Smutne wieści z Zoo. Nie żyje Sahim, pierwszy biały lew w Polsce

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

Pierwszy biały lew w Polsce nie żyje! Zoo Borysew w żałobie po królu sawanny, fot. Lili_Ess/Shutterstock/Zdjęcie podglądowe
Smutne wieści obiegły media. Nie żyje Sahim – pierwszy biały lew w Polsce i prawdziwa legenda Zoo Borysew. Przez szesnaście lat był nie tylko symbolem ogrodu, ale także ukochanym „królem sawanny”, którego odwiedzały tysiące gości.

Najważniejsze informacje:

  • Sahim, pierwszy biały lew w Polsce i ikona Zoo Borysew, odszedł w wieku szesnastu lat.
  • Lew przyjechał do Polski jako sześciomiesięczny młodzieniec i szybko stał się ulubieńcem odwiedzających.

Legenda białych lwów w Polsce. Sahim nie żyje

„Czas jest nieubłagany… Z ciężkim sercem żegnamy wyjątkowego mieszkańca Zoo Borysew – Sahima, pierwszego białego lwa w Polsce, który przez wiele lat był symbolem naszego ogrodu oraz ukochanym „królem sawanny” odwiedzanym przez tysiące gości” – czytamy w oficjalnym komunikacie ogrodu zoologicznego.

Sahim odszedł w wieku szesnastu lat, pozostawiając po sobie niezatarty ślad w historii Zoo Borysew i w sercach wszystkich, którzy mieli szczęście go poznać. Urodził się w 2010 roku, a do Polski przyjechał rok później z ogrodu zoologicznego we Francji jako sześciomiesięczny młodzieniec. Był pierwszym białym lwem, który pojawił się w naszym kraju i od razu stał się jedną z największych atrakcji ogrodu.

Początki Sahima w Borysewie

Już wkrótce po przybyciu Sahima goście z całego kraju mogli go podziwiać na wybiegu. „Zjadał około dwóch kilogramów mięsa dziennie, a na deser – jedno lub dwa surowe jajka” – wspominają pracownicy zoo.

Właściciel Zoo Borysew, Andrzej Pabich, z sentymentem opowiada: „Sahim od początku upodobał sobie jeden głaz na wybiegu, który nagrzewał się w słońcu. Chętnie się na nim wylegiwał, do momentu, aż zaczął się zsuwać, ponieważ urósł. Długo jednak próbował się na nim mościć. Od początku wchodziłem z moim kilkuletnim synem Jankiem na wybieg, żeby zanieść mu jedzenie do domku i nauczyć go tam wchodzić na noc. Przyszedł jednak czas, gdy Sahim swoją posturą zaczął budzić nasz respekt i zaniechaliśmy takich odwiedzin. Nasz pupil nigdy jednak nie zapomniał tej relacji i podchodził do siatki by podrapać go po uchu i grzywie”.

Ojciec i patriarcha stada

Sahim szybko stał się nie tylko popularnym mieszkańcem zoo, lecz także ikoną rodziny unikalnych gatunków o białym ubarwieniu. To właśnie dzięki niemu w Borysewie rozpoczęła się historia białych lwów – niezwykle rzadkich drapieżników, które w naturze występują jedynie w ograniczonych rejonach Afryki Południowej.

Z czasem Sahim został ojcem i patriarchą stada. Wraz z białą lwicą Azirą wychowali czternaście lwiątek. Część z nich przebywa w Zoo Borysew, a inne trafiły do ogrodów zoologicznych na całym świecie.

Zobacz także