Buddy Holly / fot. J.I. Allison & S. Bonner / oficjalna strona artysty

Buddy Holly


kraj: USA
gatunek: rock and roll, rockabilly
dekady: 1950
Prawdziwe nazwisko Charles Hardin Holley. Pierwsza wielka gwiazda rock and rolla, która - będąc u szczytu popularności – nagle tragicznie zgasła. Absolutna legenda rockowej sceny. Fenomen, który w zaledwie kilka miesięcy zapisał jeden z ważniejszych rozdziałów muzyki rozrywkowej.

Urodził się 7 września 1936 w Lubbock w Teksasie. Jako pięciolatek błysnął w konkursie młodych talentów w County Line. Od najmłodszych lat uczył się gry na różnych instrumentach i śpiewał piosenki, wzorując się na chórze w swym kościele Tabernacle Baptist Church. Gdy miał lat siedemnaście zadebiutował w programie radiowym rozgłośni KDAV w Lubbock.

W 1955 roku wytwórnia Decca podpisała z nim kontrakt, w którym nazwisko Holley zostało pomyłkowo zapisane jako Holly. I tak już zostało, za jego zgodą. Wielkim jego sukcesem okazała się, nagrana dla kolejnej wytwórni Coral, piosenka „That’ll Be The Day”, która stając się mega hitem, zawojowała listy przebhojów po obu stronach Atlantyku.

1 grudnia 1957 roku Holly wraz ze swoim zespołem The Crickets wystąpił w najpopularniejszym programie telewizyjnym w Ameryce - Ed Sullivan Show. Występ przeszedł do historii. Kolejne numery, nagrywane z The Crickets, trafiały regularnie na listy przebojów. Dziś takie piosenki, jak: „Peggy Sue”, „Oh Boy”, „Maybe Baby” czy „Listen To Me” to rock and rollowa klasyka. Zresztą single z tymi właśnie czterema piosenkami na angielskiej liście Top 30 znalazły się w jednym tylko tygodniu.

Buddy Holly zaprezentował odmienną, od współczesnej mu, stronę instrumentalną kompozycji. Na pierwszym planie znalazło się mocne brzmienie gitary elektrycznej marki Fender, która stała się jego znakiem rozpoznawczym. Ostry i ciężki zarazem backbeat R&B, wybijany przez perkusję, też był wówczas nowością, jeśli nie w muzyce w ogóle, to z pewnością w muzyce białej. Artysta był przy tym pierwszym muzykiem rockowym, który eksperymentował z overdubbingiem, co pozwalało mu na autoakompaniament.

Piosenkarz nie tylko od strony muzycznej potrafił zadziwić świat. Jego piosenki szokowały cynicznymi i prowokującymi tekstami, znacznie odbiegającymi od ugrzecznionych przebojów Elvisa Presley’a czy Ricky’ego Nelsona. Bez wątpienia stał się postacią szalenie popularną. Niestety kariera artysty została przerwana przez tragiczne wydarzenie, będące właściwie pierwszą rock and rollowa tragedią w dziejach.

Był luty 1959 roku. W Stanach Zjednoczonych trwało właśnie tournee The Winter Dance Party. W tym zimowym objazdowym zlocie obok Buddy’ego Holly brały udział ówczesne gwiazdy rock and rolla - Ritchie Valens, Big Bopper, Dion z The Belmonts oraz Frankie Sardo. Po koncercie w hali Surf Ballroom w mieście Clear Lake okazało się, że autokar gwiazd jest niesprawny. Postanowili zatem, że do miejsca kolejnego koncertu polecą wynajętym samolotem. Wraz z Hollym, na lotnisko pojechali - Big Bopper oraz ulubieniec meksykańskiej młodzieży Ritchie Valens. Skierowali się do najbliższego lotniska w Mason City. Za sterami małego samolotu Beech Bonanza siadł 21-letni pilot Roger Peters. Minęło zaledwie kilka minut lotu, mniej więcej osiem mil od Mason City, w okolicach Fargo, w północnej Dakocie, doszło do pierwszej rock and rollowej katastrofy. Samolot rozbił się na zaśnieżonej farmie. Pilot i wszyscy pasażerowie zginęli na miejscu. Świat najbardziej opłakiwał rzecz jasna śmierć Buddy’ego Holly.

Buddy Holly, wyprzedził swą epokę nie tylko wyjątkową umiejętnością łączenia piosenek country z żywiołowością R&B (śmiało nawiązywał do stylu Hanka Williamsa, jak i do utworów z rock and rollowych repertuarów Elvisa Presley’a i Carla Perkinsa), ale głównie pionierskim użyciem wielośladowej techniki nagraniowej i wprowadzeniem do muzyki rockowej typowego później składu instrumentalnego: dwie gitary, bas i bębny.

Warto też dodać, że grał na nowym modelu gitary Fender Stratocaster, czym wzbudził absolutną sensację podczas tourneé w Wielkiej Brytanii wiosną 1958. Jego muzykę słychać zarówno u gwiazd wczesnych lat 60. (Tommy Roe i Bobby Vee, a zwłaszcza u Beatlesów i Rolling Stonesów) oraz późniejszych wykonawców muzyki country (na przykład Waylona Jenningsa). Bardzo wysoko oceniał twórczość piosenkarza słynny muzyk jazzowy Dave Brubeck; w wywiadzie dla New Musical Express w lutym 1962 zdradził, że planował nawet wspólne z nim koncerty. Nazwisko Holly’ego stało się także inspiracją dla słynnego brytyjskiego kwintetu lat 60 – The Hollies, na początku kolejnej dekady - Don McLean poświęcił mu jedną z najpiękniejszych ballad w dziejach rocka "American Pie", a ją z kolei, w zupełnie nowym opracowaniu, zaśpiewała po latach Madonna.

Nie ukończone nagrania artysty zostały wydane w latach 60. w nowych aranżacjach, często wzbogacone brzmieniem orkiestry. Jak nietrudno się domyśleć – szybko stały się światowymi przebojami, do dziś nie utraciły nic ze swojej wartości, wciąż brzmią świeżo i interesująco – „It Doesn’t Matter Anymore” (numer 1. na Wyspach Brytyjskich wiosną 1959 roku), „Bo Diddley” (poświęcony słynnemu wokaliście murzyńskiemu), „Wishing”, a zwłaszcza dynamiczny i stale zdumiewający swoją siłą „Brown-Eyed Handsome Man”, który po latach został nagrany przez samego Paula McCartney'a na płycie „Run Devil Run” z towarzyszeniem gitary Davida Gilmoura.

Chociaż Buddy Holly pozostał czynnym muzykiem zaledwie cztery lata, wywarł trwały wpływ na muzykę rockową i stał się jej jedną z największych legend. Był niezwykle płodnym artystą, a w okresie swej krótkiej działalności nagrał wystarczająco dużo muzyki, by wypełnić wiele albumów. Wielkość artysty nie polegała jednak na ilości nagrań, które po sobie zostawił, lecz na wizjonerstwie muzycznym i aranżacyjnym.

Słuchaj w serwisie RMF ON:

RMF 50s

Skin Deep
Skin Deep
1. Best Damn Fool • 2. Too Many Tears - Buddy Guy, Susan Tedeschi, Derek Trucks • 3. Lyin' Like a Dog • 4. Show Me the Money • 5. Every Time I Sing the Blues - Eric Clapton, Buddy Guy • 6. Out in the Woods - Buddy Guy, • 7. Hammer and a Nail • 8. That's My Home - Buddy Guy, • 9. Skin Deep - Buddy Guy, Derek Trucks • 10. Who's Gonna Fill Those Shoes • 11. Smell the Funk • 12. I Found Happiness
The Buddy Holly Story
The Buddy Holly Story
1959
1. Raining in My Heart • 2. Early in the Morning • 3. Peggy Sue • 4. Maybe Baby • 5. Everyday • 6. Rave On • 7. That'll Be the Day • 8. Heartbeat • 9. Think It Over • 10. Oh, Boy! • 11. It's So Easy • 12. It Doesn't Matter Anymore
Buddy Holly
Buddy Holly
1958
1. I'm Gonna Love You Too • 2. Peggy Sue • 3. Look at Me • 4. Listen to Me • 5. Valley of Tears • 6. Ready Teddy • 7. Everyday • 8. Mailman, Bring Me No More Blues • 9. Words of Love Baby I Don't Care • 10. Rave On • 11. Little Baby
The "Chirping" Crickets
The "Chirping" Crickets
1957
1. Oh, Boy! • 2. Not Fade Away • 3. You've Got Love • 4. Maybe Baby • 5. It's Too Late • 6. Tell Me How • 7. That'll Be the Day • 8. I'm Looking for Someone to Love • 9. An Empty Cup • 10. Send Me Some Lovin' • 11. Last Night • 12. Rock Me My Baby
Everyday  1957
It Doesn't Matter Anymore  1959
Maybe Baby  1958
Not Fade Away  1957
Oh, Boy!  1957
Peggy Sue  1957
That'll Be the Day  1957
True Love Ways  1958