Ta liczba chodzi mi po głowie od mniej więcej tygodnia. Wtedy to zobaczyłem wyniki sondażu mówiącego, że tyle procent Polaków wyraża jakiekolwiek zainteresowanie kulturą i sztuką. Nie wiem dokładnie, jak robi się tego typu badania. Być może jest tak, że w porze obiadowej w wylosowanym domu dzwoni telefon i w słuchawce rozlega się dziewczęcy głos: „Dzień dobry, dzwonię z centrum badania opinii – czy interesuje się pani kulturą?”, „Nie, dziękuję” – odpowiada gospodyni, zerkając w stronę patelni, na której dochodzą mielone. „A sztuką?”. „Też nie” – rzuca coraz bardziej zniecierpliwiona kobieta. „A ile osób zamieszkuje w pani gospodarstwie domowym?”. „Pięć”. „Czy któraś z nich interesuje się kulturą albo sztuką?”. „Nie!” – gospodyni kończy rozmowę i odkłada słuchawkę, bo z patelni zaczyna się unosić podejrzany dymek. Ankieterka zapisuje w swoim ekselu: osób pięć, zainteresowanych kulturą i sztuką – zero.
***
Myślę, że współczesna socjologia wynalazła jednak doskonalsze metody badań i wynik sondażu jest mniej więcej zgodny z prawdą. Wiecie co to oznacza? Że na czterech statystycznych Polaków tylko dla jednego kultura i sztuka przedstawia jakąkolwiek wartość, pozostała trójka ma te dziedziny życia – że tak się kulturalnie wyrażę – w rzyci. Czyli, dajmy na to, jedziecie statystycznym autobusem miejskim, na siedzeniu obok was siedzi rodak, naprzeciwko jeszcze dwóch innych. Jako ludzie kulturalni (inaczej przecież nie czytalibyście tego bloga) nie pogadacie ze swoimi sąsiadami nie tylko o prozie Marqueza czy poezji Szymborskiej, ale nawet o oscarowym filmie „Jak zostać królem” czy o nowej płycie R.E.M. Wątpliwe, czy będą mieli jakieś zdanie na temat jakiegokolwiek filmu czy jakiejkolwiek płyty.
***
Zatrważające wyniki sondażu trochę mi się kłócą z dość wysoką frekwencją na niektórych polskich filmach kinowych. Można podejrzewać, że naród – często całkiem słusznie – nie uważa po wyjściu z seansu, jakoby miał przed chwilą do czynienia z jakąkolwiek kulturą. Natomiast nie da się zaprzeczyć, że nakręcenie komedii, podczas której na sali kinowej nie zaśmieje się ani jeden widz (a słyszałem o takim przypadku w najnowszej polskiej kinematografii) to prawdziwa sztuka.
***
Nie wiem, czy ten sondaż zrobił wrażenie tylko na mnie, czy może jeszcze na kilku moich rodakach. Tak czy owak, można śmiało założyć, że poza granicami naszej ojczyzny, przeszedł zupełnie bez echa. A przecież milionom turystów i tabunom oficjeli zaglądających do Polski, od razu na powitanie rzuca się w oczy napis: Międzynarodowy Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina. Cóż za kulturalny i wrażliwy naród, co za patrona największego lotniska obiera muzyka! I tego się trzymajmy.
***
Czas na mikro-sondaż. Spójrz na poniższe zdjęcie:
Jeśli widzisz szklankę do połowy pełną, kliknij w ten oto link:
www.youtube.com/watch?v=xw_OEU2U4W8
Jeśli Twoim zdaniem szklanka jest od połowy pusta, kliknij tutaj:
www.youtube.com/watch?v=NoBFhdeR9PE
Jeśli na zdjęciu widzisz gołą babę, skontaktuj się ze specjalistą.
Redakcja RMF FM nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmf.fm.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.