Alfabet XX-lecia RMF-FM: Litera A
Dwudziestoletnia historia radia RMF-FM pełna jest ciekawych wydarzeń, które niestety wraz z upływem lat zostały trochę zapomniane. Postanowiłem je przypomnieć pisząc ten radiowy ALFABET.
A - JAK AMERYKANKA
Kiedy jeszcze radio mieściło się tylko w kilku pomieszczeniach na parterze fortu na Kopcu Kościuszki, w jednym z dawnych pokoi hotelowych stała sobie w kącie amerykanka. Brzydka i niewygodna, rozkładana kanapa do spania w oczobijnym kolorze zielonym, z brązowymi inkrustacjami ze sztucznej skóry na bokach. Teoretycznie mogła spać na niej tylko jedna osoba, ewentualnie dwie wyjątkowo szczupłe. Z powodu swojej podstawowej funkcji była oczywiście mocno eksploatowana przez wszystkich pracowników radia, którym trafił się akurat nocny dyżur serwisowy lub program wieczorny oraz poranny.
Ale amerykanka pełniła rówież ważną rolę w ciągu dnia - można było na niej chwilę odpocząć, usadzić ważnego gościa, który przyszedł na wywiad do radia. Praktycznie była zajęta przez 24 godziny na dobę i pewnie dlatego widać było niej wyraźne ślady użytkowania - nikomu to oczywiście nie przeszkadzało, co więcej właśnie wtedy powstało słynne radiowe powiedzenie "Oj amerykanko, gdybyś ty mówić umiała ...". Jak łatwo się domyślić każdy bardzo chciał poznać choć niewielki procent historii i wydarzeń jakie odbywały się w jej obecności lub z jej użyciem ...
Kiedy po kilku latach szykował się remont parterowej części radia amerykanka została cichcem wyniesiona i ślad po niej zaginał. Może i dobrze, że nigdy nic nie powiedziała :)
Była w radio jeszcze jedna Amerykanka, nazywała się Heather Anderson i czytała przez jakiś czas wiadomości w języku angielskim nadawane przez radio RMF-FM. W tej roli występowali także Amerykanie Charles Poe, Marcin Jastrebsky oraz Ashley Avaregan.
Redakcja RMF FM nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmf.fm.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.
Dziękujemy!