Alfabet XX-lecia RMF-FM: Litera U
Dwudziestoletnia historia radia RMF-FM pełna jest ciekawych wydarzeń, które niestety wraz z upływem lat zostały trochę zapomniane. Postanowiłem je przypomnieć pisząc ten radiowy ALFABET.
U - jak UCHO
UCHO to najlepiej widoczna część narządu słuchu, narządu zdecydowanie najważniejszego dla każdego radiowca. Nasze radiowe uszy reagują specyficznie na wszystkie dźwięki płynące z odbiornika i my bardzo często słyszymy takie sygnały, które zazwyczaj nie docierają do przeciętnego odbiorcy. Bo to właśnie UCHO służy do kontroli anteny, sprawdza czy wszystko brzmi tak jak zostało wcześniej zaplanowane.
Od pierwszych dni emisji w eterze radio RMF-FM miało swoje najważniejsze UCHO w osobie Dyrektora Anteny Edwarda Miszczaka. Bez względu na porę dnia, tygodnia - czy była to trzecia w nocy czy siódma wieczorem - wyłapywało wszelkie potknięcia, niedociągnięcia czy nieprawidłowości płynące prosto z anteny. UCHO zawsze wiedziało kto i kiedy coś zawalił albo spóźnił się do pracy. Pod koniec 1992 roku UCHO Edwarda wreszcie dostało wsparcie w postaci nowej technologii umożliwiającej ciągłe rejestrowanie programu i późniejsze sprawdzenie co było wyemitowane. To był prawdziwy przełom choć chyba oczywiste jest, że elektroniczne urządzenia nie są w stanie zastąpić człowieka i w sposób wyjątkowo selektywny odbierać dźwięki z otoczenia. Dlatego UCHO Dyrektora zostało na zawsze najważniejszym źródłem informacji o wydarzeniach z radiowego podwórka.
Mogę chyba śmiało powiedzieć, że UCHO radiowca jest zepsute tzn. nie potrafi w normalny sposób słuchać muzyki i słów płynących z radia. Wielokrotnie zdarzyło mi się, że będąc zagranicą próbowałem słuchać nie znanych mi stacji zupełnie obojętnie, nie zastanawiając się głębiej co grają, jak grają i jak mówią na antenie. Ale okazało się, że odbieranie radia w taki sposób jest wyjątkowo trudne, bo moje UCHO nie potrafi wyłączyć wewnętrznie zakodowanego - już chyba na wieki - systemu oceniania i analizowania tego co dociera z zewnątrz w postaci radiowych dźwięków.
Dziś w erze technologicznych cudów i cyfrowych możliwości UCHO stoi trochę z boku i nie zawsze jest czymś w rodzaju autorytetu. Ale z drugiej strony są przecież takie dźwięki, które bez względu na okoliczności docierają do nas inspirując, hipnotyzując i czarujac ...
Redakcja RMF FM nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmf.fm.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.
Dziękujemy!