22 stycznia 2009, 15:05

Porządek życia

Witam Was w końcówce stycznia.
Wczoraj Dzień Babci, dziś- Dziadka...
Myśli wędrują do dzieciństwa, które nie wiedzieć kiedy zmieniło się w nadmiar odpowiedzialności, pośpiech i tęsknotę za tym, co kiedyś było tak bardzo dziecinne dla nas. Na przykład chodzenie spać przed 23ą..
Na antenie wczoraj szukałam bardzo nowoczesnych babć, a dziś - dziadków kochających radio.
Maili przyszło od Was mnóstwo. Kilkoma chcę podzielić się z Wami.
Bo łączy nas jedno- wszyscy byliśmy dziećmi. A naszymi pierwszymi bohaterami byli właśnie Oni.
W zapachu ciastek z różą, w za dużej choince, dźwiękach pianina, nutach mojego Dziadka... Stukotu maszyny do pisania. I własnoręcznie zrobionych dla wnuczki różowych pantofelkach. W wielogodzinnych rozmowach z Babcią i zasypianiu razem w środku najlepszego filmu- ja - bo jeszcze nic nie wiedziałam o życiu, Ona- bo wiedziała już wszystko.
Porządek życia.



Pozdrawiam i - oto kilka Waszych listów:


Przedstawię Pani moją Babcię, której nie zamieniłabym za żadne
pieniądze.Ma na imię Hela i jest cuuuudowną 70-latką.Od 1.5 roku posiada
własną komórkę. Nas jednak zaskoczyło jak sprawnie się nią posługuje.
Dwa miesiące temu "powaliła" mnie tym,że pisze sms nie patrzac
na klawiature!!!!Stwierdziła,że nigdy nie moze znalezc okularow,zeby
zobaczyc literki.Wiec tak się nauczyła.
Drugą niesamowitą rzecza jest to, że korzysta z gg...Ale wie Pani po
co???Zeby napisać niektórym mieszkancom naszej wsi,że już wydoiła krowe
i można przychodzić po mleko:)
Juz chyba 2 komorki utopiła w tym mleku ale twierdzi,że przecież nie
może nie odebrac tel gdy dzwonia np.wnuczki.
Chce tylko powiedzieć: KOCHAM CIĘ BABCIU...
Pozdrawiam całe Radio i usciski dla Pani:)
Aneta

Witam serdecznie. Piszę sama o sobie, ponieważ wnuczka jest w szkole. Jestem babcią 15 letniej Oleńki. Nazywana jestem nie babcia ale Bambi Basia, tak Oleńka nazwała mnie mając 2 lata i tak zostało. Fajnie, prawda? Jestem chyba typowym przykładem nowoczesnej babci, mam 61 lat, jestem na emeryturze, ale z powodu dużej ilości wolnego czasu często bywam w centrum chińskich sztuk walki gdzie kung fu ćwiczą m.innymi dzieci od 5 roku życia. Sama uprawiam Luohan Qigong (wymawiaj lohan czikonk). Komputer to mój żywioł, super wynalazek, masz wszystko jak na "na dłoni". Laptop, komórka, MP3 są to przedmioty mojego codziennego użytku, tylko mój telewizor który ma 28 lat nie współdziała z DVD, więc to urządzenie jest mi obce. Pozdrawiam gorąco wszystkie babcie, nie dajcie się starości!!!!! Serdecznie pozdrawiam Ciebie Małgosiu, jesteś moim ulubionym "głosem" radiowym. Bambi Basia

Witam.
Moja babcia to dopiero megababcia.
Opracowała sobie już świetny plan jak zawładnąć światem,moim światem.
Nie dość,że co chwila toczy się zażarta walka o 'kompa', bo moja kochana
babunia musi przecież pograć w swoje ulubione gry zawsze wtedy gdy ja
coś robię, to do tego wszystkiego opanowała tez mój odtwarzacz muzyki.
Nie powiem muzyka której słucha jest z najwyższej półki, ale fakt, iż
moi znajomi przychodząc do mnie to z moją babcią rozmawiają o wszystkich
nowinkach stał się już irytujący.
Moja babcia wie, iż traktuje ją jak przyjaciółkę,a ostatnio chyba aż za
bardzo wzięła to sobie do serca.
Żyje w myśl zasady 'Co Twoje to moje.'I tak już od rana giną wszystkie
moje ulubione rzeczy.A to błyszczyk, a to perfumy.
Chyba na własną zgubę nauczyłam ją obsługiwać telefon komórkowy.Własnego
nie posiada więc jak nietrudno się domyśleć co chwilkę podkrada mi mój.I
tak od rana do nocy nawija ze znajomymi albo wysyła kolejne sms-y.A
środki na koncie topnieją i topnieją...
a babcia wtedy mówi:Dobrze już nie płacz.Doładuję, doładuję...
Ostatnio wpadła na pomysł, że musi sobie poprawić formę.I gdzie się
zapisała?!Na siłownię...mnie zresztą też.
Dziękuję Ci babciu za uśmiech w pomidorowej, za najlepsze pod słońcem
ciasto drożdżowe, za to ze zawsze czuwasz i opiekujesz się mną.
Dla kochanej babci Ani,
Emilia.

Moja Babcia ma na imię Aleksandra. Babcia Ola. Jest najfajniejszą Babcią na Świecie. Zaraz idziemy na basen (spędzam u niej ferie zimowe). Ale proszę nie myśleć, że Babcia tylko patrzy jak ja pływam. Babcia szaleje ze mną w rzece, zjeżdża pontonem, a ja chodzę z nią do sauny. W poniedziałek byliśmy na łyżwach, uczyłem Babcię jeździć bo ciągle trzymała się bandy. Zwykle jeżdżę z Babcią na rowerze ale skoro zima w tym roku przyszła.....
Moja Babcia ma komórkę, komputer i nawet stworzyła swoją własną stronę internetową. Znajduje mi różne gry ale nie pozwala mi długo siedzieć przy komputerze. Moja Babcia Studiuje na Uniwersytecie III wieku w Polkowicach gdzie zresztą mieszka, śpiewa w chórze, dba o zdrowie i ciągle próbuje czegoś nowego - chodzi z kijkami, robi na szydełku piękne aniołki a ze wstążki jajka wielkanocne.
Moja Babcia ma 60 lat, bardzo ją kocham i ciągle jej to mówię

Filip

Moja mama całe życie poświęciła wychowaniu nas, czyli piątki swoich nie
zawsze grzecznych dzieci, dopiero, gdy większość z nas się
usamodzielniła i gdy mama została już babcią, zyskała czas na realizację
samej siebie. Tak więc śpiewa w zespole ludowym, robi przeróżne
rękodzieła, zaznajamia się oczywiście z komputerem, umie już układać
pasjansa:))))No i zadzwonić skypem do wnucząt:))))Jest zupełnie
nowoczesną kobietą i widzę, że jest szczęśliwa.
Nie traci dobrego humoru, ostatnio, gdy dzwoniąc do Niej spytałam co
słychać odpowiedziała, a dobrze, przed chwilą dachowałam, ale nic nikomu
się nie stało...
Bardzo ją kocham i moja córcia też z pewnością będzie ją kochać równie
mocno...jak nie mocniej...babcie są w końcu do kochania, kojarzą się z
dzieciństwem, bajkami i ciepłem:)))
Marta i Juleczka

Dziadek Zbyszek jest prawdziwym melomanem. Co o tym świadczy? a to zawsze
ma przy sobie małe radyjko, które które non stop
nosi ze sobą. Zawsze jak u nas gościł miał to małe radyjko ze sobą i
oczywiście duże ilości baterii :).
Nigdy nie zapomne kiedy wybralam sie z nim na ryby a on wyciąga zza
pazuchy małe radyjko. Mówie do niego "dziadku wystraszysz wszystkie
ryby" a on na to "włączę cicho, przecież musze byc na bieżąco".
Uśmiechnełam sie wtedy szeroko i tak całe popołudnie łowiliśmy ryby.
Agnieszka

Dziadzio moich dzieci, dziadzio Józio z Lublina, ma radio w każdym pomieszczeniu domu, ich stan jest różny, mi najbardziej podoba się to w kuchni oblepione mąką bo jak robi ulubione naleśniki dla swoich wnuków a coś głośniej chce usłyszeć...
albo to w sypialni, którego potencjometr podparty jest zapałką bo się poluzował..
Honorata

Mój dziadziuś jest wspaniałą i najbardziej czarującą osobą jaką znam.
To z nim tańczyłam na Rynku Krakowskim Walca Angielskiego w rytm granej
przez ulicznego grajka melodii.
To on potrafi przerzucać kanały radiowe z jednego na drugi by wysłuchać
wszystkich "informacji" a potem godzinami rozprawiać czym się różniły.
Bardzo go kocham i szanuje.
Dziadziuś wszystkiego najlepszego !

Ania z Krakowa
Redakcja RMF FM nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmf.fm.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.
Pokaż komentarze (6) ↓           Skomentuj ten wpis ↓          
komentarz

podpis

antyspam: ile jest pięć razy cztery? wpisz liczbę

Wyślij »
2010-10-20 20:12  Pożegnanie
2010-08-27 15:04  Wrzesień...
2010-05-29 15:17  Znowu razem
2009-08-31 14:40  Do usłyszenia:)
2009-04-08 16:57  WIOSNA
2009-02-06 13:19  Spoza nas
2009-01-22 15:05  Porządek życia
2008-12-30 09:00  Chudy rok?
2008-12-22 13:16  Tak niewiele...
Kalendarz
Naj... tego autora