2010-05-30 21:18 | psyche
http://www.youtube.com/watch?v=Rf3C6rLwK0Y
:))))
2010-05-30 20:00 | Robert Konatowicz
proszę, Małgo
.
Dlaczego warto być kobietą.
1. Pierwsze wysiadałyśmy z Titanica.
2. Możemy straszyć szefów tajemniczymi, ginekologicznymi wymówkami.
3. Wystarczy, że zapłaczemy i nie musimy płacić mandatów.
4. Taksówki zatrzymują się dla nas.
5. Kiedy tańczymy, nie wyglądamy jak żaba w sokowirówce.
6. Darmowe drinki, darmowe kolacje, darmowe kino.
7. Nowa szminka daje nam inne spojrzenie na życie.
8. Żeby nas rozśmieszyć nie trzeba p..(puszczać głośno bąka).
9. Jeśli zapomnimy się ogolić nikt nie musi wiedzieć.
10. Potrafimy pogratulować swojej kumpelce bez dotykania jej tyłka.
11. Nie musimy tak często sięgać na dół, aby upewnić się, że nasze
"prywatne części" są nadal na miejscu.
12. Jeśli jesteśmy głupie, niektórzy uznają to za "słodkie".
13. Same potrafimy ubrać się gustownie.
14. Potrafimy rozmawiać z osoba płci przeciwnej bez wyobrażania
sobie jej nago.
15. Są takie przypadki, kiedy czekolada potrafi rozwiązać wszystkie
nasze problemy.
v.85
Site Meter
2010-05-27 23:42 | Małgo
Pomijając moje wcześniejsze wypowiedzi ciekawa jestem odpowiedzi Pana Roberta Konatowicza w audycji Miasto Muzyki na pytanie np. dlaczego warto być kobietą Pozdrawiam
2010-05-27 23:13 | Małgo
Hey Cis zauważyłeś niespójności uważasz że brak w tym logiki prawda - niesłusznie
Widzisz tak jest z naszymi gwiazdami
Chcą się pokazać we wszystkich dyscyplinach ale zapominają o granicach swojej dyspozycji ale czego się nie robi dla pieniędzy
Co się tyczy rakiji - była to odrębna wypowiedź.Pozdrawiam.
2010-05-27 22:21 | Psyche
Najbliższy program " Wszystkie struny świata " zapowiada się intrygująco. Mam nadzieję, że tanio Pan skóry nie sprzeda :))))
2010-05-27 20:36 | Cis
Hey Malgo,kobieto ale Ty masz przewód myślowy;)zaczynasz od Rakiji,a kończysz na cytowaniu francuskich mistrzów literatury i filozofii,jak rozumiem te cenne myśli Alfreda De Museet zaczerpnęłaś z tej str. tak? http://www.evene.fr/celebre/biographie/alfred-de-musset-41.php?citations i rozumiem,że chodzi o Pudziana?:)a co do trzciny myślącej Pascala, którego zacytowałaś to rozumiem też podsumowanie ludzkiej skóry:)ciekawe te Twoje skojarzenia,aczkolwiek jakieś niespójne w wypowiedzi i człowiek zastanawia się,co chciałaś powiedzieć,przez te cytaty?byłoby miło,gdybyś rozwinęła ten wątek Twoich myśli,jeśli nie sprawi Ci to kłopotu:)
pozdr.
2010-05-26 22:21 | Małgo
Rakija kojarzy mi się z Bułgarią i prawdę mówiąc w ogóle mi nie smakowała ale wchodząc do ogrodu owocowego to polecam pucharek z lodami a na nich pełno owoców - bita śmietana - polewa czekoladowa - marzenie - pozdrawiam
2010-05-24 21:49 | Robert Konatowicz
Urwało mi wpisywanie. U Greków nazywa sie
2010-05-24 21:39 | dyr
Byłem na wyspie tasos i gospodarz, jak wszyscy miał krzewy winorośli. Polacy oczywiście zaczęli je zrywać - to rośnie tam jak chwast - a ten w krzyk: cipuri, cipuri... Ten Grek był brzydki i jego żona też (jak Wąski).
2010-05-24 20:45 | Psyche
Pewnie, że bez złośliwości Cis :)))) Tsipouro można kupić bez większego problemu prawie na każdej stacji benzynowej w Grecji. Ciekawa jestem, czy zostało wpisane na listę biopaliw ( hi,hi ). To tyle w temacie Zosimosa i nie dokończonej wypowiedzi Pana Roberta ;))))
Miłego wieczoru. Pozdrawiam serdecznie :))))
2010-05-24 17:33 | Cis
twierdzi Pan tak na jakiej podstawie?:)czy ma Pan na myśli tego,greckiego alchemika Zosimos z Panapolis?, który rzekomo jako pierwszy jak podają źródła dokonał pierwszej historycznie poświadczonej destylacji
alkoholu?:),
czy jakieś konkretne wydarzenie, które potwierdza,że dokładnie ten trunek o nazwie rakija wynaleźli Grecy?bardzo mnie to interesuje!!!
pozdrawiam
2010-05-24 10:00 | Robert Konatowicz
Pozdrawiam smakowicie. Co do rakiji ,to wymyslili ją Grecy . U nich nazywa się
2010-05-23 23:17 | Cis
Oj Psyche:)przecież nie mam nic przeciwko Twoim wspomnieniom,są słodkie;)szkoda,że nie poparte byciem w danym kraju i kosztowaniem tych specjałów,przyznasz,że robi wrażenie,gdy nie kosztuje się specjałów międzynarodowych na własnym gruncie polskim;) bo to nie ta magia i urok,jak w kraju pochodzenia prawda?;)co do aktywności Pana Roberta,jego wola i chęć,widocznie nie ma takiej potrzeby:) aczkolwiek na pewno nie jest zimnym głazem na reakcje komentujących,jak coś go zaintersuje to napisze post przecież:)więc nie stosujmy schematycznych wzorów:)ocen;);)bo nikt nie siedzi w czyjejś skórze,by wiedzieć na pewno,że to skóra Ramoneski lub Pudziana;)czy skóra Pana Roberta:);)
pozdr. bez żadnych złośliwości Psyche:)d.nocy!
2010-05-23 22:23 | Psyche
:)))) Cis, pan Robert rzadko udziela się w komentarzach na własnym blogu, a ponieważ,piłam ten wynalazek, uznałam, że o tym wspomnę. Acha, jeśli chodzi o mocniejsze trunki to, oprócz naszych rodzimych miodów pitnych, zdarzyło mi się,pić rum miodowy, ale też nie pamiętam z jakich regionów Europy (chyba?) pochodził ten rum ;))))
Pozdrawiam serdecznie :))))
2010-05-23 21:24 | Cis
Psyche:)a w jakim rejonie świata piłaś(eś)ten napój?:)bo w krajach płudniowobałkańskich jak np. Chorwacji ten napój zwany jest rakiją,popularnie zwany śliwowicą:);)można go konsumować w mieszance z miodem,orzechami lub wiśniami bądż ziołami:)i nie bardzo to przypomina smak kawy:( hihi:);)to żartobliwa dygresja Psyche bez zaczepek słownych:)
pozdr.serdecznie:)
2010-05-23 21:23 | smakosz
W końcu figa to rajski owoc ;) Pozdrawiam, Psyche!:)
2010-05-23 20:58 | Psyche
Chyba chodzi Ci o figi. Piłam to kiedyś. Napój ma lekko orzechowy smak i jest bardzo smaczny :))))
2010-05-23 20:55 | Cis
Hey smakoszu:)zapewne tej tajemnicy nie zdradzi Pan redaktor,ale pytanie godne rozpracownia:)natomiast pozwolę sobie wyrazić moje uznanie dla kunsztu kucharskiego i poetyckiego jaki nam serwuje Pan Robert na antenie,bowiem z wielka przyjemnością słucha się tych opowieści strun świata w wydaniu owocowo-warzywnym prawda???!!!!rozkosz dla podniebienia jak i umysłu!!!
2010-05-23 20:13 | smakosz
O! Dzisiaj program warzywno - owocowy!
Ciekawe czy pan wie z jakich owoców, suszonych i podprażonych, można sobie zrobić napój, który jest namiastką kawy?
2010-05-22 21:40 | stach_34
Nareszcie wielka pycha została po twarzy ,tak walczył jak tańczy.
2010-05-22 15:57 | Andrea
oj tanio sprzedał w nocy skórę:)
2010-05-16 19:16 | Małgo
skóra skórze nierówna Ramoneska Ramonesce nierówna
Spacer po ulicach Paryża to jest to
2010-05-13 20:24 | Psyche
Co modne to drogie :))))
Ale klasyka też kosztuje. I bądz tu człowieku mądry....
2010-05-12 20:53 | Duża
boli...zrobiłam sobie opastrunek...ale i tak boli....
2010-05-11 00:45 | sk(a)y
a co na taką deklaracje powie, zakochane w "skórach" łódzkie pogotowie ? Może negocjacje cenowe sukcesem bedą zakończone, i "utrwalone" Pavulonem ?
2010-05-10 23:39 | szirin
Hey chłopaki: Dyr i Bouli!
na marginesie fajnie znów z wami spotkać się;):)w tej samej mniej więcej kolejności komentowania,co przed mniej więcej(+-) 3 latami na blogu u Pana Redaktora:)jak zaczynał pisanie bloga!
co do waszych reasume chłopaki,jak zwykle bardzo cenne spostrzeżenia,wyrób skóropodobny-Dyra:) i dzielona skóra na niedźwiedziu Bouliego:),jedno i drugie określenie idealnie obrazuje zarzuconą na wędkę;) myśl naszego łowczego:;)Pana Redaktora!ja zrobiłam tło muzyczne;)a wy stworzyliście obrazy myślowe:)super!
Pozdrawiam serdecznie!
2010-05-10 19:08 | Bouli
Tanio skóry nie sprzedał, choć dzielił ja na niedźwiedziu....
2010-05-09 12:43 | szirin
dobra riposta:);)nic nie pozostaje jak dodać tło muzyczne utworu SKÓRA zespołu Aya RL:);)tak mi skojarzyło się:)
Mała patrz! Cywilizowany świat!
Potem mu przestawiam nos, upadł ale wstał
Dookoła głosów sto, ten w skórze to drań!
Padam dzisiaj byłem sam, Mała zanuć to, co ja Tam tam tam...
2010-05-08 00:22 | dyr
Sprzedał mi po walce wyrób skóropodobny