I Ty możesz zagrać w serialu "Czas Honoru"
Jaką historię kryją wojenne zdjęcia. Opisz nam ją i wygraj udział w zdjęciach do serialu „Czas Honoru”

Wybierz jedną z poniższych fotografii – udostępnionych nam przez Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fieldorfa-Nila w Krakowie – i stwórz do niego historię.

Liczy się wyobraźnia i historyczna wiedza. Forma dowolna; list, opowiadanie, wiersz... Historię fotografii możesz opowiedzieć np. wcielając się w jedną z postaci na zdjęciu, z perspektywy fotografa, osoby spoza kadru, rodziny…

Jest tylko jedno ograniczenie. Tekst nie może mieć więcej niż 1500 znaków.
ZDJĘCIE 1:
ZDJĘCIE 2:
Zakończyliśmy trzeci etap konkursu

Wasze opisy

"Wiesz co Bury strzel mi fotke moze to juz ostatnie moje zdjecie. Ale zrob tak zeby dziewczyny widzialy jaki przystojniak byl ze mnie! Tak sobie mysle: 3. rok naszego zycia w lesie a jeszcze niedawno byly plany... A tam popadlem w jakas zadume. Wazne ze szwabow bijemy i ludzie maja troche oddechu. Pamietasz jak zatrzymalismy pociag mialo byc zarcie a tu nagle sie okazalo ze jedzie nim ranna ferajna chlopakow ze slaska co to wiesz wcielili ich do wermachtu. Namiary jakie nam dali na magazyny w Starym Grajewie a tam wszystko czego dusza zapragnie a i slazaki z nami zostaly. Tak teraz przed akcja wspominam Rajmunda kawal chlopa z niego byl jak strzelil z otwartej reki temu szwabowi w pysk na posterunku to mu nos wsadzil pod oko. Nalezalo sie draniowi za te jego akcje u chlopow. A tam wojaczka i wojaczka ale za to jak bedzie pieknie jak ten caly burdel sie skonczy!"(...)
"ZDJĘCIE 2: Znowu siedzę i wpatruję się w to zdjęcie. Robię to niemal codziennie. Ale cóż innego mi zostało? Zdjęcie to dostałam miesiąc temu. Nie mam pojęcia kiedy i gdzie je zrobiono. Jest na nim strzelający z broni Staszek - mój zaledwie 20-letni syn. Dla mnie zawsze będzie dzieckiem, chociaż teraz jest walczącym i władającym bronią mężczyzną. Szybko przyszło mu wydorośleć i zmierzyć się z wieloma trudnościami. Za szybko... Na zdjęciu jest też kilku innych, zupełnie obcych mi ludzi. Dla Staszka to teraz zapewne najbliżsi przyjaciele. Być może jest tu jego dowódca? Mój Staszek, zawsze dzielny i odważny; zawsze stawał w obronie innych; zawsze chciał zrobić coś wielkiego. Teraz walczy w obronie Polski, walczy za ojczyznę. Kiedy rozpoczęło się Powstanie Warszawskie Staszek przyszedł do domu i powiedział, że chce wstąpić do Armii Krajowej, że chce walczyć i chce pomóc. Nic nie powiedziałam. Milczałam wpatrując się w niego. Jako matka nie chciałam go puścić, chciałam żeby został ze mną. Ale wiedziałem, że nie mogę mu tego zabronić, że on już podjął decyzję. Przytuliłam go. Chciałam żeby czuł, że go wspieram. Myślę, że to mu pomogło. Od kiedy dostałam tę fotografię nie mam o Staszku żadnych informacji. Czy żyje...? Tak, czuję że żyje i dalej walczy broniąc kraju. Tęsknię, ale jestem bardzo dumna z mojego syna. Mam nadzieję i wierzę, że kiedyś go zobaczę i znowu przytulę. A tymczasem tylko siedzę i wpatruję się w to zdjęcie..."(...)
"Zdjęcie nr 1. - Janku! Janku! - Odwróciłem się, to Krzysiek szaleńczo wymachiwał rękami w moim kierunku. Stał przy swoim aparacie. Od kiedy zdobył go na Niemcach stał się zapalonym fotografem. Podszedłem do niego. - Stań tu przy drzewie – powiedział z uśmiechem. - Zrobię ci pamiątkowe zdjęcie. Stanąłem w pełnym rynsztunku, bo przygotowywaliśmy się właśnie do wymarszu. Była druga połowa gorącego sierpnia 1944 roku. Na początku miesiąca dotarły do nas wiadomości o Warszawie. Później przyszły rozkazy od dowódcy AK. Iść na Warszawę, by wesprzeć powstańców. Tak więc szliśmy. Chłopaki z oddziału nastawili się ochoczo do tego rozkazu. Szczególnie Marek i Bronek, bo urodzili się w stolicy. Nasz oddział opuszczał las, by zgodnie z rozkazem ruszyć ze wsparciem dla walczącej Warszawy. Mieliśmy podejść od wschodu, jednak po drodze napotkaliśmy „sojuszników”. Jakże gorzko smakuje to słowo w ustach. Zatrzymali nas i rozbroili, nie dali pójść na odsiecz. Tam ginęli mężczyźni i kobiety, chłopcy i dziewczęta, ledwie dzieci. My doświadczeni i choć zmęczeni, to pełni zapału, nie mogliśmy nic zrobić. Odwracam w palcach zdjęcie. Później któryś z kolegów, na tym skrawku napisał krótki wiersz. Nie pamiętam kto. Gdzie byłeś?! Gdzie byłeś?! Krzyczy matka. Walczyłem! Odpowiada. Dlaczego mój Mały? Za wolność! Za ojczyznę! Dla Ciebie mamusiu! Jej łza spływa po policzku, i kładzie różę na nagrobku..."(...)

[ 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 ] Następna »