Po Panu Japońskim - dziś Pan Węgierski.
Sprawa jest zawiła, a rzecz prawdziwa. Niezbadane są wyroki Boskie, ścieżki SB i niuanse polskiej polityki - stąd i próba ich naświetlenia. I rodakom i Bratankom z Budapesztu.
Może oderwą się od kłopotów z Unią i pocieszą naszymi:)
Specjalne podziękowania dla Jacka T., Radio-Video-Mastera, bez którego tego filmiku by nie było.
Redakcja RMF FM nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmf.fm.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.