Video

Paweł Rurak-Sokal: "Lot nad kukułczym gniazdem..."

Dodane: 19 września 2011
Autor: Poplista
Odtworzeń: 2176
Czas trwania: 04:10
Skomentuj ten film:
komentarz:

podpis:
Komentarzy: 5

Świetny wywiad, który w dodatku pokazuje zupełnie inne i nieznane oblicze tego pana... W życiu bym nie pomyślała, że zajmował się takimi rzeczami w przeszłości. Bardzo fajny i normalny facet... Tak trzymać, panie Pawle

21 września 2011 14:30

maja

Nie wiedziałam, że pan Paweł był terapeutą osób chorych na schozofrenię. Bliska osoba w mojej rodzinie choruje na tę straszną chorobę, więc doceniam każdego, kto stara się pomóc chorym, zrozumieć ich, czy uświadomić społeczeństwu, że nie można ich odtrącać, tylko dać szansę, bo są to świetni ludzie, często uzdolnieni np. plastycznie, muzycznie niezwykle inteligentni. Spodobał mi się pomysł p.Pawła, by angażować chorych do spektakli, wydaje mi się, że w Polsce brakuje odpowiednich ośrodków, w których chorzy na schizofrenię mogliby uczyć się fukncjonowania w społeczeństwie, poprzez zrozumienie swojej choroby.

21 września 2011 15:14

Karola

Fajnie, że są ludzie, którym chce się coś pozytywnego zrobić dla innych, zwłaszcza tych, którzy są zmarginalizowani przez społeczeństwo

22 września 2011 16:03

Marco

bardzo lubię tę Wasza serie wywiadów, bo dowiaduje się czegoś zupełnie nowego o ludziach, których wydawało się, że dobrze znam z prasy i tv ;) często zupełnie zmienia się moje wyobrażenie o artystach, tak właśnie było w tym przypadku i widzę po komentach, że nie jestem w tym odosobiona :D tak więc wywiad fajny. i w ogóle Blue Cafe fajne :)

27 września 2011 21:38

Zooza

Fajne to mało powiedziane, ich nowa płyta jest świetna, zupełnie inna niż to, co prezentowali do tej pory :) jak usłyszałam w radiu utwór "Buena", to nie poznałam, że to Blue Cafe, a myślałam, że to jakiś zagraniczny zespół. Wywiad z Pawłem jest świetny, przyjemnie się go słucha - może następny będzie z Dominiką? Nie wiem, czy to ustalone, że p. Maciborek rozmawia tylko z samymi mężczyznami - jeśli tak, to ja oponuję, czas teraz na jakąś wygadaną, energiczną kobietę :))

28 września 2011 11:20

Anett