2008-12-30 09:05 | ROBIN HOOD
Witam Daniel widzę że opinię masz różnę ale..
Nigdy nie,
zapominaj
że jesteś kimś
wyjątkowym
podobnie jak
każdy inny
człowiek
2008-12-25 14:56 | emilia79
no i uważaj na siebie!!!!
2008-12-25 14:53 | emilia79 vel emi z 3miasta
tralalalizm.... ;)))))))))))))
2008-12-17 15:52 | sluchaczka
Danielu Ty tak codziennie z Tarnowa do Krakowa dojeżdżasz??? Nie wierze ! Myslalam ze mieszkasz w Krakowie .
2008-12-09 04:02 | sowa
nie ma to jak wzmożony wysiłek bądź podenerwowanie.
umysł pracuje na wysokich obrotach i powstają takie jak to cacuszka.
a na nerwy polecam przebieżkę,taniec,no w ostateczności rower :)
życzę dużo śniegu pod nartę:)
2008-12-08 14:31 | Beata
Egzamin z mikroekonomii ma to do siebie, że jest ciężki :).
2008-12-07 19:41 | Beti :)
Jeżeli cierpisz z powodu braku odblasków :P to zapraszam na jakąś imprezę w środku tygodnia :) tam się czasem cosik świeci :D
2008-12-06 22:40 | daisy89
A Pan studiował może socjologie? ;P Mamy mikroekonomie tzn. bedziemy mieć na II roku:P Pozdrawiam :)
2008-12-04 15:27 | pp3-Basia
Święta racja...
to może jeszcze apel do producentów rowerów,aby nie skąpili środków na
odpowiednie wyposażenie rowerów w oświetlenie.
Mniej frustracji,więcej radości z podróżowania życzę.
http://pl.youtube.com/watch?v=DTy3WA0Pq8M
Pozdrawiam:)
2008-12-04 09:17 | agniesia
U mnie jest taka trasa przez las .Wszyscy sobie zrobili nia skrot, zeby nie stac w korkach i wyszlo na to, ze teraz tam sa ogromne korki .Z jednej i drugiej strony jest piekna sciezka rowerowa ale po co jezdzic sciezką skoro lepiej po ulicy miedzy samochodami ? Dodam ,ze wlasnie przez tych rowerzystow ktorzy boja sie ubrudzic swoje sliczne biale skarpetki, jest mnostwo wypadkow na tamtej drodze. Zawsze sie boje jak mam ich wyprzedzac bo zwykle na przeciwko mnie pedza samochody.
2008-12-04 08:17 | Kornel
Racja Danielu...Przytoczę tutaj własne doswiadczenie przywiezione z Wysp.Jazda na rowerze tylko i wyłacznie w odblaskowych paseczkach lub kurteczkach na ubraniu,o każdej porze dnia i nocy!! Brak czegokolwiek powoduje debet na koncie (pechowego rowerzysty) w wysokości czterech cyfr po przecinku.To samo dotyczy pieszych chodzących "przybocznymi chodniczkami " po zmroku.
A my jako " Kraj Bogaty" ,mozemy sobie pozwolić na mandacik za brak oznakowania pojazdu i nawet nie odczujemy tego tak by znów podążać polną dróżką bez jakiegokolwiek światełka ,ze tam właśnie jestesmy... a moze... znów będę miał(ła) szczęście
2008-12-04 05:54 | kokosz
Inteligentnie i lekko,a problem to rzeczywiście ogromny.Tylko,że punkt myślenia zależy od punktu siedzenia.Jeśli jest to siodełko rowerowe to tak jakby problem był mniejszy,bo przecież to niedaleko-tylko dwie przecznice ,dwie minuty,kawałeczek....itd,a jaki jest koniec???
2008-12-03 23:24 | zwijezda
I na koniec wyszło na to, że pijesz do kobiet... :P
2008-12-03 20:41 | Aga
Typowym zachowaniem rowerzystów jest też przejezdżanie na pasach tuż przed samochodem. Zdaje się, że przez zebrę przeprowadza się dwukołowiec, ale widać, żeby dostać kartę rowerową nie potrzeba znajomości przepisów ruchu drogowego. Pozdrawiam zmotoryzowanych.
2008-12-03 17:58 | fajna kobieta:-)
****sztuka?
Danielu! na moje szczęście,to nie mnie spotkałeś na swojej trasie przejazdu...uffff!!!
2008-12-03 16:40 | Jakaś Beata
Temat ważny i poważny, a napisany z taką lekkością. Jak widać można o ważnych sprawach pisać dowcipnie i ciekawie. Pozdrawiam.
2008-12-03 16:40 | Clara
ha ha ha :) Nie mogę...
2008-12-03 15:47 | gwiazdka1791 - Agata
Nie należę do tych 'ciemnych' rowerzystów i całkowicie Cię rozumiem - nie mam prawa jazdy więc gdy jestem pasażerem to strasznie mnie denerwuje to że nagle moim oczom gdzieś u boku pojawia się ledwo odróżniająca się od nocy postać.
Ale przyjdzie prawdziwa zima to przestaną po śniegu szusować:)