Manic Street Preachers

Manic Street Preachers


kraj: Wielka Brytania
gatunek: britpop, alternatywny rock
dekady: 1990, 2000

dyskografia

2010 Postcards from a Young Man recenzja
Postcards from a Young Man
1. (It's Not War) Just the End of Love
2. Postcards from a Young Man
3. Some Kind of Nothingness (feat. Ian McCulloch)
4. The Descent – (Pages 1 & 2)
5. Hazleton Avenue
6. Auto-Intoxication
7. Golden Platitudes
8. I Think I've Found It
9. A Billion Balconies Facing the Sun
10. All We Make Is Entertainment
11. The Future Has Been Here 4 Ever
12. Don't Be Evil
10 studyjny album jednego z najpopularniejszych zaangażowanych brytyjskich zespołów. Manic Street Preachers od lat na zmianę nagrywają płyty bardziej lub mniej przebojowe. "Postcards From A Young Man" przedstawia przebojowe oblicze walijskiego tria, a album porównywany jest do płyty "Send Away the Tigers" z 2007 roku. Płyta zawiera 12 rockowych piosenek z melodyjnymi refrenami. Płytę wyprodukował Dave Ering oraz Chris Lord Alge (Daviod Bowie, Madonna, Bruce Springsteen), który całość materiału zmiksował. Ciekawostką jest, że okładkę płyty zdobi zdjęcie aktora Tima Rotha wykonane w 1993 roku przez cenionego fotografa mody i reżysera Glenna Luchforda. Album promował singel "(It's Not War) - Just The End of Love".
recenzja
Wszyscy tworzymy rozrywkę

Muzycy walijskiego tria prowokacyjnie zapowiadali, że ich dziesiąty studyjny album będzie zarazem ostatnim skokiem na listy przebojów, tudzież metalową wersją muzyki Motown. Choć te zapowiedzi mogły wywołać konsternację, to sam album "Manicsów" już nie.

Przypomnijmy, że niecały rok przed premierą "Postcards From A Young Man", ukazał się - to już pewne, bo czas przystemplował ten werdykt - jeden z trzech najważniejszych i najlepszych albumów Manic Street Preachers. Na "Journal For Plague Lovers" zespół odkurzył teksty zaginionego przed 15 laty i uznanego za zmarłego Richey'a Edwardsa - człowieka uosabiającego gniewną, rewolucyjną postawę wczesnych "Manics". Dla zespołu nagranie tamtej płyty było zadaniem o ciężkości i gęstości ołowiu. Efektem była płyta równie znakomita, co i mroczna. "Postcards From A Young Man" to przy "Journal For Plague Lovers" jasna strona księżyca.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, nie dziwię się, że zespół postanowił rozrzedzić atmosferę tamtej sesji albumem tym razem uderzającym pastelowymi kolorami, euforyczną przebojowością i pogodnym ciepłem. Punktem styczności z mrocznym poprzednikiem jest cecha, która spaja wszystkie albumy "Manicsów": nie wyciszona już od 20 lat zawziętość. Bez względu na to, czy zespół nagrywał płyty słabsze ("Lifeblood"), czy ocierające się o wielkość ("Holy Bible"), zawsze potrafił przekazać słuchaczowi dawkę nieposkromionej energii.

Na "Postcards From A Young Man" buntownicza werwa Walijczyków została przywdziana w zaskakujące uniformy. O ile w repertuarze zespołu sekcja smyczkowa od czasów sztandarowego "A Design For A Life" nie jest niczym zaskakującym, tak samo zresztą jak niezwykłe ucho zespołu do chwytliwych melodii (już od prehistorycznego "Motorcycles Emptiness"), to gospelowe zaśpiewy w kilku utworach (m.in. kompozycja tytułowa czy "The Future Has Been Here 4 Ever") mogą spowodować napięcie łuków brwiowych. Podążając tropem zaskoczeń, dla niektórych szokującym wyda się partia basu Duffa McKagana w "A Billion Balconies Facing the Sun". Poza byłym muzykiem Guns N' Roses, "Manics" zaprosili mocniej przystające do alternatywnej tradycji postacie, takie jak John Cale ("Auto-Intoxication") czy Ian McCulloch ("Some Kind of Nothingness").

Choć z zapowiadanej - z przymrużeniem oka - ofensywy na radiowe playlisty niewiele wyszło, to jednak "Postcards From A Young Man" to mocna deklaracja niesłabnącego potencjału zespołu, który wszystko już widział i wiele doświadczył. Dlatego nie dziwi go na przykład dominująca obecnie "cywilizacja" telewizyjnych konkursów talentów. Tekst "All We Make Is Entertainment" nie pozostawia żadnych wątpliwości: "All we make is entertainment/ It's so damn easy/ And inescapable" ("Wszyscy tworzymy rozrywkę/To takie cholernie łatwe/ Nie da się tego uniknąć"). To z jednej strony gorzki komentarz do pauperyzującej się kultury masowej, a z drugiej świadomość wartości brandu Manic Street Preachers, której nie skruszą nawet zmieniające się z kalejdoskopowym pośpiechem mody i trendy.

7/10

(Artur Wróblewski)
2009 Journal for Plague Lovers
2007 Send Away the Tigers
2004 LifeBlood
2002 Forever Delayed: The Greatest Hits
2001 Know Your Enemy
1998 This Is My Truth Tell Me Yours
1996 Everything Must Go
1994 The Holy Bible
1993 Gold Against the Soul
1992 Generation Terrorists
Graj!