Niewiele było w historii muzyki przebojów, w których na pierwszym planie - oprócz głosu wokalisty - usłyszeć można było akordeon. Bo to nie jest lubiany i popularny instrument. Ale jak się go sprytnie użyje, dodając jeszcze chórek rozentuzjazmowanych dziewczyn, powstaje nagranie, które załatwia wszystkie karnawałowe potrzeby. (Marcin Jędrych, styczeń 2012)