2008-06-15 17:53 | malolata i pyskata
eh te malolaty!!! nie daja sie tak latwo "konfundowac"!!! chociaz z "pelnolatami"(bez obrazy) jeszcze czasem Ci sie udaje to zrobic!!! jakie to budujace dla dziennikarza, prawda???
2008-06-10 01:54 | M
Dzięki Krzysiu, jak zwykle pochyliłam głowę (z uśmiechem!) w podziwie. Zwłaszcza ujęła mnie konstatacja o wtrącaniu się w porozumienia zawarte między Warszawą i Londynem :)).
Ech... Stęskniłam się za Tobą, a do domu daleko... a Ty się tu opuszczasz i blog kosówką zarasta.
Małolaty (bez obrazy ;)), muszą jeszcze trochę potrenować. Mnie konfundowałeś do trzeciego roku studiów. Nawet teraz Ci się czasem udaje!
2008-06-04 11:04 | basia
wlasnie chociazby po to, zeby sie przekonac, ze mi sie nie podoba to, co pisze, ze wydaje mi sie dziwnym stwierdzenie im gorzej tam wypadamy tym lepiej, z ciekawosci... chyba nie zabronisz mi czytac, krytykowac, czy tez kiedy mi sie podoba i takiez tez uczucie wyrazic??? nie napisalam, ze Krzysztof jest zlym dziennikarzem, tylko, ze nie trafil do mnie, ze nie rozumiem zwyczajnie czemu ten wpis mial sluzyc... mysle, ze on dobrze zrozumial o co mi chodzi i sam tez nie zadal takiego pytania, jak Ty. to, ze nie odpowiedzial na moje jest tez zupelnie zrozumialym. Nigdy nie bedzie tak, ze napisze cos, co spodoba sie wszystkim. oj zreszta niewazne.. ja tez nie bede sie tlumaczyc dlaczego czytam, a wyrazic opinie swoja jak najbardziej moge!! napisalam juz kiedys na blogu Kamila, ze przeslodzona kawa tez nie smakuje!! pozdrawiam wszystkim, w szczegolnosci pana Autora, bo on wie, ze go lubie mimo wszystko!!!!
2008-06-04 09:15 | Drobna
Baśka, to po co go czytasz?!
2008-06-01 17:03 | basia
a ja nie mam pojecia jakie bylo zalozenie tego blogu, wydaje mi sie, ze zadne... kazdy ma swoje oczekiwania i super, ze AUTOR zachwyca chociaz czesc odbiorcow, bo przeciez nie mozna ozekiwac od ogolu tego samego!!! z polotem, czy bez... sa jednak rzeczy o ktorych niekoniecznie trzeba pisac, skoro nie ma sie wiele do napisania!! pozdrawiam
2008-05-30 15:58 | pp3
Festiwal Eurowizji to szmira.Do tego jakieś przekręty w głosowaniu...
Oczywiscie ja też nie oglądałam.
Pozdrawiam :)
2008-05-29 02:20 | Anturium
Hm, a ja sądziłam, że to z założenia miał być blog nie tyle o muzyce, co raczej przez człowieka w muzyce świetnie się orientującego prowadzony... Jak dla mnie, czytanie traktatu na temat przemian znaczenia roli perkusji w utworach laureatów Eurowizji na przestrzeni lat, nawet napisanego z polotem godnym prawdziwego konesera, z pewnością nie byłoby bardziej interesujące od tej krótkiej notki pokazującej tę (bądź co bądź przeze mnie również nielubianą) imprezę w dość krzywym zwierciadle autorskiej satyry;) Pozdrowienia dla Autora!
2008-05-27 13:48 | basia
no i jeszcze.... szkoda, ze taka wiedza muzyczna, jaka posiadasz ogranicza sie do przypomnienia/wymienienia tego, co oczywiste. to bylo dla poprawienia nastrojow fanow eurowizji??? ostatnie miejsce ex aeuqo z Polska dla kraju, z ktorego pochodzi The Beatles, The Rolling Stones i Led Zeppelin, uzupelnione wymienianka niemieckiej "kaszanki" typu Modern Talking, Sandra, Milli Vanilli... itd.....????
nie chce krytykowac tego wpisu, bo byc moze nie zrozumialam tego, co chciales przekazac. nie ma zadnej argumentacji poza wspomniana wyzej wyliczanka. no ale... to Twoj blog i kazdy jest "panem" w swoim ogrodku!! kazdy ma swoje oczekiwania i niestety dla mnie nie dowiedzialam sie tutaj niczego nowego, niczym nie zachwycilam i juz nie pierwszy raz..... rozczarowalam!!
2008-05-27 13:22 | basia
po pierwsze temat wpisu mnie nie zaskoczyl. bylam pewna, ze predzej czy pozniej napiszesz cos o.... nie bylo sarkazmu??? oj... to o co chodzilo wiec w tym wpisie? uwazasz za sukces ten wystep i piszesz "im gorzej tam wypadamy, tym lepiej" chyba tez mam problem ze zrozumieniem tego o czym piszesz. tym lepiej dla kogo??? dla dziennikarzy, zeby mieli temat do "jatki"?? nie jestem fanka tego typu konkursow, sama nie ogladalam, ale nie ciesze sie z przegranej, tak jak nie ucieszylaby mnie wygrana. dla fanow jednak przypominam, ze ostani beda pierwszymi... moze banalna, ale stara i czasem sprawdzajaca sie prawda. Pozdrawiam
2008-05-27 10:06 | Autor
Droga waszko i Paulo! Wcale nie miałem zamiaru znęcać się nad Isis Gee. Nie oceniam jej twórczośći, bo jej nie znam, a co do "stjuninowanej" twarzy, to sądzę, że to jest bardziej jej sprawa, niż moja. Nie mam też żadnego zdania na temat jej występu na Eurowizji, bo go nie widziałem. I - choć może mi nie uwierzycie - NAPRAWDĘ uważam ten wynik za sukces. Zdarzyło mi się obejrzeć parę poprzednich konkursów i mam na temat tej imprezy dość niskie mniemanie. W związku z tym: im gorzej tam wypadamy, tym lepiej! Obiecuję, że w przyszłości będę pracował nad jasnością przekazu :)
Pozdrawiam
2008-05-26 23:33 | Paula
:)..też tak to zrozumiałam ;)
2008-05-26 17:52 | waszka
nie rozumiem skąd ten sarkazm. Nie przepadam za jej "stjuningowaną" twarzą, jak opisał Isis jeden z portali, ale uważam, że nie była najgorsza na tle popisów chociażby reprezentantów Hiszpanii. Bo chyba dobrze zrozumiałam ukrytą intencję autora
2008-05-26 17:20 | słuchacz
i to mi się podoba:) Umieć cieszyć się z przegranej :) [Pozdrawiam]