Po zmroku świeć przykładem! Zakaz poruszania się nocą po szlakach

Tatry to najwyższe góry w Polsce i jedyne o charakterze alpejskim. Co roku na górskie trasy wyruszają tłumy turystów i wspinaczy, by odpocząć, szkolić umiejętności czy podziwiać widoki. Warto jednak pamiętać o tym, że te tereny to nie tylko atrakcja turystyczna, ale przede wszystkim dom dla wielu gatunków dzikich zwierząt. Tatrzański Park Narodowy regularnie przypomina o tym, by nie wędrować po szlakach po zmroku. Dlaczego?

W górach nie jesteśmy "u siebie"!

Przypomnijmy - na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego jest 275 kilometrów szlaków turystycznych, a odległość między nimi wynosi średnio około 1 kilometrato dla zwierząt naprawdę niewielka przestrzeń. Dlatego należy respektować apele parkowców - dbać o dobro dzikich mieszkańców Tatr i nie schodzić z wyznaczonych tras.

Ruch na szlakach jest spory - do TPN wchodzi ok. 3 mln turystów rocznie, w związku z tym sytuacja zwierząt nie jest komfortowa - mają niewiele czasu i przestrzeni, by spokojnie funkcjonować na swoim terenie. Ograniczenie poruszania się turystów nocą obowiązuje od 1 marca do 30 listopada i ma umożliwić dzikim mieszkańcom Tatr swobodne przemieszczanie się między miejscami żerowania a dziennego odpoczynku.

Pamiętajmy, że np. wilki, niedźwiedzie, rysie i lisy w nocy chętnie wędrują szlakami. Świadectwem ich obecności są liczne tropy i odchody, które znajdujemy nad ranem.
Zakaz wędrowania nocą jest także formą ochrony turystów przed konsekwencjami spotkania z niedźwiedziem. Nocą zwierzęta stają się zwykle bardziej agresywne, zaskoczony i przestraszony drapieżnik może być groźny. Według licznych obserwacji z różnych rejonów świata do większości niesprowokowanych ataków niedźwiedzi na ludzi dochodzi właśnie nocą.

Przestrzegaj zasad w górach. Mogą uratować Ci życie

Zakaz poruszania się po TPN od zmierzchu do świtu, obowiązuje od 1 marca do 30 listopada. Słowacki Tatranský Národný Park (TANAP) i polski Tatrzański Park Narodowy (TPN) co roku apelują do turystów o poszanowanie zasad panujących na terenie parków.

Zarówno parkowcy, jak i wszyscy wybierający się na szlaki powinni pamiętać o tym, że naszym zadaniem jest zapewnienie dziko żyjącym zwierzętom możliwie najlepszej ochrony i niezakłócanie ich spokoju przez zaledwie kilka nocnych godzin. Zakaz wędrowania nocą obowiązuje również z troski o bezpieczeństow turystów - chroni przed konsekwencjami spotkania z zaskoczonym drapieżnikiem.

Kiedy myślimy o zwierzętach prowadzących nocny tryb życia, na ogół mamy przed oczami sowy i nietoperze. Tymczasem lista „nocnych” gatunków jest bardzo długa. Są wśród nich też takie, które widujemy w ciągu dnia: większość gryzoni, kuny, gronostaje, łasice, ryjówki, jeże, borsuki, wilki, niedźwiedzie, dziki, sarny i jelenie. Dla gatunków „dziennych”, w tym dla przeważającej części ptaków wróblowatych, noc jest czasem nie tylko odpoczynku, ale także wzmożonej czujności z racji naturalnych zagrożeń (wysoki poziom drapieżnictwa). W tej sytuacji szczególnie ważnym zadaniem Parku jest zapewnienie dziko żyjącym zwierzętom możliwie najlepszej ochrony przed ludźmi zakłócającymi ich spokój - czytamy na stronie TPN.

View this post on Instagram

? Turysto? Przypominamy: od 1 marca do 30 listopada obowiązuje zakaz poruszania się po Parku od zmierzchu do świtu. ? Dlaczego nie można chodzić po szlakach nocą? Kiedy myślimy o zwierzętach prowadzących nocny tryb życia, na ogół mamy przed oczami sowy i nietoperze. Tymczasem lista ,,nocnych" gatunków jest bardzo długa. Są wśród nich też takie, które widujemy w ciągu dnia: większość gryzoni, kuny, gronostaje, łasice, ryjówki, jeże, borsuki, wilki, niedźwiedzie, dziki, sarny i jelenie. Dla gatunków ,,dziennych", w tym dla przeważającej części ptaków wróblowatych, noc jest czasem nie tylko odpoczynku, ale także wzmożonej czujności z racji naturalnych zagrożeń (wysoki poziom drapieżnictwa). W tej sytuacji szczególnie ważnym zadaniem Parku jest zapewnienie dziko żyjącym zwierzętom możliwie najlepszej ochrony przed ludźmi zakłócającymi ich spokój. W okresie wczesnowiosennym kwestia ochrony jest tym bardziej istotna, że wiele gatunków zwierząt ma swoje gody, a ciężarne samice przygotowują się do porodu. W polskich Tatrach istnieje bardzo gęsta sieć szlaków turystycznych (275 km), blisko 96% powierzchni Parku znajduje się nie dalej niż kilometr od szlaku. Biorąc pod uwagę duży ruch na szlakach (do TPN wchodzi ok. 3 mln turystów rocznie), sytuacja zwierząt nie jest komfortowa. Ograniczenie poruszania się nocą obowiązuje od 1 marca do 30 listopada i ma im umożliwić swobodne przemieszczanie się między miejscami żerowania a dziennego odpoczynku. Pamiętajmy, że np. wilki, niedźwiedzie, rysie i lisy w nocy chętnie wędrują szlakami. Świadectwem ich obecności są liczne tropy i odchody, które znajdujemy nad ranem. Zakaz wędrowania nocą jest także formą ochrony turystów przed konsekwencjami spotkania z niedźwiedziem. Nocą zwierzęta stają się zwykle bardziej agresywne, zaskoczony i przestraszony drapieżnik może być groźny. Według licznych obserwacji z różnych rejonów świata do większości niesprowokowanych ataków niedźwiedzi na ludzi dochodzi właśnie nocą. #TPN #tatrzanskiparknarodowy #informacja

A post shared by Tatrzański Park Narodowy (@tatrzanskiparknarodowy) on

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Gorący temat

"The Voice of Poland 11". 18-letnia Kasia Szulc zszokowała wszystkich. Jurorzy myśleli, że to chłopak
Po ostatnim wydaniu "The Voice of Poland" nazwisko Katarzyny Szulc jest na ustach wszystkich. 18-latka z Dzierżoniowa zrobiła na jurorach i publiczności ogromne wrażenie. Wszystko za sprawą nietypowego, unikatowego głosu.

Reklama

Najnowsze wpisy

Sylwia Grzeszczak intymnie. Wokalistka w naturalnym wydaniu: "Piękna jak zawsze"
Julia z "Hotelu Paradise 2" pozuje bez stanika. Odważnie eksponuje biust na bardzo śmiałym zdjęciu
MasterChef 9. Takiego zadania jeszcze nie było! Odpadły aż dwie osoby
Laureaci wirtualnych Emmys 2020. Trzydzieści statuetek trafiło do produkcji HBO!
"Love Island 2". Wyeliminowany wcześniej uczestnik powrócił do programu!
James Clayton Vaughn, znany jako Joseph Paul Franklin. "Chciałem, żeby bali się mnie wszyscy"

Reklama