...
Kiedy w domu czas sprzątania się zbliża
Ja się cichutko na ten czas wyprowadzam
Zabieram kapelusz, parasol i idę do kina.
A tam pościgi, strzelanie, tete a tete z damą
Ściąga mi ubranie, co więcej – nie pisnę,
Ale, w jakim stroju się idzie do wanny z pianą?
Cóż miałbym w domu za te rozkosze w zamian?
Poniekąd racja, że od obowiązków się migam
Kurzu na szafie ciągle przybywa
I nie należy mi się kolacja.
Co mi z tego, że odkurzaczem przejadę dywan?
Albo roztoczom na szafce z książkami
Na tej w rogu, okrutną kampanię wydam?
Sił mi ubywa.
Dlatego wolę w trakcie sprzątania jakąś fabułę
No i żeby nie burczało – przed filmem bułę
Tak mam od studiów, wiele jest przysłów
Cognosce te ipsum.
Redakcja RMF FM nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmf.fm.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.