2009-10-15 23:02 | ELS
Pelen szacunek, że sie wielmożnemu panu chcialo wytłumaczyc swoją nieobecność, niebyt wygórowane to wytłmaczenie ale cóż zrobić.
Do usłyszenia w połowie 2010 roku, bo wtedy pewnie sie pojawi kolejny wpis
2009-10-06 14:22 | beattha
Puk, puk!!! Jak tam ząbki? Ubyło któregoś od ostatniego wpisu? A może już pora napisać coś nowego? ;)
Przy okazji to proszę pozdrowić swojego kolegę Krzysia Urbaniaka. Facet jest niewzruszony na wszystkie moje prośby aby "naskrobał" chociaż jedno zdanie na forum Miasta Muzyki. O założeniu bloga czy odpisaniu na maila to już nawet nie wspomnę :(
2009-10-02 16:02 | bek słow
Nie da sie spaść niżej ,chyba ,ze do Rowu Mariańskiego!
Wywalcie jeszcze paru prowadzacych co ?
Zostawcie Konatowicza ,Brehla, Grzywacz i Jaworskiego. O !wtedy to sukces odniesiecie napewno!
2009-09-30 11:47 | zirytowany
Co 5 minut słyszę o wielkiej kulumacji!! To jest radio czy teleturniej????!!!!!!
Dajcie posłuchać muzyki!! Matko Święta, wasze radio spada na psy, nie wiem czy da się już spaść niżej.
"30 tysięcy do wygrania, powtarzam 30 tysięcy!! WIelka kumulacja, 30 tysięcy!! Proszę baardzo, 30 tysięcy do wygrania w RMFFM" < DNO!!
2009-09-22 23:11 | eve
no to mam pomysła jak "zamknąć buzię " Gadule.... hehehe poprostu trzeba wysłąć do dentysty... najgorsza kara wtedy jak nie będzie się mógł odezwać... pozdrawiam.. =]
2009-08-10 23:16 | ELS
Dyk jest debeściak, ostatni wpis w marcu.....
2009-08-06 17:26 | bee
Przepraszam, bo to było głupie...i też bolało....mhh
2009-08-06 10:01 | M
Dyk wstydź się.....!!!! Tyle fanek zaniedbać ah...
2009-07-11 16:34 | anka
ja sie boję dentysty i przeważnie zanim wydam podobne dżwięki to uciekam po prostu a jak już jestem to dzwięki są identyczne niekiedy dodatkowo sobie nucę
2009-07-06 20:24 | Mikołaj /ROBIN HOOD/
Kornel ma rację co do ciebie Daniel dlatego że on jest godne podziwu,widać że wczuwasz się w swoją pracę radiowca,
2009-07-06 14:53 | mśCIwy
Oj! U ciebie zaś jedno I drugie szwankuje
2009-06-20 17:24 | :)
Daniel !!!! Zlituj sie ! mysłałam ze moze w wakacje uda mi sie usłyszec Ciebie wieczorem a tutaj ..znowu w dzień:( Nie jestem zachwycona :(
2009-06-17 01:05 | ;|
cooo? powiesić się? przesadzasz... Kazdy kto wysyła smsa powinien sie zastanowic zanim odbierze telefon kto moze dzwonic... zwykly brak wyczucia słuchaczy a nie prowadzacych... oni robia wszystko ok. a poza tym o takich sprawach pisze sie na MM na forum a nie tu ;-)
2009-06-13 17:53 | AgataM.
Zgadzam sie z Tobą Kwic .Dodatkowo odnoszę wrażenie że prowadzący Wielką Kumulacje obudzony w środku nocy najpierw mówi słowa Wyślijcie sms na numer 7271 a dopiero później sprawdza co go tak właściwie obudziło. Nie chce już słuchać o Wielkiej Kumulacji i mam cichą nadzieje ze skończy sie ona wraz z ramówką wakacyjną .
2009-06-12 15:42 | Kwic
Nie wiem gdzie napisać, tak więc piszę tutaj (chyba, że jest jakiś blog wylewania żali, taki ogólny?).
USPOKÓJCIE SIĘ CHOĆ TROCHĘ odnośnie tych pieniędzy w wielkiej kumulacji...!
Człowiek chce posłuchać muzyki, a nie non-stop słuchać o Waszych pieniądzach!
Tak lubicie żartować ze wszystkiego i wszystkich to może pożartujcie z Waszego radia, że zamienia się w lotto, albo nowy teleturniej. Nic tylko "wielka kumulacja", "wielka kumulacja" etc. Jak ktoś wraca z pracy to już ma dość słuchania o pieniądzach, które są wszędzie, choć w radiu chciałby mieć spokój.
A Pański kolega radiowy, nie pamiętam jak się nazywa, to jak ktoś nie wygra to jeszcze mówi "ale wiesz co teraz się stanie? Dokładamy 10 tys.!!" I się cieszy jak głupi z nieszczęścia drugiej osoby. Zero myślenia, że tamta osoba przeżywa teraz załamanie nerwowe... A ktoś słaby psychicznie się potem może powiesić. Gratuluję jemu wyczucia.
Rozumiem, że chcecie dodatkowo zarobić kasę, ale opanujcie się choć TROCHĘ. Powiedzcie o wielkiej kumulacji tylko 50 razy na dzień, wiele osób będzie wdzięcznych.
pozdrawiam
2009-06-10 17:24 | tarnowianka
Panie Danielu, też jestem z Tarnowa, może zapodałby Pan piosenke Guns N' Roses 'Don't cry'? bardzo proszę, jeśli można oczywiście:) pozdrawiam
2009-05-25 23:31 | Lenka
A już myślałam, że taką ciekawą rozmowę z dentystą to tylko ja prowadzę? Dentyści już tak chyba mają, że pytają w najmniej odpowiednim momencie- a ty albo z wacikiem w ustach albo zesztywniały ze strachu.
P. Danielu dzięki za wspaniałe audycje, a niie słyszec Pana głosu przez całe 45 minut to strara dla uszu, pozdrowienia dla dentystów z pólnocnej Polski
2009-05-23 00:29 | Anna z Henley-in-Arden, UK
Daniel, bardzo Tobie wspolczuje - NIE mowienia przez chwile....!!
Jestes wspanialy - prawie codziennie slucham radia RMF chociaz od lat (35) mieszkam w UK i zawsze polepsza mnie sie humor jak slysze Twoje dowcipy, gaduly. Jednym slowem jestes swietny !Gratuluje Tobie i Twoim kolegom - oby w Polsce bylo wiecej ludzi Takich jak wy.
2009-05-12 14:09 | j23
796180573 kłania sie znany nr
2009-05-11 16:05 | Kaśka
Nie można mówić? Na wszystko jest sposób.. Następnym razem Panie Danielu, niech Pan włączy na 45 min powtórkę Pana audycji w gabinecie. Będzie pan mówił bez używania "zajętych" części ciała ;)
2009-05-06 19:58 | Jola
Ja z dentystą miałam o tyle większy problem, że zawsze na wizyty byłam umawiana razem z mamą i gdy ja siedziałam na fotelu, borowanie bolało jak diabli to jeszcze dentysta gawędził sobie co chwilę z moją mamą, co mnie bardzo irytowało ! Póki co zęby wszystkie wyleczone, ale boję się kolejnej kontroli, na której z pewnością, znów znajdzie się jakaś dziurka ...
Pozdrawiam !
2009-04-25 20:52 | kornel
Jeżeli aż tak niektórym nudno z powodu tego,że nie ma nowego wpisu na blogu to zapraszam do księgarni lub czytelni,tam zawsze możecie dobrać coś dla swojego GUSTU.A jak jeszcze za mało to są blogii innych.Podziwiam osoby,które komentują innych a sami nigdy nie napisali gdziekolwiek od siebie dwóch sensownych zdań.Proponuję tym jakże "miłym" ludziom o pozostawianie własnych stron,a my będziemy ich oceniać w "sprawiedliwy" sposób.
2009-04-20 11:34 | :)
aaaa yyyy eeeeee aaaaaaa ale cisza na tym blogu ...
2009-04-18 19:50 | zatroskana
Ten który pisze że jest gadułą nagle nie ma nic do powiedzenia i przekazania. 1,5 miesiąca ciszy........
2009-04-11 15:45 | Marcel
Zdecydowanie zbyt rzadko piszesz na swoim blogu! ;)
2009-04-11 11:38 | :)
WESOŁYCH ŚWIĄT DANIELU :)
2009-04-06 21:42 | x
A ja sie pytam jakiej 9 ????? czy ty jakis mutant jestes ze masz takie pełne uzębienie??
2009-04-05 21:23 | m26
ja atrakcją dla studentów byłam podczas każdej z 6 ekstrakcji... a pytania od nich typu "czy możemy wziąć ten pani ząb w celu przeprowadzenia badań na uczelni??" hmm... też bolało.. ale co tam, tylko 12 szwów...
2009-04-04 19:50 | cierpienia młodej licealistki
Rozumiem ten ból, ale co ma powiedziec czlowiek ktory przezył usuwanie z dziąsła 8 i 9 i stal sie atrakcja dla wszystkich studentów? ,,Owszem! bolało jak cholera!"
2009-03-16 15:05 | Maria
Tak się zastanawiam co Cię bardziej bolało podczas tej wizyty dentystycznej, brak możliwości wypowiedzenie się czy borowanie? Zakładam, że to pierwsze bo przecież Wy mężczyźni się niczego nie boicie ....:)
2009-03-09 19:43 | aga_k
Danielu nastepnym razem "mniej bolesnych" wizyt życzę .
2009-03-06 21:36 | :)
Zatroskana podziwiam :) Ja mysle ze Daniel dlatego nie pisal bo go zęby bolały .W sumie zębami sie nie pisze ale ból jednakl troche przeszkadza w skupieniu się :)
2009-03-06 20:56 | Zatroskana
Musze przynieść popiół i posypać tu trochę żeby upamiętnić ten dzień - wielki dzień pojawienia sie nowego wpisu, tylko jak mam to zrobić bo albo pobrudzę sobie klawiaturę, albo dywan, albo łóżko. Hmm.... a popiół jest konieczny bo już myślałam ze nie doczekam się na kolejny wpis a tu prosze BIG SURPRISE!!
Jeśli taka będzie częstotliwość wpisów to do emerytury to myślę że jakieś 180 wpisów powinno się pojawić, ale policzyłam że p.Daniel będzie pracował jeszcze z 30 lat :))
2009-03-04 13:57 | autor
dziekuje Buła ;-)
2009-03-04 11:04 | Dav_FM
Moja dentystka też gaduła była niemiłosierna. Ale wyjechała i już mnei nei leczy.
Mam super-dentystę- p. Krzysztofa . . . I NIE BOLI :D Nic a nic :) strrrasznie lubie leczyć u niego zęby... i nei musze się odzywać... bo mam włączone radio w gabinecie i słucham radia nawet nie patrzę, co on robi.. leżę sobie z zamkniętymi oczami, słucham radia a on- wierci kręci itd :)
Pozdrawiam! :D
2009-03-04 10:45 | y
Moja ukochana dentystka - niestety (dla mnie) w Londku. Uwielbiałam do niej przychodzić. Siadałam i zasypiałam na fotelu (bez "wspomagania") jeszcze zanim zaczęła - i mogła robić, co chciała. Taki relaks.
Moja druga ulubiona dentystka-reporterka - wchodzę, ona zaprasza na fotel. Przygotowuje narzędzia i rozmawia w międzyczasie z asystentką - o wszystkim. Podczas przygotowania pacjenta nic nie mówi. Dopiero po unieruchomieniu paszczęki delikwenta zaczyna "dialog" - pytaniami, na które najczęściej odpowiedzieć "yhy" lub "eE" nie sposób: Co tam teraz remontują? Dokąd pani się wybiera na wakacje? Na długo? Może mi pani przypomnieć, jak ma na imię dziewczyna brata (spróbujcie powiedzieć "Marzenka" hiehiehie)?
Najczęściej sama sobie zaczyna odpowiadać :) i jeśli fabuła jest poprawna, to kontynuuje, jeśli nie - zmienia pytanie ;)
Może to taki sposób dentystów na odwrócenie uwagi od tego, co się dzieje?
2009-03-04 10:00 | :)
eeaaayyy a ja musze isc do dentysty ale odwlekam wizytę bo się boje :) .
Siedzac na fotelu tez mam wiele do powiedzenia eeaayy najchetniej eeaayy przestan mi wreszcie borowac ale dentysta i tak robi swoje nie zwazajac na moje yyyęęki:).
A siedzenie na fotelu przez 40 minut z otwartą paszczą do przyjemności nie należy .
Oplaty za wizyte tez nie yyyaaaeee :)
2009-03-04 01:37 | :-)
2009-03-03 21:17 | kornel-ia
zachowanie godne podziwu i naśladowania,nie wszyscy mają tyle odwagi co widać u niektórych po uśmiechu:-)na prześwity nie narzekam,bo nadal posiadam pełny "zestaw porcelanowy":-)
korne-li dziękuje ,to bardziej przekora:),jeśli większość z nas nie kryje obawa,to nie znaczy,że się boją tylko mają mało sympatycznych stomatologów
na szczęście jeszcze nie korzystałam z usług stolarza i obie szufladki mam w 100% własne to chyba geny po Tacie-dziękuje Tato ;)
ślicznych uśmiechów :-)
2009-03-04 00:26 | Buła
Nawet widać na zdjęciu, że ząb boli
2009-03-03 21:55 | Clara
Fajne! :)
2009-03-03 21:37 | Szirin
Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie,gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach??
Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda Panie Doktorze?
:):):);) hihi
Pozdrawiam serdecznie rozbawiona również wersją u dentysty w wykonaniu radiowej gadułki:);)rodem z Tarnowa:);)może należało zaasekurować się jak w tym dowcipie?:);)hihi
2009-03-03 21:17 | kornel-ia
zachowanie godne podziwu i naśladowania,nie wszyscy mają tyle odwagi co widać u niektórych po uśmiechu:-)na prześwity nie narzekam,bo nadal posiadam pełny "zestaw porcelanowy":-)
z doświadczenia wiem,że większość rasowych facetówy nie lubi "japogrzebaczy"co nie znaczy wszyscy.ból nie do wytrzymania zmusza dopiero do pójścia na fotelik.ze zdziwieniem stwierdzają,ze po przestąpieniu progu gabinetu,ząb przestaje boleć :-)i wcale nie potrzebuje remontu.ale największy strach przychodzi kiedy zza drzwi gabinetu słychać donośne:wuaaaaaaaa(ciarki po plecach już pędzą w góre i w dół,miękkną kolana ) i wtedy niegdyś odważny mężczyzna w poczekalni widzi wychodzącego z gabinetu potężnego samca...bladego,spoconego ze łzami w oczach charcząacego:
-naftepny.do fisenia
2009-03-03 20:47 | beattha
Mój dentysta ma to samo - zadaje pytanie i oczekuje "wyraźnej" odpowiedzi.
To nic, że mam w paszczy: wiertło + jakieś waciki + mini-lustereczko (nie wiem jak to się fachowo nazywa) + odsysacz, który czasami sprytnie mi się przesunie i zaczyna wsysać jęzor... ;o)
WNIOSEK - niektórych dentystów chyba "rajcuje" bezradność pacjenta. To już podchodzi pod perwersję...
2009-03-03 20:26 | Agata
To ja mam podobnie :) Nie jestem aż taką gadułą, ale denerwuje mnie niemożność wydania z siebie odpowiedniego słowa i oparcie się tylko na samogłoskach. A za to mam dentystę gadułę. Chyba chce mi pokazać swoją wyższość "ja mogę mówić, a Ty nie!" ehh... racja, to boli!
2009-03-03 20:22 | :-)
Daniel?to miałeś ból ... ani słowa przez 45 mni. :-) skąd ja to znam?:-)
wrażenia u dentysty? od chwili gdy mówię dzień dobry ,dostaje śmiechowej głupawki :-))))
raz gdy nie było "mojego" dentysty poszłam do innej pani-nie mogła zrozumieć dlaczego gdy wszystkich oblewają zimne poty strachu ja jestem "uśmiechnięta"
2009-03-03 18:26 | dorota
Ja u dentysty jestem tak sparaliżowana strachem, że nawet odezwać się nie mogę, a też zbyt cicha nie jestem :)
A jeśli podczas takich wizyt boli Cię jedynie to, że nie możesz się odezwać - to pogratulować dentystki ;)