2008-04-19 08:39 | myway
...
2008-04-14 11:06 | pp3
...Panie Krzysztofie-bardzo dobry wpis. Przesyłam Order Uśmiechu Różowej Pantery:)
-to taka wirtualna nagroda,której jeszcze nikt nie wymyslił;)
2008-04-14 03:01 | pp3
Żartowałam;)
2008-04-13 23:08 | pp3
...Wyobraziłam sobie Pana Krzysztofa śpiewającego na głos w trójwymiarowym kinie;)))))
Na pewno w chórze z innymi:) ...Ja też chcę śpiewać w tym chórze:)
2008-04-13 00:16 | Anturium
Ha, mimo wszystko myślę, że potrafię odróżnić prawdziwego Bono od kinowej atrapy;D
2008-04-12 22:12 | ona (A)
A co do pytania -to niestety Kamila dzis nie ma ,dzis jest DJ oxan )))).
Ale za to Kamil jest jutro o 22giej hurrraaaa
2008-04-12 22:04 | ona (A)
Nie zmieniam -no cos TY !!! Absolutnie nie zmieniam -ale dzis czuje jakies takie straszne braki w radiu hmmm i skacze sobie po roznych blogach .Bylam przed chwila na jednym blogu i hahahaa sie usmialam -(patrz blog pana ,ktory zaraz bedzie prowadzil program).
A co do prywatnych maili pisze oczywiscie o Panu tez na K ale to nie Pan Krzysztof))))).
A moj mail:wodniczka30@autograf.pl
2008-04-12 21:42 | basia
ono .. jakos tak dziwine bezimiennie.... czy Ty zmieniasz fan klub??? ale.......
skoro chcesz, zeby Krzys napisal do Ciebie to podaj swojego maila, ja do Ciebie... a moze my z Krzysiem (odzielnie oczywiscie) napiszemy ... ja napewno..
terapia jak wiadac efektow nie daje... zaczelam myslec o tym, co zrobilam przez kilka ostatnich dni i wrocilam, zeby poprawic.... czy Kamil dzisiaj bedzie??
nie mowie wiec dobranoc
2008-04-12 20:21 | ona
Acha jeszcze jedno Basiu .
Jak byśmy miały sie mia wymienic naszymi mailami ,to robiąc to tutaj -mamy szanse na to, ze Pan Krzysztof tez do nas napisze -prywatnie))).
No chyba, ze zrobimy to na blogu Innego Pana :))).hihi.
No bo gdzieś sie wymienić trzeba.
Ps.
Panie Krzysztofie przepraszam za te prywatne "wynurzenia" i liczę na pańskie poczucie humoru.
Pozdrawiam
2008-04-12 19:55 | ona
haaaa nie podejrzewam ,ze jestes az tak stara hahha ale w Warszawie sa tak wielkie zmiany, ze ja mieszkajac ciut na peryferiach i udajac sie do Centrum robie wielkie oczy patrząc na to co sie np przez miesiąc zmieniło .
A zmienia sie praktycznie co chwila -co chwila wyrasta jakiś nowy budynek a ginie stary ).
Taka już uroda naszej stolicy.
W Krakowie takich zmian nie widac np Kopiec jak stał tak stoi )).
A wracając do odpisywania -to coś Ci powiem na ucho . (w koncu to blog Pana Krzysztofa)
Ja tez dostałam parę wiadomości całkiem prywatnie ))).
Pozdrawiam paaa.
Acha no właśnie musimy sie wymienić mailami to która pierwsza??
2008-04-12 19:40 | basia
kurcze jestem juz az tak stara??? wieki temu??? no to nici z kina.... nie pojade do warszawy tylko po to, a po drugie juz nie zdaze!!!
co do maila... musimy sie jakos wymienic!!!
no to pa
2008-04-12 19:20 | ona
Basiu -pytasz o kino OKO hmm to jest chyba to Kino na Placu Bankowym w Warszawie -tak mi sie przynajmniej wydaje , wieki temu zmieniło nazwę i profil ale myślę, ze to o to Kino chodzi.
2008-04-12 19:17 | ona
ja chyba tez muszę zacząć hihi - choc moja praca wymaga ślęczenia przed kompem i przy okazji odwiedzam sobie najciekawsze stronkę w necie )).
Ciut jestem niewyspana po ostatnich dwóch zarwanych nockach -wiesz o czym mowie )).
A może pogawędzimy sobie mailowo Basiu co Ty na to .
A tak przy okazji - pozdrawiam Pana Krzysztofa )
2008-04-12 19:12 | basia
no Ciebie rowniez milo tutaj widziec drogo ono!!! widzisz z tym odpisywaniem... kazdy ma to na co sobie zasluzyl... ha ha ha
milego week-endu i do nastepnego razu, poki co zaczynam terapie odwykowa od pracy z komputerem... cos w rodzaju mniej cukru do kawy...
aaaaaa... a gdzie to kino??? ja kiedys dawno temu, jak jeszcze zyly dinozaury, bylam w Warszawie... nazywalo sie chyba oka, oko.... to o to kino chodzi???
2008-04-12 18:59 | Storczyk
Bono wyciągający rękę???? to chyba zmyłka na stojącej reklamie w skali 1:1. Atrapa realna do złudzenia :)))))
Anturium nie jesteś pierwszą osobą, która się nabrała :)
2008-04-12 18:57 | ona
oooo widzę ze na innych blogach blogowicze nawet odpisują fanom -jestem zaskoczona!
Miło Cię tu widzieć Basiu )
2008-04-12 16:12 | basia
no nie... tajemnicza wielbicielka zdemaskowana!!!!!! caly urok platonicznej milosci (bo taka powinna byc, jak jest sie tajemniczym) pogrzebany.... no wiesz Krzys...
do nastepnego wpisu wiec...
pozdrawiam cieplutko z zimnej prowincji
2008-04-12 15:11 | k.czaja@rmf.fm
Droga "Tajemnicza Wielbicielko": dziękuję za dobre słowo, nikomu nie powiem, że tak naprawdę mieszkasz w mieście na W ;).
Droga "wielbicielko kogoś innego, jak widać też tajemnicza": dziękuję, że jesteś, świat złożony wyłącznie z wielbicielek mnie byłby nie do zniesienia :)
Droga basiu: dziękuję za wyrazy uznania, staram się w każdym wpisie umieszczać wątek muzyczny, ale nie zawsze zagłębiam się w tematykę, w końcu to tylko blog. Jeśli pójdzie tak, jak planuję, w najbliższym wpisie będzie znacznie więcej rockandrolla.
Pozdrawiam wszystkich.
2008-04-11 21:54 | basia
Krzys a teraz tak powaznie... jestes swietnym znawca muzyki... dlaczego jej tak malo w Twoich wpisach???
2008-04-11 13:08 | wielbicielka kogos innego, jak widac tez tajemnicza
rzeczywiscie trzeba byc tajemnicza wielbicielka, zeby napisac ostatnie zdanie!!! ale....czym byloby wiec zycie, bez tajemniczych wielbicieli????
2008-04-11 12:23 | Tajemnicza Wielbicielka
Pare groszy?? grajkowi do kapelusza?? Dziewczyno - mowisz o KRAKOWIE. Tu za PARE GROSZY to pięć rodzin przeżyje. Miesiąc co najmniej! ;-))) Ale ja mogę tak sobie dworować. Bo to MÓJ Kraków :-)) Czym życie byłoby bez blogu Krisa... Buziaki!
2008-04-11 10:54 | pp3
...Trzeba się od czasu do czasu przespacerowac do pracy i po drodze wrzucic jakiemuś przydrożnemu grajkowi złotówkę do kapelusza...:)...czyli uwolnic się na chwilę od zdobyczy technologicznych:)
2008-04-11 10:40 | pp3
Tak,technologia może zaatakowac człowieka poprzez wielowymiarowy sens lakonicznych informacji .Dotyczy to również wielowymiarowości kina.
Najważniejsze jest to by nie dac się uwieśc...
Pozdrawiam :)
2008-04-10 22:48 | basia
zaciekawiona wstepem zaczytalam sie czym az tak bardzo zaatakowala Cie technologia... autobus miejski... autoamt na bilety... ciekawe rozwiazanie, dosyc unikatowe, aczkolwiek wygodne i sklaniajace mimo wszystko do drobnego odstepstwa od prawa... no coz... wielu z moich znajomych korzystalo juz z faktu kasowania biletu w autobusie... wchodzilo i niby szukalo w portfelu, zeby skasowac i jakos nie zdazylo przed zamierzonym przystankiem.... mnie sie nie udalo, bajer chyba za czesto przerabiany, albo ja za malo wiarygodna bylam... ale pewnie gdybym miala jechac jeden przystanek, to proba "usilowania" powtorzylaby sie i napewno nie znalazlabym drobnych na czas... jak bede nastepnym razem w Krakowie opowiem wam, czy tym razem mi sie udalo
napis..... chyba nie jest jednak takim postepem technologicznym, wiec tutaj sie pogubilam...
natomist druga czesc.... samo kino trojwymiarowe... cudowny wynalazek, siegajacy jednak juz zamierzchlych czasow (wiec juz nie HD), tylko, ze pomysl z koncertem wydaje sie odlotowy i mam nadzieje tez to kiedys zobaczyc, wiec dziekuje za info!!!
pozdrawiam
2008-04-10 20:24 | Anturium
Również miałam okazję to zobaczyć i wrażenie niesamowite;D Bono wyciągający rękę w moją stronę, ach... Muszę jeszcze raz to zobaczyć!! Aczkolwiek uczucie niedosytu pozostaje przy wyobrażeniu sobie przeżycia tego samego na żywo, a nie w kinowym fotelu, nieprawdaż?;)