Jak obniżyć ceny prądu? To proste!

Artykuł sponsorowany
Prąd stał się sprawą polityczną. Trwają dyskusje nie tylko na temat użyteczności i ekologiczności węgla, ale także te związane z samymi cenami energii elektrycznej. Biorąc pod uwagę skalę Unii Europejskiej, u nas i tak wcale nie jest najdrożej. Nie zmienia to jednak faktu, że wszystko może się zdarzyć. Tak jak kiedyś płaciliśmy najwięcej za połączenia telefoniczne, tak wkrótce możemy znaleźć się w czołówce pod względem wysokości faktur za prąd. Czy istnieją na to jakieś sposoby? Czy możemy wpłynąć na stan naszego portfela poprzez oszczędności w tej sferze? Możemy!
fot.materiały prasowe

Średnie ceny prądu w Polsce

W Polsce płacimy za kilowatogodzinę około 60 groszy. Jest to stan na czerwiec roku 2019. Dodatkowo, warto zaznaczyć, że wartość ta została uproszczona. Wszystko bowiem zależy od regionu i dostawcy. W niektórych częściach naszego kraju będzie to 55 groszy, a w innych 59. Jak to się ma do relacji zarobkowych? Załóżmy, że przeciętna miesięczna faktura za prąd wynosi około 100-200 zł. Oczywiście jest to kolejne mocne uśrednienie, gdyż w tej kalkulacji nie zostały wzięte pod uwagę gospodarstwa wykorzystujące energię elektryczną do ogrzewania. Przyjmijmy jednak wartość 150 zł jako bardzo ogólną i wyjściową do dalszych rozważań.


Biorąc pod uwagę ogólne ceny powyższa stawka nie wydaje się ogromna. Jednak dla większości rodzin, żyjących za przeciętne wynagrodzenie, ma znaczenie. Warto również wspomnieć o fakcie skąd bierze się większość energii elektrycznej w Polsce. Wspomniany wyżej węgiel przez całe lata PRL-u był naszą narodową dumą. Dziś jednak czasy nieco się zmieniły i w naturalny sposób poszukujemy innych rozwiązań. Jako społeczeństwo bardziej dojrzałe, zaczynamy troszczyć się o środowisko naturalne oraz powietrze, którym oddychamy. A trzeba zaznaczyć, że przetwarzanie węgla wiąże się z niekorzystnym wpływem na atmosferę Ziemi.

Sposoby na obniżenie cen prądu:

 

- wymiana żarówek na energooszczędne


O ile jeszcze tego nie zrobiliśmy, warto by było pomyśleć o tym w sposób bardziej aktywny. Dzisiejsze żarówki są o wiele bardziej nowoczesne od tych, które z przebojem wchodziły dekadę temu. Po pierwsze emitowane przez nie światło mamy do wyboru w różnych wariantach kolorystycznych, w tym w ciepłych, stonowanych barwach. Po drugie współczesne żarówki oparte na technologii LED prawie nie zużywają energii, jednocześnie produkując sporą ilość światła.


- klasa energetyczna sprzętów


Zwróćmy uwagę na to, jaką klasę energetyczną ma sprzęt w naszym domu. Czasem coś, co wydaje się korzystne finansowo w dniu zakupu, potem może mocno zawieść. Dlatego pamiętajmy, że chytry traci dwa razy. Nie tylko na jakości, ale również na energooszczędności. Krótko mówiąc, kupujmy tylko sprzęty o klasie energetycznej przekraczającej standard „A”. A najlepiej sygnowane A++ i A+++


- wyłączaj światło


Zadbajmy o to, by nie marnować prądu w sposób bezsensowny. Jeśli nie przebywamy w danym pomieszczeniu, wyłączajmy w nim światło.


- odłączanie sprzętów i ładowarek


Podobnie należy postępować z prądem uciekającym przez ładowarki. Jeśli nie ładujemy aktualnie naszego telefonu, lub innego sprzętu, a nie jesteśmy do końca pewni, czy dysponujemy urządzeniem na tyle nowoczesnym, iż rozłącza się ono, gdy nie dostarcza energii elektrycznej, na wszelki wypadek wyjmijmy je z gniazdka.


- zmiana dostawcy prądu


Na rynku jest wielu konkurencyjnych dostawców. Często zdarza się tak, że przyzwyczajeni do jednego często nie sprawdzamy cen u innych, a przecież mogą okazać się atrakcyjne. Znaleźć możemy także wiele promocji dla tych, którzy są nowymi klientami. Na pewno warto się rozejrzeć i porównać oferty.


Fotowoltaika, czyli energetyczna niezależność


Wszystkie wymienione wyżej pomysły są świetnymi sposobami na obniżenie cen energii i sprawienie, że będziemy żyć w sposób bardziej ekologiczny i mądry. Ale jeśli chcielibyśmy całkowicie uniezależnić się od systemu, istnieje zupełnie inne rozwiązanie, choć nie wyklucza ono powyższych. Zacznijmy od tego, czy posiadamy własny dom. W bloku zrealizowanie tego pomysłu będzie bardzo trudne. Chyba, że wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia należy do tych nowoczesnych, zorientowanych i otwartych. O co chodzi? O własną, niezależną elektrownię fotowoltaiczną, która będzie nam dostarczać prawdziwy prąd. Taki sam, jaki płynie w naszych gniazdkach, czyli 230 V. Ale jak to zrobić?

W pierwszej kolejności zbadajmy nasze warunki. Jeśli dysponujemy odpowiednio nasłonecznionym dachem, lub wolną częścią działki, jest to już jakiś punkt wyjścia. Ważne, by było miejsce na rozstawienie paneli fotowoltaicznych, które będą zbierać światło. Przy czym warto zaznaczyć, że taka instalacja działa nawet w pochmurny dzień. W drugiej kolejności odezwijmy się do profesjonalnej firmy zajmującej się takimi instalacjami zawodowo. Wśród dość szerokiej gamy ofert na rynku warto polecić firmę STILO ENERGY (https://stiloenergy.pl/), która nie tylko przygotuje dla nas całą instalację, ale również zadba o konserwację i bezpieczeństwo. Na stronie znajdziemy łatwy do zrozumienia przelicznik, który szybko uświadomi nam, czy właśnie w naszym kontekście będzie to opłacalne. Zróbmy dobre rozeznanie i działajmy. Może się to bardzo opłacać. Nadwyżki prądu będziemy mogli sprzedać i w ten sposób nie tylko oszczędzimy, ale i zarobimy.

 

Advertisement

Zobacz także

Czesław robi stand up?! Mozil wraca na scenę w nowej roli
Koci bohater wylądował za karę w izolatce. Nocami wypuszczał inne zwierzęta ze schroniska
Dziki rozkopały kryjówkę pełną kokainy. Zniszczyły narkotyki warte 22 tysiące euro
Amerykańskie gwiazdy młodego pokolenia wspierają walkę z rakiem piersi... na Instagramie