę nad Niemcami we wpływach kulturowych na świecie. Niemcy nie są zatem w stanie być hegemonem w Europie, co oznacza, że w dającej się przewidzieć przyszłości, punktem odniesienia dla Polski powinna być Unia Europejska, a nie jakieś nowe wcielenie Rzeszy Niemieckiej. W tym kontekście orientowanie się na Niemcy jest niezgodne z polskimi interesami- jakkolwiek by je pojmować." "Polska naszych marzeń"
=============
Należałoby tu dodać, że BEZ ROSJI Niemcy nie są w stanie zrealizować swoich ambicji, stąd takie parcie do zacieśniania tych relacji. Ten tandem Moskwa - Berlin złączony w dialektycznym sprzężeniu SŁABOŚCI i SIŁY, SIŁY i SŁABOŚCI- opiera się niestety dla Polski na doświadczeniach z przeszłości, przy wykorzystaniu nowoczesnego "oprzyrządowania" politycznego i gospodarczego.
Gdzie tu Polska?
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111013&typ=my&id=my03.txt
Ważne przy tym są biografie i rodzinne albumy z fotografiami, nawet jeśli nie do końca prawdziwymi. (Załóżmy, że są one tylko maskaradą prawdziwych zdjęć i "drzew"):
http://grzegorz.rossa.salon24.pl/193758,zabij-rusofoba
Już to "Niezawisimoje Wojennoje Obozrienije" powinno dać do myślenia, prawda? Przecież trudno sobie wyobrazić, że w redakcji tegoż cenionego rosyjskiego magazynu pracuje znany "tuskożerca", "pisowski bulterier" Jacek Kurski? Jakże to zatem rozumieć? U nas to tylko "dziadka z Wehrmachtu" aluzyjnie puszczono w jakiejś "AnGORZE". A w Rosji - kraju "zaprzyjaźnionym" - od razu "dziadek z SS"! Z "SS", pomyśleć tylko! Tak mnie ten wierszyk i link Grzegorza Rossy zaintrygował, że mi się znów zaczęły przypominać przeróżne znane mi i wcześniej tu opisywane sprawy. Jak się raczyła wyrazić nasza Kochana Redaktor "w." - chciałoby się zacytować "pięćdziesiąt gazet, trzydzieści książek i programów radiowo-telewizyjnych". I kochany System tego nie zniesie! I nie myślę o naszym antyspamie.
Basiu, tak sobie czytałem Twoje rozmowy o Bachu. I jako KONTRAPUNKT pojawiła mi się w głowie fraza z Aleksandra Ściosa: "Nie ma dialogu z kimś, komu trzeba udowadniać, że tragiczna śmierć Polaków wymaga wyjaśnienia i pamięci. Nie ma dialogu z łgarzem, skrytym za mianem dziennikarza, który z kłamstwa uczynił narzędzie pracy." Tak to jest moimi swobodnymi skojarzeniami. Kiedy tak człowiek czyta różne rzeczy, to mu się potem łączą w głowie. I zamiast akordów, brzmią takie klastery. I jeszcze sobie pomyślałem o gramatyce niemieckiej. Że ona jest bardzo trudna. Bo można opanować gramatykę opisową, a w ząb nie rozumieć gramatyki historycznej. Można wiedzieć, że jakiś niemiecki czasownik jest w czasie przyszłym, a mimo to nie rozumieć w ząb tej przyszłej formy.
Z drugiej strony - można na przykład korzystać z translatora w Google, a mimo to wiedzieć więcej od erudyty- poligloty. To trochę jak rozmowa ze ślepym o kolorach. Ktoś, kto po prostu WIDZI obraz, nie dogada się z nie-widzącym, nawet jeśli ten ktoś wysłuchał na temat tego płótna pięćdziesięciu opisowo-encyklopedycznych audiobooków w sześciu językach. Na tym polega fenomen inteligencji (w dwojakim sensie słowa).
Wczoraj pisałem sobie tu o Niemcach Polakach i Rosjanach, ale tak lekko, na zasadzie dowcipu. Wyobraziłem sobie, że w jakimś neutralnym miejscu (ale nie na stadionie Wiesbaden, jak mecz Polska - Białoruś) spotykają się Merkel, Kaczyński (z kotem) i Putin (z czarnym labradorem).
=============
Angela Merkel apparently has a fear of dogs. Vladimir Putin is aware of this fact. Therefore, whenever Putin meets with Merkel in Moscow, he makes sure his pet dogs are in the room.
http://blog.foreignpolicy.com/posts/2007/06/14/putin_uses_dog_to_intimidate_merkel
=============
Tuska na spotkaniu nie ma.
http://pl.wiktionary.org/wiki/tusk
Tyle mi pozostało po wczorajszym długim tekście. Taki krótki rebus.
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-10-13 09:05 | Hania
No to Rzepa sprzedana:
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/grzegorz-hajdarowicz-za-135-mln-zl-kupil-presspublike
Zwróciłam uwagę na jeden z bardzo moim zdaniem ważnych komentarzy pod tym artykułem.
Internauta pisze:
'Wygląda na to, że podłoże tego dealu było stricte polityczne, a nie biznesowe. Najprawdopodobniej chodziło o przejęcie prawicowego dziennika i tygodnika, nie zważając na koszty, by zmniejszyć wpływy prawicy w mediach. Wątpię, by stał za tym sam Hajdarowicz.'.
2011-10-13 08:23 | Hania
Oczywiście Willa jest 'Pod Gwiazdą Wieczorną', a nie odwrotnie. Zawsze z rozpędu przekręcam ten tytuł :-)
2011-10-13 08:21 | Hania
Witajcie.
Basiu, pewnie większość z nas robi w życiu zupełnie coś innego, niż to, o czym marzyła. Te marzenia potem bledną. To normalny stan rzeczy. Choć ja z każdym dniem jestem coraz bardziej przekonana, że muszę coś zmienić w swoim życiu :-)
Marcinie, dopiero przed chwilą zajrzałam do linku Rossy.
No i rzeczywiście, jakbyśmy się cofnęli w czasie:
http://www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/autobus-czerwony,9223
'Jednodniowi turyści o jednakowo uśmiechniętych twarzach przyklejonych do szyb'...
A ja późnym wieczorem zatopiłam się wczoraj w walserowskiej 'Willi pod Wieczorną Gwiazdą'. I ... utonęłam. Czytałam gdzieś kiedyś, że porównując Kafkę do Walsera można powiedzieć, że Kafka był przede wszystkim myślicielem, a Walser poetą. I tak właśnie odbieram tę powieść. Walser zbudował w niej tak niesamowity klimat, że czytając ją, często trudno zapanować nad emocjami. Np. opis wieczornej przejażdżki łódką po jeziorze, w której brał udział Józef wraz z panią Tobler i jej dziećmi. Cisza, chłód, ciemność, spokojna tafla jeziora, jego głębia, odurzający zapach letniej nocy i nagle przepływająca obok w ciszy, ocierająca się wręcz o nich łódź z samotnym mężczyzną.
Mam w ogóle takie wrażenie, że Kafka pisząc 'Zamek' wzorował się trochę na Walserze. Zwróćcie uwagę na początek obydwu powieści.
Walser zawsze kojarzył mi się z małymi formami, w stylu tych, zawartych w 'Małym Krajobrazie ze Śniegiem'. A tu... przepiękna, niespotykana powieść z niezwykłą fabułą.
I na koniec króciutki cytat, oczywiście z Walsera:
'Ostatecznie wszystko to robi się dla ojczyzny i źle by było z człowiekiem, gdyby nie miał w sercu ani odrobiny miłości dla ojczyzny. Zresztą nie trzeba przecież robić nic ponad to, czego wymaga przyzwoitość, przesada byłaby także nie na miejscu'.
Trzymajcie się Wszyscy.
Dobrego Dnia.
2011-10-12 22:49 | pp3-Basia
Witajcie, Haniu i Marcinie.
Haniu,dziękuję.To jest rzeczywiście muzyka przez wielkie M.
Co do G.M,to był niesamowity artysta.
Nie chciałabym jednak,aby mój syn został takim artystą.
To ciężki i niebezpieczny chleb.
Rozbawiło mnie to mimo wszystko:)
Ale ja też marzyłam o tym,że zagram kiedyś w filharmonii.
Potem kiedy złamałam rękę marzenia prysły...i robię w życiu coś zupełnie
innego:)
Marcinie,wiersz który zalinkowałeś...(powiedzmy grafomański)
ale zawiera prawdę.Prawdziwy przekrój przez polskie społeczeństwo...
Ten autobus rzeczywiście'znaczący'jakby napisała Hania:)
Dobranoc
2011-10-12 22:27 | Hania
Dobry Wieczór Basiu i Marcinie.
Basiu, dzięki za G.M. Niesamowicie żal, że odszedł.
A to niezmienne dla mnie od lat cudo, w swojej najdłuższej z możliwych wersji:
http://www.youtube.com/watch?v=iofT_kc7FH8
Chyba się powtarzam, ale dla mnie to sedno wszystkiego, co można w muzyce zawrzeć.
Dobranoc.
Trzymajcie się.
Do jutra.
2011-10-12 21:56 | Marcin
Witajcie Bogdanie, Basiu, Haniu, Realisto, W i Wszyscy obecni
Pamiętacie naszą niedawną, krótką rozmowę pod mottem - obrazem pewnego autobusu? tak sobie przeglądam blog na którym dawno nie byłem, a tu masz
http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/28821,w-czerwonym-tuskobusie-mija-czas
Pozdrawiam WAS
2011-10-12 17:41 | pp3-Basia
Dzięki w.Od Bacha zaczynałam.Mój śp.Tato był nauczycielem muzyki.
Pozdrawiam:)
2011-10-12 17:25 | pp3-Basia
Jeszcze jako ciekawostkę napiszę skąd wziął się ten motyw z gitarą
aby nie zrobiło się Wam zbyt smutno.
Otóż przedwczoraj odrabiałam z synkiem zadania.Wzięłam zeszyt do Religii,
aby pokolorowac obrazki z Tajemnicami Różańca Świętego.
Na stronie drugiej zeszytu, zadanie.Narysuj kim chciałbyś w przyszłości
zostac?
Odpowiedź-Rokowcem:)i...ilustracja mężczyzny z gitarą,obok ropierzchnięte
po całej stronie nutki,wyskakujące z olbrzymiego głośnika:)
2011-10-12 17:25 | w.
http://www.youtube.com/watch?v=hWhxvBRd2lk
A to ode mnie dla Basi:))
2011-10-12 17:22 | w.
Ach i za każdym razem System Dziękuje mi za komentarz :).
2011-10-12 17:20 | w.
A wie Pan dlaczego system przepuszcza moje komentarze ? A dlatego, że są TYLKO i WYŁĄCZNIE MOJE ! Nie cytuję 50 ciu gazet, trzydziestu książek i programów radiowo telewizyjnych ,nie piszę w co drugim zdaniu że tak i tak powiedział ten i ten. Gdybym tak robiła to moje posty też były Niezwykle Mądre i Niezwykle Poważne i Dłuuuugie. No i taka jest różnica. A że nie są tak Wygładzone.Cóż Moja Redakcja jest biedna ,pracuję w niej sama ,nie daję komentarzy do cenzury. Są jakie są a co poniektórym nawet się podobają :)I to już Coś :) Pozdrawiam Wszystkich. W moim pięknym regionie padał dziś grad zima idzie trzymajcie się ciepło !
2011-10-12 16:40 | pp3-Basia
Witajcie Haniu,Bogdanie,Marcinie,w.
U mnie dzisiaj wyjątkowo spokojne popołudnie.
Otworzyłam przed chwilą 'URZ'i przeczytałam kilka ciekawych artykułów.
Między innymi wywiad J.i M. Karnowskich z włocławski biskupem Meringiem
pt.'Kto milczy,zezwala na zło'.Pada w nim wiele interesujących pytań dotyczących promowania satanizmu w TVP,i oburzenia jakie wywołał apel biskupa o nie płacenie abonamentu RTV.
========
W tym wszystkim najbardziej zadziwiająca jest pogarda dla ludzi
o katolickim światopoglądzie,ludzi poważnych,nielubiących szargania tradycji i polskiej historii.A przecież to główna grupa widzów TVP.(...)
========
Inny interesujący artykuł Piotra Skwiecińskiego:Czy Rosji grozi rozpad?
Znakomita analiza rosyjskich politologów i ekonomistów,którzy zauważają spadające zaufanie narodu rosyjskiego do polityki tandemu Putin-Miedwiediew
i porażki jakie władza rosyjska ponosi w kraju i za granicą.
Jeden ze scenariuszy mówi,że Putin z Miedwiediewem uznają,że kraj stoi na granicy buntu,i będą chcieli z kimś negocjowac,ale nie będzie z kim.
Wtedy może dojśc do sytuacji,w której Rosją,jako całością,przez dłuższy czas nie będzie nikt rządził.Coś w rodzaju smuty.
========
Bogdanie,nie załamała mnie taka diagnoza przyszłości Polski,
jaką przedstawił A.Ścios,i oczywiście przeglądnęłam listę
naszych przedstawicieli w Parlamencie.
Mam nadzieję,że będą nas reprezentowac godnie.
A,że'czas wielkiego ucisku'nadchodzi,to chyba nikt nie ma wątpliwości.
Pozwólcie,że na koniec zalikuję(tutaj również)znakomity utwór,który
wysłałam Wam pocztą.Psychodeliczny jęk gitary nad ludzkością
czasu kryzysu finansowego,moralnego i duchowego z zaskakującą codą,
zwiatującą nadejście Mesjasza:
http://www.youtube.com/watch?v=lWp-Mazmf88
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich.Również miłośników Bacha:)
2011-10-12 15:06 | Hania
Tak, to bardzo ciekawe przemyślenia. Dość sporo o nich rozmawialiśmy wiosną, na przykładzie min. wielokulturowości mojego regionu.
Ale ja sobie myślę także o innych różnicach, cechujących Polaków, jako naród. Pisałam o tym w dniu wyborów. Chodzi mi o porównanie frekwencji wyborczej: wysokiej, w tej bardziej 'tradycyjnej' (dla niektórych prowincjonalnej) części Polski i niskiej - im bliżej zachodniej granicy. Moim zdaniem to nie jest żaden przypadek. Jest to utrwalana historycznie i politycznie, z jednej strony - tożsamość narodowa, z drugiej strony jej brak.
I jeszcze dwie ciekawostki z lokalnego POdwórka:
o pośle - oszuście:
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111012/REG00/826918522
i o miłosiernym ministrze:
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111011/BIALYSTOK/465792450
Spokojnego popołudnia !
2011-10-12 13:12 | bogdan.zalewski
Haniu, tekst był groteskowy. Co się odwlecze, to nie uciecze.:)
Nie wpisałem anty-spamu i się nie zapisało.
Pani "Redaktor" w.!
System wiele potrafi znieść, mimo wszystko. Jako dowód proszę policzyć kiedyś swoje "komentarze";) Antyspam powinien w Pani przypadku działać, a nie działa. Dla mnie dziwne :)
Może przeczyta Pani poniższy kawałeczek?
Kiedy analizuję sobie sytuację w Polsce i nie tylko, gdy patrzę na różne postacie, które przedostały się na Wiejską, ciągle przypomina mi się słynny wywiad z Aleksandrem Duginem. Będą mnie już do końca prześladowały te słowa. Jako scenariusz. Realizowany z przerażającą konsekwencją:
http://niniwa2.cba.pl/rosja10.htm
=============
"Polska znajduje się na granicy między światem katolickim a prawosławnym. Z mojego eurazjatyckiego punktu widzenia archetyp geografii sakralnej Polski jest głęboko dualistyczny: z jednej strony tradycja przedchrześcijańska, pogańska, magiczna, heterodoksyjna, której korzenie pozostają słowiańskie; z drugiej - katolicyzm o rodowodzie germano-romańskim. Między nimi występuje konflikt. Sytuacja Polski jest sytuacją graniczną. Ona nie może zjednoczyć się ze światem wschodnim religijnie, a z zachodnim etnicznie. W geopolityce Polska pozostaje częścią kordonu sanitarnego rozdzielającego kontynent eurazjatycki na dwie części, co jest bardzo wygodne dla antytradycyjnych sił anglo-saskich. Polska nie może w pełni zrealizować swej eurazjatycko-słowiańskiej istoty, gdyż przeszkadza jej w tym katolicyzm, ani swej zachodnioeuropejskiej tożsamości, gdyż przeszkadza jej własna słowiańskość, tzn. język, zwyczaje, archetypy, klimat miejsc itd. Na skutek tej dwoistości, tej graniczności sytuacji Polska zawsze pada ofiarą trzeciej siły, tak jak dziś mondializmu czy atlantyzmu. To położenie na granicy między Rosją a Niemcami sprawia, że zawsze w historii będzie występował problem rozbiorów Polski między Wschód i Zachód. Jest to skutek owej dwoistości sakralno-geograficznej i geopolitycznej. Jak zauważył Toynbee, próba zbudowania samodzielnej cywilizacji polsko-litewskiej pomiędzy tymi dwiema siłami zakończyła się niepowodzeniem. Cywilizacja środkowoeuropejska jest zbyt słaba, by wytrzymać napięcie między Wschodem a Zachodem. Kraje tego regionu muszą się określić: albo tu, albo tam. Cywilizacja polsko-litewska nie chciała, czy też nie mogła się określić, dlatego musiała zniknąć. To rzeczywiście dramatyczna sytuacja.
- Czy są w polskiej tradycji jakieś pierwiastki, które wydają się Panu pociągające?
- Stanowczo bliższe są mi słowiańsko-eurazjatyckie źródła polskości, ich element etniczny, a nawet pogański. Pociągają mnie pewne pierwiastki wschodnie czy też orientalne, kultura mniejszości. Myślę, że to, co najlepsze w polskiej historii, to tradycja żydowska w małych miasteczkach wschodniej Polski. Właściwie interesuje mnie w Polsce wszystko, co było antykatolickie: polska masoneria i okultyści, Jan Potocki i Hoene-Wroński, Mienżyński i Dzierżyński... Oni wszyscy wybrali drogę eurazjatycką.
- Mówi Pan o położeniu Polski między Wschodem a Zachodem, czyli między Rosją a Niemcami. Tymczasem wielu uczonych podkreśla większe podobieństwo Niemiec, a zwłaszcza Prus, do Rosji niż do Anglii czy Hiszpanii. Feliks Koneczny uważał nawet, że Prusy, podobnie jak Rosja, należą do cywilizacji bizantyjskiej a nie łacińskiej.
- Koneczny miał rację. Niemcy są wewnętrznie podzielone. Bawaria ciąży ku Zachodowi, Prusy ku Wschodowi. Prusy to taka mała Rosja wewnątrz Niemiec.
- Zawsze upatrywaliśmy w tym największe dla nas niebezpieczeństwo: przyjacielski sojusz Niemiec i Rosji.
- To nasze zadanie. Zjednoczyć się z Niemcami i stworzyć potężny blok kontynentalny.
- Co wówczas z Polską?
- My Rosjanie i Niemcy rozumujemy w pojęciach ekspansji i nigdy nie będziemy rozumować inaczej. Nie jesteśmy zainteresowani po prostu zachowaniem własnego państwa czy narodu. Jesteśmy zainteresowani wchłonięciem, przy pomocy wywieranego przez nas nacisku, maksymalnej liczby dopełniających nas kategorii. Nie jesteśmy zainteresowani kolonizowaniem tak jak Anglicy, lecz wytyczaniem swoich strategicznych granic geopolitycznych bez specjalnej nawet rusyfikacji, chociaż jakaś tam rusyfikacja powinna być. Rosja w swoim geopolitycznym oraz sakralno-geograficznym rozwoju nie jest zainteresowana w istnieniu niepodległego państwa polskiego w żadnej formie. Nie jest też zainteresowana istnieniem Ukrainy. Nie dlatego, że nie lubimy Polaków czy Ukraińców, ale dlatego, że takie są prawa geografii sakralnej i geopolityki.
=============
Jestem przekonany, że wiele takich sił u nas jest wspieranych z zewnątrz.
2011-10-12 12:36 | w.
Widać system już nie wytrzymał ! bo ile można ! ja się zastanawiam dlaczego Pan taki mądry i oczytany nie kandydował wraz z Panią Hanią w Wyborach. Może byście się bardziej przydali w Sejmie niż klikając w klawisze swoich komputerków.
2011-10-12 10:23 | Hania
Witaj Bogdan.
Nie martw się. Tak bywa :-)
A propos psa Putina - słyszałam kiedyś, że dostał obrożę z GPS-em, tak żeby jego właściciel mógł zawsze wiedzieć, gdzie znajduje się pupil.
Mój biszkoptowy labrador pewnie by się załamał, gdyby miał być poddany takiej inwigilacji :-)
Ale rozumiem, że w Twoim tekście niewiele będzie do śmiechu...
Pozdrawiam.
2011-10-12 09:58 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Państwu!
Witaj Haniu, Basiu, Marcinie, Słuchaczu i Inni.
Napisałem długi tekst o Kaczyńskim Merkel Putinie i ... Czarnym Labradorze. Ale nacisnąłem nie ten "guzik" co trzeba i wszystko wysłałem w kosmos. :) Odtworzę go już wieczorem. A teraz tylko Was witam serdecznie. :)
W pesymizmie trzeba znaleźć uśmiech.
Ja się ucieszyłem, kiedy zobaczyłem listę parlamentarzystów PiS.
Zobaczcie JAKICH reprezentantów Polacy wybrali z listy Prawa i Sprawiedliwości:
http://niezalezna.pl/17497-nowe-twarze-w-klubie-pis
To naprawdę świetna drużyna!
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie.
2011-10-12 09:26 | Hania
Witaj, Marcinie.
Dzięki.
Nie ukrywam, że bardzo mnie to poruszyło.
Porusza mnie w ogóle: pogarda, chamstwo, nielojalność, umysłowa tandeta i głupota.
Ja też Ciebie pozdrawiam ciepło.
2011-10-12 09:15 | Marcin
Witaj Haniu
Nie zauważyłem Twojego i niejako do komentarza Ściosa podpisuję się pod tym co napisałaś obiema ręcami.
Pozdrawiam Cie Serdecznie
2011-10-12 09:08 | Marcin
Witajcie
Bogdanie miałem ten tekst zalinkować wczoraj, ale postanowiłem przeczytać go jeszcze raz, bo tak naprawdę nie wiedziałem co o tym myśleć. Przeczytałem i nadal głupim, ale już trochę mniej.
Ocena jest radykalna. Czy Ścios przewiduje przyszłe wydarzenia? Trudno to określić, ale jest w opozycji wobec między innymi stwierdzenia, które sam tutaj wypowiedziałem, że ten rząd upadnie (nadal osobiście nie daję Tuskowi więcej niż dwa lata). I teraz jestem zmuszony na powrót się zastanowić, bo gdyby przyjąć argumentację Ściosa, który pisze, że nie ma takiej siły, która powaliłaby dziś ten nieudolny rząd, to faktycznie trzeba zaczynać pracę u podstaw, czyli tak jak w podstawówce Pani uczyła "Kto Ty jesteś..." W dzisiejszym obrazie Polski to jest cholernie przygnębiający wniosek, ale być może tak właśnie trzeba będzie postąpić.
Zgadzam się z Tym, że w obozie PiS, nawet przy samym Jarosławie Kaczyńskim, są ludzie, którzy z jednej strony słuchają go wiernie, ale za cholerę nie rozumieją i działają po swojemu. Czy na fali obecnej krytyki starczy im charakteru, by nie poddać się totalnej krytyce i podszeptom "zrezygnuj, odpuść, odejdź"? Tego nie wiem.
Zauważyłem jedną rzecz w wielu komentarzach blogerów - taką bezsilną złość, że naród dał się otumanić magikom z zielonej wyspy. Wielu zapomniało o tym, że przemiany dokonują się cały czas i że warto pracować, aby tego potencjału nie stracić, tylko go powiększyć. Na to wskazuje właśnie Ścios.
Pozdrawiam Ciebie Bogdanie i WAS Wszystkich
2011-10-12 08:51 | Hania
Dzień Dobry.
Dla mnie najważniejsze słowa z tego tekstu, to te:
'Nie ma dialogu z kimś, komu trzeba udowadniać, że tragiczna śmierć Polaków wymaga wyjaśnienia i pamięci. Nie ma dialogu z łgarzem, skrytym za mianem dziennikarza, który z kłamstwa uczynił narzędzie pracy. Nie ma polemiki z chamem drwiącym z ofiar tragedii ani z umysłowym kaleką powtarzającym rosyjskie brednie.'
W rozmowie z Wami - Basiu i Bogdanie, mówiłam, że najbardziej boli mnie coraz większa i wyraźniejsza POGARDA. Ten stan postępuje powoli, acz skutecznie. Społeczeństwo ma się od kogo uczyć, bo posiada świetnych nauczycieli w mediach - od telewizji po prasę. Apogeum pogardy występuje w związku z tragedią smoleńską lub wszystkim co jest związane z nazwiskiem Kaczyński. Tu nie ma żadnego dialogu. Właściwie 'w normalnym towarzystwie' nie powinno nawet się poruszać TAKICH tematów. Myślę sobie, że ta sytuacja bierze się nie tylko z wrodzonej głupoty Polaków (ja przynajmniej wierzę, że tak nie jest), ale z tego, że patologie, którym było poddane nasze państwo po 89 roku, zabiły w Polakach zdolność samodzielnego myślenia. Tak naprawdę niewiele osób ma pojęcie, co rzeczywiście zawiera się w słowie DEMOKRACJA, jakie normy (także) MORALNE są zawarte w tym słowie i jakich standardów powinno się trzymać państwo i rząd, aby ten ustrój istniał RZECZYWIŚCIE. Przykładem tej niewiedzy - dla mnie osobiście przerażającym - była wczorajsza wypowiedź Jana o ' przymuszaniu do brania łapówek'. Jan widzi ZŁO w tym, że ktoś usiłował to ścigać, a nie w tym, że ktoś bierze. Porównuje to do podpisywania lojalek w PRL-u. To jest dla mnie sedno tego, jak jesteśmy ogłupieni. Tylko zastanawiam się kto ma to zmienić. Niektóre normy wynosi się z domu. Ale jeśli ktoś nie miał tego szczęścia, to może rzeczywiście być całkowicie ogłupiały wobec otaczającej go rzeczywistości.
Pozdrawiam Wszystkich.
2011-10-11 23:46 | słuchacz
ŚWIĘTA PRAWDA TEŻ PRAWDA I GÓWNO PRAWDA niestety ten tekst to święta prawda cierpka to i bolesna djagnoza i boję się że następne wybory jeśli będą odbywać się wg reguł i schematów tych co teraz przyniosą PiS klęskę porównywalną z tą którą teraz smakuje SLD. Może to tak musi być bo dopiero jak dostaniemy my Polacy w dupę tak że nie będzie nic poza bólem to dopiero wtedy znowu na jakiś czas (zapewne niezbyt długi niestety) ockniemy się. Kolejne niebezpieczeństwo to jadowicie świadome bezwzględne erodowanie pojęć takich jak polskość honor prawdomówność naród dotrzymywanie danego słowa itd wszystko staje się względne tęczowe i do dupci przyłóż i ciiii bo jest świetnie. Apatia i bylejakość życia społecznego staje się normą, malutka mizerna pozorna stabilizacja staje się bożkiem zamieniamy się powoli w naród strusi usiłujących wetknąć głowę w piach na betonowym klepisku
2011-10-11 23:14 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór!
Aleksander Ścios napisał niezwykły tekst, szczególny nawet jak na niego.
Bardzo ciekawe są także komentarze pod jego wpisem. Radykalna diagnoza.
Jedna z najbardziej ostrych i bezkompromisowych. Ciekaw jestem Waszej opinii.
=============
http://cogito.salon24.pl/353169,dlugi-marsz
DŁUGI MARSZ
Przegraliśmy. O przyszłości Polski zdecydowało kilka milionów osób zamieszkujących terytorium III RP, głosując bezpośrednio na partię władzy lub jej pomniejszych satelitów. Ponad 50 procent mieszkańców dokonało identycznego choć biernego wyboru, decydując się na pozostanie w domach.
Sytuacja jest klarowna i niepodważalna, a pomruki zadowolenia w Moskwie i w Berlinie zapowiadają bliski rechot historii. Nie ma potrzeby wskazywania czekających nas zagrożeń. Większość mieszkańców III RP nie jest nimi zainteresowana, zatem dokonany przez te osoby wybór należy traktować jako dobrowolny akt samobójstwa i nie odmawiać im prawa do skorzystania z dobrodziejstw wolnej woli.
Wynik wyborczy oznacza również porażkę opozycji i wskazuje, że nie istnieje dziś realna alternatywa dla układu rządzącego. Jest oczywistym dowodem na popełnienie kardynalnych błędów w trakcie kampanii wyborczej oraz rezultatem kumulacji wcześniejszych zaniechań. Poszukiwanie przyczyn zewnętrznych nie ma sensu, skoro nie wyciągnięto lekcji z poprzednich porażek. Jeśli niektórzy politycy PiS-u dywagują już, że 'nie ma potrzeby rozliczeń' - okazują tym samym pogardę dla wyborców i stają w obronie własnych błędów. Można sądzić, że dopóki o strategii opozycji decydują ludzie pokroju Lipińskiego czy Hofmana - głównym efektem działań będą mandaty poselskie dla tych panów i postępująca marginalizacja PiS-u. Kolejnym - rozpad partii i tworzenie koncesjonowanej 'prawicy'.
Trzeba natomiast zdecydowanie odrzucić głosy medialnych terrorystów domagających się głowy Jarosława Kaczyńskiego. Są zwiastunem czekającej nas kampanii zmierzającej do likwidacji opozycji i będą rozgrywane również przez środowiska fałszywych sojuszników. To głosy tych, którzy do dziś nie pogodzili się z faktem, że na pokładzie Tu 154 nie było dwóch braci Kaczyńskich.
Jeśli z niedzielnych wyborów mamy odnieść jakąkolwiek korzyść, trzeba zrezygnować z kojącej i naiwnej retoryki oraz pokonać kilka groźnych mitów utrudniających jasne widzenie rzeczy. Zamiast rozdzierania szat bądź obrażania się na werdykt większości warto dokonać rewizji poglądów i pokusić się o prognozę na przyszłość.
Po pierwsze: na podstawie wyniku wyborczego można przyjąć, że na terytorium III RP mieszkają zaledwie cztery miliony Polaków, którzy nie godzą się z hańbą obecnych rządów. Pora zaprzestać bałamutnych zapewnień, że żyjemy w społeczeństwie dojrzałym, mądrym i samodzielnym, które kształtuje swoje decyzje w sposób racjonalny i odpowiedzialny. Już ubiegłoroczne wybory prezydenckie dowiodły, jak łatwo zwieść Polaków opierając się na kłamstwie i nienawiści. Obecne pokazały zaś, że nie istnieje taki poziom upodlenia, którego mieszkańcy III RP nie byliby w stanie zaakceptować. Niech ta refleksja warunkuje pozostałe wnioski.
Po wtóre zatem: trzeba odrzucić mrzonki, jakoby układ rządzący miał wkrótce upaść i nie oczekiwać, że za rok bądź dwa odbędą się przyspieszone wybory parlamentarne. Podobne stanowisko uważam za jeden z najgroźniejszych mitów, a jego rozpowszechnianie za działania dezinformujące. Nie uwzględnia ono realiów III RP i pozbawia owe cztery miliony obywateli prawa do decydowania o swoim losie w zgodzie z prawdą i sumieniem. Jeśli dla doraźnych celów taki mit chce propagować opozycja - uczyni Polakom ogromną krzywdę i roztrwoni nawet ten skromny potencjał wyborców.
Przekaz ten wypływa z gloryfikowania wizji pseudodemokracji oraz z definiowania naszej rzeczywistości poprzez mechanizmy i reakcje społeczne właściwe dla państw Europy Zachodniej. Mogą to być np.: pogarszająca się sytuacja bytowa obywateli, złe wskaźniki ekonomiczne, odzew na afery z udziałem rządzących czy sprzeciw wobec korupcji i cenzurze. W funkcjonalnych i dojrzałych demokracjach potrafią one doprowadzić do wybuchu niezadowolenia społecznego i wymusić zmianę ekipy rządzącej. W III RP podobne reakcje nie będą miały miejsca.
Rachuby takie nie biorą bowiem pod uwagę, że działający u nas układ wypracował skuteczne metody kanalizowania nastrojów społecznych przy jednoczesnym wyciszaniu lub przemilczaniu informacji niekorzystnych i krytycznych. Do tego celu służą głównie ośrodki propagandy zwane mediami, a jeśli ich osłona okazałby się niedostateczna - władza może liczyć na wsparcie organów ścigania i służb specjalnych.
W III RP od dawna nie działają instytucje nadzoru nad poczynaniami rządu, zaś pozbawione wolnych mediów społeczeństwo podąża za głosem funkcjonariuszy medialnych i bezrefleksyjnie przyjmuje narzucony przekaz. Tak skorelowany aparat państwa, przy użyciu dezinformacji i cenzury oraz rozlicznych gier operacyjnych zapewnia sobie wpływ na kształtowanie poglądów i zachowań i jest w stanie zneutralizować każdy przejaw niezadowolenia społecznego. Przekładem skutecznego działania tego systemu jest ukrycie prawdy o tragedii smoleńskiej, czy wyciszenie setek afer tandemu PO-PSL.
Mitolodzy 'wcześniejszych wyborów' nie biorą pod uwagę, że mieszkańcy kraju nad Wisłą żyją w przeświadczeniu o istnieniu autentycznych mechanizmów demokracji i wykazują bezgraniczne zaufanie do ośrodków propagandy. Tego rodzaju wiara w połączeniu z upośledzeniem aktywnego myślenia, czyni z owych mieszkańców raczej marionetki niż świadomych obywateli. Takie społeczności nie są zdolne do buntu. Wymierają w poczuciu błogiego spokoju, a ich marzenia odnoszą się do koloru łańcucha, na którym są więzione. Tryumf tchórzostwa i postaw patologicznych, dopełnia wizji rozkładu.
W świadomości społeczeństwa nie pojawią się zatem żadne problemy mogące zakłócić reakcje stadne. Skutki kryzysu, wzrost cen, czy wysokie podatki zostaną przedstawione według sprawdzonego scenariusza. 'Wy jesteście doskonali, tamci są zgnili ze szczętem. Już dawno żylibyście w raju, gdyby złość waszych wrogów nie stała na przeszkodzie' - pisał przed czterdziestu laty Kołakowski, wyjaśniając czym jest 'jasne orędzie' komunizmu.
Z tej konkluzji wynika trzecia teza.
Czeka nas długi i wyniszczający marsz. Większość z dzisiejszych czterech milionów pochłonie dżuma codzienności: przejdą na stronę 'sytych umarłych', stracą wiarę i zęby, zaszyją się w głąb siebie lub uciekną ze skowytem przekleństw. Marsz będzie tym dłuższy, że ani najbliższe ani kolejne wybory nie zmienią sytuacji Polski. Państwa realnego komunizmu nie upadają pod ciosami demokracji. Anektują jej fasadę, by ukryć własne draństwa, jednak nie po to, by oddać władzę obywatelom. Odzyskać ją można tylko w taki sposób, jak została narzucona. Możemy liczyć na zbieg korzystnych okoliczności lub przypadkową iskrę, która wyzwoli pożar. Pokładanie nadziei w demokracji byłoby równie niedorzeczne, jak wiara, że większość ma zawsze rację.
Na tej drodze nie możemy oczekiwać żadnych sprzymierzeńców. Nie będą nim hierarchowie Kościoła, którzy w dążeniu do ideału Cerkwi przekroczyli boskie i ludzkie nakazy. Nie oczekujmy na wsparcie 'demokracji zachodnich', bo żadna z nich nie będzie umierać za polską prawdę. Entuzjastyczne reakcje unijnych rządów są zgodne z prawidłami historii, w których słaba i uległa III RP stanowi ucieleśnienie marzeń dawnych zaborców.
Ci, którzy chcą przetrwać, muszą zacząć budować autentyczną wspólnotę: odtworzyć język, powołać media, propagować polską kulturę i styl życia. Każda gazeta, książka czy film wydane poza obiegiem propagandy mają odtąd wartość kamieni, z których powstanie solidna barykada. Stowarzyszenia i organizacje obywatelskie będą zaczątkiem wolnej społeczności, a oddolne inicjatywy i ruchy społeczne uderzą w monopol władzy. Podstawą takiej wspólnoty może być tylko rodzina, dom, środowisko zawodowe, krąg znajomych. Partia opozycyjna, jeśli chce przetrwać, musi zrezygnować z ciułania wyborców i zainicjować powszechny ruch obywatelski w oparciu o twardy, klarowny przekaz.
Integracja na poziomie całego społeczeństwa i poszukiwanie więzi ze stronnikami obecnej władzy - wydają się niemożliwe. Nie możemy być razem, bo ich i nasze drogi prowadzą w różnych kierunkach, a obecna III RP jest rezultatem budowania takiej fałszywej wspólnoty.
To państwo musi upaść, z jego mediami, instytucjami i samozwańczymi 'elitami'. Mamidła 'zgody narodowej' i bełkot rzeczników 'porozumienia' służą podtrzymywaniu groźnej fikcji i konserwują wrogi, patologiczny twór.
Nie ma dialogu z kimś, komu trzeba udowadniać, że tragiczna śmierć Polaków wymaga wyjaśnienia i pamięci. Nie ma dialogu z łgarzem, skrytym za mianem dziennikarza, który z kłamstwa uczynił narzędzie pracy. Nie ma polemiki z chamem drwiącym z ofiar tragedii ani z umysłowym kaleką powtarzającym rosyjskie brednie.
Szczególnie szkodliwe jest czerpanie z przekazu ośrodków propagandy, podążanie za ich wydzielinami i opiniami, zachłystywanie każdym śmieciem wytworzonym w rządowych rozgłośniach. Takie zachowanie wyróżnia osoby chwiejne, niezdolne do własnych ocen i samodzielnego myślenia. Jeśli dotyczy polityków opozycji lub środowisk deklarujących sprzeciw - jest dowodem ich słabości i intelektualnych ograniczeń, zaś obsesja polemiki z tezami propagandystów zawsze wyraża niepewność własnych racji, wskazuje na kompleksy i tchórzostwo. Zamiast dyskutować z oszustami lub tracić energię na odpieranie bełkotu idiotów - lepiej tworzyć niezależne środki przekazu i samodzielnie opisywać rzeczywistość. Pora również, by naiwną wiarę w zwycięstwo zastąpić rzetelną wiedzą o tym - jak wygrać, a w miejsce prostych definicji i dumnych haseł nauczyć Polaków historii i racjonalnego działania.
To postulaty minimum, zaledwie na przetrwanie. Chcąc osiągnąć więcej - trzeba obalić kolejne mity i przekroczyć zakazane granice. Zasłużyć na nienawiść i samotność, poczuć się mniejszością we własnym kraju.
Czeka nas długi marsz. Tak długi, jak przewlekła będzie agonia III RP. Można zostać po drodze z milionami polskojęzycznych apatrydów lub dojść do wolnej Polski.
Na tym będzie polegał wybór."
=============
I jeszcze jeden wpis w nawiązaniu do naszych porannych rozważań o dziurze w kasie państwa. Czy trzeba będzie zmienić konstytucję? I kto to uczyni?
http://seawolf.salon24.pl/353215,zielony-krater
Dobrej nocy!
2011-10-11 21:15 | Hania
Przypomniał mi się cytat z Pynchona, który chodzi za mną od niedzieli:
'Kiedy zbliżali się do wyjścia, podszedł do nich Ev.
- Wychodzicie tak wcześnie ? Koło północy zachodzi tu zwykle Merle i wykonuje parę kawałków.
- Merle Haggard jest w mieście ?
- Nie, ale nie ma powodu wychodzić'.
Całe sedno geniuszu Pynchona :-).
W radiu właśnie:
http://www.youtube.com/watch?v=hBDLQZgntYE
Uwielbiam ten kawałek szczególnie od 2.30
Dobranoc.
2011-10-11 17:14 | Realista
Z pustego i Salomon nie naleje.
Że Wam się chce uświadamiać tuskoida...
Najlepszy jest jak twierdzi, że przytacza argumenty, ubaw po pachy.
2011-10-11 14:26 | Hania
Drogi Janie.
Chciałam Ci tylko zwrócić uwagę, że nie istnieje pojęcie 'wymuszania przyjmowania łapówek'. Jeśli ktoś nie chce, Janie, to żadnej łapówki NIE PRZYJMIE. Dlatego pytałam Ciebie, czy to nie żart. Poza tym jeśli starasz się tak wybielić W. Pazurę, to najpierw prosiłabym Ciebie, żebyś poczytał w jakim środowisku obracała się ta pani. Podobna sytuacja jest z panią Sawicką. Czy Ty akceptujesz TAKIE postępowanie ze strony osób, które sprawują, jak Sawicka, stanowiska publiczne ?
Co do Orbana - miałam wrażenie, że posiłkujesz się JEDNYM argumentem. Przytoczyłam Ci zatem inne.
Janie, ja cztery lata temu nie głosowałam na PIS. I nigdy tego nie ukrywałam. (Teraz często myślę, że byłam wtedy jedną z wielu osób, z których media zrobiły tłumoków wpajając im, że Kaczyńscy to zło konieczne). Ale w czasie ich rządów zauważyłam rozwiązania, które przydały mi się do życia, jako normalnemu, zwykłemu człowiekowi. W trakcie rządów PO niczego takiego nie odczułam. Przywalono mnie dodatkowo wyższym VAT-em. Dlaczego ? Bo Tusk bał się podnieść podatek dochodowy. Uderzyłby wtedy przecież głównie W SWOICH wyborców. Na temat Smoleńska - możesz sobie myśleć oczywiście, co chcesz - Twoje prawo. Ja powtórzę jedynie informacje sprzed kilku dni na temat walki o prawdę rodzin katastrofy Airbusa. Dlaczego nikt z nich nie szydzi ? Dlaczego WSZYSTKIE wersje są tam rozpatrywane ? Dlaczego media POMAGAJĄ tym ludziom ? Bo to NIE Polska, Janie.
Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich.
Muszę pędzić.
2011-10-11 14:06 | Marcin
Witajcie
Jan - zamiast meandrować poszukaj odpowiedzi na pytania, które zadałem. Odpowiedz sobie czy mógł istnieć motyw, a nie żądaj przekonywania do tego, że był to zamach. Trochę więcej pokory wobec faktów, mniej naiwności w słowa tych, co na ekranie.
I nie musisz pisać tego tutaj, wystarczy, że sam zweryfikujesz te informacje. Litość nic tutaj nie zdziała. Nauczy Cię życie, że dla "mazgajów" nie ma miejsca.
Pozdrawiam Cię serdecznie i Wszystkich WAS
2011-10-11 13:54 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Państwu!
Dziękuję Haniu i Marcinie ... za bardzo cenną i trafną argumentację.
Może po "drugiej stronie", w gronie naszych adwersarzy, pojawią się prawdziwe argumenty a nie propagandowe klisze.
Panie Janie! Przykro mi to mówić, ale na Pana przykładzie widać jak duża jest siła rażenia zmasowanej propagandy.
Co do Beaty Sawickiej - to przypomnę Panu:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/komisja-ledcza-ds-naciskw-nie-zajmie-si-spraw-sawi,1,4444410,wiadomosc.html
=============
Sejmowa komisja ds. nacisków nie zajmie się wątkiem b. posłanki PO Beaty Sawickiej - zdecydowali w czwartek posłowie. Raport z prac komisji powstanie do końca lipca - zapowiedział jej szef Andrzej Czuma (PO).
"Starannie przeczytałem wszystkie tomy sprawy Sawicka-Wądołowski nie znajdując tam wywierania żadnych nielegalnych nacisków. Uznaję, że Mariusz Kamiński (b. szef CBA) i jego podwładni nie naruszyli prawa i nie wywierali nielegalnych nacisków" - powiedział Czuma.
============
A tu proszę sobie obejrzeć materiał telewizyjny:
http://www.youtube.com/watch?v=7Z6MKZkHF8s
Panie Janie! Widzę, że uparcie drąży Pan tez smoleński temat, mimo że deklarował Pan, iż nie ma sensu poruszać hipotezy zamachu. Przypomnę Panu fragment pewnego zestawienia faktograficznego. Może Pan sobie przeczytać:
=============
http://autorzygazetypolskiej.salon24.pl/345600,68-przypadkow-smolenskich
(...)
17. Minister Klich zezwala na uczestnictwo w locie do Smoleńska najwyższych dowódców polskiej armii; zapewnia jednocześnie na piśmie, że on sam „też się tam wybiera”. Kilka dni później rezygnuje jednak z uczestnictwa w delegacji.
18. MON nie zapewnia generałom WP na czas delegacji prezydenckiej ochrony Żandarmerii Wojskowej – do Katynia nie poleciał ani jeden żołnierz ŻW, choć taka ochrona przysługiwała generałom ustawowo.
19. Dzień przed wylotem do Smoleńska Rosjanie cofają zgodę, by funkcjonariusze BOR, którzy mieli zabezpieczać wizytę prezydenckiej delegacji na miejscu, posiadali ze sobą broń.
20. Organizatorzy lotu w Polsce nie wyznaczają przed wylotem lotnisk zapasowych, jak również rezerwowego samolotu, choć nakazuje to instrukcja HEAD.
21. Polska załoga Tu-154M 101 otrzymuje od Rosjan karty podejścia lotniska Smoleńsk-Siewiernyj, zawierające błędne dane. Była to prawdopodobnie jedna z przyczyn katastrofy.
22. Tu-154M 101 musi lądować z kierunku wschodniego, gdzie są jary i drzewa, których nie ma od strony zachodniej. Jak się okazało, jesienią 2009 r. zdemontowano na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj system nawigacyjnego naprowadzania samolotów od strony zachodniej.
23. Niespodziewanie, wbrew prognozom meteorologicznym, w okolicy lotniska Smoleńsk-Siewiernyj pojawia się mgła, która nasila się przed katastrofą, a po niej zaczyna ustępować, by po godzinie niemal całkowicie się rozproszyć.
24. Kontrolerzy wieży w Smoleńsku, wbrew rosyjskim minimom (gęsta mgła), nie wydają zakazu podejścia do lądowania i nie zamykają lotniska ze względu na warunki atmosferyczne, zagrażające bezpieczeństwu lotów statków powietrznych.
25. Załoga samolotu jest błędnie informowana o położeniu na kursie i ścieżce, gdy w rzeczywistości samolot jest ponad ścieżką i zbacza z kursu.
26. Płk Krasnokucki nakazuje kontrolerowi, który po raz kolejny sugeruje odesłanie samolotu na lotnisko zapasowe, by polecił załodze polskiego samolotu zejście do 100 m. „Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy”.
27. Przed lądowaniem samolotu z prezydentem RP nad lotniskiem pojawia się i znika Ił-76, którego roli nikt do dziś nie wyjaśnił.
28. Od czwartej minuty przed tragedią trwa niewyjaśniona cisza w eterze – milkną wówczas rozmowy między wieżą i Tu-154. Pada tylko komenda „na kursie i ścieżce” i „horyzont 101”. Polsce kontrolerzy twierdzą, że to absurdalne i niewiarygodne, gdyż określenia „na kursie i ścieżce” są niemożliwe bez uprzednich poprawek kursu. Wskazuje to na prawdopodobieństwo sfałszowania stenogramów.
29. Gdy samolot znajduje się na wysokości 15 m nad ziemią, zanika zasilanie głównego komputera pokładowego FMS i rejestratorów lotu. Polski Tu-154M znajduje się wówczas ok. 60–70 m przed miejscem pierwszego zderzenia z gruntem.
30. Gdy samolot z delegacją prezydencką zbliża się do lotniska w Smoleńsku, na płycie nie ma ani jednego funkcjonariusza BOR, nie ma też podstawionej kolumny samochodów ani oczekujących na polską delegację dziennikarzy.
31. Samolot, spadając na ziemię z wysokości kilkunastu metrów, ulega całkowitej zagładzie, wraz z 96 pasażerami. Maszyna zostaje rozbita na tysiące części.
32. Rosjanie tuż po katastrofie rozpowszechniają oszczerstwa, że polscy piloci lądowali wbrew zaleceniom rosyjskich kontrolerów lotów w Smoleńsku.
33. Rosyjscy wojskowi i milicjanci kilka godzin po tragedii wymieniają reflektory i żarówki w lampach wskazujących samolotom położenie pasa startowego.
34. Rosjanie już kilka godzin po tragedii wykluczają
zamach.
35. Wkrótce po katastrofie niektóre polskie media przedstawiają opinie wybranych przez siebie ekspertów, którzy stwierdzili, że tragedia była spowodowana winą pilotów. Ta teza raportu zostaje potem powtórzona w raportach Tatiany Anodiny i Jerzego Millera. Według gen. Petelickiego czołowi politycy PO jeszcze 10 kwietnia otrzymują SMS wysłany przez najbliższe otoczenie Donalda Tuska. Brzmi on: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”.
36. Rząd Donalda Tuska i prokuratura rezygnują z pomocy najlepszych lekarzy sądowych różnych specjalności, w tym antropologów, genetyków sądowych, z prof. Barbarą Świątek, krajowym konsultantem w dziedzinie medycyny sądowej, na czele. Eksperci ci od południa 10 kwietnia 2010 r. czekają, gotowi w każdej chwili jechać do Smoleńska; wysyłają także pisma do rządu i prokuratury.
37. Według Rosjan polski Tu-154 przed upadkiem przeciął linię wysokiego napięcia przed lotniskiem, choć nie zgadza się to z odtworzonym torem lotu i czasem (o godz. 8.39, gdy linia została zerwana, samolot był kilkaset metrów nad ziemią). Uszkodzona linia wysokiego napięcia koło lotniska smoleńskiego mogła zasilać system radiolatarni.
38.Rosjanie po katastrofie wysypują teren przy miejscu tragedii piachem i wykładają betonowymi płytami, wycinają bez wiedzy Polaków okoliczne drzewa i krzaki, w tym podobno ścięte przez Tu-154, co uniemożliwia potem odtworzenie trajektorii lotu.
39. Pojawiają się rozbieżności dotyczące czasu katastrofy. Najpierw – przez dwa tygodnie po tragedii – podawana jest godz. 8.56. Po przypadkowym opublikowaniu informacji o godzinie zerwania trakcji elektrycznej przed katastrofą Rosjanie zmieniają tę informację, podając, że samolot uległ katastrofie o godz. 8.41 czasu polskiego.
40. Rosjanie już następnego dnia po katastrofie demolują wrak, tnąc go piłami i wybijając szyby w oknach.
41. 29 kwietnia – podczas sejmowego wystąpienia minister zdrowia Ewa Kopacz mówi: „Z wielką uwagą obserwowałam pracę naszych patomorfologów przez pierwsze godziny. Pierwsze godziny nie były łatwe i to państwo musicie wiedzieć. Przez moment nasi polscy lekarze byli traktowani jako obserwatorzy tego, co się dzieje. To trwało może kilkanaście minut, a potem, kiedy założyli fartuchy i stanęli do pracy razem z lekarzami rosyjskimi, nie musieli do siebie nic mówić”.
W lipcu 2010 r. płk Zbigniew Rzepa z prokuratury wojskowej ujawnia w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, że było to kłamstwo, bo w sekcjach zwłok ofiar katastrofy nie uczestniczyli ani polscy śledczy, ani patomorfolodzy.
42. Rosjanie zastrzegają, by przysłanych z Moskwy metalowych trumien z ciałami ofiar w żadnym wypadku nie otwierać.
43. Rosjanie pozostawiają (na długie miesiące) wrak Tu-154M 101 bez żadnego zabezpieczenia.
44. Pod naciskiem Rosjan premier Tusk rezygnuje ze stosowania korzystnej dla Polski umowy z 1993 r. i zawiera tajne, nigdzie dotychczas nieopublikowane porozumienie z premierem Władimirem Putinem.
Na mocy tego porozumienia zaczyna obowiązywać rozporządzenie wydane 13 kwietnia 2010 r. przez premiera Władimira Putina, które badanie katastrofy i koordynowanie działań krajowych i międzynarodowych powierza Międzypaństwowemu Komitetowi Lotniczemu Tatiany Anodiny.
Jako podstawę prawną wyjaśniania przyczyn katastrofy przyjęto – jak twierdzi rząd – konwencję chicagowską, mimo że dotyczy ona katastrof samolotów cywilnych.
45. Na początku stycznia 2011 r. okazuje się, że nawet fatalne dla Polski ustalenia konwencji chicagowskiej nie są podstawą polsko-rosyjskiej współpracy przy badaniu katastrofy smoleńskiej. W końcowym raporcie MAK czytamy bowiem: „Na podstawie tegoż Zarządzenia określono, że badanie powinno być prowadzone zgodnie z Załącznikiem 13 do Konwencji o Międzynarodowym Lotnictwie Cywilnym (dalej Załącznik 13). Ta decyzja została zaaprobowana przez Rząd Rzeczpospolitej Polskiej”. A zatem współpraca opierała się nie na samej konwencji, lecz na załączniku 13. Oznacza to m.in., że Polska nie może stosować się do żadnych procedur odwoławczych przewidzianych w konwencji, a więc musi zaakceptować końcowy raport MAK.
46.Rosjanie ukrywają fakt, że dowódca Tu-154 Arkadiusz Protasiuk podjął na przepisowej wysokości 100 m decyzję o przerwaniu podejścia do lądowania i odejściu na tzw. drugi krąg. Protasiuk powiedział: „Odchodzimy”, po czym komenda ta została potwierdzona przez II pilota – mjr. Roberta Grzywnę. Oznacza to, że załoga Tu-154 wcale nie próbowała lądować.
Rosyjscy „specjaliści” błędnie odczytali także inne wypowiedzi nagrane w kokpicie. Według polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej, dotyczy to np. słów „wkurzy się, jeśli... (niezrozumiałe)... jedna mila od pasa” – które posłużyły MAK do obciążenia odpowiedzialnością za tragedię śp. Lecha Kaczyńskiego. W rzeczywistości w kabinie pilotów padło wówczas zdanie: „Powiedz, że jeszcze jedna mila od osi została”.
47. Polska pozostawia w ręku Rosjan główne dowody w śledztwie (czarne skrzynki, wrak, badanie ciał ofiar, szczątków maszyny itp.).
48. Polska prokuratura wojskowa przez ponad półtora roku od czasu katastrofy odmawia zgody na ekshumację bliskich rodzinom, które wystąpiły z takim wnioskiem.
49. Z nieznanych powodów do dziś nie został odnaleziony rejestrator K3-63, rejestrujący parametry lotu: czas, wysokość barometryczną, prędkość przyrządową, przeciążenie (pionowe). Rejestrator ma większe rozmiary niż inne rejestratory i skrzynka ATM; powinien znajdować się w opancerzonym zasobniku pod podłogą w kabinie pasażerskiej.
50. Podczas zgrywania kopii z czarnej skrzynki nagle zabrakło prądu i zniknęło 16 sekund nagrania, po które potem specjalnie pojechał do Moskwy minister Miller.
51. Rosjanie odmawiają polskim prokuratorom oddania czarnych skrzynek polskiego samolotu, choć są one własnością polskiego rządu, a nawet udostępnienia oryginałów do badań w Polsce.
52. Rosjanie odmawiają polskiej prokuratorze zwrotu, a także udostępnienia do badań w Polsce wraku samolotu.
53. Rosjanie nie chcą wydać polskiej prokuraturze protokołów badania w Moskwie – przy udziale polskich specjalistów z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie – oryginałów zapisu rozmów z czarnej skrzynki. Wcześniej przez 10 miesięcy przetrzymują protokoły sporządzone w Smoleńsku przez polskich archeologów.
54. Rosjanie informują, że nie zachował się zapis wideo wieży w Smoleńsku z taśmą, na której zarejestrowano pracę kontrolerów i płk Krasnokuckiego.
55. Latem 2010 r. Rosjanie, tłumacząc się względami formalnymi, jeszcze raz przesłuchali pracowników wieży. Nowe zeznania okazują się znacznie korzystniejsze dla strony rosyjskiej. Polska prokuratura akceptuje nowe zeznania kontrolerów lotu ze Smoleńska i unieważnia zeznania otrzymane wcześniej. „To szokujące” – komentuje w „Rzeczpospolitej” znany karnista, prof. Piotr Kruszyński.
56. W materiałach przekazanych Polsce przez Rosjan brak dokumentacji fotograficznej miejsca zdarzenia zaraz po katastrofie i po przemieszczeniu części wraku, a także dokumentacji z oblotu terenu lotniska – przed 10 kwietnia i po katastrofie.
57. Komisja Jerzego Millera nie zleca badań, które udowodniłyby, że skrzydło Tu-154 mogło urwać się po zderzeniu z brzozą. Mimo to w swoim raporcie formułuje taką tezę. We wrześniu 2011 r. ekspert NASA prof. Wiesław Binienda przygotowuje fachową ekspertyzę obalającą teorię specjalistów Millera.
58. Polskie agendy rządowe, w tym służby specjalne RP, od półtora roku ukrywają zdjęcia satelitarne miejsca katastrofy, wykonane 10 kwietnia 2010 r., przekazane Polsce niedługo po katastrofie przez służby USA.
59. Polska komisja pod przewodnictwem ministra Millera opracowuje raport końcowy dotyczący przyczyn katastrofy, bez dostępu do kluczowych dowodów przerzuca winę na polskie wojsko, w tym pilotów, którzy siedzieli za sterami Tu-154M 101.
60. Rosjanie nie przekazali dotychczas Polsce ekspertyz balistycznych i pirotechnicznych.
61. Rosjanie nie wyjaśnili polskim ekspertom tożsamości tajemniczego gen. Władimira Iwanowicza, któremu niedługo przed katastrofą płk Krasnokucki meldował o sytuacji na lotnisku.
62. 11 listopada 2010 r., z okazji Święta Niepodległości na stopień generała brygady zostaje awansowany płk Krzysztof Bondaryk. 10 kwietnia 2010 r. szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
63. 11 listopada 2010 r. – na stopień generała brygady zostaje awansowany płk Janusz Nosek. 10 kwietnia 2010 r. szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
64. 11 listopada 2010 r. – na stopień generała brygady zostaje awansowany płk Krzysztof Parulski. 10 kwietnia 2010 r. naczelny prokurator wojskowy i zastępca prokuratora generalnego.
65. 16 listopada 2010 r. z okazji Dnia Służby Zagranicznej Jerzy Bahr – 10 kwietnia 2010 r. ambasador RP w Moskwie – zostaje odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
66. 16 listopada 2010 r. szef MSZ, Radosław Sikorski, odznacza szefa BOR, gen. Mariana Janickiego, Odznaką Honorową „Bene Merito” (Dobrej Zasługi) – zaszczytnym, honorowym wyróżnieniem przyznawanym przez MSZ za „działalność wzmacniającą pozycję Polski na arenie międzynarodowej”.
67. 10 czerwca 2011 r. naczelny prokurator wojskowy gen. Krzysztof Parulski zawiesza Marka Pasionka, jednego z dwóch prokuratorów prowadzących śledztwo smoleńskie, i wszczyna wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Pasionek zawinił, bo miał zwracać się do przedstawicieli USA o pomoc w uzyskaniu materiałów przydatnych w śledztwie i był zwolennikiem postawienia zarzutów ministrowi Bogdanowi Klichowi i szefowi Kancelarii Premiera Tomaszowi Arabskiemu.
68. 16 czerwca 2011 r. po Święcie Biura Ochrony Rządu na stopień generała dywizji zostaje awansowany gen. bryg. Marian Janicki, szef BOR.
=============
Jeśli Pan chce, mogę później wrócić do charakterystyki osób, które zginęły w Smoleńsku. Kto i jak bardzo skorzystał na ich śmierci. I , żeby było jasne, nie chodzi mi wyłącznie o ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Ja nie dam sobie wmówić, że poruszam w oparach nonsensu. Absurdalne jest pomijanie tak wielu tak niesamowitych "zbiegów okoliczności". Powtarzam to kolejny raz.
2011-10-11 13:45 | jan
Odpowiadam chyba ostatni raz, bo ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Wy przedstawiacie argumenty na rzecz PiS, ja swoje. Może inaczej - napiszcie co pozytywnego zrobił Kaczyński - podkreślę co zrobił, a nie co zapowiadał, że chciał zrobić. I nie piszcie, że miał złych partnerów w koalicji - sam ich sobie dobrał...Czekam na konkrety.
Haniu - twoje dwie pierwsze odp to typowa reakcja PiS - zero konkretów, jan nie żartuje odpowiadam, a co do łapówek nie pisałem że ich nie było w PRL-u, tylko że w podobny sposób działała ubecja, wymuszanie podpisywania lojalek. A PiS tak nie lubi tych czasów. Zresztą co Kaczyński zrobił dla wolnej Polski w tamtym czasie, Jego brat OK, ale on uciekł do mamusi i siedział pod kocem bo się bał. A dziś podkreśla, że pomagał. W PO jest więcej szlachetnych ludzi, którzy nie bali się walczyć o nową Polskę. Ten fragment o Orbanie przeczytałem i nie mam pojęcia po co mi go kazałaś czytać. Ja piszę, że Orban knebluje usta dzienikarzom węgierskim, a Ty mi dajesz czyjąś opinię. To, że jest cenzura u naszych bratanków to fakt, a Twój odnośnik to czyjaś opinia - każdy może mieć swoją. Sorry - ale to nijak się miało do tego co napisałem.
Marcin - jeśli uważasz że CBA nie wymuszało przyjmowania łapówek to napisz po co była cała akcja z Pazurą. W tym czasie przypomnę rządził JK. Ja nigdzie nie napisałem, że za czasów PO było więcej inwigilacji. Napisałem li tylko, że podsłuchy jak były w 2005-2007 (sprawa do wyjaśnienia), tak były i później.
Dalej - śledztwo w sprawie katastrofy nie tylko prowadzi Rosja. Poza tym litości - nigdy pełnej wiedzy na ten temat mieć nie będziemy. Nie ma ani jednego dowodu, że 10 kwietnia doszło do zamachu. Mnie do tej wersji nie przekonacie.
2011-10-11 13:28 | Hania
Wydaje mi się, że Fezetowi chodzi o to, kiedy ten bardzo mocny tekst się ukazał. Miał wrażenie, że mogło mieć to wpływ na wynik wyborów.
To wszystko.
Nigdy wcześniej nie słyszałam, żeby szydził z GP i Sakiewicza.
2011-10-11 13:24 | Hania
Witaj, Marcinie.
Już znalazłam ten tekst Sakiewicza
http://tomaszsakiewicz.salon24.pl/351567,prezydent-zostal-zamordowany
(to w nawiązaniu moich porannych postów).
2011-10-11 13:18 | Marcin
Witajcie
i jeszcze dopiszę coś w kwestii cenzury.
GPC - reklamuje się jakże celnym zdaniem. "Chcesz żyć w demokracji? Patrz na ręce władzy". Kwintesencja kontrolnej roli mediów.
Nie ma cenzury. Ok. Więc znajdź dziś w gazecie wyborczej, TVP, Polsacie i TVN, na onetach, wupetach i fejsach pytania podobne do tych, które zadał premierowi paprykarz - "Panie premierze! Jak żyć?!". W Polsce A.D. 2011 nie ma problemów? Zapaść kolei, autostrady z gliny, parodia z orlikami i żonglerka długiem publicznym. To pytania, których nie ma. To są dziś pytania, za które dziennikarz traci w najlepszym wypadku premię. Lepiej zapytać kiedy Kaczyński wreszcie odejdzie z polityki, i jak sobie poradzi Grzesiu Napieralski. Tu jest cenzura. Właśnie w tych, kluczowych dla kraju kwestiach.
Wiadomo - micha choćby pełna była idei to nie zaspokoi żołądka.
Zielona Wyspa - powiadasz. Ja Ci odpowiem - Naród "zielony" to i wyspa inna być nie może.
Pozdrawiam Cię serdecznie i Wszystkich WAS
2011-10-11 13:13 | Hania
Panie Janie.
A Pazura, a Sawicka zostały wręcz przymuszone do wzięcia koperty. -------> Pan żartuje, prawda ?
No i wasz wspaniały JK nazwał radio, w którym Pan pracuje niemieckim medium -----> Pan również ma obsesję na tym punkcie ? Tu już istnieje takie grono, które ciągle to podkreśla.
Tak postępowano w PRL-u - haniebne metody - wstyd w demokracji uciekać się do takich działań - Panie Janie, coś się Panu pomyliło. W PRL-u łapówki były całkiem legalne, tak naocznie - niech Pan przypomni sobie 'Misia' i tekst z podwawelską. Ale, a propos, Pan chyba nie pamięta z autopsji tych czasów...
Orban wzór dla PiS? -------> Proszę przeczytać - tu jest sporo spostrzeżeń na temat tego, czym się Orban różni od Tuska: http://mojsiewicz.nowyekran.pl/post/19636,wizja-polityczna-orbana-wegier-zrobil-z-tuska-karykature
Chore państwo PiS, które już nie będzie rządzić ----> 'Never say never'...
Pozdrawiam.
P.S. Witaj, Basiu !
2011-10-11 13:01 | Marcin
Witajcie
Janek, stój! Nie biegnij pisząc i nie pisz biegnąc.
Musisz sobie pewne rzeczy chyba jednak rozsądnie poukładać. Jedni mawiają, że to weryfikacja. Jak słyszę o tym, że to PiS na chama wymuszało wręczanie łapówek tylko po to, żeby CBA miało co robić to rezonans powodowany śmiechem nieomal wybija szyby. Gdzie Ty to przeczytałeś?! W sumie to też zauważyłeś, że więcej jest inwigilacji za pełnych miłości do Zbychów i Mirów rządów PO i PSL, ale jeśli już wina to po stronie Kaczyńskiego, który przecież choć nie sprawuje władzy to ponosi winę za niepowodzenia rządzących. Nie?
Kwestia numer 2 - czyli Putin to szatan - ale nic nam nie grozi. Nie uwiera Cię to, że on osobiście wziął się za nadzorowanie Smoleńskiego śledztwa. Co dziś z tego śledztwa wiesz?
Szukasz motywów. poszukaj odpowiedzi na kilka pytań:
a. ) Czy naprawdę myślisz, że śmierć niemal setki najwyższych urzędników państwowych i generałów NATO nie daje Putinowi żadnych korzyści.
b.) Czy fakt, że Lech Kaczyński domagał się międzynarodowego uznania prawdy o zbrodni Katyńskiej nie jest policzkiem wymierzonym sowieckiej Rosji?
c.) Czy fakt, silnego oporu ww Prezydenta wobec umacniania pozycji Rosji w Europie kosztem między innymi Polski nie daje powodu do irytacji W. Putina?
d.) Czy fakt, że interwencja w Gruzji pokazała, że Polska jest w stanie odegrać rolę lidera państw bałtyckich w Europie mogła nie spodobać się Putinowi?
e. ) Czy wreszcie fakt, że w czasach rządów morderczego PiS prowadzono intensywne działania na rzecz uniezależnienia energetycznego od Rosji (pierwsze koncesje na poszukiwanie gazu z łupków - wbrew temu co czytasz i oglądasz to nie geniusz Donald Tusk wpadł na pomysł próby uwolnienia się z obroży Kremla, w zamian za to rozdał niemal wszystkie koncesje na poszukiwanie gazu między innymi Ruskom i marzy że Kreml mu odda na emerytury dla Polaków) nie były policzkiem wymierzonym w żywotne interesy ekonomiczne tego państwa (Rosji) w Europie?
Studia to piękny czas. Wykorzystaj go dobrze. Będziesz miał potem pożytek na całe życie. Nie chcę żebyś myślał, tak jak ja. Chcę żebyś w dyskusji opierał się na argumentach, inaczej faktach. Te zdobywa się tylko poprzez weryfikację informacji.
Pozdrawiam Cię serdecznie i Wszystkich WAS
2011-10-11 12:23 | jan
Co do jednego zgoda - Putin to jest polityczny szatan - to, co robi w swoim kraju, to jak rozwiązuje problemy na Kaukazie to skandal i ludobójstwo. Ale proszę - jeśli uważacie, że Putin wymyślił "unicestwienie" nielubianego polskiego prezydenta - to znaczy, że co? Że bał się tak bardzo Polski - bez przesady ani my imperialnej Rosji nie zagrażaliśmy, ani nie miałby z tego wielkiego interesu gdyby prezydenta zabił. To jest fikcja myślenie o zabójstwie 96 osób w Smoleńsku. Panie Bogdanie na szczęście żyjemy w takiej Polsce, że może Pan pisać co myśli. Przypominam, że za czasów PiS, partia JK chciała zakneblować usta niemyślącym "zgodnie z linią partii" dziennikarzom (vide ich ustawa medialna).Kwestia podsłuchów rzeczywiście jest do wyjaśnienia, tu brakuje jasnych przepisów - dziś służbom za dużo wolno. Ale...ja się zgadzam, że korupcja jest groźna i deprawująca. I trzeba z nią walczyć i pani Pitera nie radziła sobie z tym, ale nie nasyłała na obywateli CBA. I nie prowokowała jak PiS. Łapówkarze zaczęli się bać. A Pazura, a Sawicka zostały wręcz przymuszone do wzięcia koperty. Tak postępowano w PRL-u - haniebne metody - wstyd w demokracji uciekać się do takich działań. I ciągłe spiski, przeciwnicy, grupy interesu, permanentny konflikt a ludzie najlepiej jakby mówili tylko o polityce - to chore. Chore państwo PiS, które już nie będzie rządzić.
Orban wzór dla PiS? Przypomnę, że na Węgrzech obowiązuje cenzura w mediach. To Orban zamykał radio, które krytykowało władzę, to Orban chce, żeby krytyczne teksty wobec władzy były wcześniej opiniowane przez niego samego. Ja za takie media dziękuję. Budapesztu tu nie chcę.
No i "wasz" wspaniały JK nazwał radio, w którym Pan pracuje niemieckim medium - tak mówi przywódca europejski??? Czy w ogóle w Polsce żyje ktoś kto jest prawdziwym Polakiem? Chyba tylko te 30 %, które ostatnio głosowały na PiS. Reszta - do wyganania. Taki jest stosunek w PiS do przeciwników.
2011-10-11 12:10 | pp3-Basia
Dzień dobry,Haniu,Bogdanie i wszyscy obecni!
Wróciłm z niedalekiej podróży.Zrobiłam taktyczne rozpoznanie
terytorium obcego;)i wróciłam.
Uderzyła mnie gorąca wiadomośc sprzed chwili.
Słowacja postawiła się Unii i zachwiała giełdami.
Polska powinna się czegoś nauczyc od tego maleńkiego ościennego
państewka.To jest prawdziwa wolnośc wyboru.
Pozdrawiam Was serdecznie!
2011-10-11 11:11 | Hania
Bogdan.
W jednym niestety Gene Poteat się myli:
'Praktycznie wszyscy w Polsce i wielu na całym świecie podejrzewali, że Rosja, a w szczególności Putin musieli przyłożyć do katastrofy rękę'.
Takich 'oszołomów' jest przecież tylko jakiś niewielki procent, pozostali to wielki zbiór myślący kategoriami w stylu gościa, który przysłał list do Rzepy, przytoczył go dawno temu (znów) Feusette:
http://blog.rp.pl/feusette/2011/04/26/niezle-jaja-kaczynski-sie-rozbil-prawda/
P.s. Dzięki za odpowiedź na moją mailową prośbę :-)
A Skarabeusza pamiętam. Tam jest świetny podkład muzyczny.
2011-10-11 10:47 | bogdan.zalewski
No, to może jeszcze FYM na ten sam smoleńsko-dziennikarski temat:
http://freeyourmind.salon24.pl/352973,cwiczenia-z-bezstronnosci
A to już Kuźmiuk o ekonomicznym tsunami:
http://zbigniewkuzmiuk.salon24.pl/352952,przewracaja-sie-kolejne-kostki-domina
2011-10-11 10:35 | bogdan.zalewski
Haniu :)
Książka Szymowskiego jest świetna. Znakomicie pokazuje tło i KONSEKWENCJE masakry 10 kwietnia. Ja miałem wątpliwości przede wszystkim, co do jego wcześniejszego artykułu w N.Czasie i dziwnej notatki spec-służb. Pisaliśmy o tym dużo. Nie wiem też dlaczego do swojej książki Szymowski dołączył fotografię, która miała stanowić dowód na awaryjne wylądowanie tupolewa. Zdjęcie jest dziwnie wykadrowane, jakby miało ukryć pewne manipulacje. Nie mam pojęcia, co to za gra. JA SIĘ NIE ZNAM NA TAKTYCE. Czytam teraz ten gruby raport wydany przez oficynę "Antyk Marcina Dybowskiego" "Zbrodnia smoleńska. Anatomia zamachu".Jest tam przywołany artykuł Gene'a Poteata z CIA:
Już go kiedyś cytowaliśmy, ale go przypomnę:
http://freeisoft.pl/2011/01/gene-poteat-katastrofa-smolenska-to-nie-byl-wypadek/
2011-10-11 09:45 | Hania
Chciałam napisać, żebyś to Ty się nie denerwował.
Przepraszam.
2011-10-11 09:44 | Hania
Bogdan.
Nie denerwuję się...
Feusette miał prawo tak napisać. To jego subiektywna opinia. Ja nie czytałam sobotniej GPC i nie potrafię znaleźć teraz tego artykułu. Zapytałam tylko, co go tak wzburzyło. Zapytałam dlatego, że według mnie Krzysztof Feusette jest jednym z niewielu dziennikarzy, którzy nie boją się pisać tego, co naprawdę myślą, niezależnie od tego, jaka otoczka jest akurat wokół wytworzona. Dlatego się zdziwiłam TYMI słowami. Mam jednak wrażenie, że są one spowodowane zawodem i próbą odpowiedzi na pytanie: DLACZEGO ? Po prostu.
A wątpliwości co do intencji ? Ty przecież też na początku zupełnie nie byłeś przekonany do książki Szymowskiego.
2011-10-11 09:17 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Państwu! Witam serdecznie Wszystkich Czytelników i Komentatorów.
Haniu, Feusette może myśleć, co chce. (Chodzi mu o okładkę sobotniej "Gazety Polskiej Codziennie", która anonsowała tekst Sakiewicza, o jego głębokim przekonaniu, że Lech Kaczyński został zamordowany.) Feusette wini ten tekst za odwrócenie się części wyborców od PiS-u. Ale to Feusette o Smoleńsku myśli w kategoriach TAKTYKI. Ja się zgadzam z Sakiewiczem.
Wiesz, zamiast uczonych wywodów - zacytuję Ci moje techno.
Chodzi mi o tekst z mojego "Skarabeusza" (trzeba chwilkę odczekać):
http://www.youtube.com/watch?v=uh8A8R3WCKs
Cieszę się, że "wystąpił" w nim wysamplowany głos Jerzego Zelnika - jednego z niewielu uczciwych polskich aktorów: JA NIE ZNAM SIĘ NA TAKTYCE.
TAKTYCE - TAK TAK - TAKTYCE.
Niech mowa będzie TAK TAK. NIE NIE.
Gazeta Polska jest brutalnie atakowana także z prawej flanki.
Wczoraj w "Uważam Rze" Mazurek i Zalewski napisali:
=============
"Tomasz Sakiewicz apeluje, żeby kupować po dwa egzemplarze "Gazety Polskiej Codziennie" i jeden dawać sąsiadom. Niestety, nie znamy nikogo na tyle głupiego, żeby łyknął te wszystkie brednie, które tam wypisują."
============
No więc, Paro Prześmiewców, ja czytam "Gazetę Polską" i Wasze mądrości też. Jak również Wasze brednie. Staram się w ogóle "łykać" jak najwięcej informacji. Co innego kupować. Może po paru takich tekstach przestanę kupować "Uważam Rze"? Wystarczy, że sobie przeczytam w czytelni na Rajskiej? Dla mnie bez różnicy. Dla wydawców pisma - chyba nie.
Jeszcze nie wiem.
Jestem po lekturze wielu internetowych artykułów. I niestety wiele sygnałów potwierdza moje obawy. Nie chodzi mi wcale o wynik wyborczy, bo i ja - Pani Aniu z P.- uważam, że taka jest REALNA ocena stanu umysłów i charakterów w Polsce. Zresztą, nie jest to jakiś ewenement w naszej historii. Nie mam złudzeń co do Polaków jako zbiorowości. W naszych dziejach jest taki stały komponent tchórzostwa, wygody, zdrady i bezmyślności. Zawsze ludzie patrzący perspektywicznie stanowili mniejszość. To cud, że mimo to wciąż zachowujemy naszą podmiotowość. Więc może i mój skromny głos się do czegoś przyda, choćby po to, aby się czymś odróżniać od coraz głośniejszego chóru chwalców i optymistów. Ja się tu jasno definiuję. Mój rozum i serce nie pozwalają mi na zapisanie się do "inteligencji pracującej" na sukces potężnych propagandystów.
A oto kilka ważnych informacji:
http://niezalezna.pl/17463-wyborcy-posldpsl-szykujcie-dy
NDB2010 zwraca uwagę na wskaźniki ekonomiczne, które "wyciekły dzień po wyborach. Cytuję tego blogera, bo jest w jego wpisie interesujące zestawienie:
=============
"GUS wysłał dane do Eurostatu, że dług Polski w 2011 wyniesie 57% PKB (wobec 55% dozwolonych przez konstytucję), a więc w przyszłym roku nie można się zadłużać, co oznacza cięcia wydatków ok.30-40 mld w przyszłym roku.
Deficyt sektora finansów publicznych w 2011 roku wyniesie 5,6 proc. PKB, a dług sektora general government 57,0 proc. PKB - wynika z notyfikacji fiskalnej przesłanej przez GUS do Eurostatu, do której dotarła PAP. (...) Dane zostaną opublikowane równocześnie przez Eurostat i GUS w dniu 21 października 2011 roku o godzinie 11:00.
http://www.obserwatorfinansowy.pl/2011/10/10/deficyt-sektora-finansow-w-2011-r-wyniesie-56-proc-pkb-notyfikacja-fiskalna/?k=dispatches
=============
Bloger NDB2010 odsyła do strony, która pokazuje jak zadłuża nas rząd PO-PSL:
http://www.stat.gov.pl/gus/5840_1377_PLK_HTML.htm
Przeczytajcie dane zawarte w tabelce.
Ale jeszcze lepszy, bardziej poglądowy WYKŁAD jest tutaj:
http://dulekthered.salon24.pl/347377,polska-2011-fakty-mity-liczby-wykresy-gole-dupy
Polecam lekturę, można zobaczyć jak małżeństwo Platformy z Chłopem nie może powiązać końca z końcem. Bywają takie rodziny, które nie panują nad finansami. Zarabiają dużo, a mimo to popadają w coraz większe finansowe tarapaty. Nie umieją "się rządzić" pieniędzmi, ale na zewnątrz pokazują swoje "bogactwo".
Bloger Piotr E. Dulanowski podsumowuje to tak:
=============
"Oczywiście można żonglować statystykami i pokazywać Polskę jaki potęgę gospodarczą. W dłuższej perspektywie (w ujęciu 10-letnim) jest dużo gorzej: szybciej od nas z krajów UE zadłużały się tylko Grecja i Węgry.
=============
A propos Grecji - wczoraj rozmawiałem z kumplem przez telefon. Gadaliśmy o greckich zbrojeniach. Bo ja przypomniałem sobie jak przez mgłę, że Grecy sporą kasę wydawali na różne militarne zabawki. No to, żeby nie było, żem prawicowy oszołom, przywołam lewacką stroniczkę. Bo może nie wszyscy wiedzą, na co poszedł grecki dług:
http://lewica.pl/index.php?id=21651
=============
"Pomimo kryzysu i zapowiedzi poważnych cięć socjalnych, Grecja pozostaje państwem wydającym największą część PKB na zbrojenia spośród krajów Unii Europejskiej. Na zakup nowego uzbrojenia, głównie we Francji i Niemczech, grecki rząd wydaje około 3% PKB."
============
Chciałbym Państwu zwrócić uwagę, GDZIE Grecy te drogie zabawki kupują.
Tu są dodatkowe ciekawe informacje:
http://www.twojaeuropa.pl/1742/kryzys-greckich-finansow-nie-dotyczy-wojska
Oprócz Niemiec i Francji, Grecy lubią też amerykańskie gadżety, na przykład czołgi Abramsy:
http://www.defencegreece.com/index.php/2011/10/the-u-s-approved-to-grant-400-m1a1-abrams-to-greece
Ponoć boją się wojny z Turcją.
Bo na ten przykład tacy Amerykanie straszą wojną z Chinami:
http://www.pb.pl/2502460,31803,usa-moga-rozpetac-wojne
=============
"Nałożenie sankcji handlowych na Chiny przez rząd USA może doprowadzić do prawdziwej wojny, nie tylko handlowej - uważa znany amerykański inwestor Jim Rogers. - Może to być okropnie, okropnie niebezpieczne, jeśli doprowadzimy do wojny handlowej - powiedział inwestor telewizji Russia Today. Zdaniem Rogersa, jeśli USA nałożą na Chiny taryfy, te mogą wykorzystać przeciwko Ameryce różne rodzaje broni, m.in. mogą przestać kupować amerykańskie obligacje rządowe i sprzedać te, które już posiadają. - Jeśli to zrobią, stopy procentowe w USA przebiją sufit - powiedział.
=============
Ale co tam.
"Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna."
Zwłaszcza ta widziana przelotnie z okien wyleasingowanego samochodu.
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-10-11 08:23 | Hania
Dzień Dobry.
Nowy 'Fezet'. Czy myślicie, że w kwestii intencji Sakiewicza ma rację ?
http://www.wsieci.rp.pl/opinie/cala-naprzod/Dyzma-za-zamknietymi-drzwiami
Mam wrażenie, że Sakiewicz nie jest facetem, zamieszczającym w swojej gazecie jakieś dezinformacyjne wrzutki. Ale przyznam, że nie wiem, o który dokładnie tekst 'Fezetowi' chodzi. I dlaczego tak się wkurzył ?
I opinia Ziemkiewicza, rozmawialiśmy już o tym tysiąc razy, ale myślę, że to bardzo ciekawe zestawienie:
http://wsieci.rp.pl/opinie/rekiny-i-plotki/Rafal-Ziemkiewicz-Pytanie-o-bezstronnosc-mediow-III-RP-stracilo-sens
...szczególnie, jeśli chodzi o kwestię 'mediów powstańczych'.
Pozdrawiam Wszystkich.
2011-10-11 00:34 | Ania z P.
Zaskoczył mnie wysoki wynik PIS- uważam, że 30 % to dużo.
Wynik SLD i Palikota razem ok.18 %, żadne zaskoczenie.
Pojawiłam się dziś tutaj wieczorem, by poczytać rekacje Wasze. I?
Widzę poddenerwowanie ?!
30% to dobry wynik szczerze tak uważam.
2011-10-11 00:04 | bogdan.zalewski
Marcinie,
Historia opisana przez Toyaha przypomina mi Twoją anegdotę z maila.
Wilk nawiązuje do Toyaha:
http://seawolf.salon24.pl/352746,wojna-z-rosja-odwolana
A tu ciekawy tekścik o zawodowych trollach:
http://niepoprawni.pl/blog/424/zawod-troll
2011-10-10 23:49 | Marcin
Witajcie
Wśród wielu komentarzy ten mnie uderzył
http://toyah1.blogspot.com/2011/10/stoimy-by-zyc.html
Dobranoc Wszystkim
2011-10-10 22:48 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór!
Moi Drodzy, pozwólcie, że jeszcze raz indywidualnie zwrócę się do Pana Jana.
Zastrzegł Pan, iż jeśli nie podzielam Pana ugruntowanej wiary w "przypadkowość" masakry smoleńskiej, to lepiej, żebym nie odpisywał. Zostawiam Pana z tym przeświadczeniem, bo nie sądzę, żeby jakakolwiek argumentacja do Pana dotarła. Odpowiem tylko ogólnie: dla mnie skryte paktowanie z politycznym szatanem, czyli z Putinem, dyskredytuje premiera Polski. Dyplomatyczna intryga przed Smoleńskiem i całkowita uległość po tragedii budzi moje najgorsze podejrzenia. I tyle. Po resztę szczegółowych "smoleńskich" rozważań odesłałbym Pana do naszych wielomiesięcznych dyskusji nad tysiącami tekstów i kilkoma książkami. Jednak nie będę odsyłał. Niech Panu będzie dobrze z tym, co Pan wie. Pana wybór. Ja jestem z innej gliny, jestem ciekaw informacji, a po bardzo wielu dowiedzionych matactwach nie wierzę w żaden smoleński "wypadek" tupolewa.
Nikt Panu nie każe "wchodzić w smoleńską mgłę". Dla mnie i mnie podobnych osób to jest pewien obowiązek wobec ofiar. Tak mi dyktuje sumienie. I nie odczuwam wcale z tego powodu jakiejś wyższości. Nie unoszę się honorem. Dziś w Polsce takie publiczne deklaracje są traktowane przez "mądrych" i "cywilizowanych" jako "żenada". Niesłychany paradoks polega na tym, że to nie władze - Rosji i Polski - mają się tłumaczyć, jak mogło dojść do takiej masakry, nieudolnie skrywanej za parawanem raportów "nie trzymających się kupy". To ludzie, którzy nie "łykają" naiwnie bajeczek o brzozach, "korkociągach" czy innych "półbeczkach" i "odchodzeniu na automacie" mają się tłumaczyć z naturalnej niewiary w takie brednie. Może niedługo zakażą w ogóle poruszać tego tematu, co? Może będą ścigać za "kłamstwo smoleńskie" każdego, kto się ośmieli wątpić w ich oficjalną zakłamaną wersję?
Dostali pozwolenie przy urnach od swoich zwolenników, więc pewnie podejmą różne próby pacyfikowania niewygodnych pytań. Mandat potrafi rozbisurmanić władzuchnę.
Co do zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego ... Mnie na przykład nie zależy na tym, żeby On dotrzymał akurat tej obietnicy- rezygnacji z liderowania w PiS-ie. Dlaczego więc, tak troszczą się o przywództwo tej partii ludzie jej nieprzychylni, a nawet wrodzy? Nie rozumiem. To znaczy ... rozumiem. Problemem jest Kaczyński. Stąd próby usunięcia Go w cień, detronizacji, wykluczenia, intryg. Typowa działalność służb - od słynnej "szafy Lesiaka" stale ponawiana.
Jeśli chodzi o CBA za PiS-u,w porównaniu z liczbą podsłuchów za PO-PSL, to nawet "Gazeta Wyborcza" biła na alarm. Więc śmieszy mnie ta Pana "mitologia".
A propos obliczeń ile mnie - obywatela - czyj "program" kosztuje, to ja wolę operować na rzeczywistych wynikach i działaniach, a nie na tendencyjnych "symulacjach". Za Prawa i Sprawiedliwości czułem się bezpieczniej, życie było mniej stresujące, nie drżałem o swoją przyszłość, wierzyłem, że Polska zmierza ku dobrobytowi. Nie bałem się tamtej władzy, bo nie byłem kapusiem w PRL-u, nie współpracowałem z żadnymi służbami, więc to nie był problem. Histerię wytworzyli ci, którzy obawiali się napisać o swoich kontaktach za komuny. To jest cała prawda o tej kampanii wokół tamtych rządów. Druga sprawa to rzeczywisty szlaban przeciwko korupcji. Łapówkarze faktycznie zaczęli się bać. Państwo zaczynało być wydolniejsze, bo korupcja to dodatkowy PODATEK, najbardziej niszczący i demoralizujący, hamujący normalną przedsiębiorczość.
To nie jest tak, jak próbują nam wmówić, że za zadłużenie odpowiedzialny jest tylko globalny kryzys. Skok zadłużenia w Polsce jest winą złych władz, uwikłanych w korupcyjne układy. Zacytuję - moim zdaniem znaczący - fragment z książki Jarosława Kaczyńskiego "Polska naszych marzeń". Ważna sprawa:
=============
"Wiceminister finansów Paweł Banaś (za rządów PiS - dopisek mój) zmieniał szefów urzędów skarbowych, żeby rozbić korupcyjne układy. Prawie wszystkich wymienił, ale większość potem wróciła. Dzięki tej wymianie mieliśmy o miliardy złotych większe wpływy z podatków, bo ukróciliśmy nielegalne ulgi."
=============
Na tym Panie Janie polega sens walki z korupcją.
Jak to wyglądało za Julii Pitery? Śmiech na sali.
Podejrzewam, że popularność Platformy polega na puszczaniu oka do takiego "kombinującego" elektoratu: nie damy wam zrobić krzywdy, tylko musicie nam służyć. A że ten "elektorat" jest spory w naszym kraju, to i cena jest wysoka. Coraz wyższa. Więc to nie chodzi o to, że ktoś WYCZEKUJE na kryzys, na zasadzie "na złość Tuskowi niech mi uszy zmarzną". To nie jest OCZEKIWANIE, to jest STRACH graniczący z PEWNOŚCIĄ, że tak "zarządzane państwo prędzej czy później (raczej prędzej niż później) rozsypie się na naszych oczach. I to dlatego pojawiają się porównania z Węgrami przed Orbanem, krajem zakłamania, propagandy, mataczenia, biedy pokrywanej blichtrem, spolegliwości wobec turbo-kapitalistów i banksterów oraz szalejącej na szczytach władzy rosyjskiej agentury. Aż przyszedł Orban i zaczął sprzątać stajnię Augiasza (Gyurcsany'a).
2011-10-10 22:32 | pp3-Basia
No widzisz w.,czyli całkiem podobnie jak ja:)
2011-10-10 22:21 | w.
Powiedziała co wiedziała. Jasne ulubiona Szirin -pudło Basieńko, dla zaspokojenia twojej ciekawości -nie jestem bywalczynią tylko jednego bloga, czytam sobie komentarze i wpisy to tu to tam ,czytam też komentarze na blogach RMF 24 co nie znaczy że się tam udzielam albo że podzielam czyjeś opinie. Żyję w wolnym kraju na szczęście i mogę czytać co chcę i kiedy chcę. Podoba mi się to że są jeszcze normalni ludzie ,nie bojący się mówić co myślą. To tyle .
2011-10-10 22:10 | pp3-Basia
w.i jest tam też Twoja ulubiona Szirin.
Już wiesz wszystko?
Poszerzyłam sobie jedynie horyzont.
Pozdrawiam
2011-10-10 22:01 | Realista
Janku. Jako student musisz być inteligentny. Skąd wziąłeś mniejsze wpływy do budżetu skoro w Polsce jest dobrobyt i za rządów mafii ciągle mamy wzrost PKB (tzw zielona wyspa). Musisz być studentem matematyki !
Gdzie się ten wzrost podział...? Ukradli ?!
2011-10-10 21:48 | w.
he he zajrzałam sobie na sąsiedni blog i co widzę ? znaczy kogo widzę ?Naszą Basię Kochaną która poszła nawracać lud z sąsiedniej piaskownicy ale chyba jej się nie udało. upsss porażka. No i po co się było tam pchać ? Basieńko droga tu jest Twoje podwóreczko i jak to mi kiedyś radziłaś "szanuj szefa swojego bo możesz mieć gorszego " w tym przypadku swoje towarzystwo blogobowe. pzdr i miłej nocki :)
2011-10-10 21:15 | Marcin
Witajcie
Witaj Janie, albo Janku - skoro jak piszesz jesteś studentem. Więc Janie, nie rób Jana. Duzo jeździsz po Polsce i widzisz jak kraj zmienia się w krainę dobrobytu. Bogdan już ci odpisał jak to "danie" wygląda "od kuchni". W kwestii honoru to Kaczyński jest wolnym człowiekiem i to jego wola co zrobi. A jeśli za dwa tygodnie oznajmi że rezygnuje z prezesury PiS co wtedy? Jak głośno odszczekasz to co mówisz teraz? W kwestii Smoleńska możesz mieć własne zdanie i to dobrze jeśli takowe masz, ale pamiętaj o tym, co myślałeś dziś za dziesięć lat. Przyda Ci się. Tak po prostu. Jeśli kontynuując Twoja linię Smoleńsk to coś, nad czym trzeba przejść do porządku dziennego, broń Boże się nie zastanawiać, nie zadawać pytań, tylko cierpliwie czekać, to dalej żyj marzeniami. Tak jak tymi, które widzisz zza okna jeżdżąc po Polsce. Wielu dziś myśli, że dobrobyt zrobią za nas inni. Znaczy się Unia Europejska - bo nam da, bo myśmy członki to się nam należy. Przecież my są europejscy cacy cacy, krzyż za ściany zdjąć, i na tęczową ciężarówkę pełną wolnej miłości. Tego oczekujesz po silnej Polsce?
Pozdrawiam WAS
2011-10-10 20:41 | pp3-Basia
Witaj,Haniu,Bogdanie i wszyscy obecni!
Chwilowo oddaliłam się poza nasze forum.
Zgadzam się z prognozą Marka.
Jakoś tak wzięło mnie jesiennie na Bacha...
http://www.youtube.com/watch?v=3yIcoPrAgvs
Dobranoc
2011-10-10 20:37 | jan
Drodzy wytłumaczcie mi jedno - bo Wy piszecie o popierających Platformę, że są naiwni, wierzą w iluzję. Ja mogę dokładnie to samo napisać o Was. Ale dlaczego piszecie, że 10 kwietnia doszło do zbrodni? Kto - kto dokonał i na kim tej zbrodni. I na czym ta zbrodnia polega? Chyba, że macie na myśli zamach na samolot - to wtedy darujcie sobie odpisywanie, bo szkoda czasu.
2011-10-10 20:23 | Hania
Jako kolejny kontrargument na to, co napisał Pan Jan - polecam najnowszy wpis Marka:
http://marektomasz.salon24.pl/352500,koniec-pewnej-epoki
Krótko i zwięźle.
Dobranoc.
P.s. Piękny ten Botti, Marku. Dzięki.
2011-10-10 20:17 | jan
Panie Bogdanie i inni! No muszę odpisać - od razu wyjaśnię - nie jestem członkiem PO, nie pracowałem dla ich sztabu, jestem tylko studentem, niezwiązanym nigdy z żadną partią.
Panie Bogdanie, chciałem przypomnieć że Tusk nie zapewniał swoich wyborców, że odejdzie jak przegra wybory w 2005 roku. To fakt, że różnie można wykorzystywać mechanizmy demokracji. PiS pokazało, że przy pomocy CBA można szantażować i podpuszczać ludzi niczym w czasach PRL-u. Sugestie, że PO "wymyśliła" katastrofę smoleńską są po prostu śmieszne. Insynuowanie takich rzeczy wydaje się tak naiwne, że trudno to komentować. I jeszcze smutna konstatacja - odnoszę wrażenie, że piszący tu w komentarzach bardzo by chcieli, by w najbliższych miesiącach Polskę dotknął poważny kryzys. Chciałem przypomnieć, że z zapowiedzi przedwyborczych wynikało, że to PiS, a nie PO zdecydowanie więcej kosztował program obietnic, które chciało zrealizować po wyborach przy niewielkich wpływach do budżetu.
2011-10-10 19:41 | słuchacz
Panie Janie szacunek powiadasz, a co mi po szacunek np Pani Merkel jak mamy wykastrowane ze stoczni polskie wybrzeże, Nordsream blokuje szlak wodny portu szczecińskiego idt., itp. Powie Pan zapewne rachunek ekonomiczny a taki port w Rostock gwałtownie się rozbudowuje, mniej bezkrytycyzmu życzę aby za jakiś czas nie złapał się Pan na tym że został Pan tylko Janem Niezbędnym dla kosumpcji, wydalania i przytakiwania mędrcom jedynie słusznej linii PO
2011-10-10 19:14 | słuchacz
oglądam telewizor i fiesta w wykonaniu PO i RP kojarzy mi się z rysunkiem Witkaca opatrzonym dopiskiem, o ile dobrze pamiętam - a tak jedzą ludzie jak myślą że ich nikt nie widzi -
2011-10-10 18:48 | Realista
Byłoby mi do śmiechu jak ta mafia puści swoich debilnych wyznawców z torbami. Byłoby... jakby mnie to ominęło. Janie, jesteś zaślepionym, otumanionym idiotą czy członkiem ?
2011-10-10 18:43 | bogdan.zalewski
Panie Janie!
Przecież Donald Tusk też przegrał wybory jako kandydat na prezydenta i jako lider partyjny w 2005 roku, a mimo to nie został odsunięty. W gruncie rzeczy mnie to nie interesuje, jak partie załatwiają swoje wewnętrzne problemy po wyborach. Są zwycięzcy, którzy pomimo werdyktu "suwerena", moim zdaniem nie mają mandatu do sprawowania władzy. Takim człowiekiem jest Donald Tusk po tym, jak postępował przed Smoleńskiem i po Smoleńsku. Bo dla mnie mandat to nie jest kwestia czysto proceduralna. Przypomnę, że już mieliśmy w naszej historii sejmy, które "legalizowały" rozbiory. Więc różnie można wykorzystywać mechanizmy demokracji. Kulisy wyboru prezydenta , nie mówiąc o wielu kadencyjnych stanowiskach po Smoleńsku to nie była normalna "zmiana wart". Świetnie uchwycił to Jacek Świat w tekście "Kto upolitycznia Smoleńsk":
http://jacekswiat.salon24.pl/290024,2011-03-23-kto-upolitycznia-smolensk
=============
"Katastrofa przyniosła obozowi rządzącemu ogromne korzyści polityczne. Przynajmniej doraźnie. Przecież w Smoleńsku zginął urzędujący prezydent, który nie byłby bez szans na reelekcję. Ale nawet zakładając, że kandydat PO wygrałby te wybory, to partia ta uzyskała pół roku. Przez te pół roku zdążyła przepchnąć ustawę medialną i zrobić skok na media publiczne. Zdołała zmienić ustrój IPN-u i znowelizować z korzyścią dla siebie prawo wyborcze. W Smoleńsku zginął też Jerzy Szmajdziński, popularny i niekontrowersyjny polityk lewicy i jej kandydat na prezydenta. Szmajdziński nie miał szans na elekcję, ale miał szansę na zebranie sporej ilości głosów, z pewnością więcej niż uzyskał Grzegorz Napieralski. Nie ma żadnej wątpliwości, że podczas wyborów w zapowiadanym składzie polityk PO nie miał szans na zwycięstwo w pierwszej turze. PO bez żenady obsadziła stanowiska opuszczone przez tragicznie zmarłych poprzedników: Rzecznika Praw Obywatelskich, szefa NBP, p.o. prezesa IPN. A przecież kadencyjność takich urzędów została ustanowiona właśnie po to, by stworzyć przeciwwagę dla partii rządzącej, by po każdych wyborach nie następował powszechny skok na kasę. I wreszcie: to główna partia opozycyjna poniosła największe straty. Zginął popularny wicemarszałek sejmu Krzysztof Putra, wiceprezesi partii Grażyna Gęsicka i Aleksandra Natalli-Świat, czołowi politycy partii Przemysław Gosiewski, Zbigniew Wassermann, a także wybitni urzędnicy kancelarii prezydenckiej jak Władysław Stasiak. Ludzie, którzy na swe pozycje pracowali wiele lat. Takich strat nie da się odrobić z dnia na dzień."
=============
Tak, Panie Janie. Polska się ZMIENIŁA. Zmieniła się nie do poznania po 10.04.10. Ta cezura to Rów Mariański w naszej najnowszej historii. I tego nie zmienią orwellowskie mantry o zapominaniu o strasznej przeszłości.
Pisze Pan
"kraj się zmienia, powstają nowe drogi, na wsiach i w małych miasteczkach w końcu kanalizacja,powstają nowe miejsca kultury i rozrywki".
Wie Pan - pamiętam reportaże z Argentyny sprzed dekady. Pokazywano kraj, który w latach 90-tych przeżywał pasmo sukcesów gospodarczych. Aż w 2001 roku zamrożono depozyty. Widziałem miasta pełne reklam globalnych firm i młodych ludzi świetnie ubranych, którzy walczyli na ulicach. Piszę o tym nie po to by epatować populistycznymi obrazkami. Po prostu wiem jak po cienkim lodzie poruszamy się wszyscy w dzisiejszym świecie konsumpcji i rzekomego dobrobytu. Pan opisuje piękne obrazki - Polski żyjącej na kredyt, z kredytów, zadłużającej się straszliwie na wszystkich poziomach, od obywateli , przez samorządy, po budżet państwa. Pan widzi raj, a ja widzę blichtr, kłamstwo, intrygi, korupcję i rozkład. Pewnie się nie spotkamy w naszej argumentacji. Na pewno nie w połowie drogi. Pozostańmy przy swoich zdaniach. Pan mnie nie przekona. A ja Pana przekonywać nie chcę. Po prostu odpowiadam na Pana post. To wszystko. Pozdrawiam.
Na inne komentarze odpowiem później. Przepraszam.
2011-10-10 18:04 | jan
Panie Bogdanie! Jeżdżę po Polsce i widzę - kraj się zmienia, powstają nowe drogi, na wsiach i w małych miasteczkach w końcu kanalizacja, powstają nowe miejsca kultury i rozrywki (większość tych inwestycji w prawie 4/5 jest finansowana z Unii) - pani minister rozwoju regionalnego nie jest "z bagażem politycznym" - przyszła i zajęła się tym, co do niej należało. I chwała jej za to - niech dalej to robi. Szacunek dla krajowej władzy na świecie jest ważny - chyba chciałby żeby Pana córkę koledzy i koleżanki szanowali a nie się wyśmiewali. Niestety gdy PiS rządził staliśmy się obiektem kpin na świecie. Fakty - Polska była jedynym krajem, który oparł się kryzysowi. Zielona wyspa na oceanie czerwonej zapaści ekonomicznej. No i kwestia honoru - Kaczyński obiecał w 2008 roku, że zrezygnuje jak przegra w 2011. Oczywiście tego nie zrobi. I oczywiście jego wyborcy mu to wybaczą. Ale gdyby tak postąpiła PO ....
2011-10-10 17:16 | słuchacz
różności jednego
http://www.youtube.com/watch?v=xylaFXwoQS8
http://www.youtube.com/watch?v=KBz4eK22-Zk
http://www.youtube.com/watch?v=W1M133Qh2rY
2011-10-10 16:59 | słuchacz
klina klinem - na opary absurdu absurd,więc jeszcze raz doczytuję trylogię Illuminatus! R.Shea i R.A.Wilsona na zmianę z nowym Pynchonem a już w kolejce mi się uśmiecha na półce Gravitys Rainbow postanowiłem zmierzyć się z nią jeszcze raz bez pośrednika czyli z oryginalnym oryginałem
http://www.youtube.com/watch?v=ULFobXe15ME
jak patrzę i słucham to przypomina mi się z dalekiej przeszłości WAB czyli Wielki Asocjacyjny Bluff i Sposób na Acybiadesa gotowy
2011-10-10 16:40 | bogdan.zalewski
Panie Janie! Pan się może wstydzić nie będzie.
To kwestia wrażliwości, albo jej braku.
Moim zdaniem- władza, która powraca, jest już kompletnie skompromitowana.
A słowo "wstyd" to eufemizm. Co do zagranicy: ja jako polski obywatel recenzentów krajowej władzy do szczęścia nie potrzebuję. Wystarczy mi moja własna ocena. "Elita", która rządzi w wielu państwach - w rodzaju BUNGA BUNGA Berlusconiego czy kieszonkowego imperatora Sarkozy'ego, nie mówiąc o zbrodniarzu Putinie - to nie są dla mnie autorytety. A z mitycznym dobrobytem opartym na funduszach europejskich to jeszcze zobaczymy. "Irlandia" już była, teraz fundusze: hasełka-masełka do smarowania suchego chleba. A potem jeździ się po Polsce i ociera się łzy zrozpaczonym paniom.
2011-10-10 15:10 | Hania
Pozdrawiam Wszystkich Pamiętających.
P.S. Piękny wynik osiągnął nasz nieodżałowany Vincent-Rostowski. Brawo, panie ministrze, brawo ! Wyborcy szczerze pana docenili !
2011-10-10 15:00 | jan
ale dobrze, że wygrała Platforma, nie będzie kompromitacji Polski za granicą, dobrze wykorzystamy fundusze unijne, nie będziemy się wstydzić za naszych rządzących
2011-10-10 13:28 | pp3-Basia
Milcząco dołączam do Pamięci o Ofiarach 10 kwietnia.
+
2011-10-10 13:14 | bogdan.zalewski
Dziś czcimy pamięć Ofiar 10 kwietnia.
http://blogmedia24.pl/node/52502
†
††
††
†
††††††††††
††††††††††
††††††††††
††††††††††
††††††††††
††††††††††
††††††††††
††††††††††
††††††††††
2011-10-10 12:12 | Marcin
Witajcie
Kiedy entuzjastycznie w TVP Piotr Kraśko oznajmił, że wygrała PO postanowiłem obejrzeć chwilę spektaklu, w którym publiczna telewizja już bez zbędnej maski daje upust swoim emocjom. Dziennikarze mogli wreszcie odetchnąć, uradowany reżyser, stary mędrzec magister i ta pani co to kilka lat niestrudzenie walczy z aferami.
odetchnąłem i ja, przyznam się szczerze, bo po dniu ciężkiej pracy przyszedł wieczór wielkiego tryumfu. i choć nie rozumiem z czego lud się cieszy, to zdałem sobie sprawę, że Premier miał minę nie tryumfatora, ale gościa, który przegrał swoje życie.
Jedno jest pewne, to był ten przystanek, na którym można było coś zmienić. Wesoły Tuskobus jedzie dalej, ale na jego trasie nie będzie już podstawionych "staruszek", którym można by przed kamerami łzę otrzeć. Czas płynie, kłamstwa bardzo szybko zostaną ujawnione przez fakty.
Pozdrawiam WAS
2011-10-10 11:17 | pp3-Basia
Nic nie interpretuję.
Zadałam Ci tylko pytanie.
Ja uważam to za nienormalne.Tak jak całą ideologię Palikota i jego
moralne zwichnięcie.
Pozdrawiam
2011-10-10 11:05 | w.
a czy ja tak powiedziałam? chyba jak zwykle interpretujecie wszystkie moje posty po swojemu :/
2011-10-10 11:03 | pp3-Basia
I co w.uważasz to za'normalnośc'dla Polski?
2011-10-10 10:51 | w.
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/1115971,wyniki-wyborow-2011-anna-grodzka-z-ruchu-palikota-pierwszym,id,t.html
tylko pogratulować!
2011-10-10 10:33 | pp3-Basia
Witaj Haniu i Bogdanie!
Przebudziłam się w Polsce.
Nie ważne jakiej politycznie,ale MOJEJ.
Kolega z sąsiedniego bloga niech sobie przypomni,że jeszcze nie tak dawno
wcale nie było Mu do śmiechu.
Pomyślec,że...a zresztą nieważne.
Wiesz o co mi chodzi,Bogdanie.Prawda?
Klakierów medialnych będzie teraz więcej,ale i opozycja
urosnie w siłę.
Haniu,znakomity tekst Wildsteina.
Na razie muszę wyjśc,ale wrócę.
Pozdrawiam Was serdecznie!
2011-10-10 09:57 | bogdan.zalewski
Dzień dobry!
Witaj Haniu! Wildstein - dla mnie - samo sedno.
Tak sobie czytam różne komentarze.
Mój kolega z radia na przykład w swoim blogu - triumfalistycznie chichocze. Jego prawo. Bareję z węgierskim motywem cytuje, pokpiwając z powyborczych aluzji do Budapesztu ...
http://www.rmf.fm/blogi/robert-konatowicz/co-z-tym-budapesztem,9284
... a ja w Polsce "breję", a nie Bareję widzę: kompletny rozkład i totalną grabież, pod pozorem "reform" i "budowy".
Czyli Węgry - PRZED ORBANEM.
I śmieszą mnie śmiechy z Węgier. Mój chichot nie jest jednak beztroski.
I to jest moje prawo - do odmiennej percepcji rzeczywistości.
A przecież mógłbym i ja filmowych "sampli" tu nawkładać. I też byłoby "zabawnie".
Furorę robi u mnie w domu ta kreskówka:
http://www.youtube.com/watch?v=35TbGjt-weA
Ja jednak nie wybieram się w "kosmos".
Trzeba twardo stać na ziemi. Tutaj - w naszym kraju.
Popkultura nie jest mi obca. Jednak wolę dziś "wysamplować" poważniejszy kawałek niż komedyjka czy komiks.
Bloger foxmulder zainspirował mnie do lektury bardzo dobrej książki Karola Zbyszewskiego:
http://foxmulder2.blogspot.com/2011/10/wieszanie-zdrajcow-w-1794-r-w-prozie.html#comments
Ja polecam na początek wstęp Autora, spinający czasy przedrozbiorowe, przedwojenne i -według mnie - dzisiejsze:
http://niniwa2.cba.pl/zbyszewski_niemcewicz_1.htm
=============
"Zachodzi (...) pytanie: czy jakiekolwiek zasługi na polu kulturalnym mogą zrównoważyć zbrodnię dopuszczenia do rozbiorów? Ja wołam: Stanisław August (...) podpisał 1-szy rozbiór; nie walczył w 92-gim roku ale przystąpił do Targowicy; był na żołdzie Katarzyny; za pieniądze gotów był abdykować, podpisywać cokolwiek mu kazano; Kościuszkę uważał za wariata, a insurekcję za przestępstwo... Na to mi odpowiadają: tak, ale założył Szkołę Rycerską, popierał malarzy, zapraszał literatów na obiad, zbudował Łazienki... To jakby zabójcę rodziców bronił adwokat argumentem, że na ich trupy rzucił po niezapominajce! Więc gdyby Polska upadła za premierostwa Jędrzejewicza przeszedłby do potomności jako zasłużony mąż stanu, bo - założył Akademię Literatury. Za Benesza i Hachy literatura kwitła w Czechach, przemysł się rozwijał, dobrobyt rósł, kultura jaśniała - a jednak nie przychodzi nikomu do głowy ich usprawiedliwiać. To kanalie co bez boju oddały niepodległość; wobec takiej zbrodni żadne pseudozasługi nie mają znaczenia. Dziś chyba każdy widzi, iż są chwile w życiu państw gdy paktować z wrogiem nie wolno, gdy trzeba się bić. Katarzyna to Hitler XVIII-go wieku. Jak on była zachłanna, brutalna, nienasycona. A Stanisław August i jego otoczenie, jak czescy prowodyrzy, wierzyli, że układnością, posłuszeństwem, ustępstwami załagodzą łapczywego sąsiada. Kto jest dziś za 'dogadaniem się' z Hitlerem za cenę odstąpienia mu Gdańska, Pomorza, Śląska, Poznania i może jeszcze Polesia? Zdrajca, łotr tylko. Lecz Poniatowski i jego sfora co właśnie tak postępowali z Katarzyną mają obrońców. Wierzą, w ślad za małodusznym Kalinką, że Rosję można było ustępstwami ugłaskać. Za sto lat i Hacha znajdzie apologetów. (...) Nienawiść zła jest równą cnotą jak miłość dobra - napisał słusznie Piasecki. To co się działo w Polsce za panowania Kluchosława było uosobieniem zła."
=============
Pytanie dodatkowe: czy współczesne Kluchosławy zostawią po sobie swoje "Szkoły Rycerskie" i "Łazienki". Wątpię. Ja mam w głębokiej ... "czci" te ich stadiony i "Orliki". Ja się bez piłki nożnej i bez Euro mogę spokojnie obejść. Za to widzę dookoła inne "rozgrywki" i "faule" zasługujące na czerwoną kartkę, a nawet na dożywotni zakaz "występów" na jakimkolwiek krajowym "boisku politycznym". Dla mnie już Smoleńsk do tego wystarczy.
Pewnie odezwą się tu zaraz Komentatorzy, którzy będą zarzucać mi grubą przesadę. A może należę do tych, którzy pod polską nie-rzeczywistością dostrzegają po prostu prawdę? Biorą to Państwo pod uwagę, wychwalając pod niebiosa swoich współczesnych Kluchosławów, triumfujących kolejny raz po zdobyciu władzy, wygrawszy bitwę, której przegrać po prostu NIE MOGLI? Ten ich wewnętrzny imperatyw wzmacniany przez zewnętrznych imperatorów skazywał ich po prostu na sukces. Czytałem sobie w czasie wyborczej ciszy znakomitą książkę Jarosława Kaczyńskiego "Polska naszych marzeń" i uważam, że szczególnie teraz jest to lektura, do której warto będzie ciągle wracać:
=============
"Prowadzono antypolitykę w tym sensie, że wszelkie reguły zabiegania o dobro wspólne, rozumiane jako dobro Polaków, zostały złamane. Odrzucono je w imię zabiegania o nie wiadomo co. Chyba że o dobro podmiotów zewnętrznych. Tak się dzieje, bo najwyraźniej istnieją u nas bardzo potężne układy lobbystyczne. Po drugie mamy do czynienia z niebywałym skundleniem polityczno-kulturowego establishmentu. (...) Tyle że niestawianie się daje co najwyżej 'kijek w tyłek'."
=============
Nie wiem, czy to fajnie być taką lalą. Mnie by na pewno uwierało.
2011-10-10 08:14 | Hania
Dzień Dobry.
I jak tam pobudka w nowej-starej rzeczywistości ?
U mnie + 5, mgła, szaro, buro i ponuro.
A w Rzepie ? :
http://www.rp.pl/artykul/9157,730355-PO---kampania-wyborcza---Bronislaw-Wildstein.html
Nie ukrywam, że brakuje mi dziś komentarzy 'Fezeta' i Ziemkiewicza.
Jadąc do pracy słuchałam:
http://www.youtube.com/watch?v=a6hvNe11r9U
Bardzo lubię ten utwór.
Właśnie w TAKIE ponure dni.
Trzymajcie się ciepło.
Mimo wszystko.
2011-10-10 00:13 | pp3-Basia
Dziękuję,Bogdanie!
http://www.piotrskarga.pl/ps,7961,16,8809,1,PM,przymierze.html
Dobranoc
2011-10-09 23:21 | bogdan.zalewski
Basiu, Słuchaczu!
Matrix i Voodoo. Słowa klucze w Polsce. Niby zgrane. A dalej grają dużą rolę.
2011-10-09 23:17 | bogdan.zalewski
Dobry wieczór Państwu. Witam szczególnie ciepło Basię i Hanię!
Proszę Pań, jeszcze będzie w Polsce Muzsikás:
http://www.youtube.com/watch?v=Uaco5qoMdUs&feature=related
http://wzzw.wordpress.com/2011/10/06/prof-jerzy-robert-nowak-pod-namiotem-solidarnych-2010-goraco-polecam/
Posłuchajcie, co Orban robi ze szpiegami Rosji.
A na razie Polacy swoimi wyborami parlamentarnymi idą drogą sejmu grodzieńskiego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sejm_grodzie%C5%84ski_(1793)
Ich wybór - nasze wspólne państwo.
Tak było w historii, tak jest i tak będzie.
Ci, którzy chcieliby smacznego snu, będą mieli OSTRE PRZEBUDZENIE.
Już niedługo.
Jestem tego więcej niż pewien. I wcale mnie to nie cieszy.
TO MNIE BARDZO SMUCI.
http://www.youtube.com/watch?v=Pk_tPircGfg&feature=related
Dobrej nocy, Przyjaciele! Dobrych nocy i dobrych dni.
2011-10-09 23:11 | pp3-Basia
Walka w MATRIXIE jeszcze się nie zakończyła:
Coś elektryzującego na dobranoc.
http://www.youtube.com/watch?v=KGIuo5lecgo&feature=related
2011-10-09 22:59 | w.
nie wiem o co ci biega z tym cytatem ale cóż widać aż tak mądra nie jestem ale nie ważne.
Ja słuchałam 5 ciu stacji radiowych i dwóch telewizyjnych i wiecie co w każdej wyniki są takie same !A dzieci ,dzieci to sobie poradzą jak mama radia słucha nie!
2011-10-09 22:51 | ???????????
hanka czyzby to nie była menopauza ?
2011-10-09 22:47 | sluchacz
samoobrona bis jednak zjawiła się na salonach i już roznosi swoją perfumę i grozi a co do mamony Panie Bogdanie to raczej myslałem o złym duchu czy fałszywym bożku
http://www.youtube.com/watch?v=BKXKWBcaV3A
2011-10-09 22:21 | pp3-Basia
Witam Was Wszystkich serdecznie!
Minęła już cisza wyborcza.Te pierwsze sondaże dają pewien obraz
przyszłości Polski,ale nie uważam aby to było ostateczne rozwiązanie.
Haniu,dziękuję za list,na który nie mogłam wcześniej odpowiedziec.
U mnie już lepiej:)
Bogdanie,czyli wariant węgierski za 4 lata.
Wielka szkoda,że Polacy w znacznej większości nie wyciągnęli wniosków
z rządów minionych lat...
To jest moja prywatna opinia.
Dzięki za smyczkowy folk Muzsikás - Gyimes tunes
Ponieważ jestem w zmiennym,acz jeszcze nie apokaliptycznym nastroju:
http://www.youtube.com/watch?v=Pg4Bhh9CBTw&feature=related
Michale,też przełączyłam się na inną rozgłośnię i słyszałam już tylko zakończenie Twojego Wieczoru.Dołączam się do słów Hani.
Pozdrawiam Was serdecznie!
2011-10-09 21:38 | Hania
Dobry Wieczór Wszystkim.
Szkoda słów...
Wszystkim, którym sprawi to satysfakcję i radość, mówię: jestem przygnębiona.
Dziś w Faktach, kiedy Bogdan mówił o frekwencji, pomyślałam, że po raz kolejny ta wyborcza mapa nie zmienia się. Identycznie pewnie będzie z podziałem oddanych głosów.
Bogdan, muzyka - Muzsikas: rewelacyjna. Przy okazji cieszę się, że Synergia zadziałała...
Słucham na przemian: RMF-u, Trójki i Radia Kolor. Michale, masz niesamowicie ciepły głos. Gratuluję !
Dobranoc.
P.S. I jeszcze króciutki cytat zadedykowany Naszej Szeroko Pojętej i Wielowarstwowej W:
'Doc uświadomił sobie, że polaroidy nie mają negatywów, a życie odbitek jest krótkie. Już teraz zaczynały zmieniać kolor i blaknąć'.
2011-10-09 19:30 | bogdan.zalewski
Tomek Sowiński i deszczowa piosenka nie łamiąca ciszy :)
http://www.youtube.com/watch?v=HnLV2IKNhgc&feature=related
I jeszcze raz Madziarowie z Muzsikás.
Teledysk w sepii:
http://www.youtube.com/watch?v=o5h-s0XTx4o&feature=related
LUBIĘ TO : zwłaszcza "sonorystyczna" końcóweczka jest porywająca!
2011-10-09 16:32 | w.
Panie bogdan.zalewski LUBIE TO !:))))
2011-10-09 16:28 | bogdan.zalewski
Michale, czekam na Twoje posty dotyczące RACJONALNEJ IGNORANCJI.
Pani w.! Podejrzewam, że zwłaszcza Pani mogłaby się tu zainteresować pojęciem RACJONALNEJ IGNORANCJI.
Co do prezentów od Pani, to poznawszy Pani wybitnie oryginalne poczucie humoru, to mógłbym otrzymać płytę chodnikową, a może nawet nagrobną, więc chyba się jednak ograniczę do okazyjnego słuchania Pani propozycji youtubowych.
2011-10-09 16:06 | w.
Dżezzz beee wcale się nie dziwię że dziewczyny tego nie lubią. A może podesłać panu jakąś swoją płytę ,puści pan w domu w salooonie i powie że to od w. od pańskiej wiernej fanki :)
2011-10-09 14:35 | Michał
Bogdanie, dzięki za usunięcie tego numerka, ja rozpędziłem się, w tych swoich refleksjach-skojarzeniach. :)
To kolejny sygnał dla mnie, że muszę być ostrożny; pierwszy raz prowadzę dziś Wieczór Wyborczy i łatwo w takiej sytuacji dać się ponieść emocjom.
Dziękuję za życzenia; podejrzewam, Bogdanie, że w Twoich Faktach też pojawią się dziś zapowiedzi (teasery ;) ) Wieczoru Wyborczego (myślę o Faktach o 20.00, może 19.00). Słucham uważnie, potem też będę, w miarę możliwości.
A Sorokina czyta się dobrze; to, o czym pisze, w dużej części, i bardziej w formie wykładu, zawarł Henryk Domański w swojej "Strukturze społecznej", w serii Biblioteka Socjologii.
Teoria Sorokina bardziej dotycząca zmiany społecznej niż struktury, jest też w książce "Socjologia zmiany społecznej" profesora Sztompki z UJ.
Czytałem też ostatnio ciekawy tekst o RACJONALNEJ IGNORANCJI. Myślę, że to może zainteresować Ciebie, Bogdanie i gości Globa. Napiszę po tym maratonie więcej na ten temat. :)
Doskonale pamiętam, Bogdanie Twój Wieczór Wyborczy w lipcu ubiegłego roku (tuż przed nim zrobiliśmy w alei kasztanowców, pod Kopcem, zdjęcie, o którym pisałeś niedawno, jeszcze w sierpniu, w nawiązaniu do naszej Gry). Takie programy zawsze działają mobilizująco i - mam wrażenie - odświeżająco.
Pozdrawiam,
M.
2011-10-09 14:19 | bogdan.zalewski
Michale, wybacz, ale usunąłem z Twojego postu numerek. Żeby się nie czepiali potem Ciebie i mnie. Nie gniewaj się. :)
Myślałem, żeby sobie kupić książkę Pitirima Sorokina.
Po tej notce z salonu:
http://lubczasopismo.salon24.pl/forum2011/post/237636,luczewski-socjologia-czasow-ostatecznych
Widziałem potem Sorokina w witrynie na Szpitalnej.
Może się skuszę, choć książek do czytania jest już tyle, że się można "zadławić" drukiem.
Nie zazdroszczę Ci tego radiowego maratonu.
Mimo że to duże wyróżnienie. Gratuluję Ci! :)
2011-10-09 13:46 | Michał
Witaj, Bogdanie,
tak, pracuję dziś, od 21.00 prowadzę Wieczór Wyborczy (tak jak na antenie RMF-u dwóch panów Michałów prowadzi Fakty; tak i u nas jednym z dwóch współprowadzących jest Michał :) ).
Dziś będę na gorąco komentować pierwsze wyniki z doktorem Mirosławem Pęczakiem, publicysta "Polityki".
Za to jutro od 6.00 mam powyborczy poranek w Wiadomościach; poważnie rozważam sen w Radiu. ;)
Póki co słucham Waszych Faktów i staram się na moment wyłączyć od tematu wyborów, zagłębiajac się w lektury socjologiczne (uczelnia ruszyła...): przeczytałem rozdział z książki "Teorie literatury XX wieku" A. Burzyńskiej i M. P. Markowskiego, o strukturalizmie de Saussure'a i jego wpływie na strukturalizm Levi-Straussa; czytałem trochę o ruchliwości społecznej (w ujęciu Sorokina, który pisze o kanałach cyrkulacji społecznej; bardzo a'propos wyborów i tego, co może komuś da bycie wybranym).
Udanego dyżuru, Bogdanie. Dziś w szkole, w której głosowałem widziałem fajną kartkę - "Szczęśliwy numer: (...)". Kto jest na liście numer (...) ?
Pozdrawiam,
M.
2011-10-09 13:15 | bogdan.zalewski
Dzień dobry! Za chwilę zaczynam Fakty. Zapraszam do słuchania.
Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia (Michale pracujesz dziś?) i bardzo piękne wiersze.
Cisza trwa. Więc nie będę jej dzisiaj tutaj zakłócał.
Pozdrawiam Was gorąco.
Jeszcze tylko słówko o muzyce.
Haniu, wczoraj i dzisiaj słuchałem płyty od Ciebie i ciągle coś nowego odkrywam w tej muzyce: free i ambient, hinduskie table, sitary i sample, chóry i sola. Wspaniała sprawa. "Puszczałem" wczoraj w moim rodzinnym "salonie", ale Dorocie i Asi nie bardzo się podobało. Jednak moja żona i córa - w odróżnieniu ode mnie- raczej nie lubią takiego jazzu. Natomiast Dorota zachęcała mnie wczoraj do słuchania innych "trudnych" dźwięków - oryginalnej węgierskiej grupy Muzsikás. Widziała w zeszłą niedzielę z Ewą ich koncert w Teatrze Wielkim w Warszawie. Zachwyciła się ich grą:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Muzsik%C3%A1s
http://www.youtube.com/watch?v=oF6mhcO_ibo&feature=related
Tak, że jak ja w żonę "dżemem", to żona we mnie "gulaszem" :)
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie.
2011-10-09 12:38 | Michał
Dzień dobry, witajcie.
Bogdanie, życzę Wszystkiego Najlepszego: niech spełniają się Twoje plany i ziszczają marzenia!
Dobrego dnia.
Pozdrowienia,
Michał
2011-10-09 11:45 | Marcin
Witajcie
Kilka ostatnich dni postanowiłem poświęcić na uspokojenie wnętrza.
Kolekcjonerze nie trać wiary w sens zmian, bo te już się dokonują. Ważniejsze od tego, kto wygra będzie to ilu pójdzie głosować. To będzie wyznacznik naszej społecznej dojrzałości, i zapowiedź, czy będzie miał kto dzisiejszych zwycięzców ROZLICZYĆ na koniec przyszłej kadencji.
Na walorach poetyckich może się nie znam, ale poetko "&" popracuj na swoim "poletku", wiele można znieść, ale łortografia to podstawa. Twoi entuzjaści nie mają odwagi ci tego wytknąć, choć wyczuleni są na Globie jak najlepszy antyvirus.
Pozdrawiam WAS
2011-10-09 10:00 | w.
Brawo&!!! Piękna poezja:) Zgadzam się z Tobą ,można się pewnego dnia obudzić z ręką w nocniku i co wtedy? zdziwienie? ale wtedy to już może być za późno. Pozdrawiam.
2011-10-09 09:46 | &
nie spałam dzisiaj długo w nocy
bo czuje ze ktos chce mojej pomocy
najmilsza haniu drogi bogdanie
co jadłas jadłes na sniadanie?
nie chce publidznym byc wysmiewca
chce zadac jedno wam pytanie
do czego moze prowadzic gadanie?
choc rozmawiacie nieskalanie
chociaz to tylko bzdury zaloty
pytam gdzie miejsce jest Doroty?
moze obudzisz sie w rece z nocnikiem
i bedziesz tłumaczył sie uczuc zanikiem
powiedz mi prosze drogi bogdanie
co zjesz ta reka na sniadanie?
2011-10-09 01:18 | &
pamiecia siegnac do narodzim
nie liczac dni ani urodzin
nie przezyc meki i rozpaczy
czy lez twych nikt juz nie zobaczy
nieczułosc chciwosc i rozpusta
bluznierstwo cisnie sie na usta
dlaczego rozpacz ludzmi miota
kto cierpi dzis ? to idiota
nie widziec krzywdy i cierpienia
to chciwosc nas w zwierzeta zmienia
nie kto leniwy ten co słaby
pod sciana płaczu dzisiaj stałby
nie podasz reki ubogiemu
nie otrzesz łez dzis płaczacemu
dzis wielki jestes bo bogaty
choc z tej co ja wyszedłes chaty
dzis pycha piers twoja rozpiera
nie ma dzis człowiek przyjaciela
nikt sie nie skala czułym dotykiem
ty corko synu niewdziecznikiem
nie warto uczuc byc ofiara
by potem byc sierota stara
nie skrzywdzi córka ojca bogacza
choc moze nie wie on co praca
nie skrzywdzi syn matki bogatej
chociaz nie widział jej garbatej
a gdzie sieroty porzucone
przez ojca matke pogardzone
ile na swiecie okrócienstwa
chociaz to wiemy od malenstwa
ze wszystkie chwile policzone
cóz bedzie dane na obrone
kiedy mamony dzwiek przeminie
tylko wspomnienie o rodzinie
i chocbys chciał sie znów urodzic
nadchodzi czas by juz odchodzic
i wszyscy równi wszyscy mali
choc byli wielcy i wspaniali
------------------------------------
nie pisze wierszy lecz poematy
opowiem wam o kims garbatym
choć był ułomny przeogromnie
zaczął ubiegać się o mnie
współczułam mu pokornie
starał sie miłym byc i wdziecznym
myslał ze bedzie mezem statecznym
chocias nie warty był spojrzenia
lecz nie z powodu uchybienia
i nie z powodu brzydkiej postury
ale z ze złej swojej natury
wóde pił w sposób niepojety
lecz chciało mu sie ładnej kobiety
cóz ze natura urode dała
lecz ta kobieta chorowała
dopóty o tym nie wiedział kaleka
to była dla niego dzieweczka
kiedy wiesci przyniesli rodzice
musi niestety zmienic dziewice
bo nic ze ułomny ze diabła warty
nie bedzie przy łozu pełnic warty
2011-10-08 22:59 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór!
Dziękuję Kolekcjonerze. Brakowało mi Twojej obecności.
Dziękuję Pani Aniu.
Przesyłam pozdrowienia Wszystkim, także tym, którzy przeżywają ten dzień w ciszy.
2011-10-08 18:50 | Kolekcjoner czcionek
Upst...
Bogdan
100 lat zdrowia!!!
2011-10-08 18:44 | Kolekcjoner czcionek
Witam Wszystkich. Ja już jestem po głosowaniu. Jutro czas na wasze głosy. Pozdrawiam
2011-10-08 16:56 | w.
I jeszcze coś ode mnie !:)))
http://www.youtube.com/watch?v=cVsY8GzmEPw&feature=related
2011-10-08 16:08 | w.
oooo ! jakie to ładne Aniu :) Pozdrawiam.
2011-10-08 12:36 | Ania z p.
Urodziny :) - jednak urodziny
http://www.youtube.com/watch?v=D8s_YmqnJNg&feature=related
2011-10-08 10:35 | w.
oj jaka to ja jestem słodka i wysłałam maila już dzień wcześniej och ach aby być pierwsza przed pierwszymi no bo ja taka skromna jestem że och ach :))
Ja zaś złożyłam życzenia zwyczajnie na Globie bo to żadna tajemnica przecież że Ktoś ma imieniny i z tej okazji składa mu się życzenia.
Nie zakłócam już tej uroczystej chwili , pan Redaktor po ciastka niech biegnie i coś "do ciastek " ) słodkiego Dnia jeszcze raz!
2011-10-08 09:35 | bogdan.zalewski
Dzień dobry, Haniu!
Bardzo, BARDZO dziękuję. Poczta nie nawaliła. Zobaczyłem po prostu datę 8 października 2011 r. pod Twoją osobistą dedykacją i pomyślałem, że Twoje pismo powinno być ODCZYTANE właśnie w tym dniu. :) Więc nie chciałem spłoszyć chwili. Na dziś zostawiłem sobie i MUZYKĘ i OBRAZY. Będą mi Haniu dzisiaj towarzyszyły przez cały dzień. Właściwie nie obchodzę go jakoś szczególnie, i gdyby nie wizyta i starania mojej najbliższej rodziny i gdyby nie ten szczególny dar od Ciebie, ten dzionek 08.10.2011r. pewnie niczym by się dla mnie nie wyróżnił. Chociaż nie wiem ... dopiero się przecież zaczął. Zobaczymy ... :)
Dziękuję Pani w.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie. Chcę się dziś wyciszyć, więc nie będzie mnie tutaj. Jutro prowadzę Fakty, więc zapraszam na niedzielę. Dużo zdrowia Wszystkim życzę.
P.S.
Aha, taki tekścik o poezji Zagajewskiego znalazłem rano przypadkiem (?). Jest tam coś o moim starym "muszym" wierszyku ;) Kiedyś odpowiedziałem na maila i nie wiedziałem, że taki będzie efekt. To bardzo ciekawe zobaczyć, jak widzą nas inni :)
http://www.neurokultura.pl/felietonesej/1078-hnidiuk-jacek-poeci-brulionu-wobec-adama-zagajewskiego-od-admiracji-do-negacji-.html
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie!
2011-10-08 09:04 | w.
O czyżby dziś były Imieniny Pana Redaktora!?
Panie Redaktorze zatem proszę przyjąć Najlepsze Życzenia z moich skromnych rączek. Zdrówka Redaktorze Zdrówka! :))
2011-10-08 07:41 | Hania
Dzień Dobry.
WSZYSTKIEGO, CO NAJLEPSZE, BOGDAN.
Z całego serca.
Pięknego, jasnego, pozytywnego Dnia.
Jak się domyślam - poczta nawaliła...
Ale, co się odwlecze - to... (mam nadzieję).
Dla Ciebie:
http://www.youtube.com/watch?v=HnLV2IKNhgc
Pozdrawiam ciepło.
2011-10-08 00:46 | Ania z P.
Czuję, że to żart ( ;) ), ale jak nie, to miło się zrobiło.
Także dziękuję, ale asekuracyjne bom niewierna:)łatwo.
2011-10-07 23:52 | bogdan.zalewski
Klakier u Rostowskiego? :)
O.K., Pani Aniu z P. ogodnym obliczem (obliczonym na sprytną jesienną kreację).
Jeśli miałbym na Kogoś wskazać, to typuję Panią. Tzn. taki typ. ;)
2011-10-07 23:43 | Ania z P.
Ale jestem klakier u Gargamela.
Wolę tę opcję niż z Alikiem.
Ale bez (ż)aluzji:)
CI cho SZA
2011-10-07 23:41 | Ania z P.
Fajny kawałek ten pod linkiem nr 1.
Dobry klimat.
2011-10-07 23:27 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór!
Nie smućcie się :)
Pani Ania z P. (alikotem)? Palikot tyle, co kot Alik (napłakał):)
Ja jestem już w nastroju niepolitycznym.
Będzie piękna płyta. Mam ciarki, jak tego słucham. The Ginger Queen Rulez! :)
http://www.youtube.com/watch?v=am6rArVPip8
A tu wspominki. Śpiewające Panie, które bardzo lubię:
http://www.youtube.com/watch?v=27XBpMJl5cs&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=U5nAPMwN52Y
Dobrej Nocy!
2011-10-07 23:01 | Ania z P.
wklejam:
Dziękuję za miłe słowa, które niektórzy do mnie kierują na tych łamach.
Przemilutko - ja też czytam Wasze komentarze z uwagą;) i się cieszę, że nie jestem sama.
O Pani Angeli Merkel nie mam zamiaru tutaj pisać. To wojenki Pana Prezesa (względnie jego sympatyków) - nie moje. Ja za nie dziękuję.
Korci mnie by Was zapytać, czy uważacie, że patriota może być tylko po prawej stronie i koniecznie katolikiem? Czy dodatakowo w pakiecie ma mieć twarz (zacietrzewienie i wrogość) Kaczyńskiego i jemu podobnych?
Pokażcie mi drodzy klakierzy Bogdana, kogoś z lewicowymi poglądami, zdystansowanego do kościoła, a jednocześnie POLSKIEGO PATRIOTĘ.
Wiecie skąd takie wielkie poparcie dla Palikota w tym momencie? Ludzie go popierający pokazują jak bardzo chcą być daleko od Kaczyńskiego.Sądzą, że nawet Napieralski byłby w stanie zapewnić tego dystansu.
Owszem Palikot jeszcze "przed chwilą" był w prawicowym PO.
Jednak to poparcie da niego wzroslo nie wtedy gdy odszedł i był kojarzony z PO, ale kiedy zaczął głosić hasła -dla Was- radykalne typu :religia ze szkół.
Apropos.
Moja bratanica niedlugo przystąpi do Komunii.
Z racji zamieszkania należy do kościoła X- wielkiej parafii-, z racji uczęszczania do szkoły -nieopodal zresztą zamieszkania - do komunii przystąpi w kościele Y położonym bliżej szkoły.
I co?Ona musi wystapić w swojej parafii X o zgodę na Komunie w parafii Y.
To jeszcze nic.Niech by i sobie była tam biurorkacja.
Ale owy proboszcz robi z tego faktu problemy?!
Pytam się- po co w szkole religia?
Ja wiem, że nie dopuszczacie do myśli Polski nie-katolickiej.
Daletgo te tematy są nie do przeskoczenia, ponieważ w Waszych głowach nie ma przestrzeni potrzebnej na szerszy ogląd sytuacji.
Ale spróbujcie.
Szukam człowieka tolerancyjnego na inne poglądy, nie narzucającego nikomu wiary, sposoby bycia i zycia. To chyba obecnie nazywa się lewicowość - to nie ważne.
Pokażcie mi, że potraficie odnaleźć takiego kogoś po tej -naszej stronie-kogo cenicie.
Jak ja wsród księży o kimś wspomnę, kogoś zacytuję, to Wy jestescie gotowi psy wieszać na tym księdzu.
O światopoglądzie ciężko się dyskutuje, bo mozna odebrać to to jako atak na swoją osobę, swoje poglądy, swoją opcję.
To może, zyjmy tak, że Wy nie narzucacie Nam swojej wiary (czyli religia tam gdzie ksiądz), a my nie narzucamy naszej niewiary.
Trochę Palikot sprowokował w te ostatnie godziny przed ciszą ten temat.
Generalnie to cieszę się, że Prezes nie wytrzymał i dał się wrobić w wyciągnięcie z jego wnętrza "tego złego".Prysła bańka -odpłynęło 10 %Pozostanie ok. 22% to max.Tak obstawiam.A wy?
Robimy zakłady?:)
Pozdrawiam zwolenników, pozdrawiam Innych również.Podnoszę pupę w ukłonach
Nie startuję w żadnych Wyborach.
Glosuję.
Niech Moc Będzie z Wami!
Pozdr.
2011-10-07 20:20 | Hania
Niesamowite z tymi plikami...
Muszę to przeczytać jeszcze raz. Aż trudno uwierzyć.
Realisto, mam podobne wizje jak Ty...
Jakiś mnie taki nastrój opadł :-(
http://www.youtube.com/watch?v=lR-KQZySlDA&feature=related
2011-10-07 20:16 | Realista
Niestety znowu wygra platforma a palikot zajmie miejsce samoobrony.
Durny motłoch będzie głosował na niego na złość innym.
To już wiecie kto Wam ukradnie 4 lata Waszej przyszłości.
2011-10-07 20:16 | w.
ok będziemy się trzymać panie Redaktorze bo inaczej pospadamy z krzeseł ! Dobranoc;)
2011-10-07 19:46 | bogdan.zalewski
Niedługo cisza wyborcza. Jednak w ciszy (w domu) można sobie posłuchać i poczytać:
1. Inny wywiad z Jarosławem Kaczyńskim. Dla porównania z omawianym Lisem. Prowadzi Krzysztof Skowroński - dziennikarz z klasą:
http://www.radiownet.pl/#/publikacje/najnowszy-wywiad-z-jaroslawem-kaczynskim
Warto się przekonać - co wie lider PiS na temat gospodarki i finansów. Jak były premier potrafi kompetentnie mówić o kryzysie. Prawdziwy wykład!
2. Epilog sprawy RED Gugały - z linkiem do Jego "wywiadu" z posłem Hofmanem:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/15997-nasz-news-jaroslaw-gugala-zawieszony-w-obowiazkach-przez-prezesa-polsatu-powod-rozmowa-z-hofmanem
3. Ciekawy pomysł na STEGANOGRAFIĘ - ukrywanie treści w fotografiach. Robiłem już w zeszłym roku podobne próby, ale miałem problem z formatem zaszyfrowanych fotek. A tu jest już CAŁA AKCJA. Bardzo mi się to podoba:
http://carcajou.nowyekran.pl/post/29355,cisza-wyborcza-co-zrobic
4. Warto zaznajomić się ze skalą fałszerstw wyborczych w naszym kraju:
http://adamfularz.salon24.pl/351245,skrajnie-alarmujacy-kartogram-o-skali-falszerstw-wyborczych
A tu poradnik. NIE DAJMY SIĘ WYROLOWAĆ PRZY URNACH:
http://niezalezna.pl/17297-jak-zapobiec-falszerstwom-wyborczym
5. Publicystyka, którą czytam "w ciemno" i nigdy się nie zawiodłem:
http://cogito.salon24.pl/351304,1947-2011-wybor-sumienia
http://cogito.salon24.pl/350788,wybor-w-cieniu-rosji
6. I internetowe dziennikarstwo śledcze - najwyższej próby:
http://freeyourmind.salon24.pl/351334,witebsk-smolensk
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie.
2011-10-07 16:42 | bogdan.zalewski
Pani Redaktor, wszystko Pani może!
Nawet swoje nagrania na kasetach z moim głosem może Pani poddać cyfryzacji, jeśli chce je Pani gdzieś komuś wysłać :)
http://www.proline.pl/?n=konwerter-do-cyfryzacji-muzyki-kaset-magnetofonowych&grupa=news
W takich nowoczesnych czasach żyjemy!
2011-10-07 16:26 | w.
och ach cudownie! ,w takim razie mogę już swój stary kaseciak wyrzucić do śmieci:)
2011-10-07 16:20 | bogdan.zalewski
O, dzień dobry, Pani Redaktor w.!
Czy ja mógłbym coś Pani nakazać?! Tak całkowicie wolnej Istocie, tak broniącej swych swobód i nie ulegającej żadnym 'oszołomskim' podszeptom? :)
Jeśli mógłbym Pani delikatnie zasugerować, to nagrywanie mnie jest w dzisiejszych nowoczesnych czasach zupełnie niepotrzebne.
Ośmielam się zaproponować Pani Redaktor zakładkę na naszej stronie:
http://www.rmf24.pl/audio
Tutaj może Pani odsłuchać Fakty dowolnego prowadzącego. Zapraszam!
I rączki całuję!
2011-10-07 15:44 | w.
Bogdanie och ach dziś byłam grzeczna ,przeczytałam wszystko co kazałeś, wysłuchałam wszystkiego co kazałeś ,zrobiłam wszystko co kazałeś i chciałeś, teraz zagłębiam się w echo twojego uroczego głosu w rmf bo oczywiście wszystko nagrywam i skrupulatnie notuję żeby w każdej chwili móc znaleźć odpowiedni link. Och ach Bogdanie taki romantyczny nastrój mnie ogarnął pewnie z powodu tego zimna na dworze i tych spadających przepięknych kolorowych jesiennych liści wirujących w takt szumu wiatru i och ach! :))))))
2011-10-07 12:33 | Hania
Rewelacyjnie opowiada o swojej pracy w RMF-ie, o początkach, o tym jak wyglądało wtedy radio, o Pawle Pawliku, Edwardzie Miszczaku. O sobie, że był traktowany jako 'maskotka stacji' :-)
Ech, czasy...
2011-10-07 12:12 | Hania
Właśnie słucham 'Godziny prawdy' z Brianem Scottem :-)
2011-10-07 12:07 | Hania
A więc mamy trzy 'pokojowe' laureatki.
Dla mnie ważniejsze jest jednak to, że odnalazł się ten malutki chłopczyk. Dzięki Bogu...
2011-10-07 10:33 | Hania
Bogdan,
Przeczytałam wszystkie wiersze Transtromera, zawarte na stronie, którą linkowałam. Nie mam w domu żadnego z Jego tomików, niestety. Ale nie ukrywam, że ta poezja ma w sobie dla mnie to COŚ, co lubię - metafory, niedomówienia, symbole. Buduje taki niesamowity klimat. Nie wiem dlaczego, ale skojarzyła mi się z poezją Sylvii Plath...
Przeczytałam też list ministrów. Dwa razy czytałam te słowa 'solidaryzujemy się z Panią' . To dla mnie niepojęte, że można się tak łasić. W imię czego ? Fałszywej troski o Polskę ?
2011-10-07 10:17 | Hania
Dwa sondaże, dwa zupełnie inne wyniki:
http://www.rmf24.pl/raport-wybory-parlamentarne-2011/wybory-parlamentarne-2011-fakty/news-platforma-mocno-wyprzedza-pis,nId,363817
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/454711,Sondaz-Polskiego-Radia-PO-rosnie-PiS-tuz-za-nia-5-partii-w-Sejmie
A propos: nowy wpis nie wyświetla się na stronie głównej.
2011-10-07 10:09 | bogdan.zalewski
Znakomity wiersz, Haniu! A ja sobie wygrzebałem (nie mogłem znaleźć, ale znalazłem) tomik "Moja przedmowa do ciszy" Tomasa Transtroemera.
Wypisuję z niego dwa zdania. Będę wracał do tego Poety.
"Kalendarz zapisany, przyszłość nieznana.
Kabel nuci ludową pieśń bez ojczyzny."
Przepisuję z książki, słuchając jednocześnie nagranej przez moją córkę kuriozalnej "rozmowy" Jarosława Gugały z posłem Adamem Hofmanem. Pan Gugała poczuł się Mentorem, Rejtanem, Mężem stanu, Żoną stanu, Dziadkiem stanu. Bardzo to było zabawne. Bardzo. Przypomniał mi się stan wojenny. I telewizja za Jaruzela. Poseł Hofman jak działacz "niekonstruktywnej opozycji" i RED Gugała, czerwony z oburzenia, jako odpowiednik przesłuchującego go faceta w marynarce (wojennej) albo w innym uniformie. Co im się stało tym starym medialnym wyjadaczom? Czego Oni się tak boją?? Co się takiego stało?!
Haniu! Anegdota Zaręby zacytowana przez Warzechę o Premierze Donaldzie Tusku wycierającym sobie buty strąconą z krzesła marynarką nieobecnego współpracownika, który popadł w Jego niełaskę ... zwaliła MNIE z krzesła.
http://www.rp.pl/artykul/9157,728970-Donald-Tusk-w-sidlach-sondazy-i-PR---Warzecha.html?p=3
=============
"Premier Donald Tusk odbywa spotkanie ze współpracownikami. Kiedy jeden z nich, niezbyt przez niego lubiany, wychodzi do toalety, szef rządu zrzuca na ziemię jego marynarkę i wyciera sobie nią buty. Ta anegdota, przytoczona niedawno przez Piotra Zarembę, doskonale charakteryzuje lidera Platformy. Pokazuje wszystkie jego charakterologiczne cechy, a także stosunek do państwa i rządzenia: czysta żądza posiadania władzy, instrumentalne, pozbawione szacunku traktowanie ludzi, upodobanie do gestów małego tyrana, napawanie się własną pozycją.
=============
Zajmijmy się jeszcze postacią Czcigodnego Prezydenta Bronisława Komorowskiego i Jego niedawną wypowiedzią dla Divy Dziennikarstwa:
http://niezalezna.pl/17219-co-prezydent-ukrywa-w-sprawie-smolenskiej-katastrofy
Ciekawy głos przed wyborami. Czekam na dzisiejsze Orędzie Głowy Państwa.
Pozdrawiam Wszystkich Czytelników i Komentatorów.
2011-10-07 08:34 | Hania
Witaj, Bogdan.
Widzę, że pisaliśmy w tym samym czasie, o tym samym :-)
Teraz ja podczytuję Twoje linki.
Dziękuję za życzenia, niestety (a może dla niektórych -stety), nadal milczę :-)
Znalazłam bardzo wymowny wiersz Noblisty:
'Ulotka'.
Spróbuję skopiować, może się uda:
'Cicha wściekłość gryzmoli w głąb po ścianie.
Kwitnie sad, nawołuje kukułka.
To narkoza wiosny. A cicha wściekłość
maluje swe hasła na wspak w garażach.
Widzimy wszystko i nic, ale sterczący jak peryskopy
obsługiwane przez strachliwą załogę podziemia.
To wojna minut. Prażące słońce
stoi nad lazaretem, parkingiem cierpienia.
My żywe gwoździe powbijane w społeczeństwo!
Pewnego dnia oderwiemy się od wszystkiego.
Poczujemy powiew śmierci pod skrzydłami
i będziemy łagodniejsi i drapieżniejsi niż tutaj.'
Niesamowicie aktualne, prawda ?
Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich.
2011-10-07 08:24 | bogdan.zalewski
Dzień dobry, Haniu!
Ha, FEZET, znakomity ...
Czytam dalej!
Dużo zdrowia dla Ciebie i Twojej rodziny.
2011-10-07 08:08 | Hania
Dzień dobry.
Polecam nowego 'Fezeta', pisze dokładnie o tym samym, co Bogdan przed kilkoma dniami:
http://www.wsieci.rp.pl/opinie/cala-naprzod/Przebacz-nam-Angelo-
... i niezwykle ciekawą charakterystykę naszego premiera, pióra Ł.Warzechy:
http://www.rp.pl/artykul/9157,728970-Donald-Tusk-w-sidlach-sondazy-i-PR---Warzecha.html
Dobrego Dnia.
P.S. Dziś o 11.00 poznamy kolejnego laureata. Czytałam, że wśród 'kandydatów' wymienia się nawet Al-Dżazirę. To dla mnie trochę jakieś kuriozum.
2011-10-07 08:06 | bogdan.zalewski
Dzień dobry Wszystkim Czytelnikom i Komentatorom!
Drogi Słuchaczu! Poruszyłeś wczoraj sprawę kuriozalnego listu polityków, pełniących funkcję polskich ministrów spraw zagranicznych, "w obronie" kanclerz obcego państwa.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10424124,Wybory_2011__Byli_szefowie_MSZ__Solidaryzujemy_sie.html
Brzydko mi to pachnie. Czkawką się to PRL-owską odbija. A mimo to postaram się ubrać komentarz w słowa dyplomatyczne.
Pan, Drogi Słuchaczu, zilustrował tę niesłychaną w niepodległym państwie sytuację piosenką Grzegorza Ciechowskiego "Mamona".
Sugeruje Pan, że Oni napisali ten list dla mamony, dla pieniędzy?
Spróbujemy się nad tym za chwilę głębiej zastanowić, analizując pewien tekst śledczy.
Najpierw jednak oddajmy hołd wczorajszemu Nobliście, wielkiemu Poecie.
Znalazłem cytat z wiersza Tomasa Transtromera, który kojarzy mi się z się nie ze Szwecją, a z Polską. To pewnie z powodu uniwersalnego charakteru tej poezji, a także samej sytuacji w naszym kraju, typowej dla kraju post- czy też neokolonialnego. Polska to kamienista wyspa - na wzburzonych wodach Globu:
=============
"Stoimy przy urwisku, a w przepaści pod nami połyskują dachy domów kolonii trędowatych."
=============
Obraz z wiersza Transtroemera może przestraszać, a jednak bać się nie będziemy. Spróbujmy zachować humor, tak jak Krzysztof Feusette:
http://www.wsieci.rp.pl/opinie/cala-naprzod/Przebacz-nam-Angelo-
=============
"Pamiętacie Państwo serial 'Wakacje z duchami'? Facet udający zamkowe widmo wył na murach 'Przebacz mi, Brunhildo', a dzieciaki się bały. Dziś telewizyjne widma jęczą 'Przebacz nam, Angelo'. Ale dzieciaki wciąż się nabierają.
=============
Bardzo mnie rozbawiło rano to porównanie świetnego publicysty.
Śmiech śmiechem, ale sprawa jest w sumie poważna.
Nie przypuszczałem, że żyjąc w XXI wieku, po rzekomym upadku komunizmu, ogłoszonym dawno temu w telewizji przez pewną Aktorkę, z wieku XX przeniosę się od razu do XVIII. Tyle lat musiałem żyć jako dziecko, a potem młody człowiek pod "kuratelą" Wielkiego Brata ze Wschodu, a teraz w niby wolnym państwie, mam potakiwać Panom, którzy klękają przed Wielką Siostrą z Zachodu? Czy żyjemy już w Matriarchacie? Czy na tronie w Berlinie zasiada nowe żeńskie Bóstwo? Czy jesteśmy na planie nowej części "Seksmisji"? Może już najwyższa pora wpisać do Konstytucji III RP: "Rzeczpospolita Polska jest republiką dzieworodną i realizuje zasady Angelologii stosowanej, rodem z matriarchalnego państwa ościennego."?
Wróćmy jednak do "Mamony" - zanućmy ją sobie raz jeszcze:
http://www.youtube.com/watch?v=-R7qqsT6-T8
I poczytajmy sobie wiele mówiący tekst, który może ukazać nam motywy listu:
http://niezalezna.pl/17265-kuriozalny-list-b-szefow-msz
=============
"Zarejestrowani przez służby specjalne PRL jako tajni współpracownicy - ministrowie spraw zagranicznych III RP napisali list potępiający Jarosława Kaczyńskiego w związku z jego wypowiedzią rzekomo obrażającą Angelę Merkel. Pod listem podpisał się także Władysław Bartoszewski, który jako jedyny z tego grona nie figuruje jako zarejestrowany tajny współpracownik komunistycznych służb specjalnych, był natomiast wielokrotnie wynagradzany przez rząd niemiecki. Sprawa jest o tyle kuriozalna, ponieważ ci sami ludzie a wraz z nimi sprzyjające obecnemu rządowi media w 2006 roku oburzały się na ówczesnego ministra Antoniego Macierewicza, który przypomniał fakt zarejestrowania byłych ministrów spraw zagranicznych jako tajnych współpracowników służb specjalnych PRL. Teraz cala czwórka - jako byli szefowie MSZ postanowili zaprotestować. (...) 'Jako byli szefowie dyplomacji niepodległej RP czujemy się w obowiązku wyrazić głęboki sprzeciw wobec ostatnich wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego o stosunkach polsko-niemieckich.(...) - napisali w swoim liście Carex, Ralf, Must, Buyer i Władysław Bartoszewski."
=============
Wracam do lektury.
Trzymajcie się Wszyscy, którzy tu wchodzicie.
2011-10-06 23:13 | słuchacz
Przepraszam za zbytnią dosadność ale co do litery nie zmienię zdania jestem zwykłym człowiekiem - Polakiem dumnym z tego że jest Polakiem o czym ci Panowie zdają się mało pamiętać, a to dedykacja dla nich
http://www.youtube.com/watch?v=-R7qqsT6-T8
2011-10-06 22:34 | bogdan.zalewski
Dobry Wieczór Paniom i Panom!
Słuchaczu, wyraziłeś się o naszych ministrach tak bardzo dosadnie!
A są to przecież osoby dostojne, prawdziwi mistrzowie lóż dyplomacji.
Pozwól, że rzecz nazwę bardziej poetycko, korzystając ze strofy Noblisty.
"Przy końcu drogi patrzę na władzę
i przypomina mi cebulę
z pokrywającymi się twarzami
które odpadają jedna po drugiej."
Tomas Transtroemer "Fasady"
Wybaczcie literówki w spisanym wywiadzie. Jutro poprawię.
Dziękuję Wam serdecznie za pierwsze komentarze i reakcje.
Do jutra, Moi Drodzy!
2011-10-06 21:19 | słuchacz
słuchałem akurat wywiadu i glob zjawił mi się jak precyzyjna synekdocha o było to jak mawiają frenczmeni "tusze" miłe to było takie oderwanie w stronę metafizyki. Niestety niedługo po tym usłyszałęm o kenerach z MSZ spieszących na wyścigi polizać niemiecki zad. Zmiana musi być większość naszych rzadzących serwilizm ma we krwi a niepokorni i śmiący na pierwszym miejscy stawiać Polskę i Polskość to oszołomieni frustraci miłośnicy kiboli zadymy i wszystkiego złego
2011-10-06 21:13 | pp3-Basia
Witajcie Haniu i Bogdanie!
Wy już tutaj,a ja przed chwilą zamieściłam mały komentarz pod porzednim
wpisem...
--------
Jak Nobel,to Nobel...
Mam takie wrażenie,że Komitet Nobla spóźnia się z nagrodami.
Wywiad piękny.
2011-10-06 21:08 | Hania
Nie wiedziałam, że Miłosz tłumaczył Jego wiersze.
Dobranoc.
P.S. Wyspa przeistoczona w GLOB...
2011-10-06 20:55 | Hania
Bogdan.
Dziękuję za ten wywiad.
Tak sobie myślałam, po Faktach o 16.00, w których wypowiadała się dr Wasilewska - Chmura, że dzisiejszy Noblista musi być niesłychanie skromnym i pokornym człowiekiem. Człowiekiem, dla którego własne zapiski są po prostu powietrzem, niezbędnym, aby żyć. Blichtr i nagrody są jakimś niepotrzebnym dodatkiem.
Ale ... z drugiej strony pewnie każdy artysta lubi być doceniany.
Na tej stronie znalazłam sporo wierszy Transtromera:
http://www.poema.art.pl/site/sub_20515_transtrmer_tomas.html
Bardzo spodobał mi się 'Funchal'. Najbardziej jego zakończenie:
'Napój musujący w pustych kieliszkach.
Głośnik nadający ciszę.
Ścieżka, co zarasta za każdym krokiem.
Książka, którą można czytać tylko po ciemku'
Tomasz Fiałkowski pięknie opowiadał o tej Jego bliskości z żoną. Dla takich związków warto żyć. Chociażby.