Darek Maciborek
11 marca 2011, 20:28

Faza snu, która nie usypia.

Jak zgubić ponad 40 minut dnia i chcieć do tego stanu wracać ?
Odpowiedź jest prosta. Słuchać nowej płyty R.E.M. "Collapse Into Now". Nazwa grupy brzmi jak jedna z faz snu, ale muzyka - prekursorów alternatywnego rocka - nigdy nie usypiała.

Pięknie, w sobie właściwym stylu, łączą odrobinę rockowego czadu z balladami ( "Überlin" i "Every Day Is Yours To Win" ), doprawiając całość na zakończenie anty- przebojowym podejściem do muzyki popularnej. Finałowy "Blue" z gościnnym udziałem Patti Smith ( legendarna Pani Rock & Roll ) przyprawia o dreszcze.

Kiedyś Michael Stipe wokalista grupy, powiedział: „Szczerze mówiąc, nie wiem, co oznacza słowo „rock”. Uważam, że nie jesteśmy zespołem rockowym. Gramy elementy folku, rocka, popu i punk rocka i tak naprawdę nie da się nas zaszufladkować do jakiejś konkretnej kategorii”.
I w tej kwestii nadal nic się nie zmienia, poza jednym. Po latach „chudych” R.E.M. nagrali doskonałą płytę.
PS
Obok Adele „21” i Kanye West’a „My Beautiful Dark Twisted Fantasy” – to moja gorąca trójca zimy 2010/2011.
Redakcja RMF FM nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmf.fm.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.
Pokaż komentarze (88) ↓           Skomentuj ten wpis ↓          
komentarz

podpis

antyspam: ile jest trzy razy pięć? wpisz liczbę

Wyślij »
Kalendarz