2010-02-09 19:22 | Clara
"- 70 minut opóźnienia z powodu defektu lokomotywy," :O
2008-08-05 18:14 | wadera1966
MACIBORKU JA TEZ CHCE NA URLOP A SZEF NIE CHCE MNIE PUŚCIĆ...ZRÓB COŚ ..WŁAŚNIE KWITNE W PRACY I SŁUCHAM CIĘ..WIĘC JAK POMPŻESZ?????
2008-08-04 19:08 | sluchaczka :)
na szok pourlopowy najlepsza metodą jest sluchanie POP Listy :)
2008-08-04 17:58 | Piotr
A kiedy Nie daj sie Dody pojawi sie w Popliscie? Bo czekamy i czekamy...
2008-08-04 12:12 | Ela
Panie Maciborek,z ktorego zrodla pan czerpie informacje na temat "kozaczkow pani Beaty"??bo moje zrodlo mowi ,ze ta pani tez znajdzie swojego ksiecia.tylko musi wstawac wczesniej"bo szkoda dnia"!!
2008-08-03 17:33 | :)
Witaj Darku Maciborku :) Fajnie ze juz wrociles !!!!
2008-07-30 15:36 | ktos
ja mam pytanie jak nazywa się pisenka w której jest śpiewane: funny funny funny.... śpiewa ją mężczyzna i kobieta?
z góry dziękuję za pomoc
2008-07-29 19:28 | słuchaczka
racja
2008-07-29 08:12 | Bloogini
nie za długo Pan na tym urlopie?????
nudno tak bez Pana numerów
:)))
2008-07-29 08:09 | Recenzja
Trochę inaczej się słucha radia, jak można sobie wyobrazić, że pracują tam sami najprzystojniejsci DJe i same najładniejsze kobiety.
Zdecydowanie słucha się wtedy lepiej.
A po piwie.... to się już nie zwraca uwagi.
:))))
2008-07-28 23:58 | Recenzent
Do niczego ten RMF FM aktualnie sama sieczka, ciezka, trudna w odbiorze, odpychajaca miejscami wrecz tresc!!!!!!!!!!!! Cos do piwa i paluszkow!!!!!!!
2008-07-28 08:39 | Słuchacz
od kiedy przystojniak po 50tce zwraca na siebie uwagę beznadziejnie brzydkim najnowszym modelem nissana
:))))))))
łeeeeeeeeee
:))))))))))))
już mu nie wystarcza, że jest przystojny :))))
2008-07-25 10:17 | jadwiga
nie Jadwiga z wielkim serduchem.tylko Jadwiga ktora butem otwiera drzwi!!
2008-07-25 08:37 | a ja :D
kurcze.. chciałam coś napisać, ale zapomniałam.. może to, że Pan Marcin Jedrych jeżeli chodzi o POPLISTĘ to jest ok. Ale wiadomo, że POPLISTA kojaży się TYLKO I WYŁĄCZNIE z PAnem Darkiem Maciborkiem.. więc? GDZIE PAN SIĘ PODZIEWA!!!?? :P (miało być strasznie.. :D)
Serdecznie pozdrawiam.
2008-07-23 23:03 | Clara
Darek latasz w kraju czy za granicą?
2008-07-21 20:44 | :))))))
bloogini atakuje
2008-07-21 19:19 | :)))
myślałam, że Stópka Jadwigi z Wielkim Serduchem a tu jakaś chamówa z deptaniem
sorki nie ten klimat
2008-07-20 13:43 | jadwiga
Przepraszam,nadeplam bo nie umiem tanczyc,ale lezy w mojej naturze deptanie innych ludzi.jeszcze raz przepraszam
2008-07-20 10:37 | :)
zwłaszcza stópka Jadwigi
2008-07-19 20:28 | jadwiga
dobry wieczor!panie Maciborek
2008-07-17 23:02 | :)
:))) Jędrych wcale nie jest zły :)))
2008-07-17 10:16 | ;)
Dzien dobry panie Maciborek! w rmf. fm bez pana smutno:(
2008-07-14 10:48 | Dominika z Krakowa
Exxxtra! Uwielbiam Darka Maciborka! Rmf fm jest cały czas exxtra! Nie przestaje go słuchać! Wstaję o 3 rano i słucham Faktów a rmf fm! Pozdrawiam Wszystkich! Jesteście super!
2008-07-13 09:32 | ;)
dzien dobry, panie Maciborek!
2008-07-11 13:00 | -
pukt u Al (N.Y.)... :-)
2008-07-11 11:53 | Lipowianka
A mi dzisiaj o 42 lata spóźniły się urodziny! co za wakacje!
2008-07-10 19:45 | Kasia
Witam. Opóźnienia pociągów przeszkadzały mi wcześniej ale nie teraz bo odkąd mam nogę w gipsie i jest większa szansa, że na jakiś wreszcie zdążę. Pozdrawiam
2008-07-10 13:22 | Alicja
Bardziej trafnie nie mogło byc to określone, Gratuluje super pomysłu i trafności w spostrzeżeniach.
2008-07-10 00:59 | -
... i w harmonogramie odjazdów pociągów są braki :-)... i niektórzy chyba o tym wiedzą :-)
2008-07-09 19:32 | Clara
Mój pociąg miał dzisiaj 20 minut opóźnienia... a jakoś upałów nie widać :)
2008-07-09 14:20 | cb656 (jaszunek ;)
Drogi Darku (że tak sobie pozwolę familiarnie, bez urazy :) Czytając ten wpis mam w uszach piosenkę Ś.P. Jana Kaczmarka, fragment idealnie pasuje do treści powyższych, jeśli pozwolisz, zacytuję: "...jestem czuły jak waga na najmniejszy bałagan, na przejawy niechlujstwa przeróżne, weźmy takie podróże - ileż razy się wkurzę, przeżywając gehenny opóźnień ! Wtedy złość ma szlachetna eksploduje jak Etna, że się nieraz w wyzwiskach poplączę, wściekły jak bazyliszek do Dyrekcji list piszę, mrucząc JA WAS TU DRANIE WYKOńCZę!..." Myślę, że refren znasz tak samo dobrze, jak ja, więc już pozostawmy niedopowiedzenie ;) Darku, pora wakacji to pora rozluźnienia, odpoczynku ! Apeluję o zmianę nastawienia, chwilową wakacyjną dyspensę na opóźnienia PKP i im podobnych. Na pewno to nie przyspieszy podróży, ale uczyni ją milszą. P.S. Ja też się wkurzam na niesolidność, więc rozumiem Twój ból.
2008-07-09 14:19 | cb656 (jaszunek ;)
Drogi Darku (że tak sobie pozwolę familiarnie, bez urazy :) Czytając ten wpis mam w uszach piosenkę Ś.P. Jana Kaczmarka, fragment idealnie pasuje do treści powyższych, jeśli pozwolisz, zacytuję: "...jestem czuły jak waga na najmniejszy bałagan, na przejawy niechlujstwa przeróżne, weźmy takie podróże - ileż razy się wkurzę, przeżywając gehenny opóźnień ! Wtedy złość ma szlachetna eksploduje jak Etna, że się nieraz w wyzwiskach poplączę, wściekły jak bazyliszek do Dyrekcji list piszę, mrucząc JA WAS TU DRANIE WYKOńCZę!..." Myślę, że refren znasz tak samo dobrze, jak ja, więc już pozostawmy niedopowiedzenie ;) Darku, pora wakacji to pora rozluźnienia, odpoczynku ! Apeluję o zmianę nastawienia, chwilową wakacyjną dyspensę na opóźnienia PKP i im podobnych. Na pewno to nie przyspieszy podróży, ale uczyni ją milszą. P.S. Ja też się wkurzam na niesolidność, więc rozumiem Twój ból.
2008-07-08 21:48 | d.maciborek@rmf.fm
Piękne nie spóźnione)) podziękowania za Waszą aktywność. Dziś wyróżniłem wpisy jovanany i Ryflak'a - polarami radiowymi - c.d.n.
2008-07-08 21:28 | pociążka
Spóźniony pociąg sam w sobie taki straszny nie jest. Gorzej, jeśli spełni się złowieszcze prawo Murphy'ego:
"Jeśli pociąg, którym jedziesz, spóźni się, to pociąg na który masz się
przesiąść odjedzie o czasie."
2008-07-08 21:27 | Urszulka
wakacje to czas, gdy wszyscy wyjeżdżają i korzystają z naszych 'pięknych' polskich dróg i 'nowoczesnych' kolei. w końcu drogowcy i 'kolejnicy' to też ludzie, a przecież każdy lubi popatrzeć jak inni męczą się w korkach :)
...i posłuchać RMF FM oczywiście ;D
2008-07-08 21:26 | Przemek
i w odpowiedzi Pan słyszy, że ..
1) kolej jest nie przewidywalna-podobnie jak kobieta
2) jakie by warunki nie były zawsze obwinia sie pogode
3) jest mało torów:D
4) , mało torów, a dla czego, bo sa albo w modernizacji albo zajęte:D
a wakacje to czas odpoczynku więc sie nie dziwmy:D:D
PRZYPOMNIJMY SOBIE PORZEKADŁO:
KTO PODRÓŻ I DROGI SKARACA TEN KOLEJĄ WRACA :D
2008-07-08 21:21 | FIga (bez maku)
A co by Szanowny Pan powiedział na mój urząd miasta?
Tak prozaiczna czynność, jak złożenie podania o dowód... Dwie godziny czekania pod drzwiami po to, by po ich przekroczeniu ujrzeć następujący obrazek:
1. Jedna pani z wyrazem skrajnego znudzenia życiem stuka tipsem w dowód. Pochłania ją to całkowicie.
2. Druga narzekała do uśmiechniętego młodziana, że znowu im zamówili do biura firanki nie pod kolor, na co ten obiecał, że się dowie dlaczego, po czym zniknął.
3. Trzecia rozmawiała z kimś przez telefon (łudź się petencie, że w sprawach służbowych), popijając kawkę przed monitorem komputera z 4 okienkami gadu-gadu na wierzchu.
4. Jedna jedyna poczciwina zajmowała się niezbyt obytymi z przepisami emerytami i resztą tabunu chcących zdążyć przed deadline'em w kwestii wymiany dowodów.
Wszystko to marność nad marnościami... W przypadku pociągu przynajmniej część winy można zrzucić na czynniki atmosferyczne, pech, a tu???
2008-07-08 21:19 | pp3
...polska rzeczywistośc.
Dziewczyny lubią brąz,asfalt lepiej się na słońcu topi,a metalowe szyny rozszerzają pod wpływem gorąca...
Pozdrawiam:)
2008-07-08 21:13 | Przemek
Jeju:D
jeśli takie opóźnienia ma pociąg... to
ja juz wole iśc na piechotę z rmffm w uszach i w ciepłym polarze:P
PZDR Panie Darku:D
2008-07-08 21:12 | Kreska
No jak to dlaczego?! ;) Przecież na miejscu takiego drogowca zawsze milej wystawić nagi tors do kilku ładnych panien mijających go w kuszących mini niż znosić śnieżki rzucane przez wredne dzieci czy ku uciesze tychże wywinąć orła na zamarzniętej kawie wylanej czas jakiś wcześniej przez ciapowatego kolegę. Oczywista oczywistość, czyż nie? :)
2008-07-08 21:11 | kinga
ale to zawsze tak jest..oni zawsze zaczynają remonty w wakacje...nie wiem dlaczego...może sądzą że jeśli są wakacje to każdy siedzi w domu i odpoczywa., a nie wyjeżdża..no bo po co prawda gdzieś wyjeżdżać....w domu najlepiej....:/
2008-07-08 21:02 | IiZ
...zimą nie mogą pracować z powodu niskich temperatur, a i piwko nie smakuje jak teraz...
2008-07-08 21:02 | Jaro
do Agi: na szczęście i PKP będzie zmuszone, zgodnie z przepisami unijnymi które wchodzą w życie od 2010 r.
Już teraz zresztą obowiązują częściowe zwroty w przypadku dużych opóźnień w ruchu międzynarodowym
a tak w ogóle:
jak głosi stara prawda podróż pociągiem skraca czas podróży koleją,
nie ma co się więc co denerwować gdy znowu stoimy pod czerwonym sygnałem na semaforze :-)
2008-07-08 20:57 | Anka, łowiczanka jestem
Przecież nie jest tak źle by gorzej być nie mogło! Czapki z głów przed ekipami reomontowymi. Kiedy my bujamy w obłokach i czujemy zapach morskiej bryzy lub oscypka, to oni nieźle zasuwają. I gdzie jest sprawiedliwość? Narzekanie to polska specjalność, odrobina cierpliwości jeszcze nikomu nie zaszkodziła. A jak się Państwu nie podoba kolej, drogi i co tam jeszcze, to proszę się wygodnie usadowić w domowym foteliku i palcem po mapie wakacjować. Zaznaczam , nigdy nie pracowałam na koleji ani w ekipie remontowej, chyba że dowowej ale tutaj to ja szefem jestem:):):)
2008-07-08 20:52 | Aga
Mieszkam w Danii. Co do autobusów miejskich w moim mieście jest jedna zasada, która mi się bardzo podoba - jeśli autobus przyjedzie 20 minut spóźniony pasażer ma prawo domagać się 200 DKK (ok 90 zł), które są niejaką gwarancją... Tylko, że kto w PKP podejmie się ryzyka, żeby coś takiego zatwierdzić ?? Nawet jeśli czas zwiększymy do 1 godziny :/
2008-07-08 20:52 | księżniczka joanna renault1@poczta.onet.pl
no to ja idę się posilić i wróćę z natchnieniem i kolejnymi pomysłami- nie śmiem prosić o nagrody- ale oczywiście jeśli Pan Darek uzna że warto mnie czymś obdarować to będę wdzięczna
2008-07-08 20:51 | Sebastian
hehe...to jasne czemu...w zime robotnicy piją mocniejsze trunki..wódeczka dobrze rozgrzewa...a w lato ciągnie ich tylko do piwka..i moga pracować :-)
pozdrawiam
2008-07-08 20:49 | księżniczka - joanna z Krakowa - renault1@poczta.onet.pl
Panie Darku mam do Pana wielki sentyment bo mam synka , któy również ma na imię Darek- może by tak zebrać te wszystkie opinie - postarać się jakoś poukładać - i słuchacze mieliby znakomity gotowy przepis na ominięcie tych wszystkich przeszkód lub doskonałą receptę jak sobie z nimi radzić i jak do nich podchodzić zbytnio się nie stresując- przecież są wakacje- no przynajmniej dla tych co nie pracują. pozdrawiam serdecznie
2008-07-08 20:45 | female (female01@poczta.fm)
Lato to "ukochany" okres wszelkich prac naprawczych:) drogowcy i modernizujący infrastrukturę kolejowa zapewniają nam smaczek niezapomnianych wakacji:) w końcu lato to okres przygód, nie tylko miłosnych... :)
2008-07-08 20:44 | Sebastian
Witam Panie Darku! Na początku pozdrawiam baaaardzo gorąco. Moja dziewczyna jest w Australi..jest 25 stopni ciepła...i ponoć to najzimniejsza zima od wielu wielu lat :-D.Jeśli mozna to prosiłbym żeby Ją pozdrowić :-)
Z góry dziekuje i może dałoby wysłac płytke lub polar do mnie :-) do tesknocego faceta??BAAAAAAAAAAAAAAAArdzo prosze no i pozdrawiam cale Rmf Fm :-)
ul.Kwiatowa 7/2
Kisielice 14-220
Sebastian Przybylski
pozdrawiam :-)
2008-07-08 20:44 | księżniczka
Ależ moi mili to wszystko da się jasno wyjaśnić- oni uwielbiają aby pasażerowie dotrzymywali towarzystwa ławeczkom chodniczkom ścianom dworcom no i wagonom- bo przecież jak dajmy na to pociąg do Miasta A przyjedzie spóźniony o 70 minut to do kolejnego miasta B o kolejnych np 50 minut. Reasumując dzięki tym opóźnieniom przewoźnik ma 0 120 minut czyli 2 godziny dłużej pasażerów....Czyż to nie banalne rozwiązanie hi hi. pozdrawiam wszystkich obecnych i przyszłych pasażerów
Refleksja - to co pozostają rowery i hulajnogi bo to z kolei najodpowiedniejsze środki lokomocji na drogowców- ... miłego wieczoru
2008-07-08 20:42 | tezet
Oj Rylak to fakt!Ludzie nie spieszą się do pracy ani szkoły, ale trzeba zauważyć że właśnie w wakacje są najbardziej zatłoczone dworce kolejowe, ulice etc. Nawet u mnie w sklepie muszę dłużej czekać bo ludzi przybywa. Drogowcy mają zawsze dużo czasu do remontu dróg. A tu pogaduszka, tam zapalić papieroska, dzień mija,kasa leci, nerwy puszczają i korki coraz większe się robią. A może oni robią to specjalnie? ;) Hmm tak na złość a co! Możliwości jest dużo...Każdy wybierze coś dla siebie. :) Pozdrowienia dla ekipy Rmf-u... szczególnie pana Darka ;)
2008-07-08 20:40 | Dariusz
Jeśli mowa o modernizacji torów kolejowych to zgodnie z fizycznym prawem rozszerzalności cieplnej wszystkie materiały pod wpływem temperatury zwiększają swoją objętość. Właśnie w okresie letnim mamy najwyższą w ciągu roku temperaturę powietrza. Gdyby dopasowywać szyny w zimowych miesiącach to latem mogłyby się wykrzywiać:) Pozdrawiam:) D4rren@wp.pl
2008-07-08 20:36 | Eww
Hmm... może dlatego że Euro się zbliża i nasz pan prezydent postanowił się wziąśc do roboty ?
2008-07-08 20:26 | streat@poczta.fm
No między innymi że lato jest najdogodniejszym okresem do wszelkiego rodzajów remontów dróg czy torowisk, dodatkowo taki czynnik jak Euro 2008 też trzeba wziąć pod uwagę. Jeśli chce się jeździć szybko to trzeba zmodernizować infrastrukturę co akurat przypada na "lata" :)
PS. Nigdy nie słyszałem żeby pociąg miał opóźnienie z powodu "zajętego peronu".
2008-07-08 20:24 | Boguś
dlaczego....? Proste!!! Polskie PKP (Popaprana Kolej Polaków) to taki kąsek drogi, za która płacimy dla szybszego i wygodnego podróżowania a mamy, co? same remonty i opóźniania.... Takie niby nic a drażni
2008-07-08 20:22 | mirosław zientara
Nie ma tak źle w Polsce. Jakiś miesiąc temu jechałem z Oslo do Bergen pociągiem i w okolicach Myrdal pociąg uległ awarii i został na reszcie trasy rozwiązany.Pasażerów zwieziono innym pociągiem do Flam a dalej autobusami do Bergen. Przyjechaliśmy na miejsce z ok 300 min opóźnieniem.
2008-07-08 20:21 | Martuśka
Opłaty za bilet z pewnym bliżej nieokreślonym opóźnieniem, to naprawde dobry pomysł:) Przy najbliższej okazji spróbuję przekonać kasjerkę lub konduktora, że remont mojego portfela nie pozwala mi zapłacić za bilet. :D
A teraz tak całkiem poważnie ( o ile w tym kraju cokolwiek jest traktowane poważnie) to wydaje mi się, że płacenie za usługi jakie świadczy nam kolej, powinno odbywać się po skorzystaniu z owej usługi. Bo przecież u fryzjera płacimy dopiero po uzyskaniu mniej, lub bardziej pożądanego efektu na głowie. ( A gdy nam się on nie podoba zawsze możemy poprosić o poprawki) podobnie z usługami firm budowlanych, płacimy gdy nasz wymarzony dom już stoi, a jeśli stoi krzywo to zawsze możemy nie zapłacić całej kwoty ;)
Sądzę, że podobne rozwiązanie byłoby dobrym wyjściem z sytuacji, co prawda najpierw kolej zaczęłaby podupadać, ale być może byłoby to mobilizujące i w konsekwencji doprowadziłoby do poprawy jakości I SZYBKOŚCI podróżowania...
2008-07-08 20:19 | Emi
Bo biedaki które remontują upominają się o wolne !
Ot co !
Młodzież wakacje ma a drogowcy nie .
No to do dzieła i pokazują na co ich stac xd
Może liczą na to że akurat pojedzie sobie prezydent , postoi w korku trochę i ich pożałuje xdd
Ahh... Ci Polacy i ich kombinacje xd
2008-07-08 20:19 | cielesz11
Nie możemy wszystko zwalać na PKP.Nie przewidziane wypadki, nie z winy biednych maszynistów, nie jesteśmy w stanie zniwelowac.Dziś tez doszlo do tragicznego wypadku w Niemczech zresztą..:( [*] Pamiętam czasy,kiedy marzyło się by przycupnąc na torbie między wagonami...ach czasy :) i nikt nie narzekał.Takei wypady do Jarocina w eskorcie policji- normalka. A co powiecie o zlomiarzach,którzy biora sztangę szyny i na zlom(?!) Nagminne kradzieże - kogo karać tego co zrywa czy tego co przyjmuje wiedząc,że pochodzi z kradzieży (?!)
2008-07-08 20:19 | jovanana
...bo sezon wakacyjny to najlepszy okres do zawierania przyjaźni i znajomości. Myślę sobie , że Oni myślą ( Ci drogowcy, kolejnicy i inny "remonciarze") nad tym jakby tu obudzic naród. I tak, w pociągu gawędzimy sobie z nieznajomymi , jak dłuższa podróż to juz baaardzo znajomymii. Na niby autostradach dziurawych jak ser mamy czas na przemyślenie co kupić na obiad albo na jaki kolor ściany pomalować! A powolna jazda w peletonie sprawia, że możemy śmiało powiedzieć, znasz li ten kraj. Normalnie sielanka, trzymajmy sie tego. Tylko do diaska kto nam wszystkim zwróci czas....Nooo, kto???? A tam, nie ma to jak na rowerze, nie płacę i nie wymagam, od siebie :)
2008-07-08 20:16 | Anita nie Ania z Łodzi
Dlaczego sezon letni jest idealny? Hmm...bo to Polska:) a Polska kocha Polaków! Urlop Polaka musi być urozmaicony - trzeba to docenić...Czekają poznasz uroki dworca...może zobaczysz coś na co wcześniej nie zwróciłbyś uwagi ;) Papierosa nie zapalisz, bo nie wolno...ale zawsze możesz podreptać w miejscu - tak dla zdrowia. W końcu za to płacisz:):):) Mają pewność, że i tak nie zrezygnujesz z jazdy, bo jakoś dojechać musisz, a to że się spóźnisz to tylko Twój problem. Oni oferują Ci, brudny, zasmrodzony dworzec i przepełnione wagony...trzeba to docenić...Więcej w Polsce nie dostaniesz ;)
2008-07-08 20:15 | Aneta
"(...)przewoźnik dba o nasze nerwy(...)"??? Tak, faktycznie dba o nie... dba by były jeszcze większe. Zamiast spokojnie wytłumaczyć przyczyny opóźnienia, wydziera się, że jest się w gorącej wodzie kąpanym. A na koniec odburknie coś i zostawia nas w tak podsyconej atmosferze. Wstyd i hańba!
2008-07-08 20:15 | Gosia
I tak kocham Polską kolej;P W związku z moją pasją 13 lipca wybieram się na podróż pociągiem retro Barkas na trasie: Gdynia - Gdańsk - Malbork - Elbląg - Młynary - Braniewo - Frombork - Tolkmicko - Elbląg - Malbork - Gdańsk - Gdynia.
Polecam serdecznie! ;)
2008-07-08 20:14 | female
no tak, ale czy kolej wymusza korzystanie z jej usług?? wydaje mi się, iż nie - przecież istnieje kilka alternatyw - np. samochód, a jeżeli ktoś nie posiada to może być PEKAES :) zawsze też pozostaje samolot albo zwykły rower czy motorynka;) Faktem jest, że panie które pracują w kasach PKP, wygladają jakby siedziały tam conajmniej za kaarę... ostatnio miałam taką sytuacje:) konduktorzy też nie zawsze są mili... wydaje mi się, że to jeszcze zaszłości sprzed lat i jeszce kilka musi minąć aby stanowisko osób pracujących między innymi na poniżej wspomnianej poczcie było inne - milsze:) ale czy tak trudno powiedzieć "miłym" głosem, że pociag ma opóźnienie...??? :)
2008-07-08 20:12 | Mila
Pewnie dlatego, że słoneczko im przygrzało i takie oto pomysły przychodzą do głowy pod wpływem przeciążenia systemu. ;]
2008-07-08 20:12 | Sławek, 12 lat
Panie Darku proszę niech Pan mi prześle płytę RMF FM Najlepsza muzyka pod słońcem 2008 wraz z Pana autografem :)) Bardzo, bardzo, bardzo gorąco pana pozdrawiam i całe radio rmf fm !! Kocham Was
Sławek Zieniewicz
Włosień 18
59-816 Platerówka
Woj.Dolnośląskie
2008-07-08 20:11 | Mateusz
Odpowiedź jest prosta, ponieważ w wakacje się odpoczywa, a nie pracuje. Podpierając łopatę w słoneczku można się przynajmniej opalić ;)
Pozdrawiam
2008-07-08 20:11 | Agnieszka
wszystko w życiu się spóźnia... to, że spóźnia się albo wcale nie przyjedzie pociąg czy tramwaj to prawie że norma...-smutne ale prawdziwe. A ja mam w życiu teraz jeszcze gorzej; zaczynam kochać, gdy osoba która mnie naprawdę kochała, przestała... Taka spóźniona miłość. Ale wiem, niektórzy mają jeszcze gorzej :) i tym się pocieszam.
2008-07-08 20:03 | Ryflak
Wśród powodów brakuje mojego ulubionego, które w pewnym sensie już jest: "z powodu trudnych warunków atmosferycznych".
Sezon wakacyjny jest najbardziej adekwatny z prostej przyczyny: ludzie nie spieszą się aż tak bardzo do pracy, do szkoły. Mają więcej czasu. Poza tym pogoda jest odpowiednia do tego celu.
2008-07-08 19:57 | mela76
Dlaczego (?)PKP udziela biletu kredytowego- jedziemy i płacimy potem....Miałam okazję skorzystać z takowego "biletu kredytowego" - takiego,że nie miałam za co wrócić (okradli na dworcu w Nieczech i nie nasi-ufff -szczęście w nieszczęściu) Oczywiście dojechałam na miejsce docelowe a na uiszczenie opłaty maiłma 7 dni - owszem bilet wyszedl ...hm..ze dwar razy drożej. Miałam rózne przygody z konduktorami ale PKP podobnie jak POczta Polska ("kochana" ) nauczyła nas potulnie czekać( wiemy jaki kolejki i opieszalość na nas czekają na PP) i każdy zdenerwowany , co poniektórzy spoceni stoją pokornie....i o dziwo gęby nie drze a przeciez płaci za usługę jak w przypadku przejazdu koleją.
2008-07-08 19:44 | Justyna (justysiaaa25@gmail.com);*
Ja myślę, że powinien Pan szukać odpowiedzi wśród natury drogowców- dodam złośliwej i zazdrosnej natury... Buzuje w nich zazdrość kiedy widzą wyjeżdżających na wakacje ludzi...i tak na złość remontują ulice...;D Napewno myślą: ,,jak my musimy pracować w wakacje, to wy też nie bądźcie gorsi...i my w skwarze to wy w podwójnym, pod nagrzewającym się dachem samochodu"...;DDD
A ja ostatnio doświadczyłam na ,,własnej skórze" roboty drogowe na odległości kilkunastu kilometrów...Jadąc sobie z rodzinką na wakacje nad jezioro oddalone 45 km od mojej miejscowości podróżowałam tam 2 godziny... A wszystko przez pewien zamęt na drodze spowodowany niewyraźną sygnalizacją świetlną ustawioną przez drogowców...Promienie słoneczne odbijające sie od świateł myliły uwagę kierowcy i tym sposobem znaleźliśmy się razem na drodze z uczestnikami ruchu z przeciwka... Nie można było nigdzie zjechać z drogi w bok, bo jak nie las to strome zbocze....Zaczęła się niezła sprzeczka pomiędzy kierowcami o swoje racje;D i musieliśmy ponad kilometrowy odcinek drogi jechać tyłem, a drogowcy zamiast pomóc w porozumieniu pomiędzy kierowcami tylko patrzyli się na nas jak na głupków(- przepraszam za wyrażenie) i się z nas nabijali....I tak to jest Z DROGOWCAMI!!!! Pozdro dla Pana i całej ekipy RMF-u...życzę miłych wakacji bez dziór na drogach i bez drogowców;DDD
2008-07-08 19:36 | mela
tak sobie myślę....te remonty kiedyś muszą zostać zrobione...lato to najlepszy czas dla dużych ośrodków miejskich-studentów nie ma...tłoków w tramikach raczej też...dzieciaczki na wakacjach....słoneczko świeci...czas idealny na zaklejenie wszystkich dziur na naszych niezwykle równych polskich drogach.Byle zdążyli przed EURO...bo do nas nie dojadą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2008-07-08 19:23 | Anna
Ja proponuję jechać do Świebodzina, tam robią rondo, podobno już rok! Ludzie się denerwują! Koszmar, mówią-" Ile czasu można robić tą samą robotę? Domy prędzej budują!" A wygląda to miej więcej tak: Jeździ jeden walec, a reszta pracowników oparta o łopaty stoi i patrzy jak ta zabawka fajnie walcuje, dam jeden grosz za ich myśli! Kogo obchodzi, że stoją samochodziki! Walec to dopiero sprzęt!
2008-07-08 19:15 | female
Trudno sobie wyobrazić drogowców czy remontujących tory przy kilku stopniowym mrozie lub w deszczu, chociaż w tym roku zima była łaskawa i można było troszkę popracować .... Staram się być wyrozumiała, bo oni przecież wykonują tylko swoją pracę a wszyscy się na nich złoszczą, bo to korki czy opóźnienia.. Rzeczywiście mijając drogowców na 10 tylko dwóch z nich pracuje a reszta się przygląda ( bynajmniej tak to wygląda z okna samochodu), co do torów to cieżko stwierdzić... Najważniejsze jest chyba poodejście zrobić raz a dobrze cos jednego a później zabierać się za inne rzeczy a nie poprawiać wciąż to samo...
2008-07-08 19:10 | Agata
Aaa jeszcze dodam... ale to do remontów. Wracałam autobusem ze szkoły i musiałam iść do domu 6 km na nogach bo autobus się zatrzymał i usłyszeliśmy "dalej nie pojedziemy". na pytanie : to co mamy zrobić? kierowca odpowiedział: a skąd ja mam wiedzieć? i zafundował nam spacerek.
2008-07-08 19:08 | Agata
Według mnie w wakacje jest najwięcej remontów, bo robotnicy uważają, że wtedy dzień jest dłuższy i pogoda do remontów lepsza... a najbardziej się wkurzają, jak kierowcy na nich krzyczą i dziwi ich z jakiej racji wkoło nich tyle aut i z jakiego powodu kierowcy się denerwują... A konduktorzy są oburzeni jak zaczynamy się kłócić w sprawie biletu, bo też nie rozumieją, że każdy ma swoje sprawy. W Polsce co roku są niezapomniane wakacje.
2008-07-08 18:54 | female
Niestety liczba lokomotyw będących w posiadaniu polskich przewoźników z roku na rok maleje, linie kolejowe na przestrzeni lat też się skurczyły ;) Koleje Mazowieckie liczą na modernizację wszystkich starszych ezt, obiecano im 10 szt nowej generacj, pożyjemy zobaczymy:) A co do modernizacji infrastruktury to niech sobie naprawiają, tylko niech to robią bardziej efektywnie:)
2008-07-08 18:41 | ELA
Moim srodkiem lokomocji jest rower.i dlatego mieszcze sie w "M":)
2008-07-08 18:37 | Rafał Brzeziński
No i jeszcze zapomniałeś dodać o Zakopiance. To jest dopiero przegięcie. Ostatnio jechałem autobusem relacji Zakopane- Ustka. Ograniczenia, zwężenia, dziury, objazdy... Ech, aż się odechciewa urlopu.
2008-07-08 18:19 | Ano Dorotka
Zauwazylam pewna zasade... jeden Pan kopie dziure, a dwoch siedzi i sie przyglada. Latem to jak najbardziej mozliwe, a zima gdzie tam :D
2008-07-08 17:55 | Anna
A czy mieliście historię podobną do tej, że trzeba było iść do domu, bo pociąg nie przyjechał, oczywiście lokalny! Powód? Modernizacja! Pociąg przyjechał, oczywiście, że przyjechał, ale jako następny! A wiele ich nie było w owym czsie! Ale i tak trzeba przyznać, że miałam szczęście! Mogłam przecież wrócić do domu! A gdybym tak dla przykładu, była na innej stacji? Nie lubię się błąkać bez celu! Koszmar!
2008-07-08 17:32 | sluchaczka
Czyżbyśmy mieli podobne doświadczenia Panie Darku ??
Moj pociąg miał 150 minut opóźnienia . Jechał z Zakopanego .