Dziś w programie
www.rmf.fm/au/?a=struny "udajemy Greka". Wysyłam przy okazji najpopularniejszą ostatnio grecką piosenkę (oczywiście o miłości).
www.youtube.com/watch?v=z7e3_OzysYE
To jednak jest piękny język!
W "udawaniu Greka" dobrzy są Finowie. Nasi siatkarze pokonali ostatnio w Toronto gigantów ,czyli Brazylę,ale niby słabszym zawodnikom z Finlandii nie dali rady. Prawda jest taka,że niejeden uległ w walce z Finlandią. Potrafi być to nawet miłe (szczególnie gdy jest ona żurawinowa). Można potem zanucić:
"Finland, Finland, Finland
The country where I want to be
Pony trekking or camping
Or just watching TV
Finland, Finland, Finland
It's the country for me
You're so near to Russia
So far from Japan
Quite a long way from Cairo
Lots of miles from Vietnam
Finland, Finland, Finland
The country where I want to be
Eating breakfast or dinner
Or snack lunch in the hall
Finland, Finland, Finland
Finland has it all
You're so sadly neglected
And often ignored
A poor second to Belgium
When going abroad
Finland, Finland, Finland
The country where I quite want to be
Your mountains so lofty
Your treetops so tall
Finland, Finland, Finland
Finland has it all
Finland, Finland, Finland
The country where I quite want to be
Your mountains so lofty
Your treetops so tall
Finland, Finland, Finland
Finland has it all"
www.youtube.com/watch?v=7rwc3VGvlRY
A propos fińskiego "udawania Greka" przypominam wpis z roku 2007:
www.rmf.fm/blogi/robert-konatowicz/ostatnie-tango-w-helsinkach-czyli-kamuflaz-geograficzny,136
PS-jeszcze o udawaniu Greka,ale bez sportowego kontekstu -
www.rmf.fm/blogi/robert-konatowicz/udajacy-greka-wloch-w-kostiumie-portugalczyka,9293Redakcja RMF FM nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmf.fm.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.