Norweskie lån i smålån vs polska chwilówka - czyli jak zadłużają się Norwedzy w porównaniu do nas

Artykuł sponsorowany
Polacy coraz chętniej pożyczają gotówkę w bankach i instytucjach pozabankowych. W tej kwestii wciąż daleko im jednak do Norwegów, którzy korzystają z kredytów i pożyczek jeszcze częściej. Jakie są różnice pomiędzy polskim a norweskim rynkiem pożyczek?
fot. materiały prasowe

Stopy procentowe w Polsce i Norwegii

Polska gospodarka w 2019 roku zwalnia, podczas gdy Norwegia obserwuje wyższy wzrost gospodarczy niż prognozowano. W drugim kwartale 2019 roku polskie PKB obniżyło się do 4,4 proc., wykazując tym samym najniższą dynamikę od dwóch lat. Jednocześnie NPB podał, że inflacja bazowa w Polsce po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 2,2 proc. w ujęciu rocznym i 1,9 proc. w ujęciu miesięcznym. Wzrost cen dla konsumentów jest jednak o wiele bardziej odczuwalny z powodu szybko rosnących kosztów zakupu żywności. Obniżenie wzrostu PKB i inflacja nie wywarły wpływu na wysokość stóp procentowych, które wciąż pozostają na rekordowo niskim poziomie 1,5 proc.

Norweska gospodarka jest w lepszej kondycji od polskiej, głównie za sprawą wzrostu inwestycji w biznesie paliwowym. W 2018 roku inwestycje surowcowe były warte 154 miliardy koron, czyli prawie 67,1 mld złotych. Wzrost ich wartości rok do roku sięgnął 12,5 proc. Jest to wynik o 2 proc. wyższy od zakładanego. Norweską gospodarkę napędzają nie tylko inwestycje w surowce, ale również wzrost produkcji. Dane płynące z rynku sprawiły, że Norweski Bank Centralny zdecydował się na podniesienie stóp procentowych z 0,75 proc. do 1 proc, co przekłada się na zwiększenie kosztów kredytów spłacanych przez Norwegów.
Sygnały płynące z polskiej gospodarki są mniej optymistyczne niż dane z gospodarki norweskiej, jednak Norwedzy wciąż mogą korzystać z tańszych pożyczek niż Polacy. Nawet po podniesieniu wysokości stóp procentowych przez Norweski Bank Centralny, tamtejsze pożyczki i kredyty są tańsze niż w Polsce.

Rośnie liczba kredytów i pożyczek w Polsce, a moralność finansowa maleje

Rekordowo niskie stopy procentowe w Polsce i rosnące zarobki zachęcają Polaków do zaciągania kredytów i pożyczek. W maju 2019 w ujęciu rok do roku banki i SKOK-i odnotowały wzrosty wartości udzielonych kredytów i pożyczek we wszystkich grupach produktowych. Największe wzrosty dotyczą limitów w kartach kredytowych (27,6 proc.) i kredytów mieszkaniowych (24,8 proc.). Wartość udzielanych kredytów konsumpcyjnych wzrosła natomiast o 8,9 proc., a limitów kredytowych w koncie o 4,5 proc. Do zaciągania kredytów i pożyczek zachęca Polaków niskie oprocentowanie większości produktów oraz stabilna sytuacja finansowa, związana ze wzrostem średniego wynagrodzenia i spadkiem bezrobocia.

Co ciekawe, jednocześnie pogarsza się poziom moralności finansowej Polaków. Liczba niesolidnych kredytobiorców w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i Bazie Informacji Kredytowej rośnie w szybkim tempie. Od marca 2016 do marca 2019 roku liczba osób, które nie dotrzymują terminu spłaty długów, wzrosła o 30 procent, a kwota ich zaległości powiększyła się o 67 proc. Już 2,8 mln rodaków należy do grona niesolidnych dłużników, a ich zaległości finansowe osiągają wartość 76 mld zł. Średnio na jednego dłużnika przypada kwota 27 158 złotych niespłaconych należności.

Kredyty w Norwegii popularniejsze niż w Polsce

Polacy coraz chętniej wybierają kredyty, jednak zaufanie do nich jest niskie. Często kredyt jest traktowany jak zło konieczne, które wybiera się wyłącznie w przypadku realizacji najważniejszych celów. Zupełnie odmienną postawę prezentują Norwedzy, którzy chętnie korzystają z kredytów i pożyczek w wielu sytuacjach. Pożyczanie pieniędzy na wakacje, zakup samochodu lub realizację marzeń jest w Skandynawii powszechne.

Na popularność kredytów w Norwegii największy wpływ ma wysokość zarobków. Podobna tendencja jest zauważalna w Polsce - im wyższe są dochody miesięczne Polaków, tym chętniej korzystają z oferty kredytowej banków. Norwegowie zarabiają przeciętnie 45,4 tys. koron brutto miesięcznie, co jest równowartością ponad 19 tys. złotych. Przeciętne wynagrodzenie w Polsce wynosi 5 tys. złotych brutto. Dla Norwegów kredyt to jedynie sposób na przyśpieszenie zakupów, które wkrótce sami mogliby sfinansować. Więcej dowiesz się na https://www.ssb.no/en/bank-og-finansmarked/statistikker/kredind

Rata przeciętnego kredytu w Norwegii wynosi około 20 proc. miesięcznego wynagrodzenia, podczas gdy w Polsce jej wysokość sięga około 50 proc. pensji. Norweski Urząd Statystyczny opublikował informacje, z których wynika, że przeciętny Norweg ma milion koron kredytu do spłacenia. Taką kwotę zwykle udaje mu się w pełni zwrócić już po dwóch latach, jeżeli zarabia średnią pensję. W Polsce oddanie pełnej kwoty tej wysokości zajmuje 5 lat, przy założeniu, że miesięczne wynagrodzenie jest równe średniej krajowej. Dodatkowo Norwedzy są uczciwsi od Polaków, gdyż aż 99 proc. z nich spłaca pożyczki i kredyty terminowo. Dzięki temu uzyskanie låne, czyli pożyczki, jest łatwiejsze z powodu uproszczonych procedur kredytowych.

Rynek pożyczek w Norwegii

Rynek pożyczkowy w Norwegii dzieli się na małe pożyczki, nazywane smålån uten kredittsjekk. Są to produkty podobne do polskich chwilówek. Smålån są udzielane w kwocie od 5 do 100 tysięcy koron. Uzyskać mogą je wnioskodawcy od 16 roku życia. W przypadku niepełnoletnich klientów wymagana jest jedynie zgoda rodzica lub opiekuna prawnego. Firma pożyczkowa nie sprawdza na co są wydawane pieniądze, lecz kontroluje historię kredytową klientów, ich poziom zadłużenia oraz wcześniejszą terminowość.

Dla osób potrzebujących większych sum gotówki odpowiedniejsze są lån. Wysokość pożyczki tego typu sięga 50 tysięcy koron. Kryteria uzyskania finansowania są ustalane indywidualnie przez każdy bank lub firmę kredytową. Zwykle pod uwagę brane są wiek i historia kredytowa wnioskodawcy. Standardowo ich uzyskanie jest możliwe wyłącznie w przypadku osób pełnoletnich, które zamieszkują na terenie Norwegii i posiadają indywidualny numer personalny. Bank kontroluje wysokość dochodów pożyczkobiorcy z ostatniego roku. W najlepszej sytuacji są osoby, których roczny dochód przekroczył 220 tys. koron brutto. Norwedzy swobodnie mogą korzystać wtedy z lån uten kredittsjekk, czyli z pożyczek bez zabezpieczenia.

Największą sumę można uzyskać w ramach forbrukslån, czyli norweskiego kredytu konsumenckiego. Pieniądze wydaje się na dowolny cel, a kwota kredytu sięga od 5 do 500 tys. koron. Procedura przyznawania kredytu wiąże się z analizą zarobków i wydatków wnioskodawcy. Oprocentowanie wynosi natomiast 8-11 proc. w skali roku. Jeśli chcesz poznać różnice pomiędzy norweskimi a polskimi pożyczkami, więcej informacji znajdziesz tu https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/mikrolan-a-chwilowki-roznice-miedzy,226,0,2421218.html

Co dalej z chwilówkami w Polsce?

Norweski rynek chwilówek i pożyczek ratalnych jest stabilny, lecz w Polsce dalsze istnienie chwilówek stało się niepewne. Przyjęty w czerwcu 2019 roku nowy projekt ustawy antylichwiarskiej zabrania pobierania opłat około pożyczkowych w obecnej wysokości. Aktualnie limit opłat poza odsetkowych, takich jak koszty administracyjne lub ubezpieczenie, wynosi 55 proc. Rząd chce obniżyć go do 20 proc. Firmy pożyczkowe podkreślają, że taka zmiana jest dla nich niekorzystana i może spowodować, że udzielanie chwilówek stanie się nierentowne. Zamieszanie na rynku jest coraz większe, lecz o przyszłości rynku pożyczek pozabankowych będzie można przekonać się dopiero w przyszłym roku. 

Zobacz także

Chciała pomóc wnuczkowi. Zostanie bez dachu nad głową!
Prezent dla taty na różne okazje - wskazówki, jak dobrać właściwy
Księżycowy krajobraz na jednej z "dziurawych" ulic? Błyskawiczna reakcja władz [WIDEO]
Amerykańskie gwiazdy młodego pokolenia wspierają walkę z rakiem piersi... na Instagramie