Tricky

Tricky


kraj: Wielka Brytania
gatunek: trip hop
dekady: 1990, 2000

dyskografia

Mixed Race
1. Every Day
2. UK Jamaican
3. Early Bird
4. Ghetto Stars
5. Hakim
6. Come To Me
7. Murder Weapon
8. Time To Dance
9. Really Real
10. Bristol To London
Tricky to postać wręcz legendarna. W połowie lat 90. wyznaczył trip-hopowe standardy wspaniałymi albumami "Maxinquaye" i "Pre-Millenium Tension", współpracą z Massive Attack oraz doskonałym dziełem pod szyldem Nearly God. Jego nowatorska twórczość w połączeniu z wielką charyzmą powodowała, że do końca lat 90. uznawany był za wielkiego artystę i muzycznego innowatora. Potem przyszły gorsze chwile i zdecydowana obniżka formy. W 2008 roku powrócił udanym albumem "Knowle West Boy" w szeregach wytwórni Domino. "Mixed Race" to fenomenalna żonglerka konwencjami. Od trip hopowej przeszłości i upalonych brzmień, po wręcz taneczne, house'owe, klubowe numery. Płytę promował singel "Murder Weapon" któremu towarzyszył intrygujący klip.
recenzja
Wygrał na punkty

Najbardziej niepokorny syn triphopowej rodziny, po przekroczeniu czterdziestki skutecznie wyciszył targające jego wnętrzem demony. Zaskakująco, przyniosło to więcej niż poprawny efekt i to już na drugim albumie z rzędu.

O wydanej w 2008 roku "Knowle West Boy" po raz pierwszy można było z ręką na sercu napisać, że to płyta Tricky'ego będącego znów w formie. A tego typu sformułowania - bez pokrycia - pojawiały się przy okazji premiery większości płyt artysty od wysokości wydanej jeszcze w 1998 roku "Angels With Dirty Faces". W ciągu minionej dekady wokalista, zamiast zaoferować to, co ma najlepszego, na siłę wciskał fanom przeciętne, czasami zawstydzające albumy. Albumy, których celem byłą ucieczka od własnego wizerunku, a które zaprowadziły artystę w ślepy zaułek.

Oczywiście, "Knowle West Boy" od "Maxinquaye", "Nearly God" czy "Pre-Millenium Tension" dzielą lata świetlne. Ale na tamtej płycie, jaki i zresztą na "Mixed Races", dało się zauważyć, że pan Andrew Thaws przestał walczyć z wiatrakami i zrozumiał, w czym tkwi jego największa moc. A siła Tricky'ego - wie to nawet dziecko - to duszna, buzująca seksualnym napięciem i spowita mrokiem miejska muzyka. Taka, która przywołuje doznania wywoływane przez niekoniecznie legalne używki, bez sięgania po nie.

"Mixed Races" to skompresowana do 10 utworów i około 30 minut płyta, której słucha się z przyjemnością. Już otwierający album pijany orleański jazz "Every Day" przywołuje wspaniałe "Christiansands" i to nie jest żaden zarzut. Następne 9 kompozycji przynosi w większości intrygujące pomysły, momentami tylko ocierające się o przeciętność. Wybijają się leniwy i zmięty jak pościel "Early Bird", toczący się z prędkością slowmo "Really Real" z gościnnym udziałem dekadenckiego Bobby'ego Gillespie z Primal Scream i faktycznie niepokojący, magnetyzujący "Bristol To London". Nawet, wydawałoby się obciachowy, pomysł z wykorzystaniem sampla z "The Peter Gunn Theme" Henry'ego Manciniego w singlowym "Murder Weapon" upiekł się Tricky'emu bez negatywnych konsekwencji.

W wywiadach Tricky opowiada o fascynacji boksem, który zastąpił artyście mocniejsze używki i pozwala katalizować skumulowane negatywne emocje. "Mixed Race" to solidna, wygrana na punkty walka. Bez fajerwerków, knock downów i finiszującego nokautu, ale z kilkoma inspirującymi kombinacjami ciosów. Zresztą Tricky chyba zrozumiał, że dla niego czasy kończenia pojedynków przed czasem minęły już bezpowrotnie.

6/10

(Artur Wróblewski)
2009 Meets South Rakkas Crew
2008 Knowle West Boy
2003 Vulnerable
2002 A Ruff Guide To Tricky
2001 Blowback
1999 Juxtapose
1998 Angels with Dirty Faces
1996 Nearly God
1996 Pre-Millennium Tension
1995 Maxinquaye
Graj!