2010-04-05 19:20 | wasza stala i wierna sluchaczka elzbieta
danielu jako ekspert w twej dziedzinie powim krotto wy meszczyzni swoje niepowodzenia wyplakujecie w relcjach damsko meskich czyli przyjemne z porzytecznym a zatem nam kobietom pozostaje tylko plakac
2010-03-06 12:39 | filolog
męski rodzajnik to der ;D
ale to taki szczegół ;)
2009-10-27 12:37 | Clara
Łzy... czasem płaczę... eee często. Jak już się wypłaczę to potem szukam pozytywów i czuję się lepiej. Nie zastanawiałam się nad tym że mężczyźni maja wkład w kobiece łzy, mi zawsze facet jest potrzebny by właśnie przy nim się wypłakać :)
2009-10-25 09:31 | Kornel
Myślę,że co do wywołanych łez tych szczęśliwych i nie każdy męzczyzna w jakimś stopniu sie przyczynił...Są różne historie pisane przez życie,często tak niespotykane i piękne,że później trudno się obudzic i wrócić do rzeczywistosci ;0)
2009-10-22 14:24 | cinek
Ciekawe u ilu kobiet sprawcą łez był DD ?
2009-10-22 14:15 | malutka
Co poniektórzy nie tylko trollują, ale i marudzą :). Jestem tu po raz pierwszy i mi się blog podoba, a zwłaszcza tekst o facetach... co nie płaczą :). Pozdrawiam serdecznie, nawet nie wiedziałam, że po "drugiej stronie radia" są takie wesołe oczy i figlarna dusza Pana D.D.
Dowcipy super - ale pewnie zapomnę, nim zamknę stronę, nigdy nie potrafię zapamiętać dobrych dowcipów :).
A co do tematu głównego - wszystko jest kwestią chemii :)). Od czasu gdy zaszłam w ciążę i łzy lały mi się ciurkiem nawet z powodu złej prognozy pogody, niewiele się zmieniło, choć minęło już 3 lata :). No cóż, jedni odreagowują stres pijąc, inni odreagowują emocje bijąc, więc chyba płacz nie jest taki najgorszy:). Tym bardziej, że - jak zauważył DD - faceci mało płaczą, za to są sprawcami wielu łez :). I za to trafne sedno sprawy, do którego nie dotarli niemieccy badacze - wielkie dzięki :).
2009-10-22 14:14 | beattha
A bardzo proszę "korzystać" z przyśpiewki! Ani ja, ani śp. babcia ani żadna koza (chyba...) nie będzie mieć nic przeciwko temu :)))
Ale uwaga!!! Zdradzę pewną tajemnicę: mnie bardzo łatwo rozśmieszyć :-) Tak więc nie gwarantuję 100% skuteczności w stosunku do innych osób :o}
2009-10-22 13:31 | madalena
Do Beatthy
Twoja Babcia, to musiała być dobra kobieta i "pomysłowa" do dzieci, bo je rozpogodzić nie jest łatwo...
Zapamiętam to sobie, jeśli można (Wiesz w dzisiejszych czasach, gdy jest ochrona praw autorskich, to lepiej mieć zgodę ;-D)
2009-10-21 14:59 | miki
Nie na temat ale mają rację jak sie komuś nie podoba Daniel albo inny prowadzący to niech go nie słucha....!!!!! bo nikt go do tego nie zmusza i won z blogów
2009-10-21 14:48 | beattha
Hallo!!! Troszkę nie na temat pyskujecie!!! :/
2009-10-21 14:32 | to tylko ja
Do pp3-Basia i Hani
Na temat trolli szkoda czasu i uwagi.A technika-informatyka jest bardzo wdzięczna. I każdy troll nie jest anonimowym nickiem,bo prawdopodobnie jego/jej IP jet doskonale znane Redakcji.
Basiu,Hani,Danielu miłego dnia.
2009-10-21 11:38 | Hania
Witaj Basiu,
Też mi się wydaje, że SKĄDŚ znam tę osobę, która tchórzliwie pod różnymi nickami od pewnego czasu uzewnętrznia swoje kompleksy...
Jeżeli się nie mylę - to współczuję Ci 'wielonickowcu' tego twojego rozdwojenia jaźni.
Jak mogę zaobserwować - postępuje ono u ciebie coraz bardziej.
2009-10-21 11:08 | pp3-Basia
OZ...
Jako jedna z tych,jak to okresliłaś nawiedzonych,odniosę się do Twojego komentarza.
Domyślam się kim jestes.Nie przypominam sobie,aby Bogdan Z zabronił komuś wstępu na swój blog.Poruszamy tam tematy ważne i mniej ważne,mierzymy się z dużym przedsięwzięciem Autora jakim jest hiperteskst,w kontekscie życia społecznego,poezji,nauki i religii,oraz polityki.
Bardzo proste jest ukrywanie się i obrażanie kogoś,co permanentnie robisz pod różnymi nickami.Czy wynika to z Twojej niemocy w napisaniu czegoś konkretnego?
Odpowiedz sobie sama.
Mam odwagę pisac wprost o tym co myślę,mój mail znany jest zarówno Redakcji,jak
i Tobie.Zrobiłaś mi dużą przykrośc...ale wybaczam Ci.
Idź...i nie czyń tego więcej.
2009-10-21 10:59 | zabulencia
EEEtam....łzy są słodkie....Fajnie wygląda twarzyczka...A die Panen...??? Die Panen nie podchodzi tak emocjonalnie i uczuciowo do życia jak die Kobieten. Dlatego kobitki tak często płaczą :-)
2009-10-20 21:53 | :)
Ja jeszcze chciałam dodać ,ze ze mnie to prawdziwy "wyjus -pospolitus "Mogę płakać gdzie kolwiek jak mnie tylko najdzie:) I nie ważne czy ludzie patrzą czy nie ,czy to biuro czy ulica czy własny pokój .Nie ma mocnych na moje łzy :)
PS.
Czy niebo to rodzaj męski czy żeński ? Bo mi za oknem właśnie "płacze" :)
2009-10-20 18:59 | OZ
Lepszy taki blog niż blog radiowego filozofa Bogdana Z ,który stworzył u siebie jakąś dziwną grupęNawiedzonych do której inni nie mają wstępu.
Każdy komentarz który jest nie po myśli tegoż radiowca bądź jego fanów jest automatycznie ganiony i negowany.
To ja już wole taki blog !
2009-10-20 17:50 | truda
WOW zakrzyknę z niemiecka ze zdziwienia, co za tempo i co za polot :) błysku i inteligencji mógłby pozazdrościć nie jeden Żenujący Prowadzący. Się robi blog, nic tylko usiąść i płakać
2009-10-20 16:58 | ola
dla relaksu można też popłakac przynajmniej kobiety płacza więcej niż męzczyzni ehhhh
2009-10-20 14:55 | beattha
Dzięki i też przesyłam pozdrowionka :)
Normalnie wzięło mnie na wspominki... Przypomniała mi się taka przyśpiewka, którą moja babcia mi serwowała, gdy w dzieciństwie (!) się rozbeczałam i nie umiałam przestać: "Nasza koza beczy bo ją bolą plecy. Nasza koza beczała bo po d***e dostała". :) Po kilku minutach takiego recitalu dostawałam ataku śmiechu!!! :0}
2009-10-20 14:40 | madalena
Dobry, dobry...
Cóż... lenistwo, to jedna z "wad narodowych" POLAKÓW...można by tak, rzec... ;-) Szczególnie, tych z wioskowej ulicy, choć nie tylko... :-P
2009-10-20 14:26 | :)
Przypomniał mi sie a propo taki dowcip:
Poszedł facet do operetki i płacze !!!!
Żona go pyta -dlaczego płaczesz kochanie? ,to jest śmieszne przedstawienie
a mąż na to -bo przyciąłem sobie palec krzesłem ,strasznie mnie boli a nie chce mi się wstać ! :)
Pozdrawiam
2009-10-20 14:16 | madalena
Do Beatthy: Dobry żart!!
Cóż, mam napisać... zdarza mi się płakać.... ale nigdy(jak twierdzą nieszczęśni niemieccy naukowcy;) dla relaksu, już prędzej gdy mam...problem, to wtedy samo jakoś tak przychodzi(ale tylko pod warunkiem, gdy wiem, że samej pomimo wielkich starań nie uda mi się go rozwiązać, tzn. z bezsilności)
Pozdro dla. pana D. i Beatthy(za ten dobry żarcik ;-P)
2009-10-20 13:10 | beattha
W szpitalnej poczekalni siedzi facet i głośno płacze. Inny postanowił go
pocieszyć:
- Niech pan nie płacze. Wszystko będzie dobrze...
- Łatwo panu powiedzieć. Przyszedłem oddać krew, a oni przez pomyłkę
amputowali mi palec.
Na te słowa niedoszły pocieszyciel zaczął płakać trzy razy głośniej niż
jego poprzednik.
- Co się panu stało? Czemu pan płacze? - pyta pacjent bez palca.
- Bo wie pan... ja tu przyszedłem oddać mocz do analizy...
To tak a propos :o)*
2009-10-20 13:01 | beattha
A ja prawie nie płaczę a publicznie to już wcale! I to jest podobno mój problem... Ale facetem nie jestem jakby ktoś miał wątpliwości!!! Już prędzej kosmitką :)))