2011-12-16 17:12 | puzyn
kocham was wesołych świat
2011-12-08 23:45 | nofelet
:-)
2011-12-07 17:49 | Szirin
Trzykropku magia to ogólnie ludzkie wierzenia i praktyki oparte na przekonaniu o istnieniu sił nadprzyrodzonych, które można opanować za pomocą odpowiednich zaklęć i czynności,więc patrząc na to z tego punktu widzenia to święta to rodzaj takich praktyk;) wszyscy wierzą nagle w dobro,miłośc,rodzinę,odmianę człowieka;)no to jest magia;):)a Lily Grzej,tak mnie kulinarnie rozgrzała,SUPER OPIS!!!że na chwilę zapomniałam o swoim chorubsku,które mnie zgięło szczekający kaszel,utrata głosu i gorączka,czyli zapalenie krtani,ale ponoć dzieci i ryby głosu nie mają,więc w sumie nie wiem,czym ja dziecina?:)czy rybka?czy szczękający człek;)teraz?:)pozdrawiam niezdrowo i mam nadzieję,że Psyche Ty juz wykurowałaś się,bo ostatnio Ty zaniemogłaś,ale za to jutro Pana Roberta posłucham w tygodniu jak nigdy!!! do upadłego ostatniego nocnego słyszenia, czyli do końca audycji;):)Zatem serdeczności wszystkim zasyłam przede wszystkim te zdrowe jak rzepa;)
2011-12-06 15:59 | ...
ponieważ dzisiaj Mikołaj Święty to mam pewien apetyczny kawałek i słówko
"...Niczym średniowieczny alchemik dosypywał do wyrabianego ciasta kolejne komponenty, sięgał do rozmaitych butli, puszek, szuflad i naczyń, bezbłędnie trafiając do nich na pamięć - nad głową, za sobą i wokół siebie - dolewając i dosypując co trzeba, szelątając tym, wlewając do kolejnych retort, wywalając w końcu wszystko na posypaną mąką deskę, na której ugniatał to wprawnymi ruchami. Podkręcając potem płaski, okrągły placek ciasta, wypuszczał pod strop wirujący krąg niczym urwany wirnik helikoptera, zwinnie chwytał opadające koło, lokował na desce na długim drzewcu i posypywał kolejną porcją po omacku dobieranych ingrediencji, przypraw, listków bazylii, szczypt parmezanu. Wszystko to wjeżdżało w głąb rozżarzonego pieca, z którego czeluści czarnoksiężnik wydobywał szuflę z..."
to tyle Lily Grzej - mój znak - polecenia godna
tak na poranki jak i na zmieszki grudniowe
a a propos magii wszelakiej - dla mnie prezentem byłoby gdyby nie używano bezustannie zwrotku "magia świąt", bo używanie to odbiera czar i jednemu i drugiemu z tych słówek
2011-12-04 23:53 | Robert Konatowicz
W krakowie ,ale z New Yorku:)
2011-12-04 23:39 | ...
Mistrzowie i Motywy czy Masters and Masterpieces
to jest tak świetne, że powinno być utrwalane jakoś osobno też
ach i och
Rodelinda w Krakowie - niezwykły duet Renee Fleming i Andreas Scholl
2011-12-04 22:50 | Malgo
Dziękuję,
2011-12-04 22:49 | Robert Konatowicz
No i po weekendzie.a w Hiszpanii długi weekend-do 11 grudnia!
2011-12-04 22:38 | Malgo
Panie Robercie
proszę aby piosenka Clifa Richarda w dniu 24 grudnia dotarła do Holandii do Horst
będzie mi znośniej a co z Piu bella -cosa?
Życzę uśmiechniętych prezentów od Mikołaja oraz wspaniałych Świat Bożego Narodzenia i aby rok 2012 - był wspaniały tego życzę Panu
i wszystkim w RMF FM!
a sobie życzę - bycia prawnikiem!nadal!
2011-12-04 01:53 | finezja
Witam wszystkich,
Widziałam kiedyś pantomimę na fortepian. Facet był niesamowity. Niczym arystokrata. Kołnierzyk krochmalony jak i mankiety...ze spinkami. O,ho,ho... a jak grał? Prawdziwy wirtuoz. I pomyśleć, że do pięknego muzykowania wcale nie potrzeba instrumentów.
Muzyka grała, rzut oka właściwie był nieznajomy...
c.d.n
Pozdrawiam
:-)
2011-12-04 01:30 | Robert Konatowicz
mgła czasem też ma swój urok:)
http://www.rmf.fm/blogi/robert-konatowicz/basnie-na-xxi-wiek-50,9160
Pozdrawiam
2011-12-03 17:38 | Natalia
Metoda plumkania w klawiaturze fortepianu jest łatwa w odbiorze, ale dla mnie lekko banalna i lekceważaca. W końcu ten instrument jest królem wsród innych instrumentów, więc powinno się delikatnie z nim obchodzic:)) Nie obniżam autorytetu Pana Georga Winstona, bo nie dorastam mu do pięt, ale moje uszy przyzwyczajone sa do innej metody obchodzenia się z fortepianem. Jednym słowem brakuje mi klasyki w klasyce jakkolwiek trywialnie nie brzmi moje stwierdzenie....
Pamietam jak odpisał mi Pan o szeroko pojętej twórczości Bacha:))Myśle,ze większosć ludzi podziwia tego kompozytora za jego twórczośc. ,,Jesus bleibet meine Freunde", Aria na strunie G sa bardzo często grane na weselach i ślubach. Bardzo ciekawie brzmią wykonaniu wiolonczeli, altówki i skrzypiec. Wprost idealny akompaniament do gratulacji Państwa Młodych
A ,że kanon Pachelbella pojawia sie w piosence Coolia to przyznaje sie nie wiedziałam:))Z aranzacji przytoczonych przez Pana, najbardziej podoba mi sie ta komercyjna przeróbka Coolia, gdyż najbardziej przypomina mi orginał...
Fakt, że Panowie z Sex Pistols nie kojarzą skąd czerpali inspiracje do swoich punkowych manifestów:))ale dla mnie ten zespół jest pomnikiem świetej pamieci Malcolma Mclarena, który przeciez zaśpiewał z Catherine Deneuve słynny utwór Paris Paris.
Przykład utworu, który z kazdym przesłuchaniem staje sie coraz bardziej fascynujący i wciągajacy:))
i znów mgła nad Krakowem wisi....
Pozdrawiam Gospodarze i Drogie Panie Komentatorki:))
Natalia
z usmiechem weekendowym na twarzy:))
2011-12-02 19:19 | andrea
super
2011-12-02 00:56 | Psyche
Czyli przyjemność obopólna Szirin :)))) Dlaczego Cię zastanawia moj zapęd do cyganerii krakowskiej?
Pozdrawiam :))))
2011-12-01 23:57 | ...
ale wiosenna - zielona ta zima w tym roku
jak dobrze, ze już nie listopad szary (szary ?)
i od razu pierwszego grudnia takie śnieżno - koronkowe dźwięki
i, ach ta Sinead ta Sinead - tak mówi "through"...
ze aż jabłuszka, pierniczki, orzechy złociste, sople, dropsy...
choinka ?
2011-12-01 21:08 | Szirin
ak, Panie Robercie zgadzam się,życzmy sobie płodnej twórczości,bo to ona kreatywność, pozwala przetrwać te wszystkie najtrudniejsze chwile i najpiękniejsze chwile wielbić:)
Nie ma sprawy Psyche:)cala przyjemnośc po mojej stronie:):), aczkolwiek zastanawiam się,skąd u Ciebie taki zapęd do cyganerii krakowskiej /:)
fajnie,że ktoś lubi też wraca do tamtej epoki jej twórców,ja osobiście byłam zawsze zafascynowana tamtym okresem,m.in.Tetmajerem ,Lechoniem,i ta cala elitą intelektualną ówczesnego Krakowa;) i jestem do dnia dzisiejszego zasfascynowana twórczością Młodej Polski jak i 20lecia międzywojennego:)Pozdrawiam ciepło!!!:)
2011-12-01 21:05 | Szirin
Niesamowicie ujmujący muzycznie wpis ! zafascynowało mnie to plumkanie;)Gorge Winstona(nie znałam) i poznajdowałam osobliwe inne jego utworki,ciekawe info
http://www.georgewinston.com/us/content/biography
i spodobala mi się m.in. jego utworek Moon
http://www.youtube.com/watch?feature=fvwp&v=cWqMh4s9CEY&NR=1
oraz Alone
http://www.youtube.com/watch?v=NnI7cR8zmg0&feature=related
i przepiekny Longing Love
http://www.youtube.com/watch?v=R4Pjx0E6FZ4&feature=related
tak, Panie Robercie zgadzam się,życzmy sobie płodnej twórczości,bo to ona kreatywność, pozwala przetrwać te wszystkie najtrudniejsze chwile
2011-12-01 11:12 | Psyche
To prawda - prosta ta droga - oj prosta :D
http://www.youtube.com/watch?v=eDaGKHxEXNY&feature=related
Szirin, dzięki za miłe słowa :))))
2011-12-01 09:22 | Ivone
Bardzo piekne. Lubie December , nastrojowa muza , biel za oknem , sanie i kulig i koniecznie grzane wino hmmm , pomarzyc mozna , tak lubie december i powyzsza muza fajna jest .A usmiechac uwielbiam sie ciagle :).......