Kim Fai / fot. oficjalna strona artysty

Kim Fai


kraj: Wielka Brytania
gatunek: techno, house, minimal
dekady: 2000
Brytyjski DJ spod znaku szeroko pojętego techno, house i minimalu. Na swoim koncie ma supporty przed między innymi Markiem Knightem i Funkagendą. Jest świetnym przykładem nowej fali na elektronicznej scenie muzycznej. Jego znakiem rozpoznawczym są dźwięki generowane cyfrowo.

Już jako nastolatek występował w klubach Birmingham. Z czasem chciał grać w coraz większych klubach. Nie miał nikogo, kto mógłby go reklamować, dlatego na każdym kroku rozdawał swoje taśmy z setami. Po kilku miesiącach dostał angaż w pirackiej radiostacji MIX FM. Dotychczasowi słuchacze audycji, znudzeni już wciąż tym samym beatem – zachwycił swoim nowym brzmieniem, funkowymi setami, w których dominowały świetne miksy.

Punktem zwrotnym był spotkanie ze słynnym Funkagendą – usłyszał wtedy wiele ciepłych słów pod swoim adresem i w efekcie obaj weszli do studia, czego pokłosiem było wydanie kilku krążków. Gdy Kim zremiksował jeden z utworów Funkagendy - „What The Fuck” – przeróbka ta znalazła się natychmiast na 1. miejscu Tech House Beatport Chart.

W 2005 roku został rezydentem klubu DVB w Birmingham, a jego produkcje cieszyły się niesłabnącym powodzeniem wśród stałych bywalców lokalu.

Rok 2008 był dla artysty czasem wytężonej pracy w studiu nagrań. Dodatkowo miksował dla między innymi Big Love, PopPopu, Nervousa, Flatbelly’ego, ControlFreqa i Groovedigitalu. Znalazł również czas na zagraniczne podróże – do jego setów można było bawić się między innymi w Polsce, Australii, Kanadzie, Szwajcarii i Austrii.

W październiku tego roku ukazał się jego debiutancki krążek „Kissing In Krakow”. W warstwie brzmieniowej słychać na nim techno wymieszane z minimalem i bogatymi liniami melodycznymi. Zawarte w tytułowym utworze energiczne riffy mogą przywodzić na myśl tradycyjne polskie tańce ludowe. Zresztą, na całej płycie słychać surowe linie basowe, które jednak ukrywają się pod motywami przewodnimi całych kompozycji. Album przynosi jedenaście utworów solidnego danceflooru, z niewielką domieszką downtempo.

Jest zafascynowany brzmieniem house. Zawsze powtarza, że uczył się od najlepszych. Funkagenda powiedział o nim, że niewielu jest takich artystów jak on, w przypadku których każdy utwór wskazuje jakiś sprecyzowany kierunek i pomysł aranżacyjny. W tych pochwałach wtóruje mu Mark Knight, prorokujący, że oto mamy do czynienia z niewątpliwą gwiazdą i nowym głównym przedstawicielem tak zwanej Nowej Szkoły.

Kissing In Krakow
Kissing In Krakow
1. Embo • 2. Recluse • 3. Constantinople • 4. Excuses • 5. Empty Inside • 6. Kissing In Krakow • 7. Blizzard • 8. Thing From Beijing • 9. Rubik • 10. Yellow Man • 11. Pass A Roach
P.O.V. (Steve Angello Remix)  2009
Zobacz także:

FunkagendaMark KnightMedina