
Za twórcę potęgi grupy uważa się genialnego gitarzystę Roberta Frippa, który jako jedyny przetrwał wszystkie zmiany i gra w zespole od samego początku, czyli od roku 1969. Wtedy ukazał się pierwszy album King Crimson zatytułowany "In The Court Of The Crimson King". Wielu fanów i dziennikarzy uważa, że album ten jest "dziełem doskonałym".
Następną płytą była "In The Wake Of Poseidon" (1970), często traktowana jako uzupełnienie debiutu. Trzeci longplay - "Lizard" został nagran już bez wokalisty Grega Lake'a (bardziej znanego z tria Emerson Lake & Palmer). Na jego miejsce przyszedł Gordon Haskell, a w utworze tytułowym gościnnie wystąpił Jon Anderson (frontman grupy Yes).
Nastepny album - "Islands" został nagrany z udziałem wokalisty Boza Burrella (później jednego z założycieli grupy Bad Company). Kolejne płyty grupy to "Larks' Tongues In Aspic" (1972), "Starless And Bible Black" (1973) i ostatnia w latach 70. - "Red" (1974).
W 1974 roku King Crimson przestał istnieć i ponownie odrodził się w 1980 roku. Robert Fripp zatrudnił drugiego gitarzystę - Adriana Belewa, który jednocześnie był wokalistą, na tyle elastycznym, by dopasować się do specyficznej muzyki zespołu. Skład uzupełnili: Tony Levin (basista) i Bill Bruford (perkusista), który grał z King Crimson w latach 70. Ich wspólnym dziełem był album "Discipline" z 1980 roku, który negatywnie zaskoczył fanów - wielu potraktowało go jako zdradę art-rockowych ideałów. Dwa lata później ukazał się album "Beat", a ostatnim dziełem formacji z lat 80. była płyta "Three Of A Perfect Pair" (1984).
W 1984 roku King Crimson ponownie rozpadł się. Jednak 10 lat później grupa odrodziła się w składzie z lat 80. plus dwóch nowych muzyków. Po minialbumie "Vroom" przyszedł czas na dzieło "Thrak" (1995). Kolejna płyta "Thrakattak" (1996) zawierała improwizacje na temat utworu "Thrak".
W roku 2000 zespół przypomniał o sobie studyjną płytą " The ConstruKction Of Light", na której muzycznie powrócił do jazz-rocka. Natomiast w roku 2003 ukazał się album "The Power To Believe", który otworzył kolejny rozdział w twórczości zespołu - tym razem elektroniczny.