Uczestnik show TVP wyznał prawdę o pobycie w sanatoriach. „Niewiele brakowało, a bym wyleciał”

„Sanatorium miłości 8” zakończyło się kilka tygodni temu. Uczestnicy show TVP chętnie udzielają wywiadów, „zdradzając”, jak wygląda ich życie po programie. Henryk Rz. wspomniał m.in. o zasadach obowiązujących w ośrodkach sanatoryjnych.
Henryk Rz. z „Sanatorium miłości 8”. Fot. materiały prasowe TVP

Finał „Sanatorium miłości”. Ostatni odcinek 8. sezonu

Niedawno TVP zakończyła emisję 8. sezonu „Sanatorium miłości”. Nowe odcinki „Jedynka” pokazywała w niedzielne wieczory. 10 maja widzowie zobaczyli finał, w którym padła odpowiedź na pytanie: kto został królem i królową turnusu? Uczestnicy tytuły te przyznali Lilli oraz Henrykowi Rz.

Post on Instagram

Henryk Rz. w programie dał się poznać jako osoba otwarta na nowe znajomości. Podczas turnusu nawiązał „nić porozumienia” z Emilią, z którą ma kontakt do dziś. Ich relację w Konstancinie nieco popsuło zachowanie kuracjusza, który w pewnym momencie zaprosił na randkę inną koleżankę: Ewę.

Po zakończeniu emisji senior pojawił się w „Pytaniu na śniadanie”. Chętnie udzielał również wywiadów. W rozmowie z „Faktem” wspomniał nie tylko o udziale w show Telewizji Polskiej, ale też o pobycie w sanatoriach bez telewizyjnych kamer. Opowiedział przy tym o swoich doświadczeniach w tym temacie.

Henryk Rz. z „Sanatorium miłości 8” o sanatoriach

Henryk z „Sanatorium miłości” przyznał, że kilkukrotnie zdarzyło mu się korzystać z oferty sanatoryjnej:

„Byłem w sanatorium cztery razy. Ostatnio dwa lata temu.”

Mężczyzna bardzo dobrze wspomina ten czas, a w szczególności zabiegi, z których skorzystał. Wspomniał również o przestrzeganiu dyscypliny, co czasem było u niego problematyczne:

„Za wcześnie trzeba było wracać do pokoju. Ja uwielbiam tańczyć, a tu 22:00 się zbliża i trzeba iść, a tańce do północy!”

(…) Dwa razy się spóźniłem: pół godziny i raz prawie godzinę z dyskoteki. Miałem reprymendę i niewiele brakowało, a bym wyleciał – dodał.

W „Sanatorium miłości” Henryk nie tylko został przez cały turnus, ale też otrzymał wyjątkowy tytuł od reszty grupy, co wywołało u niego wzruszenie.

A jak potoczą się losy uczestników kolejnej edycji „Sanatorium miłości”? Na razie trwają castingi: formularz zgłoszeniowy jest aktywny do 21 sierpnia. Nowością w nadchodzącej edycji show będzie możliwość zgłaszania się także przez obcokrajowców. Czekacie na nowe odcinki?

Post on Instagram
Czytaj dalej: