Radiohead

Radiohead


kraj: Wielka Brytania
gatunek: alternatywny rock
dekady: 1990, 2000

dyskografia

2011 The King Of Limbs recenzja
The King Of Limbs
1. Bloom
2. Morning Mr Magpie
3. Little By Little
4. Feral
5. Lotus Flower
6. Codex
7. Give Up The Ghost
8. Separator
Ósmy album studyjny angielskiej grupy. Premiera albumu miała miejsce w internecie poprzez udostępnienie jej w formacie mp3 lub wav. Wydanie płyty zostało ogłoszone przez zespół na cztery dni przed ukazaniem się jej w internecie. Nazwa płyty prawdopodobnie odnosi się do tysiącletniego dębu w Puszczy Savernake Wiltshire. Drzewo to jest ogłowione starożytną techniką pozyskiwania drewna na ogrodzenia i drewno opałowe. Choć dąb nie pojawia się na mapach, znajduje, że 3 mile (4,8 km) od Tottenham Court House, gdzie Radiohead zarejestrował część poprzedniego albumu "In Rainbows". W dniu premiery albumy Radiohead na swoim blogu oficjalnie opublikowali pierwszy utwór z albumu "Lotus Flower", wraz z towarzyszącym mu teledyskiem, a następnie po ogłoszeniu, album został oficjalnie zamieszczony w internecie.
recenzja
Żegnaj piosenko, witaj transie

Właściwie można było przewidzieć, że "The King Of Limbs" będzie czymś zupełnie innym, niż znakomity "In Rainbows".

Wydana w 2007 roku "In Rainbows" została nie tylko oceniona jako jedna z trzech najlepszych płyt Radiohead, ale była również jedną z najbardziej - choć to słowo ma się do twórczości kwintetu z Oxford jak pięść do nosa - piosenkowych w dyskografii formacji. Na "The King Of Limbs" piosenek sensu stricto nie uświadczymy. Jeżeli "In Rainbows" można postawić obok mimo wszystko konwencjonalnej "The Bends", to "The King Of Limbs" najbliżej do doświadczalnego "Kid A".

Ten album brzmi właśnie tak, jakby został zaprojektowany i skonstruowany w cybernetycznym laboratorium, z intencją wysłania w kosmos, dla podtrzymania astronautów w stanie bezsenności. Bo choć klimat "The King Of Limbs" jest mocno wieczorowy i eteryczny, to nie jest to bynajmniej płyta, która wycisza i uspokaja. Wręcz przeciwnie.

Nerwową i podminowaną atmosferę tworzy już otwierający "Bloom". Zapętlone brzmienie fortepianu, drgająca perkusja, kołatający bas to baza. Panoramiczne i klaustrofobiczne tło - wyobraźcie sobie widok zatłoczonej ulicy, ale z perspektywy szczytu drapacza chmur - przesycone jest dźwiękowymi skazami. Jest wreszcie skamlący Thom Yorke, wyjący tak, jak on tylko potrafi.

"Bloom" to kolejne intrygujące otwarcie albumu Radiohead. I zarazem jest to punkt odniesienia dla całego "The King Of Limbs". Albumu, na którego partie rytmiczne pracuje nie tylko sekcja, ale też poszatkowane, a następnie poddane kolażowi sekwencje gitary. O ile na wspomnianym "In Rainbows" celem wydawały się być piosenki, to tym razem wyznacznikiem kursu jest trans. Osiągany najróżniejszymi środkami, czasami wręcz żywcem wyjętymi z najświeższych trendów świata muzyki nowobrzmieniowej. Na przykład taki "Feral" brzmi jak kompozycja Buriala. Radiohead i dubstep? Tak jest.

W gronie ośmiu kompozycji najbardziej klasycznie brzmią delikatny, fortepianowy "Codex" z cudowną, ledwo słyszalną, "milesową" partią trąbki (kameralny kuzyn epickiej "Pyramid Song") i następny, akustyczny "Give Up The Ghost". Zaryzykuję nawet gromy ze strony fanów i przypnę tej wręcz ogniskowej piosence plakietkę "Radiohead w wersji folk". Wreszcie, w finalnym "Separator" pojawiają się gitary, które grają - tak po prostu - melodię.

"The King Of Limbs" to płyta z rodzaju tych niejednoznacznych i skomplikowanych dzieł sztuki, którymi na początku odbiorca się zachłystuje. Gdy, wraz z kolejnymi przesłuchaniami, pierwsze wrażenie zostaje rozwiane, pozostaje jednak pewien niedosyt. I jednocześnie wrażenie, że obcujemy z czymś wyjątkowym i unikatowym. O tej płycie, jak o każdym wybitnym dziele sztuki i każdej płycie Radiohead, będzie się sporo dyskutować.

7/10

(Artur Wróblewski)
2008 The Best Of...
2007 Album Box Set (Deluxe Limited Edition)
2007 In Rainbows
2003 Hail To The Thief
2001 Amnesiac
2001 I Might Be Wrong: Live Recordings
2000 Kid A
1997 OK Computer
1996 The Bends - Pinkpop Edition
1995 The Bends
1995 Live at the Astoria
1993 Pablo Honey
Graj!