„Zapiski śmiertelnika” od dziś w kinach. To ważny głos w dyskusji o zdrowiu psychicznym mężczyzn

Posłuchaj artykułu Dźwięk wygenerowany automatycznie

„Zapiski śmiertelnika” dotykają tematu, o którym wciąż wstydzimy się mówić, fot. materiały prasowe Galapagos
Co dzieje się, gdy sukces przestaje wystarczać? „Zapiski śmiertelnika” Macieja Żaka to szczera do bólu narracja o kryzysie dojrzałości. Produkcja wyciąga na światło dzienne temat męskiej depresji, pokazując, że pod maską siły często kryje się rozpaczliwe poszukiwanie sensu życia.

Depresja i kryzys wieku średniego na dużym ekranie

W polskich kinach zadebiutował właśnie film „Zapiski śmiertelnika” w reżyserii Macieja Żaka, twórcy głośnego „Konwoju”. To nie tylko kolejny dramat, ale przede wszystkim odważna próba zmierzenia się z tematami, o których wciąż mówi się zbyt rzadko – depresją, poczuciem pustki mimo sukcesów oraz decyzją o zakończeniu życia. Główny bohater, pięćdziesięcioletni F.P., przyjeżdża do nadmorskiego kurortu z zamiarem popełnienia samobójstwa. Choć ma rodzinę i pieniądze, nie potrafi odnaleźć sensu w codzienności. W kluczowym momencie pojawia się duch ojca, który sam odebrał sobie życie, próbując odwieść syna od dramatycznej decyzji. Film, korzystając z elementów realizmu magicznego, pokazuje, jak bardzo rodzinne traumy i niewyjaśnione sprawy mogą wpływać na kolejne pokolenia.

Gwiazdorska obsada i wyjątkowa premiera – „Zapiski śmiertelnika” na ustach wszystkich

Premiera filmu odbyła się w warszawskim Kinie Luna i przyciągnęła tłumy znanych osobistości ze świata kultury i filmu. Na czerwonym dywanie pojawili się nie tylko twórcy, ale także takie gwiazdy jak Aneta Kręglicka, Danuta Stenka, Małgorzata Foremniak, Andrzej Seweryn czy Robert Więckiewicz. W głównych rolach zobaczymy Ireneusza Czopa, Magdalenę Boczarską, Magdalenę Popławską, Mariana Dziędziela, Agatę Turkot i Pawła Tomaszewskiego. Film już od światowej premiery na Warszawskim Festiwalu Filmowym wzbudzał duże zainteresowanie, a patronat Fundacji Masculinum podkreśla jego ważny społeczny wymiar.

„Zapiski śmiertelnika” – film, który może pomóc zrozumieć siebie i innych

Nowy film Macieja Żaka to nie tylko opowieść o jednym człowieku, ale uniwersalna historia o poszukiwaniu sensu, walce z depresją i próbie pogodzenia się z przeszłością. Twórcy nie uciekają od trudnych tematów, ale pokazują je z dystansem i wrażliwością, dzięki czemu „Zapiski śmiertelnika” mogą stać się ważnym głosem w dyskusji o zdrowiu psychicznym i problemach współczesnych mężczyzn. To propozycja zarówno dla tych, którzy szukają w kinie emocji, jak i dla osób, które chcą lepiej zrozumieć siebie lub bliskich. Film zachęca do refleksji i rozmowy – nie tylko po wyjściu z kina.

Donald Trump zachwycony, eksperci miażdżą. „Melania” to finansowa katastrofa czy genialny ruch?
Od dziś w kinach można oglądać film „Melania”. To dokument, który bije wszelkie rekordy budżetowe i wywołuje lawinę komentarzy. Produkcja Bretta Ratnera, pokazująca kulisy życia pierwszej damy USA na 20 dni przed inauguracją drugiej kadencji Donalda Trumpa, podzieliła opinię publiczną i środowisko filmowe.

Zobacz także