
Następnie The Smiths postanowili przenieść się z Manchesteru, gdzie powstała formacja, do Londynu. Tam podpisali kontrakt z wytwórnią Rough Trade, która wydała singiel "Hand In Glove". Utwór błyskawicznie stał się przebojem na niezależnej scenie brytyjskiej.
Wywiady udzielane przez Morrissey'a zaraz po wydaniu singla stały się znane w całym środowisku muzycznym. Artysta często prezentował skrajne opinie, które wzajemnie się wykluczały. Tym sposobem The Smiths bardzo często pojawiali się w mediach.
Kolejny singiel grupy to "This Charming Man" z 1983 roku, a następnie "What Difference Does It Make" wydany rok później. Od tej pory popularność The Smiths zaczęła rosnąć w bardzo szybkim tempie, a zespół w 1984 roku wydał debiutancki album zatytułowany po prostu "The Smiths", który tylko potwierdził wysoki poziom muzyków.
Kilka miesięcy później dołączyła do nich Sandie Shaw, z którą zespół nagrał utwory "Hand In Glove" i "Heaven Know I'm Miserable Now". Mimo ogromnego sukcesu w Wielkiej Brytanii, zespół nie był zbyt popularny w Stanach Zjednoczonych, prawdopodobnie dlatego, że nie wyjechał tam w trasę koncertową.
Kolejny album The Smiths zatytułowany "Meat Is Murder" ukazał się w 1985 roku. W opinii krytyków był jednak słabszy niż poprzedni. W tym samym czasie wywiady Morrissey'a stały się bardzo polityczne - artysta krytykował działania Margaret Thatcher i nawoływał do wegetarianizmu.
Trzeciego wydawnictwa zatytułowanego "The Queen Is Dead" mogliśmy posłuchać wiosną 1986 roku. Tym razem był to wielki sukces The Smiths, w którym uczestniczył także nowy gitarzysta zespołu - Craig Gannon grający tam przez kilka miesięcy.
Początek 1987 roku to czas największej popularności The Smiths. Single "Shoplifters of the World" i "Sheila Take a Bow" wspinały się na czołówki list przebojów. Jednak sława nie wpływała dobrze na kontakty między członkami zespołu - Marr i Morrissey okazywali coraz większą antypatię względem siebie. Wokalista chciał, żeby Marr całkowicie poświęcił się zespołowi i przestał grać z innymi. Z kolei Marrowi przeszkadzało brzmienie grupy - według niego zbyt nawiązujące do popu z lat 60. - i konserwatyzm Morrissey'a. Dlatego też kilka dni przed wydaniem "Strangeways, Here We Come" Marr opuścił zespół. Zaraz po tym Morrissey rozwiązał The Smiths i rozpoczął solową karierę.