...
Podobno wszystko zaczęło się we Włoszech, od uwielbianego w tym kraju pisarza Federico Moccia, który w książce „Trzy metry nad niebem” pisze o zakochanych, którzy zawieszają kłódki na moście Ponte Milvio w Rzymie. „A co potem? – Potem już nigdy się ze sobą nie rozstają”. Do dziś na most Milvio przychodzą tłumy i wieszają kolejne kłódki. Jest ich tak dużo, że służby miejskie usuwają niektóre z nich i zachęcają do zawieszania "wirtualnych kłódek". Ale zakochani zawieszają już kłódki na całym świecie. W Paryżu, Moskwie, Kijowie, Pradze, Seulu, Szanghaju czy we Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie. Zawieszają i w Krakowie na nowej kładce łączącej Kazimierz z Podgórzem. Tylko czy warto się zamykać aż na kłódkę i wrzucać klucz do rzeki? W takim razie oby kłódki były nierdzewne, a kluczyki zapasowe. Otwórzmy się, idzie wiosna:-).
Redakcja RMF FM nie ponosi odpowiedzialności za treść, formę i zawartość blogów w portalu www.rmf.fm.
Prezentowanych wypowiedzi nie należy identyfikować z linią programową Redakcji.