2009-05-22 10:22 | przeciętny
trudne-łatwe to...(My)
Pierwsza strofa to odkrycia, druga to tajemnice...a o czym jest puenta?
2009-02-18 12:07 | podwladny
niesc usmiech dla innych pomimo wielkiego bolu w srodku - to jest najpiekniejsze i najtrudniejsze... znam tylko jedna taka osobe, choc wierze ze jest ich wiecej... Zawsze pomagala innym - chorym dzieciom, bezdomnym psom, niespelnionym artystom, jest fantastyczna szefowa (broni przed wymagajacym naczelnym, pomaga, motywuje), zalozyla wspaniala rodzine, a teraz walczy o zycie swojego malenkiego dziecka. Spedza noce w szpitalu, rano wchodzi do biura z tym promiennym usmiechem na twarzy, zaraża wszystkich... Piekny czlowiek. I tez krakowianka z odzysku:) O takich ludziach trzeba mowic glosno.
2009-02-17 12:04 | sura
Gołdap 2009-02-17 11:57
Pani Małgorzato piękna jesteś, ale kiedy my będziemy mogli się spotka w rzeczywistości? Wiem głupie pytanie. Nie można na to odpowiedzieć tak od razu to może zobaczymy się a tak na odległość nie można udzieli odpowiedzi, pomimo że ja chcę i proszę o to
2009-02-15 09:18 | Katarzyna P.
Potwierdzam jesteście pozytywnie zakręceni i bardzo dobrze bo to co nas otacza należy traktować z dystansem podobnie jak WAAAS
Serdecznie pozdrawiam
Katarzyna P.
2009-02-13 19:05 | leszek@cichy.pl
Gosiu jesteś super!!!
2009-02-11 14:07 | Clara
Moim zdaniem blogi odzwierciedlają głębię człowieka :) Tylko trzeba uważnie czytać i wiedzieć kiedy przymknąć oko :) Radiowcy to normalni ludzie jak My :) Chociaż czasem ich zachowanie na Antenie potwierdza jakimi są Fajnymi Wariatami :) No mówię przecież są tacy jak My :) Poważni i pokręceni kiedy trzeba i można :) Pozdrawiam Małgosiu
2009-02-11 08:20 | Wiesiulek
BARDZO jesteś fajna kobieta. Tylko co jest Gosienko z tymi kumulacjami, że nic a nic. A na marginesie - jedz dużo grejpfrutów - regulują ciśnienie.
2009-02-08 22:01 | Szirin
http://kabarety.tworzymyhistorie.pl/416_paranienormalni_praca_w_radiu2.php
tutaj znajdziesz wiele innych dobrych skeczów,jesli masz ochotę posmiać się:)dużo śmiechu zyczę:)pozdrawiam
2009-02-08 21:00 | słuchaczka
Szirin a moglabys podac link na you tube ?chetnie sobie obejrze ten Kabaret:)
2009-02-08 20:02 | Szirin
Radio ma tę samą właściwość, co i książka: umie stworzyć swoje audytorium-Ryszard Kapuściński /reportażysta, dziennikarz i publicysta/
No troszeczkę będę w lekkiej opozycji do do tego co napisałaś słuchaczko;):)tylko troszeczkę;) to o czym Ty napisałaś to stwarzanie iluzji i karmienie nią tłumów,że człowiek z radia to RAMBO! człek z kosmosu!że to niby inna "rasa ludzi";)bez skaz i wad;)ułomności i złego nastroju:);)czy życie jest zawsze zabawne? wesołe? Radio jako Mass media są niby nadrzędnym źródłem kształtowania osobistej wyobraźni całej rzeszy odbiorców zatem zwykły człowiek;):) słuchacz radiowy zmagający się przytłaczającą codziennością, nie zawsze z uśmiechem, ma po prostu uczyc sie gry aktorskie od radiowców?;)wierząc w ułudę,że ludzie z radia żyją w lepszym, radośniejszym świecie?;):)
"Słowa staniały. Rozmnożyły się, ale straciły na wartości. Są wszędzie. Jest ich dużo. Mrowią się, kłębią, dręczą jak chmary natarczywych much. Ogłuszają. Pisać o tłumie jest łatwiej niż o pojedynczym człowieku. Masa upraszcza, człowiek w masie jest uproszczony"/R. Kapuściński/
Na rozluźnienie i dobrą zabawę polecam skecz na you tube Kabaretu Paranienormalni pt: Praca w radiu;) i trochę dowcipu:)
Francuski dziennikarz radiowy wypowiada się na temat popularności:
- Popularność? Byłbym popularny, gdybym kichnął przed mikrofonem, a następnego dnia otrzymałbym tysiąc kartek z życzeniami: "Na zdrowie!".
Zatem życzę wszystkim radiowcom RMFu popularnego;)zdrowia!:)i fantastycznych adoracji:)słuchaczy(ek):);)
2009-02-08 12:35 | słuchaczka
Szirin.Pytasz o aktorstwo radiowe? Mysle, ze troche tego aktorstwa jest ,po prostu musi byc, zeby radio było takie jest ,zeby nas bawiło ,rozweselało ,pomagalo nam.Wyobraz sobie ,ze przychodzi taki prowadzacy o 4 tej rano do radia i mowi. "Dzien Dobry Panstwu ,ale ,mnie glowa boli ,ale jestem niewyspany ,nic mi sie nie chce ,zerwali mnie o 3 w nocy z łozka ,makabra " :) To bylaby prawdziwa prawda .Ale czy my sluchacze chcielibysmy sluchac takich tekstow ?Nie ! Napewno nie.My chcemy slyszec zadowolonych ,wesołych i zabawnych radiowców abyśmy i my dzięki nim lepiej się czuli .I Oni o tym wiedza i dzieki im za to :)
Co do wpisow .
Tez jest tam rodzaj "aktorstwa "Kiedys bylam swiadkiem pewnego wydarzenia ,ktore zostalo opisane pozniej na jednym z blogow i powiem Ci ze nigdy nie przyszłoby by mi do głowy aby tak to wydarzenie opisać . Ja bym to zrobiła zupełnie inaczej.Zapewne byłoby tam więcej suchych faktów a tak ..wyszło pomieszanie fikcji z rzeczywistością .Świetny kawałek :).
Dlatego Pani Małgosiu i inni Radiowcy .Zabawiajcie nas tak jak to robicie ,piszcie tak aby czytanie Waszych wpisów bylo dla nas przyjemnością i motywacja i oby dawało nam radość .Dzieki temu i Wy jestescie radośni:)Pozdrawiam Serdecznie .
2009-02-07 22:42 | Szirin
skoro sama Pani kiedyś wyznała na łamach Fan FM że:...osobowość radiowa to nie prawdziwy charakter, to lekkie aktorstwo.... Podobnie być może jest jak ze słuchaczami aktorami;):)może to wzajemna adoracja gry aktorskiej? Każdy uczestnik tej relacji radiowiec-słuchacz ma coś do odegrania?:)by osiągnąć swój cel:);)czego dowodzi dowcip o konkurencyjnej stacji radiowej
Cała sytuacja dzieje się na antenie Radia Zet.
-Dzień dobry Panu!
-Dzień dobry!
-Dzwonie do Pana z Radia Zet!Proszę powiedzieć nam ,jest Pan na fonii, jakie dwie najintymniejsze rzeczy robił Pan tego ranka? Jeżeli Pan opowie to wygra zestaw mebli kuchennych.
-Kochałem się z moja żoną:)
-Bardzo dobrze!!!To jedną rzecz już mamy! Proszę powiedzieć nam gdzie Pan się kochał z żoną?
-W kuchni.
-Mamy wiec już dwie najintymniejsze rzeczy, jakie Pan robił tego ranka! Doskonale! Zestaw mebli kuchennych jest już prawie Pański! Jeszcze musimy zadzwonić do Pana żony i jeżeli ona potwierdzi Pańskie słowa, to wygrali Państwo konkurs!
Redaktor dzwoni teraz do żony słuchacza.
-Dzień dobry Pani!
-Dzień dobry!
-Dzwonię do Pani z Radia Zet! Wcześniej rozmawiałem z Pani mężem i zapytałem go, jakie dwie najintymniejsze rzeczy robił tego ranka? Jeżeli potwierdzi Pani to, co powiedział mąż, to wygrali Państwo zestaw mebli kuchennych!Proszę wiec powiedzieć nam, jakie dwie najintymniejsze rzeczy robiła Pani tego ranka?
W słuchawce zapadła denerwująca cisza , na antenie dobiegał cichy niezrozumiały szept męża do żony. W końcu po chwili wahania i namiętnie szeptanych słowach męża do żony, Redaktor usłyszał odpowiedź na zadane pytanie.
-Kochałam się dzisiaj rano z mężem.
-Bardzo dobrze - mąż powiedział nam to samo! Proszę nam jeszcze powiedzieć gdzie?
- O nie, tego już nie powiem!
Znów zapadła denerwująca cisza, po chwili redaktor usłyszał znów ciche namowy męża
- Kochanie powiedz Panu Redaktorowi... ja już wcześniej powiedziałem, bardzo Cię proszę!
Na to do akcji wkroczył w totalnej konfuzji Redaktor.
-Jeżeli Pani powie gdzie? i będzie się zgadzało z tym, co powiedział mąż! to przypominam, ze wygrają Państwo zestaw mebli kuchennych!!!!!
Żona ambitnie milczy i nie daje sprowokować się redaktorowi, ale mąż znów czule zaczął szeptać na antenie radiowej:
- Kochanie no powiedz Panu Redaktorowi gdzie?-ja już mu wcześniej powiedziałem, nie wstydź się Kochanie to normalne miejsce!
Żona po chwili wahania odpowiada Panu Redaktorowi
- w pupę....
;):)
Serdecznie i ciepło pozdrawiam by wszystko The Best stawiało na Nogi:) zwłaszcza jazz:)
2009-02-07 22:38 | Szirin
Tak piękny i mądry jest tekst piosenki Mietka Szczęśniaka "Spoza nas (wiersz z banałem w środku)"Nie bój się chodzenia po morzu...Nieudanego życia.. Miłości nie dla ciebie...Czekania na nikogo", który tekst Pani zacytowała:)co do stawiania na nogi- Pani Małgosiu ciekawi mnie, czy ten wpis na blogu jest autentyczną Pani prawdą emocjonalną? Czy to kolejne wcielenie lekkiego pisarskiego aktorstwa radiowego?:)to nie złośliwość P. Małgosiu tylko zastanawiam się ile jest prawdy i autentyczności w niektórych wpisach radiowych dziennikarzy RMFu, jak i podczas prowadzenia audycji.... skoro sama Pani kiedyś wyznała na łamach
2009-02-07 10:41 | mala
Zaluje, ze Pani odnalazła dla siebie ten wiersz-piosenke.... Do tej pory w chwilach roznych stawial mnie w pionie...byl manifestem na niepogode duszy. Slowa piekne i madre docieraja takze do tych, ktorych nie darzymy zbyt wielka sympatia...Boje sie, ze od dzis bedzie mi sie kojarzyl z Pania...
2009-02-06 22:38 | pozzi tiv
życiowa mądrość taką postawę zaleca ... żeby radość nieść na twarzy, a smutki na plecach ... i jak ten księżyc mieć dwie strony, tą jasną - dla wszystkich przyjemną, i tą z tyłu skrywaną - ciemną ...
2009-02-06 17:38 | marialeephonix
Chcialabym kiedys wygrac w rmf fm mam nadzieje ze dacie mi szanse i zadzwonicie
2009-02-06 16:49 | Paulina
Po pierwsze bardzo przepraszam, ze nie na temat, ale nie będę ukrywać, ze jest Pani moim ideałem dziennikarza, któremu nie jest w stanie dorównać nikt inny. Jakieś dwa lata temu obudził pani we mnie pewną...hmm...pasję dziennikarską i od tego czasu nie wyobrażam sobie inaczej mojej przyszłosci. Obecnie uczę się w liceum, w klasie humanistycznej, a przed sobą mam jasno wyznaczony cel, który mam nadzieje, z drobną przychylnością losu, uda mi się osiągnąć. W związku z tym chciałabym Pani(jako mojego niedoścignionego wzorca) zaytać, czy lekkie pióro, miłość do literatury, cięty język, wrodzona łatwość uczenia się nowych rzeczy, ciekawość świata, pragnienie odnalezienia odpowiedzi na wszystkie pytania i wiara, że moje życie bedzie takie jak sama chcę wystarczą by być dziennikarzem? Bez znajomosci, kontaktów, pieniedzy, obycia w środowisku, umiejętnosci naginania karku, kiedy przychodzi taka potrzeba...
Zamierzam sprawdzić...ale byłabym bardzo wdzięczna za chociaż jednozdaniową opinię.
Z poważaniem
Paulina.
syga162@wp.pl
2009-02-06 14:28 | Clara
W poezji skrywane sekrety oglądają światło dzienne...
2009-02-06 13:25 | Mike Yak
Mądrość w poezji - ma to do siebie, że zawsze znajdzie odniesienie do każdej sytuacji w realnym życiu, jakakolwiek by ona nie była. I właśnie jest w niej piękne. :)