2011-11-19 16:59 | Ivone
Tam gdzie "wojna" i "pokoj" ciagle sie wymieniaja milosc zadomowila sie na dobre .W sumie warto klocic sie ........
2011-05-08 17:58 | Mała
Uśmiechnęłam się czytając ten wpis. W wakacje :) Ooo! wtedy dopiero mamy pole do popisu... I z reguły o takie bzdury, że głowa boli ;) Ale nie będziemy się przecież teraz licytować kto z kim, o co i jak często. Natomiast fakt pozostaje faktem( i będę broniła tegoż stwierdzenia jak niepodległości), że kłótnie nie tyle są potrzebne, co wpisane w relacje damsko-męskie gdyż ... no właśnie - oczyszczają atmosferę! A sam moment godzenia się - jakże przyjemny :)
Dlatego wszystkim przed i po kłótniach życzę Miłego dnia i ... stosunkowo udanej nocy ;)
Pozdrawiam ciepło
2011-04-15 13:44 | asiek
Co Cię nie zabije ,to Cię wzmocni...nawet malzeńska kłótnia.
2011-03-20 15:56 | madzixutp
Miłości nie można traktować w sposób przedmiotowy.Nie da się jej zaszufladkować tylko w pozytywne rozdziały naszego życia.Żadne statystyki nie oddadzą tego co sami przeżyjemy.A jeżeli chodzi o mnie,to zawsze to ja muszę czakać na mojego mężczyznę a nie on na mnie,także drogie Panie,przezwyciężajmy steroetypy!
:)
2011-03-14 18:13 | GRACZ WIELKIEJ KUMULACJI
Wielka Kumulacja jest najlepsza, mimo, że jeszcze nigdy nic w niej nie wygrałem :) Jesteście najlepsi! Proste zasady (jest hasło - jest wygrana)Nie ma tu jakiegoś KRĘCENIA KOŁEM FORTUNY :) Dlatego apel do organizujących Wielką Kumulację! Nie martwcie się jak czasami w puli jest np. 10 000, czy 20 000 tysięcy :) Ludzie i tak będą grali z Wami, a to że czasami są ciut niższe wygrane, to jedynie świadczy o tym że NIE OSZUKUJECIE. I TO JEST NAJWAZNIESZE, ZE DAJECIE NAM SLUCHACZOM WYGRAC TE PIENIADZE :) Dobrze, że nie poszliscie za zasadami losujemy, losujemy... o masz 2 tysiace! Dzięki, że każdego dnia zmieniacie nasze życie, pomagacie wyjsc z dlugów oraz popraiwc nasz los. Dziekuje w imieniu wszystkich graczy.
2011-03-08 20:46 | Vespera
A mnie po którymś z kolei "razie" z moim eksmężem po prostu "odechciało się"... "godzić" - w łóżku, i w życiu. Wygląda na to, że mam własny system naczyń mocno połączonych. No cóż, może uda się innym... "RAZEM" ;)) Vespera
2011-03-06 14:46 | Szymon
prosze pana serdecznie aby powiedziałó pan w radio moją dedykacje podaje email szymon12-955@wp.pl
2011-03-06 13:33 | Anna
Ja wiem na 100%,że kłotnie są potrzebne /tylko takie malutkie/.Potem robi sie jasniej i milej.Trzeba okazywać uczucia i nie tłumić ich w sobie.
"Miłość zapytała miłości"
Czemu płaczesz,powiedz ma miłości-czemu?
Miłość szepnęła miłości
-Bo już nigdy między nami nie jest po danemu.
Miłość żaliła się miłości
- Nie jest tak jak dawniej ma miłości-mów?!
Miłość rzekła miłości
-Nigdy już nie będzie naszych wspólnych snów
"Krzak pokrzywy" Munchhausen
Cokolwiek by się stało,żeby nie wiem ,który był dzień tygodnia,to kłocenie się jest rzeczą ludzką,tylko sie nie wolni pogubić,bo potem bardzo boli i żadne wierszyki nie pomogą.
Konflikt staje sie faktem:((((((
Godzeniu się służą konstruktywne rozmowy,przytulaski,seks.........,który trwać może dłużej niż 10 -cio minutowa kłotnia!
2011-03-06 08:07 | Afrodyta Anna Maresz
Drogi i ukochany Tomaszu-Tomku.Mam na imię Anna i mam 29 lat i nie potkałam jeszcze swojej drugiej połówki czyli tego mojego ukochanego czyli mojego przyszłego męża to i tak już poważnie i szczerze myślę o małżeństwie i o ustatkowaniu się o założenie domu.Mieć dzieci,męża i domu,po prostu mieć rodzinę.Chociaż bardzo mi się podobasz Tomasz-Tomku Brhelu i tak samo bardzo podoba mi się Robert-Roberto Konatowicz to uważam tak na poważnie że jesteście bardzo przystojnymi mężczyznami i bardzo sexownymi.Nawet mnie podniecacie,i zapałam do Was pożądaniem.Kocham Was obydwu jako bardzo dobrych,miłych,serdecznych,czułych,delikatnych,sympatycznych mężczyzn.Nie wiem czy to wypada ale prosiłabym o Więcej Polskich romantycznych piosenek w czasie Twojego programu Tomaszu-Tomku Brhelu.Całuski i Buziaczki :-* :-* :-* :-* :-* :-)
2011-03-05 00:44 | Paweł
Witam
Chciałbym prosić abyście nagłośnili sprawę Ojca św. Jna Pawła II
gdyż została zbesczeszczony na portalu internrtowym http://www.youtube.com. Pewien chory człowiek "Generalrozpierdol" nie miał co robić i zaatakował Ś.P. Jana Pawła II, który wspomagał Polskę duchowo jak i cały świat.
tu jest nick : http://www.youtube.com/watch?v=g3EQtiPMb4o
Pozdrawiam
2011-03-02 14:21 | XYZ
Drodzi słuchacze, a ja pozwolę zadać pytanie troszkę z innej szklanki, ale jakby z tej samej beczki:). Co sądzicie o tym gdy w rodzinie brakuje rodziców , a starsze rodzeństwo wyrzuca młodsze uczace się z mieszkania - tzw. eksmisja , przy czym zabiera wszelkie wartościowe rzeczy z mieszkania ?
Mile widziane rady jak z tym żyć :)
2011-02-26 16:25 | Justi
Czasem zapominamy po prostu dlaczego jesteśmy razem ... w natłoku spraw codziennych, wszelakich problemów oraz z braku czasu.. dlaczego nie kłócimy sie na początku znajomości? bo dużo ze sobą rozmawiamy, wracając z randki nawet nie jesteśmy w stanie sobie przypomniec o czym gadaliśmy .. potem obecność tej drugiej osoby staje sie tak oczywista ze przestajemy sie starac.. żyjemy z dnia na dzień , ciągle w biegu .. a nasza rozmowa wyglada jak lista zakupów.. rozmawiajmy wiecej to naprawde działa! przecież to że ktoś czegoś nie zrobi tak jak byśmy tego chcieli, albo o czymś zapomni.. nie jest wstanie zniszczyć naszej miłości bo to tylko drobiazg .. sami też nie jesteśmy idealni!!
2011-02-24 22:16 | .........
i będę ci ściemniał do końca życia że tylko ciebie kocham mając na boku 10 kochanek!
2011-02-24 20:45 | gg dog
Ja nie na temat. Wie ktoś kto wygral dzisiaj (24.02) w drugim finale Wielkiej Kumulacji RMF FM? Ktos nie odebral pewnie hasłem. ALE PROSZE NAPISAĆ CZY W OGOLE ODEBRAL I EWENTUALNIE IMIE, BO NIE MA I MOZE NIE BYC, bo czasami nie daja (to ciekawe) ale to juz inny temat :)
2011-02-20 17:23 | Szirin
Sprzeczki zdarzają się każdej parze to prawda statystyczna,bo statystycznie rzadko ludzie dobierają się do siebie na zasadzie podobnieństwa,dobierają się na zasadzie odmienności,(bo amor strzela z łuku i nie baczy na róznice,które z czasem ta związek doprowadzą do walki nie o miłość,ale walki ze sobą)czasem tak skrajnych,że związk jest jedna walką o to czyj światopogląd i widzenia świata i rozwiązywanie problemów jest słuszniejsze bardziej wartościowe.
Fakt spory ale nie kłotnie de facto oczyszczają sytuację, pozwalają na zmierzenie się z poglądami drugiej osoby i sprawiają, że związek żyje. Jednak dobra kłótnia jest prawdziwą sztuką. Obowiązują w niej pewne zasady,które sprecyzowali psycholodzy.Tzw.6 zasad uczciwej kłotni czyli :
1.Po pierwsze:Najpierw opanuj emocje
Nie uda ci się porozumieć z partnerem, jeśli oboje będziecie wściekli. Zanim zaczniecie rozmawiać - postarajcie się ochłonąć. Weźcie kilka głębokich oddechów, wyjdźcie na spacer (osobno) lub napijcie się zimnej wody. Jeśli oboje będziecie krzyczeć - żadne z was nie będzie słuchać! Powiedz, np.: "Jestem teraz zły, odłóżmy rozmowę na wieczór." Umówcie się, że porozmawiacie, np. po położeniu dziecka spać, gdy będziecie sami i opadną emocje. Przygotowanie się do rozmowy ma kilka plusów. Jesteś w stanie bardziej zrozumiale powiedzieć to, co ci leży na sercu, możesz spokojnie wysłuchać tego, co mówi druga strona i, co najważniejsze, jest szansa, że gdy ty nie będziesz podnosiła głosu, twój mąż również tego nie zrobi.
2.Po drugie:Mów o swoich uczuciach
Nic nie da licytowanie się, kto gorzej się zachował i bardziej zranił drugiego. Zamiast zarzucać się zdaniami oceniającymi partnera, np.: Jesteś okropna, Nie rozumiesz mnie, mów o swoich uczuciach. Zastanów się, jakie emocje wywołuje zachowanie partnera i właśnie o tych uczuciach mów. Zamiast: Jesteś beznadziejny, znowu nie posprzątałeś łazienki, powiedz raczej: Czuję się ignorowana, gdy muszę ci wciąż powtarzać o posprzątaniu łazienki albo "Rani mnie to, że mnie nie słuchasz." Potrzebuję twojej uwagi. To prosta zasada: nie mów jedynie o tym, co partner zrobił, tylko o tym, co w związku z tym czujesz.
3. Po tzrecie :Unikaj nigdy i zawsze
Zdarza ci się czasami krzyknąć: Nigdy mnie nie słuchasz, Ty zawsze musisz mieć ostatnie zdanie, prawda? Czy wszystko musi być na mojej głowie?. A przecież to nieprawda! Nie zawsze tak jest. Więc skoro zdarza wam się coś zrobić nie tak, nie obrzucajcie się wielkimi słowami, typu: nigdy, wszystko, zawsze. Te słowa robią z niewielkiego wybryku poważne przewinienie i zniekształcają rzeczywistość. Jeśli chcesz wytknąć partnerowi niedociągnięcia, postaraj się przywołać konkretną sytuację, np. Nie zapłaciłaś ostatniego rachunku za wodę, naliczono nam odsetki. Zamiast: Nigdy nie pamiętasz o terminach (nawet, gdy na ogół o nich zapomina!).
4.Po czwarte:Nie uderzaj w czułe punkty
Znasz partnera na tyle dobrze, by wiedzieć, co go najbardziej zaboli. W złości masz ochotę krzyknąć: Zachowujesz się jak twój ojciec, Gdybyś była rozsądniejsza, nie zapomniałabyś o tym. Używanie takich argumentów jest bez sensu. Nie ma nic gorszego niż uderzanie w czasie kłótni w sprawy rodzinne, wygląd, inteligencję lub słabości drugiej strony. Atakowanie miękkich miejsc partnera to zachowanie nie fair. A to jest niewybaczalne nawet w najbardziej zagorzałej kłótni. Poza tym uderza w partnera i spowoduje, że zamknie się na to, co mówisz - nie usłyszy twoich racji. A wtedy nie ma szans na pojednanie.
5. Po piate: Uważnie słuchaj partnera
Nie przekrzykujcie się nawzajem. Jeżeli on zacznie pierwszy wylewać swoje żale, wysłuchaj go. Nie musisz się z tym zgadzać, ale wysłuchaj uważnie jego argumentów. Ma prawo widzieć sprawy inaczej i inaczej je wyrażać. Jest zupełnie innym człowiekiem niż ty. Spróbuj więc zrozumieć jego punkt widzenia, nawet jeśli wydaje ci się dziwny. No, ale taki jest. Potem ty wyraź swoją opinię.
6.Po szóste:Znajdź wspólne rozwiązanie
Kiedy poznasz już punkt widzenia partnera i wyjaśnisz mu, co ty myślisz o tej sprawie, postarajcie się wypracować wspólne, kompromisowe rozwiązanie. Wspólne, czyli takie, które oboje będziecie w stanie zaakceptować. Być może nie będzie ono najlepsze, ale będzie do przyjęcia dla obydwu stron. No cóż - zgodne życie z drugim człowiekiem wymaga opanowania do perfekcji sztuki kompromisu. Kiedy emocje biorą górę, nie ma mowy o porozumieniu. Dajcie sobie chwilę, by ochłonąć. Najlepiej na osobności!
Jednakże najważniejsze,jak wspomniał(a)trzykropek ... w komenatrzu,kłotnia,spór tak ale jedynie pod warunkiem, że obie strony chcą się pogodzić :) czasami jednej stronie zależy na konflikcie, bo znalazł/ła sobie zastępstwo na obecnego partnera/kę. Wtedy konflikt trwa i może się nasilać i rozwalić związek.
Niestety to częste praktyki obłudy,gdy nie umie się Partnerowi powiedzieć odchodzę,bo już Cie nie kocham,nie dlatego,że jesteś zły,ale po prostu coś wypaliło się z mojej strony,wciąz jesteś ta sama wartościową osobą w ktorej zakochałam(em)się,ale to już czas przeszły,więc lepiej rozstańmy się i nie rańmy!Niestety miłość to nie dozgonna lokata,jesli nie właściwie i niedojrzale ulokuje się swoje uczucia, z czym potem musimy się zmierzyć,gdy czas zweryfikuje nasze róznice i odmienności,gdy fascynacja wypali się i pozostanie goła prawda,że ludzie sa sobie obcy.
Pozdrawiam serdecznie!
2011-02-20 10:54 | ...
Pod warunkiem, że obie strony chcą się pogodzić :) czasami jednej stronie zależy na konflikcie, bo znalazł/ła sobie zastępstwo na obecnego partnera/kę. Wtedy konflikt trwa i może się nasilać i rozwalić związek.
2011-02-18 11:17 | bezimienna
Nie kłócę się w czwartki, piątki mam zarezerwowane...i wtedy smażę naleśniki.
Duuuużo...A tak spoglądając na kłótnie z lepszej strony-czy to nie aby pewien rodzaj kochania? Ja, wychodzę..WYCHODZĘ z takim wnioskiem: Życie jest trochę przewrotne i wszystko w nim jakby do góry nogami...zatem kłóćmy się byle zdrowo.
Również...
2011-02-18 08:24 | erty
KATRIN...a może z tą nienawiścią jest jak u młodego Pawlaka: tatku bo jaj ja tak się...
2011-02-17 19:43 | jarek
może to kwestia pieniędzy,może dzieci(dla dzieci lepiej żeby sie to rozpadło niż udawać-one i tak się zoriętują) to czesto trzyma ludzi razem.
a może facet mysli-z deszczu pod rynne więc pieprzyć zostaje z tą
2011-02-15 00:19 | ruda
Niestety statystyka jak to zwykle bywa nie ma nic wspolnego z życiem realnym, weźmy chociaż średnią krajowa naszych średnich krajowych zarobków....:) ale wracając do tematu kłótni małżeńskich, mam nieszczęście byc w tak zwanym zwiazku bez przyszłości, gdzie mąż ceni wszystkich, tylko nie własnej żony, gdzie wszyscy inni są lepsi i swietniej z innymi spędza czas i "fajniej" się czuje z innymi, nie z własną żona... Toteż zadaje codziennie pytanie: po co ze mn a jesteś? Pytanie retoryczne, bo zawsze zostaje bez odpowiedzi. Dlatego jakże marzę o tych 312 dniach kłótni małżeńskich, albo chociaż ułamku tego, żeby się dowiedzieć czemu ten facet uważa, że jestem taka beznadziejna, a jednak nadal ze mna jest. Chociaż nie jestem pewna czy mnie to interesuje...To tyle ze statystyki;)
2011-02-14 12:51 | KATRIN
ALE WBREW POZOROM ,UWAŻAJCIE BO OD MIŁOŚCI DO NIENAWIŚCI TYLKO JEDEN MALUTKI KROK......I TO ŚWIĘTA RACJA....
2011-02-14 11:36 | albo i opuszcze
http://www.tekstowo.pl/piosenka,stachursky,i_love.html
2011-02-11 07:53 | oxox
http://www.youtube.com/watch?v=G2uoKcDLqNA Adam??? jest takie narzędzie jak Internet i wyszukiwarka
pozdrawiam
2011-02-09 15:57 | ADAM
Witam Tomaszu mam do Ciebie BARDZO WIELKĄ PROŚBĘ ,otóż nie pamiętam wykonawcy ,a słowa brzmiały 'TO BYŁO ŁOŻE W KOLORZE CZERWONYM ,A TO BYŁ MÓJ KOLOR ULUBIONY.....dzisiaj mam dziewiątą rocznice ślubu ,a ta piosnka leciała gdy pierwszy raz pocałowałem moją żonę ,tak ona jak i ja słuchamy
RMF FM .Żona siedzi w sklepie mięsnym ,myślę że wystarczy .KOCHAM CIĘ!!!!
2011-02-05 19:57 | Edyta
Ja z moim partnerem kłócę się codziennie nawet zdążymy się pokłócic rano nim wyjdziemy do pracy.Czasami faktycznie są to kłótnie o pierdoły.Niestety mamy różne charaktery i ani ja ani on nie ustąpi.gdy wstanę lewa noga to sama szukam zaczepki zeby tylko się pokłócic ale po jakimś czasie mi przechodzi i przepraszam go dlatego teraz jak wstaje to zwracam uwagę którą nogą.Pozdrawiam
2011-02-04 20:39 | jarek
najpierw kłótnia była czyms obcym potem (o zgrozo)naturalnym teraz znowu obcym.nie wiem jak Ona ale ja wiem ze,pewnie banał,ale i tak zmiana kogoś
diametralnie jes skazana na klops.a drobne sprzeczki to nic.
wiec kłótnia jes stratą czasu i energi
2011-02-03 18:49 | bea
Ja uważam, że lepiej nie przyprawiać sobie kuli u nogi w postaci męża, bo z moich obserwacji wynika, że większość pań prędzej czy później ma ochotę sobie tą biedną nóżkę odgryźć!!!
2011-02-03 13:15 | :-)
To nie wniosek. Czy odkrywczym, mądrym dorosłym nie sprawia najwięcej kłopotu zaspokojenie ciekawości naiwnego, ale chłonnego wiedzy dziecka?
2011-02-03 13:03 | księżyc
Agresja?... a skąd taki wniosek? Istotnie, nie trzeba być odkrywczym by polegać na szczerości maluchów :-)
2011-02-03 12:59 | :-)
A skąd ta agresja? A wiesz, że dzieci to najbardziej szczere istoty na tej ziemi?
2011-02-03 12:21 | księżyc
:-) zadajesz pytania bardziej naiwne niż dzieci w przedszkolu
2011-02-03 11:55 | :-)
księżyc, a skąd się biorą te błędne decyzje?
2011-02-03 11:24 | księżyc
ca to się bierze z decyzji, które kiedyś błędnie podjęliśmy o!
2011-02-03 11:22 | :-)
A skąd się bierze ta nijakość, księżycu?
2011-02-03 10:21 | księżyc
:-)a wiesz czasem lepiej jest opuścić przed śmiercią niż trwać w niczym, w nijakości
2011-02-03 06:33 | Słoneczko (V)
Miłego dnia!!
Słonko.
2011-02-02 21:50 | Vera
Każdy dzień,kiedy mogę CIEBIE słyszeć,jest niwątpliwie MIŁY.
I NIEOPUSZCZE CIĘ!dopóki będę mogła CIĘ SŁYSZEĆ.
Vera
2011-02-01 19:31 | :-)
A ja życzę wszystkim, którzy wypowiadają słowa "i nie opuszczę Cię..." żeby brali za nie odpowiedzialność i dotrzymywali ich. Nawet jak zdarzają się kłótnie, to żeby potrafili je przezwyciężyć, wyjaśnić i mimo wszystko trwać razem. Aby szybko po tych kłótniach przypominali sobie co sprawiło, że zdecydowali się być ze sobą. I jeszcze, żeby się do siebie jak najczęściej przytulali, bo bliskości drugiej osoby nic nie może nam zastąpić.
2011-02-01 14:36 | *)
:-))
2011-02-01 14:15 | oxox
lola...kolejny dzień...róg kołderki...a ja myślę,że każdy dzień jest dobry na takie gest. Przytulanie to nic innego, jak okazywanie stanu emocji. Radość ze spotkania kogoś dawno nie widzianego, smutek gdy dzieje się coś złego, bliskość gdy komuś ufamy, złość gdy ktoś da nam powód itd.
A co do niesławy czwartkowych kłótni-temat wywołany przez Tomka-cóż oby jak najmniej powodów do kłótni ...
2011-02-01 08:04 | moniq
:) dzisiaj wtorek ... więc generalnie jeszcze dwa dni do kolejnej awantury ;)
a swoją drogą ... wychodzę z założenia że byłoby nudno bez sprzeczek i godzenia się tu ż po ;)
2011-01-31 14:12 | lola
Dzień przytulania? Dzisiaj? Kolejna data, bo ja znam wersję z 10 lutym i 24 czerwca! Ja najbardziej lubię przytulać się do rogu kołderki, facet jest niepotrzebny :o)
2011-01-31 12:21 | xoxo
Tomku! a z okazji miedzynarodowego dnia przytulamnia to cieplutkie usciski
2011-01-29 16:08 | Piotrek
DZIĘKUJĘ PANIE TOMECZKU :) pozdrawiam..tą fajniutką stację radiową jaką jest Rmf-ek
2011-01-29 15:45 | Piotrek
Hmmm,że tak powiem statystycznie to fakt kłóciliśmy się z Kinią i po części prawda..ale co tam,statyki.. kłótnie muszą być(oczywiście nie tłuczki do mięs czy patelnie i siekiera)..bo to by był mdły związek i nudny..ale jak se pomyśle, jakież przyjemne jest godzenie się i przepraszanie.. Dzięki Rmfku
2011-01-29 15:12 | vanessa stawinoga
ja nic ztego nie rozumię
2011-01-29 14:35 | Piotrek-Lubiący Jej Rączki...
Fajnie,znowu weekend i znowu Wasza Muzyka..zakładam słuchawki na uszy i 3 godziny miło spędzam czas z Elemefem :) szkoda że nie z Tym kimś..ale i tak mimo wszystko milutkie słuchanie..pozdrawiam Rmfków!!!
2011-01-29 00:32 | Clara
Dziękuję Tomku
:)
Serdecznie pozdrawiam
2011-01-29 00:26 | finezja
I miłej nocy też...
http://www.poezjaart.fora.pl/szlapka-mateusz,72/klotnia,10262.html
Witam, ktoś podobny do Pana, panie Tomaszu - kolega po fachu tak jakby.
Polecam zajrzeć. I taki mały drobiazg jeszcze. Ludzie dorośli, a zachowują się często jak dzieci. Kłótnia - to jeden ze sposobów bezradności.
Brzechwa Jan
Kłótnia zabawek
Chwaliła się lalka w sklepie,
Że jest bardzo droga.
"Głupia lalko, zamilcz lepiej"
Rzekła hulajnoga.
"Za mnie ludzie więcej płacą.
Bo jest za co."
Kolej nakręcana syknęła złośliwie:
"Bardzo ci się dziwię!
Chłopiec, który w ruch mnie wprawia,
Może jechać do Wrocławia,
Do Krakowa i do Kielc,
A ty przy mnie jesteś szmelc."
Usłyszały tę rozmowę
Baloniki kolorowe,
Jeden nawet pękł ze złości
I zawołał: "Powiem coś ci!
Kolej warta hulajnogi,
Bo się musi trzymać drogi,
A balonik, jeśli trzeba,
Poleci do nieba."
Rzekł samolot: "Jak się chwalą!
Nawet taki pusty balon -
On poleci! Do latania
Służą samoloty,
A samolot rzecz nietania,
Kosztuje sto złotych."
W sklepie krzyk się podniósł nagle:
Piszczał żołnierz szkocki,
Okręt machał białym żaglem,
Chrobotały klocki,
Budownictwo spadło z szafki,
Pajac zwichnął ręce.
Tak sprzeczały się zabawki:
Która warta więcej?
A skarbonka rzekła skromnie:
"Godzi się pomyśleć o mnie.
Nie chcę robić wam wymówek,
Ale stwierdzam nie bez dumy,
Że w skarbonce ze złotówek
Rosną duże sumy.
Kto oszczędza - nie jest głupi,
Bo on wie najlepiej,
Że na pewno sobie kupi
Każdą rzecz w tym sklepie."
Lalka cicho rzekła: "Mama,
Pomyślałam o tym sama."
Mruknął też pluszowy miś:
"Dość już kłótni, dość na dziś."
A pękaty bąk wybąkał:
"Jaka mądra ta skarbonka!"
Pozdrawiam; "Ponoć z uśmiechem...lepiej?..
:-)
2011-01-28 13:49 | Clara
29 I 2008
Sprawdziłam
:)
:*
2011-01-28 13:43 | Clara
Nie każdy godzi się w taki sposób
Ja bym takich przeprosin sobie nie życzyła!
Rozwścieczyły by mnie
Mam inne podejście do życia jak widać
Nooo wreszcie przemówiłeś
To dziś? ;)
sprawdzę
2011-01-28 11:54 | oxox
"ł" zjedzone z buziakiem ;)
2011-01-28 11:26 | oxox
:-) i czego to mężczyźni nie zbadają, by wyjść z twarzą a w gruncie chodzi tylko o to, że wstydzicie się poprosić (nie umiecie) o buziaka
pozdrawiam całunie
2011-01-28 07:36 | Beata
Część szanownych panów to ma jeszcze pretensje w temacie, że tak powiem, usług seksualnych! Tak siak, a jak nie to obraza!
A panie mają racje, jeśli chodzi o nie odkładanie rzeczy na miejsce. Jakby wszystko wracało na swoje miejsce to by nie powstawał bałagan i nie trzeba byłoby się sprzeczać, kto ma ten bajzel posprzątać. ;p
Reaumując - lepiej nie mieć chłopa! :)))