Żółta wstążka u psa to nie ozdoba! Wiesz, co to oznacza?

Widzicie przy smyczy czy obroży psiaka żółtą wstążkę, chustkę czy przypinkę? To nie ozdoba, a znak informujący, że zwierzak potrzebuje spokoju i nie powinno się do niego zbliżać. Często zdarza się tak, że dorośli czy dzieci, widząc opiekuna z pupilem automatycznie podchodzą, by go pogłaskać... Nie zawsze jest to mile widziane i nie wszyscy o tym myślą.

 

Od dłuższego czasu funkcjonuje projekt Yellow Dog – to akcja rozpowszechniona na całym świecie, która ma być sygnałem – pies potrzebuje przestrzeni i obcy nie powinni się do niego zbliżać. Nie chodzi tutaj wyłącznie o to, że zwierzę może być agresywne. Potrzeba przestrzeni może wiązać się z tym, że psiak jest lękliwy, może mieć traumę po schronisku, jest po chorobie, operacji, powodem może być również kwarantanna, cieczka, starość czy rehabilitacja. Cel jest jeden – dobro psa.



Organizatorzy zaznaczają, że wiedza na temat tego projektu jest potrzebna w społeczeństwie i należy o niej przypominać. Fundusz Migotkowy opublikował ostatnio kolejną informację przybliżają szczegóły tego projektu:

„Czy widzieliście kiedyś żółtą wstążeczkę u psa? Czy wiecie co ona znaczy? W skrócie - nie podchodź, a tym bardziej nie podbiegaj, nie dotykaj, potrzebuję spokoju!
Mało kto jednak o tym wie i mało kto szanuję tę potrzebę. Spowodowane jest to po 1. ignorancją w temacie psich potrzeb, po 2. nie znajomością symbolu żółtej wstążeczki, po 3. ogólnie przyjętymi złymi nawykami pośród posiadaczy czworonogów.
Skąd ten pomysł? Ruch Yellow Dog Project to akcja mająca miejsce w wielu krajach świata a jej założeniem było przyjęcie wspólnego symbolu aby ostrzec innych, że nasz pies z różnych przyczyn potrzebuje więcej przestrzeni. Te przyczyny to może być zarówno choroba, czy okres rekonwalescencji po niej, cieczka u suczki, problemy lękowe, czy kwarantanna. Tymczasem mało kto przestrzega tej zasady. No ale trudno o to jeśli generalnie istnieje problem z niedopilnowanymi psiakami spacerującymi bez smyczy bez nadzoru opiekuna.
A warto przestrzegać zasad, albowiem można w ten sposób uniknąć pogryzienia czy to ludzi, czy też wzajemnego miedzy psami. Można także wprost uratować życie psa chorego.
A zatem jeśli twój pies jest przyjazny i grzeczny i "tylko chce się przywitać", to super, ale miej na uwadze, że ten drugi psiak może być psem po przejściach, mającym złe nawyki, złe skojarzenia, uraz i... prawo się bronić w sytuacji zagrożenia. A jego opiekun może sobie tego po prostu nie życzyć.
My psiarze powinniśmy szanować się wzajemnie i przestrzegać zasad panujących w naszym światku.
Zatem - jeśli ten temat jest dla ciebie nowy - podaj dalej.
Jeśli twój pies potrzebuje więcej przestrzeni, załóż mu żółtą wstążeczkę.
Jeśli widzisz taką - wiedz, że nie jest ona dla ozdoby”.



Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Szczeniak z ogonem na głowie! Zdjęcia psiaka podbijają Internet, wszyscy chcą go adoptować!
Włamali się do schroniska i porzucili psa! Wszystko nagrała kamera! [FILM]
Farbowali psy, by wyglądały jak pandy. Kontrowersyjny pomysł jednej z restauracji
Projekt Dżok. Szukasz pieska, ale nie możesz zdecydować się jakiego wybrać? Zaadoptuj czworonoga, inspirując się etykietą napoju!

Gorący temat

Nie żyje abp Juliusz Paetz
Abp Juliusz Paetz nie żyje. O śmierci byłego metropolity poznańskiego poinformowała Archidiecezja Poznańska. Abp Juliusz Paetz zmarł 15 listopada w wieku 84 lat.

Reklama

Najnowsze wpisy

Narzeczona Borysa Szyca pokazała ciążowe krągłości. Justyna Nagłowska niebawem po raz trzeci zostanie mamą!
"Big Brother 2". Ewa przerywa milczenie. "Pewne rzeczy musiały się wydarzyć..."
Posada Tomasza Kammela w TVP zagrożona? Ostatnio sporo się o tym mówi
Łukasz z "Love Island" i Marlena z "Big Brothera" są razem? Pokazali romantyczne fotografie
Dlaczego warto korzystać z wyprzedaży? Tajemnice Black Friday i Cyber Monday
Kuchenne rewolucje w restauracji "Kuchnia z piwnicą" w Człuchowie. Po wizycie Magdy Gessler "Bistro Prosto z Targu"

Reklama