2010-01-21 14:40 | Io
ufff.zrobiłam o co proszona byłam.
ostrzegam to robótka na parę mn ale ciekawa rzecz ciekawa.
i Autorzy pomysłu Zacni.
(ankieta)
Kropciu - dziś zrobiłam się na Trelińskiego albo na Mickiewicza w okresie schyłkowym
na Dyka nie da rady - za dużo mam na głowie
moja narada trwała i trwała ale co 3 Polki robią jak się spotkają?
ano
gadają, gadają, gadają...
pzdr
IO
2010-01-21 10:47 | .
Dzis Io może na Dyka dla odmiany bo tenże ino przylizany he he !
Masz faktem racje Io z tymi portkami a raczej tym co pod nimi może być ino później spory kłopot i Kropek będzie w nie lada Kropce he he .
2010-01-21 10:33 | Io
Baśka, dla mnie rewela - to jest to (ten cały PATRIOTYZM)
podam Wam i ja link - www.20latRP.pl "Pochwalmy się"
cza ankietę te wypełnić jak Kto umi
(ja oczywiście na razie odpadłam, bo pytania mam dodatkowe i nie umiem se poradzić z tym cholerstwem internetowym)
Kropek nie idź na pole w mokrych, od Żony pożycz sobie w najgorszym razie sukienczynę jaką, jak w mokrych pójdziesz to może Ci się uszkodzić ważna połowa ciała - no pomyśl Kropek pomyśl co tam w spodniach masz - nogi 2 itd...
Io
ps
ja znowu picować muszę się, przychodzą do mnie Babki 2 na Naradę
znowu na "Urbaniaka" ? nuuda. coś innego wymyślę dziś chyba...
2010-01-21 10:13 | .
o Policja do ludzi podobna ! dobrze wiedzieć i bardzo ładnie z jej strony ,ze tobie jeszcze poświecili he he .Kropek se właśnie spodnie pierze i tak se mysli że jak teraz na ulice wyjdzie skoro portki mokre he he !?
Dzis dzien Babci i niech zyją 100 lat he he a jako że babcia Kropka juz dawno w lepszym świecie to kropek chyba nie chce żeby babcia ożyła !!!
2010-01-21 10:10 | pp3-Basia
Io:)
Fajnie Ci wyszło"303",jak Dywizjon.
Pozostając w temacie i łączac wątki:
http://www.youtube.com/watch?v=PJKC6DQnBzc&feature=related
Dusiołku,Haniu, Bogdanie,
Wasze też:)
U mnie na termometrze-11,ale już muszę wyjśc
Pa!
2010-01-21 09:57 | Io
"." czyli, że tak zaadresuję Kropeczku !
no zimno mi było w tej kiecuni. było. wczoraj myśli zamarzały w Krakowie.
dlatego bez świateł sobie jechałam autem i Policja mnie dopadła. ale Policja zlitowała się. mandatu nie dała. mimo, że nie miałam też przy sobie dowodu rejestracyjnego i nie świeciło się światło w aucie moim w środku. Policjant też Człowiek.latarką mi poświecił i pouczenie dał, żebym tak więcej nie robiła. Policja dużo lepsza od Milicji jest. trzeba zacząć ją w końcu szanować i lubić.ot co.
Spodni też znaleźć nie mogę. moje życie łatwe nie jest.
Basiu Kochana. a u Ciebie jak, też Syberia ?
Haniu ?
Io
ps
dostałam zaproszenie na warsztaty robienia chałwy - jak się dowiem to Wam powiem.
i
drugie , żeby ankietę wypełnić (czego robić nie cierpię) ale tę wypełnię , bom Patriotką jest a chodzi o Polskę. tak tak
ciao
Io
2010-01-21 09:55 | .
I jeszcze Io PROŚBA! Nie strasz wiecej Kropka że chcesz uciec z bloga bo sie Kropek bardzo zasmmucił jak tak napisałaś :((((((((((((((a Kropek chce ciebie czytać Io wiec nie uciekaj z bloga IO !!!!!
2010-01-21 09:29 | pp3-Basia
Dzień Dobry!
Nasze Drogie Babcie niech nam żyją 100 lat,
albo dłużej!
Io:)ja się na haiku nie znam,ale podobało mi się.
Dusiołku,jakiś wirus Ci sie wkradł?Czy zrobiłeś to celowo?
Nie bardzo chce mi się wychodzic dzisiaj z domu,ale obowiązki wzywają.
Pozdrawiam wszystkich u których dzisiaj słońce lub szarośc!
Dużo wewnętrznego spokoju Wam życzę.
Basia
2010-01-21 09:28 | .
Io a Kropek wczoraj miał Tobie napisać ,ze jak nieznalazłas kiecuni to było iść w spodniach he he ale skoro znalazłaś to piknie ale uważaj na kiecunie podczas halnego bo jak ino za bardzo zawieje to wiesz co będzie he he !!!
2010-01-21 09:17 | .
Io droga Dzień Doberek! Oj to ty bardzo zranny ptaszeczek jesteś !Tylko Ty sie cieszysz jak jestem bo inni to albo kasują moje kom. albo chorują na przerózniaste nerwowe choroby takie jak zdesperacja np hehe jak mnie widzą to wole im schodzic z drogi .oj czemuz to ten halny tak wije i wije uuu niedobrze bo jak zawije to nie bedzie komu zamiotoć !he he .
2010-01-21 08:31 | Io
DD
czyli
Dusiołku Drogi albo Do D.
tak się nie robi z Ludźmi (nawet gdy są Kobietami)
usiłowałam wejść w Twoje Linki ale sa błędy we wszystkich długich z wyjątkiem Jesusa
a Jesus to niezły ale jednak
HAŁAS
Io
2010-01-21 07:58 | żak
Witam,wszystkich serdecznie
Ilu tu mamy nowych gości..?
Zatem, pozdrawiam wszystkich, i nasze Babcie też...
http://www.youtube.com/watch?v=7DEEH3CqEtU&feature=related
Zajrzę do Was później ... a to, na dobry dnia początek. :-)
2010-01-21 07:50 | Io
Ale Znowu Ponurood Samego Ranka,Szarość, Szarość, Szarość nad Szarościami
(ileż ten Halny może wiać do diaska ?)
MimoWszystkoDzieńDobryKochani
(dla mnie dobry już od 5 - B. solidarnie z Tobą wstaję chyba)
ale muszę przyznać, że lubię te świtowe godziny , bo CISZA taka
można pomyśleć, popracować i potem dzień wolny mieć
rankiem właśnie:
" ***
Wsypuje się we mnie
śnieg zmieszany z ciszą.
Niech tak będzie."
wygląda jak haiku
napisał to Polak nie Japończyk
jakbym sama napisała
bo tak właśnie jest (tzn. tak myślę ja , Io)
Kropku Drogi - ja tam wolę jak jesteś i jak piszesz swoje rubaszne hehehe
(przynajmniej pośmiać się z czego jest i można)
D. - no te linki to jest wyzwanie dla mojej średniowiecznej metody przepisywania ręcznego, oj jest; może mi się uda
Haniu - ja próbowałam, niepotrzebnie i niedyskretnie też zaglądnąć na podany przez Ciebie dla D. link i pokarało mnie; przestałam oglądać bo strach mnie zdjął
podzielę się z Wami, jeśli można, jeszcze jedną cytatą:
"W swoim rozumowaniu Augustyn jest konsekwentny. Na swój oczywiście sposób, to znaczy - bez granic. A my (np. ja - Io) lubimy w pewnym miejscu powiedzieć "dość", tu panuje miły cień, tu będzie wygodnie i praktycznie zatrzymać się......" napisał w 1950 niejaki PATRYK PANU ZYGMUNTOWI JAKIMIAKOWI
(zagadka - kim jest ów Patryk ?)
i jeszcze jedną cytatą (podpowiedzią) się podzielę:
"...Przerzucając kartki zauważyłem, że wiersze są bezimienne, co dla mnie jest utrudnieniem lektury. Zwykłem bowiem wybierać ze spisu rzeczy jakiś tytuł, pomarzyć chwilkę na ten temat, a potem dopiero czytać, co o tym myśli poeta. Wtedy to zaczyna się ów uroczy i podniecający handel wymienny wyobraźni..."
1950 Autor : ?
Miłej pracy i płacy
Io
2010-01-20 23:43 | dusiołek
obejrzalem sobie te cuda natury Haniu i powiem zem sie zlenknoł
2010-01-20 23:40 | dusiołek
http://www.youtube.com/watch?v=5T_R40Zb--U&feature=PlayList&p=277C0A7D4BFABC68&playnext=1&playnext_from=PL&index=13
cos nie tak poszlo
2010-01-20 23:38 | Dusiołek
http://www.youtube.com/watchv=Z6zqYSezqwo&feature=PlayList&p=FD6CA3124376DA41&playnext=1&playnext_from=PL&index=87 pierunsko długi link ale wart wiele i ten też
http://www.youtube.com/watch?v=Ubc52ba4Mc4
i tez długi link
http://www.youtube.com/watch?v=5T_R40ZbU&feature=PlayList&p= 277C0A7D4BFABC68&playnext=1&playnext_from=PL&index=13
2010-01-20 22:48 | .
z Kropkiem źle bez Kropka jeszcze gorzej he he .
jusz Kropek nie przeszkadza .
Pozdrófffkaa Io!!!
2010-01-20 22:44 | Io
Basiu
to miłej lektury - ja też nakupiłam dziś sobie książek -oj tak tak
Io
2010-01-20 22:29 | pp3-Basia
Witaj Io...
Rrzeczywiście smutno się zrobiło jakoś.
Wszyscy się wyszumieli.
Idę poczytac przed snem.
Jutro będzie lepiej,mam nadzieję.
Dobranoc
2010-01-20 22:15 | Io
HejHej
widzę, że na dobre zanik-liście
i to cała NG
cóż robić
jak dekonstrukcja to dekonstrukcja
Io
ps
a mnie dziś Policja złapała. brrr. ale mnie puścili.
2010-01-20 15:44 | Io
KochaniiMili,
no to ja już po "robocie" głównej jestem
jeszcze tylko "boki"
pociesza mnie to, że nie tylko ja jestem taka beznadziejna z tymi rzeczami, które nikną w nieodpowiednich chwilach
(nota bene - rozumu użyłam i była oczywiście ta sukienka porzucona wczoraj w łazience przed kąpielą a nie w innych miejscach bardziej "porządnych" dla sukienek, gdzie jej poszukiwałam; odnalazłam też papiery - po prostu w "robocie" zostały; też logiczne - po co "robotę " do domu wlec)
spotkałam dzisiaj znajomego Młodego Człowieka, który 3 stycznia jedzie sobie do Indii na miesiąc się wygrzać i pomyślałam, że to niezły pomysł jest; ja byłam w Indiach ostatni raz już ponad 10 lat temu, to może najwyższy czas jechać by był;
tymczasem sytuacja zmusza mnie prawdopodobnie do wyjazdu do Helsinek a tam ziąb podejrzewam jeszcze gorszy niż tu. muszę zdecydować do końca stycznia czy jechać; niby mają tam sauny i renifery też są ale ja już tam raz byłam i renifera nie widziałam ani sauny; no i popracować by trzeba; w sumie może lepiej na miejscu zostać, w domku się grzać...
2010-01-20 15:04 | Hania
Dusiołku, witaj !
Ależ u mnie słońce jest. I to przepiękne !
I do tego - 11 :-)
Właśnie za chwilę założę słoneczne okulary i skieruję się w stronę auta celem udania się do domowych pieleszy :-).
Do zobaczenia Wszystkim !
2010-01-20 14:39 | Dusiołek
:) kieca zaginela tys piknie, a ja dzisiaj przed wyjsciem godzine szukalem moich ukochany okularow sloneczych bo mi sie uroilo ze slonce bedzie Ech durnowaty ja!
Hanniu linka obejrze w domu dzienx
Caluski i dwie rybie luski kazdemu z was l
2010-01-20 11:24 | Io
problemy problemami a mnie w tym domku sukienka gdzieś zaginęła i za chwilę spóźnię się do pracy, bo nie mogę bez niej iść...
ciągle czegoś szukam i szukam , holender
pójdę chyba i poszukam sobie Kogoś w realu do pomocy
przepraszam
Io
ps
widzicie morze lepiej żebym była zaniknęła
2010-01-20 10:59 | Io
Dobrze Babki. Zostaję.
Właśnie zrobiłam się na, przepraszam, "Urbaniaka"
i
będę wkrótce lecieć do "roboty"
przeglądnęłam jakieś "oświęcimskie papiery", które mi mailem nadesłali
więc
mój humor najlepszym nie jest
na szczęście podjęłam się tylko pośrednictwa
Młody w końcu śniadanko zjadł i zamierza na nartach jeździć koło domu
nie jest aż tak źle
Bacia przywlokła się kilkoma autobusami (zmęczona na wstępie, tak jak i ja)
No. Ale słońce zaczyna się wychylać zza kłębowiska chmur. Będzie łatwiej latać.
Tak Haniu. Myślę, że Kobieta jest Człowiekiem (chociaż specyficznym) i lubię być Kobietą
Io
nie ma to jak pośrednikiem być
2010-01-20 10:13 | pp3-Basia
Dzień dobry Wam Wszystkim Wątpiącym
Niepoprawna optymistka ze mnie jest,ale wierzę,że
to nie my utoniemy;)
Uśmiechnijcie się,chociaż nieśmiało:)
Bogdanie,wyrzuc rewolwer i nie oglądaj się za siebie...
Haniu,Io,Dusiołku u mnie słońce przebija się przez grube warstwy chmur...
Pragnę aby i Wam udzielił się ten nastrój
Na chwilę opuszczam Was,ale wrócę wkrótce:)
Może jeszcze dzisiaj
2010-01-20 09:48 | Hania
Io, nie zanikaj Kochana.
Nie przejmuj się Derridą. Mi na studiach kazano wkuwać min. teorię moralności wg. Petrażyckiego. Do dziś nie rozumiem, dlaczego on te morale tak zagmatwał :-).
Dzięki za Twoje ciepłe słowa.
Pomimo forumowej nagonki na tego typu wypowiedzi - ja także mam potrzebę bycia po prostu człowiekiem.
Posiadającym w sobie wiele UCZUĆ.
Io, posłuchaj :
'Ja wam mówię
Jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze
ale nie najgorzej jest'
Głęboko w to wierzę.
2010-01-20 09:34 | Io
Kochani
wiecie co - zastanawiam się czy nie zaniknąć
bo
tak naprawdę to nie lubię DEKONSTRUKCJI
nigdy
nie udało mi się przebrnąć przez Derridę
nawet nie poszłam na jego wykład , który w Kr. był był
za "Cienki Bolek" ze mnie na to
poza tym
po co ?
jest tyle innych...
miotana wątpliwością
Io
2010-01-20 09:20 | Io
Haniu - a mój termometr zwariował - pokazuje plus 15 a na oko widać, że jest mniej
Było mi Ciebie , Haniu, bardzo brak kiedy Cię poprzednio zasypało
Omego....-rozumiem, ze Każdy realizuje swój plan- i dobrze, dobrze, Panie Bobrze
O.LEMON TREE.
P. chyba wiem (chyba nie, że nic nie wiem)
Io
2010-01-20 08:49 | OMEGAMANAGAMEMNO
niemaodwro tu
od deko
ns
2010-01-20 08:45 | Hania
Dzień dobry, witajcie !
Do OMEGAMANAGAMEMNO:
'To, co wydaje się destrukcją jest w istocie kształtowaniem przestrzeni torowisk do innych potrzeb'.
Wieczorem otworzyłam 'Tęczę" żeby te słowa odnaleźć.
Io, u mnie dziś -11. W nocy napadała masa śniegu. Zrobiło się znów cicho i przytulnie. I bardzo ślisko :-)
Dusiołku, dla Ciebie:
http://www.youtube.com/watch?v=A409yO-G1Mk&feature=related
Trzymajcie się.
2010-01-20 08:37 | Io
właśnie oglądnęłam sobie ładny rysunek zatytułowany
"Pozytywne nastawienie do wieprzowiny"
polecam na dobry początek dnia
( to też a propos naszych rozmów wcześniejszych)
((dziękuję Dusiołkowi za link do rysunku))
wysłuchałam też kawałka FNSch
oraz oglądnęłam film wywiad z Artystą
gdzie spodobał mi się pewien dialog (monolog spodobał mi się cały)
"A czy Ty Chłopcze już ładnie malujesz ?
...
A czy potrafisz namalować wszystko ?
Nie. "
w każdym razie jak nie wiadomo o co chodzi to cytuję
"...trzeba to wszystko przetłumaczyć na język malarstwa..."
uważam, że pomysł niezły - zawsze kusiło mnie malowanie
i jeszcze jeden cytat
J.P. "sytuacja-emocja-wydarzenie-moja ręka"
czyli
definicja malarstwa autorstwa J.P.
podoba mi się też , że J.P. obecnie zajmuje się
malarstwem sztalugowym, ogródkiem i filozofowaniem
uważam, że to wcale niezły plan (plus Muzyka offkors)
Io
ps.
Dziecko znowu złe czemuś; ma szewskie poranki niestety; nie podchodź bez kija;
ale dziś go z lekka zaskoczę, muszę znowu do roboty o 11 iść; a tu - niespodzianka Babcia do nas przyjdzie; nie potrzebujemy uzależniać się wdzięcznościowo od jakiegoś choćby fajnego "Wujka" tylko dlatego, że na kompach się zna
2010-01-20 08:17 | Io
DzieńDobrychoćSzaroHalny
no bez przesady - uważam, żeby czytać, pisać, co Kto chce
Io
2010-01-20 08:02 | przyjaciel
Io będe tu do Ciebie zaglądać ale bez komentarzy bo czytać to chyba wolno ?
2010-01-20 07:19 | OMEGAMANAGAMEMNO
PINKNOISEPINKNOISEPINKNOISEPINKNOISE
Zbliża się godzina ZERO ZERO ZERO ZERO
Będzie wielkie WIELKIE niszczenie
Wirus jakiego jeszcze nie było
Wirus Wielkie Widowisko
Nie można tak sobie uciec
Trzeba będzie tu jeszcze chwilkę pobyć
Hej Ty "he he"
W Tymczasowej Strefie Autonomicznej
In the Temporary Autonomous Zone
2010-01-20 06:54 | .
jusz nie bede drodzy moi nie chce zebyscie sie pochorowali przeze mnie ,opuszczam wasz goscinny blog i szczęscia zycze .
2010-01-19 23:57 | Dusiołek
morze!!! no tak blondyn znaczy sie chyba :))
2010-01-19 23:55 | Dusiołek
Wyobrażcie sobiebie my tu czytamy o wirusie a moja żona pałucziła na swojego lapka dzisiaj wirusa world class przerżnoł sie przez korporacyjny LOD jak nozyk w masło jedyny desperacki akt obrony jaki zafundowal kororacyjny cerber to było zabetonowanie wujscia wejscia na ip mojej dobrej kobiety jakas zjadliwa bestia musi byc ( wirus offkors nie moja połowica :)) ) bo kazali kompa zapakowac i umyslnym poslac do centrali IT w Aglijej
a moja dobra kobieta co troche sie zapytowywuje dlaczego ktos produkuje i dystrybuuje virusy i co ja jej powiem fan zamowienie nuda chora ambicja a morze to juz zywy organizm i potrzeba jakiejś megapenicyliny a moze produktow pewnego doktora niemieckiego chyba Pana Hoffmana ???
2010-01-19 23:47 | Dusiołek
"." co powoduje ze musisz uprawiać taki jassgot jakies natręctwo Cię meczy :)???
2010-01-19 23:11 | Clara
Nie potrafię spać. Sadzę że gdyby to nie był blog Bogdana, człowieka którego cenię to nie zaglądałabym do tych komentarzy. Ciekawa jestem czy rzucanie człowieka na pożarcie sępom jest przyjemne. Czy zwrot dokopać leżącemu jest bardziej właściwym określeniem tego co się tutaj dzieje. Przepraszam Bogdan ale postanowiłam zabrać głos. Dobrej nocy
2010-01-19 22:29 | .
io i jeszcze jedno pytanko do CIEBIE .Myślę ze mi nie skasuje tego kom???
Kiedy zaczynacie te tą tego Kaffke konsumować ? To sobie Kropek chetnie poczyta .
Dobranoc Io i Dusiołku !
2010-01-19 21:02 | .
o io znowu zniszczył moj komenatarz .io Kropek idzie na insze blogi zaapeluje ze tu krązy zjadacz komentarzy !!!!he he ciekawe czy dzis w nocy nie bedzie przez to spał .
2010-01-19 21:00 | .
ooo to Kropek sie cieszy ,ze synek sie cieszy i ,ze ty sie cieszysz to idź płyn w tej wanience droga io a wypluskaj sie i za Kropka tyż .Chociaz moze Kropek sie sam wykąpie ino pózniej !he he .
2010-01-19 20:55 | Io
nie wolno niszczyć - apeluję o nie-niszczenie
lecę teraz do wanny - dzisiaj woda plus olejek - żółw
muszę odtajać
Io
ps
Synek w świetnym humorze - robi mi hot-doga
dobrze jest Synka mieć (ostatecznie , po Wujku, był u Babci czyli - wyszło na moje)
2010-01-19 20:36 | Io
Witajcie Witajcie
czyżby zaczęło się niszczenie? nie nie nie nie
proszę nie
Io
ps
wróciłam; nagadałam się jak nie wiem, strun głosowych nie czuję a właściwie to czuję;
papierów nadal brak; hak im w smak; główka pracuje;
dziecko do końca oporne było; odśnieżanie, kochanie, nie do przeprowadzenia;
poszło jak niepyszne do "Wujka" w spodniach z dziurą na kolanie (stylizuje się na Kogoś.....
2010-01-19 19:20 | omegaman agamemno
Człowiek Wirus - w laboratorium statystycznym, nieświadomy kryteriów trollerancji.
Gdyby nie On, ten wpis nie wyrugowałby stęchłych hitów z rubryki KOMENTOWANE.
Z wuduludowych cybermądrości:
"Cieszy się wściekły pięcionogi pies rojem różowych pcheł w swej sierści w sieci."
2010-01-19 17:20 | .
o jooooooojooooo no to se Kropek pojechał po komentarzach w dół i w dół i jeszcze w dół i co zauważył słowo BABSKO . A potem komenty zdesperowanych H i B ! No i Kropek stwierdził ze te dwie panie myslały ze to sie tyczyło DO NICh he he . No nic błednego laleczki ! To nie było do was ! To BABSKO jest spoza swiata wirtualnego ! ONo nawet nie wie jak kompa wąłczyc he he a co dopiero co to BLOG !Ale mówie wam jakby BABSKO odkryło kiedys taki BLOG to byscie ręce do nieba w podziekowaniu wznosiły ze takiego KROPKA macie a nie takie BABSKO he !
2010-01-19 15:31 | .
dobry dowcip Dusiołek he he he !
2010-01-19 15:29 | .
Dusiołku kiedy nie byłeś Dusiołkiem ! he he Szufla Dusiołek to jest nas juz dwóch bo ja ponoć tez nie jestem Kropkiem he he ! Bo Kropek w porzednim wcieleniu nie był Kropkiem według teorii co poniektórych sfrustrowanych uczestników piśmienników tegoŻ bloga .I dla nich zaserwuję Deprim ! Natomiast dla się herbatke z prądem bo zimno .No co to sie porobiło ! Kiedys tu było wesoło jak w rodzinnym grobowcu a teraz przyszedł taki Kropek i popsuł całą atmosferę . No jakze mi przykro .
Natomiast dla synka Io co bu tu zaserwować ? Moze małe odśnieżanko na głodniaka -to jak wróci to zje chetnie wszystko co mu podasz !
Ej wiecie co ! Szefie Handzia i Baska bo do nich teraz pisze .Pouczajcie wy siebie w swoim gronie ok ? a ja sobie tu pogadam z innymi uczestnikami OK ? nie czytajcie moich postów OK ? to wam bedzie lżej na duszy OK ?
2010-01-19 15:21 | pp3-Basia
errata:
miało byc macierzystych
2010-01-19 15:15 | pp3-Basia
Witaj Dusiołku!
Hania już pewnie w drodze do domu...
Tak,pamiętam ten utwór Grzegorza Ciechowskiego.
Hania niedawno zalinkowała go w jednym z komentarzy.
Tak mi się skojarzyła dzisiejsza informacja na temat produkcji
komórek macieżystych z krwi pępowinowej...celem leczenia białaczki.
Muszę byc na bieżąco z takimi nowinkami.A nóż przyjdzie mi uczestniczyc
w tym dziele..."Świętego Graala"?
2010-01-19 14:58 | Dusiołek
Zebrało mi się na wspominki
Kurcze, aż mi ciary po grzbiecie przeszły, pamiętacie to:
Moja krew
Co chyłkiem płynie w głębi ciała które kryje się
Po ciemnych korytarzach w alkoholu w ustach kobiet krew
Podskórne życie me mierzone w litrach i płynące wspólną rzeką w morze krwi
Moja krew moja krew
Mrożona wysyłana i składana w bankach krwi
Bankierzy przelewają ją na tajne konta tajna broń
Moją krwią
Tajna broń konstruowana aby jeszcze lepiej
Jeszcze piękniej
Bezboleśniej ucieleśnić krew
Moją krew
Wypijaną przez kapłanów na trybunach na mównicach
Na dyskretnych rokowaniach
Moja krew
To moją krwią
Zadrukowane krzyczą codzień rano
Stosy gazet nagłówkmi barwionymi krwią
Moją krew
Wykrztusił z gardła spiker na ekranie liczę ślady mojej krwi
Moją krwią moją krwią
Leciutko podchmielone damy delikatnie przechylają szkło
Na rautach w ambasadach
Tak to moja krew
To moją krwią
Podpisywano wojnę miłość rozejm pokój wyrok układ czek na śmierć
Moja krew
2010-01-19 14:56 | pp3-Basia
No właśnie skomplikowałam,mój momolog
powinnam napisac:
"PASTISZ,dziwnych sytuacji życiowych,(również,albo głównie swoich własnych)".
Przypadkowo zamieniłam przypadki;)
Haniu,witaj!:)
Chilowo nie będę wtrącała się do Waszej dyskusji...
Pa!
2010-01-19 14:21 | Hania
Dusiołku:
I'm the man of a thousand faces
A little piece of me in every part I take
I hold the tape for a thousand races
A different point of view in every speech I make
Cut me a piece of my divided soul...'
To tylko mój ulubiony Marillion.
Dla Ciebie ;-)
Basiu, witaj ;-)
2010-01-19 13:58 | Dusiołek
a czym byłem Haneczko? jakby sie Rumcajs zapytał
2010-01-19 13:55 | pp3-Basia
Kochani...Haniu,Dusiołku, Io,Bogdanie
Ilez tutaj frustracji...
Ważny jest niewielki dystans.
Chilowo się zdystansowałam,ucięłam przedobiednią drzemkę,
(jak to się mawia slangiem-komara;)
Całośc wpisu Bogdana,to PASTISZ,
na dziwne życiowe sytuacje(również,albo głównie na swoje własne).
Tak mi się wydaje...
To co jest skomplikowane,mozna skomplikowac jeszcze bardziej.
Proponuję,abyśmy jednak weszli z powrotem na "nasz niebieski szlak",
i zastanowili się...
Do zobaczenia
Basia
2010-01-19 13:47 | Hania
Dusiołku,
nie jesteś nosorożec, fajny facet z Ciebie.
Pisałam Ci już to, kiedy jeszcze nie byłeś Dusiołkiem ;-)
2010-01-19 13:46 | Dusiołek
było o wirusowaniu i mechanicznej poetyce Hsia Yu to ja wam tu cos zalacze zabieg niby ten sam, z poezja nie ma to nic wspolnego ale mechanika ta sama... oto kolejny spamodziwostwór do kolekcji czytanie takich wiadomości śmiecących firmową skrzynkę to zabawne urozmaicenie dnia:
Hello my dear.
Mam na imię Anita, I saw your profile today at (ale.gratka.pl). i zainteresował się ty, i będzie również wiedzieć, można więcej, i chcę Cię o przesłanie e-maila na mój adres email więc mogę wysłać moje zdjęcie dla Ciebie, aby wiedzieć, z kim ja jestem. Oto mój adres e-mail (xxxxxxxxx). Wierzę, że możemy przenieść tutaj. (Pamiętaj, na odległość lub kolor nie ma znaczenia, ale wiele spraw miłości w życiu) Dziękujemy i nadal błogosławił,
Anita
Hello my Dear.
My name is Anita,i saw your profile today at (ale.gratka.pl). and became interested in you, i will also like to know you the more, and i want you to send an email to my email address so i can send you my picture for you to know whom i am. Here is my email address (xxxxxxxxxxx). I believe we can move from here. (Remember the distance or colour does not matter but love matters alot in life) Thanks and remain bless,
Anita
2010-01-19 13:37 | Dusiołek
Haniu a wygląda jak inne?
No nie sądzę:))! Chyba ze jestem nosorożec i nie czuje kwestii :)
2010-01-19 13:17 | Hania
Dusiołku Drogi !
Luziku w sobie mam wiele, ale może trochę innego niż ten o którym myślisz ;-)
Tylko dla mnie pomiędzy chamstwem a luzikiem nie istnieje znak równości.
Poza tym TO forum nie musi wyglądać TAK SAMO jak inne, nieprawdaż Dusiołku ?
2010-01-19 13:03 | Dusiołek
Haniu droga jak to mówila Doda do Rodowiczki: Luzik Marylka
popatrz na to z tej strony
blog popularnieje ciągle przemienia sie i ewoluuje podobnie jak z kazdym innym miejscem publicznym nie będzie pensją dla panien z dobrych domów
(ale by był nudny)
każdy ma prawo do takiej prezentacji siebie jaka mu pasuje ba do autokreacji czy nawet sciemokreacji taki jest net i szlus :) się nie poradzi poza tym ja tu jestem od niedawna i porównując komentarze z innych blogów to tu i tak mamy bon ton i Wersal o pisaniu Bogdana nic nie powiem bo nie mam ochoty byc jakimś tam panegirystą - Koń jaki jest każdy widzi
najlepiej jak to śpiewał kiedyś Młynarski(nie lubie goscia): "róbmy swoje" bo jako rzekł Łaśic( a jego bardzo lubie): "mam nabitego pawiana i nie zawaham się go użyć" a jak juz jade cytatą to "Prawdziwa cnota obroni sie sama i krytyk sie nie boi"
Ha!!! a macie :))!!! dobrze by tez było ew jak ktos czuje ze sie jakos nadon albo go ktoś lub cos nadeno upuscic sobie powietrza tak na cito i odrazu bedzie lepiej tak myśle
Bo nieprzymierzając to sytuacja wygladamomentami jak dowcip o Radio Erewan:
Czy jest prawda, ze kompozytor Chaczaturian wygral samochod na loterii?
Tak, to prawda, ale nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochod a rower; nie wygral, ale mu ukradii; i nie na loterii tylko pod sklepem z piwem.
Pozdrawiam was wszystkich bracia i siostry w necie
2010-01-19 12:11 | Io
Uff. połowę problemów już rozwiązałam.
Prysznic.
Fryzura a la (przepraszam ) Urbaniak (całkiem ładna fryzura, co Ty się Kropek czepiasz)
Tapeta (pod kolor paska)
Papiery - jeszcze w aucie mogą być porzucone, biedne. Na terenie domu ich nie ma.
Młody - siedzi jak siedział - chyba go w pidżamie wezne. Jest cień szansy. Bo nawiązałam z nim kontakt słowny.
Wariant "Na Wujka". Mam znajomego, który na kompie się zna to go do niego może dam (jak się zgodzą obaj Panowie) na czas jakiś a potem się zobaczy...
grunt to dobry humor ! homo ludens !
Io
właśnie telefon miałam , z, uwaga, Oświęcimia
tradycyjnie - mam być nieopłacanym "kontaktem" tj metoda na "lata 80 - te (albo 70-te) Pomożecie ? Pomożemy.
ps2 no i Szef się znalazł. HURRA.
i franek spadł o 1 grosz
i ktoś się o psy troszczy - mam jednego do oddania w dobre ręce
(naprawdę, szukamy od tygodnia tych "dobrych rąk" - pies jak pies, wyrzucił go ktoś, ma około roku, wielkości wyżła podobno jest, zęby młode ma - ja go nie byłam zobaczyć , bo musiałabym go wziąść a jeszcze nie mogę - zgłasza się Ktoś ?)
to jest sprawa bardzo konmkretna
lecę
Io
2010-01-19 12:09 | Hania
Dzień dobry.
Chciałam się dziś tylko z Wami przywitać.
Bo czuję się totalnie bezsilna.
Wobec tego, co od pewnego czasu dzieje się na forum.
Tak. Rzeczywiście - jest ono otwarte dla wszystkich.
Takie jest jego założenie.
Ale traktowanie forum jako pola minowego służącego personalnym przytykom i głupim żartom odnoszącym się do Autora i uczestników jest żałosne.
Dywagowanie kto pisze mądrze, a kto głupio - według mnie także.
Do pewnego czasu zbierała się tu grupa ludzi, która chciała ze sobą po prostu rozmawiać.
Nie tylko o tym, o czym pisze Bogdan.
Ale też o otaczającym nas życiu, o jego prozie i poezji.
Były Osoby obecne stale, były też takie, które dołączały żeby się przywitać.
Lub podyskutować na wybrany temat.
Zdarzały się też bardzo gorące spory.
Ale nigdy obraźliwe.
Wtedy ludzie tu piszący byli SOBĄ w szerokim sensie tego słowa.
W tej chwili widzę tu wiele POSTACI POSTACI.
Przeobrażonych.
Niby nie ma w tym nic złego.
Internet to przecież wielka galaktyka nieznanych anonimowych planet.
Ale zauważyłam, że POSTACIE POSTACI tworzą się głównie w celu rozszerzania kręgu złośliwości.
Przypomniało mi się w tym momencie obsesyjnie powtarzające się pytanie z książki, którą właśnie czytam:
SKĄD TO JEST ?
Aha, jeśli ktoś uważa, że wchodzi tu garstka osób, to bardzo się myli.
Wystarczy spojrzeć na statystyki.
Wszystko to nie daje mi spokoju.
Droga Io ! Moim zdaniem pisze się 'naprawdę'. Przynajmniej ja tak piszę :-)
Bogdan - trzymaj się.
Wiesz przecież...
Pozdrawiam Wszystkich.
2010-01-19 12:01 | Clara
Miło Cię słyszeć Bogdan :))))
2010-01-19 12:01 | Clara
Miło Cię słyszeć Bogdan :))))
2010-01-19 11:19 | Io
Kropek - jesteś boski. ja se też pójde strzelić afro chyba, bo jednak w czapce nie wypada nawet babom z ludźmi gadać. znowu się uśmiałam. hehehehe.
Ktoś kiedyś powiedział, że "Dzieci to Zakała Ludzkości" - ja tu jedno tako zakałe mam w domu. nie ubierze sie Chłopak, nie pójdzie do Babci, nie pójdzie ze mno do roboty, nie zje nic - no generalnie - nie nie nie. a lat 10 dopiero ma.
siedzi, radia słucha i ferie ma. muszę Go chyba spsobem wziąść. ale jakim ?
ciao
Io
2010-01-19 11:07 | Io
. - dobry pomysł z to czapunio
ale jak papiery znaleźć bezwysiłkowo ?
Io
ps.B. - maila Ci wysłałam w sprawie Kafki i przesyłu
2010-01-19 10:59 | .
he he Kropek strzelił jak slepy kulą w płot bo wlasnie spojrzał se na fryzurke K Urbaniaka na gorze paska he he ! Moze i szefunio poszedl sobie afro strzelic skoro go nie ma ?
2010-01-19 10:45 | .
he he a nie przejmuj sie fryzurka teraz ino zima wiec czapunie sie nosi i włoski kazdy w swą stronę strerczą he he ! BABSKO dostało za swoje he he i jeszcze zdziwione wielce ! No masz PANI!!!Kropek tez sie zmywa po angielsku .Ciao !
2010-01-19 10:41 | Io
Kropku Drogi
w realu to każdy ma . oj ma. ale też ma to co tu mamy. bo to też real jest. w pewnej mierze. a na pewno materia też.
(a. ciągle zapominam czy na prawdę pisze się naprawdę na prawdę ? szczegół ale pomyślałam o nim już kilka razy. ewidentnie pisanie komputerowe wspiera np. proces zaniku nosówek ą i ę, bo ciągle czeba poprawiać a i tak zanikają drańciuchy)
muszę powoli wychodzić do "roboty" ( a ja Panie taka nieuczesana)
najgorsze, że papiery potrzebne do roboty diabeł ogonem nakrył i bede chyba musiała gadać z "głowy czyli z niczego" jak kiedyś Ktoś stwierdził...
czyli pójdę "na Żywca" a tego nie lubię
Io
2010-01-19 10:27 | .
io Droga - Kropek przed chwilka nie odebrał dwoch tel od jednej baby bo pije kawe he he i nie chce sobie tej przyjemnosci odprzyjemnic. Ale jak juz wypije i babsko zadzwoni po raz trzeci to niechciałby byc w skorze tegoż babska ! Tak -Nie PANI tylko BABSKA !
Szef zniknał ?a gdzie zniknał ?
2010-01-19 10:23 | Io
Oj.Bogdan zanikł. Nie było go w Faktach. Gdzie On był ?Niepokoję się.
wysłuchałam Londinium1996,Dusiołku - piękne, tylko coś skrzypi w tle.
trip-hop band. cokolwiek by to miało znaczyć.
wysłuchałam MMM, Bogdanie ale JAZDA !!!
GONG - brzmi cudnie; niezwykle tybetańsko; byłam kiedyś w Nepalu (w Tybecie jeszcze nie byłam , niestety - poczekam chyba aż Chińczycy opuszczą to miejsce)
i słyszałam takie gongi nepalskie w realu; mimo, że było to ponad 20 lat temu brzmią w głowie brzmią
słuchając chwilę MMM zaczęłam żałować, Kura Wodna, że Profesor Błoński tego nie może usłyszeć - a może może, KTO TO WIE ?
myślę, że ucieszyło by go to , rozśmieszyło i w ogóle; szkoda, że już jest gdzie jindziej
techniki medytacyjne
Telefon OOOO (trzeba wrócić do początku czyli do zera)
Jesteśmy Wolni
Jesteśmy Szypcy
no. wielu jest za szybkich.
muszę powiedzieć, że 2 (minimum 2 nie lubię)
a są to
POŚPIECH i CHAMSTWO
"." dzięki za miłe słowa. ja wcale ale to wcale taka przyjemniutka nie jestem cały czas np. przed chwilą "objechałam" przez telefon Pannę z
recepcji hotelu Opactwa Benedyktynów (jak to brzmi)
bo była niezwykle nieuprzejma i pospieszna
podziękowałam jej za zniechęcenie potencjalnych 50 klientów
Io
ps
mam swoje małe prywatne zwycięstwo-wymyśliłam jak skutecznie i "bez nerw" wchodzić na podawane przez Was Moi Drodzy linki...
2010-01-19 10:07 | .
he he fajosko papugujesz szefa .Szef zmienił nick to ty też .Niech ci bedzie a muzy posłucham ino pózniej bo teraz czasu mam niewele ale powiem ci cos .Skoro juz o problemach mowa . Nie wiem czy chciałabys miec moje bo wiem wygladam jak blogowy wesoły pajacyk myslacy jedynie o tym aby komus dokuczyć ale wiesz ludzie poza blogiem mają też swoje niełatwe życiowe sprawy .Słodkiego dnia !
2010-01-19 09:57 | pinkpanther3
Dzień dobry.
Najwyraźniej komuś przeszkadza to,że od czasu do czasu anektuję
fragmenty tej przestrzeni.Dla mnie to dziecinnie proste,kropku.
Ponieważ mam wiele innych spraw na głowie,niezbyt rażą mnie Twoje
daremne insynuacje.Nie odstrzelę Cię,ani nie wydrapię oczu.
Nastrojowo,dedykuję Ci taki utwór.Miał byc z różowymi napisami,
ale nie będzie:
http://www.youtube.com/watch?v=F4E85Jxbl3c&feature=related
Do zobaczenia.
2010-01-19 09:25 | .
I ja jeszcze raz .
Szefie fajny nick ! Brawo to mi sie podoba !
io - wejde zobacze i poslucham co tam jest na tym blogu Skowrona bo wczoraj to mnie juz calkiem siły opuściły .
No i jeszcze jedno io -no i to wcale nie jest podlizusostwo he he -lubie jak piszesz i lubie Cie czytac piszesz tak fajnie normalnie po ludzku opisujesz fajne wydarzenia .widać ze jestes po prostu sobą ,nikogo nie udajesz i to jest The Best! Tak trzymaj ! I Dusiolek he he no Dusiołek to mnie powala na barki swoim pismiennictwem .Tez fajnie i tez tak trzymaj !!! Szef to szef to inny Kosmos !a reszta -a resztę pozdrawiam TYŻ !
2010-01-19 09:11 | omegaman agamemno
Dzień dobry.
Nigdy nie ograniczałem liczby komentatorów na tym blogu.
Przeciwnie: formuła forum zawsze była otwarta na nowych ludzi.
Ekskluzywność wynikała wyłącznie z Waszych chęci bądź niechęci.
Głupi i złośliwi ludzie byli są i będą: zawsze i wszędzie.
Palców rąk i nóg nie wystarczy, żeby ich w kółko liczyć.
Grupa, która mi towarzyszy od dłuższego czasu robi to z własnej woli.
Poświęca swój czas i energię.
Często mam ochotę krzyknąć: co Wy robicie? Róbcie coś innego!
Ci ludzie zawsze będą mi bliżsi, niż ci, którym się wydaje, że coś wiedzą.
To są tylko ich wyobrażenia.
N.p. piszą o jakimś celu, który mi rzekomo przyświeca.
Nie ma żadnego celu.
Nie może być jednego kierunku w sieciowym przedsięwzięciu.
Nic pewnego tu nie ma i być nie może.
Kto tak pisze, niczego nie pojął.
Nie ma tu zresztą nic, co trzeba ROZUMIEĆ.
Liczy się tylko to, co ktoś robi.
Tylko to, co ktoś robi z sobą i innymi. I z medium.
Działania triangulacyjne. Obmapywanie nowych terenów.
Są tacy, którzy tu nie zrobili NIC, dosłownie NIC.
To tych W DUCHU nazywam trollami a nie infantylnych złośliwców.
Tak na prawdę ważny jest dany moment.
Dlatego W TEJ CHWILI nikogo nie wyróżniam.
Nie ma nikogo uprzywilejowanego.
Zwłaszcza moje ja jest tu zwielokrotnione i rozproszone.
Nie wie już, już nie chce wiedzieć, kto jest autorem wpisów.
Nie dzieli postów na mądre i głupie.
Jednak ma ich obrazy w głowie.
Kryterium podziału jest zupełnie inne.
Moje i nie moje ostatnie posty nie są wyrazem frustracji.
To przygotowanie gruntu.
Jeszcze będzie- przejściowo - podobnie do tego co było.
Jednak tylko przez chwilę.
Jesteście wolni.
A niektórzy szybcy.
Zbyt szybcy.
http://20lat.rmf.fm/tiki-index.php?page=Technikum+Mechanizacji+Muzyki
ROK 2012
2010-01-19 08:32 | Io
Kochaneńcy
wejdźcie proszę na blog P.Skowrona i wyluzujcie Kochani;
świat bywa też śmieszny
uśmiałam się wraz z reaktorem Skowronem i jego Kolegą Ziobrą do łez (prawie) co w taki ponuro-halny dzień nie jest złe; jest dobre
Io
ps.
B. - a mnie ta synchronia myśli fascynuje, prawie ZAWSZE zaskakuje i jest mi miło, gdy sie pojawia, bo przecież tzw.komunikacja międzyludzka prostą nie jest; synchronia pozwala jakoś oswoić samotność, której doświadcza chyba każdy z nas nawet albo szczególnie w tłumie; dlatego nie dziwię się nikomu kto opowiada o niej "całemu świat"; a czemu nie ? hm ?
bardzo podoba mi się słówko "płonne"; mimo, że znaczy (chyba) źle
H. - nie umiem opowiedzieć tego koncertu M.P. - trzeba być tam i wtedy, niestety
mam np. płytę M.P. pt. "Muzyka Nizin" (już sam tytuł dla mnie nieciekawy); muzyka - może być; a ta muzyka na żywo to był, dla mnie, ODJAZD
Bs. - a ja Cie lubię bardzo, i już !
"." - masz rację i nie masz (hehe)
D. - no. zobaczyłam to OKO.zwierciadło duszy. i, podobno, ciała.
byłam kiedyś dawno na wernisażu u Marty Tarabuły, gdzie Artysta wystawiał oprawione każda osobno gałki oczne. pod kazdą była liczba napisana.
zobaczyłam. i nic. tzn. nuuda i raczej obrzydzenie. ale po rozmowie z Artystą popatrzyłam na to inaczej . przestałam widzieć tylko fizyczność tych gałek, kul. otóż była to jak się okazało w praniu sztuka "konceptualna" zdaje się i Artysta
dał gałkę na każdy rok swojego życia - chciał (chyba) pokazać nam , że patrzy na świat co raz to jinaczej. no i to mnie przekonało, że to co robi Artysta ów ma sens.
potem zrozumiałam (chyba) głębiej pare jego innych INSTALACJI, które wcześniej uważałam za narcyzm do kwadratu. ostatnio nie wiem co robi On.
Avatar - recenzja...jeśli chodzi o sam film to ta recenzja też nie zachęca mnie do zobaczenia go. już sam tytuł mnie wkurza. i długość filmu. ostanio czytałam wypowiedź któregoś z Reżyserów, który przerzucił się na robienie filmów dla dzieci (tradycyjnie nie pamiętam jego nazwiska). otóż stwierdził, że film po którym cytuję z pamięci "boli go d... od siedzenia" to film , jego zdaniem, niedobry.
popieram. krótkie formy sa czasmi lepsze od długich...
Io
ps.
wysłuchajcie sobie proszę Skowrona i Ziobry...
2010-01-19 07:58 | .
To nie jest gra na emocjach a moze jest nieważne ale ja to widze tak : Chcielibyście stworzyc własną grupę osob i tylko tych osob i troche wam sie to udało bo wchodzi tu zaledwie garstka osob ktorą mozna policzyc na palcach jednej reki plus BZ władca bloga .Niestety nie przewidzieliscie ze blog jest ogolniedostepny i ze może tu wchodzic KAZDY . Mądry badz głupi ,blądn badz brunet.Może byc traktowany jako maskotka bloga albo dokuczacz bloga tzw Troll nie obrażając Troli !Władca bolga może kasować jego posty bądz nie .Jesli tego nie robi to widzi w tym jakis cel ! Widzisz Basko nie da sie zawłaszczyc czegos badz kogos dla siebie .Ty jesteś mimo wszystko dziecinną .Twoje zachowanie mdz innymi dziekowanie za wszytko czy słynne SMSKi ogłaszanie swiatu o wszystkim o tym swiadczą .Ale ty tego nie widzisz .Nie dokuczysz Dokuczaczowi bo Dokuczacz ma to ..daleko i nie przejmuje sie tym .Ty bierzesz wszystko do siebie bo to TWOJ BLOG w/g ciebie . Niestety zeby tak było to trzeba byłoby stworzyc blog na innej stronie ,zablokować go tak zeby dojscie do niego i mozliwosc komentowania miały tylko okreslone osoby .i tyle .Pozdrówka!
2010-01-18 23:22 | Dusiołek
Coś ładnego
http://www.digart.pl/zoom/4787298/Zwierciadlo_duszy.html
Coś śmiesznego :)))
cudny komentarz do Avatara obśmiałem sie:
"z tego filmu mozna sie też dowiedziec, ze aby mieć szacun na dzielni trzeba sobie sprawić wielkiego czerwonego ptaka. obejrzyjcie koniecznie!"
Dobrej nocy wszystkim
2010-01-18 22:42 | Io
DobrejDobrejNocy i DobregoDobregoOdpoczynku
(a ja bardzo lubię ten blog i już)
Io
2010-01-18 22:39 | pp3-Basia
Kropku,przestań grac na emocjach.
Brzydko się wyrażę...przeginasz...
Bogdanie,nie przejmuj się...
Spokojnej nocy.
2010-01-18 22:31 | .
no i jeszcze na dobranoc moje zalecenia dla szefa :
Wyluzować z blogiem to primo .Czy szef musi tu ciagle zagladac i pisać ? nie moze sobie szef odpuścic pare dni ?Nic tu sie nie zawali .Inni koledzy szefa nie pisują po pare miesiecy i dobrze .Nie musi tu szef nikogo pilnować ani nadzorować my to nie szefa dzieci no chyba ze sie myle he he .po co męczyć oczy zżerać nerwy i nie spać po nocach .jaki w tym sens ? no chyba że jakis jest ? ukryty .saluto !
2010-01-18 22:14 | .
a ty za co dziękujesz ? zaraźliwe to ?he
2010-01-18 22:09 | Clara
Dobrej nocy Bogdan :) Dziękuję
2010-01-18 22:01 | .
Szefie do kogo szef pisze? Jesli do Kropka to Kropek sie zmywa :((((( ze żalem :((a jesli nie to OK ale Kropek dzis ciut zaspany to jutro szefową opinie przeczyta !
Dobrych misiakowych snów !!!!
2010-01-18 21:56 | pp3-Basia
No śliczne "kropeczku"!
Jak chcesz,to potrafisz:)
2010-01-18 21:54 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dobry Wieczór!
Jeszcze a propos kłótni na forum.
Słuchajcie: mam dość tego moderowania na siłę, nie urażania nikogo, prób godzenia i.t.d.
Miałem ambicję stworzenia tu w miarę zgranej grupy ludzi, którzy potrafią dyskutować i mając szacunek do innych poglądów, nawet jeśli się z nimi nie zgadzają.
Płonne to są chyba nadzieje.
Próby utrzymania zwartości grupy poprzez zbiorową twórczość - są , jak mi się zdaje, skazane na porażkę.
Starania przerzucania zwykłych kłótni na płaszczyzny wartościowych teoretycznych i intelektualnych konfliktów - najczęściej spaliły na panewce.
Za dużo energii mnie to zaczyna kosztować.
Dobrej Nocy Wam życzę.
Bogdan
Cześć
trzy razy sześć
2010-01-18 21:49 | .
Kropek czuje sie pominięty ! też chce fotke zimowego Podlasia !!!
http://www.atrakcjepodlasia.pl/przyroda-zima.htm
o! Kropek se sam znalazł ! Dziękuje bardzo !
2010-01-18 21:46 | pp3-Basia
Dobry wieczór!
Dzisiejszy dzień minął,jakby z bicza strzelił.Dla mnie był bardzo emocjonujący.
Wszystko obróciło się o 180 stopni. Że też w tym harmidrze nie pogubiłam rąk
i nóg,to był cud;)Głowę,ciągle jeszcze czuję na karku,to znaczy,boli.
Haniu dziękuję za piękną fotkę zimowego Podlasia:)
Biel śniegu porażająca!
U nas też szadź na drzewach,jakby były polukrowane...
W weekend dzieci miały śnieżną ucztę,u nas zaczęły się ferie:)
Teraz sobie muzy słucham.Sisters Of Mercy-This Corrosion...
no wiadomo gdzie;)Po godzinach pracy,są następne godziny.
Poczytałabym,ale czuję wyraźny spadek energii.
Wypożyczyłam sobie książkę Jadwigi Żylińskiej"Gra w tarota",ale będzie musiała poczekac jakiś czas,aż dojrzeję do myśli o przeczytaniu jej.
Jutro poczytam Wasze komentarze.Dzisiaj nie widzę już za dobrze.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Basia
2010-01-18 21:40 | .
a kiedy można zacząć konsumować tą Kaffke? he he ? i specjalne he he dla Kamy !
he he Kropek dzis wysłał dwa smsy i okazało sie ,ze te dwa smsy były już nieaktualne tzn te osoby już miały nieaktualne nr komóreczek he he to tak ciągnąc ulubiony kropkowy smsikowy temacik .
2010-01-18 21:24 | Clara
http://www.rmfclassic.pl/index.html?a=miedzyslowami
2010-01-18 20:33 | żak
Witam,
Widzę, że pracowicie zaczęliście nowy tydzień. Teraz ja z kolei będę mniej aktywna.
Zajrzę tu raz po raz jak już Kafkę zaczniecie konsumować. Tymczasem podciągnę troszkę inne sprawy. Zaraz znikam do pracy. Do usłyszenia. :-)
2010-01-18 19:34 | Io
Dusiołku - to bardzo dobrze, że nie jesteś wysoki i barczysty chociaż w gazecie ostatnio czytałam, że Polki czy Europejki - oczywiście nie pamiętam które, zresztą, przecież to nie są zbiory rozłączne, preferują wysokich i barczystych Panów dla celów rozrodczych; ja chyba tutaj też jestem nietypowa, bo preferuję Panów takich jak np. Pan; znowu się chyba zagalopowałam; to nie jest propozycja. hehe.
(jakby dookreślił ".")
Bogdanie - no ja pamiętam Kafkę inaczej, ale jak widać pamięcią w pewnych sprawach nie grzeszę; właściwie to pamiętam dokładnie tylko "Przemianę" i korytarze urzędnika Józefa K. (o ile dobrze pamiętam)
wysyłać najwyższy czas, bo o ile sytuacja pozwoli w niedzielę 24.01.2010 wybieram się na tydzień z Synkiem, Przyjaciółką i Psem jej do Zakopanego na wczasy na tydzień. chociaż podobno Halny znowu i zwiewa co może to nie wiem czy na narty jechać skoro Synek tutaj koło domu jeździ a ja jeździć nie zamierzam. a w Zakopanem po bółocie chodzić to w Krakowie taniej (chyba)
ergo
o wyjeździe zdecyduję w piatek , ale może lepiej wysyłać już
co do kodu to dalej nie wiem i co gorsza nie wiem gdzie sprawdzić - wydaje mi się, że ten drugi lepszy ale pewności nie mam (postaram się, może, jutro sprawdzić gdzieś, ale jutro do pracy muszę iść też)
Joyce - właściwie to nigdy nie udało mi się "Ulissesa" do końca przeczytać (a zaczynałam razy kilka i to nie zawsze od początku), "Portret...." przeczytałam - nie pamiętam prawie nic, Dublińczyków, no i brałam się za deser
czyli
"Finnegans Wake" - to jest pycha ale trzeba erudytką by być by pojąć to
najbardziej mnie właśnie to nęci , ale 600 stron - makabra
całuję NG
Io
2010-01-18 19:06 | Io
tzn. narpierw napiszę, że wyszła o mnie przed godziną cała prawda na jaw tzn. że ja nie jestem blondynką; ja jestem po prostu blondynką do kwadratu
otóż
wymyśliłam sobie super sprytne (jakby się wydawało) rozwiązanie tzn.
zwlokłam się z ciepłego łóżeczka ale tylko po to by przenieść się do wanny wypełnionej gorącą wodą z pianą grejfrutową i tam właśnie spróbować słuchać "złapanego" wcześniej rmf classic. grała miła Muzyka, jak to w rmf classic i rozmawiano o literackiej nagrodzie oraz o Zamku Ujazdowskim w stolycy i architektonicznych planach rozbudowy tegoż o muzeum historyczne (brrrr). no i potem znowu Muzyka (tym razem Dvorzak za którym nie przepadam) i znowu gadka a czyTańca jak nie było tak nie było. wzbudziło to moją lekką podejrzliwość. denerwował mnie też Dvorzak. dziwny wydał mi się też klipów brak. ale, pomyślałam, co za ulga, może już ich nigdy nie będzie. w końcu, po bohaterskiej walce ze sobą, z wanny owej wychodzę, patrzę 18.01. co jest , myślę ( o ile ten proces myśleniem zwać przystoi). zegarek źle chodzi czy jak ?
nie Kochani nie
to po prostu był "złapany" przeze mnie program II polskiego radia, którego , nota bene, wcześniej "złapać" nie umiałam. no i co powiecie ?
gdzie jest mój czyTaniec ? w eterze, w eterze. "złapać" nie ma jak obecnie.
koszmar, blue monday. i już.
Io
2010-01-18 17:55 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dusiołku!
KERFUL mógłby zilustrować jakiś ostatni
KRZYK mody ;)
A propos literackich nowości,
to tak się składa, Droga Io,
że Paziński to i Joyce i Midrasze
czyli komentarze i komentarze do komentarzy ...
Niedługo opublikuję czyTańca i rozmowę z Autorem "Pensjonatu",
więc zobaczysz i usłyszysz, jak bardzo Twoje słowa były prorocze
wobec moich zamierzeń, zresztą już zrealizowanych
tyle, że nie ujawnionych, nie opublikowanych.
Nie będę już pisał o żadnej synchronii,
choć znów sobie myślę, że jak już ludzie ze sobą tak długo rozmawiają
to się samoistnie tworzą takie dziwne zawirowania semantyczne i nie tylko.
A Kafka? Nie musi być ponury, ja go wcale tak nie postrzegam - jako ponuraka.
Przytoczę znaną anegdotę Maxa Broda, że Kafka się śmiał, gdy czytał fragmenty "Procesu" w gronie swych przyjaciół.
W "Zamku" też jest humor, trochę dziwny, taki slapstikowy.
Ale nie będę na razie wyprzedzał ...
Swoją drogą , Io, czy ja będę Ci mógł już wysłać zestaw do kafkowskiej gry?
I nie wiem, czy ja mam Twój poprawny kod pocztowy ...
2010-01-18 16:24 | Dusiołek
Io jakis haitałer to nie jestem ale z drugiej strony niskopodłogowego mam tylko piesa :)
Tak sie zastanawiam Bogdanie do czego wpuścicie ten uroczy głosik z Careful with That Axe Eugene
2010-01-18 16:10 | Io
Dusiołku - wynika z tego, że wysoki z Ciebie Dusiołek !
a ja ?
jak mam tę muzykę uzyskać dla siebie, hm ?
Io
2010-01-18 15:58 | Dusiołek
ucieno to jeszcze raz
hmm po ostatnich renamentach i zbywaniu sie ewidentnych pomyłek muzycznych pozostalo mi troche ponad 1k cedekow z czego moj skarb i takie creme de la creme to tak z 200 płyt Yello KLF Alien Sex Fiend Kraftwerk i jego muza w wykonaniu innych kilka plytek the Residents Psychic TV boskie produkcje duetu Kruder & Dorfmeister Enigma i inne których nie pomnę no i oczywiście ukochany Albignoni i Vivaldi plastry na serducho i korzonki Cinematic Orchestra DAF i solo Rober Goerl Lords of Acid i kolejni ukochani sfajcarzy Young Gods szczególnie ich nowy produkt Knocking on wood i rewelacyjny zapis ich koncertu na cd unplugged i nie mam bo zgineło ale tkwi mi w głowie 23skidoo i dziwne produkcje wytwórni austriackickch kompilowanych w wydawnictwo Vienna Scientists z różnym rzymskim numerem Karmina Burana Maanam and meni meni mor
p.s.
Ja ustawiam odwrotnie na gornych półkach to po co siegam najczesciej
2010-01-18 15:56 | Dusiołek
hmm po ostatnich "renamentach" i zbywaniu sie ewidentnych pomyłek muzycznych pozostalo mi troche ponad 1k cedekow z czego moj skarb i takie cr
2010-01-18 15:49 | Io
Bogdanie, dzięki za zaproszenie tzn. ja powinnam od 17.40 do 18 jeździć autem bądź gdzie, z tego wynika, bo tam jedynie "łapię" RMF Classic; to jakaś ponura wizja; wychodzić z ciepłego łóżeczka na ten ziąb i mrok; chyba, że czyTaniec mnie ogrzeje; a to przepraszam, a to wyjdę z domku
jeszcze niezdecydowana
Io
2010-01-18 15:15 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Przepraszam Wszystkich, którym jeszcze nie odpowiedziałem.
Zrobię to dzisiaj , troszkę później.
Wybaczcie ...
2010-01-18 15:13 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Mucha była z Ummagummy , rzecz jasna.
Strzał w dychę, Dusiołku!
Grześ Jasiński - jak już tu wspominałem wielki erudyta muzyczny sobie zażyczył- więc ja odrobinkę pomogłem znaleźć "Grantchester Meadows", a nasz nieoceniony inżynier dźwięku - Piotruś Dzięgielewski - przygotował "plądrofoniczny" sampelek
http://www.youtube.com/watch?v=N425jkmHJTE&feature=related
http://en.wikipedia.org/wiki/Grantchester_Meadows_(song)
Dusiołku, a propos KLF - kolega mi nagrał mix.
Mam go w swojej kolekcji.
Jeszcze o nim napiszę.
Jeśli masz czas i ochotę - napisz coś o swoim zbiorze.
To bardzo ciekawe , z punktu widzenia dyskusji o prawach autorskich.
Myśmy już tu kiedyś mówili i wprowadzali w życie ideę COPYLEFTU.
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=2428&pg=7
Muszę kończyć , bo czyTaniec czeka ...
Dziś - przypomnę- wokół "Pensjonatu" Piotra Pazińskiego.
Zapraszam do wysłuchania - w audycji Ewy Stanek "Między słowami".
Godz. 17.45 RMF Classic
2010-01-18 15:11 | .
Miachał D mówi na nas że my to @ he he a czy jest jakis znaczek na misiaki ?
2010-01-18 15:08 | .
misiaki dzis w rejdiu gadają ze to najgorszy dzień w roku he he .jak dla kogo ! dla mnie to on lepszy niz wczorajszy! Trzymajta sie!!!
2010-01-18 15:06 | Io
BKB czyli Bardzo Kochani Bardzo
a ja to dzisiaj mam "Blue Monday" w znaczeniu brytyjskim
(jak zrozumiałam - o ile zrozumiałam , bo mam blue monday...)
Bogdanie na róż to radę mam - Wszystkie poranki świata - są boskie i bywają boskie
Haniu szczęściu trzeba szansę dać
i
kupić czasem los
Bogdanie plądrofonia i flądrofonia - dla mnie obie świetnie brzmią, obie mnie kuszą
Dusiołku - jako komentarz do twojego komentarza zapisałam sobie na kartce
"O Matko !" (ale w tej chwili nie pamiętam czemu - O Matko A Blue monday)
Bogdanie - co to znaczy maxymalny freak ? Hm ?
pzdrowienia
Io
ps
a propos komentarzy
w orientalnych wielu tradycjach komentarze to wielowiekowa tradycja; właściwie do tej pory wcale dobrze nie zbadana; komentarze bardzo często nadawały linie rozumienia dzieł podstawowych same zamieniając się (i dzieło) w kanon, który musi czy powinien być odczytany właśnie tak a nie inaczej; były też komentarze do komentarzy i do tychże komentarze i tak w nieskończoność czasem tzn. w nieskończoną przyszłość..................................................................................
ps2
dzisiaj , o Zgrozo, praca przyszła mi do domu, ale zamieniła się, na szczęście w niezwykle ciekawą rozmowę o Joysie (Joyce o kim o czym no o Dżojsie (chyba) albo o Joyce'ie no nie; wygląda na to, że nie wiem o kim rozmawiałam; na szczęście wiem z kim; otóż Osoba ta uważa Jamesa Joyca za najwybitniejszego pisarza Wszechczasów (może by tak Kafkę zamienić na Joyca - bo Kafka jednak na zimę wydaje się nieco ponury ???)
ale mieszam, przepraszam, nie traktujcie mnie dziś powaznie , bo j.w. czyli - blue monday
Wasza Io
2010-01-18 14:09 | Dusiołek
:) ta mucha przed momentem na koniec njusów taka bardzo Pinkfloidowska była chyba sobie posłucham Animals dzisiaj w ramach wspominek bo tak mi się po głowie zaczęło telepać szczekanie z tej płyty
Kurde cos mam jakies zwierzece skojarzenia muzyczne wczesniej ambient KLF z offcami a teraz to musi cos jest na rzeczy tylko musze jeszcze uchwycić CO? oby nie folwark zwierzęcy
2010-01-18 13:59 | Dusiołek
Ciekawe który mix KLF'u chcesz sobie odświeżyć, a co do FNSfff to masz racje pamiętam jeden z ich występów Pod Przewiązką i znakomite Welcome to Zangaro
http://www.palucha.pl/polski.htm
2010-01-18 13:36 | bogdan.zalewski@rmf.fm
DDMM
Dzień Dobry Mówi Moderator ;)
Haniu, bardzo się cieszę, że Cię 'widzę'.
Wiem, nieprzyjemnie się trochę zrobiło na forum.
Co jakiś czas wybuchają takie zamieszania.
Jest w tym pewne regularność, więc ja nie wiem jak to traktować.
Czasem, pomimo personalnych ataków, podejrzewam, że to jednak nie jest OSOBISTE.
Chciałbym być dobrze zrozumiany - ja mam takie trochę METAFIZYCZNE poczucie, że jest jakas logika SYSTEMU, żebyśmy się od czasu do czasu tutaj poważnie "ścięli".
Mam jednak nadzieję , że da się przełożyć takie jałowe spory na wartościowe dyskusje. (Prosiłbym jednak, żeby nie używać w polemikach obraźliwych epitetów.)
Przecież mamy o czym ROZMAWIAĆ ...
Dusiołku, witam, bardzo celna ta odpowiedź na zagajenie Hani , dotyczące Alego Agcy.
Tekst FNS jest świetny.
Z tego co pamiętam to zasługa Jacka Pałuchy - maxymalnego freaka.
Po jego odejściu Schaby zmieniły się w jakąś autoparodię.
Pierwsza płyta rewelka - i muzyka i texty.
Pałucha - to poeta piosenki, ale też niezły malarz a anwet aktor ("Balanga" Wylężałka).
Mój kumpel , niegdysiejszy mój wydawca w Faktach - miał hopla na punkcie Pałuchy - malarza. Wiem , że sobie kupił jakieś jego obrazy do domu.
A propos - KLF - to nie tylko muza ale właśnie bardzo ciekawa KONCEPCJA, idea.
Muszę sobie wrócić do pewnego ich mixu , Dusiołku.
A na razie wracam do Faktów, Kochani :)
2010-01-18 11:57 | Dusiołek
co do KLF i The JAM's i mam całkiem zacną ilość ich CDsingli i m.in. jeden z najdziwniejszych jaki popełnili to mix zrobiony razem z pet shop boys no i oczywiście ich płyta z offfcami zupełnie magiczna ambientowa siurpryza
2010-01-18 11:19 | Hania
'Blue Monday' o którym mówił Bogdan w Faktach to kawałek ponadczasowy.Brzmienie tego basu pamiętam do dziś :-) W zamierzchłych czasach, na singlu wydanym bodajże przez Tonpress ukazała się kiedyś jego dłuższa wersja.. Na drugiej stronie znajdował się 'The Beach'. Mam tę sfatygowaną płytkę w domu.
2010-01-18 11:02 | .
cos sie tu Kropkowi pokropkowało przy dodawaniu komentów ?Szefie co jest ? te tabulki takie małe i ledwo widoczne ? System jeszcze trzeżwieje po imprezce he he ? Całuski misiaki !
2010-01-18 11:01 | Hania
Masz rację Dusiołku.
Życie Ali Agcy lub jego koniec będzie próbą tego, jak daleko sięgają macki wszechwładnego Putina.
Bo ja jednak skłaniam się ku tej wersji.
2010-01-18 10:52 | Dusiołek
albo go odstrzelą Haniu i będzie po sprawie tak jak to wywiodła onegdaj Formacja Nieżywych Schabufff
Kiedy zamykam oczy
śni mi się taki sen
młodzi junacy
zdychają przy pracy
a węże przy kawie
szepczą o sprawie
przy stole stary
liczący talary
mówił mi tak:
kiedy zamykam oczy
śni mi się taki sen;
milczący stróże
pilnują kałuże
a ludzie na wozach
jadą w powrozach
słońce i kwiaty
to tylko plakaty
które mówiły mi tak:
pewnej nocy tak się
stanie, świat rozpęknie się
smród zostanie,
pewnej nocy tak się stanie,
sztuka zdechnie smród zostanie...
2010-01-18 10:40 | Hania
Witaj Kropko !
Z tego wszystkiego zapomniałam o czymś, co dla mnie jest dziś SYMBOLICZNIE bardzo ważne. Po 29 latach na wolność wyszedł Ali Agca. Wiem, że to dziecinada, ale ufam, że może choć trochę odsłoni kulisy tego, co się stało 13 maja 1981 roku. I że pomimo strachu o własne życie ujawni swoich głównych mocodawców.
2010-01-18 10:23 | .
Kamo a Kropek pisze kiedys sie nalezy smiac bo bys nie wiedziała ha ha
2010-01-18 09:53 | Hania
I wiesz co jeszcze, KaMo ?
Zadałam sobie trud żeby przeczytać wszystkie Twoje, zawarte na tej stronie komentarze.
Może coś przeoczyłam, ale nie znalazłam w nich niestety zbyt wielu merytorycznych nawiązań do powyższego wpisu.
Jeśli czegoś od kogoś wymagasz - spójrz najpierw na siebie.
2010-01-18 08:55 | Hania
Witajcie Kochani w poniedziałek !
Ależ komentarzy przybyło w weekend !
Bogdan, z wielką przyjemnością przeczytałam Twój opis urodzinowej fety. To było takie... bardzo ciepłe. Najbardziej spodobało mi się pytanie Pani Mai :-).
W piątek udało mi się obejrzeć jedynie dwa filmy na rocznicowej stronie. Pierwszy, w którym opowiadałeś o 11 września (do którego wrócę), a drugi - wypowiedź Jacka Stawiskiego dot. Twojej Osoby. Zapamiętałam z niej słowa:
Inspirująca Osoba
Wybitny Intelektualista
Wybitny Człowiek
Podpisuję się pod tym obiema rękoma.
Droga Io ! Maria Pomianowska, tak !
Ależ z Ciebie szczęściara !...
Napisz więcej...
Ja poprzez odłączenie od internetu dużo w weekend słuchałam muzyki i czytałam. 'Niezwykłe przygody Roberta Robura' ŚP. Mirko Nahacza. Recenzja tej książki znajdująca się na jej tylnej okładce to kilka zdań porównujących powieść do książek T. Pynchona i (!) F. Kafki. A propos - czy Ktoś z Was czytał ?
Słuchałam także Tomasz Stańko Quintet - płyty 'Dark Eyes'. Cudo !
Basiu - dzięki za fotkę ;-)
Wiesz KaMo ? Odpowiem Ci tak: pamiętam grę w Prousta. Ty pewnie też, prawda ? Żałuję niezmiernie, że wtedy nie zechciałaś pokazać się nam ze swoimi CIEKAWYMI WYPOWIEDZIAMI.
Blond włosów KaMo także nie posiadam. To oczywiście żart, bo doskonale zdaję sobie sprawę, iż oceniasz kolor naszych UMYSŁÓW.
To nie jest grzeczne, moja droga.
Wszystkich pozostałych serdecznie pozdrawiam !
Dusiołku, przekaż specjalne pozdrowienia Skafandrowi ;-)
2010-01-18 05:11 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry!
Tu komentarz JEDEN DZIEWIĘĆ JEDEN.
Tyniec, Io! To miejsce skąd człowiek wychodzi Inny niż był wchodząc.
Może nie trzeba Tam nawet za często zaglądać?
Tylko wówczas, gdy na prawdę trzeba, a potem starać się trzymać Obraz w sobie.
Obraz wielozmysłowy, jak światła świec: (cie[pło)mienie]jących.
Io: a tu nagle - akrostych wirus, komenda-trojan : RFM - Read Fu**ing Manual!
To jest właśnie w stylistyce - wpisu.
Atakują nas takie bodźce.
Tak trudno dziś zachować czystość umysłu, serca, ciała.
KaMo: SMS - jako- Sexual Mania Syndrom?
Gadżety elektroniczne jako rodzaj uzależnienia erotycznego?
Myślę, że nie jest to tak szokujące skojarzenie i we współczesnych czasach dość oczywiste.
Niesamowity film widziałem wczoraj.
Zupełnie "przypadkiem" - zacząłem oglądać "Palindromy" Teda Solondza z mojego domowego archiwum.
Film skąpany w różu.
Śliczny horror.
Prześladuje mnie ten róż.
A propos praw autorskich: wielce złożony problem.
A co Wy na to, że odkopię pamięć na temat ciekawej grupy KLF.
Kopyrigt Liberation Front.
http://www.rmf.fm/muzyka/bio/?id=674&d=bio
http://www.youtube.com/watch?v=bdTELokKfCk
The JAMs' primary instrument was the digital sampler with which they would plagiarise the history of popular music, cutting chunks from existing works and pasting them into new contexts, underpinned by rudimentary beatbox rhythms and overlayed with Drummond's raps, of social commentary, esoteric metaphors and mockery.
A propos - problem praw autorskich "poruszyłem" też w moim wpisie.
Przeczytaliście link o plądrofonii? (WORD początkowo zamienienił mi to słowo a "flądrofonię" zastanawiałem się czy tego tak nie zostawić. Początkowo nie zauważyłem tej AUTOMATYCZNEJ zamiany.)
"Archiwum komórkowe w moim starym aparacie: czy przejdzie do historii plądro-radiofonii?"
http://www.postindustry.org/archive.php?id=2593
Oprócz plądrofonii jest też twórczy plagiaryzm sytuacjonistów:
http://www.dsw.muzeum.koszalin.pl/magazynsztuki/archiwum/post_modern/postmodern_8.htm
Oraz detournement:
http://en.wikipedia.org/wiki/D%C3%A9tournement
Ja często we wpisach stosuję takie od-twórcze metody.
A czymże był nasz Proust?
A Kafka czym będzie - jak nie recyklingiem form i idei?
2010-01-18 03:44 | Io
Dobranoc Kochani
nie mogę po tym wszystkim zasnąć
ale
idę próbować spać i o DUDUKU
śnić
Io
ps
oczywiście pokręciłam co nieco
chodzi o śpiew alikwotowy a nie głos alikwotowy
ps2
jeszcze widoki w tym Tyńcu przecudne zimą są
zaczynam nie dziwić się tym Benedyktynom
2010-01-18 00:45 | Io
a w rmf - what ? shock what ? value ?
dziś dowiedziałam się co to znaczy
rfm - read fucking manual
(sorry for the second word)
ale
byłam na tym koncercie z moim Niewidomym Przyjacielem
i
On wyjaśniał mi jak mam spróbować uruchomić sprzęt do odtwarzania MUZYKI
w domu
rada niby prosta
ale ja jestem totalna sprzętową blondynką
Io
2010-01-18 00:21 | Io
Dusiołku
dla mnie też dźwięk jest (chyba) najważniejszym zmysłem
i
dotyk (też)
Io
ps
ja
dalej przeżywam
ta lira nie była lirą klasyczną jeśli można tak powiedzieć - była to mutacja wykonana przez Pana Sebastiana, który jest (chyba) zakochany w dźwiękach
(jak, nie przymierzając, MY)
a
DUDUK - to BOSKI DŹWIĘK - dla mnie DUDUK - to była ta chwila wieczności
i
głosy jako instrumenty przecudne w tej akustyce
ps 2
Maria Pomianowska będzie znowu w Krakowie 18 lutego na Akademii Muzycznej
to możecie pójść, Kto może, na jej koncert
teraz jedzie do Persji, Japonii...
mieszka w Warszawie, więc najłatwiej ja tam spotkać (chyba)
2010-01-18 00:02 | żak
Dusiołku;
Ewangelista..?Zaczyna tu być zabawnie...
Io - muzyka to niebo na ziemi i chwała wszystkim za dźwiękowe wrażenia...One są dopełnieniem jednego z istotnych zmysłów, ale jakże bogacą nasze wnętrza. Nieraz słowami nie wyrazisz tego, co potrafią zrobić nuty.
Muzyki, nigdy mi dosyć.
2010-01-17 23:53 | KaMa
Kropku czy Ty zawsze musisz zaznaczac w którym miejscu si smiac? Ja i tak wiem wczesniej zanim przeczytam he he-he he .Panie Bogdanie to moze ten post wklei Pan do wpisów i dziewczyny dowiedza sie ze uprawia Pan seks z tel (komórką)
POZDROWIONKA
2010-01-17 23:47 | dusiołek
Io jesli czułas sie własnie wtedy jak w Niebie to w nim byłaś i własnie wtedy ono istniało w Tobie dla Ciebie i dookoła Ciebie ani słowo pisane ani obraz nie robią zemną tego co dźwięk wiec pisze to ze środka samego mojego serca
A najfajniejsze jest to że wiesz ze niebo gdzieś tam za rogiem znowu na ciebie czeka:))
2010-01-17 23:42 | dusiołek
Zaku nie mam nic wspolnego z tym ewangelistą :) i nic sie raczej nie wyjasniło, :) jak mawiała moja córa: A kuku Panie Kruku :)))))
2010-01-17 23:40 | Io
Dusiołku
było jak w niebie
Io
ps
o ile niebo istnieje
2010-01-17 23:36 | dusiołek
Io az mi ciarki przelazły po grzbiecie lira korbowa wydaje dzwieki nie ztej planety pomięte powyginane zaloopowane massacoeur w ten mrozny dzien musiało byc prawie jak ... niepowiem
2010-01-17 23:19 | Io
KM czyli Kochani Moi
byłam dziś w Tyńcu
na koncercie Marii Pomianowskiej
i
jeszcze 4 osób jej towarzyszących
po prostu całkowity ODJAZD
Maria jest multiinstrumentalistką i nie tylko
dziś grała "tylko" na 2 instrumentach i śpiewała
(pierwszy raz słyszałam jej śpiew (plus akustyka tyniecka - ODJAZD)
jej uczniowie grali na:
Sebastian - duduku,lirze korbowej, i jeszcze paru innych instrumentach
Panna - na skrzypcach
Chłopak - gwizdał i śpiewał głosem alikwotowym (o ile czegoś nie pokręciłam) oraz grał na (zapomniałam nazwy instrumentu jego)
2-gi Chłopak - grał na 3 różnych bębenkach i podśpiewywał
ODJAZD
Io
2010-01-17 23:04 | pp3-Basia
Tak Żak-o się złozyło,ze też oglądałam wiadomości w Polsacie.
No może nie słowo w słowo. Sens próbowałam zachowac,
ale anegdoty o wilku i owcy nie wyemitowano:)
Na dzisiaj rzeczywiście podsypiam...a jutro wcześnie wstaję.
Dobranoc już...
2010-01-17 22:41 | żak
Dobry wieczór paniom,
Basiu; te treści o których nadmieniłaś usłyszałam dzisiaj w telewizji. Dokładnie słowo w słowo. Rzadko tam zaglądam, ale dzisiaj jakoś to się zbiegło z tematem. Cały dzień tu dzisiaj zaglądałam, jak to przy wolnej chwili bywa i wydaje mi się że tu troszkę tematycznie przysypiamy. Może porzucić ten temat, lub przełożyć na później, a chwycić inny wiatr w żagle..? Chyba nie czujemy klimatu przewodniej myśli, więc ślizgamy się po obrzeżach skojarzeń. Przydałoby się światełko w tunelu...
Pozdrawiam :-)
2010-01-17 22:27 | żak
W sam raz na karnawał te faworki. Znałam człowieka, który upajał się poezją Herberta ( czyżbyś zwał się Marek..?). Mniejsza o to...ale, to by wiele wyjaśniało...
pzdr.
2010-01-17 22:27 | Io
Kochani
ale byłam na koncercie
napiszę za chwilkę
Io
2010-01-17 22:22 | pp3-Basia
Dobry wieczór,Wszystkim!
KaMo,
Odczytuję Twe słowa jako prowokację do dalszej dyskusji,podobnie jak to bywa w przypadku "."
Sms-ka Ci nie wyślę,bo nie znam Twojego numeru.
"." jeżeli Cię to na prawdę interesuje,moja córa nie jest zainteresowana
blogosferą,wcale.Bardziej interesuje ją programowanie html,i php,
http://pl.wikipedia.org/wiki/PHP
co dla mnie przyznam jest czarną magią.Koresponduje też w kilku językach,
czyta, słucha muzyki i ma swoje marzenia:)
a do tego studiuje.
Żak-o,
Sprawa kradzieży praw autorskich jest pewnego rodzaju "nierozstrzygalnikiem".
Cały proces zapobiegania temu procederowi rozbija się o to,że na sciganie i karanie
złodziei należałoby wydac dużo więcej pieniążków,aniżeli jest stat wynikłych
z samej kradzieży.Kłóci się to także z samym rozwojem internetu,który aby na siebie zapracowac musi służyc "wolnościom obywatelskim".Czyli absurd,goni absurd.Nie można sprawic,aby wilk był syty i owca cała.
Io,próbuję sobie wyobrazic ten Twój bal...musiało byc super:)
Bogdanie,dla rozrywki oglądam właśnie filmy RMF FM i historyczne już fragmenty audycji:)
Dusiołku,stawanie się lepszym,WAŻNA sprawa...
Dużo spraw jutro przede mną.
Bedę wieczorem,o czym Was informuję.
Haniu,Michale,Claro,tutaj Was Pozdrawiam:)
Dobranoc
Basia
2010-01-17 22:00 | dusiołek
a mnie tam Herbert jak najbardziej smakuje jest dla mnie jak faworki i nieemocjonalny
niezdrowe skojarzenia??
2010-01-17 21:45 | żak
Dusiołku;
Z. Herbert akurat nie należy do moich ulubionych poetów, ale miałam styczność z jego pracami również. Szczególnie głośno było o nim niedawno w mediach, ale to już z innej przyczyny. Kwestie smaku i taktu, skoro cię drAżni słowo "poprawność" to odwieczny problem nas wszystkich pojmujących życie po swojemu. A jednak to słowo jest jakimś punktem odniesienia do piękna i estetyki. Wulgaryzm nie tylko występuje w cenzurowanym słownictwie, ale także w niezdrowych skojarzeniach. Każdy pojmuje na miarę swoich czynów...cytuję wiersz "Potęga smaku"
"...
tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa "
Wiesz dusiołku, głowy nie spadają od gilotyn i mieczy, one są narzędziem w walce mądrości i głupoty - dwóch przeciwstawnych sił, które dochodzą do władzy w jakimś tam momencie. Estetyka i piękno nie mają z tym nic wspólnego, bo te walory idą w parze z taktem i ogładą.
Pozdrawiam. :-)
2010-01-17 21:03 | dusiołek
żakU droga!
Prawo co najwyzej surowe jest a niedoskonałe było i będzie bo wymyślone przez nas ludziów
Twoje zapytanie o smak jest kluczowe bo nie ma szkoły stylu albo jest jej/ich tyle co ludzi co może być powodem zamieszania albo i wewnętrznej mocy pamiętasz ten wiersz
http://rolers.czuby.net/rhp/lirykaepikadramat/t-herb-potega_smaku.html
wyciągnęłaś tu również do bólu znienawidzone przeze mnie slowo "poprawnośc" sprostytuowane i skundlone w ciągu ostatnich lat ja bym chciał aby stało się ono passe to taki 21-wieczny upiór maccartyzm szwendajacy sie tam i sam roznoszący swąd kloaki
a my Polacy od lat emigrujemy w siebie do przyjaciół za granicę w poezje muzyke poza tym tak nam brak czasu snu i potrzeby bycia dobrym wymienianych na judaszowe srebrniki cwaniactwa doraźnej zawistnej satysfakcji i krótkonogiego geszeftu ale ciągle wierzę ze to minie i pomimo ze jestem zgorzkniały i już niemłody to codziennie podejmuję trud bycia godnego i zgodnego ze mną moją głową i sercem
Tu na tym blogu widzę ze my wszyscy z Bogdanem na czele ciągle próbujemy stawać sie na nowo i wciąż lepsi inni normalni dobrzy bo ja wem co jeszcze ...
2010-01-17 16:29 | Clara
Bogdan a ja myślę że Ty tak jak ten Chińczyk powinieneś znaleźć sposób by zaoszczędzić parę minut i odpocząć, masz tyle na głowie i wciąż sobie dokładasz kolejne zadania do wykonania Cytat który mi się szczególnie spodobał brzmi:
2010-01-17 14:51 | żak
Witaj Bogdanie,
Dużo tych rodzajów, odmian, uszeregowanych kategorii i podporządkowanych formuł. Masz, z tym styczność na co dzień, więc to dla ciebie przysłowiowa "bułka z masłem".Ale kradzieże treści literackich, to piractwo, tak jak podróbki płyt, czy filmów. Internet tworzy sieć niewyobrażalnych możliwości w tym względzie, a nikt nie dokonuje kradzieży (nie zapożycza treści literackich, jeśli nie są nic warte). To też jest nasza własność, a prawa autorskie powinny być tak samo respektowane jak inne paragrafy prawa. Popełniany plagiat często dowodzi o wartości dzieła. Im większa wartość dzieła, tym większe umiejętności musi posiadać złodziej. Wszystko co wiekowe, jest cenne, ale nowe nie zawsze zna swoją wartość, i w tym jednym przypadku, znawca dziedziny (tzw. ekspert) może zwodzić i celowo zaniżać wartość danego dzieła, by wykorzystać ten fakt dla siebie. Blogi; możemy nic do tematu nie wnosić ( jako rozmówcy) ale możemy też być darmową kopalnią wiedzy i pomysłów, które ktoś sprytniejszy potrafi szybciutko opatentować jako swoje. Ot, co...ryzyko internetowe...
Pozdrawiam. Miłego spacerku i smacznego deserku.
2010-01-17 14:38 | .
a jako ze jestem tu i teraz informuje wszystkich iż u mnie zima nadal nie odpuszcza ,nadal jest snieg tzn jest biało wszedzie na drzewach ,krzaczkach ,ulicach ,chodnikach ,jest tez slisko wiec uważać trza! Wieje tez nieprzyjemny zimny wiatr -drodzy wierni słuchaczo -czytacze ufffff !
2010-01-17 14:32 | .
czołem szefie i prosze o litosć !!!! Litosci szefie ! Ale zes tych linków zapodał ,chcesz zeby mi sie komp zawiesił !! he he . Ok przejde do konca zatrzymując sie na SMSKACH .Ok ja nie przecze ,ze ktos nie ma kontaktu ze swiatem bo go zasypało ,było trzesienie ziemi czy powódz no i jakos sie komunikowac musi .
Ale to jest szefie notoryczne powtarzanie sie na kazdym prawie wpisie czy to lato ,jesien ,wiosna ,piatek ,swiatek czy niedziela .
"wysłałam Ci smska " wysłalam Ci maila .wyslałam Ci ksiązkę ,tak odebrałam ,rozmawialysmy ,tak dziekuje ,dziekuje, całuje i dziekuje i padam do stópek he he .No smieszne to troche jak na dorosłe osoby !
Szefie Kropek stoi przy smsowym problemie i ruszyc sie nie da poki sie ten smskowy cyrk nie skonczy albo jakos nie wyjasni po polskiemu i zrozumiałemu .
A teraz niespodzianka -ja tez mam komórke! i umiem pisac smsy! i maile też umiem pisać !he he I nawet często to robie !
2010-01-17 14:12 | bogdan.zalewski@rmf.fm
WWW
Witajcie Wszyscy Wątpiący
(w sens komunikowania o SMS-kach)
oraz
CCC
Cześć Ciekawi Całości
(czyli także dygresji o SMS-kach)!
Bardzo ciekawie się dla mnie nasza dyskusja rozwija.
Chciałbym Wam zaproponować pewien jej porządek.
Otóż, jak pewnie wiecie jest bardzo wiele odmian blogów.
Jej kategoryzacje jakiś czas temu zaproponowano TU:
http://mediacafepl.blogspot.com/2007/05/10-rodzajw-blogw.html
Spróbujmy te odmiany przyporządkować do naszej działalności.
Pojawiały się u mnie - prócz tradycyjnego bloga "klasycznego notatnika internetowego" także :
- FOTOBLOGI (a raczej elementy bloga fotograficznego)
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=768&pg=0
- VLOGI (a raczej odmiany takiego bloga zawierającego osobisty komponent wideo)
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=7037
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=5780&pg=2
- MLOGI (a raczej pastisze takiej komórkowej komunikacji)
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=586&pg=11
- LINKLOGI (a raczej takie tropy-np. muzyczne czy filmowe porozsiewane po naszych forach)
- COMICSBLOGI (bawiłem się swego czasu z gotowym schematem komiksowym albo tworzyłem też własne wariacje)
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=2706&pg=7
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=2825&pg=7
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=641&pg=11
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=2572&pg=7
- SKETCHBLOGI (z własnymi bądź cudzymi rysunkami)
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=5928&pg=2
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=5953&pg=2
Ostatni mój wpis krążył wokół idei
- TUMBLEBLOGA - czyli bałaganiarskiego chaotycznego pamiętniczka internetowego
oraz
- SPLOGA i FLOGA
Zacytuję eksperta: "Splg to plaga internetu. (...) Zakładają je internetowe roboty spamujące w celu polepszenia notowań jakiejś marki w rankingu PageRank Google. Spamują albo we wpisach splogów (wymieniając np. setki razy to samo słowo, albo zamieszczając testy ukradzione na prawdziwych blogach), albo w komentarzach prawdziwych blogów."
Ten mój ostatni wpis krąży wokół takich właśnie maszynowych, automatycznych, wirusowych czy spamowych działań - daje OBRAZ efektu takich działań. Na tym polega ten pozorny CHAOS - to nie jest zwykły bałagan a sztuczny OBRAZ chaosu.
Moja kolejna FORMA bloga.
I teraz zastanówmy się wspólnie:
Zarówno Wasze komunikaty o SMS-ach jak i negatywna reakcja na nie są absolutnie na TEMAT. W związku z tym użyłem tej świetnej żydowskiej formuły ze "Skrzypka na dachu", że tu każdy z Was ma rację. I to jest właśnie prawdziwa , żywa dyskusja.
FORUM TO NASZE ŻYCIE.
Adekwatny obraz.
Być może po jakimś czasie - kiedy ... - ktoś ... - powróci ... po datach - ... - i SMS-kach.
Pa! Zabieram się za czyTańca.
A potem idziemy całą rodzinką do moich rodziców.
Na deser - inny pomocny w dyskusji link:
http://mediacafepl.blogspot.com/2009/03/dziennikarstwo-20-tekst-dziennikarski.html
A tak na koniec:
Z Hanią jak pamiętacie nie było połączenia internetowego.
Basia zacytowała SMS-owy komunikat z wyjaśnieniem, co się dzieje na Podlasiu.
Więc to było WAŻNE.
2010-01-17 13:19 | żak
Dusiołku;
Nasze prawo tez nie jest doskonałe, a obrażalstwo polaków jest co najmniej przesadzone. Ludzie są zakompleksieni, doszukują się podtekstów, ukrytych znaczeń, są nieufni i zazdrośni. Przykre, bo to wszystko wpływa na relacje międzyludzkie, a tym samym na nasze samopoczucie. Jeszcze warto zadać jedno pytanie; gdzie, więc leży granica dobrego smaku, i poprawności towarzyskiej..?
pzdr. :-)
2010-01-17 13:07 | Dusiołek
każdy ma swoją historye jeden wciąga ją nosem inny oczami pożera jeszcze jeden przez uszy bierze ją do siebie jeszcze inny bardziej odważny dotyka (dobrze ze w Polsce jestesmy po za takie poznawanie mozna w np w usa blyskawicznie w wiezieniu wyladowac)
2010-01-17 12:49 | żak
Witaj Michale,
Drobiazg, teoria, jak teoria...wieli ich tu jeszcze przyjdzie nam rozwinąć po swojemu.
Czytałeś książki Stefana Garczyńskiego...( dla mnie świetne, jako dla laika i amatora dziedziny socjologii). Terminologia łatwa w pojęciu, zrozumiała, rzeczowa. To jeden z niewielu autorów, których pamiętam nazwisko. Inni, raczej idą w zapomnienie, ale ich ważne treści, jakieś szczególne fragmenty, zostają na dłużej w mojej poczekali czasu i ni stąd ni zowąd wychodzą na światło dzienne przy różnych sytuacjach życiowych. Może się nie wydaje, ale nie zawsze bujam w obłokach...codziennie muszę twardo stąpać po ziemi, a te chwile moich zrywów, uniesień, zapętleń metaforycznych, nieraz kosztują mnie bardzo dużo, ale to też ja...
Pozdrawiam :-)
2010-01-17 12:34 | Michał
Słuchajcie, kilka chwil temu wkleiłem tu link do tekście o książce "W co grają ludzie"; chciałem go uruchomić i... okazało się, że już nie działa (a jeszcze około tydzień temu wszystko działało). Wobec tego przepraszam; polecam zatem - też o tej książce - coś takiego:
http://pl.shvoong.com/social-sciences/psychology/1673393-graj%C4%85-ludzie-psychologia-stosunk%C3%B3w-mi%C4%99dzyludzkich/
Kilka informacji na jej temat można znaleźć też na psychologicznym portalu:
http://zenforest.wordpress.com/2008/12/24/gry-i-gracze-psychologia-zachowan-miedzyludzkich/
Pozdrawiam, M.
2010-01-17 12:26 | Michał
Dzień dobry, witajcie.
Bogdanie, dzięki za opis piątkowego wieczoru/nocy z piątku na sobotę!
Jeśli chodzi o "teorię dotyku" i wspomnianego przeze mnie Erica Berne'a, niestety, nie mam jeszcze żadnego PDF-u; w internecie jest sporo na temat książki tego autora - moim zdaniem: świetnej - 'W co grają ludzie" (właśnie wtedy, gdy tego naszego DOTYK, rozumianego jako symbol intymności, zaczyna brakować) -> jedna z tych gier, o kórych pisze Berne, najbardziej podobająca mi się to "Wakacje pracoholika"... Warto sprawdzić, co się kryje pod tymi nazwami i zastanowić się, do której z gier nam jest najbliżej...
Nie będę wysyłał linków do księgarń internetowych, gdzie można znaleźć recenzje tej książki; znalazłem natomiast ciekawy tekst na temat tej książki. Znajduje się tutaj:
student.agh.edu.pl/~kaczorow/Eric%20Berne.doc
Wybaczcie, że to wszystko bardzo ogólnie: zbliża się sesja, mam sporo spraw. Obiecuję, że jeszcze rozszerzę te moje skojarzenia ; mam na razie kilka luźnych pomysłów. :)
Bogdani, Kronika - jest bardzo ciekawa! Obserwuję, że w Kielcach ostatniodużo dzieje się wokół mediów cyfrowych; powstał portal internetowy będący taką e-regionalną telewizją; jest to jednak robione chyba w nieco innej konwencji niż kronika nowohucka (bardziej newsowo, informacyjnie). Przyznam się, że jeszcze tam nie dotarłem; czytałem tylko o nim. Swoją drogą, mam nadzieję, że nagranie z sobotniego wieczoru będzie można zobaczyć w Kronice.
@Kropek: Kropku, nie wiedziałem, że interesujesz się kwestiami filozoficzno-socjolgoicznymi. Ja dopiero "wzgryzam się" w to... Pozdrawiam!
@Żak: Dziękuję, że zwróciłaś uwagę na "teorię dotyku", o której napisałaś, o paradoksie "teoria-słowo". :)
Io, Basiu, Haniu, KaMo - pozdrawiam! Życzę miłej niedzieli. M.
2010-01-17 10:53 | Io
DDW
czyli
DzieńDobryWszystkim
u mnie świat w słońcu skąpany ! (w końcu)
chce się żyć ! alkoholu nie pić ! papierosów nie palić !
na spacer iść; na koncert; na sanki bez oparcia !
pozdrawiam Naszą Grupkę
Io
ps
właśnie odbyłam rozmowę telefoniczną z Siostrą Moją (1.16.35 sekund))
zamiast na spacer iść
"." ! a niech że sobie każdy pisze co uważa (jeśli Autor bloga tego też chce)
przecież nie ma obowiązku czytania
(chociaż musze przyznać, że w sprawie sms-ów rozumiem Twoje racje)
2010-01-17 10:25 | .
no i dalej nie została mi wyjasniona pewna kwestia mianowicie informowanie świata o wysyłaniu sobie smsków za pomocy bloga? chyba zwróce sie z tym pytankiem do jakiegos uczonego he he bo zaintereowane pewnie same nie wiedzą czemu to robią no chyba ze kwestia szpanu przed sąsiadkami była strzałem w 10 tke he he he !ludzie jakby tu kazdy pisał kiedy i komu wyslał smsa ,maila ,napisał info na NK czy podobnych portalach to tu nic innego by sie juz nie zmieściło he he !
2010-01-17 10:03 | .
oj Kamo oj .jak mało sie znamy !Epoka sanek już dawno za mna instrukcje obsługi moge ci dać a w mieszkaniu mam równo cieplutko bo mam c.o !no jesli juz to w kuchni jak sie gotuje he he .Pozdrófffka.
2010-01-17 01:12 | KaMa
Haniu,kurujcie się spokojnie...i wróc...tęsknimy...
Dzięki za SMS-ki. (TO WKLEIŁAM)
Ja tez nie czytam wszystkiego Kropku ale tu jest naprawde pare absurdów. Nie uwierzysz ale kiedys mozna było porozmawiac i nie tylko filozoficznie a jak potrzebujesz instrukcji obsługi jazdy na sankach to wysil wzrok i poczytaj moze bedziesz miał dzieci to Ci sie przyda.A i napisz jeszcze w którym pokoju masz cieplej.Troszke poczytajcie tych rózowych literek.Zaku tak trzymac POZDROWIENIA
2010-01-16 23:46 | Clara
Dzięki :)
2010-01-16 22:30 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dobry Wieczór! Droga Kamo, mnie jest bardzo przyjemnie, kiedy Czytelnicy komentują mój wpis, zgadują, analizują, bawią się, porównują, wyrażają podziw lub kompletne znudzenie a nawet złość, popierają tezy albo z nimi polemizują ... Z drugiej jednak strony nie mam nic przeciwko postom, które odbiegają od głównego tematu. Dotyczą spraw prywatnych, prozaicznych, "od czapy". Dla mnie to dodatkowy walor, taki znak życia, oznaka, że forum żyje na prawdę a nie tylko skupia się na dyskutowaniu o ideach. Tak więc chciałbym odpowiedzieć jak Tewje Mleczarz z powieści Szolema Alejchema: "I Ty masz rację, Kamo" "I wy macie rację, 'różowa' Basiu i 'leśmianowski' Dusiołku. A jeśli ktoś trzeci , na przykład dociekliwy Kropek podpowie "Wszyscy oni nie mogą mieć racji", to odpowiem: "I Ty masz rację, Kropku". I właśnie takie jest życie, którego obrazem jest nasze WSPÓLNE forum.
Właśnie wróciłem ze spotkania w huckim "Kombinatorze", który to klub Julek Strachota nazywa skrótowo "Kombi" więc mi się z wczorajszym wieczorem urodzinowym od razu zrymowało. Spotkanie było wernisażem młodych huckich fotografików, fajnym, niesztampowym; jest w tych młodych chęć i energia. Był też wywiad z Julkiem przeprowadzony przez młodych dziennikarzy. Na spotkaniu był obecny profesor Walery Pisarek ale nie zabrał głosu. Na koniec Pan Robert Musiałek z Nowohuckiej Kroniki Filmowej nakręcił moją wypowiedź. Więc może znowu się zapiszę epizodzikiem w historii mojej dzielnicy, mojego miasta właściwie.
http://www.kronika.com.pl/odtwarzacz/index.php?KID=last
Tę kronikę Wam już kiedyś polecałem. Podoba mi się to lokalne przedsięwzięcie.
Jeśli coś takiego u Was funkcjonuje, napiszcie tu o tym.
A propos Nowej Huty chciałbym Wam polecić wypowiedź mojego prezesa Tadeusza Sołtysa w radiowej encyklopedii na XX-lecie RMF FM.
http://20lat.rmf.fm/tiki-index.php?page=Bogdan+Zalewski
Dobrej Nocy, Moi Drodzy!
2010-01-16 22:26 | KaMa
P. Bogdanie mam prosbe prosze usunac ten wpis w którym pisałam kropkowi o ksiazce *przezyłem*napisał ja Jack Eisner jest to historia chłopca Zyda ,który przezył getto troche to odbiega od tematu OBOZOWEGO ale jest tak samo wstrzasajaca recenzje przesle na poczte. I znowu macie o czym pogadac a jak wam sie podoba twórczosc Hsia Yu ?
2010-01-16 22:20 | żak
Witam wszystkich cieplutko
Odniosę się do naszego tematu; Każdy inaczej interpretuje, bo wszyscy posiadamy swą indywidualność, i gdybym miała w obronę wziąć kolor włosów indywidum...to powiedziałabym; iż są to złote włosy słońca, promienie jasnoświetlnych niteczek, pajęczyna między listkami drzew w której huśta się i pająk i motyl...
Moi drodzy blondynki są ponętne, jak Merlin Monroe - zresztą posłuchajcie Roberta Konatowicza, on nawet usta takie chciałby mieć...Żałuję, że natura poskąpiła mi koloru dnia, ale cieszę się, że barwy nocy dopełniają mojej całości.
Kropku; - KROPKA nie jest wpisana w ciąg liter alfabetu, tylko w ciąg interpunkcji w zdaniu. Tak, ostatnią być nie możesz w moim schemacie, więc to raczej Ja mogę zdmuchnąć świeczkę, bo ostatni zawsze gasi światło.
Dusiołek ; - mówią, że kochanego ciała nigdy za wiele i pewnie rozmiar odzieży to gdzieś w granicach XXXL - tylko nie kojarz z rzymskim 80 (LXXX) - ani z miarą na łokcie, bo nie będziemy mieli przy tobie żadnych szans. Ale, dobrze jest mieć wielkiego człowieka (siłą rzeczy) w pobliżu.
Claro; jeśli chodzi o ostatni wiersz, który tu zamieściłam, to nie jest on mojego autorstwa. To fragment obcej mi poezji, nie wiem skąd pochodzi,ale od bardzo dawna jest w moich zbiorach. To rodzaj mantry; który jest pewną przestrogą, uwrażliwia i rozrzewnia, uczy współczuć, ale także gra na uczuciach. Jest delikatny, przejmujący, przenikający do szpiku kości i odbija się dalekim echem...dlatego użyłam go do wczorajszych życzeń. Oczywiście, że możesz go sobie zamieścić na swoim blogu. Tylko poprawię jedną kwestię, która uszła wczoraj mojej uwadze; końcowa wersja powinna brzmieć tak; " O, niech cię nigdy w życia...podróży ... nie spotka los białej róży".
Bogdanie; tak, smutny to wiersz...ale na pewno go zapamiętasz przynajmniej na jakiś czas. Resztę wyjaśniłam już Clarze.
Dzisiaj, spałam bardzo czujnie. Jedyne co z nocy pamiętam to wyraz " fraza".
Po analizie, dochodzę do wniosku, że nie tylko takt, ale nawet dwutakt byłby jak najbardziej na miejscu. "Z kilku motywów składa się świat dziwów, więc dwutaktem muzycznej godziny zechciej mój zwrot wsunąć w głębiny, i niech się jego czas rozpoczyna, tu na tym progu, gdzie z Wami trzymam..." Tak definiuję to co trudno bez rymów się zakuwa...muzyka, składnia,. fonologia,(programowanie) i pojąć jesteś w stanie.
Pięknie twoje wczorajsze popołudnie wyglądało. Znajomi, przyjaciele, wspomnienia, rozmowy, po prostu; czas, ludzie, wydarzenia i uściski dłoni, gorące od powitań i pożegnań...
K NIP NIP KUP MIS ... (w stronę Bogdana...)
Dobrej Nocy życzę :-)
2010-01-16 21:51 | .
a córcia szanowna to na którym blogu sie udziela jeśli można wiedzieć? no bo chyba ma po mamusi jakieś hobby he he?
2010-01-16 21:48 | .
o ranego jutro u mnie też niedziela ! a to ci synchroniczność hehe i zima u mnie tyż wiec ide sie przygotwać tyż a w szczegolnosci nasmarować buty ,żeby nie poczuć zetknięcia z glebą tyż ! Pa misiaki !
2010-01-16 21:37 | pp3-Basia
Nie obraziłam się Dusiołku:)
Tylko musiałam ustąpic córce miejsca w necie.
Co do różu:)Wtajemniczeni wiedzą,że jest on częścią mojego nicka,
skrótowo tutaj,szerzej w logowaniu do poczty.
Dla jasnosci,nie ma on nic wspólnego z różowym jednorożcem,którego Bogdan ukrył w tym wpisie.Ale dośc tych zagadek:)
Na dzisiaj kończę.Muszę przygotowac się na jutrzejszy Dzień Święty.
Dobranoc:)
2010-01-16 21:26 | Io
KBK
a ja, muszę Wam się przyznać szczerze, bywam blondynką (i to w wielu sensach)
np.
przez ostatnią noc byłam blondynką domniemaną albowiem uczestnicy mojego prywatnego balu orzekli, że z fryzurą, którą naprędce i w ostatniej chwili dorobiłam do mojej weneckiej maski i płaszcza weneckiego, wyglądam jak, nie przymierzając, M.M. (mimo, że przypominały ją chyba tylko loki, moim zdaniem, bo kolor włosów mych nie jest platynowy; nie miałam też ani sukni jak ona , ani dmuchawy co by ją poddmuchiwała od dołu)
ergo
nikt nie jest pewny dnia ani godziny kiedy blondynką może być lub zostać nią mianowany
Io
2010-01-16 20:30 | Dusiołek
ufam ze nie obraziłąś się Basiu za moj poprzedni okrzyk ale to była pkur radość ze w dwie strony a jednak o tym samym
2010-01-16 20:28 | Dusiołęk
iiiiiiha Baśka to sie nazywa spontansynchron
:))))))))))))))))))))))))))
2010-01-16 20:26 | Dusiołek
nabożeństwo merytoryka mentalne ochy i achy bo ja wiem KaMo uważam ze Bogdan nie potrzebuje obrońców i pomocników bo sam sobie doskonale daje rade a życie nie składa się li tylko z mega istottnych spraw i koturnowych tematów ale również z rozmaitych drobiażdżków
Popatrz na ostatni wpis Bogdana Róż majtkowy rozbiegane tu i ówdzie chrabąszcze tekstów znaków zabawa w ustrzel linka a w tym wszystkim Max Ernst i Hsia Yü i zawirusowanie htmlowskie zabiegi formalne
Ja powiem Ci moja droga że mnie ten akurat wpis przypomina nasłuchiwanie TMM Jest dla mnie wypełniony radościa z puszczenia wodzy i patrzenia gdzie mnie mój umysł unosi
2010-01-16 20:26 | pp3-Basia
Koleżanko KAMO,
-jeżeli pozwolisz tak się do siebie zwrócic.Nie wiem o co tyle SZUMU:)
Jeżeli jesteś z nami od dawna,powinnaś zrozumiec,że hipertekst skałada się
z tekstów poetyckich i prozaicznych.Często jest to proza życia,z naszymi codziennymi czynnościami,takimi jak mailowanie ,sms-owanie,gotowanie pieczenie.
Komentujemy wpisy nawiązując do literackich pasji,upodobań muzycznych,światopoglądów,często wykraczając poza ramy zdrowego rozsądku.
Bo kto powiedział ,że wszystko musi byc jednakowe i wszyscy musimy myślec
tak samo?O to właśnie chodzi,aby na jeden ogląd miec wiele poglądów:)
Całe życie jestem szatynką,z małymi przerwami na kolorowe pasemka:)
ale niewykluczone,że zafarbuję kiedyś włosy na jasny blond:)
Różowe już miałam,w młodości.Był taki środek (zmywalny na szczęście)
"pigmentum castellani"się zwał.Tylko jeden raz dałam się namówic,dla zabawy:)
Teraz wróciłam do naturalnego,poprzetykanego nitkami siwizny,czego się nie wstydzę.
Pozdrawiam Was wszystkich wieczorową porą.
Popracowałam dzisiaj...
Basia
2010-01-16 19:51 | .
he he a i pytanko .Po co pisać na blogu :wyslałam do ciebie smsa albo napisalam maila skoro to można równie dobrze sprawdzić sobie w komórce albo w skrzynce emailowej ?no tego to Kropek nijak nie kuma ????albo po co informować ze u kogos jest zima ?raczej w całej Polsce jest teraz zima no chyba ze jest się na Hawajach jak skafander .
2010-01-16 19:44 | .
Droga KAMO tak czytam te twoje wielkie litery i chyba lepiej by było jakbys napisała to małymi bo nie wiem co ma KROPEK do przepisów cukierniczych ?Jakos moje wypowiedzi pisane zlały mi sie z tymi esemsami ,przepisami ,kulinariami -fakt jest tam moj wpis o szpinaczku i o krokietach he he sory ale ja z nikim o tym nie esemesuje oo nie to ino moja kuchnia !a co do smsów to kiedys Baska i Handzia pisały cos o przyjażni i zwiazanych z tym smsach ja nie wiem bo do mnie nie pisują ufff na szczeście he he a o wpisach sie tu nie mędrkuje bo są zbyt długaśne jak na moje bidne oczętą .Misie piszcie sobie smski w spokoju ok i emaila w spokoju nie informując o tym całego świata a jak chcecie popisać sie przed sąsiadką ze sie tak kumpujecie z szefuniem Bogdanem no to wasz ból !Tyle od Kropka nie blądyna !ani nie blądynki !!
2010-01-16 19:25 | Clara
KaMo a jednak w pewnym sensie to jest takie gadu gadu Sądzę że Bogdan nie ma nic przeciwko przepisom. Ale jeśli mnie określasz Blondynką no to mogę sobie pomilczeć Pozdrawiam
2010-01-16 19:15 | KaMa
NAPISZE DUZYMI LITERAMI ZEBY LEPIEJ DOTARŁO PRZEJRZAŁAM ILOSC WPISÓW DO BLOGU P. BOGDANA (TYLKO NA TEJ STRONIE) ZACZYNA SIE OD 43 W POPRZEDNIM JEST 375 MYSLE ZE AUTOR TEGO BLOGA CHCE COS PRZEKAZAC CZYTAM TE WPISY(PANA BOGDANA)SA NAPRAWDE ZRÓZNICOWANE I INTERESUJĄCE A TO CO WY WYPRAWIACIE WE WPISACH TO KPINA KIEDY POJAWIŁ SIE KROPEK MYSLAŁAM ZE ZROZUMIECIE ALE KROPEK POPROSTU PRZYŁACZYŁ SIE DO WAS KROPEK Z ZARTAMI JAK ZSOLA ALBO ZMĘCZĄ ALBO ZABOLĄ BLONDYNKI MACIE SWOJE EMAILE NR TEL NIE MUSICIE W INTERNECIE DZIEKOWAC ZA SMS CZY PODAWAC SOBIE PRZEPISÓW NA CIASTA PAN BOGDAN NIE CHCE CHYBA ZOSTAC CUKIERNIKIEK PANIE BOGDANIE PISZE PAN NAPRAWDE INTERESUJACE RZECZY BLOG JEST ZRÓZNICOWANY ALE DZIEKI TYM BLONDYNKOM NIE MA ZBYT CIEKAWYCH WYPOWIEDZI BO WSZYSCY MYSLA ZE TO PRYWATNE GADU GADU MAM NADZIEJE ZE WRÓCI POPRZEDNI STAN KIEDY DYSKUTOWAŁO SIE O TRESCI BLOGA BO TAKIE JEST CHYBA ZAŁOZENIE TYCH STRON POZDROWIENIA PRZEPRASZAM
2010-01-16 18:27 | .
szefie !!!alarmos !na str rmf wszyscy mają nowe fotki ino szefuńcio ma tą przykurzoną !
2010-01-16 18:25 | .
tia szczególnie taki zamrożony należy wypłukać ! a najlepiej jeszcze w torebce he he !
ok dusiołku o szpinaczku sza! ,dziś były krokiety z mięskiem .
2010-01-16 18:21 | Clara
Dusiołku to Ty duuuży jesteś :) A co do szpinaku to na drugi raz będziesz wiedział że trzeba go dokładnie wypłukać z piasku przed przyrządzeniem :)
2010-01-16 18:00 | dusiołek
nie badz okrutny Znaku Prz. i zamilknij kulinarnie :)
2010-01-16 17:30 | .
u mnie wczoraj byly pierogi ze szpinakiem bez piasku dusiołek, ale juz ich ni ma .Szpinaczek pychotka z czosneczkiem !
2010-01-16 17:28 | .
szefie co ty gadasz ! zdrowie nie to -przeca sport i taniec to samo zdrowie he he .szefie a może ty juz nie mogłes tańcować po prostu wiesz czemu tylko tu tak na okrętke ładnie opisujesz .nie chce mi sie wierzyc ze tam ino herbatke z miodem piliscie he he !
183 dusiołek -tyle to dzis moje ręce mają he he !
2010-01-16 17:27 | dusiołek
buuuuuuuuuuuuu wywalilem wlasnie cala patelnie pysznego szpinaku pod zadnym pozorem nie kupujcie w tesco produktu pod tytułem szpinak liściasty mrożony firmowany przez nicj szpinak moze i lisciasty ale piasku ma tyle ze nie ma szans cos z tym zrobic kurcz a taki był smakowy
2010-01-16 17:25 | Dusiołek
Claro 182lub3 cm zaleznie od dnia :))))
2010-01-16 17:23 | Dusiołek
Claro 182lub3 cm zaleznie od dnia :))))
2010-01-16 17:11 | Clara
Cały Ty pewnie w głowie już cośtam sobie wczoraj zapisywałeś co wykorzystasz na blogu, gdybym ja tam była nie byłoby mowy że lata nie te oj wywijałbyś na parkiecie, wywijał ;) Miło że to opisałeś...
2010-01-16 16:22 | bogdan.zalewski@rmf.fm
DDMM!
Dzień Dobry Moi Mili!
Musiałem odespać po niemal całonocnym urodzinowym przyjęciu radiowym.
Forty na Nowym Kleparzu tak bardzo "rymują się" z fortami pod Kopcem, że czułem się podczas tej uroczystości, jakbym w ogóle nie opuszczał radia, że to jakaś nieznana mi wcześniej czasoprzestrzeń RMF-u. Wejście z dziedzińca do budynku z czerwonej cegły, wnętrze jak żywcem przeniesione z gmachu radiowego, tylko bardziej skomplikowane, trochę labiryntowe, z salkami, niszami, krętymi korytarzami, bardzo nastrojowe, i fajnie przygotowane - z ekranami na ścianach bez przerwy pokazującymi fotosy ludzi, którzy przewinęli się przez RMF przez te dwie dekady. Dwa czasy, dwa wymiary, synchronia (huczna i radosna impreza rocznicowa) i diachronia (historia zdarzeń radiowych, fotoplastykon, firma portretowa, z łezką w oku). Na wstępie dostawaliśmy kotyliony z "rangą' , stopniem radiowym. Ja jakoś tak pomyłkowo otrzymałem "SIERŻANTA", ale potem zmieniono mi na "KAPITANA", co według kryteriów czasowych też nie do końca odpowiadało mojej "wysłudze lat". KAPITAN dotyczył osoby, która przepracowała w RMF FM od 10-15 lat. A mnie już idzie "szesnastka", wiosną skończę. Jednak GENERAŁEM się nie czuję, to ranga zarezerwowana dla MATEK i OJCÓW ZAŁOŻYCIELI. Na scenie wystąpili wczoraj między innymi Krzyś Mazurkiewicz (dusza człowiek) czy Marcin Jędrych. Chciałbym tu serdecznie pozdrowić wyróżnioną wczoraj na scenie Blankę Baranowską - moją Redaktor Dnia (ostoję programu). Impreza była wielowątkowa , symultaniczna. W części rozrywkowej - wystąpił zespół KOMBI - profesjonalna obsługa, zawodowcy, bez dwóch zdań. Można lubić bądź nie lubić, ale panowie nie odwalili żadnej "kichy". Potem była dyskoteka, słyszałem polskie przeboje z lat osiemdziesiątych: Manaam, Izę Trojanowską, Oddział Zamknięty. Ludzie się dobrze bawili. Opisuję z dystansu, bo nie wskoczyłem na parkiet, zdrowie już nie to. Przechadzałem się korytarzami i rozmawiałem, a to z Bodziem Frymorgenem, z którym tak rzadko mam okazję dłużej pogaworzyć (opowiadał mi o swoich pasjach muzycznych i fotograficznych), a to z koleżankami i kolegami , którzy pracują na co dzień jako asystentki i asystenci programu, a to z reporterkami i reporterami z różnych oddziałów RMF FM (długa rozmowa z Krzysztofem Zasadą o Rosji i proroctwach XIX wiecznych, z Pawłem Świądrem o tym jak do niektórych reporterów lgną fajni rozmówcy). A na koniec - z prezesem Tadeuszem Sołtysem, długo i ciekawie o nowych mediach i zmianach pokoleniowych. Dużo się dowiedziałem, sporo zapamiętałem. Wielkie wrażenie wywarły na mnie historie Asystentów - którzy opowiedzieli mi o różnych rozmowach telefonicznych ze słuchaczami. Gotowy materiał na reportaż. Bardzo miło wspominam też rozmowę z Pawłem Borkowskim - grafikiem , współzałożycielem zespołu "The Bumelants", jak się okazało wielkim fanem Technikum Mechanizacji Muzyki. No, było wiele, wiele fajnych spotkań w "podrupach - m.in z Moniką Kamińską z Redakcji Internetowej, z którą łączą mnie polonistyczne pasje, z Krzysiem Czają, o muzyce The Dead Weather (Krzyś zaprosił mnie na występ swojej grupy rockowej "Bracia Słaby") , z Przemkiem Skowronem o polityce i absurdzie. Ech, długo by opowiadać. Maja Dutkiewicz w pewnym momencie podeszła do mnie z uśmiechem i rzuciła :"Wiesz, Bodziu, bo my się zastanawiamy, patrząc na Ciebie, czy Ty już tu nie piszesz swojego bloga. Nie zastanawiałem się nad tym wtedy, a dziś jednak Wam opisałem co nieco. Nie mogłem wytrzymać ;) Opis jest pobieżny, wiem. Muszę jednak kończyć, bo się wybieram do Kombinatora, spotkać się z Julkiem Strachotą.
Wielkie dzięki za życzenia, uwagi, pieśni i wiersze.
Bardzo subtelna i smutna ta biała róża na białym śniegu, Żak.
I dla kontrastu - wymowna wątroba na dłoni, Dusiołku.
Drogi Kropku, encyklopedia ciągle się tworzy i na tym co, teraz się nie skończy.
A z Pawłem Penarskim niedługo ruszamy z kopyta z filmowo-literacką robotą.
Michale, czekam na Twoje "dotykalne" przemyślenia i nowe lektury (linki czy PDF-y).
Pozdrawiam serdecznie Zdzisia Maruszczaka - fana z Wrocławia.
Chłopie, Twoja wczorajsza podróż to był niezły wyczyn!
Naładowałeś mnie pozytywną siłą.
Wielkie dzięki za fotki. Pozdrów Bliskich i Znajomych.
Bogdan
2010-01-16 13:20 | Clara
Żaku mam pytanko Czy mogłabym ten Twój wiesz zamieścić na swym blogu? Bardzo mi się podoba...
2010-01-16 13:17 | Clara
Ha ha kategoria wagowa ciekawe by to było Dusiołku jakiśty... yyyy wagowy ;) a ile masz wzrostu? Pozdrawiam Wszystkich :)
2010-01-16 10:50 | dusiołek
żakU droga
tu raczej porządkowanie ludzioikonoavatarów powinno nastąpić zgodnie z dobrą zasadą porządkowania pulpitu wg Microsoftoskich Okien (hmmmm popatrzcie gdzie te okna nas zaprowadziły wraz z netem z wiosek na globie do globalnej wioski) nazwa rozmiar typ no i może czas dodania hihi mogłaby taka charakterystyka niezle wygladać, i tak mi sie wydaje ze z moimi 115kg żywej wagi (mało ruchu+ponad juz pólroczna abstynencja od nikotyny) przynajmniej w kategorii rozmiar powinienem wygrac
Spokojnej pracy i dobrego dnia tobie i wszystkim innym tu się gromadzącym
2010-01-16 09:55 | .
hej miśki ! Żaczku -na koncu ato zwykle jest Kropka he he !Pytanko -co za ! kto tą stronkę o historii RMFu komponował?i kto jest taki stronniczy ,ze o niektórych nic mi nie mówiacych osobistościach radiowych jest rozpisane na pół strony a o innych NIC ?a moze ja chce czegos dowiedzieć się o TAMTYCH .Skoro sa wymienieni ?Do kogo z reklamacjami ??????!!!!!!!!!
2010-01-16 00:08 | żak
Witam ponownie,
Zajrzałam do historii Rmf -u. Dużo tego, więc i czasu potrzeba więcej, by się z tym zaznajomić. Tak sobie myślę, gdyby uszeregować NAS na tym blogu w kolejności alfabetycznej...byłabym na szarym końcu- jako "żak". Na pozostałe posty, w tym i Twój - Bogdanie, odpowiem w innym, stosowniejszym czasie. Tymczasem, bawcie się dobrze, w końcu jest co świętować. Pozdrawiam jedenastu tu zaglądających, lub dziesięciu i jednego w dwóch wersjach. Ja znikam, bo rano praca przede mną. DOBRANOC. :-)
2010-01-15 23:42 | Io
Najlepsze Życzenie
dla Was Wszystkich
Bogdanie, Haniu, Zdegi, Basiu, ".", Michale, Dusiołku ....
dziękuję
i dla Was niewidzialnych ale słyszalnych
dziekuję
i dla Was niewidzialnych ale czytających
Io
ps
a u mnie w Domku Bal Znienacka; właśnie odbył się pokaz tanga;
Tango jest takie...
Jedyne...
taKIE...
PIĘKNE...
takie...
.............................
że ciarki...
2010-01-15 23:18 | .
a jeszcze przy okazji skoro o gieniusiu muzy i dźwięku wzmianka juz byłą to gdzie ów słynny zespół Homo niewadomo cos - bo tego sie nawet wymówić nie da!!!!mozna usłyszeć ? Czy ten zespół wogole ktos zna prócz samego zainteresowanego i czymże się on zasłużył dla ludzkości? o i jeszcze zespół Bumelantus he he?? co to za współczesne twory ???
2010-01-15 22:47 | .
helu ! a ja sie bez bicia przyznam ,ze tworczosć a tymbardziej "poczucie humoru " w/w Penarskiego Pawła zupełnie do mnie nie przemawia! Cóz może jakies zdolności Bozia mu dała ,ale zabrała przy okazji cos takiego jak kulturę osobistą . Skad to wiem ?wiem bo wiem !nie moj typ że tak powiem choćby na uszach stawał !!he he!!
Nauki socjologiczne Michale nie są mi bynajmniej obce tak jak i nauki filozoficzne etc.Kropek nie jest taki ograniczony na jakiego tu pisze he he !buziaki cmokaki na noc !!!nie zamarznijcie mi tam a jakże !
2010-01-15 22:35 | Michał
Witajcie,
Bogdanie, spędziłem ostatnich kilkadziesiąt minut na urodzinowej stronie RMF FM. To chyba kolejna okazja, aby oddać uznanie dla Pawła Penarskiego, który - jak można przeczytać w jego zakładce, w jubileuszowym serwisie - jest w dużej mierze twórcą tej "20-letniej encyklopedii".
Jestem pod dużym wrażeniem!
Z wielkim zainteresowaniem obejrzałem filmy z Twoim, Bogdanie udziałem; pamiętam, jak w czasie wakacji opisywałeś tu - w blogu, wśród komentarzy, bardzo intensywny dzień (Fakty, oglądanie mieszkań i nagranie filmu). Rozumiem, że to są właśnie te wakacyjne (chyba sierpniowe?) nagrania.
Myślę, że zarówno nagrania wypowiedzi-wspomnień Bogdana, jak i inne filmy oddają w dużej mierze atmosferę Kopca i klimat RMF FM - i to chyba nie tylko ten antenowy.
Bardzo ciekawe sa wspomnienia pt. "Sakramencka godzina" czy historia okresu, kiedy Bogdan był szefem redakcji internetowej RMF FM i ówczesnych spotkań z prezesem Stanisławem Tyczyńskim. Ciekawe są też wnioski - nawet te czysto radiowe-warsztatowe - wynikające z historii Faktów, z 11 września 2001 roku; tej antenowej, niezaplanowanej pracy w ogromnym stresie. Świetna sprawa!
Bogdanie, cieszę się, że zaciekawiły Cię lektury, które podsunąłem... Mam ostatnio sporo obowiązków, ale niebawem postaram się dorzucić coś jeszcze, może rozszerzyć to, co napisałem - właśnie pod kątem komórek i teorii "braku dotyku".
Basiu, Haniu, Io, Dusiołku - pozdrawiam serdecznie. M.
2010-01-15 22:33 | żak
Witam,
Serdeczne życzenia, wszelkiej pomyślności z okazji Jubileuszu 20 - lecia,
dla rozgłośni, i dla Ciebie Bogdanie.
***
Królowa kwiatów róża biała
w śnieżnej szacie w ogrodzie stała
A kto ją ujrzał wielbił jej wdzięki
i nie śmiał po nią wyciągnąć ręki
Znalazł się człowiek bez serca
zerwał kwiat róży wśród jej kobierca
I biedna miła, różyczka biała,
więdła, i więdła...aż wreszcie skonała
Smutny los róży i jej cierpienia
budzą w mym sercu wspomnienia
O, niech Cię nigdy w życiu podróży...
nie spotka los białej róży...
http://www.youtube.com/watch?v=mXbvJ3uavW0
Pozdrawiam :-)
2010-01-15 22:27 | Michał
Dobry wieczór,
Kropku, odpowiadam Ci z kilkudniowym opóźnieniem - wybacz; dopiero dzisiaj zajrzałem tutaj. Studiuję socjologię - jest to kierunek, który daje faktycznie sporą erudycję i, co chyba ważniejsze, oczytanie z wielu bardzo różnych dziedzin. Według mnie, często jest to oczytanie bardzo pobieżne, ale zawsze daje to jakieś pojęcie i jest do czego sięgać później. :)
Dzięki za dobre słowo! Wiesz, mam zasadę, że każdą nową wiedzę (nowe nazwisko, nowe pojcie) staram się choć raz wykorzystać " w życiu" tj. nie na egzaminie czy kolokwium, tylko w kontaktach z ludźmi, w jakimś tekście, który piszę. To po pierwsze: ułatwia utrwalenie, a po drugie: udowadnia, że nie uczę się tych nazwisk i pojęć tylko dla uczelnianego zaliczenia. Taką sobie wyrobiłem filozofię na chwilę przed sesją. ;) Pozdrawiam serdecznie! M.
2010-01-15 21:57 | Io
Kochani
a
ja, muszę się przyznać, że RMF głównie czytam
i
to ,o Wstydzie, dopiero od około 2 lat (z roczną prawie) przerwą
ale
Co to Za-Czytanie !!!
prawdziwa UCZTA
Io
ps
czasem słucham też SŁÓW i chwilami dźwięków
ps 2
jestem beznadziejnie niecierpliwa chciałam wpisać się pod 121
wielkie podziękowanie i
2010-01-15 19:53 | Dusiołek
Bogdanie nie bede gorszy a co personalne życzenie From mi tu ju ras:
Na górze róże
Na ręce wątroba
Ty jeste Radia
tego ozdoba, Hej!!!!!!!
Bon apetit :))))))))))))
2010-01-15 16:06 | .
proszem bardzo szefie ! Ta fotka Dusiołku co mi droge do niej wskazałeś jest rzeczywiście czadowa .No niech szefunio przemysli coby ją na blog wstawić OK ? tak na kolejne 20 lecie bedzie tu szefunio uśmiechniety do nas zagladał od ucha do ucha a nie tak bykiem spod oka patrzył .Pozdrófffffkaaa!
2010-01-15 15:56 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Serdeczne dzięki, Kropku i KaMo, za życzenia i wiersz!
Muszę pędzić.
Cześć!
Bogdan
2010-01-15 15:48 | Dusiołek
Ja Żaku będę jednak obstawał przy roju bo oprocz znaczenia grupy ruchu hierarchii jest jeszcze rojenie w sferze mentalnej
a póki co uciekam
(podobnie jak ten Pan z obrazka tyle ze ja tak sobie myslę że on od ucieka przed tą Panią która mu chce zrobić eneme tym dziwnie wyglądającym sprzętem)hihihihihi
2010-01-15 15:45 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Witam Was serdecznie, Moi Drodzy, w wyjątkowym dniu.
Serdecznie Wam dziękuję za życzenia urodzinowe.
Nie mogłem tu dzisiaj wcześniej wstąpić, bo byłem maxymalnie zajęty, o czym za chwilę.
Haniu, dzień dobry, bardzo się cieszę, że powróciłaś do nas po przerwie.
Mam nadzieję, że ta fatalna seria chorób w końcu odpuści Tobie i Twoim bliskim.
Witaj, Basiu, dzięki wielkie za pieśń i poświęcenie czasu naszej stronie urodzinowej. Jestem tam autorem dwóch tekstów - o tragedii 11 września i o Technikum Mechanizacji Muzyki.
http://20lat.rmf.fm/tiki-index.php?page=11+wrze%C5%9Bnia
http://20lat.rmf.fm/tiki-index.php?page=Technikum+Mechanizacji+Muzyki
Szmat czasu minął , dziś widzę w tej robocie wiele swoich błędów i ślepych torów. Dziś zupełnie inaczej zrobiłbym wiele rzeczy.
Ale to sztampa , co piszę. Często tak jest.
Natomiast bardzo jestem szczęśliwy, że "wykopano" z archiwum moją produkcję z Jackiem Opiełką - pod "proroczym tytułem "ROK 2012".
Wtedy - w połowie lat 90-tych niewiele osób zajmowało się tym tematem.
A u nas w TMM była to taka psychedeliczna trochę jazda.
Głównie estetyczna - oczywiście sama ideologia mało mnie obchodziła.
Chodziło o zabawę - w "niesamowite" , kosmiczne, motywy.
Posłuchajcie w DŹWIĘKACH - tego "ROKU 2012"
http://20lat.rmf.fm/tiki-index.php?page=Technikum+Mechanizacji+Muzyki
Inne rzeczy mnie dzisiaj strasznie drażnią - takim "mrocznym" nawiedzeniem.
Ale pod "2012" podpisuję się obiema rękami.
Taki wpis bloggerski jak ten powyższy można uznać za bezpośrednią kontynuację takiej tamtej "jazdy". "Dusiołek" to sugerował ostatnio.
Haniu - dzięki wielkie za przywołanie Pielewina - ważna to dla mnie inspiracja.
Stzrał w dychę z tym "Empire V" . Właściwie lepiej byłoby chyba zatytułować V Empire - bo byłaby bardziej czytelna aluzja do wampirów - we wpisie potrąciłem tylko ten temat, ale Ty i tak rozpoznałaś, "poniała aluzju" ;)
Jeszcze brakuje paru "piosenek" z TMM na urodzinowej stronie - mocno klimatycznych. Ale może się uda odzyskać. Jestem po wstępnych rozmowach z Tomkiem poZZim Poznańskim.
Słuchajcie - nie mogłem tu zajrzeć wcześniej - między innymi dlatego, że nagrałem długą rozmowę z Piotrem Pazińskim autorem powieści "Pensjonat" laureatem paszportu Polityki. Niezwykła, niezwykła postać. Bardzo jestem szczęśliwy , że mogłęm poznać pana Piotra. Rozmowę wrzucę niedługo. Chcę w poniedziałek zrobić czyTańca wokół "Pensjonatu". Kończę , Kochani. Pozdrowienia wielkie.
Trzymajcie się
Bogdan
2010-01-15 13:50 | pp3-Basia
Dzień Dobry,raz jeszcze!
Przeglądnęłam właśnie radiowe filmy.
Bardzo spodobała mi się,ósmy z dziesięciu,zatytułowany
"Symultaniczne bodźce".Bogdan solo opowiada o orkiestrze,czyli pracy w grupie.
Kto nie widział i nie słyszał,niech zobaczy:
http://20lat.rmf.fm/tiki-index.php?page=Bogdan+Zalewski
...a u mnie ciągłe przerwy w dostawie prądu,i pracuję na baterii,
co nie znaczy ,że jestem jako ten aparat komórkowy;)
Pozdrawiam Was Kochani!
Basia
2010-01-15 13:05 | Dusiołek
a wnijdźże Bracie Przestankowy :))) na www.rmf.fm zakłądka 20lecie i tam sobie Bodysława promieniejącego a to jpegowego zobaczycz a to i w wavie posluchasz i poogladasz
2010-01-15 12:32 | .
na ktorej fotce ?jakiej fotce ?gdzie ta fotka ? a skoro tak piknie szefunio tam wyszedł to moze zmieniłby i wrzucił na bloga co ?bo ta juz sie troche podkurzyła.
2010-01-15 11:10 | Hania
Witaj Basiu !
Dzięki za dobre słowa ...
Jak zwykle Ci wierzę :-)
Bogdan, bardzo ładnie wyszedłeś na jubileuszowej fotce.
Twoja twarz po prostu promienieje.
Trzymajcie się.
2010-01-15 10:13 | pp3-Basia
http://www.youtube.com/watch?v=CoguGmgI89w&feature=related
Muzyczne pozdrowienia:)
2010-01-15 10:08 | pp3-Basia
Witaj Haniu! i Wszyscy Oecni!
Właśnie włączyłąm komputer i radioodbiornik.
Przed chwilą nie było u mnie pradu,jakaś awaria...ale spokojnie:)
Słyszę,że w innych rejonach kraju jest gorzej.
Już przeżyłam kilka wieczorów w ciemnościach i chłodzie.
Haniu,powoli wszystko wróci do normy:)
Pozdrawiam Cię serdecznie,i Twoich Chłopców.
---
Za pośrednictwem Twojego Pamiętnika,Bogdanie:
Wszystkiego Najlepszego Ludziom Radia Rmf Fm!
Jak pięknie jest ,miec 20 lat:)...
---
Kochani,biegnę zerknąc,czy mi się nie zagotowała woda w bojlerze:)
Pa,na razie!
Basia
2010-01-15 09:39 | Hania
Bardzo serdecznie dziękuję Wam za życzenia i pozdrowienia. Niestety dzieciaki i mnie zmogła paskudna, powalająca choroba. Chłopcy kurują się w domu, a ja niestety z racji obowiązków nie mogłam sobie (jak zwykle) na to pozwolić.
Do tego wszystkiego w niedzielę wysiadła mi w domu Neostrada. Mąż zgłosiła awarię i usłyszał od przemiłej pani w Błękitnej Linii, że zostanie ona usunięta w 48 godzin. Niestety - czas minął i nic. Wczoraj mąż zadzwonił ponownie i ... zaniemówił. Usłyszał, ze ekipa techniczna sprawdzała i u nas nie ma szans, Neostrady NIGDY nie było i nie będzie. Na pytanie dlaczego wobec tego od czterech lat mamy podpisaną umowę i płacimy rachunki za korzystanie z niej - pani nie wie wiedziała co odpowiedzieć :-). Jestem więc w domu odłączona od sieci na czas bliżej nieokreślony...
U nas nadal przepiękna zima i wielkie mrozy (dziś -17). Od kilku dni słońce jest taj jasne i jaskrawe, a powietrze tak przejrzyste, że czuję się jakbym byłą w górach. I tylko wczoraj, kiedy oglądałam w telewizji jak ekipy ratownicze wyciągały z Narwi samochód z ciałem tego biednego chłopca - ten trochę nierzeczywisty krajobraz: słońce, oszronione drzewa i meandrująca do połowy zamarznięta rzeka wydały mi się upiorne.
Bogdan, dzięki za muzyczną dedykację. Coldcut... Bardzo ich lubię, choć ostatnio jakoś zagubili mi się w muzycznej galaktyce...
Basiu, dzięki za Twoją niezmienną obecność.
Io - sto pokłonów za torcik. Ty to potrafisz ;-).
Michale, Claro, Dusiołku, Kropko, KaMo, żak i Wszyscy inni- serdeczne pozdrowienia.
Dobrego dnia !
P.S. Przepraszam za myślowy chaos, ale to z radości, że mogę do Was napisać.
Będę musiała przeczytać wasze wszystkie komentarze.
2010-01-15 09:34 | .
ostatnio ponoć juz nie było pszczoły w Sylwka czemu to ? ja nie słuchac a ja z opowiadań to wiedzieć gwoli scisłości, co nie znaczy że 500 cet lat nie zycze he he i innym radyjom tyż !
2010-01-15 09:14 | Hania
Następna ważna rzecz - wpis.
Kochani, z powodów technicznych o których potem - przeczytałam go dopiero wczoraj. Właściwie musiałam go wydrukować, żeby w ogóle przeczytać. I powiem Wam, że to także było niezwykłe doświadczenie, bo niełatwo druknąć coś, co miga, świeci i... znika. Chylę czoła Bogdan przed Twoimi zdolnościami. Nie spodziewałam się TAKIEJ innowacji. No i po wydruku wpis się zmienił ! Pewne słowa, znaki zawisły jakby w powietrzu, a po innych została jedynie biała plama...
Poruszyłeś Bogdan temat - rzekę. Dla mnie to trochę kontynuacja P.R.Z.E.S.T.E.R.U.
Usilnie szukałam wczoraj w książce tych słów:
' Niebawem zacząłem rozróżniać w chmurach jakieś świetliste przerywane linie. Najpierw blade i ledwie widoczne, stopniowo stawały się coraz jaśniejsze (...). To była ta część ludzkiej świadomości, którą Emil Maratowicz nazwał umysłem B. Przypominała kulę, w której jarzyła się delikatna perłowa poświata...'
Kto czytał ten wie - to pielewinowskie 'Empire V'.
cdn.
2010-01-15 09:08 | Hania
Ostatnia próba:
Bogdan - Tobie i Wszystkim Dziennikarzom RMF-u składam najserdeczniejsze gratulacje z okazji 20-lecia !
Powiem Ci szczerze, że trudno mi w to uwierzyć. Bo przecież pamiętam Was prawie od początku. Mogę powiedzieć, że się z Wami zestarzałam :-). I choć pewnego dnia nasze drogi naturalnie się rozeszły - to nadal pozostał wielki sentyment i podziw dla Waszej pracy, do tego, co stworzyliście. Przypomniał mi się pewien Sylwester, to był chyba rok 1999/2000, miałeś wtedy nocny dyżur. O północy, po życzeniach Prezesa Tyczyńskiego usłyszałam słodki damski głos, śpiewający: 'u.......ła misia pszczoła'.
Pomyślałam sobie wtedy - TAK ! To Wy dokonaliście tego. Pokazaliście wielki czerwony jęzor tym, którym wydawało się, że wiedzą najwięcej i najlepiej. Brawo !
To najważniejsze.
Będę pisać dalej :-)
2010-01-15 09:01 | Hania
Może kiedyś przyjadę Kropko.
Może być Handzia, Hańdźka albo jak inaczej sobie wymyślisz.
Pozdrawiam Cię !
2010-01-15 08:59 | Hania
Może spróbuję w częściach ?
Bogdan
2010-01-15 08:59 | .
osobiście przyjechać Handzia! hehe i opowiedzieć .
znaczy Hania bo io sie burzy !
2010-01-15 08:56 | Hania
No i co mam zrobić ???
Tyle do Was napisałam.... :-(
2010-01-15 08:54 | Hania
Ucięło:
Bogdan
2010-01-15 08:52 | Hania
Witajcie Kochani !
Nawet nie Wiecie, jak bardzo się cieszę, że mogę do Was w końcu napisać !
Na początku najważniejsze:
Bogdan
2010-01-15 08:47 | Dusiołek
Bez Ogrudek zawiodę: Pincet lat pincet lat uuund alles gutes Tout en Block!!! :))))))))))))))))))))))))))))))))))))
2010-01-15 08:28 | .
Dobry ! łojojoj jakie to świętowanie dzis szefie macie ! az u nas slychac he he ! No to wsiego najlpeszego szefuniu dla radyja i dla szefunia ! ja ide poszlifować dziennikarstwo ale chyba co poniektorzy to by pierwsi byli w kolejce na zastepstwo he he !Buziole!
2010-01-15 08:12 | KaMa
Dzis sa wasze urodziny
Z zyczeniami wiec spieszymy
Zdrówka szczescia wam zyczymy
Wszelkiej w pracy pomyslnosci
Co niedziela duzo gosci
Przemek z Witkiem i Tomaszem
Polityków rano gasza
Damiel z Krzyskiem-sypna kasa
Maciborek wraz z Jedrychem
Niech prowadza nasza liste
Robert z Tomkiem bajki baje
Dobrych wiesci całe kraje
By Pan Bogdan juz o swicie
Mówił ze jest lepsze zycie
Bez zakłócen i bez szmerów
I nie schodzcie nam z eteru
100 lat badzcie nam the best
Tak wy własnie RMF!!!!!
2010-01-14 21:59 | KaMa
Panie Bogdanie na temat tej ksiazki mozna napisac całe mnóstwo ale naprawde synalek mnie wygania (dziekuje za pozdrowienia dla niego)Jesli zdaze to cos jeszcze dorzuce musze przypomniec sobie *przezyłem*Eysnera tez interesujaca .Dawno nie zagladałam do tych ksiazek a niestety tylko burlecytyna mnie ratuje mam nadzieje ze wykorzystam troszke czasu jak Bartosz bedzie w szkole.A o zdrówko trzeba dbac bo jest tylko jedno.Kropek ucz sie dziennikarstwa bo jak Pan Bogdan zaniemoze to Ty do roboty pozdro.
2010-01-14 19:30 | .
kuruj sie szefie kuruj bo kto będzie w radyju gadał.Chyba ,że jo he!
2010-01-14 19:19 | pp3-Basia
Bobry wieczór Bogdanie!
Już jesteśmy w domu,od kiedy się sciemniło.
Rzeczywiście bez oparcia było luźniej.
Zmieściliśmy się we dwójkę:)To znaczy,ja służyłam za oparcie:)
Tak...życie bez ryzyka nie istnieje...
Oglądnęłam sobie ten ambientowy teledysk.Czy ludzkie myśli mogą
wywołac trzęsienie ziemi,lubinne reakcje,na przykład u ludzi?...zastanawiające...
Teraz musimy jeszcze powtórzyc czytankę na jutro.
"Repetitio est mater studiorum".
Do zobaczenia później
Basia
2010-01-14 19:07 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Miało być : "mam do Niego pełne zaufanie" :)
2010-01-14 19:02 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Io! Grzegorz Jasiński jest bardzo wiarygodnym dziennikarzem RMF FM.
O ogromnym doświadczeniu - był m.in. wydawcą pierwszych programów Radio Muzyka Fakty (tak rocznicowo przypomnę), był korespondentem w Waszyngtonie; to człowiek bardzo wszechstronny. Bardzo oczytany - także w literaturze pięknej. Na filmie zna się jak nikt - słynne są jego prywatne DKF-y , wspólne dziennikarskie seanse w jego domu. Wiem, bo bywałem. Ma niesamowitą kolekcję DVD. Także filmów muzycznych. Więc to jest maxymalny omnibus. A jeśli chodzi o działkę wynikającą z jego wykształcenia - to mam do niego pełne wykształcenie. To facet bardzo ostrożny i wyważony. Dziesięć razy sprawdzi zanim coś poda na antenie.
A tak w ogóle to nie wiem , dlaczego w kwestii tych rzeczowników jesteś tak strasznie sceptyczna - mnie to odkrycie aż tak bardzo nie zaskakuje - można się ewentualnie przerazić , że mogą skanować nam mózgi aż tak precyzyjnie - pod kątem części mowy , o których myślimy ;)
Znalazłem audio z Watem - dla mnie rewelacja :
http://www.zeszytyliterackie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=506&Itemid=54
Kto chce się przekonać - proszę sobie sprawdzić , klikać w linki i słuchać, słuchać , spokojnie - tej recytacji ...
Io, to byłoby dla mnie niesamowite, gdybyś słuchała wtedy TEJ rozmowy z Andrzejem Watem ... Radio Kraków za Wildsteina było bardzo ciekawe. Jestem dumny, że tam wtedy pracowałem. Szef był trudny, wymagający bardzo. Miałem z nim konflikty, ale bardzo go ceniłem i cenię. Mocna postać. Poglądy? To sprawa każdego człowieka, indywidualna. Ja myślę , że On jest bardzo inteligentny i przenikliwy. Ja się z nim wiele razy zgadzałem. Jednak teraz jestem gdzie indziej. Nie to że daleko od Niego. Po prostu : gdzie indziej. Powiem wprost - myślę , że trzeba inaczej rozpieprzać System. Bo na te stare techniki System się uodpornił. Weźcie pod uwagę - na przykład dzisiejszy werdykt Trybunału Konstytucyjnego w sprawie emerytur ubeckich i tej całej dezubekizacji. Ja wiedziałem od początku , że tak będzie. Dlatego wiele rzeczy mnie nie dziwi. Nie rozdzieram szat. Po prostu trzeba inaczej. Ciekawe to wszystko, do opisania, wglądu ale inaczej niż do tej pory.
Cyber-terrorystycznie;)
No, tom się szczery zrobił , do bólu.
Pogrzebcie sobie we wpisie - tam jest trochę niespodzianek dla dociekliwych.
Chyba, że Wam się nie chce, albo uważacie, że to brednie.
To wtedy, faktycznie, szkoda czasu.
Pa!
P.S.
Wróciłem od lekarza. Powinienem trochę przystopować.
Ale z drugiej strony: jaki to ma sens?
B.
2010-01-14 16:04 | Io
B.
nie znam czasopisma pLos One ale spróbuję zbadać co to za jedno - myślę, że Grzegorz wie pewnie lepiej niż ja i co to za pismo i czy to może być prawda
ale
watpię, więc jestem
(taka już jestem)
Io
ps
(zaczynam myśleć, że jestem już w takim wieku, że znam lub spotkałam w życiu swoim tak wielu ludzi, że w Krakowie np. prawie nie sposób by z każdym prawie nie łączyła mnie jakaś nić - to a propos Grzegorza J., którego lata temu poznałam byłam jako Młodego Obiecującego Fizyka; nigdy bym chyba nie wymyśliła, że będzie pracował w RMF - ale może zresztą On nie pracuje tylko jest ekspertem od nauk ścisłych ?!; pamiętam jak jako mała dziewczynka jeździłam z Babcią moją czasem tramwajem i jak Babcia co chwilę spotykała jakąś osobę znajomą;
(ja jeszcze Babcią nie jestem ale może, w pewnych sensach, mogłabym już być)
2010-01-14 16:03 | .
a ja śpie aaaaa i śpie aaa a w przerwach tu zaglądam !its it żyzń ")
2010-01-14 15:28 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Io!
http://www.rmf.fm/audio/?typ=2&uid=32&bid=8859
2010-01-14 15:25 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry, Basiu.
Tak czasem dobrze jest odkręcić OPARCIE i dać na luz.
Brak oparcia w rzeczach znanych, w przyzwyczajeniach, jest zawsze ryzykiem.
Jednak czym byłoby życie bez żadnego ryzyka.
Zresztą - nie ma takiego życia. Życie to nieustanne ryzykowanie.
KaMo! Wielkie dzięki za osobistą recenzję z "Pięciu lat kacetu" Grzesiuka.
Dla mnie - już pisałem - to wielka książka.
I taka trochę chyba niedoceniana.
Recenzja nie zginie. Ja gromadzę, co do mnie piszecie.
Nie wszystko oczywiście.
Ale część rzeczy i pism jeszcze nie raz wypłynie.
Utwór, o którym pisałem ukazał się w liberackim dodatku do Ha!Artu.
Postaram się to Wam przesłać.
Muszę zapytać Zenona Fajfera, czy ma wolne egzemplarze.
KaMo, ta moja "technika" nie jest taka znów zaawansowana.
To taka zabawa w "wirusy".
Zapytaj syna - szesnastolatka - czy to trudne?
Pozdrów Go ode mnie.
A propos techniki - polecam zjawiskowy film Billa Domonkosa.
Tu jest taka "maxymalna" dla mnie wizja filmowa oparta na obrazach naukowych i paranaukowych.
http://raindance.tv/watch/film/ambient-medium
Artysta współpracował z grupą the Residents.
http://www.serpent.pl/residents/slownik/domonkos.htm
Pozdrawiam
Bogdan
2010-01-14 15:16 | Io
Przeczytałam sobie, Bogdanie, polecany przez Ciebie tekst o A.W.
Dziękuję.
Co za tekst ! Co za człowiek !
Niestety nie miałam nigdy tej pozycji Znaku z naszeptami a, jak rozumiem, teraz kupić jej się nie da już. Trzeba jakoś inaczej upolować by. Mam "Mój wiek" i parę innych , ale nie tę.
Czytam Freuda. Skoro o nim mowa a mam go znowu pod ręką. Czyta się bardzo lekko. Zupełnie nie jak dzieło poważnego naukowca. Tylko gawędziarza. Chociaż podobno z Freuda w życiu był niezły gagatek erotyczny (ale to info w pamięci z jakiejś gazety dla kobiet, więc może to nieprawda była a może prawda).
Miałam pamięć o tych pomyłkach ale cóż za przykłady.
Cóż za dobre-w-słuchaniu musiały być jego wykłady.
Znalazłam też b.ciekawe dziełko w mojej biblio pt."Kwiatki świętego Franciszka z Asyżu", wydane przez, uwaga ! PAX !, w przekładzie i ze wstępem Leopolda Staffa. Mam to od lat, jak się okazuje, a nie czytałam. Czyli - musiała to być książka z mojej dawnej górnej półki. Chyba teraz spadnie niżej.
W ogóle robię różne ciekawe odkrycia w domu.
Zaczytana Io
ps. nie dowierzam Grzegorzowi J. z tym mózgiem - jakie źródła tych rewelacji ?
Grzegorz, o ile wiem, jest akademickim fizykiem, który teraz jest radiowcem i wspinaczem i...ale z tym mózgiem i rzeczownikami myslę, że to na razie tylko bardzo niepewna hipoteza
Sceptyczna Io
2010-01-14 14:30 | pp3-Basia
Dzień dobry Kochani!
Ale się dziejeee,jakby zakrzyknął Jurek Owsiak!
Wróciłam niedawno od mojej Mamusi.U Niej generalny remont kuchni się zapowiada,i u mnie generalne porządki,również te zawodowe.
Słowem CHANGE!...aż mi się gorąco zrobiło.
Przed chwilą miałam telefon z pracy:)
Też się cieszę z tego,że "franek" tanieje.
Oby tylko ta krzywa spadkowa nie poszła gwałtownie w górę.
Za chwilę idziemy z synkiem na sanki.Odkrył,że należy odkręcic oparcie,
i będzie luz:)
Wieczorem napiszę więcej.Teraz niestety nie mogę.
Pozdrawiam Was wszystkich zdrowych i zawirusowanych:)
Basia
2010-01-14 13:03 | .
dzięki KAMO ! również masz duzie pozdrófffka od Kropka !Wiecie co szkoda ,ze niektóre radyjka są ino lokalne. U mnie rejdio Kraków nie odbiera a fajnie by było posłuchać .Bon Jovi u mnie za to leci -fajosko !lubię Bon Jovi .
2010-01-14 12:55 | KaMa
Moj 16-to letni synalek tak okupuje komputer ze nie mam dostepu ale czasami poczytam i musze przyznac ze kropek mnie bawi choc na poczatku mieliscie spiecia .P.Bogdanie napisał mi Pan o utworze literackim wydrukowanym przez jakies pismo co to było? Moze gdzies przeoczyłam. Wyłapałam biegajace słówko mendzic.Troszkę trudno to czytac i za duzo tu techniki ja sie gubię.Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich. Kropek dla Ciebie tyz
2010-01-14 12:50 | Io
"." szwajcar mnie interesuje, bo kredyt...
Bogdanie, dzięki za namiary, możesz sobie imaginować Waść, że ja musiałam słyszeć te twoją audycję o Wacie wtedy w latach 90-tych, bo pamiętam , że słuchałam w Radio Kraków rozmowy z Andrzejem Watem, która to audycja bardzo mi się podobała. Radio Kraków za Bronka było najlepszym wtedy radiem i słuchałam go bardzo dużo, pracowali tam wtedy świetni ludzie, reporterzy i radiowcy wszelacy. pamiętam też młodego Andrzeja Knapika, który robił świetne reportażei audycje muzyczne a niedawno był Prezesem Radia Kraków (wtedy był chyba jeszcze studentem ?). i wielu innych Panów i Pań, którym chciało się robić dobre radio, mimo że pieniądze były żadne. co się teraz z niektórymi z nich porobiło. nawet z samym Bronkiem-jakiś taki teraz jest ZŁY i Napastliwy częściej niż Uroczy i Błyskotliwy jak to niegdyś bywało. zawsze był dobry w rozwalaniu, ale komunizm należało rozwalić, a radio, i to Kraków ? TVP nie zdążył niestety rozwalić, a szkoda. książek jego jakoś nie mogę do końca doczytać a miał kiedyś, Młodzieńcem będąc chrapkę na Nobla. i co i Nobla inni wzięli. pewnie pociesza go tylko to, że Herbert Nobla też nie dostał, choć powinien.
sorri. poniosło mnie. i to plotkarsko.
bardzo lubię LemonTree
I(o)
2010-01-14 12:41 | .
acha ! dzieki za wyjaśnienia co do franka . jaki to człek niedouczony !
2010-01-14 12:30 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Cześć, Kochani ..
Drogi Franku! Tak się mówi często do obywatela Franciszka Szwajcarskiego, drogi Kropku.
Z tymi wirusami coraz ciekawiej się robi, Dusiołku. Mnie się spodobały "króliki" - "umieściłem" je we wpisie.
Io, zobaczyłem w Twoim poście, że sobie wykopałaś tom Wata w swoim księgozbiorze.
Jeśli masz ten na ten przykład , to w nim są naszepty :
http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,1777,tytul,Wiersze%20zebrane
Kurczę, pamiętam , że w osiemdziesiątych latach słuchałem kaset z nagraniami Wata i Miłosza z "Mojego Wieku" - jestem pewien , że mi się nie przyśniło.
A w dziewięćdzisiątych w Radiu Kraków - zrobiłem reportaż o synu Wata - Andrzeju (z nim w roli głównej , rozmawiałem z nim w "ZNAKU" - w budynku obok Dworku Łowczego.) Mój ówczesny szef - Bronisław Wildstein (Bronisław na prawdę a nie ja w przypadku Prusa) mnie pochwalił za to dziełko. Pamiętam , że był super klimatyczny , z muzyką Erica Satie. Aleksander Wat to był GIGANT!
Tu jest kapitalny artykuł Krzysztofa Rutkowskiego o Wacie :
http://www.krzysztof-rutkowski.art.pl/wat.html
2010-01-14 12:28 | dusiołek
musi sfajcarski franek pewnikiem
2010-01-14 12:13 | .
jaki Franek io?
2010-01-14 12:06 | Io
Bogdanie - a gdzie ja mam szukać ? w Googlu ?
"." nie mów, proszę, na Hanię, Handzia (chyba, ze zapytasz czy Ona to lubi)
Imię to bardzo osobista sprawa
Franek staniał. Hurra.
Io
2010-01-14 12:01 | dusiołek
to jest treść jednego dzisiejszych maili który dostałem na firmową skrzynke
Firma:yUTKiwHuQloimh
Okres rezerwacji (od): YmBnSHKTxKNTJd
Okres rezerwacji (do): dwnHbrTqywGg
Rodzaj pokoju:zwykły
Ilość osób:AoSNGRDcIkuYOGuF
Dla palących:nie
Kontakt:EUzkzz joxtarbwdfqz, [url=http://gfjpjsowsqfp.com/]gfjpjsowsqfp[/url], [link=http://guvgupllppve.com/]guvgupllppve[/link], http://nxumxtsiddum.com/
__________ NOD32 Informacje 4759 (20100110) __________
Wiadomosc zostala sprawdzona przez System Antywirusowy NOD32
2010-01-14 11:24 | .
oooo oooo chłodu to ja mogę komuś podrzucić jak za ciepło ! U mnie też jakies mrozy ale nie potwierdzę bo w domu siedzę . Dzieki za pozdrowionka! Nie rozumiem jak w zime mogą być mrozy ! anomalia jakaś he he !
2010-01-14 11:12 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Witaj Kropku! Bądź zdrów/zdrowa.
Do Wszystkich Was się tu zawsze zwracam - widzialnych i niewidocznych Czytelników.
A Hanię pozdrawiłem osobno, bo tam u niej ostra zima.
Więc ciepłe słowa Jej się przydadzą.
Od Ciebie też. Chłodu wokoło mamy dość :)
2010-01-14 10:50 | .
jakiego wirusa ,ja tez mam wirusa ! czemu tylko Handzie pozdrawiasz ? nieładnie ! he he rodzinka !
2010-01-14 10:29 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Przeczytajcie świeżutką informacje naszego korespondenta z Paryża!
Marek Gładysz opowiedział w moich faktach o 10.00 o żarłocznym wirusie, który strawił miliony e-maili:
http://www.rmf.fm/audio/?typ=2&uid=83&bid=8853
Tego zjawiska nie sposób już bagatelizować.
Bogdan
P.S.
Haniu, pozdrowienia z Kopca Kościuszki!
2010-01-14 08:58 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Żak: co Cię tak frustruje? ;) Mój płód komputerowy tylko rzekomo panuje nade mną, bo tak na prawdę został przeze mnie zaprojektowany i wykonany. Choć dzień później, wywołał we mnie dziwny stan. Chodzi mi o te wszystkie gry z pamięcią wzmacniane przy pomocy komputerowych sztuczek. Zmęczony i wkręcony w tę całą machinę, powiedziałem następnego dnia Bronisław Prus zamiast Bolesław Prus. Jakoś mi się ze zmęczenia skontaminował z pisarzem - aktor Bronisław Pawlik (Rzecki). Więc z wielką Pokorą (może być Wojciechem) podchodzę do tematu wpływu sieci komputerowej na naszą sieć neuronów. Cały ten mój hipertekst nawiązuje do idei eksperymentowania na sobie - psychologicznego eksperymentowania z własną pamięcią. Dlatego przywołałem w tytule patrona takiego działania : Hermanna von Ebbinghausa. Będzie jeszcze w kolejnym wpisie o tym zacnym niemieckim profesorze i jego badaniach na sobie samym. Basia już wspomniała w swoim poście o "krzywej pamięci". Chciałbym dodać do Twoich rozważań, Żak, że ja we wpisie poruszyłem temat "żywej pamięci urządzeń". To taka hipoteza badawcza - że sieci komputerowe już "myślą" samodzielnie, a nawet "marzą" i "romansują". Nie taka znów absurdalna i cyberpunkowa. "Dusiołek" na skrzynkę przesłał mi bardzo ciekawe materiały naukowe. Dziękuję, "Dusiołku". Także za wspaniałe linki filmowe i muzyczne. Oczywiście, że "Virus" KMFDM! Kill Mother Fu&ker Depeche Mode ;) Kolejny bagaż przydatnej muzy i wiedzy (Michał wcześniej dostarczył mi inne interesujące analizy, więc będę się miał w co wgryzać, przed publikacją kolejnej części).
Co do odrzucania , wykluczania - to znów mój ostatni wpis nawiązał do wcześniejszych o wyautowaniu i wyautowanych.
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=3257&pg=6
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=3275&pg=6
Więc , to nie o to chodzi, że ja się tu na kogoś żalę, czy, że pretensje mam.
Nie. Przeciwnie. Odrzucenie jest wpisane w moje "koło" - zainteresowań.
A tak w ogóle - jest to walka o pamięć. Z przejściem na stronę cyberwroga - z jego forami i grupami dyskusyjnymi - czyli tą pamięcią o nas poukrywaną gdzieś w zakamarkach cyfrowej podświadomości czyli INVISIBLE WEB.
Przypominam:
O drzewie wisielców z "Okropności wojny" pisałem tu:
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=3577&pg=6
A nawiązałem do tego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jacques_Callot
Więc się cały czas ROZWIJA ten mój cyber-rozmaryn.
To jest ten sieciowy ROZWÓJ , Żak, w odróżnieniu do linearnego POSTĘPU.
No, to na razie! Kochani...
Io, jeśli znajdziesz czas poszukaj , proszę, "naszeptów magnetofonowych" Wata ...
2010-01-14 00:54 | Io
widzę, że już wszyscy śpicie pewnie
nie mogę słuchać o Haiti...
to takie bezsensowne, że az absurdalne
Io
2010-01-14 00:18 | Dusiołek
cóż jeśli o mnie mowa to z z radością stwierdzam kulą w płot :)) hihihi ale rozkminka prawie profesjonalna :))))))))
2010-01-14 00:06 | żak
Witam wszystkich
Nieźle się rozpiekliście i rozgotowaliście tu na Bogdanowym blogu, z gospodarzem włacznie. Wybaczcie za pisownię, ale chochlik żyć mi nie daje i nadal szkodzi. Wczoraj "c "nie chciało być "ć"...a dzisiaj a nie chce być tym z haczykiem. Pomimo to będę kontynuować póki świeżym temat się zdaje. O tym prawi tutejszy wpis. Niestety, nie mam pod ręka "Asi" a mnie ta wielka dżungla komputerowego nieładu jest zupełnie niepodległa. To tak jak z twoim tekstem Bogdanie; Chcesz nad nim panować, okiełznać, poeksperymentować...ale to tylko chęci, lub pobożne życzenie, bo niemoc jest większa siła niż postęp lub rozwój , jak to Ty Bogdanie nazywasz. Czytałam Twój Freudowski pamiętnik, i gdyby złaczyć go z komputerem to takie mrowie chodzace po plecach właśnie mi towarzyszy. Podnieta do maszyn i niemoc okiełznania ich podczas manewrów miłosnych nazwałabym "cyber sexi sieciowym wzięciem" i zaraz mnie coś trafi jak tak dalej pójdzie. Jaki człowiek jest mały i niezaradny w stosunku do tych wszystkich mechanizmów też przecież wymyślonych przez człowieka, więc powinno przychodzić z łatwościa przyswajanie takich drobnostek. Uparta jestem, ale też bardzo honorowa; dwa raz nigdy nie proszę w tym samym miejscu, duma mi na to nie pozwala. Przy komputerze żadna pokora nie zadziała, chyba że to będzie Wojciech! :-)
Teraz odnoście Waszych postów;
Basia; wspomnienia miłe i niemiłe - istnieje coś takiego jeszcze jak "wspólna pamięć" - to pewne fragmenty wspomnień, które wydaje się nam, że sa naszymi, a tak naprawdę sa zasłyszane gdzieś, kiedyś, od kogoś. Częste przypominanie o tym powoduje utożsamienie się z tematem do tego stopnia, iż jesteśmy przekonani że to nasze autentyczne przeżycia. Ja sama już złapałam się na tym, że czas często przeinacza te wyobrażenia w jakiś niedokładny przekaz. Cudze, staje się moim poprzez odnawianie wspomnień. Od dzieciństwa lubiłam słuchać różnych opowieści, ale wcześniej ich nie spisywałam, wiec na dzień dzisiejszy sa dla mnie "półprawdziwe".
Dusiołek; moje mrowisko, kojarzysz z rojem, być może " złowrogim"? To może być też efektem przykrych doświadczeń z wczesnego dzieciństwa, lub fikcja wyobraźni np. (fabuła filmu). Ta sama zasada co w temacie Basi. Mogłeś nabyć niechęci, lub odrazy do pewnych scen. Ja co lato, na poddaszu swego domu, goszczę roje pszczół, os, trzmieli, a nawet szerszeni. Mieszkam przy lesie, więc o to nie trudno. Na szczęście, nigdy nikomu z domowników nic przykrego się nie przydarzyło w zwiazku z tymi owadami, więc filmy typu Alfreda Hitchcoka nie przerażaja mnie wcale. Za to poruszyłeś z Bogdanem temat "drzewa wisielców" i " mandragory". Świetne, skandynawskie tematy! Co nieco czytałam, a korzeń mandragory ( znaleziony pod szubienic wisielca) ponoć miał moce magiczne. Był talizmanem chroniacym od zła jak podaja różne źródła). To tyle.
Jeszcze Michał; " teoria dotyku" - swoisty paradoks; teoria=słowo, więc jedynie poprzez obrazy uczuć można by dotknać i to nawet do głębi. Czyż nie...?
Różowy szum...od czasu do czasu takie różowawe treści i tak nas przecież w życiu spotykaja. Często sami prowokujemy te kolory, by się ziściły w nas cała swa potęga, byśmy przez ich barwę umieli docenić "istotę szczęścia".
Bogdan; powiem tylko tyle; jeśli eksperymentować...to na własnej skórze, ale nauka tego wcale nie musi docenić, a niewiedza wyrozumieć. Tak więc, jeśli posiada się owe siły na przebijanie przez dżunglę nowości, trzeba też liczyć się z ignorancja badź odrzuceniem i niezaakceptowaniem przez ogół panujacych norm i zwyczajów w społeczeństwie. Jako " wyrzutek" byś był ciekawym zjawiskiem, ale medycyna nie ma prawa omijać nawet trędowatych. Dobra; pożartowałam trochę, a wiemy wszyscy że podskórne mrowie i tak siedzi w TOBIE. To się nazywa ubogacanie tematu.
Pozdrawiam; Dobrej Nocy życzę. Do usłyszenia. :-)
2010-01-13 23:45 | Io
MoiMili
ależsiędziśnajeździłamautobusami
nieprzepadamzajeżdżeniemautobusami
ludziemająwautobusachtakietępetwarze
łączniezemnąktórateżwautobusachtakątwarzmam
coinnegotramwaje
bardzolubiętramwaje
onesątakienaludzkązbiorowąpostaćdobretetramwaje
noichodzenienapiechotę
teżjestniezłe
ale chodzeniejestdobrezależygdzie
Io
ps
odkopuję właśnie mój księgozbiór; w dzisiaj odpakowanym pudle dużo różności,
jest Freud (i to"Wstęp do psychoanalizy" - zapomniałam, że go miałam);
jest Barańczak w różnych odsłonach; jest Wat, of course; jest i Mann "Czarodziejska góra", ale tylko 2-gi tom - bałagan jak nie wiem co
ale wszystkie mnie kuszą-nie wiadomo w co głowę wsadzać i myśli swe;
muszę teraz podjąć decyzję jak je układać tzn.wg jakiego porządku o ile miałby jakiś być porządek ten; może moznaby zrobić spis ? w komputerze ? brrr
kiedyś spotkałam się z całkiem ciekawą propozycją
otóż podobno pewien bardzo szacowny francuski intelektualista taką miał zasadę w swojej bibliotece, że po prostu najniżej i nabliżej miał książki, które aktualnie czytał, wyżej te do których sięgał rzadziej, jeszcze wyżej te do których zaglądał sporadycznie, a najwyżej te do których nie zaglądał nigdy
proste i wygodne
żadne tam porządki alfabetyczne, tematyczne czy inne
co robić ?
Wasza Wątpiąca
Io
2010-01-13 23:23 | .
io thanks! to sobie podjemy tego ciacha a spirit tez moze na popitke w koncu jakies minus 15 albo minus 20 zapowiadają na noc ,uważajcie ,zeby wam noski nie poprzymarzały ja preferuje zostać w domku ha !dobranoc misiaki !
2010-01-13 23:08 | Dusiołek
to a propos komÓrkos
http://www.youtube.com/watch?v=z76UPALgCFM&feature=fvhl
a to a propos nie wiem a le jest rewelacyjne
http://www.youtube.com/watch?v=H4PN7Xbexq4
no i mamy tu jeszcze olimpijczyka :)))
http://www.youtube.com/watch?v=LUTVqhf7JNw&feature=related
i na TRZECIĄ nuszkę e-SPESZJALY FOR YOU BOGDAN WLASNIE OBCZYTALEM TO CO NAPISAŁES O LIBLINGU
http://www.youtube.com/watch?v=oGz9WTqCOj0
2010-01-13 22:54 | pp3-Basia
Dobry wieczór!
Widzę,że piszecie,pieczecie,mrozicie,
a ja połkęłam właśnie "Inannę"-Julitty Mikulskiej.
Fantastyczna,cyberpunkowa wizja stworzenia,nawiązująca do przyszłości i przeszłości,
napisana przystępnym językiem.Czyta się zupełnie inaczej,niż ksiązkę Olgi Tokarczuk,
chociaż wymowa jest podobna.
Na dzisiaj przestaję juz grzeszyc i grzecznie idę spac.
Hania pozdrawia Was!
Rozmawiałyśmy zaledwie chwilę i wymieniłyśmy się
kilkoma myślami.
Dobranoc:)
Basia
8x8
2010-01-13 22:15 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dobry wieczór!
A ja chciałem Wam wkleić tutaj przepis na zeszyt wspomnień.
Taka wizualizacja mojej idei pamiętniczka, będzie o niej w następnym odcinku "Krzywej Ebbinghausa".
A tu w formie mnie inspirującej do kolejnych formalnych eksperymentów.
Pal sześć krypciochę, nie o firmę zeszytową tu chodzi a o filmowy zeszycik ( i ewentualnie muzyczkę dueciku The Do). Co ja tak zdrabniam, kurka , pardon, kura wodna?
http://www.dailymotion.pl/video/x6mlyv_oxford-zeszyty-2008-reklama_fun
Pa!
Cztery razy dwa?
Proste jak osiem
2010-01-13 22:04 | Clara
Dobra poddaję się na ogniu ta mąka ziemniaczana, nie doczytałam wcześniej :( Przyznaję się do błędu
2010-01-13 21:35 | Io
no jestem. przepraszam za opóźnienie. wessał mnie byt.
zatem
........
masło utrzeć i dodawać po trochę zimnego kremu
DODAĆ SPIRYTUS
masę podzielić na dwie połówki
do jednej dodać cytrynę i owoce
do drugiej kakao, czekoladę w kawałeczkach, migdały, orzechy i rodzynki
w dużej tortownicy ułożyć biszkopty (nasączyć)
następnie białą masę
następnie kilka biszkoptów i ciemną masę
na wierzch galaretka, bita śmietana
i
do lodówki
uwaga : masło musi być bardzo dobre
(zachowałam oryginalną Maminą pisownię)
tyle moja Mama - czyli wynika, że rację miała frakcja lodówkowa
jadłam w Święta - był pyszny - ale byłam przekonana, że był to tort Ambasador, bo o taki Mamę prosiłam (zdziwił mnie co prawda jego kolor i wygląd, bo Ambasadora pamiętałam jako czekoladowo-kremowego
Ale prezydent czy Ambasador - jak zwał tak zwał - jeden i drugi polecam gorąco na zimne chwile
Io
2010-01-13 18:50 | .
he he dobrze że chociaż w radiu SNOW PATROL gra !
2010-01-13 16:16 | Dusiołęk
hihihihihihihihihi kto ją tam wie
2010-01-13 15:44 | Clara
Przecież jak w przepisie jest mąka ziemniaczana i tego nie upieczesz to będzie Niezjadliwe! :) ;)
2010-01-13 15:43 | Dusiołek
THE MONTAUK PROJECT
2010-01-13 15:21 | .
poczekamy poczekamy io . Ja sobie w tym czasie schrupie ciasteczka kupione w sklepie o pysznej nazwie Łakotki o smaku kakaowym .
2010-01-13 15:06 | Io
Chłopcy,przepraszam, że przerwałam w trakcie i na dodatek jestem teraz jeszcze w pracy a przepis zostawiłam w domu. jak tylko dotrę z powrotem to postaram się napisać co dalej. bo macie rację, że różne rzeczy się robi z tymi ciastami. niektórzy nawet na nich leżą (vide "Magnat" Filipa Bajona)
jak chcecie przyrządzić sobie Tort prezydent wg. przepisu mojej Mamy to musicie poczekać; a jak chcecie ryzykować na własną rekę to może z tego wyjść nawet coś lepszego !
ja powinnam być w domu około 18-19-20-tej.
pa
Io
2010-01-13 14:56 | dusiołek
pytanie Kropeka wcale nie jest takie od czapy moja mama robi sernik i zamiast piec chłodzi go w lodówce
2010-01-13 14:14 | Dusiołek
bardzo na rozgzewke oj tak u mnie w firmie lodownia nie mylic z lodziarnią :)
2010-01-13 12:41 | .
ciasto upiec a spirytus wypić na rozgrzewke he he !
2010-01-13 12:38 | Clara
Bogdan dobrze, odpowiedz zbiorczo :) Tylko nie jednym zdaniem... ;)
2010-01-13 12:35 | Clara
Kropek idź lepiej poodśnieżać :) Może wówczas do głowy Ci przyjdzie co z ciastem należy zrobić, jak się przewietrzysz :O
2010-01-13 12:31 | .
io nie napisałaś cd z tym ciastem ?nalezy go piec ?zmazyc, zamrozic czy od razu zjeśc ???
2010-01-13 12:27 | .
helo misiaki !jak żyjecie w tym śniegu przysypane ?he he . Io z tego ciasta to spirytus najlepszy he he plus dodatki !Fajosko jak człowiek nie musi nosa z domu w ten snieg wystawiać !
2010-01-13 11:15 | Dusiołek
jako ze skafander łajza jedna (tak tu przemawia czysta zazdrość) poleciał sobie i zamienia się teraz w Kanarka to ja go tu muzycznie poepigonie zdziebko troche info i troche muzy-nathniuzy :)))
http://www.youtube.com/watch?v=aJ275s9R5s4
http://www.youtube.com/watch?v=JacfCpIaPF0&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=AxNvO-jHuQo&feature=related !!!! *****
http://www.youtube.com/watch?v=rt4lGAEyuJM&feature=related !!!! *****
2010-01-13 11:06 | Io
MMM.
zjadło mi wpis z przepisem dla Hani - chyba już nie zdążę napisać jeszcze raz, bo muszę do roboty...
ale chociaż zacznę
Tort prezydent (jak się okazało)
1/2 l mleka
6 dag mąki ziemniaczanej
6 dag kakao
1/2 kg cukru
2 cukry waniliowe
4 żółtka
1/2 kg masła
2 kieliszki spirytusu
sok z cytryny
2 pomarańcze lub 1 puszka ananasów
2 tabliczki gorzkiej czekolady
15 dag orzechów
10 dag rodzynków (nek)
10 dag migdałów
biszkopty
galaretka
wykonanie:
ubić mikserem żółtka z 1/4 szklanki cukru
mleko zagotować z resztą cukru i cukrami waniliowymi
do utartych żółtek dodać m.kartoflaną
wymieszać
do tego wlewać ciągle mieszając po trochę wrzącego mleka
potem postawić na ogniu, ciągle mieszając, ciągle mieszając aż otrzymamy konsystencję kremu
ostudzić
przepraszam, muszę lecieć do roboty (autobus)
cdn
Io
2010-01-13 10:51 | pp3-Basia
Dzień dobry,po nocce!
Weszłam tylko po to aby się z Wami przywitac.
Io,już prawie śpię,ale wczoraj z godzinkę drzemałam
i dzięki temu nockę przetrwałam:)
W ogóle to bardzo mało sypiam...
Bogdanie,to cudowne widziec mężczyznę przy kuchni!
Godne podziwu!Pozdrawiam Twojego Tatę:)!
Mój też nieźle sobie radził,kiedy Mamusia studiowała...ech jakie miłe wspomnienia...
Z telewizyjnych seriali uwielbiam podróże kulinarne Roberta Makłowicza,
oraz łamaną polszczyzną wygłaszane i prezentowane dania Pascala Brodnickiego.
Teraz zgrzeszę.Mężczyźniw kuchennych fartuszkach są sexy:)
Zgadzacie się z tym dziewczyny?
---
Życzę Asi wszystkiego dobrego,i trzymam za Nią!
---
Haniu,kurujcie się spokojnie...i wróc...tęsknimy...
Dzięki za SMS-ki.
---
Żak-o,
Bywają różne wspomnienia...miłe i te niemiłe.
Możemy je selekcjonowac...a nawet kolekcjonowac,kojarzyc,przywoływac lub wypierac z pamięci.Na jakiś czas oddalają się,aby powrócic za jakiś czas...
---
Dusiołku,niekiedy duszę się ze śmiechu,kiedy czytam Twoje komentarze:)
---
Claro,ja też już doczytałam:)
Gdzie ta Zdegi?...nie wiem...
Skafandra też nie widac.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Basia
2010-01-13 00:10 | Io
a jeszcze chciałam zapytać o ryby - jak to było PRZYDUCHA ?
Io
2010-01-13 00:08 | Io
Kochani,
okazuje się, jak się okazuje , że część Naszego Towarzystwa, sypia w dzień a pracuje w nocy i odwrotnie (i to niektórzy sypiają razem choć osobno)
właśnie przeczytałam komentarze - to też lektura i literatura wcale nie ponura
Bogdanie, komórka się drańciucha samonaprawiła i to po to by zacząć zasypywać mnie jakimiś sms-ami przypominaczami, a to że mam pójść tu a to tam; a to zrobić to a to tamto; może ona dobry zamiar miała z tym zepsuciem się; spokój by był i cisza a tak to klops; trzeba coś było zrobić z tymi sms-ami;
Basiu, a moim zdaniem Ty jednak nie spałaś, a jeśli to krótko, bo wpisy...
co z Hanią ?
gdzie się podziała Zdegustowana ?
dobranocdobra
Io
2010-01-12 23:44 | Dusiołek
a i jeszcze jedno dlaczego rój - jak dla mnie mrowisko jest bierne i moze być łatwym celemi mozna je zadeptac a w roju drzemie groźba, rój może się przemieszczać i co najgorsze rój mrowisko to wykonawcy a Deus ex Regina pochodzi
Kobranocka wszystkim
2010-01-12 23:34 | Dusiołek
Drogi żakU
ja mysle ze to bardziej kopiec cos a la termitiera i gdzieś tam skrywana jest Królowa Kopca która czeka cierpliwie
Mrowienie ma dla mnie coś z pracy konstrukcji a mnie to bardziej na rój dekonstrukcyjny ale spójny wygląda Zawsze miałem niepokojące jakies podskórne skojarzenia a naprzykład w filmach jak widze ludzi ociekajacych owadami (pszczelarze) to dla mnie widok prawie nie do zniesienia
2010-01-12 23:33 | bogdan.zalewski@RMF.FM
Dobry wieczór, Moi Mili!
Wyspałem się u moich kochanych rodziców, których odwiedziłem, pogawędziłem, podjadłem pyszności przez mojego ojca zrobionych - a to między innymi kanapki z ciemnego pieczywa z sałatką śledziową a to i ciasto francuskie (Jego roboty) z makowo-bakaliowym nadzieniem a to koktail pyszny z truskawek. Aby paść wyczerpany na dwie godzinki na wersalce. I po przebudzeniu, wróciłem do domu z tej wizyty regeneracyjnej i duchowo i cieleśnie. I jestem świeży, wypoczęty w swoim domu , z rodziną. Po drodze , piechotą , tramwajem przez huckie osiedla zaśnieżone NA MAXA, cały czas słuchałem płytki "The Dead Weather".
A niemal zaloopowałem sobie w DISCMANIE "I Cut Like a Buffalo"
You know I look like a woman but I,
Cut like a buffalo,
Stand up like a tower,
Tall,
Then I fall just like a domino.
I polecą teraz kostki domina ...
Pierwsza potrąci drugą. A ta następną ...
Jak karty z obrazami , Żak.
Litery też są obrazami - obejrzyj litery tak wnikliwie jakby to były ikony.
Claro, we wpisie są różne róże, nie tylko ten.
I ten Twój, o którym myślisz, też tam jest.
Na maile odpowiem Ci zbiorczo, dobrze? Pozdrawiam Cię serdecznie.
M. - fajnie "rozkminiłeś"
Ten szal -z pralki obcej- mu się owinął bardzo szczelnie.
Wężowym splotem wokół mięśnia sercowego Ernesta Namaxa.
(Zginął podobnie jak Laokoon i Synowie sp. z o.o. oraz wielu innych naiwnych, wierzących w mit Olimpijczyka - Merkurego szybkobiegacza).
Ech , pogubię się zaraz w ezopowej mowie ;)
Wspominam o tym, bo to wielki człowiek był, i poważny - ten Earnest.
"To earn money in our Third Reich'n'Roll" - wielki to temat, dla tych, którzy nie boją się śmierci a la Duncan.
Isadora albo Król.
Serdecznie dziękuję M. za klimatyczny dopisek
(Klimatyczny w znaczeniu "Dead Weather" a nie Ala, co mu ziemia pod stopami Gore)
M. (Man) - dedykuję Ci song:
http://www.youtube.com/watch?v=tRUi7IqUnrc&feature=related
W nawiązaniu do poprzedniego forum: wielkie pozdrowienia dla Hani i jej rodziny.
Trzymajcie się. Zima może fascynować swoim chłodnym stosunkiem do świata i do nas (wspominam wspaniałe foty). Jednak czasem daje popalić.
Haniu, z dedykacją dla Ciebie
http://www.youtube.com/watch?v=dAUKuXI6ShM&feature=related
AS: gratuluję. W moim hipertekście prawie jak w hipermarkecie - można zbierać punkty. Ale to nie "komercja" to "koMerzJa" - od Merzbau Kurta Schwittersa.
Basiu: dobry wieczór! Asia walczy ... nie jest lekko z klasy humanistycznej w liceum trafić na kierunek z taką wyższą matematyką. Ale zakuwa i mam nadzieję , że będzie O.K. Pozdrowienia dla Izabeli! (Włączyłem sobie Twój Pink Floyd ... "Dark Side" - "Us and Them")
Michale, wielkie, wielkie dzięki za literaturę (o)Toczkową.
Wszystko tu zakonotowane. Więc będę sobie wracał, szukał i edukował się.
Teoria "braku dotyku" - o to chodzi!
http://www.youtube.com/watch?v=tXrOhTmlSHM&feature=related
Dusiołku! Przemawia do mnie Twoja dialektyka.
Zwłaszcza , że drzewo wisielców rodzi czasem korzenie mandragory.
Jednoocy królują ... wśród ślepców.
MC 900 Ft Jesus to wciąż Killer Inside Me.
A czego nie mogłem w TMM-ie faktycznie rozgrywa się tu - na innym poziomie, jak w grze komputerowej.
Dziś wchodząc na Kopiec wykonałem NASZEPT DYKTAFONOWY między innymi na temat tego porównania - brzmiącego jak łatwizna. A jednak ...
http://www.youtube.com/watch?v=sFMLARtqxCY
Dobrej Nocy, Kochani!
Omegaman Agamemno
(to tak apropos awatarów, Io
Jak komórka Twa?)
2010-01-12 23:07 | żak
Dobry wieczór wszystkim,
Zdążyłam ledwie zerknąc na tekst i nie znam jeszcze jego treści, a co najważniejsze - przesłania i głównego zamierzenia autora, ale już z całą pewnością mogę stwierdzic, że to wygląda dosłownie jak "mrowisko". Tak, właśnie tak. Te uciekające litery, to jak "mrówki krążące po kopcu, w tą i z powrotem". Bogdan - jesteś genialny!!! Co Ci to mówi..?Bo mi bardzo dużo. Pociąg...suwnice, płot-tory, organy-komórki-narządy, mrowisko - fontanna- góra - parasol, rondo - okrążenie, taniec w kółko, zawrót głowy...itp. Mogłabym tak jeszcze długo, ale trzeba trochę skupic się na tekście, bo swobodne skojarzenia interpretowanej treści rysunków będą dla każdego z nas odrębną metaforą bardzo często przypominającą wydarzenia z naszego życia, lub symboliczną mapą ogólnie przyjętego znaczenia. Może nie wszystko da się w taki sposób zinterpretowac, ale przynajmniej częśc tego szyfru w jakiś sposób odzwierciedla i selekcjonuje wspomnienia. To jakby studium doskonalenia poznawczego, opartego na bazie skojarzeń i metafor. Po prostu "ciekawe". Nie powiem Ci, byś wyjął ten kij z mrowiska, i postawił znaki dla mrówek, celem nakierowania ich w dobrą stronę, bo ani Ty, ani tym bardziej mrówki nie usłuchają, chyba że...na szczycie zobaczą coś, co potrafi przykłuc ich uwagę. Wulkan-erupcja-lawa...zarzucenie treścią, ucieczka przed..." Tą refleksją kończę dzisiejszy wpis. Pozdrawiam serdecznie. Poczytam, zanalizuję, odezwę się jeszcze... Tymczasem Dobranoc :-)
2010-01-12 22:40 | dusiołek
tego mi brakowało - w tym tekscie jest klang to sie zaczyna składac a jak sie rozwinie (o mój rozmarynie)
2010-01-12 22:11 | Clara
Bogdan dzięki za wyjaśnienie. Mi się różowy kojarzy inaczej. Pozdrawiam. Wyśpij się wyśpij. :)
2010-01-12 22:07 | Clara
Doczytałam
2010-01-12 20:29 | m
Czy to prawda, że Namax znowuż z groszy uzyskał ośmiornicę?
Ponoć frotażował w domowej pracowni i to chwilę przed śmiercią (spowodowaną, jak pan redaktor może pamięta, szal wkręcony w pralkę nastawioną na wirowanie...)
2010-01-12 18:53 | AS
...czytam...czytam...czytam...tak, jeszcze czytam...interesujące, nawet jest!!!- mam dwa punkty!:-)))
Tak, wiem- tu zawsze jest dużo...
Pozdrawiam serdecznie.
2010-01-12 17:17 | pp3-Basia
Kochani,
Zbieram się do pracy.
Michale,miło Cię widziec!Życzę Ci zaliczenia sesji w terminie.
Izabela,też ślęczy nad notatkami:)
Bogdanie,jak odpoczniesz,napisz jak idzie Asi?
Pozdrawiam Was...i już na prawdę muszę wyłączyc się z dyskusji.
Dobrych i jasnych chwil wieczoru!
Basia
2010-01-12 16:39 | .
ale za to jakie milusie nieprawdaż MICHALE ? ;-)to jak Michale zdradzisz tajemnicę?
2010-01-12 16:37 | Michał
"Kropko", zgodzisz się, że zwracanie sie do mnie "Misiu" jest średnio kulturalne, prawda? Zachowujmy zasady net-ykiety, OK? :) Dzięki!
Faktycznie, wpis pojawił się wczoraj - zauważyłem; traktuję go jednak jako "dzisiejszy".
Pozdrawiam ! M.
2010-01-12 16:33 | .
Misiu a co ty studiujesz i na ktorym roku jesli można wiedzieć ?Bo piszesz jakbyś był co najmniej po 3 fakultetach ?
2010-01-12 16:30 | .
Gwoli ścisłości Misiu wpis został umieszczony wczoraj o 23 ciej he he .
2010-01-12 16:19 | dusiołek
to niby nie do tego tylko do tamtego ale tu mi się wydaje bardziej akuratne:
ja widze tamto(1) i owamto(2) auto da fé jak następuje:
teza:
uno egzekucja
due polucja
tres ewolucja
rozwinięcie:
uno-> kill the one-eyed monster we the blind do not let him be the King among us
due-> after the killing chilling dowiedzione jest ze świadczenie egzekucji u sporego odsetka świaczących prowadzi do rozłądowania napięcia samoistnego wstydliwie skrywanego aby potem z chorobliwą rumienią twarzy rozprawiac o tym co i jak było świetnie ==> inaczej spyża dla killer'a inside me http://www.youtube.com/watch?v=U9fZlNbyLVU
tres-> nie wszystkim ona dana survival of the fittest czy raczej powinienem powiedziec(?) zapytać(?) wittest???, przynosi nieoczekiwane efekty kto by się spodziewał a jednak jakaś tajemnie magiczna parabola łączy Technikum Automatyzacji Muzyki z hipertekstualnościa zwłaszcza tego tu simpukpinpinka (Pinhead'a? Rumpelstiltskina?)
2010-01-12 16:14 | Michał
Dzień dobry, witajcie.
Przed około trzydziestoma minutami zauważyłem nowy wpis; cieszę się, że Bogdan dziś go umieścił! Tym bardziej się cieszę, że to nie jest jedna z wielu części, tylko - jeśli dobrze rozumiem - początek większej całości, większego "Fragmentu".
Bogdanie, gratuluję zastosowania kolejnych elementów języka HTML, które widać we wpisie. To jednak gigantyczna rzecz - pamiętam, jak w sierpniu pisałeś o swojej części dziennika-zielnika z "gry w Prousta", że to, jak do tej pory, największe blogowe przedsięwzięcie. Pod względem - chyba nie tylko technicznym - aktualny wpis jest chyba jeszcze bardziej złożony, multikontekstowy, prawda? Tak mi się wydaje.
Przyznam się, że na razie nie przesledziłem całej treści wpisu, chyba skupiłem się po prostu na jego formalnej części - bawiłem się przez moment w "łapanie" odpowiednich słów. :)
Jedna myśl przychodzi mi szybko do głowy: do tej pory, pojęcie "cyber-seks" kojarzyło się bardzo jednoznacznie; Bogdan, wychodząc od historii z telefonami komórkowymi, wprowadza nowe hasła: "libido laptopowe", "mechaniczne ruchy frakcyjne"... Ostatnio odkryłem ciekawą lekturę: psychologa, czy raczej psycholingwistę, Erica Berne, który przekonywał o tym, jak ważne są miłość i seks, ze względu na idące z nimi w parze -> pragnienie dotyku. Gdy to pragnienie nie zostaje zaspokojone, ludzie (i Berne uważa to za zjawisko bardzo popularne) sięgają po różne GRY. To przypomina mi "zachowanie" komórek, niemogących zaspokoić pragnienia dotyku, szczególnie, gdy są odstawione "w kąt", opuszczone przez nas-właścicieli.
Przez te Gry - według Berne'a - oddalamy się od intymności, uciekamy w schematyczne zachowania... Z kolei inny psycholingwista, David Clarke, zwrócił uwagę na gramatykę konwersacji - czy komórki, trzymajac w sobie różne komunikaty, przestrzegają tych zasad, czy może ich gramatyka jest inna? Czy może komunikaty komórkowe są tylko wyrazem jakiegoś afektu?
Wybacze, że podchodzę do wpisu może zbyt fragmentarycznie; obiecuję, że odniosę się do całości - to mi przyszło do głowy na razie. Bardzo podoba mi się też koncepcja "neurotycznego perfekcjonisty" -> najlepszego w każdej dziedzinie.
Pozdrawiam Was Wszystkich serdecznie; uciekam (niestety, ostatnio mam sporo zajęć: zbliża się sesja, stałe obowiązki...). Do napisania/zobaczenia niebawem. M.
2010-01-12 15:58 | dusiołek
Bogdanie prawdą ci ze poruszony temat (delikatnie uszczknąłem hipertekstu)bardziej póki co na banie szerszeni rojących się zakrawa niż na malinowy chruśniak ale... kto go tam wie sie okaże w czytaniu dalszem
2010-01-12 15:33 | pp3-Basia
...żeby się Wszystkim dobrze spało:
http://www.youtube.com/watch?v=eQzyG0HFRuI&feature=related
A...a...a
Basia
2010-01-12 15:21 | .
hehe nie myśl tak o kobiecie stugłowej bo sie szanowna małżonka rozgniewa !Jak to sie tam u was nazywa ?synchroniczność czy cuś ? bo ja tez idę spać wiec śpimy razem he he !
2010-01-12 14:51 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Witajcie!
Dusiołku! Leśmianowski Bracie.
Dzięki za wsparcie.
Na śliską i wąską cyber-ścieżkę wstąpiłem.
Wstąpiłem na ścieżkę cyber-Kaliopy
gdzie dotychczas nie było śladu mojej stopy.
A może innej też nie.
EEEEE napewno tu jakiś Yeti , Wielka Stopa wstąpił.
Ale dla mnie to nowe formy.
Dzień dobry, Basiu.
Tak - to hasło- to jedna półkula.
Powiedzmy - jasna strona.
Jest jeszcze ciemna strona hasła.
A propos kuli.
http://www.youtube.com/watch?v=M7QSkI6My1g
Słucham tych państwa od wczoraj bardzo intensywnie.
Teledysk jest brutalny ale bardzo efektowny pomimo prostoty.
A muzyka daje mi potrzebnego "kopa".
Mam już problemy z koncentracją.
Przegrzałem silniczek w głowie.
Myśląc intensywnie o kobiecie stugłowej.
Oto ona - w kolejnym wcieleniu:
http://www.youtube.com/watch?v=ImbW-p4c4gQ
Nie odróżniam już w swojej głowie etykietek PRESS/TERRORIST.
Ta muza jest W.I.E.L.K.A.!
Możecie rozwinąć skrótowiec ... jeśli macie ochotę ...
Ja idę spać ... spać ...
Pa...
A...
B.
2010-01-12 13:55 | pp3-Basia
K.A.T.A.L.O.G.O.W.A
nie?
2010-01-12 13:18 | dusiołek
ta nokia rulesuje jeszcze matrixowy banan był szczytem szpanu i wypasu i popasu i tudziesz-apudziesz rozpasu
2010-01-12 13:02 | dusiołek
:))))))))))))))))aaaaaaaale sie dzieje, :) teraz sobie pooglądałem a wieczorkiem poczytam
sie świeci kręci hehehe szkoda ze nie dzwoni ( gra i trąbi zespół Kombi) big reve Herr Bogdan humor mi sie wydatnie poprawil a i senność niejaka uciekła przed różem hehe Bóg z Tobą dobry człowieku
a DVD z limitowanej edycji Touch Yello jest takie że bamboszki spadywują
2010-01-12 12:42 | .
hehe komórka jest fajoska ! Jeszcze dawniej były jeszcze bardziej fajoskie takie kiszonkowe co to z kieszenią miały niewiele wspólnego ,raczej bardziej z cegłówką he he ale nie było wtedy różowych Dodowych komórek .ten róż w tekście mnie oślepia mimo nie czytania o lol !
2010-01-12 12:31 | pp3-Basia
Bogdanie:),to się nazywa synchronicznośc:)
2010-01-12 12:29 | pp3-Basia
Witaj Io,Claro,Bogdanie:)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szum_r%C3%B3%C5%BCowy
Idę dogotowac obiad,a potem zdrzemnę się przed nocką.
Masz rację Io,braki snu bywają zabójcze,a praca wymaga ode mnie tego,
aby nie tracic głowy.
Haniu...myślami jestem z Tobą...
Basia
2010-01-12 12:26 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień dobry, Basiu!
Właśnie te slangowe sformułowania ("rozkminić", "kminek") też są rodzajem wirusów językowych. KMINA to gwara więzienna, która weszła do miejskiego slangu młodzieżowego. Przyczynek do analiz.
http://www.grypsera.xzx.pl/index.php?id=10
Witaj, Claro!
Różowy - wziął się od SZUMU RÓŻOWEGO.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szum_r%C3%B3%C5%BCowy
I książki Hsia Yu - możesz posłuchać dźwięku czyTańca we wpisie.
Tam to wyjaśniam - jest też link do strony z obrazami PINK NOISE - w opisie tego dźwiękowego pliku.
Natomiast ten "róż szumowinowy" - potem się rozplenia, jak to wirus.
Przypominam też swój stary wpis o języku POKEMONIASTYM.
http://www.rmf.fm/blogi/?bid=710&pg=9
Tam też wykorzystałem RÓŻ.
2010-01-12 12:16 | Clara
Bardzo rozległy tekst, nie jestem w stanie zajrzeć w każde miejsce zalinkowane teraz, będę czytała na raty... Ale pierwsze wrażenie: Ciekawy tekst, ciekawie się czyta... Efekty sprawiają iż rozkojarzają, odrywają od tekstu i wywołują skojarzenia co powoduje że myślami uciekam od tego wpisu i wędruję gdzieś po swych przemyśleniach... takie zapętlenie i powroty do przeszłości do tego co już dawno za mną a jednak ma skutki w teraźniejszości. Dlaczego różowy kolor Bogdan? Pozdrawiam :)
2010-01-12 11:37 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Io, hipertekstualność jest nowoczesnym , internetowym rodzajem przekazu.
To - mimo pewnej już tradycji - wciąż nowe medium.
Dla mnie atrakcyjne, bo mogę testować różne metody ekspresji.
Mogę wykorzystywać różne media (słowo, obraz, dźwięk).
Mixować teksty własne z obiektami gotowymi (ready made).
Łączyć synchronię z diachronią przy pomocy łączników (linków).
Łamać przyzwyczajenia, zrywać z tak zwaną zdroworozsądkową logiką.
Tworzyć struktury NADMIAROWE - przypominające obiekty typu MERZBAU.
Kurt Schwitters wymyślił i tworzył takie paradoksalne przestrzenie architektoniczne.
http://www.pora.pl/event/kurt-schwitters
http://video.google.pl/videoplay?docid=-2536592949248856077&ei=FE5MS4m1I5DJ-AbD28nbCw&q=Schwitters&hl=pl&view=3#
Niemal od początku przenoszę tę architektoniczną strukturę - na architeksturę , czyli architekturę tekstu.
Tym razem chciałem pokazać ZAWIRUSOWANY hipertekst.
Przekaz pączkujący od środka, jak mnożące się , żywotne komórki rakowe zabijające swego Żywiciela.
Kolory są symboliczne.
RÓŻOWY SZUM - to pojęcie z akustyki , które stało się metaforą w genialnej książce poetki z Tajwanu HSIA YU. Wykorzystałem ten pomysł i pokazałem czym jeszcze może być taki różowy szum.
CDN
2010-01-12 11:31 | Io
komórka mi się zepsuła (chyba)
czy to naprawdę przypadek ? (zaczynam myśleć, że materia rozumie)
Haneczko, czy Cię tam nie zasypało ?
Bogdanie - też miałam przedtem Nokię - jak ta na zdjęciu i była to najlepsza komórka jaką kiedykolwiek miałam; naprawiałam ją przez wiele lat; teraz mam nowy model ale o wiele gorszy jest on !
Basiu - trzeba w nocy spać , Basiu
pa
Io
2010-01-12 11:15 | pp3-Basia
Dzień dobry,Bogdanie,Io i .
Bardzo bogaty tekst.Trzeba się nieźle "nakminic"(używając mieskiego slangu),aby coś TAKIEGO napisac,a jeszcze bardziej...odczytac.
Złapałam niemal wszystkie ruchome wątki i ukryte w nich powiązania.
Tekst przeczytałam juz właściwie wczoraj,kiedy nie mogłam zasnąc.
Tak czasem mam ze zmęczenia...
Kiedy kliknęłam opcję "odśwież"nastapił błąd systemu(!-jakiś złośliwy wirus?),więc nie mogłam juz skomentowac.
Zacznę od początku:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzywa_zapominania
Czy ludzki mózg jest w stanie zapamiętac chociaż połowę z tego,
co komputerowa pamięc?
Zapamiętałam pojawiające się tutaj motywy luster...
Róż,może byc anty-różem,Bogdanie.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
Basia
2010-01-12 10:30 | Io
HejHej
"." Biedactwo. No to kuruj się, kuruj. Przynajmniej do pracy iść nie musisz w przeciwieństwie np. do mnie i do Pana Bogdana, który pracuje już od świtu.
Oj. Kot przyszła z reklamacją. Jedzenie dla kotów jej nie odpowiada (chyba).
Kawa do łóżka chyba tylko w wyobraźni możliwa, niestety. Ale kawa na chorobę zła. Herbata z miodem i całą cytryną. To jet TO.
Bogdanie. Panie. Panie Słów.
- czy hipertekstualny tekst (co to znaczy właściwie ?) nie wymyka się od czasu do czasu Autorowi ? czy o to chodzi ? a czemu kolory tylko 3 ? a czemu języki w cytatach tylko indoeuropejskie ? a, przepraszam, jest chiński. ale w przekładzie tylko.
( tradycyjnie w słuchanie nie umiem wejść ale słuchałam wtedy tego Czytańca. wczoraj, oczywiście, nie udało mi się "złapać" RMF Classic; łapię go tylko albo aż w samochodzie. ale nie zawsze mogę być w pn o 17.50 w samo-chodzie.)
- a propos mantr - a myślałeś, myślę, że na pewno tak, o formach głosowych literatury tzn. o przekazie myśli tylko dźwiękowym a nie pisemnym-trudno o tym mówić bo słownictwa nie ma np. eposy różnych kultur przekazywane były przez setki i tysiące lat głosem i potem przechowywane w pamięci pokoleń - ta metoda okazała się zresztą o wiele skuteczniejsza niż gromadzenie tekstów (biblioteka aleksandryjska, Reichstag etcetera) a pamięci tak łatwo spalić się nie da, jak widać i słychać.
- uwaga na używanie słowa awatar
(ono ma swoje konkretne definicyjne znaczenie np. w religioznawstwie)
pzdr
Io
ps
o jakim Bronisławie myślałeś, ciekawe ?
2010-01-12 09:50 | .
Bingo! dwa sie udało ! mendzic i nudzic hehe .mam 2 punkty !!!!!!!!
2010-01-12 09:46 | .
te wyrazy to zupełnie jak w jednej grze w moim tel .Nalezy ustrzelic takie latające kulki i punkty sie zbiera .Tu tez tak jest ?he he .
Robicie tu śniadania ?można liczyć na kawę do łózka?
2010-01-12 09:41 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Witaj, KROPKO/KROPKU.
Wyrazy latają , bo są latające.
Io, cały hipertekst będzie KULĄ , GŁOWĄ. Kulami, głowami.
Hasło wpisu jest na razie szczątkowe.
2010-01-12 09:36 | .
cd...czemu tu tak latają te wyrazy ?albo mnie sie mieni juz z tej choroby ?
2010-01-12 09:26 | .
AS tu zawsze jest dużo .Nie wiedzieć czemu autor nie może pisać mniej ? widac jak mu sie ręką rozpędzi to koniec to sie zatrzymuje jak Małysz po skoku !Trzymajcie sie zdrowo bo Kropek niestety nie dał rady sie zdrowo trzymać i chory :(((((((((((((((((((!
2010-01-12 09:05 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Dzień Dobry, Io!
Witam serdecznie, Wszystkich!
Wielkie dzięki, Io, za zainteresowanie i wnikliwą lekturę.
Oprócz czytania można się też troszkę pobawić, na przykład łapać LINKI w SCROLLACH. (Czyli te niebieskie wyrazy w przesuwających się tekstach. To wymaga refleksu, trzeba nadążyć za umykającym słowem by w niego kliknąć, a wtedy czekają nas różne niespodzianki - nie tylko nowa porcja wiedzy ale i muzyki.) Trochę eksperymentowałem z formą , ucząc się nowych dla mnie technik hipertechstualnych.
Hipnagogiczne (skróty myślowe) - to takie SMS-y , które odnalazłem w Archiwum mojej bardzo starej komórki, SMS-y , których do nikogo nie wysyłałem. To były "wiersze" a raczej zbitki słów - niby pozbawione znaczenia. Powtarzałem je sobie jakby MANTRUJĄC, a tak naprawdę było to ćwiczenie radiowe, dykcyjne, "rozciągające" organ mowy. Ale jak to z organami (moja koncepcja ORGAN/NAGRO- jeszcze ją tu rozwinę) - one są ze sobą powiązane. Według mnie nie można w taki sposób ćwicząc, ograniczać się wyłącznie do JAMY USTNEJ. Przynajmniej ja nie mogłem - od razu włączał się obszar imaginacji. Pojawiały się w moim umyśle paradoksalne bryły, przestrzenie. To jest rodzaj HIPNAGOGII - działania na pograniczu snu i jawy. To jest dowód na to , że człowiek jest bardzo czułym APARATEM. Pokażę to w niedalekiej przyszłości - prezentując tu moją serię porannych NASZEPTÓW DYKTAFONOWYCH - wzorowanych na technice późnego Aleksandra Wata. Ten niesamowity dla mnie poeta, mój GURU od lat, robił NASZEPTY MAGNETOFONOWE. Będzie o tym mowa w kolejnych wpisach.
Jeden z SMS-ów w Archiwum starej komóry (uaktywnionym tylko dlatego, że wysiadła mi nowa komórka, prawdopodobnie zawirusowana) dotyczył - jeśli potrafię to odtworzyć po tylu latach - idei NANOSCRIPTURY. Tak sobie - w analogii do nanotechnologii nazwałem ideę mikronarracji (upakowanych komunikatów literackich). Tak jak nasz romantyczny ALEF - słynna Mickiewiczowska "literoliczba" CZTERDZIEŚCI I CZTERY, skrywana w imieniu Mickiewicza - Adam. Zapis "aDaM" podkreśla "hebrajskie" odczytanie imienia - podkreślające spółgłoski D i M o kabalistycznych wartościach liczbowych (CZTERDZIEŚCI i CZTERY). Sprawa jest bardziej skomplikowana, ale nie ma czasu i miejsca tutaj na rozwinięcie. Obiecuję, Io, że będzie ciąg dalszy. Mam całą biblioteczkę książek na ten temat w związku z moimi studiami nad Towiańskim.
Szumy - tu są trochę inaczej rozumiane niż na przykład u Białoszewskiego, to już nie są SZUMY ZLEPY CIĄGI - rzeczywiste (akustyczne, językowe). U mnie to wirusy działające jako: trujące kłęby ikoniczno-werbalne, cyfrowe połacie infernalne (grupy dyskusyjne, blogi) w których jesteśmy "przypiekani" bez naszej wiedzy a tym bardziej woli. Wiąże się z tym pytanie : jaka PAMIĘĆ po nas pozostanie. Bo te "chmury" w wirtualnej sieci, te zawirowania wokół naszych osób tworzą INNE OBRAZY JA. To analogon różnych poziomów PODŚWIADOMOŚCI w teorii psychoanalizy-nauki , która narodziła się dokładnie przed stuleciem. Dziś - krytykowanej , postponowanej a dla mnie niesłychanie ważnej. WYKOPAŁEM też dla siebie postać innego uczonego -Ebbinghausa. Ale o tym potem. Muszę kończyć, Io. Idę na zebranie.
2010-01-12 08:13 | Io
przeczytałam
na razie od początku do końca (o ile za początek uznać górę tekstu a za koniec dół)
nie czytałam jeszcze w bok (czy w boki)
czy tekst ten jest kulą ? tzn. ciałem co do formy doskonałym ?
bardzo bardzo ciekawe
Io
ps
pytanka, spostrzeżonka i uważki szczegółowe (na razie garść)
- co to znaczy hipnagogiczne (skróty myślowe)
- Dwie literki z aDaMa/ - to brzmi bardzo intrygująco
- Szumy Mych Słów z przeszłości - no właśnie te szumy, czy rozumiemy to co wtedy kiedy je pomyśleliśmy ? jak się zmienia nasze rozumienie i myślenie tego co sami myślimy ? czy jesteśmy w stanie to jakoś przyszpilać ? nie wiem
- byłam jakiś czas temu z Synkiem na filmie dla dzieci (dla dzieci ?) o małym robociku, który zakochał się; film ten okropnie mnie, muszę przyznać, przygnębił
miłość przedmiotów do siebie nawzajem ? cybernetyczna miłość ? komputerowa miłość ?
(piszę od lat z powodów zawodowych tekst o miłości, można powiedzieć klasycznej, i czegóż tam już nie mieliśmy - zawsze podobny schemat, przynajmniej w literaturze - zakochanie, przeszkoda albo dwie, połączenie albo rozdzielenie - w zależności od tradycji czy dzieło ma pozostawić nas rozdartmi emocjonalnie czy spełnionymi w wymiarze estetyki i poetyki)
ale, myślę sobie, że: tak czy śmak, niezbędne do miłości są emocje - czy roboty, komputery etcetery mogą się emocjonować ???
poniosło mnie
sorri
pzdr
Io
2010-01-12 07:19 | Io
Dzień Dobry
e tam - im więcej tym lepiej
zabieram się do czytania
pzdr
Io
2010-01-12 00:02 | bogdan.zalewski@rmf.fm
Witaj AS!
Nie na jednego streszczenia.
Oto możliwe:
http://www.acjournal.org/holdings/vol6/iss3/responses/attias/virus.html
http://www.youtube.com/watch?v=DZkjoXyexKk
Pozdrawiam serdecznie.
Zgadzam się , że za dużo tego.
2010-01-11 23:57 | AS
Nie... dużo tego...proszę o streszczenie...