
Wreszcie w 1988 roku zainspirowany dokonaniami takich grup jak Ministry czy Skinny Puppy, zaczął nagrywać jako Nine Inch Nails. Reznor grał sam na wszystkich instrumentach. Dzięki nagraniom demo, podpisał kontrakt z wytwórnią TVT, która rok później wydała jego debiutancki album "Pretty Hate Machine".
Dzięki trasie koncertowej ze Skinny Puppy, a później z The Jesus and Mary Chain zdobył sporo fanów, nie tylko wśród wyznawców muzyki industrialnej. Na koncertach towarzyszył mu zespół złożony między innymi z Chrisa Vrenny (perkusja) i Richarda Patricka (gitara). Single z debiutanckiego albumu "Down In It" oraz "Head Like a Hole" zostały zauważone przez stacje radiowe i MTV i sprawiły, że płyta ostatecznie sprzedała się w ponad milionie kopii. Był to jeden z najlepszych wyników w historii, jeśli chodzi o niezależne albumy rockowe.
Po problemach z TVT, Reznor zdecydował się podpisać kontrakt z Interscope, która pomogła mu stworzyć własną wytwórnię - Nothing Imprint. Tam w 1992 roku wyszedł minialbum "Broken". Płyta była cięższa i bardziej gitarowa od debiutu, mimo tego zyskała aprobatę fanów, a singiel "Wish" otrzymał nagrodę Grammy za najlepsze nagranie heavy metalowe. Wkrótce Reznor przeniósł się do Los Angeles, gdzie rozpoczął nagrywanie drugiego albumu Nine Inch Nails. Wynik pracy - "The Downward Spiral" - okazał się dziełem bardzo ambitnym, skonstruowanym jako koncept-album. Wydawnictwo zostało entuzjastycznie przyjęte - zadebiutowało na 2. miejscu listy sprzedaży i wkrótce stało się multiplatynowym albumem. Jest to tym większy sukces, że płyta to dzieło bardzo ponure. Najpopularniejszy, a jednocześnie najbardziej kontrowersyjny utwór z krążka to "Closer". Dzięki częstym emisjom klipu w MTV, stał się on jednym z przebojów roku, mimo że słowa refrenu nie należały do cenzuralnych.
Po takim sukcesie, Reznor postanowił wybudować własne nowoczesne studio w miejscu domu pogrzebowego w Nowym Orleanie. Wtedy też wyprodukował drugą płytę Marilyn Manson "Antichrist Superstar", dzięki której ten kontrowersyjny artysta stał się prawdziwą gwiazdą.
Nine Inch Nails wrócili w 1999 roku z podwójną płytą "The Fragile". Wydawnictwo od razu wskoczyło na 1. miejsce list sprzedaży, jednak ostatecznie nie powtórzyło sukcesu poprzedniego albumu. Rok później zespół wydał krążek z remiksami "Things Falling Apart" i ruszył w kolejną dużą trasę. Jej podsumowaniem była płyta koncertowa "And All That Could Have Been" wydana w 2002 roku. Po trzech latach milczenia, Reznor wydał kolejny świetnie przyjęty album "With Teeth", a w 2007 roku mogliśmy posłuchać kolejnego koncept-albumu Nine Inch Nails zatytułowanego "Year Zero".