2009-12-17 23:45 | VERA
Od mężczyzn wymaga się by byli mocni , przezorni , zapobiegliwi , zaradni ,a nawet hardzi no i w żadnym przypadku nie skalali się płaczem . Gdzie w tym wszystkim miejsce na : słabości ,romantycznosc i wrazliwość często twórczymi stają się : zapamiętywanie , pamietliwość,postrzeganie tego co nas otacza : w trochę bardziej wrazliwy sposób , którym czasem udaje nam się zarazić mężczyzn , by zobaczyli piekno , które im umyka w drodze poprzez codziennosć , zapełnioną walką o byt . Albo by to co szorstkie stało się atłasowe nie koniecznie od swięta .Gdzieś tam w przeszłosci zdarzały się sytuacje , które odtworzone mogąprzenieść do chwil chociaż trudnych ,to dających wartości budujące przyszłość , bo tylko do takich warto powracać . W ten sposób się uzupełniamy przekazując sobie własne przymioty . Szanuję zdanie tych , którzy sie ze mną nie zgadzają . Z WYRAZAMI POWAŻANIA DLA CIEBIE TOMKU !
2009-11-22 01:39 | bielszy ocień bieli
Twierdzi Pan,że kobiety nie potrafią dotrzymać tajemnicy dłużej niż 47h?
"W piątek przed wyjściem z pracy mówimy coś koleżance,a w poniedziałek wiedzą już wszyscy."
Z tego tylko jeden wniosek płynie:mężczyznom nie można nic mówić.A już wyjaśniam dlaczego.A to dlatego,że mówimy coś mężczyźnie.W piątek przed wyjściem z pracy on nie może utrzymać jęzora za zębami i chwali się koleżance w pracy.A w poniedziałek klepią wszyscy.
Kij w mrowisko.
2009-11-14 14:29 | agnesa 30
agnesa nie musi zapominać o pawle oksanowiczu ha ha bo nie ma takiej potrzeby !
2009-11-14 07:16 | agnesa30
a ja nigdy nie zapomne pawla oksanowicz
2009-11-12 09:19 | elzbieta9
to akurat tomku jest fakt a birerze sie to z tego ze sa bardziej wrazliwe
2009-11-11 23:28 | finezja
Przysłowia; mądrością narodu...podania, legendy...kiedyś literatura tylko na tym się opierała. Fakty podawane ustnym przekazom często przeinaczano, przez dodawanie nierzeczywistych ubarwień do treści, lub fantazjowanie. Obserwacja przyrody i zachowań zwierząt, czy ptaków, dostarczała ludziom ważnych informacji względem zmian pogodowych, więc stąd brały się przysłowia. Instynkt samozachowawczy działał w dwójnasób; ostrzegał i przy okazji kształcił...Czasy się zmieniły, ale zasady zostały podobne... Pozdrawiam :-)
internautka
2009-11-11 23:19 | joaśka
Tomku dziękuje.
2009-11-11 23:01 | kulfon70
mysle ze stare przysłowia nie tyle ze tracą sens bycia we współczesnym świecie lecz go mogą dowartościowywać ,wszystko potrzebuje fundamentu ,podwaliny czy tez czegoś na czym mozna sie wesprzeć.tyle ze to my w pospiechu zapominamy o"przeszlosci" .....madry polak po stracie .... i zanim zaprzestaniemy poszukiwan w internecie warto przepytac najstarszych
2009-11-11 08:19 | Clara
Tak masz rację te ich piosenki potrafią zapaść w pamięć :) http://www.dailymotion.pl/video/x1ujjv_the-beatles-yesterday_music
2009-11-11 01:03 | finezja
Dobry wieczór, panie Tomaszu.
Jeśli to pana blogowy chrzest, to próba wody wypadła nadzwyczaj pomyślnie...
[ :-) (-: ]
Pamięć; to zasługa skojarzeń, lub koncentracji. Generalnie, piosenki posiadają linię melodyczną i niejednokrotnie rymy, które ułatwiają zapamiętywanie. Tzw. "klepacze" ( nie mylić z Olkiem K ) już od wczesnych lat młodości drążą sobie tuneliki w naszym mózgu i lokują się na najlepszym miejscu, kiedy trzeba się nim posłużyć. Dla udowodnienia tezy przytoczę przykład ze szkoły podstawowej, z lekcji matematyki. Starsi nauczyciele nie przebierali w środkach, uważające, że cel je uświęca i potrafili nauczyć "śpiewająco " - dosłownie w formie piosenki twierdzenie Pitagorasa. A tendencją ludzkiego zachowania( szczególnie w bardzo dojrzałym wieku) jest nieustanny powrót do lat młodości. Do tego nasza sentymentalność, romantyczność, czy wrażliwość, i pamięć...potrafi być silniejsza niż przemijanie.
" Kobiety potrafią wywrzeć większy wpływ poprzez rozbrajający brak pewności siebie niż przez wojownicze obstawanie przy swoim zdaniu." - ( Cyril Northcote Parkinson)...Pozdrawiam. Dobranoc. :-) (rs)
2009-11-10 10:15 | emilia79
Kobieta wybaczy, ale nie zapomni...
2009-11-10 10:09 | emilia79
Oj, pamiętają, pamiętają p.Tomku ;]
2009-11-10 08:34 | :)
Po pierwsze to WITAM W GRONIE BLOGUJĄCYCH ! Panie Tomku .Jakąś świeżością powiało na stronie :)A co do pamięci to prawda ,ja mimo całej swojej "sklerozy" :) pamiętam wiele rzeczy bardzo dobrze .Mogę nawet rzucać datami jeśli temat naprawdę mnie pasjonuje. Co do sieci to też sie z tym zgodzę . W sieci można znaleźć wszystko najprędzej. Nawet pański wpis!! :)Do sieci więc !!! Pozdrawiam.
2009-11-10 08:17 | Daniela Lewicka
Ja uważam,że kobiety mają rzeczywiście lepszą pamięć. Pamięć trzeba ćwiczyć. Kobiety są wytrwałe w dążeniu do celu: - Jak czytają, to całą sobą: uruchamiają wyobraźnię, wcielają się w bohaterów książki.-Jak studiują,to wkuwają, żeby mieć wysokie noty. Mężczyźni są bardziej leniwi. Interesują się wybranymi dziedzinami. Wolą iść na ryby, piwko niż siedzieć z książką.