Rolnik szuka żony: Oficjalne oświadczenie producentów programu "uczestnicy samodzielnie podejmują decyzje".

Wokół programu zrobiło się ostatnio zamieszanie. Widzowie podejrzewali manipulację informacjami i że program tak naprawdę jest wyreżyserowany. Wydane sprostowanie ma wyprowadzić wszystkich z błędu.

Widzowie programu "Rolnik szuka żony" zaczęli ostatnio podejrzewać, że być może w programie dochodzi do manipulacji informacjami. Czyżby program, który zawsze zachwycał swoją szczerością, autentycznością i prawdziwością mógłby być "ustawiany"? 

Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Kontrowersje narosły wokół postaci Piotra, który jak wiadomo pożegnał jedną z kandydatek. Ku zaskoczeniu wszystkich w ślad za nią poszła kolejna i ostatecznie zdecydował się na zaproszenie do programu dodatkowej osoby. Historia jest skomplikowana i pełna zwrotów akcji, ale twórcy programu podtrzymują, że właśnie taki scenariusz napisało życie! Nie ma tam żadnej reżyserii i kłamstw, właśnie wydano takie oświadczenie na oficjalnym fanpage'u programu: 

 



 

A Wy jak myślicie? 

Wybrane dla Ciebie

Gorący temat

Kuchenne rewolucje w restauracji "W podwórku" w Cegłowie. Po wizycie Magdy Gessler "Bistro Fiołek"
Magda Gessler zjawiła się w restauracji "W podwórku" w Cegłowie. O pomoc poprosił ją zrozpaczony Konrad. Właściciel martwi się o przyszłość swojego lokalu, który na siebie nie zarabia. Czy Gessler pomogła mężczyźnie, a restauracja, która po Kuchennych rewolucjach zmieniła nazwę na "Bistro Fiołek" nadal istnieje?

Reklama

Najnowsze wpisy

Łuskowiec chiński - czego nie ma? Odpowiedź za 125 000 zł [MILIONERZY]
Pierwszy skrawek wolnej Polski z prezydentem Stefanem Żeromskim to? Odpowiedź za ćwierć miliona zł [MILIONERZY]
Groomer - kto to? Odpowiedź za 2000 zł [MILIONERZY]
ZUS rozpoczyna kontrole. Za wyłudzenie postojowego grozi więzienie
"Nasz nowy dom". Przed widzami wyjątkowy odcinek! Nastąpiła także zmiana w emisji
Grzegorz Kowalczyk zbiera pieniądze na leczenie. Aktor ze "Złotopolskich" prosi o pomoc

Reklama