2011-02-26 16:32 | :0
Ciekawe pytanie...:)
2011-02-25 16:06 | :)
ciągoty literackie są do czytania czy to pisania literatury???
2011-02-25 12:02 | :0
Może kiedyś przeczytam...mam ciągoty literackie
Cudny:)
2011-02-24 21:48 | :)
a ja myślałam, że to o Czerwonym Kapturku a tu o jakiejś małpie...
2011-02-24 20:40 | gg dog
Ja nie na temat. Wie ktoś kto wygral dzisiaj (24.02) w drugim finale Wielkiej Kumulacji RMF FM? Ktos nie odebral pewnie hasłem. ALE PROSZE NAPISAĆ CZY W OGOLE ODEBRAL I EWENTUALNIE IMIE, BO NIE MA I MOZE NIE BYC, bo czasami nie daja (to ciekawe) ale to juz inny temat :)
2011-02-19 00:16 | Szirin
Pani Malgo!
Proszę wybaczyć ale nie interesują mnie Pani rozważania pod moim adresem,o czym juz wspomniałam na blogu Pana Roberta Konatowicza!
Ponawiam swoją propozycję by Pani bardziej pomyslała nad kontekstem maksymy życiowej Św. Tomasz z Akwinu:
Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
P.s. Na marginesie,Panie Sławku kiedyś w nocy,rok temu lub 2 lata temu,na Pana blogu,była na żywo rozmowa na temat Clan Of Xymox,dzis jest pełnia księzyca więc życzę Panu tego o czym śpiewa Clan Of Xymox Tonight http://www.youtube.com/watch?v=mcuG21GbsjQ pozdrawiam serdecznie!
2011-02-16 18:51 | Szirin
Człowiek człowiekowi człowiekiem jest Zawsze!!!, jakiekolwiek porównania do zwierząt to żadna analogia/Moim zdaniem,bo zawsze krzywdzi instynktowne zachowania zwierząt!
Panie Sławku ratunku!!! przed systemm,który burzy nastrój wypowiedzi,koszmar!!!!;)
Dziękuję za inspirująca wymianę mysli!I Przepraszam za pourywany wywód,z przyczyn technicznych maszyny nie mojego mózgu:):)
Pozdrawiam!
2011-02-16 18:48 | Szirin
Cóż poza tym człowiek zachouwjąc sie jak oszust nie działaja instynktownie jak zwierzęta ,ale potrafi czerpać zadowolenie, korzyści z takich zachowań. Czasem taki miałki i płytki człowiek podbudowują swoje własne ego...czymkolwiek ono dla niego jest...w tym ,że czasem potrafią zniszczyć kompletnie drugą osobę ot tak dla zabawy...
Dlaczego tacy bywamy jako ludzie? to dość ciężko określić...Ogólnikowo, to dlatego, bo niektórzy ludzie tak chca,bo to sprawia im przyjemność lub korzyść.I robiąc najgorsze świństwo potrafią ludzie jeszcze odegrać do tego rolę pokrzywdzonego
2011-02-16 18:47 | Szirin
o matko do ciebie,stoika z równowagi wyprowadzi takie przerywanie wypowiedzi!!!!
Bo są one oprócz tego niezwykle wyrafinowane,że i wykrywacz kłamstw w tym przypadku może zawieść
2011-02-16 18:46 | Szirin
Ludzie dzięki takim umiejętnościom(o których poniżej) mogą właśnie wyrządzać krzywdy, które są jeszcze gorsze niż tylko bezlitosne, okrutne jak kodeks wilczy w stadzie
2011-02-16 18:43 | Szirin
wow..znów system nawala;):)tnie komentarze w nieodpowiednim momencie;)
Cóż ludzie są bezwzględni, okrutni tak samo jak i bezinteresownie dobrzy,fałszywi i szczerzy.Jednak ludzie jak Pan słusznie zauwazył mają jeszcze jedną wysoko rozwiniętą umiejętność potrafią doskonale kłamać,czego nie umieją zwierzęta. Ludzie potrafią kłamać emocjonalnie. Dzięki takim umiejętnościom mogą właśnie wyrządzać krzywdy, które są jeszcze gorsze niż tylko bezlitosne, okrutne jak kodeks wilczy w stadzie
2011-02-16 18:41 | Szirin
Panie Sławku,
tez jestem pod wrażeniem tego filmu i zgadzam się przebywanie z wilkami może być czasem o wiele bardziej rozsądnym wyjściem niż życie, wśród co niektórych tzw. cywilizowanych ludzi:-)
a powiedzonko człowiek człowiekowi -wilkiem??równie krzywdzące moim zdaniem,prędzej wilk wilkowi człowiekiem sparafrazuję;)
W wielu przypadkach po prostu takie porównanie jest zbyt krzywdzące dla wilków. Powstało najpewniej z nawarstwień tego jak człowiek dawniej i obecnie postrzega te zwierzęta.
Cóż ludzie są bezwzględni, okrutni tak samo jak i bezinteresownie dobrzy,fałszywi i szczerzy.Jednak ludzie jak Pan słusznie zauwazył mają jeszcze jedną wysoko rozwiniętą umiejętność potrafią doskonale kłamać,czego nie umieją zwierzęta.
Ludzie potrafią kłamać emocjonalnie. Dzięki takim umiejętnościom mogą właśnie wyrządzać krzywdy, które są jeszcze gorsze niż tylko bezlitosne, okrutne jak kodeks wilczy w stadzie
2011-02-16 02:11 | Sławomir Kowalewski
Film o człowieku wilku już kiedyś widziałem, jestem wciąż pod jego wrażeniem i uważam, że przebywanie z wilkami może być czasem o wiele bardziej rozsądnym wyjściem niż życie, wśród co niektórych tzw. cywilizowanych ludzi:-). „ To nie ludzie - to wilki”, cóż za krzywdzące wilki powiedzenie:-).
Jeżeli chodzi o kapucynki, jeden cytat z tego filmu potwierdzający istotę społecznych stosunków wśród małp, otóż dla kapucynek: „ Przechytrzanie się nawzajem wyznaczać może granicę między życiem a śmiercią”.
Zgadzam się z tym co pisze Mark Rowlands, że istotą ”cywilizowanej małpowatości„ jest gloryfikowanie kłamstwa i podziw dla oszustwa. Dotyczy to zarówno małp jak i ludzi. Oczywiście gloryfikowanie w narzuconych ramach, dlatego w cywilizowanych społeczeństwach zostali oficjalnie powołani tzw. „wykrywacze oszustw”. Przecież w grupie, społeczeństwie wszyscy nie mogą wszystkich oszukiwać, oprócz oszukujących muszą być i oszukiwani. " Wykrywacze oszustw„ skupiają się zatem na wyłapywaniu oszukujących, ale łapią wyłącznie tzw. marnych oszustów, czyli takich, którzy dali się złapać a być może popełnili największy błąd, nie rozumiejąc, że idealne oszustwo nie polega na robieniu czegokolwiek. Idealne oszustwo to tylko stwarzanie pozorów, że się coś robi:-). Tak jak to robią " wykrywacze oszustw" poświęcając gorzej oszukujących na ołtarzu społecznej "uczciwości".
Natomiast istotą wilczej natury jest lojalność. Wilki są z natury uczciwe. Z tego względu stanowią dla mnie przykład, bo oszust to oszust a nie spryciarz wart burzy oklasków.
Pozdrawiam:-)
2011-02-15 18:07 | Szirin
Witam raz jeszcze Panie Sławku,
Panie Sławku,przychylam się do tego stwierdzenia autora(zreszta bardzo cenna refleksja jak i Pana na temat kondycji ludzkiej natury) i Pana zdania, iz to zasadnicza różnica oczywiście jeśli jako aksjomat tych rozważań weźmiemy naturę ludzką,między charakterem małpy i wilka,w skórze człowieka;)
Jednakże by nie byc gołosłownym i tylko prowadzić dysputę filozoficzno literacką,podeprę się autentycznymi filmami przyrodniczymi o zyciu małp i wilków,które niekoniecznie dowodzą tego, iż dla małp przynajmniej kapucynek kłamstwo jest sposobem na zycie,co do wilków, film człowieka,który starał sie byc jednym z nich,tez wyjaśnia sprawę braku fałszu i kłamstwa u wilków;)
mam nadzieję,że dla Pana będzie to również ciekawy ogląd;) sprawy nie tylko przez pryzmat pisarstwa Rowlands, ale obrazu de facto natury,tych dwóch wywołanych zwierząt w książce:wilka i małp.
Proszę nie mieć mi za złe,ale nie lubię zostawać jakiegoś punktu widzenia istoty sprawy,nawet zwierzęcej natury bez kontrapunktu:)
http://www.youtube.com/watch?v=JVxuK5DAAM0
sprytne małpki kapucynki
Człowiek pomiędzy wilkami
http://www.youtube.com/watch?v=i_MXskJ568o&feature=related
Pozdrawiam serdecznie!
2011-02-15 12:55 | Sławomir Kowalewski
Witam, dziękuję za komentarze:-)
Dla mnie najbardziej istotną różnicą między "małpami" a "wilkami" jest to, co Rowlands ujął w tym zdaniu:
" Spiskowanie i oszustwo stanowią rdzeń tego rodzaju inteligencji społecznej, jaką mają małpy człekokształtne i inne małpy. Z jakiejś przyczyny wilki nigdy nie poszły tą ścieżką. W stadzie nie ma wiele spisków ani oszustw".
Wilki nie potrafią kłamać w odróżnieniu do małp, dla, których kłamstwo jest sposobem na życie:-)
Pozdrawiam
2011-02-15 09:28 | Szirin
Poza tym Panie Sławku takie zrodziło mi się jeszcze skojarzenie,tej ksiązki z ksiązka Hermana Hessa Wilk Stepowy,czytał Pan?gdzie podobne jakgdyby wątki sa poruszane :o duszy człowieka jako duszy wilka.
Herman Hesse w swojej książce mówi o dwoistości każdego z nas, czyli o naszej, często pokrętnej, duszy, w której obok tzw.człowieka pokornego, miłego i ułożonego idącego na fali większości, udeptanego przez nakazy i przykazy siedzi prawdziwy wilk stepowy, chcący walczyć o swoje poglądy, niszczyć otaczającą, zgniłą rzeczywistość, zmieniać ją. Tylko nie wszyscy potrafimy być prawdziwymi wilkami, boimy się wychodzić przed szereg, poddajemy się tzw. tłumowi, boimy się być innymi, chowając to swoje JA gdzieś głeboko,czyli jestesmy takie Małpy z książki Rowlandsa:);)
Główny bohater Hessa tego się nie boi,nie jest Małpą, on jest zawsze sobą, co nie znaczy, że przez cały czas jest wilkiem stepowym, potrafi również kochać i bawić się,nienawidzieć,przez jego życie jakby przebiegało niebo i piekło. Myslę,że to co łączy ksiązkę Hermana Hessa Wilk Stepowy i ksiązka Marka Rowlandsa Filzof i wilk, to fakt,że sa to ksiązki dla ludzi myslących i zawieraja podobna filozoficzna metaforę ludzkiego umysły w postaci psyche wilka;)
Pozdrawiam raz jeszcze serdecznie!
2011-02-15 08:49 | Szirin
Ujawnia to, co skrywa się w opowieściach o nas samych to, co te historie pokazują, ale czego nie mówią wprost.
Stoimy w cieniu wilka. Coś może rzucać cień na dwa sposoby: przesłaniając światło albo stanowiąc źródło światła, być przesłanianym przez inne przedmioty. Mówimy o cieniu rzucanym przez człowieka i cieniach rzucanych przez ogień. Przez cień wilka rozumiem nie cień rzucany przez niego samego, ale te rzucane przez nas w świetle wilka. A z tych cieni spogląda na nas właśnie to, czego nie chcemy wiedzieć o sobie samych.(..)
(...)
Życie rzadko pozwala nam rozwiązać jakiś problem raz na zawsze.
Inspiracją tej książki były idee, które rozważałem, ale które w istotnym sensie nie są moje. Nie dlatego, że należą do kogoś innego chociaż można tu łatwo wychwycić wpływ myślicieli takich jak Nietzsche, Heidegger, Camus, Kundera i zmarły kilka lat temu Richard Taylor. Raczej, i tu znów muszę się odwołać do metafory, sądzę, że są takie myśli, które mogą się pojawić wyłącznie w przestrzeni między wilkiem a człowiekiem.(...)
Na pewno również z zaciekawieniem przeczytam tą nowośc na polskim rynku,bo zapewne rzadko się zdarza, by filozof z wykształcenia szedł na całość między obiektywne i naukowe kwestie wplatał uczucie, serce i miłość,i przyjazn z wilkiem.
Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie!
2011-02-15 08:47 | Szirin
Witam Panie Sławku,
to prawda książka warta polecenia,również w sieci jest wiele fragmentów z tej ksiązki mnie ujął ten,jakby dalszy ciąg tego o czym powyżej Pan napisał i na pewno rownież zachęcił do przeczytania tej ksiązki:
(..)
Pomyślcie o wilku jako o polanie w lesie. W głębi lasu bywa tak ciemno, że nie widać drzew. Właśnie na polanie to, co ukryte, wychodzi na światło dzienne. Wilk, co spróbuję pokazać, jest taką polaną w ludzkiej duszy. Ujawnia to, co skrywa się w opowieściach o nas samych
2011-02-13 21:55 | f.....a
...jeszcze jeden drobiazg;
12-ście znaków zodiaku
12-stu Apostołów
12-stka na tarczy zegara
Zastawa na stół też po 6,12,itd co w "Śpiącej Królewnie" miało miejsce, i przyczyniło się tym samym do nieszczęścia...
Ja mieszkam pod 12 -tką, ale dobrze że palców u rąk mam tylko 10,
a dzisiaj jest Trzynastego...(...)Pogadałam sobie i...
już znikam!
:-)
2011-02-13 21:28 | finezja
Strzelec, no no...
a taki jest pański "Znak Zwierzęcy" Chińskiej Astrologii, jeśli wierzyć danym zamieszczonym na stronach Rmf-u, mamy lustereczko najprawdziwsze w świecie. Proszę w nie zerknąć samemu...
od 27 stycznia 1971 - do 18 stycznia 1972
...rok 1971 jest rokiem: świni
Świnia - leniwa, nie lubi ciężkiej pracy. Ufna, bezbronna, bardzo łatwo ją wywieść w pole, zwłaszcza, że bywa szalenie naiwna. Wobec ludzi niewymagająca i wdzięczna. Wyrozumiała dla wad innych, nie jest pamiętliwa. Łatwo przystosowuje się do każdej sytuacji. Do samozadowolenia dużo jej nie potrzeba. Pogodna i radosna. Nie miewa wrogów. Ma ciągoty do poezji, sztuki, literatury, wrażliwa na piękno. W miłości: potrafi mocno kochać, ale jej niezdecydowanie i wątpliwości wiele psują.
DOBRY PARTNER: Kot, Tygrys,
ZŁY PARTNER: Wąż, Smok
I jak tu Pana nie lubić?..Tylko do mnie niech kolega się nie zniechęca...
Oczywiście, żartuję sobie...
Pozdrawiam :-)
2011-02-13 21:16 | finezja
Witam,
Dlaczego zwierzętom nie przypisuje się cech ludzkich, lecz ludziom zwierzęce..? Fraszki doskonale podporządkowują się psychologicznym obrazom człowieczej osobowości. Tytuł książki podsuwa mi pewne skojarzenia;
że nawet owca w wilka wcielić się może, jeśli będzie kalkulować jak małpa.
Trzeba być wilkiem żeby to pojąć, i trzeba być małpą, żeby na tym zyskać.
A ja jestem wężem...a Pan, panie Sławomirze?..Poszperam trochę i w drugim poście (gratis) wzmiankę podrzucę po starej znajomości.
Pozdrawiam myślących inaczej. :-)