Dziś temat , który czasem powraca-13. Trzynastka to ponoć diabelski tuzin. Jest to w wielu kulturach pechowa liczba. Gdy w kalendarzu zderza się ona z piątkiem- jesteśmy cokolwiek zaniepokojeni. Trzynastego w piątek-chodzi o kombinację dwóch elementów: dnia, w którym został ukrzyżowany Chrystus (piątek) i liczby współbiesiadników ostatniej wieczerzy (trzynaście). Połączenie dwóch przesądów zaczyna się wraz z upadkiem Zakonu Templariuszy, których aresztowanie miało miejsce w piątek 13 października 1307r.
------------------------------------------------------------------------------------------------
Natomiast dla Włochów 13 jest szczęśliwa .
Nieszczęśliwą liczbą w Italii jest zaś -17 .
Wszystko to wzięło się ze Smorfii. A cóż to takiego? To wiele rzeczy w jednej nazwie. To coś na kształt Kabały. To rodzaj sennika, który powstał jakieś 600 lat temu .Oczywiście w cieniu Wezuwiusza. Dla Neapolitańczyków jest tym czym dla Chińczyków księga I-Cing ,czyli czymś w rodzaju wyroczni.
Dla każdego zwykłego i niezwykłego zjadacza pizzy sny są wróżebne.
Mają dwa narodowe sporty-"calcio"-piłkę i smorfię ,czyli grę liczbową. Tak własnie-grę liczbową, bo nazwa starego sennika przeszła również do hazardu. Śnisz , budzisz się a potem praktycznie , na jawie wcielasz sen w życie grając w kolekturze w loterii Smorfia. Tak dokonuje się wróżba.
Loteria ta ma 90 numerów
z obrazkami. I tak.np.1 -to Włochy, a np.5-ręka.
13 -to numer oznaczony...świętym Antonim.
Dlatego trzynastka jest szczęśliwa.
Numer 17 zarezerwowany jest dla -''a Disgrazzia (neapolitański) -La sfortuna(włoski), czyli "nieszczęście".
Ta pechowa konaotacja "17" wzięła się z antyku .Rzymianie zapisywali ją-XVII -co, po przestawieniu cyfr , czytało się jako VIXII,czyli "żyłem" !
W Japoni liczbą nieszcześliwą jest 4 bo wymawia się ją "shi" co brzmi tak samo jak słowo śmierć. Opowiadał mi przyjaciel , że "w japośkich hotelach nie ma pokoi z numerem 4 i 4 pięter. Co jest troche zabawne zwłaszcza jak sie jedzie windą i nagle po 3 jest 5. Kiedyś szukałem pól dnia 4 piętra w hotelu w Tokio, wietrząc jakąs tajemnicę lub nawet spisek, póki ktoś litościwy nie wyjaśnił mi co i jak. U nas 13 u Włochów 17 u Japończyków 4 a to znaczy, że nie ma pechowych liczb to tylko my nadajemy im takie fatalne znaczenie. Skończmy więc z tridekafobią!".
Tak jest -niech żyje 13 ! Piątek też , bo mozemy zaspiewać z The Cure -"jest piątek, zakochałem się" :)
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=mGgMZpGYiy8
( A propos The Cure- na portalu
www.rmfon.pl znajdziecie ich w wielu ciekawych stacjach radiowych-RMF80s,RMF90's,
RMF Alternatywa i RMF Classic ROCK).
Redakcja RMF FM nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmf.fm.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.