Niebawem In-Grid zaczęła uczyć się śpiewu, malarstwa, a także aktorstwa. Wkrótce też przekonała się, że muzyka jest najważniejsza. Pierwsze piosenki In-Grid wykonywała w rodzimym dialekcie północnych Włoch. Szybko zyskała popularność i nawiązała współpracę ze znanymi producentami Larrym Pignagnolim i Marco Soncinim. Wspólnie nagrali kilka utworów, w tym "Tu es foutu". Jego brzmienie z partią akordeonu i melodyjnym ciepłym wokalem, nieodparcie przypomina piosenkę francuską w najlepszym stylu.
W kwietniu 2003 ukazał się debiutancki album In-Grid "Rendez-Vous", zawierający nagrania będące skrzyżowaniem muzyki pop i dance, o wyraźnych śródziemnomorskich wpływach. Płyta w Polsce osiągnął status platynowej płyty.
In-Grid szybko pracowała nad następcą "Rendez-Vous" i w 15 miesięcy później, dokładnie w sierpniu 2004 roku, ukazał się album "La vie en rose". Tym razem wokalistka postanowiła zmierzyć się z największymi przebojami piosenki francuskiej, w nowoczesnych aranżacjach. Wśród propozycji znalazły się "Chanson d'amour", "La vie en rose", "Milord", czy "Accordeonist".
Dlatego niecierpliwie czekano na kolejną płytę wokalistki z autorskim materiałem. Album "Voilà!" ukazał się w październiku 2005 roku. Przynosi premierowe piosenki, utrzymane w charakterystycznym dla In-Grid klimacie. Materiał został nagrany zarówno po francusku (w tej wersji album zawiera 11 utworów) i po angielsku (15 nagrań). Co ciekawe, refreny do pierwszego singla "Mamma Mia" zaśpiewane są po hiszpańsku. Utwór ten stał się sporym przebojem zarówno w Polsce, jak i w całej Europie.